← Polska

III C 1687/19

S ygn. akt III C 1687/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 lutego 2023 rok Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SO Mariusz Solka po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2023 roku w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa A. S., M. S. przeciwko pozwanemu (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie; orzeka: ustala, iż umowa o kredyt hipoteczny nr (...)\ (...) zawarta w dniu 10 kwietnia 2007 roku pomiędzy M. S. i A. S. a (...) Bank (...) S.A. w W., jest nieważna; zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w W. na rzecz powodów A. S. i M. S. łącznie do majątku objętego wspólnością majątkową małżeńską, kwotę 318.177,11 (trzysta osiemnaście tysięcy, sto siedemdziesiąt siedem, 11/100) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 03 lutego 2023 roku do dnia zapłaty; w pozostałym zakresie powództwo oddala; zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w W. na rzecz powodów A. S. i M. S. łącznie do majątku objętego wspólnością majątkową małżeńską, kwotę 6.564,00 (sześć tysięcy, pięćset sześćdziesiąt cztery) złotych kosztów procesu, w tym kwotę 5.400,00 (pięć tysięcy, czterysta) złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika.---- /-/ Sędzia SO Mariusz Solka Sygn. akt: III C 1687/19 UZASADNIENIE WYROKU Z DNIA 03 LUTEGO 2023 r. (k. 625) Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie małżonkowie A. S. i M. S. domagali się ostatecznie zasądzenia solidarnie na ich rzecz od pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. kwoty 318.177,11 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zwrotu rat kapitałowo - odsetkowych zapłaconych przez stronę powodową na rzecz strony pozwanej w złotych polskich w związku z udzielonym kredytem w okresie od 4 czerwca 2007 r. do 4 maja 2021 r. Jednocześnie powodowie wnosili o stwierdzenie nieważności ex tunc spornej umowy o kredyt hipoteczny nr (...) zawartej pomiędzy stornami 10 kwietnia 2007 r., oraz zawarcie powyższego rozstrzygnięcia w sentencji wyroku w celu umożliwienia jasnego, kompleksowego uregulowania stosunków stron wynikających ze spornej umowy na przyszłość. Powodowie wnosili także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości trzykrotności stawki minimalnej, wynikającej z §3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz kwoty 34 zł tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Powodowie zgłosili także roszczenia ewentualne (pozew k. 3 – 122, replika k. 272 – 285, modyfikacja powództwa k. 355 – 415, 430 - 446, pismo powodów k. 423 – 424, sprecyzowanie stanowiska powodów k. k. 570 – 572, ostateczne stanowisko w sprawie k. 574 - 591). Argumentując swoje żądania powodowie wskazali, że w kwietniu 2007 r. podjęli decyzję o budowie domu w celu zaspokojenia ich potrzeb mieszkaniowych – ze względu na brak wystarczających środków własnych zwrócili się m.in. do pozwanego, który przedstawił im ofertę kredytu frankowego, jako dla nich najkorzystniejszą. Po otrzymaniu wstępnej zgody banku powodowie podpisali umowę o kredyt, która została przygotowana przez pozwanego, wraz z naniesionymi ich danymi. Nie mieli oni możliwości negocjowania treści tej umowy bowiem zostali uprzedzeni, że tylko taka umowa może być zawarta, jeśli chcą uzyskać potrzebne im środki. Co do treści umowy powodom udzielono jedynie lakonicznych informacji, podkreślając przy tym popularność tego produktu i stosunkowo niewielkie jak na kredyt walutowy ryzyko. Kurs franka szwajcarskiego był przedstawiany jako bardzo stabilny pośród innych walut. Nie wskazano przy tym ryzyk wzrostu ani sposobu ustalania przez bank kursu franka szwajcarskiego zarówno na potrzeby uruchomienia kredytu jak i comiesięcznych spłat rat. Nie informowano powodów o spreadzie i pobieraniu dodatkowego wynagrodzenia przez bank. Wizyta w oddziale w celu podpisania umowy trwała mniej niż godzinę, łącznie z dokonaniem wszelkich formalności. Powodowie wskazywali, że konkretna kwota kredytu nie została w ogóle wskazana w umowie, a jedynie określono ją jako równowartość we frankach szwajcarskich, która to waluta codziennie miała inną wartość. Powoduje to nieważność umowy z powodu braku oznaczenia świadczenia ze strony banku. Powodowie nie wiedzieli także jaką kwotę będą musieli spłacać. Sposób ustalania kursu do przeliczeń nie został podany ani w umowie ani w regulaminie kredytu. To pozwany po zawarciu umowy samodzielnie, dobrowolnie i arbitralnie zdecydował jaką ostatecznie kwotę kredytu wypłaci oraz jaką będą spłacać powodowie. Do umowy został zawarty w 2008 roku aneks dotyczący podwyższenia kwoty kredytu. Pomimo wieloletnich spłat saldo kredytu nie zmalało w znaczący sposób. Ze względu na powstałe wątpliwości powodowie wysyłali do pozwanego reklamację wraz z przedsądowym wezwaniem do zapłaty, jednakże pozwany odmówił uznania ich roszczenia. Już w reklamacji powodowie wskazywali na nieważność umowy ze względu na klauzule abuzywne oraz prosili o wydanie przez bank zaświadczeń, których nie otrzymali. Co więcej, zachowanie pozwanego w toku postępowania reklamacyjnego nakierowane na przedłużenie i utrudnienie klientom skutecznego skorzystania z ich praw zdaniem powodów także należy oceniać negatywne. Powodowie powoływali się na nieważność umowy na podstawie artykułu 58 §1 KC oraz zarzucali naruszenie art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. Powodowie wnosili o udzielenie im kredytu w kwocie 300.000 zł zaś kwota wpisana w umowie tj. 149.500 CHF nie została powodom oddana do dyspozycji. Suma, która została wypłacona powodom została przeliczona wg tabeli kursowej banku i to nie z daty zawarcia umowy, ale wypłaty kredytu. Powodom realnie wypłacono więcej niż wnioskowali ale nie poinformowano ich przy tym o możliwości nieprzyjęcia nadwyżki. Tym samym powodowie mieli spłacać także i tę część wypłaconej im choć nie wnioskowanej kwoty kredytu powiększonej o spread banku. Zarazem nie zostali oni poinformowani, że kwota kredytu mogła im zostać wypłacona w walucie wskazanej w umowie – brak jest takich zapisów zarówno w treści umowy zaś zapis zawarty w § 2 zd. 4 umowy jest zbyt ogólny i nieprecyzyjny, aby na jego podstawie uznać, że bank wypełnił obowiązek poinformowania