k.c. oraz dokonanej przez Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wykładni Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.UE L z dnia 21 kwietnia 1993 r.), a także orzecznictwa sądów krajowych uznał natomiast , że zachodzi bezskuteczność postanowień umownych, bez których umowa nie może zostać utrzymana. Sąd wskazał, że bank miał zatem jednostronną swobodę w zakresie ustalania kursu waluty indeksacyjnej. Umowa została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez bank. Powodowie mogli wybrać rodzaj kredytu, który najbardziej im odpowiadał, uzgodnić kwotę kredytu w walucie polskiej, czy marżę i wysokość prowizji, natomiast nie mieli możliwości uzgadniania z bankiem wszystkich pozostałych postanowień. Postanowienia umowy, podobnie jak postanowienia ogólnych warunków zawarte w Regulaminie nie były uzgodnione indywidualnie z powodami w rozumieniu art.
Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiącej narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczającej wysokość zobowiązania powodów względem banku, zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie. Zakwestionowane postanowienia dotyczą wprawdzie głównego przedmiotu umowy, nie są one jednak wystarczająco jednoznaczne. W umowie nie wskazano, w jaki konkretnie sposób tabela kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych zaciągniętych w pozwanym banku jest ustalana. To zaś nie pozwala na jednoznaczne określenie postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorcy. Przyznanie sobie przez bank jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powodów w rozumieniu art.
Ocena ta nastąpiła według stanu z chwili zawarcia umowy. Bez znaczenia jest więc, jakie możliwości mieli powodowie w zakresie ewentualnej zmiany warunków spłaty określonych w umowie. Bezzasadne było zatem prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku wykazania, jak umowa była wykonywana, czy też w jaki sposób bank ustalał swoje kursy i czy miały one charakter rynkowy, względnie ustalanie, jaki byłby kurs rynkowy, w jaki sposób bank pozyskiwał środki na udzielenie kredytu, w jaki sposób je księgował i jak funkcjonował oraz funkcjonuje na rynku, a nadto jaka byłaby sytuacja, gdyby powodowie zaciągnęli inny rodzaj kredytu. Z tej przyczyny nie ma też znaczenia wejście w życie ustawy tzw. antyspreadowej z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, czy też zmiany regulaminów po dacie zawarcia umowy kredytu. Zdaniem Sądu pierwszej instancji postanowienia umowy umożliwiały bankowi arbitralne ustalenie kursu wymiany waluty, a więc arbitralne ustalenie wysokości zobowiązania powodów. Postanowienia przedmiotowej umowy miały charakter niedozwolony w rozumieniu art.
k.c., a w związku z tym nie wiążą powodów, co dotyczy w szczególności § 1 ust. 3A, § 11 ust. 4 umowy, § 1 ust. 2 i § 24 ust. 2 Regulaminu a więc zapisów dotyczących stosowania kursów waluty szwajcarskiej. Wyeliminowanie niedozwolonych postanowień i związanie stron umową w pozostałym zakresie, czyli przy zachowaniu postanowień dotyczących indeksacji kredytu, oznaczałoby, że kwota kredytu wypłaconego powodom powinna zostać przeliczona na walutę CHF, a powodowie w terminach płatności kolejnych rat powinni je spłacać w walucie polskiej, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenie. Nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia do przepisu art. 358 § 2 k.c., albowiem świadczenie obu stron było wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu i jego spłata następowały bowiem w PLN, a CHF był tylko walutą waloryzacyjną). Po drugie, wspomniany przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie 24 stycznia 2009 r.), zaś uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie, to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokość zadłużenia w CHF po wypłacie kredytu. Zbędne więc było prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku ustalenia, jaka byłaby wysokość zobowiązań z umowy przy przyjęciu innych wskaźników waloryzacji. Zachodzi bowiem potrzeba wyeliminowania z umowy całego mechanizmu indeksacji, jako w całości sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interesy kredytobiorcy - konsumenta. Eliminacja niedozwolonych postanowień umowy co do zasady wprawdzie nie powinna prowadzić do jej nieważności, lecz do związania stron umową w pozostałym zakresie, z pominięciem niedozwolonych postanowień , to jednak w tym przypadku brak jest przepisów dyspozytywnych, a bez zakwestionowanych postanowień doszłoby do braku