Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 18 lutego 2026 r., sygn. akt VIII Ga 180/25
Sygn. akt VIII Ga 180/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 lutego 2026 r.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie:
Przewodniczący: sędzia Elżbieta Kala Protokolant : stażysta Anna Kilon po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2026 r. w Bydgoszczy na rozprawie sprawy z powództwa: (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. przeciwko : (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością spółce komandytowej w I. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w I. z dnia 26 czerwca 2025r., sygn. akt VIII GC 8/25 upr uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w I., pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt VIII Ga 180/25 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 26 czerwca 2025 r. Sąd Rejonowy w I. zasądził na rzecz powoda (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej w I. kwotę 200,00 zł oraz 30 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu (sygn. akt VIII GC 8/25 upr.).
Sąd Rejonowy ograniczył uzasadnienie wyroku do wyjaśnienia podstawy prawnej, z przytoczeniem przepisów prawa (art. 505 8 § 4 k.p.c.).
W niniejszej sprawie Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, których autentyczność nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu.
Postanowieniem z dnia 29 maja 2025 r., działając na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., Sąd Rejonowy pominął dowód z zeznań świadków: F. A. oraz W. T. (1), a także – na podstawie tych samych przepisów oraz art. 299 k.p.c. – dowód z przesłuchania stron, uznając je za nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy i dotyczące w części faktów już wykazanych zgodnie z twierdzeniami wnioskodawcy.
Podstawę prawną dochodzonego roszczenia stanowił art. 518 § 1 pkt 3 k.c, zgodnie z którym osoba trzecia, która spłaca wierzyciela, nabywa spłaconą wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty, jeżeli działa za zgodą dłużnika w celu wstąpienia w prawa wierzyciela; zgoda dłużnika powinna być pod nieważnością wyrażona na piśmie.
Sąd Rejonowy wskazał, że instytucja określana mianem subrogacji ustawowej (łac. cessio legis), zwana również podstawieniem, polega na tym, że osoba trzecia, która spłaca cudzy dług, wstępuje z mocy prawa (ex lege) w prawa zaspokojonego wierzyciela i nabywa wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty. Skutek ten jest zbliżony do przelewu wierzytelności (cesji), jednak różni się od niego tym, że subrogacja nie wymaga zgody ani wierzyciela, ani dłużnika. Wystarczające jest spełnienie świadczenia przez osobę trzecią w sytuacji przewidzianej przepisami prawa, przede wszystkim na podstawie art. 518 § 1 k.c. Subrogacja ustawowa następuje automatycznie w chwili zapłaty, bez konieczności zawierania odrębnej umowy czy składania dodatkowych oświadczeń woli.
Osoba, która zaspokaja wierzyciela, wchodzi w jego prawa w takim zakresie i stanie prawnym, w jakim przysługiwały mu one w chwili zapłaty. Nabycie wierzytelności ma więc charakter translatywny oraz pochodny. Nabycie wierzytelności może dotyczyć zarówno całości, jak i części zobowiązania – w przypadku częściowej spłaty osoba trzecia wstępuje w prawa wierzyciela w zakresie odpowiadającym spełnionemu świadczeniu. W wyniku subrogacji ustawowej sytuacja prawna dłużnika pozostaje bez zmian. Nowy wierzyciel, który wszedł w miejsce poprzedniego, nie uzyskuje silniejszej pozycji – dłużnikowi przysługują wobec niego te same zarzuty i środki obrony, które miał wobec pierwotnego wierzyciela. Subrogacja nie prowadzi zatem do pogorszenia sytuacji dłużnika, lecz jedynie do zmiany osoby wierzyciela przy zachowaniu dotychczasowego stosunku zobowiązaniowego.
Powód podnosił, że pozwany (...) Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w I. reprezentowany przez W. T. (1) udzielił zgody na spłatę zobowiązań (...) Sp. z o.o. Sp. k. Zgoda obejmowała spłatę wszystkich zobowiązań pozwanego na rzecz wierzycieli, którzy prowadzą egzekucję z nieruchomości o nr KW (...), (...) lub są ujawnieni w dziale III lub IV tej księgi wieczystej. Powód dokonał spłaty zadłużenia pozwanego w wysokości 200 zł, która to dochodzona była w postępowaniu egzekucyjnym przeciwko pozwanemu. W konsekwencji powód stał się wierzycielem pozwanego, który jednak nie uiścił na rzecz powoda tej kwoty.
Pozwany zakwestionował roszczenie, podnosząc, że powód nie uzyskał skutecznej zgody w trybie art. 518 § 1 pkt 3 k.c. od podmiotu uprawnionego do jej udzielenia, a tym samym brak jest po stronie powoda legitymacji czynnej do wystąpienia z pozwem. Pozwany argumentował, że nigdy nie był dłużnikiem osobistym wierzyciela hipotecznego, który miał ustanowioną hipotekę na nieruchomości, a jedynie dłużnikiem rzeczowym. Zdaniem pozwanego, skoro wpłata została dokonana już po utracie przez niego statusu dłużnika, to nie może ona skutkować wstąpieniem powoda w prawa wierzyciela na podstawie art. 518 § 1 pkt 3 k.c. Ponadto, nie zostały spełnione inne przesłanki przewidziane przez ten przepis, w szczególności brak było wpisu hipoteki do właściwej księgi wieczystej, co również przesądza o bezzasadności powództwa. W ocenie pozwanego powództwo narusza zasady współżycia społecznego, gdyż jego celem nie jest ochrona słusznych roszczeń, lecz próba wykreowania tytułu wykonawczego – wpłaty dokonanej na rzecz wierzyciela hipotecznego już w toku konfliktu pomiędzy przedstawicielami stron, wyłącznie na potrzeby toczących się postępowań. Pozwany podniósł także, że pismem z dnia 3 marca 2025 r. uchylił się od skutków prawnych oświadczeń z dnia 2 maja 2023 r. i 10 maja 2024 r. dotyczących zgody na spłatę długu i wstąpienie w prawa wierzyciela, bowiem oświadczenia te zostały złożone pod wpływem błędu oraz pozyskano je podstępnie.
