k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art.
Nieuzgodnione indywidualnie są zaś te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
Zgodnie z kolei z treścią przepisu art. 22 1 k.c., za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, iż powodowie zawierając umowę kredytu działali jako konsumenci, albowiem cel kredytu (finansowanie części kosztów nabycia nieruchomości położonej w K., ul. (...), dla której urządzona jest przez Sąd Rejonowy w Kielcach księga wieczysta Kw nr (...) w kwocie 111.000,00 zł oraz refinansowanie nakładów i kosztów poniesionych przez kredytobiorcę na zakup ww. nieruchomości w kwocie 3.000 zł) nie wskazuje na jakikolwiek związek z prowadzeniem działalności gospodarczej. Ze stanu faktycznego wynika, że na kredytowanej nieruchomości powodowie nigdy nie prowadzili działalności gospodarczej, wykorzystywali ją wyłącznie do zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Nie ulega również wątpliwości, że powodowie nie uzgodnili indywidualnie z bankiem postanowień umowy. Przedmiotowy kontrakt zawarty został na podstawie opracowanego przez bank wzorca umowy, co wykluczyło możliwość wpływu powodów na jego treść. Sama możliwość określenia przez powodów wysokości kredytu i czasu jego spłaty (ilości rat) nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umownych, w szczególności że kwestionowane przez powodów są zupełnie inne postanowienia umowne, a to te dotyczące mechanizmu denominacji. Indywidualne uzgodnienie postanowień umowy nie polega również na możliwości zapoznania się z warunkami umowy i ich rozważeniu oraz podjęciu decyzji o przystąpieniu do umowy. Indywidualne uzgodnienie warunków oznaczałoby bowiem, że powodowie mieli realny wpływ na kształt poszczególnych postanowień, a nie jedynie na to, czy zawierają umowę o określonej treści (akceptując tym samym przedstawione we wzorcu opracowanym przez bank jej postanowienia), czy też nie. Indywidualnym uzgodnieniem nie jest również dokonanie wyboru przez nich jednego z rodzajów umowy kredytowej, w tym wypadku kredytu denominowanego. Postanowienia umowne określające mechanizm denominacji były postanowieniami określającymi główne świadczenia stron. To bowiem one wyróżniały ten rodzaj umowy od innych umów kredytu oraz miały bezpośredni wpływ na realną wysokość zobowiązania powodów. Nieuczciwymi klauzulami umownymi mogą być postanowienia określające główne świadczenia stron, jednak pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny (art.
Na podstawie tejże klauzuli powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć bankowi co miesiąc, gdyż zasady przewalutowania określał wyłącznie Bank. Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do Tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez Bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów (co niewątpliwie miało miejsce w niniejszej sprawie, o czym już była mowa wyżej), jest nietransparentne, zostawia pole do arbitralnego działania Banku i obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzkiem oraz narusza równorzędność stron (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18). Niewątpliwie powodowie nie zostali w sposób należyty poinformowani o tzw. ryzyku kursowym czy informacji o tzw. denominacji. Brak bowiem podstaw do dokonania odmiennych od poczynionych w tym zakresie ustaleń faktycznych. Oczywistym jest, że ciężar dowodu, iż przekazane powodom informacje w tym zakresie były jasne, przejrzyste i zrozumiałe spoczywa na banku (zob. wyrok (...) z 18.12.2014r. C – 449/13, (...) SA przeciwko I. B., C. B., F. B.). W ocenie Sądu w zakresie przekazania stosownych informacji powodom co do ryzyka walutowego i mechanizmu denominacji pozwany temu obowiązkowi nie sprostał. Zawieranie tego rodzaju umów nakładało na Bank obowiązek szczególnej staranności w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z tego rodzaju produktem. Ponownie natomiast wskazać należy, iż umowa nie precyzuje, w jaki sposób ustalane są kursy walut w Tabeli kursów obowiązującej w Banku, jakie dane, jakie czynniki mają wpływ na ustalenie tych kursów i kto dokładnie dokonuje ich ustalenia oraz czy Bank jest w jakikolwiek sposób ograniczony w swobodzie ustalania wysokości tych kursów, a zatem zapisy te nie były przejrzyste, co powoduje, iż Bank w tym zakresie nie wypełnił ciążącego na nim obowiązku należytego informowania kredytobiorców. Powołać w tym miejscu należy wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, w którym Trybunał wskazał, iż:
