kc, z wyłączeniem tych jedynie postanowień, które sformułowane zostały w sposób jednoznaczny określających główne świadczenia stron, jak również postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ. Umowa stanowiąca źródło zgłoszonych na gruncie niniejszego postępowania roszczeń zawarta została w ramach standardowo stosowanego przez pożyczkodawcę formularza, który został przedłożony do akceptacji, zaś pozwana nie miała wpływu na treść umowy ani też możliwości negocjowania szczegółowych jej warunków. Zgodnie z treścią art.
kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeśli kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W orzecznictwie podkreśla się, iż umowa jest uważana za sprzeczną z dobrymi obyczajami jeśli wykracza przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości. W stosunkach z konsumentami istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka, który powinien wyrażać się informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniu uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy oraz jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczną z dobrymi obyczajami należy przeto uznać klauzulę godzącą w równowagę kontraktową, natomiast „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Co istotne, zgodność klauzuli umownej z dobrymi obyczajami jest przedmiotem badania nie tylko Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w trybie tzw. kontroli abstrakcyjnej, lecz może być także oceniana przez sąd w toczącym się między przedsiębiorcą a konsumentem sporze, którego przedmiotem są skutki prawne określonego postanowienia zawartej umowy (kontrola konkretna, incydentalna). Z treści przedłożonej do materiału dowodowego umowy wynika, iż łączne zobowiązanie pozwanej składało się z kapitału, odsetek oraz opłaty przygotowawczej, prowizji za udzielenie pożyczki, a także prowizji pośrednika finansowego, przy czym łączna suma prowizji za udzielenie pożyczki, opłaty przygotowawczej oraz kosztów prowizji pośrednika finansowego odpowiadała wysokości niemalże 45% udzielonej pożyczki (7.855,87 zł). Pozwana zawarła umowę pożyczki jako konsument (art. 22 1 kc), zaś powód nie udowodnił, że postanowienia tej umowy były uzgodnione indywidualnie, a zatem podlegały ocenie przez pryzmat określonych w art.
kc przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszania interesów konsumenta. Dokonując w oparciu o powyższe kryteria kontroli postanowień umowy dotyczących prowizji za udzielenie pożyczki oraz kosztów prowizji pośrednika finansowego, Sąd doszedł do wniosku, że klauzule te cechują się abuzywnością. Ustalenie wysokości prowizji za udzielenie pożyczki na tak wysokim poziomie oraz obciążenie pozwanej obowiązkiem pokrycia kosztów prowizji pośrednika finansowego, przy jednoczesnym obciążeniu pozwanej obowiązkiem zapłaty opłaty przygotowawczej oraz umownych odsetek kapitałowych, należy uznać za postanowienia umowne naruszające art.
Powód nie tylko bowiem nie wykazał, że treść umowy w zakresie kosztów przedmiotowych opłat była indywidualnie uzgodniona przez niego z pozwaną, ale także nie udowodnił, że opłaty te są ekwiwalentne do świadczenia wzajemnego, a jednocześnie celowe. Zapisy przedmiotowej umowy, które zastrzegały konieczność uiszczania świadczeń ubocznych w postaci prowizji oraz prowizji pośrednika finansowego na poziomie równym niemalże kapitałowi pożyczki ewidentnie, w sposób widoczny „na pierwszy rzut oka” naruszają interesy konsumenta oraz kształtują jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