Sąd Rejonowy nie uwzględnił zarzutów pozwanego.
Po pierwsze Sąd Rejonowy uznał, że powód posiadał legitymację do wystąpienia z przedmiotowym powództwem. Aktem notarialnym (repertorium A nr (...)) sporządzonym dnia 24 listopada 2022 r. przed zastępcą notarialnym F. F., zastępcą notariusza A. T., działający w imieniu i na rzecz spółki (...) Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w I. (KRS: (...)), jako Prezes Zarządu jej jedynego komplementariusza to jest (...) Sp. z o.o. z siedzibą w I., uprawniony do samodzielnej reprezentacji tej spółki ustanowił pełnomocnikiem tej Spółki W. T. (2) m.in. do zaciągania w imieniu Spółki i na rzecz Spółki wszelkich zobowiązań – i w tym zakresie do składania wszelkiego rodzaju oświadczeń woli, prowadzących do zaciągania, zmiany lub rozwiązania wszelkich węzłów obligacyjnych, zwalniających z zaciągniętych zobowiązań osoby trzecie, składania oświadczeń dłużnika o wyrażeniu zgody na spłatę długu i wstąpienie w prawa wierzyciela przez osobę trzecią w trybie art. 518 § 1 pkt. 3 k.c.
W dniu 2 maja 2023 r. W. T. (1), działając jako pełnomocnik (KRS: (...)) udzieliła (...) s.c. (nr REGON: (...)) zgodę na spłatę długu i wstąpienie w prawa wierzyciela. W oświadczeniu wskazała, że jako dłużnik w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym z nieruchomości, dla których Sąd Rejonowy w I. prowadzi księgi wieczyste o numerach (...) oraz (...) wyraża zgodę – na podstawie art. 518 § 1 pkt 3 k.c. – na spłatę zobowiązań (...) Sp. z o.o. Sp. k. wobec wierzycieli ujawnionych w działach III i IV ksiąg wieczystych nr (...) i (...), w szczególności na rzecz (...) Sp. z o.o. z siedzibą w G., Miasta I., (...) S.A., (...) Kasy (...) Banku (...) S.A. oraz D., T. i A. W., a także na rzecz innych wierzycieli, niewymienionych powyżej i nieujawnionych w wyżej wskazanych księgach wieczystych, jak również ich następców prawnych.
Następnie, w dniu 10 maja 2024 r., M. O., działając w imieniu Stowarzyszenia Izba (...) S.C. z siedzibą w A. (nr REGON: (...)), jako pełnomocnik wspólników powyższej spółki, udzieliła zgody na spłatę długu spółki (...) Sp. z o.o. Sp. k. oraz na wstąpienie w prawa wierzycieli: (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. i (...) Sp. z o.o. z siedzibą w A.. W oświadczeniu, powołując się na art. 518 § 1 pkt 3 k.c., wyraziła zgodę na spłatę zobowiązań (...) Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w I. wobec wierzycieli ujawnionych w działach III i IV ksiąg wieczystych nr (...) i (...), a w szczególności na rzecz Miasta I., LC (...) II Niestandaryzowanego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Wierzytelności, (...) Kasy (...) Banku (...) S.A., (...) Sp. z o.o., (...) S.A., D., T. i A. W. oraz Ś. A., a także na rzecz innych wierzycieli niewymienionych powyżej i nieujawnionych w ww. księgach wieczystych, jak również ich następców prawnych.
W rezultacie, na podstawie udzielonej zgody, w dniu 13 maja 2024 r. (...) Sp. z o.o. uiściła na rzecz Komornika Sądowego Ś. S. kwotę 200 zł tytułem sprawy o sygnaturze akt KM (...) przeciwko (...) Sp. z o.o. Sp. k. na podstawie art. 518 § 1 pkt 3 k.c.
W ocenie Sądu pierwszej instancji zarzuty pozwanego, jakoby uchylił się od skutków prawnych złożonego oświadczenia również były chybione.
Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z art. 88 § 1 k.c. uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu lub groźby, następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie. Uprawnienie do uchylenia się wygasa: w razie błędu - z upływem roku od jego wykrycia, a w razie groźby - z upływem roku od chwili, kiedy stan obawy ustał (§ 2).
W niniejszej sprawie, pozwany wyraził zgodę na spłatę długu i wstąpienie w prawa wierzyciela w dniu 2 maja 2023 r. Nie wykazał, kiedy dowiedział się o błędzie lub podstępie złożonego przez siebie oświadczenia woli oraz na czym ten błąd miałby polegać. Oświadczenie pozwanego datowane jest dopiero na 3 marca 2025 r., a zatem nie można uznać, że zostało złożone w terminie, co czyni je bezskutecznym.
W ocenie Sądu Rejonowego, żądanie pozwu nie naruszało również zasad współżycia społecznego i nie stanowiło nadużycia prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Zgodnie z tym przepisem, niedopuszczalne jest wykonywanie prawa w sposób sprzeczny z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem lub z zasadami współżycia społecznego, jednak zastosowanie tej klauzuli generalnej ma charakter wyjątkowy i wymaga istnienia szczególnych, indywidualnych okoliczności, które uzasadniałyby uznanie dochodzenia prawa za sprzeczne z porządkiem społecznym i moralnym.
Zdaniem Sądu Rejonowego, w niniejszej sprawie nie zaistniały żadne przesłanki pozwalające przyjąć, że powód nadużył przysługującego mu prawa. Powód, działając zgodnie z przepisem art. 518 § 1 pkt 3 k.c., spełnił świadczenie za pozwanego, tj. spłacił jego dług wobec wierzyciela, i tym samym wstąpił w prawa tego wierzyciela do wysokości dokonanej zapłaty. Tym samym powód realnie i skutecznie zaspokoił cudze zobowiązanie, za zgodą dłużnika, uzyskując z mocy prawa status wierzyciela. Skoro powód poniósł ciężar finansowy związany z uregulowaniem zobowiązania pozwanego, nie sposób uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jego żądania zwrotu zapłaconej kwoty. W rzeczywistości to właśnie odmowa spełnienia przez pozwanego świadczenia wobec powoda mogłaby zostać oceniona jako sprzeczna z podstawowymi zasadami uczciwego obrotu i sprawiedliwości społecznej. Sąd Rejonowy stwierdził więc, że w okolicznościach sprawy nie zachodzą żadne wyjątkowe ani szczególne względy moralne, etyczne czy obyczajowe, które uzasadniałyby odmowę ochrony prawnej powodowi. Dlatego też zarzut nadużycia prawa Sad Rejonowy ocenił jako całkowicie niezasadny.