kredytobiorców o możliwości pozyskania kredytu bezpośrednio w walucie wskazanej w umowie. Dalej powodowie nie zostali poinformowani o tym, że mogą dokonywać spłaty w walucie kredytu. Oficjalne stanowisko banku w tym przedmiocie zawarte w podpisanej przez strony umowie wskazywało, że spłata kredytu w walucie będzie możliwa wyłącznie po wyrażeniu zgody przez bank oraz podpisaniu aneksu do umowy. Natomiast jak wynika z § 6 pkt 1 warunków umowy spłata kredytu następowała w złotych polskich, stanowiących równowartość bieżącej raty w CHF, obliczanych przy zastosowaniu kursu sprzedaży franka szwajcarskiego opublikowanego w tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych. W konsekwencji zupełnie inna kwota i waluta kredytu została wpisana do zawartej przez strony umowy inna kwota w odmiennej walucie została powodom wypłacona. Jeszcze inna kwota stanowiła ratę kredytu, każdorazowo denominowaną poprzez użycie tabeli kursowej banku. Z tego względu nominalna wartość kredytu ulegała permanentnej zmianie, z uwagi na różnicę w kursie waluty frank szwajcarski w stosunku do złotych polskich. W ocenie powodów w związku z tym doszło do obejścia ustawowej konstrukcji kredytu. Z tego względu należy uznać, że cała umowa dotknięta jest bezwzględną nieważnością. Według powodów taka konstrukcja umowy była niezgodna z kształtem przewidywanym w 2007 roku na podstawie polskich przepisów prawa. To zaś prowadzi do wniosku, że sąd może uznać nieważność całości lub części czynności prawnej na podstawie artykułu 58 §1 albo 3 KC, przyjmując jednocześnie, iż dane postanowienie jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 §1 i 2 KC skutkiem jest wówczas bezwzględna nieważność czynności prawnej a nie uznanie jej za niewiążącą konsumenta. Powodowie wskazywali także na naruszenie art. 353 1 KC oraz art. 358 1 §2 KC. W ocenie powodów waloryzacja umowna była niedozwolona biorąc pod uwagę również brzmienie artykułu 69 ust. 1 Prawa bankowego, który określa między innymi obowiązek kredytobiorcy do zwrotu otrzymanej kwoty kredytu i który stanowi normę bezwzględnie obowiązującą, wykluczając możliwość waloryzowana tej kwoty w odniesieniu do innych mierników wartości. W przypadku umów kredytów waloryzowany do waluty obcej z cywili stycznego punktu widzenia bank w ogóle nie kupuje i nie sprzedaje waluty obcej a waloryzacja ma jedynie charakter umowny i następuje w oderwaniu od rzeczywistych transakcji rynkowych. W tym kontekście również stosowanie tak zwanych spreadów walutowych nie znajduje żadnego uzasadnienia – nie sposób znaleźć uzasadnienie dla pobierania zysku przez bank w tym zakresie. Ponadto zupełnie nieuzasadniona była praktyka przeliczania kwoty kredytu ze złotych na franki szwajcarskie, po kursie kupna waluty natomiast rat kapitałowo - odsetkowych z franków szwajcarskich na złote polskie po kursie sprzedaży. W tym kontekście konstrukcja waloryzacji przyjęta w umowach kredytów nie koresponduje z istotą mechanizmu wymiany walut na wolnym rynku w przypadku przyjęcia jako miernika wartości kursu waluty obcej za podstawę obliczeń powinien być brany zawsze taki sam rodzaj kursu– powinien on mieć charakter jednolity. Zatem może być to kurs średni, kurs sprzedaży albo kurs kupna ale w ramach konkretnej umowy wszelkie wyliczenia powinny następować na podstawie jednego rodzaju kursu tak aby wykluczyć nie znajdujący pokrycia w faktycznych transakcjach spread walutowy. Powodowie argumentowali także za sprzecznością udzielonego kredytu z zasadą walutowości to jest artykułem 358 KC. Według powodów pozwany także wbrew obowiązkowi wynikającemu z prawa bankowego nie podał całkowitego kosztu kredytu w sposób prawidłowy – nie uwzględniał on spreadów. Powodowie podnosili także, że konstrukcja waloryzacji zawarta w umowie kredytu jest analogiczna jak w przypadku transakcji swapa walutowo – procentowego. Dalej powodowie wskazywali sprzeczność umowy kredytu z zasadami współżycia społecznego bowiem przedstawiał swoją ofertę jako bezpieczna i stabilną, podczas gdy ukrył w niej koszt spreadu przez siebie pobieranego, dodatkowego nieuzasadnionego wynagrodzenia. Naraził przy tym powodów na nieograniczone ryzyko walutowej, obciążające wyłącznie konsumentów. Bank jako profesjonalista powinien zgodnie z art. 354 KC i 355 KC powinien lojalnie współdziałać z powodami z należytą starannością, jednakże udzielając kredytu nie wskazał że będzie pobierał dodatkowe opłaty w postaci spreadu oraz ustalał uznaniowo kurs franka do przeliczeń. Uchybienia banku począwszy od przedstawienia oferty, okoliczności zawarcia umowy kredytu a następnie wykonywania umowy przez bank świadczą, iż umowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Prowadzi to do uznania naruszenia art. 5 KC a zgodnie z art. 58 §2 KC. Zachowanie pozwanego powodowie zakwalifikowali także jako naruszenie obowiązku udzielenia konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji na gruncie art. 24 ust 1 i 2 pkt 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, co może stanowić praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Dalej powodowie argumentowali za abuzywnością klauzul zawartych w umowie kredytowej w szczególności §2 ust. 2 umowy kredytowej, §2 ust. 4 umowy, §3 umowy, §5 ust. 3 umowy, §6 ust. 1 i §8 umowy. Powodowie wskazali ze wszelkie zapisy odwołujące się do ustalania kursu franka szwajcarskiego mają charakter abuzywny. Dalej zapisy o zmianie całkowitego kosztu kredytu, wypowiedzeniu umowy, pobieraniu dodatkowych prowizji i opłat są abuzywne ze względu na ich nieprecyzyjność przez co pozwalają na zwiększanie kosztów kredytu. Podobnie należy potraktować przepisy o wypowiedzeniu umowy kredytu które są całkowicie dowolne. Bank zagwarantował sobie możliwość zakończenia umowy kiedy tylko zechce, wprowadzając bardzo nieprecyzyjne zapisy. Powyższe wskazuje że bank zagwarantował się prawo do jednostronnego ustalania i wykładni treści umowy kredytu. Sam ustalił kurs po jakim uruchomił kredytu, kurs spłat, zasady kiedy może pobierać dodatkowe wynagrodzenie i może sztucznie zwiększyć całkowity koszt kredytu. Płynie z tego wniosek, że bank przerzucił na kredytobiorców całkowite ryzyko swojej działalności. Powodowie nie zamierzali zawierać umowy kredytu na takich