kc i należy uznać je za godzące w równowagę kontraktową tego stosunku, co z kolei skutkuje ich bezskutecznością w zakresie wysokości przedmiotowych opłat. W ocenie Sądu, postanowienia umowy pożyczki dotyczące nałożenia na pozwaną obowiązku zapłaty prowizji o wartości łącznej odpowiadającej ponad 44 % kwoty udzielonej pożyczki należy również poczytywać za zmierzające do obejścia prawa, a to w postaci przepisów o odsetkach maksymalnych. Zważyć przy tym wypada na uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004 roku, sygn. akt sygn. akt I PK 42/04, w treści którego Sąd zdefiniował obejście ustawy jako ukształtowanie treści czynności prawnej w sposób, który z punktu widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez ustawę zakazane. W uproszczeniu zatem obejście prawa to zachowanie podmiotu prawa, który natrafiając na prawny zakaz dokonuje innej, formalnie niezakazanej czynności prawnej, wywołującej skutki podobne do zachowania zakazanego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09 sierpnia 2005 roku, sygn. akt III UK 89/05). Oznacza to, że czynność mająca na celu obejście przepisów ustawy nie zawiera elementów sprzecznych z nią wprost, ale jej skutki naruszają nakazy lub zakazy ustawowe. W związku właśnie z tym należy mieć na uwadze, iż z uwagi na limitowanie górnej granicy odsetek - wprowadzenie tak zwanych odsetek maksymalnych - w praktyce nierzadko zdarza się, iż udzielający pożyczki zastrzega dla siebie różne opłaty mające w rzeczywistości zwiększyć zysk z danej transakcji. Rozstrzygając zagadnienie dotyczące opłat czy kosztów pobieranych przez przedsiębiorców w związku z zawarciem oraz wykonywaniem umowy należy mieć na uwadze podstawową zasadę, zgodnie z treścią której takie opłaty i koszty powinny stanowić ekwiwalent świadczonych usług i co do zasady odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym z tego tytułu. Jeżeli zaś przedsiębiorca zastrzega we wzorze umowy opłaty kierując się chęcią osiągnięcia większego zysku, celem ominięcia przepisów o odsetkach maksymalnych, to narusza zasady tak uczciwości kupieckiej, jak i współżycia społecznego, i jeżeli opłata taka w sposób rażący narusza interesy konsumenta, to zastrzeżenie umowne jako niedozwolone nie jest wiążące dla konsumenta. Nawet gdyby uznać, że powyższe zapisy dotyczące prowizji nie stanowiły klauzul niedozwolonych, to niewątpliwie powinny zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jako rażąco wygórowane. Wprawdzie wysokość tych kosztów została ustalona umową stron, to jednak trzeba pamiętać, że swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Przywołać należy w tym kontekście treść przepisu art. 353 1 kc, stosownie do którego treść lub cel stosunku prawnego ułożonego przez strony nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Te zapisy postanowień umowy pożyczki są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i kształtują obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorczyni - pozwanej) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Wyjaśnić należy, że co do zasady Sąd nie kwestionuje uprawniania pożyczkodawcy do pobierania od pozwanej jako pożyczkobiorczyni pewnych dodatkowych opłat, jednakże opłaty te powinny być ustalone na rozsądnym poziomie i nie mogą godzić w interesy konsumenta, czego nie można powiedzieć o kwocie prowizji odpowiadającej swoją wysokością 45% kwoty pożyczki oddanej do dyspozycji pozwanej. Podobne opłaty (prowizje) stosowane są także w bankach, a zatem w instytucjach prowadzących działalność zmierzającą do osiągnięcia zysku, jednak wynoszą zazwyczaj kilka procent. Zakres kosztów związanych z kosztem prowizji powinien być więc przedstawiony w taki sposób, aby w świetle doświadczenia życiowego oraz logiki nie budził wątpliwości. Obecna regulacja pozaodsetkowych kosztów kredytu dotyczy tylko takich opłat i prowizji, którym nie można zarzucić abuzywnego charakteru. Sąd stoi na stanowisku, że przepisu art. 36 lit. a ustawy o kredycie konsumenckim, w brzmieniu uwzględniającym nowelizację, nie można rozumieć jako nieograniczonej niczym możliwości dodatkowego oprocentowania kredytu do 45% jego wartości. W przepisie tym jest mowa o kosztach kredytu, a więc o działaniach instytucji finansowej, które generują wydatki. Nie chodzi tu o dodatkowe wynagrodzenie z tytułu umowy kredytowej