Za niezasadny Sąd uznał też zarzut pozwanego, że był wyłącznie dłużnikiem rzeczowym, a w art. 518 § 1 pkt 3 k.p.c. chodzi o zgodę dłużnika osobistego. Z treści przedłożonej księgi wieczystej (...) wynika bowiem jednoznacznie, że dług, który spłacił powód, a objęty postępowaniem, które toczyło się przed Komornikiem Sądowym przy Sądzie Rejonowym w I. Ś. S. o sygnaturze akt (...)nie stanowił długu rzeczowego pozwanego. Treść wskazanej powyżej księgi wieczystej wskazuje, że jedynie komornik przyłączył się do toczącej się egzekucji sądowej. Nie był to zatem dług zabezpieczony hipoteką umowną, a jedynie na podstawie tytułu egzekucyjnego została m.in. zajęta nieruchomość, która była własnością pozwanego. W tym stanie rzeczy nie było także podstaw do ograniczenia odpowiedzialności pozwanego wyłącznie do wskazanej nieruchomości.
W związku z powyższym Sąd Rejonowy na podstawie art. 518 § 1 pkt 3 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 200 zł (pkt I sentencji wyroku) oraz rozstrzygnął o kosztach procesu na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c.
Apelację od wyroku wniósł pozwany, który zaskarżył rozstrzygnięcie w całości zarzucając mu:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i nienależyte zastosowanie, a mianowicie:
II. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, a mianowicie:
W konsekwencji powyższych zarzutów pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądem I instancji, a także kosztów procesu za postępowanie przed Sądem odwoławczym.
Pozwany wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów pominiętych przez Sąd pierwszej instancji:
Pozwany wniósł też o dopuszczenie nowych dowodów, których możliwość powołania powstała po wydaniu zaskarżonego wyroku:
Względnie, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji, celem ponownego jej rozpoznania, a to wobec nie rozpoznania merytorycznie istoty sprawy przez Sąd Rejonowy w I..
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów procesu za instancję odwoławczą.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego skutkowała uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Stosownie do art. 505 12 k.p.c., jeżeli sąd drugiej instancji stwierdzi, że zachodzi naruszenie prawa materialnego, a zgromadzone dowody nie dają wystarczających podstaw do zmiany wyroku, uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania (§ 1). W sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza czterech tysięcy złotych, przepisu § 1 nie stosuje się, a zaskarżony wyrok może zostać uchylony tylko w przypadkach określonych w art. 386 § 2 i 3 (§ 1
W ocenie Sądu odwoławczego, w tej sprawie koniecznym było zastosowanie właśnie art. 505 12 § 2 k.p.c., a w konsekwencji uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z wyłączeniem przepisów o postępowaniu uproszczonym. Taka konieczność zachodzi, skoro Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, w sposób błędny dochodząc do przekonania, że przez sam fakt działania powoda w trybie art. 518 § 1 pkt 3 k.c i wpłaty kwoty 200 zł „tytułem sprawy o sygnaturze akt (...)” - roszczenie powoda zasługiwało na uwzględnienie. Należy bowiem zauważy, że jak wynika z treści odpowiedzi na pozew, działanie to w ocenie pozwanego nie wynikało z chęci odzyskania przez powoda w/w kwoty ale z góry powziętego przez powoda zamiaru uzyskania formalnego statusu wierzyciela, w celu kreowania w przyszłości licznych postępowań sądowych, upadłościowych, egzekucyjnych przeciwko pozwanej spółce i innym podmiotom, z którymi w przeszłości obie strony współpracowały, a obecnie pozostają w konflikcie. Dodatkowo, Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy, gdyż nie poczynił żadnych ustaleń w celu wyjaśnienia podstawy pozwu i wyjaśnienia jaka wierzytelność i wobec jakiego wierzyciela była przedmiotem spłaty dokonanej przez powoda w trybie w/w przepisu, a tym samym przedmiotem niniejszego postępowania.
Sąd Rejonowy pominął jednocześnie wnioski pozwanego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków i stron na fakt rzeczywistego celu i motywów działania powoda, które w ocenie pozwanego były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i w konsekwencji prowadziły do konieczności oceny roszczenia powoda pod kątem art. 58 i 5 k.c.
W ocenie Sądu drugiej instancji, w sprawie zaistniała potrzeba zastosowania art. 505 12 § 2 k.p.c., skoro zachodzi podstawa do uchylenia zaskarżonego wyroku, z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy, a pominięcie przepisów o postępowaniu uproszczonym daje gwarancję sprawniejszego, kompleksowego rozpoznania sporu, a przede wszystkim zapewni stronom dwuinstancyjność rozpoznania kluczowej, spornej kwestii w sprawie, tj. ważności czynności dokonanych przez powoda jak również nadużycia praw podmiotowych.
Ocena, tej – w istocie podstawowej dla sprawy – kwestii, przy uwzględnieniu zarzutów podniesionych przez pozwanego (pominiętej w zasadzie przez Sąd pierwszej instancji) dopiero na etapie postępowania apelacyjnego, godziłaby w zasadę dwuinstancyjności postępowania. W literaturze wskazuje się trafnie, że konieczność zastosowania powołanego przepisu będzie miała miejsce jeżeli przekazana do ponownego rozpoznania sprawa jest szczególnie zawiła lub jej rozstrzygnięcie wymaga wiadomości specjalnych (tak A. Olaś [w:] Kodeks postępowania cywilnego pod red. P. Rylskiego, Legalis, kom. do art. 50512). Z uwagi na podniesione przez pozwanego zarzuty, w ocenie Sądu Okręgowego, przedmiotową sprawę należy uznać za sprawę o zawiłym charakterze.