możliwości wykonania umowy i przekształcenia umowy, w sposób, który nie odpowiadałby zgodnemu zamiarowi stron w rozumieniu art. 65 § 2 k.c. W konsekwencji umowę tą należy uznać za nieważną w całości. Za niezasadny Sąd okręgowy uznał podniesiony przez stronę pozwaną zarzut nadużycia prawa z art. 5 k.c. Skutkiem nieważności umowy jest zdaniem Sądu pierwszej instancji konieczność zwrotu spełnionych przez strony świadczeń w ustalonej wysokości zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd opowiedział się przy tym za przeważającą w orzecznictwie tzw. teorią dwóch kondykcji. Kwotę dochodzoną pozwem zasądzono w punkcie 2 wyroku z odsetkami ustawowymi za opóźnienie zgodnie z żądaniem pozwu, uwzględniając uprzednie wezwanie pozwanej do zapłaty kwoty 15.299,93 zł. O kosztach postępowania Sąd na podstawie art. 98 k.c., czyli zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając: I. Naruszenie przepisów postepowania, mające wpływ na wynika sprawy a to: 1) art. 193§2 1i 3 k.p.c. w zw. z art. 187 § 1 pkt. 1 k.p.c. w zw.: art. 130 2 § 1 k.p.c. i art. 25a u.k.s.c. poprzez ich błędne niezastosowanie przejawiające się w przyjęciu, że Powód w drodze pisma przygotowawczego z dnia 7 kwietnia 2021 r. oraz (5 października 2021 r. w sposób skuteczny dokonał rozszerzenia powództwa, podczas gdy pisma te nie zostało opłacone przez Powoda (zgodnie z art. 25a u.k.s.c.) reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika i jako takie powinno ulec zwrotowi zgodnie z art. 130 2§ 1 k.p.c. i nie wywierać oczekiwanego skutku w rozumieniu art. 193 k.p.c., a co za tym idzie Sąd I Instancji nie powinien rozstrzygać w zakresie roszczenia o ustalenie nieważności Umowy kredytu, a także w zakresie dodatkowej kwoty (tj. 15.299,93 zł), co finalnie skutkowało orzeczeniem przez Sąd I Instancji ponad żądanie pozwu (art. 321 § 1 k.p.c.), 2) art. 235 1§ 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz 162 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z dziedziny finansów bankowości oraz rachunkowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, tj zgłoszone dla ustalenia, wartości korzystania przez powodów z kapitału 3) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę dowodów z dokumentów wskazanych w odpowiedzi na pozew, w tym wniosku kredytowego , umowy kredytowej, Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek, kalkulatora oceny zdolności kredytowej, oświadczenia dla kredytu i pożyczek Raportu dotyczącego spreadu a także wadliwą ocenę zeznań świadka M. P. oraz zeznań powodów i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że : - powodowie nie mieli możliwości negocjowania umów i że nie mieli wpływu na treść postanowień umowy, - klauzula ryzyka walutowego nie była indywidualnie ustalana, - powodowie nie posiadali zdolności uzyskania kredytu złotowego kredytowej, - postanowienia dotyczące ryzyka kursowego miały niejednoznaczny charakter, - postanowienia umowy i regulaminu nie zostały sporządzone w sposób jednoznaczny, - interes powodów został naruszony, - bank miał możliwość dowolnego, arbitralnego ustalania poziomu publikowanych kursów walutowych, podczas gdy powodowie wybrali samodzielnie datę uruchomienia kredytu i dzień miesiąca odpowiedni dla spłat, samodzielnie zdecydowali o wyborze kredytu waloryzowanego kursem CHF , powodowie zostali zapoznani z ryzykiem związanym z zawarciem przedmiotowej umowy, zawierali już podobne umowy wcześniej, byli także poinformowani o konsekwencjach ekonomicznych wzrostu kursu, postanowienia zostały sformułowane zrozumiałym językiem a powodowie zaakceptowali umowę. Zdaniem pozwanej świadek P. przedstawił zasady udzielania kredytów, natomiast zeznania powodów stoją w sprzeczności z treścią dokumentów i zeznaniami tego świadka . Powodowie są ponadto niewiarygodni jako zainteresowani wynikiem postępowania a ich przesłuchanie w charakterze strony miało jedynie charakter akcesoryjny, 4) art. 327 1§1 k.p.c. poprzez nie odniesienie się do szeregu dokumentów, które zdaniem pozwanej miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 1) art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powodowie posiadają interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, 2) art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie nieważności umowy , w sytuacji gdy w sytuacji gdy Sąd miał obowiązek ocenić odrębnie postanowienia Umowy w kwestiach odrębnych normatywnie - tj. (
przez błędną wykładnię i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na powodach zgodnie z art.