warunkach z nieograniczonym ryzykiem. Także wysokość odsetek należnych pozwanemu z tytułu udzielonego kredytu ustalana na podstawie klauzul waloryzacyjnych zastosowanych w umowie kredytowej jest sprzeczna z przepisami kodeksu cywilnego o odsetkach maksymalnych co narusza art. 359 §2 1 KC. Powyższe klauzule nie zostały uzgodnione z powodami a stanowią arbitralnie narzucone przez bank obligatoryjne zapisy umowne. Eliminacja zakwestionowanych przez powodów zapisów umownych prowadzi do uznania, że umowa nie może być wykonywana a zatem powinna upaść w całości. Konieczność takiego rozstrzygnięcia wynika także z Dyrektywy 93/13 w celu zapewnienia pełnej skuteczności jej art. 6 ust. 1. Uznanie zaś umowy za nieważną – niezależnie od podstawy z art. 58 KC w zw. z art. 353 1 KC i art. 69 ust, 1 i 2 Prawa bankowego czy też na podstawie art. 385 1 KC, albo na podstawie art. 5 KC lub art. 58 §2 KC – powoduje skutki ab initio a umowę uważa się za niezawartą. Skoro zaś powodowie tytułem spłat rat kapitałowo – odsetkowych uiścili kwoty objęte pozwem na rzecz pozwanego to podlegają one zwrotowi jako świadczenie nienależne, ewentualnie bezpodstawne wzbogacenie. W stanowisku końcowym powodowie oponowali zarzutowi przedawnienia podniesionemu przez pozwanego. W odpowiedzi na pozew pozwany wnosił o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu. (odpowiedź na pozew k. 140 – 266, pismo procesowe k. 289 – 290, odpowiedź na modyfikację k. 509 – 541, stanowisko ostateczne k. k. 593 – 599). Pozwany zarzucał, że bezpodstawne są twierdzenia powodów aby: na etapie poprzedzającym zawarcie umowy pozwany nie przekazał stronie powodowej pełnej i prawidłowej informacji na temat mechanizmu i parametrów kredytu w walucie CHF, na temat opłat oraz ryzyk związanych z zaciągniętym kredytem, w szczególności ryzyka zmiennej stopy procentowej i ryzyka kursowego wiążącego się z zawarciem umowy o kredyt w walucie obce, stosowania kursów kupna i kursów sprzedaży z tabeli kursowej ustalanej przez pozwanego a także o treści umowy kredytu oraz regulaminów, na etapie poprzedzającym zawarcie umowy stronie powodowej nie udostępniono regulaminów kredytowego oraz produktowego – których otrzymanie strona powodowa potwierdziła własnoręcznym podpisem, na etapie poprzedzającym zawarcie umowy strona powodowa nie miała możliwości negocjowania i wpływania na treść umowy oraz jakoby treść umowy nie została wynegocjowana pomiędzy stronami, strona powodowa korzystała w niniejszej sprawie z przymiotu konsumenta, pozwany miał dowolność w kształtowaniu tabeli kursowej, pozwany wprowadził w błąd powodów co do jakiekolwiek okoliczności związanej z udzielonym kredytem, rzekomemu brakowi skutecznej odpowiedzi przez pozwanego na reklamacje powód z dnia 14 lipca 2019 r. oraz rzekomemu uznaniu reklamacji powodów, wysokości żądanego przez powodów roszczenia (przy czym z tego zarzutu pozwany wycofał się pismem z 24 maja 2022 r. potwierdzając zgodność kwoty finalnego roszczenia z zapisami księgowymi banku k. 555), przysługiwał im interes prawny w zakresie powództwa o ustalenie, istniały podstawy uznania umowy kredytu za instrument finansowy. Pozwany argumentował, że procedury obowiązujące w banku wdacie zawierania spornej umowy przewidywały obowiązek przedstawienia w pierwszej kolejności oferty kredytu złotowego niezależnie od zasygnalizowanej wcześniej potrzeby – podczas spotkania przedstawiciel pozwanego przedstawił powodom warunki udzielania kredytów hipotecznych w złotym polskim a także w walucie obcej, w tym CHF. Po uzyskaniu od powodów informacji, iż nie są oni zainteresowani kredytem w złotych polskich przedstawiono im kredyt walutowy, co do którego charakteru powodowie mieli pełną świadomość. Wyjaśniono im także ryzyko walutowe (kursowe) a w celu jego zobrazowania powodom przedstawiono symulacje opracowane przy założeniu ewentualnego spadku złotego do franka szwajcarskiego oraz zmiany stopy procentowej, w oparciu o którą kredyt jest udzielony. Nie ulega wątpliwości że powodowie zrozumieli to pouczenie bowiem oboje posiadają wykształcenie wyższe zaś powódka – wykształcenie wyższe ekonomiczne. Symulacja były zgodne z poziomem ówczesnej wiedzy finansowej i ekonomicznej. Dane dostępne dla uczestników rynku finansowego w okresie gdy powodowie zawierali umowę z pozwanym nie dawały podstaw do prognozowania tak istotnego wzrostu wartości franka. Powodowie zostali także poinformowani o ryzyku zmiennej stopy procentowej tj możliwym wzroście kosztu kredytu przy wzroście stopy procentowej. Dodatkowo zgodnie z §2 umowy kredytu wypłata mogła nastąpić w walucie CHF. Pozwany podnosił także że zgodnie z §6 umowy kredytu powodowie mieli możliwość od daty zawarcia umowy spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF. Dodatkowo w każdym momencie powodowie mogli przewalutować kredyt a tym samym wyłączyć ryzyko walutowe. Pozwany argumentował, że powodowie nie posiadają interesu prawnego w rozumieniu art. 189 KPC w powództwie o ustalenie, umowa zawiera wszelkie niezbędne dane zgodnie z ustawą prawo bankowe a ustalona jako zabezpieczenie hipoteka wyrażona we franku szwajcarskim jest rozwiązaniem zgodnym z art. 68 ust. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. W świetle powyższego zgodnym zamiarem stron niewątpliwie było udzielnie powodom kredytu w walucie frank szwajcarski a nie kredytu w złotych. Powodowie podpisali także oświadczenia dotyczące ryzyka kursowego, potwierdzając świadomość także zaciągnięcia kredytu walutowego jako ich świadomy i przemyślany wybór. Również wobec precyzyjnego wskazania w umowie koty kredytu należy uznać że zawiera ona essentialia negotii wynikające z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. Co istotne umowa kredytu powodów ma charakter denominowany, zatem jest kredytem walutowym a przeliczenie na złote polskie następuje jedynie w przypadku żądania klienta dokonania takiej wypłaty. Umowa ta nie stanowi także instrumentu finansowego ani nie zawiera w sobie takiego instrumentu. Według pozwanego ryzyko wpisane w konstrukcję kredytu walutowego zaakceptowane przez powodów w sposób świadomy i dobrowolny rozkłada się na każdą ze stron umowy, obciążając zarówno kredytobiorcę jak i kredytodawcę. Pozwany negował także zaistnienie