Zgodnie z art. 386 § 4 k.p.c. sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
W ocenie Sądu Okręgowego w okolicznościach niniejszej sprawy zachodziły obie z wymienionych przesłanek uchylenia zaskarżonego wyroku. Jakkolwiek wydanie orzeczenia kasatoryjnego ma charakter fakultatywny, to Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że zaniechanie przez Sąd Rejonowy ustalenia istotnych w sprawie faktów jest na tyle znaczące, że nie powinno podlegać naprawieniu dopiero w instancji odwoławczej. Oznaczałoby to bowiem konieczność przeprowadzenia od podstaw ustaleń faktycznych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a strony postępowania zostałyby - tym samym - pozbawione możliwości zweryfikowania tak wydanego orzeczenia w trybie zwykłego toku instancyjnego. To zaś z kolei zagrażałoby konstytucyjnej zasadzie dwuinstancyjności postępowania sądowego (art. 176 ust. 1 Konstytucji RP).
Nierozpoznanie istoty sprawy nie jest równoznaczne z samymi tylko niedokładnościami postępowania, polegającymi na tym, że sąd pierwszej instancji nie wziął pod rozwagę wszystkich dowodów, które mogły służyć do należytego rozpoznania sprawy lub nie rozważył wszystkich okoliczności (por. postanowienie SN z dnia 29 kwietnia 2015 r., V CZ 16/15, Lex nr 1683420, czy z dnia 17 czerwca 2015 r., I CZ 47/15, Lex nr 1746420). Dojdzie do niego jednak w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji dokona oceny prawnej roszczenia bez oparcia jej o właściwie ustaloną podstawę faktyczną i w sprawie zachodzić będzie potrzeba poczynienia po raz pierwszy ustaleń faktycznych niezbędnych dla rozstrzygnięcia (zob. m.in. postanowienie SN z dnia 7 października 2015 r., I CZ 68/15, Lex nr 1930435), a także wówczas, gdy sąd meriti nie wyjaśni i pozostawi poza oceną okoliczności faktyczne, stanowiące przesłanki zastosowania prawa materialnego, będącego właściwą podstawą roszczenia (tak SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 lipca 2006 r., V CSK 140/06, Lex nr 1101691). Przenoszenie w takiej sytuacji procesowej ciężaru konstruowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia do sądu drugiej instancji wypaczałoby sens dwuinstancyjnego postępowania sądowego zagwarantowanego stronom w art. 176 ust. 1 Konstytucji (zob. postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2021 r., I CZ 86/20, Lex nr 3114677).
Uchylenie wyroku z powodu nierozpoznania istoty sprawy będzie zatem uzasadnione między innymi wtedy, gdy sąd pierwszej instancji nie zbada podstaw pozwu, nie przeprowadzi w tym zakresie postępowania dowodowego i nie dokona oceny materialno-prawnych przesłanek żądania w ustalonym stanie faktycznym (postanowienie SN z 26.11.2025 r., III CZ 222/25).
Podzielając zaprezentowaną wyżej wykładnię pojęcia "nierozpoznania istoty sprawy" w pierwszej kolejności zauważyć należy, że Sąd Rejonowy skorzystał (co wynika z treści uzasadnienia wyroku) z możliwości ograniczenia treści, jaką powinno zawierać uzasadnienie wyroku w oparciu o art.505 8 § 4 k.p.c W myśl tego przepisu, w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza czterech tysięcy złotych, uzasadnienie wyroku ogranicza się do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Uproszczone uzasadnienie zawiera więc wyjaśnienie podstawy prawnej, tj. powołanie się na konkretny przepis prawa materialnego lub procesowego stanowiący podstawę wydania orzeczenia o ogłoszonej treści oraz jej wyjaśnienie, czyli wskazanie, z jakich względów przepisy te znalazły zastosowanie w sprawie. Uproszczone uzasadnienie nie musi zatem zawierać wskazania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Wprawdzie literalne brzmienie zdania pierwszego § 4 wskazuje, iż w opisanym w nim przypadku uzasadnienie ogranicza się jedynie do wskazanych w nim treści, jednakże nic nie stoi na przeszkodzie, aby sąd sporządził uzasadnienie zgodnie z zasadami ogólnymi, tj. wyjaśniając podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Przewiduje to wprost § 4 in fine, wskazując, że to od uznania sądu opartego na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy zależy rozszerzenie tego uzasadnienia o pozostałą treść określoną w art. 327 1 § 1. To na sądzie ciąży zatem obowiązek dokonania oceny, czy uzasadnienie uproszczone w okolicznościach konkretnej sprawy spełni swoją funkcję. Nawet bowiem w tzw. sprawach banalnych istnieje niekiedy potrzeba wyjaśnienia stronom oprócz podstawy prawnej także innych kwestii, zwłaszcza spornych, aby tym samym umożliwić zrealizowanie celów i funkcji wymiaru sprawiedliwości. Poza tym, kryterium wartości przedmiotu sporu nie zawsze jest wyznacznikiem stopnia skomplikowania sprawy i nie zawsze decyduje o złożoności zagadnienia stanowiącego przedmiot sporu powstałego między stronami. W niektórych bowiem przypadkach ustalenie istotnych w sprawie faktów i tym samym wskazanie tych faktów w treści uzasadnienia wyroku, ma decydujące znaczenie przy ocenie, czy doszło do rozpoznania istoty sprawy, tj. czy sąd dokonał oceny prawnej roszczenia w oparciu o właściwie ustaloną podstawę faktyczną.
Sąd Rejonowy przyjął, że skoro powód, działając zgodnie z przepisem art. 518 § 1 pkt 3 k.c spełnił świadczenie za pozwanego, tj. spłacił jego dług wobec wierzyciela, tym samym wstąpił w prawa tego wierzyciela do wysokości dokonanej zapłaty. W ocenie Sądu Rejonowego powód realnie i skutecznie zaspokoił więc cudze zobowiązanie, za zgodą dłużnika, uzyskując z mocy prawa status wierzyciela.