385 2k.c. poprzez błędną wykładnie i uznanie , że oceny abuzywności dokonuje się na chwile zawarcia umowy w sytuacji gdy na tę chwile ocenia się tylko zgodność z dobrymi obyczajami, 5) art.
zdanie 2 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że kwestionowane postanowienia Umowy w zakresie przeliczeń walutowych sformułowane zostały w sposób niejednoznaczny, podczas gdy w niniejszej sprawie mechanizm waloryzacji został wytłumaczony prostym i zrozumiałym językiem skutkuje brakiem możliwości przeprowadzenia jego indywidualnej kontroli pod kątem ewentualnej abuzywności; 6) art.
k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, ze postanowienia Umowy odwołujące się do stosowania kursu CHF stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c. podczas gdy w niniejszej sprawie nie ma podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz , że rażąco , naruszyły interes Powoda; 7) art.385§2 k.c. poprzez jego błędne niezastosowanie i w konsekwencji zanegowanie możliwości wykonania zobowiązaną poprzez zastosowanie przepisu ustawy mogącego wejść w m rzekomo abuzywnych postanowień Umowy, tj. kursu średniego NBP, 8) art.
z art. 358§2 k.c. i art. 65 §1 i2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie prowadzące do uznania, że skutkiem wyeliminowania klauzul abuzywnych jest nieważność Umowy w całości wobec braku możliwości jej dalszego wykonywania, podczas gdy art.
stanowi lex specialis wobec art. 58 k.c., zatem skutkiem stwierdzenia abuzywności postanowień umownych jest ich bezskuteczność a umowa może być wykonywana przy zastosowaniu art. 358§2 k.c. 9) art. 56 w zw art. 4 i 5 ust. 2 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (dalej jako: „ustawa antyspreadowa”) " poprzez ich niezastosowanie i pominięcie, że Ustawodawca w ustawie antyspreadowej określił szczególne sankcje związane z brakiem jednoznacznego wskazania sposobu ustalania kursów walut w Umowie, a powodowie od lipca 2009r. mieli możliwość spłaty kredytu w walucie obcej, 10) art.
w zw. z art. 58 § k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędne zastosowani stwierdzenie nieważności Umowy, podczas gdy: właściwą sankcją jest bezskuteczność i strony są związane umową w pozostałej części, 11) art. 405 k.c. i art. 410 §1 i 2 k.c. przez ich bezpodstawne zastosowanie, i przyjęcie, że świadczenia spełnione przez powodów są nienależne, 12) art. 481k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez zasądzenie odsetek w sposób wskazany w wyroku podczas gdy świadczenie mogło być wymagalne dopiero z chwila podjęcia przez konsumenta ostatecznej decyzji co do sposobu ochrony po uprzednim pouczeniu przez Sąd. Strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości ewentualnie o uchylenie orzeczenia w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji a w każdym alternatywnym przypadku zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego kosztów procesu za obie instancje. Jednocześnie pozwana wniosła o dopuszczenie dowodów mających wskazywać, że celem kredytu było nabycie nieruchomości dla potrzeb działalności gospodarczej powoda. Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego oraz o pominięcie dowodów jako spóźnionych (k 465). Ponadto wskazali, ze zarejestrowanie działalności gospodarczej przez powoda w swoim własnym domu nie uchyla statusu konsumenckiego powodów. Powodowie podtrzymali stanowisko o abuzywności postanowień umowy i wskazali, że Sąd prawidłowo uznał , że umowa jest nieważna. Zakwestionowali stanowisko o konieczności pouczenia przez Sąd o skutkach abuzywności i powołali się na skuteczne wezwanie pozwanego do zapłaty. W toku postępowania apelacyjnego rozszerzyli żądanie o zapłatę dalszych kwot, które bank pobrał po zamknięciu rozprawy przed Sądem Okręgowym.. Sąd Apelacyjny rozpoznając apelację zważył co następuje: Brak jest podstaw do uznania, ze doszło do orzeczenia ponad żądanie. Doszło bowiem do skutecznego rozszerzenia powództwa, względem którego pozwana wdała się w spór odpowiednio w pismach z dnia 21 maja 2021r. (k 334) i 22 listopada 2021r. (k369) Rozszerzenie to nie miało wpływu na obowiązek uiszczenia opłaty skoro art. 13 a u.k.s.c. wskazuje, że sprawach o roszczenia wynikające z czynności bankowych od strony będącej konsumentem, przy wartości przedmiotu sporu wynoszącej ponad 20.000 złotych, pobiera się opłatę stałą w kwocie 1.000 złotych taka zaś została uiszczona (k 26). Niezależnie od tego stanowisko pozwanej jest bezzasadne albowiem zwrot pozwu z powodu nieusunięcia jego braków fiskalnych nie jest możliwy po nadaniu mu biegu przez Przewodniczącego. W takiej sytuacji sąd powinien w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji nakazać pobranie brakującej opłaty (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2019 r. I CSK 109/18). Okoliczność, że powodowie posiadają roszczenie o zapłatę nie uchyla ich interesu w ustaleniu nieważności umowy o jakim mowa w art. 189 k.p.c. W tym przypadku samo wydanie wyroku zasądzającego roszczenie na rzecz powódki nie usunie niepewności w kwestii czy istnieje stosunek prawny pomiędzy stronami w aspekcie nadal podtrzymywanych roszczeń banku o zapłatę dalszych kwot z tytułu kredytu (vide zabezpieczenie) jak też w aspekcie sporu co roszczenia banku o zwrot kwoty przekazanej na rzecz powodów w wykonaniu umowy. Istnieje więc interes prawny w ustaleniu skoro uwzględnienie powództwa o ustalenie stworzy stabilną podstawę do dalszych rozliczeń między stronami sporu. Ustalenie ma także znaczenie dla oceny prawidłowości podstaw zabezpieczenia kredytu. Nie są także zasadne pozostałe zarzuty prawa materialnego i procesowe. Sąd Apelacyjny uznaje ustalenia Sądu pierwszej instancji za własne. Sąd Okręgowy nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów. Zeznania M. P. nie mogły uchylić wiarygodności zeznań powoda w sytuacji gdy M. P. nie brał udziału w kontaktach z klientami. Istotne zaś były informacje jakie przekazano kredytobiorcą przy zawieraniu przedmiotowej umowy. Nawet zaś jeżeli standardy banku zakładały przedstawianie wahań kursowych z ostatnich dwóch lat , to jednak jak wynika z protokołu przesłuchania H. P. w sprawie (...) (k.296) przedstawiano jako maksymalny kurs 3,15 PLN za 1 CHF ale wskazywano tendencje spadkową. Z zeznań powoda wynika, że w chwili zawierania umowy kurs CHF wynosił 2,3 PLN . Trudno więc przyjąć, że kredytobiorcom przedstawiano rzeczywisty obraz ryzyka związanego z zaciągnięciem zobowiązania z umowy kredytu waloryzowanego do CHF. Podpisanie umowy i blankietowego oświadczenia z dnia 4 grudnia 2007r. (k 142), w którym powodowie potwierdzili. że maja pełną świadomość ryzyka związanego z produktem banku tj kredytem denominowanym w walucie obcej w tym, że niekorzystna zmiana kursu spowoduje wzrost comiesięcznych rat oraz wzrost całego zadłużenia, nie oznacza, że byli ono rzeczywiście świadomi potencjalnych niebezpieczeństw związanych z wystąpieniem deprecjacji złotego. Zwrócić należy uwagę , że oświadczenie dotyczyło kredytu denominowanego w sytuacji gdy kredyt był w rzeczywistości kredytem indeksowanym. Wobec wskazywania korzyści związanych z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego kursem CHF brak jest podstaw do uznania, że powodowie mieli świadomość, że kredyt może okazać się dla osoby zarabiającej w złotych polskich kredytem niespłacalnym przy gwałtownych zmianach kursu waloryzującego wysokość zadłużenia. Wahania powoływane przez stronę pozwaną wynikając z w.w. protokołu zeznań nie były gwałtowne i raczej potwierdzały zeznania powodów o korzyściach kredytu. Nie można więc przyjąć prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego Banku. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena treści wniosku, oświadczenia, umowy i zeznań powoda nie naruszała zasad logiki. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Zwrócić należy uwagę na wynikające z zeznań powoda zapewnienie o stabilności kursu. Sama okoliczność , że dowód miał charakter subsydiarny i że powód jest zainteresowany rozstrzygnięciem nie świadczy o niewiarygodności przekazu. Sąd Okręgowy właściwie zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym zakresie. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko potencjalnie, dotyczące istotnych negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny więc pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywistego znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona kredytobiorcom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj co najmniej takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub mogło nastąpić w przypadku jeszcze większej deprecjacji wartości PLN, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Trzeba podkreślić, że obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C‑139/22 AM i PM vs (...) S.A). Dokumenty podpisane przez powodów oczywiście wskazują, że musieli oni mieć świadomość konsekwencji zwiększenia kwoty świadczenia w PLN pobieranego na poczet rat, na skutek zmiany kursu czy stóp procentowych. Informacje te jednak należy zestawić z przekazem o niewielkich ruchach kursowych, pokazywania tendencji spadkowej i zapewnieniem o stabilności kursu i bezpieczeństwie kredytu, a to zaburza ocenę ryzyka. Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez odpowiedniej świadomości możliwości gwałtownego, nieograniczonego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia wynikającego ze zwiększonego możliwego poziomu indeksacji/waloryzacji/ w związku ze znacznym wzrostem kursu CHF. Przede wszystkim informacja przedkładana przez zawarciem umowy nie dawała świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty zadłużenia może mieć charakter nielimitowany. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej wrażliwej także na pozaekonomiczne czynniki, bank wypłacając świadczenie w złotych nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Ewentualne zmiany na niekorzyść pozwanej, w istocie nie są istotne dla sytuacji ekonomicznej banku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Brak jest podstaw do podzielenia zarzutów wadliwej oceny pozostałych dowodów prowadzącej od oceny odniesieniu do oceny braku możliwości negocjacji sposobu przeliczenia do CH, abuzywności zakwestionowanych postanowień umowy, które nie były indywidualnie uzgodnione oraz skutku nieważności umowy jako konsekwencji braku związania powodów abuzywnymi postanowieniami umowy. Umowa nie odwoływała się do kursów średnich walut, stąd nie ma żadnej potrzeby przeliczania świadczeń powodów według takiego średnich kursów NBP. Ocena abuzywności dokonywana jest na chwilę zawierania umowy, stąd nie ma znaczenia, czy bank faktycznie wykorzystał nierównowagę wynikającą z narzucenia powódce zakwestionowanych postanowień umowy. Dowód wiec z opinii biegłego czy z porównania kursów w tabeli z kursami rynkowymi był zbędny. Brak jest więc podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 235 2§1 i 2k.p.c. Opracowania przedłożone przez pozwaną miały charakter rozwinięcia stanowiska procesowego i nie miały decydującego wpływu na ustalenie stanu faktycznego. Także przedłożone symulacje nie miały znaczenia o ile nie umożliwiono powodom zapoznanie się z nimi przed zawarciem umowy. Okoliczność, że istniała teoretyczna możliwość negocjacji umów kredytowych nie oznacza, że taka możliwość negocjacji istniała w tym przypadku. Nawet jeżeli powodowie mogli wybrać kredyt złotowy, to wniosek kredytowy( k149) był przygotowany pod konkretny produkt, który zaoferowano powodom jako korzystny z punktu widzenia wysokości rat, bez dostatecznych informacji o negatywnych skutkach takiej umowy. Zarówno wniosek kredytowy jak i umowę oparto na wzorcu. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i regulaminem tworzy domniemanie, że na treść zawarte we wzorcu konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W świetle więc wskazanego domniemania ciężar dowodu jego obalenia wynikający z art.
spoczywał na pozwanej. To, że w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy nie oznacza, że doszło do negocjacji postanowień przedmiotowej umowy z powodami a przede wszystkim, że negocjowana była klauzula przeliczeniowa. Istnienie procedur czy systemów zabezpieczenia ryzyka nie uchyla prawidłowości dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, że w tym przypadku powodowie zostali na takie ryzyko walutowe narażeni. Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiła. Przedmiotowa umowa określała bowiem, że kredyt udzielony jest w walucie polskiej i jest on indeksowany do waluty obcej /waloryzowany kursem CHF/ . Kwota kredytu była podana w walucie krajowej (§1 ust. 2) i w tej walucie zostaje wypłacona, ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu (§1 ust. 3 A, §7 ust. 1 k.. 28-29), przy czym spłata kredytu miała nastąpić w walucie krajowej (§11 ust. 4 k.30 ) poprzez potrącanie z rachunku spłat §6) po przeliczeniu według cen sprzedaży CHF. Był to więc kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Zarówno wartość kredytu jak i wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę w PLN miały być więc przeliczane do CHF. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22 LEX nr 3350106 ). Należy podkreślić, że mechanizm indeksacji /waloryzacji/musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. podobnie wyrok z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Niewątpliwie w tym przypadku umowa i to nawet w połączeniu z regulaminem (k. 316 i nast. ) nie dawała takiej możliwości. Kredytobiorcy na podstawie umowy i regulaminu nie mogli w sposób pewny określić wysokości zobowiązania. Zasady ustalania kursów wymiany walut w tabelach kursów walutowych stosowanych u kredytodawcy nie zostały określone w umowie. Treść umów nie dawała konsumentom możliwości obiektywnej weryfikacji sposobu ustalania kursu przez bank. W oczywisty więc sposób treść umowy nie daje podstaw do jasnego określenia wartości kredytu wyrażonej w walucie obcej a w konsekwencji w jakiej wysokości zobowiązany jest do zwrotu. Główne więc świadczenia stron nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie z punktu widzenia przesłanej abuzywności wynikających z art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.