którejkolwiek z przesłanek abuzywności umowy. Pozwany podnosił także, że banki będąc uczestnikami rynku walutowego pełnią jednocześnie funkcję animatorów tego rynku, co polega na stałym oferowaniu gotowości do zawierania transakcji zakupu i sprzedaży waluty. Pozwany nie tworzy tabeli do której odsyłają kwestionowane przez powodów postanowienia po to by dokonywać transakcji wg kursu innego niż rynnowy. Warunki rynkowe kształtują wartości podawane w tabeli a na pozwanym ciąży prawny obowiązek jej prowadzenia i udostępniania. Stosowany przez pozwanego kurs był kursem rynkowym i pozostaje w korelacji z kursem publikowanym przez NBP. Przy tym powodowie z racji posiadanego wykształcenia posiadali w chwili złożenia wniosku kredytowego znacznie szerzą niż standardowa wiedzę o takich podstawowych zagadnieniach ekonomicznych jak wahania kursów walut obcych. Byli świadomi wszelkich ryzyk i nie działali pod przymusem. Pozwany podniósł także zarzut przedawnienia roszczenia. Na wypadek uznania przez Sąd abuzywności zapisów umowy Bank wskazywał, iż nie stanowi podstawy od upadku całej umowy a umowa powinna być dalej wykonywana jako umowa kredytu walutowego. W toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Pozwany prowadzi działalność gospodarczą polegającą m. in. na pozostałym pośrednictwie pieniężnym, w tym udzielaniu kredytów (odpis z CI KRS pozwanego k. 36 – 56). Powodowie działając jako konsumenci, w celu zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych – budowy domu jednorodzinnego poszukiwali kredytu na sfinansowanie tego przedsięwzięcia. Powodów poinformowano że nie mają oni zdolności kredytowej na zaciągnięcie kredytu w złotych polskich – powódka wówczas była w ciąży, powód pracował w sprzedaży w firmie miedzynarodowej. Powodowie robili rozeznanie na rynku ale ostatecznie od pośrednika uzyskali informację, że z innych banków kredytów w takiej jak potrzebowali wysokości nie otrzymają. Powodowie są z wykształcenia ekonomistami. Powód obecnie pracuje jako przedsiębiorca, posiada udziały w kilku spółkach oraz zasiada w zarządzie spółki. Dyplom (...) uzyskał na uczelni w L. i nie był on w żaden sposób związany z bankowością i rynkiem walutowym. Powodowie wówczas i obecnie pozostają w ustawowym ustroju wspólności małżeńskiej (zeznania powoda k. 331v – 333 znacznik 00:13:27 – 01:09:51, zeznania powódki k. 333 znacznik 01:12:01 – 01:12:29). Z powyższych względów powodowie złożyli wniosek kredytowy o przyznanie im kredytu w kwocie 300.000 zł zaznaczając jako walutę denominacji CHF, bowiem takie wskazanie otrzymali od doradcy bankowego. Transze do wypłaty były oznaczone w złotówkach. Powodowie wnioskowali o kredyt na 30 lat z karencją spłaty 18 miesięcy. Wypłata miała nastąpić w transzach - łączny koszt budowy wynosił 527.900 zł z czego różnicę pomiędzy kosztem a kredytem powodowie pokryli ze środków własnych. Docelowym zabezpieczeniem kredytu miały być hipoteka na nieruchomości kredytowanej oraz weksel własny in blanco zaś przejściowym zabezpieczeniem – ubezpieczenie kredytu w Towarzystwie (...) S.A. (wniosek kredytowy k. 57 – 58, 205 – 206, zeznania powoda k. 331v – 333 znacznik 00:13:27 – 01:09:51, zeznania powódki k. 333 znacznik 01:12:01 – 01:12:29). W banku obowiązywała od 01.07.2006 r. procedura informowania klientów o ryzyku kursowym oraz ryzyku stopy procentowej przy udzielaniu kredytów/pożyczek zabezpieczonych hipotecznie w (...) S.A. (procedura k. 192 – 194, wytyczne produktu i procesy kredytów mieszkaniowych i kredytów konsolidacyjnych k. 196 – 197). Powodowie podpisali oświadczenia wymagane ww. procedurą a stanowiące załącznik do wniosku kredytowego że po zapoznani się z przedstawionymi przez bank warunkami udzielenia kredytu zarówno w złotych jak i walucie oraz symulacjami wysokości płaconych rat w złotych i walucie obcej, są świadomi ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej mogącego mieć wpływ na wysokości płaconej przez nich raty i decydują się zaciągnąć kredyt w walucie obcej (oświadczenia k. 199 – 200). Obligatoryjnym załącznikiem do wniosku kredytowego było także oświadczenia o tym że Bank poinformował konsumentów o ryzyku związanym z oprocentowaniem kredytu zmienną stopą procentową oraz są świadomi ponoszenia takiego ryzyka w przypadku zaciągnięcia kredytu oprocentowanego zmienną stopą procentową. (oświadczenia k. 202 – 203). Powodowie podpisali ww. oświadczenia bowiem poinformowano ich, że jest to wymóg do zaciągnięcia kredytu. Symulacja kredytu była przedstawiona tylko w złotówkach. Nie było porównania kredytu w złotówkach do kredytu denominowanego, nie zostało wyjaśnione w jaki sposób został ustalony całkowity koszt kredytu, wszelkie kwestie dotyczyły złotych polskich bo w takiej walucie powodom był potrzebny kredyt – powodów zapewniano że frank szwajcarski jest wyjątkowo stabilną walutą. Wg opiekuna bankowego w tamtym czasie kredytu złotowego powodowie by nie otrzymali. Powodowie nie mieli także wiedzy o wahaniach walutowych i ich wpływie na wysokość rat kapitałowo odsetkowych jaki i na całe saldo kredytu. Powódka była wówczas w ciąży (zeznania powoda k. 332 - 333, znacznik 00:32:01 – 00:43:53). Strony zawarły umowę kredytu nr (...)\ (...) w dniu 10.04.2007 r. (umowa k. 59 – 66, 208 – 213, regulamin k. 215 - 218). Kwotę kredytu określono jako 149.500 CHF w transzach z ostatecznym terminem wypłaty transz kredytu 16.02.2008 r. na 360 miesięcy z ostatecznym terminem spłaty kredytu 04.05.2037 r. w celu budowy domu (pkt 2, 3 tabeli). W umowie wskazano rachunek do wcześniejszej spłaty kredytu w złotych polskich oraz we frankach szwajcarskich (pkt 17 tabeli). Bank wskazał koszty kredytu na dzień jej zawarcia – RRSO 3,32%, całkowity koszt kredytu przy określonym w pkt 5 tabeli oprocentowaniu i spłatach w terminach określonych w umowie kredytu i kursie wymiany 1 CHF = 2,3910 zł – 174.902,51 zł w tym odsetki 173.115,24 zł, prowizje 1.787,27 zł, koszty zabezpieczeń 1.010,85 zł, koszt ubezpieczenia w wysokości 0,15 % wartości nieruchomości za każdy rok trwania ochrony ubezpieczeniowej. Marża banku zawarta w oprocentowaniu kredytu wynosiła 0,90% (pkt 5 tabeli). Łącznie kwota wszystkich kosztów związanych z kredytem został wskazana w wysokości 175.913,36 zł (pkt 19 