jakie jest należne instytucji kredytowej. Wynagrodzenie w umowie kredytu określa się przez oprocentowanie, podczas gdy inne elementy kosztotwórcze nie mogą mieć charakteru wynagrodzenia. Przepis art. 36 lit. a odnosi się do dodatkowych kosztów niezbędnych dla uzyskania i obsługi kredytu. Może to być np.: koszt rozpoznania wniosku, koszt uzyskania informacji i kredytobiorcy, koszt ubezpieczenia kredytu, koszt zawiadomień, monitów, koszt przeprowadzenia czynności poza lokalem przedsiębiorstwa czy koszt osobistego odbioru raty. Muszą to być jednak koszty rzeczywiste. W przeciwnym bowiem razie inne „opłaty” będą musiały być traktowane jako obejmujące wynagrodzenie, to zaś podlega limitom odsetek maksymalnych (art. 33a). Przepis zaś art. 36 lit. a ustawy o kredycie konsumenckim nie może prowadzić wprost do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych, bowiem oznaczałoby to uprzywilejowaną pozycję instytucji udzielających kredytu w stosunku do innych obywateli, których regulacje dotyczące odsetek maksymalnych bezwzględnie obowiązują. Oceny prawnej w tym zakresie nie może zmienić fakt wypunktowania w załączniku do wniosku o udzielenie pożyczki (k. 19) rzekomych kosztów, na pokrycie których prowizja pożyczkodawcy (kwota 6.830,87 zł) jest przeznaczana, a które miały obejmować: koszty prowadzenia działalności gospodarczej w części przypadającej na koszt wynagrodzeń pracowników w wysokości 1.548,82 zł, koszt prowadzenia działalności gospodarczej pożyczkodawcy w części przypadającej na koszt działań marketingowych, takich jak koszty druków materiałów informacyjno - promocyjnych, koszty reklam produktowych w internecie oraz prasie, koszty wdrożenia nowych produktów oraz narzędzi wspierających sprzedaż w wysokości 376,74 zł, koszty prowadzenia działalności gospodarczej w części przypadającej na: koszt utrzymania oraz obsługi systemów i infrastruktury teleinformatycznej w wysokości 78,26 zł, koszt operacji bankowych oraz kosztów pocztowych w wysokości 101,92 zł, zużycie materiałów i energii oraz artykułów biurowych i środków czystości w wysokości 232,96 zł, pokrycie podatków, danin publicznych innych niż podatek dochodowy od osób prawnych (opłaty skarbowe, podatek bankowy) w wysokości 116,48 zł, podatek dochodowy od osób prawnych odprowadzony przez pożyczkodawcę liczony od dochodu podatkowego (marża, odsetki umowne) w wysokości 920,92 zł oraz marżę pożyczkodawcy w wysokości 3.454,77 zł stanowiącą stałą kwotę w okresie kredytowania, a będącą wynagrodzeniem pożyczkodawcy, po odprowadzeniu podatku, uwzględniającą koszty związane z monitoringiem i dochodzeniem spłat przeterminowanych zobowiązań oraz koszty związane z odpisami z tytułu nieściągalnych wierzytelności. Są to nadal wysokie kwoty, które łącznie sumują się na kwotę bliską kapitałowi pożyczki, czego nie sposób zaaprobować w świetle obowiązujących przepisów prawa i zasad współżycia społecznego. Co więcej, strona powodowa takich kosztów działalności w żadnym razie nie wykazała. Nie można się również oprzeć wrażeniu, iż wprowadzenie tego typu załącznika do wniosku o udzielenie pożyczki stanowi nic innego, jak reakcję powoda na wcześniejszą ukształtowaną już w tym zakresie linię orzeczniczą sądów potwierdzającą abuzywność postanowień dotyczących naliczanych dotychczas przez powoda prowizji rzędu 100% i takie działanie powoda nie może doprowadzić do zmiany oceny prawnej tych postanowień umownych. Należy zauważyć, iż prowizja pożyczkodawcy nie służyła w przedmiotowej umowie pokryciu kosztów pożyczkodawcy związanych z przygotowaniem umowy pożyczki, zbadaniem zdolności kredytowej pożyczkobiorcy, weryfikacją pożyczkobiorcy czy uruchomieniem środków, albowiem temu służyła - zgodnie zresztą ze stanowiskiem wyrażonym przez powoda w piśmie procesowym z dnia 20 listopada 2025 roku (k. 59 odwrót) - opłata przygotowawcza w wysokości 150 zł, która została zastrzeżona w umowie, a Sąd uznał, iż jest ona