Zauważyć należy, że subrogacja ustawowa przypomina skutek, jaki występuje po dokonaniu cesji wierzytelności. W przeciwieństwie jednak do cesji, która może być dokonana bez zgody dłużnika, art. 518 § 1 pkt 3 k.c dla wstąpienia osoby trzeciej w prawa wierzyciela, takiej zgody dłużnika wymaga. Dodatkowo, spłata wierzyciela przez osobę trzecią za zgodą dłużnika, jak wskazał Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku, nie powinna prowadzić do pogorszenia sytuacji dłużnika lecz jedynie do zmiany wierzyciela przy zachowaniu dotychczasowego stosunku zobowiązaniowego. Również powód w uzasadnieniu pozwu wskazał, że dokonana konwersja długu z reguły zmierza do polepszenia sytuacji dłużnika, np. gwarantując mu niższe odsetki lub dłuższy termin zapłaty.
Zarówno więc w przypadku cesji wierzytelności, jak i subrogacji o jakiej mowa w art. 518 k.c, nie może być wątpliwości, jaka wierzytelność jest przedmiotem cesji czy spłaty. W jednym i w drugim przypadku dłużnikowi przysługują bowiem wobec „nowego” wierzyciela zarzuty immanentnie związane z wierzytelnością będącą przedmiotem subrogacji (np. zarzut braku wymagalności, przedawnienia i inne), których dłużnik nie będzie mógł podnieść, nie wiedząc o jaką wierzytelność chodzi.
Tymczasem w niniejszej sprawie, ani w pozwie, ani w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, poza podaniem wysokości wierzytelności (200 zł) nie wskazano, jaka wierzytelność była przedmiotem spłaty i tym samym niniejszej sprawy. To, że przywołane przez Sąd Rejonowy zgody na spłatę długu pozwanej spółki z dnia 2 maja 2023 r. (k-52) i 10 maja 2024 r. (k-53) w sposób ogólny dotyczyły zobowiązań pozwanej na rzecz wierzycieli ujawnionych w dziale III i IV księgi wieczystej nr (...), nie zwalniało powoda z obowiązku wskazania w pozwie, jaką konkretnie wierzytelność pozwanego i wobec jakiego wierzyciela powód spłacił. Powód w pozwie nie wymienił nawet imienia i nazwiska bądź nazwy wierzyciela pozwanego, w którego prawa miał wstąpić poprzez zapłatę na konto komornika sądowego kwoty 200 zł.
Powód nie wyjaśnił również podstawy prawnej wierzytelności, którą spłacił, jak również nie wyjaśnił, czy w chwili dokonywania wpłaty, wierzytelność ta faktycznie istniała, czy i na czyją rzecz prowadzona była egzekucja, jak również, tego, jak przez komornika została rozliczona wpłacona przez niego kwota 200 zł i tym samym, czy istotnie wpłata przez powoda tej kwoty, spowodowała spłatę wierzyciela pozwanego (i którego?). Również Sąd Rejonowy zaniechał poczynienia takich ustaleń, wskazując jedynie w uzasadnieniu, że powód uiścił w dniu 13 maja 2024 r. na rzecz Komornika Sądowego Przemysława Hemanna kwotę 200 zł „tytułem sprawy o sygnaturze akt (...)”. Również Sąd Rejonowy nie wyjaśnił zatem, jaka wierzytelność i wobec jakiego wierzyciela została spłacona przez powoda.
Tymczasem w każdym przypadku podmiotowych zmian umowy, konieczne jest dokładne przeanalizowanie powstających pomiędzy stronami więzi, celem ustalenia faktycznej wytworzonej sytuacji prawnej podmiotów uwikłanych w określony stosunek prawny.
Powód dołączył do pozwu wypis z (...), z którego wynika, że na dzień 2.08.2024 r. w dziale III figurował wpis, iż do toczącej się egzekucji sądowej przyłączył się ponownie wierzyciel, którym jest Ś. A., w sprawie (...) (k-28). Jednak, jak już wcześniej wskazano, powód w pozwie nie wskazał, że wpłacona przez niego kwota 200 zł miała stanowić spłatę długu pozwanego wobec wierzyciela Ś. A.. Powód zarówno w toku postępowania przez Sądem Rejonowym, jak również w postępowaniu apelacyjnym, ani razu nie podał danych wierzyciela, którego spłacił poprzez wpłatę kwoty 200 zł. Nie wyjaśnił, czy w chwili wpłaty kwoty 200 zł wierzytelność ta jeszcze istniała. Nie wyjaśnił też, czy w wyniku wpłaty na konto komornika kwoty 200 zł „tytułem sprawy o sygnaturze akt (...)”, jakikolwiek wierzyciel został w jakiekolwiek części zaspokojony.
Jeszcze raz należy podkreślić, że o ile pozwany w oświadczeniach z dnia 2 maja 2023 r. 10 maja 2024 r. w sposób ogólny wyrażał zgodę na spłatę jego zobowiązań na rzecz wierzycieli ujawnionych w dziale III i IV księgi wieczystej nr (...), to nie zwalniało to powoda, który żąda od pozwanego w niniejszym postępowaniu zwrotu wpłaconej kwoty 200 zł, z obowiązku wskazania w pozwie wierzyciela, którego wierzytelność spłacił i sprecyzowania tej wierzytelności. Z kolei brak wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, uniemożliwia ocenę, czy i w jakim zakresie takie ustalenia poczynił Sąd Rejonowy.
Co prawda na rozprawie w dniu 29 maja 2025 r. pełn. pozwanego oświadczył do protokołu rozprawy, że nie ma informacji, czy jest kwestionowane, że zapłata 200 zł przez powoda była na rzecz wierzyciela pozwanego, jednak wobec braku bliższych danych dotyczących zarówno wierzytelności jak i osoby wierzyciela – trudno uznać takie oświadczenie za brak sprzeciwu wobec roszczenia powoda.