tabeli). Kredyt miał zostać wypłacony na rachunek powodów w (...) w transzach i kwotach określonych w złotych polskich (pkt 20 ust. 3 tabeli). Powodowie złożyli w związku z zawieraniem umowy rachunek bankowy u pozwanego w złotówkach na który powód zobowiązał się przelewać całość swoich dochodów przez cały okres obowiązywania umowy kredytu celem wykonania zobowiązań z umowy co następowało poprzez pobranie kwot z ww. rachunku przez bank na spłaty rat kapitałowo – odsetkowych (pkt 15 i 20 ust. 6 tabeli, definicja rachunku bankowego kredytobiorcy §1 umowy). Kwota kredytu mogła być przeznaczona przez kredytobiorcę wyłącznie na cel określony w umowie, w kwocie i walucie określonej w pkt 2 Tabeli i okres wskazany w pkt 3 tabeli. Kwota kredytu miała być wypłacona kredytobiorcy zgodnie z harmonogramem wypłat stanowiącym załącznik nr 1 do umowy. W przypadku wypłaty w złotych lub innej walucie niż określone w pkt 2 tabeli bank zastosował kurs kupna CHF opublikowany w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A.” (dalej: tabela kursów) obowiązujący w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub jego transzy (§2 ust 2 umowy). Spłata kredytu miała następować poprzez obciążanie na rzecz banku rachunku bankowego kredytobiorcy w złotych, stanowiącą równowartość bieżącej raty w CHF, zadłużenia przeterminowanego i innych należności banku w CHF obliczonych przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF opublikowanego w tabeli kursów, obowiązującego w banku na dwa dni robocze przed terminem każdej spłaty rat kredytu. Za zgodą banku kredytobiorca mógł dokonywać spłat kredytu także w inny sposób, w tym mógł również dokonywać spłaty w CHF lub innej walucie. Jeśli spłata kredytu miała nastąpić w innej walucie niż określona w pkt 2 tabeli, wówczas kwota ta była przeliczana najpierw na złote po kursie kupna tej waluty a następnie na CHF po kursie sprzedaży przy zastosowaniu kursów opublikowanych w tabeli kursów (§6 ust. 1 umowy). Przy zmianie waluty kredytu po jego wypłacie kwota kredytu oraz należnego oprocentowania, prowizji, kosztów i opłat na nowo wybraną walutę następowała w dniu zmiany umowy kredytu wg kursu właściwego dla danego rodzaju transakcji – sprzedaży lub zakupu przez bank waluty obcej – przy zastosowaniu kursów opublikowanych w tabeli kursowej (§7 ust. 1 umowy). Również w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu wraz z odsetkami w złotych polskich następowało przeliczenie wpłaconej kwoty na CHF przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF opublikowanego w tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu jej wpływu. Jeśli wcześniejsza spłata miała nastąpić w innej walucie, niewskazanej w pkt 2 tabeli kwota była przeliczana na złote po kursie kupna tej waluty z tabeli kursów a następnie na CHF po kursie sprzedaży wynikającym z tabeli kursowej banku (§8 ust. 1). Zabezpieczeniem umowy była hipoteka kaucyjna na rzecz banku mająca najwyższe pierwszeństwo do kwoty 224.250 CHF na zabezpieczenie kredytu oraz odsetek i kosztów (pkt 12 tabeli, §10 ust. 1 umowy). W treści umowy zawarto także zapisy o tym że: kredytobiorca oświadcza iż jest świadomy dodatkowego ryzyka, jakie ponosi w związku z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (ryzyko kursowe) oraz iż w przypadku zmiany kursu waluty, w jakiej został udzielony kredyt zarówno kwota w złotych stanowiąca równowartość kwoty kredytu w walucie kredytu jak i kwota złotych stanowiąca równowartość raty w walucie w jakiej został udzielony kredyt, ulegną zwiększeniu; kredytobiorca oświadcza, że jest świadomy dodatkowego ryzyka, jakie ponosi w związku z zaciągnięciem kredytu oprocentowanego zmienną stopą procentową oraz iż w przypadku niekorzystnej zmiany 3 miesięcznej stawki Libor dla CHF, rata kredytu ulegnie zwiększeniu (§ 14 ust. 6 i 7 umowy). Załącznikami do umowy były oświadczenia powodów odnośnie zgody na wgląd w tę dokumentację przez (...) S.A. i na objęcie nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu ochroną ubezpieczeniową. Umowę omawiał z powodami opiekun bankowy, rozmowa dotyczyła kwoty w złotówkach. W trakcie umowy było wskazywane, że frank szwajcarski jest bardzo stabilną walutą, kredyt będzie wypłacony w złotówkach i tak sam będzie spłacany w złotówkach. Przedstawiona powodom symulacja zawierała tylko informacje dotyczące złotówki, w różnych okresach, nie było porównania kredytu w złotych do kredytu denominowanego, nie wyjaśniono w jakie sposób został ustalony koszt kredytu ani także nie przedstawiono ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem kredytu w walucie, nie przedstawiono symulacji związanej z aprecjacją waluty i wypływu na wysokość raty i zadłużenia. Oświadczenie załączone do umowy powodowie podpisali jako warunek jej zaciągnięcia. Powód pytał o ewentualność wypłaty kredytu w walucie ale uzyskał informację, że nie ma takiej możliwości. (zeznania powoda k. 331v – 333 znacznik 00:13:27 – 01:09:51, zeznania powódki k. 333 znacznik 01:12:01 – 01:12:29). W treści umowy nie było wyjaśnione czym jest tabela kursów, w jaki sposób jest skonstruowana ani także że elementem jej są spready walutowe, pobierane jako element wynagrodzenia banku. Kredyt został wypłacony powodom w pięciu transzach: 16 kwietnia 2007 r. kwota wypłaty transzy 43.480,72 CHF przeliczona na złotówki wg kursu kupna dewiz tabeli kursowej 2,2610 zł – 98.309,91 zł, 15 czerwca 2007 r. kwota wypłaty transzy 22.335,39 CHF przeliczona na złotówki wg kursu kupna dewiz tabeli kursowej 2,2386 zł – 50.000 zł, 17 sierpnia 2007 r. kwota wypłaty transzy 21.699,51 CHF przeliczone na złotówki wg kursu kupna dewiz tabeli kursowej 2,3042 zł – 50.000,01 zł, 03 grudnia 2007 r. kwota wypłaty transzy 23.559,35 CHF przeliczone na złotówki wg kursu kupna dewiz tabeli kursowej 2,1223 zł – 50.000,01 zł, 08 lutego 2008 r. kwota wypłaty transzy 37.677,53 CHF przeliczone na złotówki wg kursu kupna dewiz tabeli kursowej 2,1904 zł – 82.528,86 zł (zaświadczenie o wypłatach k. 104 - 104v). Kwoty te wyrażone we franku szwajcarskim nie pokrywały się z kwotami zawartymi w harmonogramie wypłat kredytu stanowiącymi załącznik nr 1 do umowy kredytu (załącznik k. 64v). Nie pokrywały się one także z kwotami wyrażonymi w złotówkach jako przewidywany