pozwala na uznanie postanowień umowy za niedozwolone w sytuacji, gdy postanowienia te kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, zmierzające do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystujące jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy; klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, a w stosunkach z konsumentami również do fachowości. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r. I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016r. I CSK 125/15, z dnia 27 listopada 2015r. I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015r. I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013r. I CSK 660/12). Zwrócić należy także uwagę, że treść umowy wskazuje jednoznacznie na to, że ustalenie wysokości poszczególnych rat wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów (...) ustalonych w Tabeli kursów przez pozwany Bank/jego poprzednika prawnego, jednakże żadne z postanowień umowy w dacie zawarcia umowy nie określały zasad ustalania tych kursów (zob. np. § 12 ust. 3 (...)). Powyższe prowadzi do wniosku, że tak naprawdę kursy Banku mogły być wyższe (lub niższe) od np. średnich kursów na rynku międzybankowym, czy średniego kursu NBP, a łączące strony umowy w żaden sposób nie określały, w jaki sposób kursy te mogą się różnić. Odwołanie do kursów walut zawartych w Tabeli kursów obowiązującej w Banku oznacza więc naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Bank mógł w zasadzie dowolnie określić kursy walut w tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę rat w (...). Zdaniem Sądu, postanowienia przedmiotowej umowy kredytu w zakresie sposobu dokonania przeliczenia (tj. § 1 ust. 2, § 13 ust. 1-2, § 15 ust. 7 pkt 1 i 2 (...)), w których Bankowi przyznano prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu czy wysokości środków przekazanych kredytobiorcom przy pozbawieniu konsumenta jakiekolwiek wpływu i bez oznaczenia sposobu ustalania kursów walut, stanowią niedozwolone postanowienia umowne, albowiem kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Zdaniem Sądu te postanowienia przedmiotowych umów godzą w równowagę kontraktową stron, gdyż sposób przeliczenia świadczenia uzależniony został od kompetencji silniejszej strony umowy – pozwanego Banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów” obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art.
k.c. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo). Co do skutków uznania owych postawień za nieważące konsumenta to wskazać należy, że abuzywność klauzuli denominacyjnej przewidzianej w umowie, skutkuje jej upadkiem w całości, albowiem po wyłączeniu z niej tych nieuczciwych warunków nie jest możliwe jej dalsze obowiązywanie. Po eliminacji klauzul abuzywnych umowa łącząca strony nie zawiera wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego – a to kwoty kredytu. Umowa bowiem w ogóle nie przewidywała możliwości oddania do dyspozycji powodów kwoty kredytu wskazanej w umowie we frankach szwajcarskich. Zawarta przez strony umowa bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym wobec braku koniecznego składnika umowy nazwanej „kredytu bankowego”. Brak jest możliwości zastosowania w niniejszej sprawie przepisu art.
stanowiącego, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Umowa w pozostałej części będzie bowiem nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to w ogóle możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków – zgodnie z wykładnią przepisu w art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 dokonaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego. Jak była mowa wyżej, eliminacja wyżej opisanych, niedozwolonych postanowień umownych, powoduje, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, albowiem nie dałoby się jej wykonać. Jak już wskazano, Sąd w pełni aprobuje, dominujący w judykaturze pogląd, iż art.
wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania Sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do zawierania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że Sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Zastąpienie przez Sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13, ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. W rezultacie zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień, albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana, co Sąd meriti powinien ocenić w konkretnych okolicznościach sprawy. W świetle powołanych wyżej przepisów polskiego prawa cywilnego, na skutek obiektywnego braku możliwości obowiązywania umowy kredytu bez abuzywnych postanowień, należało stwierdzić jej nieważność. W następstwie powyższego, Sąd na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. przyjął, że świadczenia uiszczane przez powodów, którzy spłacali kredyt, były nienależne, nie wystąpiła również żadna z okoliczności wskazanych w art. 411 k.c. W wyrokach z 15 czerwca 2023 r., C - 520/21, z 7 grudnia 2023 r., C-140/22 oraz w postanowieniu z 11 grudnia 2023 r., C-756/22 Trybunał stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w kontekście nieważności umowy kredytowej zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem, stoją one na przeszkodzie takiej wykładni prawa krajowego, że instytucja bankowa może domagać się od konsumenta rekompensaty przekraczającej zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy oraz ustawowe odsetki za zwłokę liczone od dnia wezwania do zapłaty (zob. też - w kwestii niedopuszczalności roszczenia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi o waloryzację kwoty wypłaconego kapitału - wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 stycznia 2024 r., C - 488/23). Z powyższych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że w świetle Dyrektywy 93/13 w razie nieważności umowy kredytowej przedsiębiorcy (bankowi) przysługuje w stosunku do konsumenta roszczenie o zwrot nominalnej kwoty wypłaconego kapitału z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wezwania konsumenta do zapłaty, natomiast konsumentowi przysługuje przeciwko bankowi roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego w postaci rat kapitałowo-odsetkowych stanowiących nadwyżkę ponad kwotę spłaconego kapitału w związku z realizacją nieważnej umowy kredytowej z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wezwania banku do zapłaty. Taką interpretację orzecznictwa (...) należy uznać za słuszną i celową, albowiem rozstrzygnięcie Sądu polegające na zasądzeniu na rzecz kredytobiorców od banku jedynie nadwyżki ponad kwotę spłaconego już kapitału w związku z realizacją nieważnej umowy kredytowej definitywnie kończy spór istniejący pomiędzy stronami, gdyż niweluje konieczność wytoczenia przez bank przeciwko kredytobiorcom powództwa o zapłatę udzielonego kapitału kredytu oraz zawierania pomiędzy stronami dalszych porozumień kompensacyjnych w zakresie zwrotu wzajemnych świadczeń. Mając na uwadze powyższe rozważania oraz zmodyfikowane żądanie powodów, Sąd zasądził od pozwanego banku na rzecz P. W. kwotę 65.458,09 zł stanowiącą różnicę pomiędzy sumą kwot wpłaconych przez powodów w okresie objętym pozwem, a kwotą wypłaconego kredytu przez pozwanego. O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zobowiązanie dochodzone w niniejszej sprawie ma charakter bezterminowy. Zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. W niniejszej sprawie Sąd zasądził ustawowe odsetki za opóźnienie od dnia 29 sierpnia 2024 roku (od dnia doręczenia odpisu pozwu pozwanemu, co nastąpiło w dniu 29 sierpnia 2024 roku) do dnia zapłaty. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w punktach I,II i III wyroku. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 100 k.p.c. Mając na uwadze powyższe przepisy, a także kierując się aktualnym orzecznictwem (...) (por. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 27.11.2025 r., C-746/24, LEX nr 3945910), Sąd uznał, iż unijne regulacje stoją na przeszkodzie obciążaniu, w tej sytuacji częściowo, przegrywającego konsumenta, wobec czego zasądził od pozwanego na rzecz P. W. koszty procesu w wysokości 6.434,00 zł. Na koszty procesu poniesione przez powodów złożyły się: - kwota 1.000 zł tytułem opłaty od pozwu, - kwota 34 zł tytułem opłaty skarbowej od dokumentu pełnomocnictwa -kwota 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem, ustalona stosownie do treści przepisu § 2 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w punkcie IV wyroku. SSO Beata Kupiec Zarządzenie: odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełn. stron. SSO Beata Kupiec
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.