należna. Sąd nie kwestionuje faktu, że prowadzenie działalności gospodarczej pociąga za sobą generowanie określonych kosztów. Chociaż dopuszczalnym jest uznanie, że pożyczkobiorca może w tych kosztach partycypować, to jednak winno to następować w rozsądnych granicach, co w niniejszej sprawie ograniczać powinno się do pobrania właśnie opłaty przygotowawczej. Pożyczkodawca prowadząc działalność gospodarczą w postaci udzielania pożyczek nie może przerzucać na pożyczkobiorców całego ryzyka gospodarczego z tym związanego, czy też całego kosztu prowadzenia swojej działalności. W świetle zasad doświadczenia życiowego i reguł obrotu gospodarczego nie sposób przyjąć, że rzetelnie prowadzona działalność gospodarcza generuje koszty związane z szeroko pojętą obsługą pożyczki na tak wysokim poziomie, jak to określono w umowie. Wobec powyższego takie określenie zobowiązań stron, w którym pożyczkobiorczyni poza odsetkami i opłatą przygotowawczą winna jest zapłacić prowizję niewiele niższą od udostępnianego jej kapitału pożyczki, świadczy o rażącym braku ekwiwalentności wzajemnych świadczeń stron, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Na dezaprobatę zasługuje obciążenie pożyczkobiorczyni obowiązkiem poniesienia kolejnego kosztu zastrzeżonego w umowie pożyczki, a mianowicie prowizji pośrednika finansowego. Skoro bowiem pożyczkodawca decyduje się na skorzystanie z pomocy innego podmiotu przy zawieraniu umów pożyczek z konsumentami, to koszty ewentualnego wynagrodzenia osób trzecich winien ponosić z osiąganego przez siebie zysku. Nie sposób przy tym nie zważyć i na to, że powód nie wykazał, aby ujęta w treści umowy pożyczki kwota 875 zł rzeczywiście została przeznaczona na pokrycie prowizji należnej osobie trzeciej. Powód nie wyjaśnił przy tym, w jaki sposób wysokość rzeczonej prowizji została oszacowana akurat na kwotę 875 zł. Wobec odwołania się przez pozwaną do sankcji kredytu darmowego i wskazania w treści odpowiedzi na pozew, iż składa oświadczenie w trybie art. 45 ust.1 ustawy o kredycie konsumenckim, zważyć należy, że zgodnie z przywołanym art. 45 ust. 1 ukk w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Celem przepisu art. 30 ukk jest zapewnienie konsumentowi łatwego dostępu do informacji na temat warunków udzielonego mu kredytu oraz jego sytuacji prawnej w związku z kredytem. Dokument umowy, który udostępniany jest konsumentowi, ma stanowić zwięzłe kompendium informacji prawnej dla konsumenta tak, aby nie musiał on ponosić kosztów transakcyjnych (wysiłku, wydatków) celem uzyskania potrzebnych mu wiadomości. Dokument umowy ma być instrumentem redukującym asymetrię informacyjną między kredytodawcą a konsumentem na temat sytuacji prawnej stron. Jeżeli umowa jest ważna - a zatem gdy uzgodniono minimalne warunki tej umowy - a w dokumencie umowy nie zamieszczono elementów wymaganych przez art. 30 ust. 1 ukk i elementów tych nie przekazano konsumentowi w inny sposób, kredytodawcę mogą spotkać sankcje o charakterze cywilnoprawnym (sankcja odszkodowawcza, sankcja kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 ukk) publicznoprawnym lub karnym. Wszystkie składniki pożyczki (kredytu konsumenckiego), w tym całkowita kwota kredytu (30 ust. 1 pkt 4 ukk), niewątpliwie muszą być przedstawione w sposób rzetelny i precyzyjny. Konsument musi mieć także prawo wyboru zawarcia konkretnej umowy, w tym swobodę w wyborze dodatkowych składników kredytu. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy suma pieniężna podana jako całkowita kwota pożyczki jest równa sumie udostępnionych pozwanej środków, zaś dopiero w osobnym podpunkcie wskazana została „całkowita kwota do zapłaty”, tj. 34.620,83 zł jako obejmująca całkowitą kwotę pożyczki powiększoną o całkowity koszt pożyczki. Jednocześnie w sposób jasny i precyzyjny wskazane zostało oprocentowanie pożyczki - stałe 18,5 % w skali roku (pkt 1.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.