harmonogram wypłaty transz kredytu stanowiącymi załącznik do wniosku kredytowego (k. 58v, 220). Jako, że ostatnia transza nie wystarczyła na pokrycie kwoty potrzebnej powodom strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu z 26.03.2008 r. podwyższający kwotę kredytu o 13.750 CHF. Przy tym postanowiono o podwyższeniu oprocentowania kredytu do chwili przedłożenia do banku prawomocnego odpisu z KW nieruchomości kredytowanej hipoteki kaucyjnej. (aneks nr (...) k. 67 - 68). Kwota transzy została wypłacona powodom 02 kwietnia 2008 r. 13.610,83 CHF przeliczone na złotówki wg kursu kupna dewiz tabeli kursowej 2,1557 zł – 29.340,87 zł (zaświadczenie o wypłatach k. 104-104v). Nie było możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie – w 2011 r. powodowie zwrócili się do banku o taką możliwość ale bank odmówił jednocześnie proponując przystąpienie do programu (...) Kredytobiorcy zgodnie z porozumieniem zobowiązywali się do spłacania zaciągniętego kredytu (...)złotych polskich w zamian za obniżenie wysokości spreadu. W programie wskazano iż elementem tabeli kursowej jest spread walutowy. Kurs wymiany walut w tabeli kursów ustalony był przez bank w każdy dzień roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego (F.) ustalany najpóźniej do godziny 9.30 czasu obowiązującego w Polsce (kurs bazowy). Wartość spreadu walutowego wyrażonego w procentach na dzień zawarcia porozumienia wyniósł dla waluty CHF 2,50% i mógł on ulegać zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia banku na zasadach określonych w porozumieniu. Bank mógł zmienić tabelę kursów w trakcie dnia w zależności od sytuacji na rynku walutowym, przypadku gdy kurs rynkowy dla dowolnej waluty zamieszczonej w tabeli kursów zmienił się o co najmniej 0,10% w stosunku do kursu bazowego obowiązującego w momencie ustalania tabeli kursów. W przypadku aktualizacji kursu w ciągu dnia spłata raty następowała po kursie z chwili spłaty raty. Bank zastrzegał sobie możliwość zmiany – nie częściej niż raz w miesiącu kalendarzowym – wysokości spreadu walutowego wyrażonego procentach, przy czym podwyższenie mogło nastąpić wyłącznie w przypadku wystąpienia przesłanek z ust. 4 §3 porozumienia. Kredytobiorca oświadczał, iż jest świadomy że zmiana spreadu walutowego będzie miała wpływ na wyrażona w złotówkach wysokość udzielonego kredytu w walucie obcej oraz na wysokości kwoty w złotych stanowiącą równowartość raty w walucie, w jakiej został udzielony kredyt (porozumienie dotyczące przystąpienia do programu promocyjnego (...) z 05.01.2012 r. k. 69 – 70v; zeznania powoda k. 331v – 333 znacznik 00:13:27 – 01:09:51, zeznania powódki k. 333 znacznik 01:12:01 – 01:12:29). Powodowie dokonywali spłat kredytu zgodnie z harmonogramami im przedstawionymi. W okresie od 16.04.2007 r. do 14.10.2019 r. wg banku powodowie spłacili w złotych polskich równowartość 18.348,25 CH na odsetki i 65.090,11 CHF na kapitał – przeliczenie nastąpiło wg tabel kursowych banku. Powodowie w tym okresie zapłacili pozwanemu 280.224,35 zł. Za zaświadczenie oraz kopię aneksu bank pobrał także opłatę odpowiednio 685 zł i 18 zł (zaświadczenie k. 100 – 103v, 451 – 453, zestawienie kredytu k. 396 -398v, zaświadczenie o wypłatach k. 104, opłaty za dokumenty k. 105 i 106). W okresie 14.10.2019 do 13.05.2021 r. powodowie spłacili tytułem kredytu kolejne 37.952,76 zł (historia rachunku k. 393 – 395, 448 - 450). Łącznie w okresie od 04.06.2007 r. do 04.05.2021 r. powodowie zapłacili pozwanemu tytułem umowy kredytu hipotecznego badanej w niniejszej sprawie kwotę 318.177,11 zł (bezsporne, pismo pozwanego k. 555). Powodowie pismem z 14 lipca 2019 r. złożyli reklamację odnośnie do udzielonego kredytu oraz zawezwali pozwanego do zapłaty wszystkich zapłaconych kwot w łącznej wysokości 306.000 zł. Powodowie oświadczyli że wszelkie płacone przez nich raty na rzecz banku są wpłacane z zastrzeżeniem zwrotu, wyłącznie z dla uniknięcia egzekucji bankowej. zarazem złożyli oświadczenie o uchyleniu się od skutków zawartej umowy i złożyli propozycję zawarcia ugody poprzez przewalutowanie kredytu na złotych polski po kursie z dnia uruchomienia kredytu (reklamacja z potwierdzeniem nadania k. 71 – 92). Bank odmówił uznania reklamacji powodów pismem z 06.08.2019 r. (pismo k. 93 – 99). Prezes Urzędu Konkurencji i Konsumentów decyzją nr (...) z 31 grudnia 2018 r. uznał postanowienia wzorców umownych stosowane przez (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. we wzorcach umów, aneksach do umów kredytów i pożyczek hipotecznych denominowanych do walut obcych o treści tożsamej jak została zawarta w jak w aneksie do umowy – porozumieniu (...), za klauzule niedozwolone. Zarazem zakazał ich stosowania nakładając karę na pozwany Bank w wysokości 6.982.145 zł. (decyzja (...) k. 399 – 415, 454 - 470). Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z 22 marca 2021 r. sygn. akt XVII AmA 12/19 Decyzja ta została uchylona, jednakże bez stwierdzenia rażącego naruszenia prawa przy jej wydawaniu. Powodowie oświadczeniami z 17 maja 2022 r. pouczeni przez Sąd Okręgowy o skutkach i ryzykach związanych ze stwierdzeniem nieważności umowy oświadczyli iż chcą skorzystać z ochrony i nie być związani postanowieniami umownymi (oświadczenie k. 547 i 549, 552 -553) Powyższy stan faktyczny został ustalony przez Sąd Okręgowy na podstawie dokumentów, zgromadzonych w aktach sprawy, których prawdziwość i autentyczność nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana przez żadną ze stron a i Sąd nie znalazł podstaw dla odmówienia im mocy dowodowej. W ocenie Sądu, wymienione w treści pism stron orzeczenia sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości UE stanowiły wyłącznie wzmocnienie argumentacji strony je powołującej, rozwinięcie zajętego w sprawie stanowiska. Jako nie mające waloru dowodowego Sąd potraktował dokumenty lub informacje przedstawiające stanowiska w przedmiocie kredytów indeksowanych i denominowanych (artykuły, opinie), które nie mogły być podstawą ustaleń faktycznych Sądu w niniejszej sprawie. Sąd Okręgowy postanowieniem z 30 grudnia 2020 r. (k. 303) pominął wnioski dowodowe stron, uznając że są one zbędne w toku niniejszego procesu a dodatkowo zeznania świadków pozwanego, A. P.