Dodać należy, że również Sąd Rejonowy kwestionując stanowisko pozwanego, że ten był wyłącznie dłużnikiem rzeczowym a nie osobistym, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, tym bardziej powinien wskazać wierzyciela pozwanego i określić o jaką wierzytelność chodzi, aby uznać następnie że była to wierzytelność osobista. Brak ustalenia i wskazania tych danych powoduje z kolei niemożność podniesienia przez dłużnika jakichkolwiek zarzutów wobec tej wierzytelności. Również w trakcie postępowania apelacyjnego pełnomocnik pozwanego nie był w stanie odnieść się do wierzytelności, którą poprzez wpłatę 200 zł powód miał spłacić w tej części. W pismach złożonych do akt sprawy, obie strony szeroko opisywały różne relacje gospodarcze i prawne w jakich pozostawały strony i inne podmioty w ramach wzajemnej współpracy, liczne konflikty jakie powstały na tle tej współpracy, natomiast żadna ze stron, a przede wszystkim powód nie opisały wierzytelności, będącej przedmiotem niniejszego postępowania.
Brak podania przez Sąd Rejonowy podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, uniemożliwia w związku z tym ocenę czy wpłata przez powoda kwoty 200 zł na konto Komornika sądowego „tytułem sprawy o sygnaturze akt (...)” była faktycznie spłatą wierzyciela i nabyciem konkretnej, spłaconej wierzytelności, za zgodą dłużnika, w rozumieniu art. 518 k.c, czy jak twierdzi pozwany, celowym, intencjonalnym działaniem powoda, nastawionym wyłącznie na instrumentalne wykreowanie wierzytelności i wykorzystaniu pozycji wierzyciela, celem inicjowania dalszych postępowań cywilnych, upadłościowych, egzekucyjnych itp. przeciwko pozwanej i innym spółkom z tzw. „grupy” i członkom ich zarządu.
Ustalenie zaś celu działania powoda, powinno być w dalszej kolejności ocenione z punktu widzenia treści art. 5 k.c, nie tylko jak uczynił to Sąd Rejonowy w kontekście prawa do domagania się przez powoda zwrotu kwoty 200 zł z uwagi na poniesiony ciężar finansowy, ale również w kontekście zarzutów podnoszonych przez pozwanego.
Przywołane przez powoda zakończone postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości pozwanej, w ocenie Sądu Okręgowego nie potwierdza, wbrew twierdzeniom powoda zasadności jego roszczenia w niniejszej sprawie. Zauważyć bowiem należy, że z uzasadnienia postanowienia Sądu Rejonowego w I. z dnia 13.09.2024 r. (sygn. akt (...)) nie wynika aby sąd w postępowaniu tym analizował wierzytelność powoda pod kątem zarzutów, które w niniejszym postępowaniu podniósł pozwany i oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości pozwanego na podstawie art. 13 ust. 2 p.u, nie stosując w tym przypadku art. 34 p.u. Z kolei przedmiotem zażalenia, które rozpoznał Sąd Okręgowy w I. postanowieniem z dnia 7.02.2025 r. (sygn. akt BY/Gz-KRZ(...)) był jedynie pkt 4 postanowienia Sądu Rejonowego dotyczący kosztów postępowania, a zgodnie z art. 32 ust. 3 i 4 p.u, w przypadku oddalenia wniosku na podstawie art. 13 kosztami sądowymi i kosztami poniesionymi przez wierzyciela obciąża się dłużnika.
Dlatego też Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy dopuścił się wskazanego w art. 386 § 4 k.p.c. uchybienia, bowiem wydane przez niego rozstrzygnięcie nie wyjaśnia należycie podstawy faktycznej orzeczenia, sposobu jej ustalenia oraz wyniku subsumpcji. Pomijając wnioski dowodowe, które miały prowadzić do wyjaśnienia zarzutów podniesionych przez stronę pozwaną, Sąd Rejonowy nie wyjaśnił przyczyn, dla których zaniechał zbadania istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności kwestionujących ważność dokonanej przez powoda spłaty. W ten sposób Sąd Rejonowy ocenił stosunek prawny stron wyłącznie z jednej perspektywy – prezentowanej przez powoda i opartej na przepisie art. 518 § 1 pkt 3 k.c., pominął zaś zarzuty podniesione przez pozwanego kwestionujące w ogóle ważność dokonanej wpłaty 200 zł w oparciu o przepisy art. 58 k.c. i 5 k.c. Dłużnik wyrażając zgodę o jakiej mowa w art. 518 § 1 pkt 3 k.c nie godzi się przecież na pogorszenie swojej sytuacji w przyszłości, a wręcz na nękanie go przez nowego wierzyciela.
Sąd Rejonowy nie dokonał oceny zasadności powództwa w oparciu o wskazane przez pozwanego przepisy prawa materialnego, poprzestając na stwierdzeniu, że spłata przez powoda długu pozwanego za jego zgodą czyniła go wierzycielem, bez badania i oceny przyczyn tego działania. Tym samym nie rozpoznał istoty sprawy w przedstawionym wyżej rozumieniu, gdyż zaniechał zbadania i oceny merytorycznych zarzutów strony pozwanej, przyjmując ważność dokonanego przesunięcia finansowego, bez przeprowadzenia dowodów, które miały to podważyć. Jednocześnie Sąd Rejonowy nie odniósł się do zarzutów strony pozwanej i nie omówił dlaczego przyjął a priori brak możliwości podważenia spornej transakcji, bez przesłuchania świadków i stron, a także bez odniesienia się do innych dowodów złożonych przez pozwanego powołanych dla wyjaśnienia tej kwestii.
Trzeba zważyć, że Sąd Rejonowy skoncentrował się wyłącznie na odparciu argumentacji pozwanego dotyczącej legitymacji procesowej powoda, udzielenia przez pozwanego pełnomocnictwa do spłaty długu oraz braku możliwości powołania się na błąd czy podstęp przy udzieleniu zgody na spłatę długu. Tymczasem zarzuty pozwanego nie odnosiły się wyłącznie do formalnej prawidłowości dokonanej spłaty jego zadłużenia przez osobę trzecią. Pozwany od początku negował również występowanie po stronie powoda celu gospodarczego (ekonomicznego) tej spłaty, który nie miał prowadzić do przejęcia długu pozwanego, w celu przysporzenia (uzyskania spłaty wierzytelności od pozwanego), gdyż powód od początku nie zakładał odzyskania tego długu od pozwanej spółki.