(1)i K. P. na okoliczności wskazane w tezach dowodowych, którzy nie brali udziału w zawieraniu spornej umowy nie wniosłyby niczego istotnego do rozpoznania sprawy. Brzmienie procedur zostało wykazane za pomocą dokumentów, natomiast ich adekwatność oraz faktyczne przeprowadzenie w stosunku do powodów nie mogły być wykazywane za pomocą wnioskowanych dowodów. W świetle bowiem zarzutów o abuzywność zapisów umownych oraz nieważności umowy ze względu na brak rzetelnego powodów o ryzykach umownych oraz istotnych elementach mających wpływ na wykonanie umowy pozwany zobligowany byłby do wykazania okoliczności związanych bezpośrednio z zawieraniem badanej umowy i nieobjętych treścią ww. procedur. Zaproponowani świadkowie nie brali udziału w przyjmowaniu wniosku kredytowego ani nie znali pouczeń realnie udzielnych powodom na etapie składania wniosku ani przy zaciąganiu obowiązania. Zaś pouczenia wynikające z ww. procedur należało uznać za niewystarczające i blankietowe o czym Sąd Okręgowy rozważa poniżej. Z tego względu wniosek pozwanego podlegał pomięciu. Kwota roszczenia powodów w zakresie żądania zapłaty wynikała z przedstawionych zaświadczeń i wyciągów bankowych. Ostatecznie pozwany nie kwestionował kwot dochodzonych przez powodów tytułem zapłaty zatem zbędny był także wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie, Sąd oparł się na zeznaniach złożonych przez powodów A. S. i M. S.. Wprawdzie, przesłuchanie stron jest dowodem wyłącznie posiłkowym, tym niemniej w niektórych wypadkach może się on okazać dowodem wręcz kluczowym dla odtworzenia istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia okoliczności. Należy przy tym podkreślić, iż zeznania powodów były w ocenie Sądu logiczne i spójne, a także korespondujące z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie. W związku z tym Sąd przyznał wiarygodność twierdzeniom podniesionym przez powodów, w szczególności w zakresie w jakim przedstawiali oni okoliczności zwrócenia się do banku z wnioskiem kredytowym i procedurę zawierania spornej umowy, w tym otrzymany przez nich zakres informacji o ryzykach związanych z zaciąganym zobowiązaniem (zeznania powoda k. 331v – 333 znacznik 00:13:27 – 01:09:51, zeznania powódki k. 333 znacznik 01:12:01 – 01:12:29). Postanowieniem z dnia 27.06.2022 (k. 538) i z dnia 23.07.2022 (k.563) na podstawie art.235
(2)par.1 pkt.2 i 3 kpc, Sąd pominął wniosku dowodowe stron irrelewantne dla rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Zgodnie z art. 15zzs 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), jeżeli w sprawie rozpoznawanej według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, sąd może zamknąć rozprawę i wydać orzeczenie na posiedzeniu niejawnym po uprzednim odebraniu od stron lub uczestników postępowania stanowisk na piśmie. Sąd Okręgowy uznał, że złożone przez strony dokumenty oraz ich wyjaśnienia zawarte w dalszych pismach procesowych, jak również przesłuchanie strony powodowej stanowią dostateczny materiał dla rozstrzygnięcia sprawy. W konsekwencji tutejszy Sąd rozstrzygnął sprawę wyrokiem wydanym na posiedzeniu niejawnym. W niniejszej sprawie bezsporny między stronami był fakt zawarcia umowy kredytu hipotecznego nr (...)\ (...) z dnia 10.04.2007 roku o określonej treści, którą obrazuje dołączona do akt sprawy kopia umowy. Jednocześnie strony pozostawały zgodne co do faktu uruchomienia kredytu i przelania na rzecz powodów określonej w umowie kwoty oraz spłaty kredytu na określonych w umowie zasadach tj. w naliczonych przez bank kwotach w oparciu o tabele bankowe, a także w określonych terminach. Powództwo główne, jako zasadne, zasługiwało w całości na uwzględnienie i z tego też względu Sąd nie dokonywał analizy żądania ewentualnego, choć ocenie została poddana kwestia abuzywności klauzul przeliczeniowych. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż strona powodowa miała interes prawny w ustaleniu nieważności umowy. Zgodnie bowiem z art. 189 KPC, powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Elementem koniecznym dopuszczalności powództwa o ustalenie jest więc istnienie po stronie powodowej interesu prawnego w ustaleniu konkretnego stosunku prawnego lub konkretnego prawa. Interes prawny stanowi merytoryczną przesłankę powództwa o ustalenie. Pojęcie interesu prawnego powinno być interpretowane szeroko, przy czym nie musi być to interes majątkowy, może to też być interes niemajątkowy. Przy ocenie interesu prawnego należy stosować kryteria obiektywne, a nie subiektywne. Uznaje się, że interes prawny zachodzi wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (wyrok Sądu Najwyższego z 18.6.2009 r., II CSK 33/09, OSNC 2010, Nr B, poz. 47). Interes prawny zachodzi zatem wówczas, gdy istnieje niepewność danego prawa lub stosunku prawnego, zarówno z przyczyn faktycznych, jak i prawnych. Niepewność ta powinna być obiektywna, tj. zachodzić według rozumnej oceny sytuacji, a nie tylko subiektywna, tj. według odczucia powoda. Interes ten należy rozumieć jako potrzebę wprowadzenia jasności co do konkretnego prawa lub stosunku prawnego - w celu ochrony przed grożącym naruszeniem sfery uprawnień powoda (wyrok Sądu Najwyższego z 24 marca 1987 roku, III CRN 57/87, opubl. w OSNPG 1987, Nr 7, poz. 27). Skuteczne powołanie się na interes prawny wymaga wykazania, że oczekiwane rozstrzygnięcie wywoła takie skutki w stosunkach między stronami, w następstwie których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie i tym samym wyeliminowane zostanie ryzyko naruszenia w przyszłości praw strony powodowej. Interes prawny będąc materialno-prawną przesłanką powództwa o ustalenie, badany jest przez Sąd z urzędu, a ustalenie jego braku skutkuje oddaleniem powództwa wprost bez analizy żądania powoda pod kątem merytorycznym. Zgodnie z ogólną zasadą wynikającą z art. 6 KC powód powinien wykazać istnienie po jego stronie interesu prawnego. Pozwany wskazywał, że powodowie nie mają interesu prawnego w domaganiu się (pośrednio lub bezpośrednio) ustalenia nieważności umowy, bowiem przysługuje im dalej idące roszczenie o zapłatę. W doktrynie (por. M. Jędrzejewska, w; Kodeks postępowania cywilnego, Komentarz, Tom 1 pod red. T. Erecińskiego, Warszawa 2006, s. 449, teza od 8 - 11 i cyt. tam orzecznictwo) przyjmuje się, że w sytuacji, gdy sporne jest istnienie samego zobowiązania lub z naruszonego stosunku prawnego wypływa lub może wpłynąć jeszcze więcej roszczeń, powództwo o ustalenie tego stosunku może leżeć w interesie prawnym powoda. W odniesieniu do powyższego wskazać należy, iż powodowie wykazali interes prawny w ustaleniu nieważności umowy. Trzeba bowiem podkreślić, że ustalenie nieważności łączącej strony umowy pozwoli na ustabilizowanie sytuacji prawnej powodów na przyszłość. Rozstrzygnięcie to będzie mieć bowiem konsekwencje dla przyszłych zdarzeń prawnych, a także zapobiegnie występowania sporów między stronami z tytułu tej samej umowy kredytu w przyszłości. Uwzględnienie żądania w przedmiocie ustalenia nieważności umowy kredytu usunie negatywne skutki zawartej przez strony umowy kredytu. Usunie bowiem z obrotu prawnego nieważną umowę i zapewni powodom ochronę ich prawnie chronionych interesów, w sytuacji gdy obecnie umowa nadal jest wykonywana. Nadto - w przeciwieństwie do samego wyroku zasądzającego świadczenie, spełnione na podstawie uznanej przesłankowo za nieważną umowy - wyrok ustalający nieważność umowy będzie prejudykatem w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej, zmierzającej