Pozwany twierdził, że faktycznym, ukrytym celem działania powoda w grupie powiązanych z nim podmiotów, było generowanie lawinowo roszczeń wobec pozwanego i innych podmiotów z nim powiązanych, co miało doprowadzić do paraliżu drugiej strony, a powodem tego działania miał być konflikt między dawnymi współpracownikami i chęć złośliwego dokuczenia im. Należy w tym miejscu zauważyć, że zastanawiającym jest, dlaczego powód spłacając dług pozwanego w kwocie 200 zł, nie wezwał go do dobrowolnego zwrotu tej kwoty, natomiast wystąpił od razu na drogę postępowania sądowego, dążąc do uzyskania tytułu egzekucyjnego przeciwko pozwanemu. Jak podał pełnomocnik pozwanego na rozprawie przed Sądem odwoławczym, wierzytelność w kwocie 200 zł, na którą powołuje się powód w niniejszym postępowaniu, była podstawą dla wykazania przez powoda legitymacji do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości pozwanego.
Na okoliczność źródeł tego konfliktu i metod działania m.in. powoda, pozwany powołał dowody z zeznań świadków i reprezentantów stron. Pomijając je Sąd Rejonowy nie ocenił faktów, które mogły mieć zasadnicze znaczenie dla oceny podniesionych przez pozwanego zarzutów.
O ile domaganie się zwrotu spłaconego w trybie art. 518 k.c za dłużnika długu, co do zasady jest prawnie dopuszczalne, jednak z uwagi na podniesione przez pozwanego zarzuty wymaga oceny, czy w okolicznościach w jakich nastąpiła subrogacja, zachowanie powoda było godziwe i nie naruszyło zasad współżycia społecznego. Rzecz bowiem w tym, że nie wszystko, co jest formalnie dopuszczalne, pozostaje zarazem w zgodzie z regułami moralnymi i zasadami współżycia społecznego, a właśnie sprzeczność z tymi zasadami, a nie z prawem, może być przyczyną ustalenia nieważności czynności prawnej (art. 58 § 2 k.c) lub nadużycia wykonywania prawa podmiotowego (art. 5 k.c).
Trzeba wskazać, że nawet jeśli w wyniku przeprowadzenia wnioskowanych dowodów, Sąd Rejonowy doszedłby do przekonania, że transakcja powoda nie była obejściem prawa i nie była sprzeczna ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub z zasadami współżycia społecznego, to wymagałoby to odniesienia się do zarzutów i wyjaśnienia podstawy innego przyjęcia. Wobec jednak skupienia się przez Sąd Rejonowy wyłącznie na kwestii formalnej możliwości spłaty cudzego długu za zgodą dłużnika i pominięcia wnioskowanych dowodów, Sąd Rejonowy pozbawił się możliwości jakiejkolwiek oceny znacznej części zarzutów pozwanego. Istota tych zarzutów powinna prowadzić do oceny na podstawie prawidłowo, zgodnie ze zgłoszonymi wnioskami dowodowymi, przeprowadzonych dowodów, czy powód dokonał zapłaty w celu skorzystania z art. 518 k.c., czy też odzyskanie wierzytelności nie było wcale jego zamiarem, a chodziło mu wyłącznie o nękanie osobistych przeciwników. Te kwestie wymagały następnie oceny w świetle art. 5 k.c., a mianowicie, czy działanie powoda może korzystać z ochrony.
Słusznie wskazał skarżący, że poza brakiem przeprowadzenia wnioskowanych dowodów z osobowych źródeł informacji, Sąd Rejonowy nie dokonał oceny złożonego postanowienia SR dla m. W. z dnia 18 marca 2025 r., w sprawie o sygn. akt (...), które pozwany powołał przed sądem pierwszej instancji (pismo z 4.04.2025 r. – k. 111 akt). Co prawda dotyczyło ono oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości innej spółki, tj. (...) sp. zo.o. jednak nawet jeśli Sąd Rejonowy uznał, że nie można odnosić okoliczności związanych z oddaleniem wniosku w sprawie upadłościowej innej spółki do zapłaty długu pozwanego, to nie wyjaśnił podstaw tej decyzji, co pozostawiało ją zupełnie nieuzasadnioną. Wszechstronna ocena materiału dowodowego wymagała odniesienia się również i do tego dowodu, którego znaczenie może wiązać się z informacjami uzyskanymi od świadków i stron.
Jeśli w wyniku dokonania prawidłowych ustaleń, Sąd Rejonowy dojdzie do wniosku, że powód rzeczywiście wykorzystał swoją formalną pozycję wierzyciela w celu instrumentalnego wniesienia niniejszego pozwu, nie po to by odzyskać należność w kwocie głównej 200 zł, a po to by uzyskać legitymację do doprowadzenia dłużnika do upadłości lub pozbawić jego reprezentanta prawa prowadzenia działalności gospodarczej na podstawie art. 373 prawa upadłościowego, lub w innym jeszcze celu niezwiązanym ze spłatą długu, na którą w ogóle nie liczył, to kwestia skuteczności podstawienia wierzyciela w oparciu o przepis art. 518 k.c., może przedstawiać się zupełnie inaczej niż przyjął Sąd Rejonowy. Świadomość powoda co do tego, że pozwana spółka znajduje się w sytuacji materialnej uniemożliwiającej spłatę jakichkolwiek długów, powoduje wątpliwości do rzeczywistych przyczyn nabycia tej wierzytelności.
O ile były to względy inne niż gospodarcze, ekonomiczne, czy zarobkowe, a między spółkami nie istniał żaden stosunek uzasadniający nabycie tej wierzytelności, to uzasadnione może okazać się twierdzenie o realizowaniu przez powoda interesów nie obejmujących celu w postaci uzyskania spłaty wierzytelności w oparciu o art. 518 § 1 pkt 3 k.c. W takim zaś razie może zachodzić konieczność oceny działania powoda w świetle zarzucanego naruszenia zasad współżycia społecznego, czy działania w celu obejścia prawa. Zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c. i art. 5 k.c. są pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki jej rozstrzygnięcia w wyjątkowych sytuacjach, które przepisy te mają na względzie.
Dlatego dla ich zastosowania konieczna jest ocena całokształtu szczególnych okoliczności danego wypadku w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa z konkretnym stanem faktycznym. W konsekwencji wnikliwe ustalenie stanu faktycznego, zgodnie z prawidłowo zgłoszonymi wnioskami dowodowymi powinno poprzedzać jakąkolwiek ocenę podniesionego zarzutu.
Sąd Rejonowy uznał jednocześnie, iż pozwany nie wykazał aby skutecznie uchylił się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli, ponieważ nie wykazał kiedy dowiedział się o błędzie lub podstępie złożonego przez siebie oświadczenia woli oraz na czym ten błąd miałby polegać. Tymczasem pozwany w odpowiedzi na pozew wskazał, iż błąd i podstęp został przez niego ujawniony w kwietniu 2024 r. i na ten fakt, jak również celem wykazania istnienia tego błędu złożył wniosek dowodowy m.in. z zeznań świadków. Nie przesądzając w tym miejscu czy podniesiony przez pozwanego zarzut działania pod wpływem błędu ostatecznie okaże się zasadny czy nie, zasadnym wydaje się zarzut przedwczesnego przyjęcia, że był on spóźniony.
Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy, mając na uwadze poczynione powyżej zastrzeżenia, powinien zatem przede wszystkim ocenić podstawę faktyczną pozwu wskazaną przez powoda, jak również rozważyć ewentualne uzupełnienie materiału dowodowego o dowody zawnioskowane przez pozwanego i po uzupełnieniu postępowania dowodowego, ponownie ocenić roszczenie powoda, biorąc pod uwagę także zarzuty stawiane przez pozwanego dotyczące naruszenia art. 58 i art. 5 k.c, jak również zarzut skutecznego uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli Podkreślenia wymaga, iż w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, decyzja sądu odwoławczego czy w granicach apelacji rozpoznać tę istotę, czy też uchylić zaskarżony wyrok, nie jest pozostawiona swobodnemu uznaniu tego sądu. Przyjęcie, że sąd drugiej instancji może bez ograniczeń rozpoznać istotę sprawy, gdy nie została ona rozpoznana przez sąd pierwszej instancji, czyniłoby w istocie system dwuinstancyjny iluzorycznym. W wielu wypadkach sprawa byłaby rozpoznana faktycznie przez sąd jednej instancji, pomimo że formalnie rozstrzygałyby ją sądy dwu instancji. Pozbawiałoby to strony rzeczywistego uprawnienia do zaskarżenia wyroku do sądu drugiej instancji, skoro w istocie po raz pierwszy sprawa byłaby rozpoznana co do istoty w sądzie odwoławczym.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skarżącego, w ocenie Sądu Okręgowego nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut dowolnej oceny materiału dowodowego m.in. w postaci dowodu z dokumentu potwierdzenia wpłaty, mającego zdaniem skarżącego świadczyć o tym, że wpłata kwoty 200 zł została dokonana nie przez powoda ale przez M. O.. Trzeba stwierdzić, że kwestia osoby, która faktycznie dokonała wpłaty za powodową spółkę powinna być prawnie irrelewantna. Jako zleceniodawcę wpisano na pokwitowaniu zapłaty powód - (...) sp. z o.o. Nawet jeśli dokonała tego M. O., zapłata miała miejsce i została dokonana - zgodnie z jej wolą - w imieniu tej spółki. Istnieje przecież prawna możliwość spełnienia świadczenia przez osobę trzecią, wynikająca z art. 356 k.c. Dla spełnienia świadczenia przez osobę trzecią wymagana jest konkretna, intencjonalna czynność tejże osoby trzeciej i tu taka była.
Artykuł 356 § 2 k.c. stanowi, że wierzyciel nie może odmówić przyjęcia zapłaty wymaganej wierzytelności pieniężnej od osoby trzeciej, nawet gdyby działała ona bez wiedzy dłużnika. Brak jest tu bowiem uzasadnionego interesu dla takiej odmowy. Gdy chodzi o świadczenia pieniężne jest rzeczą obojętną, od kogo wierzyciel otrzyma to świadczenie, gdyż w interesie wierzyciela jest uzyskanie tego świadczenia, tylko bowiem w ten sposób następuje wykonanie zobowiązania.
Wobec treści umowy spółki(...) s.c., za nieuzasadniony należy uznać zarzut, że M. O. nie miała umocowania wspólników spółki cywilnej, a tym samym nie mogła dokonywać czynności w ich imieniu.
Oczywistym jest, że spółka cywilna nie jest uprawniona do samodzielnego występowania i działania w obrocie prawnym, działają za nią wspólnicy, którzy mają status przedsiębiorców. Nie ma jednak żadnych przeszkód, aby wspólnicy udzielili wspólnie pełnomocnictwa jednej osobie. Pełnomocnik taki nie staje się pełnomocnikiem spółki jako odrębnego podmiotu, bowiem podmiot taki w wyniku zawarcia umowy spółki cywilnej nie powstaje, ale jest pełnomocnikiem wspólników, upoważnionym do działania w imieniu i ze skutkami dla wspólników (P. Pinior [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom V. Zobowiązania. Część szczególna (art. 765–921(16)), M. Fras, M. Habdas, Warszawa 2018, art. 866). Należy pamiętać, aby umocowanie było dokonane w sposób właściwy dla przedmiotu dokonywanej czynności prawnej oraz zgodnie z postanowieniami umowy spółki. W braku odmiennych postanowień w zakresie czynności zwykłych każdy wspólnik może udzielić samodzielnego pełnomocnictwa, zaś gdy umocowanie ma obejmować czynności przekraczające zakres zwykłych czynności, niezbędne jest łączne działanie wszystkich wspólników (wyrok SN z 29.06.2000 r., V CKN 552/00, F. Czuchwicki [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2025, art. 866).
Mając powyższe okoliczności na względzie, Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej (art. 108 § 2 k.p.c.).