do wykreślenia hipoteki zabezpieczającej wierzytelność kredytową. Także w tym wyraża się interes prawny powodów w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Pomiędzy stronami istnieje bowiem spór co do samej ważności umowy, która formalnie wiąże i jest nadal wykonywana, a tylko wyrok sądowy ustalający nieważność umowy może uregulować sytuacje prawną strona na przyszłość, kończąc spór i stan związania stron umową, zwłaszcza co do obowiązku dalszego płacenia rat kredytowych, wymagalnych w przyszłości, które – jako dotychczas niespełnione – nie mogą być objęte powództwem o zapłatę. Jednocześnie skutku takiego nie jest w stanie wywołać zasądzenie części bądź nawet całości zapłaconych dotychczas nienależnie przez kredytobiorcę na rzecz banku świadczeń. W sprawie o ustalenie nieważności umowy jest zatem istotne, jaki skutek ta umowa wywarła i wywrzeć jeszcze może w ujmowanym wielopłaszczyznowo aspekcie skutków cywilnoprawnych. Orzeczenie stwierdzające w swej sentencji nieważność umowy nie tylko niweczy skutki takiej umowy ex tunc, ale z uwagi zaś na związanie zarówno stron, jak i innych sądów jego treścią, jako swoisty prejudykat, ma ono istotne znaczenie dla dalszych czynności stron w związku ze spłacaniem kredytu, czy szerzej – wykonywaniem kwestionowanej umowy. W niniejszej sprawie dopóki strony wiąże umowa powodowie nie mogą skutecznie i w sposób wiążący dla Banku domagać się jej rozliczenia. Żądania te zaktualizują się w przypadku ustalenia, że umowa jest nieważna (ewentualnie, że kwestionowane postanowienia umowne nie wiążą stron). Interes prawny powoda w żądaniu ustalenia nieważności umowy w tym kontekście jest oczywisty, bowiem bez takiego rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Uznanie braku interesu powodów skutkowałoby w istocie tym, że dopiero po spłaceniu kolejnych rat kredytu musieliby występować z kolejnymi żądaniami zwrotu nienależycie spełnionego świadczenia (ewentualnie: nadpłaty). Rozstrzygnięcie co do żądania ustalenia nieważności umowy zniesie stan niepewności obu stron, a nie tylko strony powodowej, co do ważności umowy i umożliwi przejście do całościowych rozliczeń z tym związanych (zwrot świadczeń, spełnionych w wykonaniu nieważnej czynności prawnej) oraz zwolnienia istniejących zabezpieczeń. Kwestia ustalenia będzie miała bowiem także wpływ na roszczenie o wykreślenie hipoteki zabezpieczającej. Powództwa z art. 189 KPC i art. 10 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece realizują odrębne kategorie roszczeń procesowych, stanowiące dwa niezależne środki ochrony prawnej, oparte na różnych przesłankach i zmierzające do osiągnięcia odmiennego celu. Powództwo z art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece służy uzgodnieniu treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym aktualnym na dzień orzekania. Zmierza do zaspokojenia roszczenia typu rzeczowego i pozostaje w ścisłym związku z ustrojową funkcją ksiąg wieczystych. Jest zatem właściwym instrumentem do rozstrzygnięcia sporu, której ze stron przysługuje prawo do nieruchomości objętej księgą wieczystą (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z 16 lutego 2011 r., I CSK 305/10, OSNC – ZD z 2012 r., Nr 1, poz. 7, z 11 grudnia 2007 r., II CSK 361/07, z 19 lutego 2003 r., V CKN 1614/00, z 19 listopada 2004 r., II CK 152/04, z 21 listopada 2002 r., IV CKN 1519/00, i z 10 października 1985 r., II CR 281/85, OSNC 1986 roku Nr 7 - 8, poz. 125). Nadto hipoteka wygasa na skutek wygaśnięcia wierzytelności (art. 94 ustawy o księgach wieczystych i hipotece). Tymczasem jak wskazano już wyżej stosunek prawny wynikający z umowy kredytu w dalszym ciągu istnieje. Zatem dopiero dokonanie ustalenia nieważności umowy kredytu spowoduje możliwość wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej. Jakkolwiek bowiem sam wyrok ustalający nieważność umowy kredytu nie jest podstawą wykreślenia hipoteki zabezpieczającej wierzytelność kredytową banku, to jednak stanowi on prejudykat w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym i w tym także wyraża się interes prawny powodów w żądaniu ustalającym. Przedmiotowa umowa nie została jeszcze wykonana, w rezultacie zaś – w przypadku braku ustalenia nieważności umowy – pozwany mógłby w dalszym ciągu żądać spłaty rat kredytu przez stronę powodową, których to rozmiarów strona powodowa, na podstawie postanowień umownych, nie jest w stanie ustalić. Strona powodowa nie posiada innej możliwości równie skutecznego, całościowego i skutkującego na przyszłość dochodzenia ochrony swych praw, naruszonych umową kredytową, która wciąż strony łączy oraz jest wykonywana w warunkach, gdy jej ważność i treść są wątpliwe. Wskazać również należy, iż na mocy spornej umowy strona powodowa zobligowana jest nie tylko do spłaty rat kapitałowo-odsetkowych, ale również konieczne jest ciągłe utrzymywanie zabezpieczeń i ubezpieczenia kredytu, co dodatkowo generuje jej obciążenie. Prawomocne ustalenie nieważności umowy umożliwi zgodne z prawem powstrzymanie się powodów od dokonywania dalszych spłat oraz utoruje drogę wzajemnym rozliczeniom stron, które mogą nastąpić także pozasądowo – chociażby poprzez dokonanie potrącenia lub zawarcie porozumienia co do sposobu rozliczenia umowy. Z tych względów w ocenie Sądu w tzw. „procesach frankowych” żądanie ustalenie może być samodzielnym żądaniem głównym, gdyż jak pokazuje praktyka, to właśnie to roszczenie jest żądaniem najdalej idącym i realizującym całościowo interes powodów (ale i Banku) i definitywnie kończy stan niepewności co do ważności łączącego stosunku prawnego, którego pozew o zapłatę w istocie nie daje. Odnosząc się do kwestii oceny podstaw prawnych dochodzonych roszczeń, przypomnieć należy, iż przedmiotem żądania było ustalenie nieważności umowy ab initio (ex tunc). Strona powodowa podnosiła również, iż sporna umowa nie zawiera elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu, a więc jest ona sprzeczna między innymi z ustawą Prawo bankowe. Oceny umowy Sąd dokonywał w oparciu o stan prawny obowiązujący na dzień zawarcia spornej umowy, tj. 10 kwietnia 2007 r. Ocena podnoszonych przez powodów zarzutów nie mogła obejmować brzmienia art. 69 prawa bankowego nadanego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Przedmiotowa zmiana jak wynika z art. 4 ustawy nowelizującej, w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej ma zastosowanie w zakresie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. Stosownie do dyspozycji art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (ust. 1). Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (ust. 2). W myśl art. 58 § 1 k.c., z nieważnością mamy do czynienia, gdy czynność prawna nie respektuje zakazu ustawowego oraz gdy nie zawiera treści lub innych elementów objętych nakazem wynikającym z normy prawnej. Przez czynność prawną mającą na celu obejście ustawy należy natomiast rozumieć czynność wprawdzie nieobjętą zakazem ustawowym, ale przedsięwziętą w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez ustawodawcę. Czynność mająca na celu obejście ustawy zawiera pozór zgodności z ustawą, ponieważ jej treść nie zawiera elementów wprost sprzecznych z ustawą, ale skutki, które wywołuje i które objęte są zamiarem stron naruszają zakazy lub nakazy ustawowe (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. II CSK 101/05, LEX nr 180197). Mając powyższe na względzie, w ocenie Sądu, w stanie prawnym obowiązującym w dniu zawarcia spornej umowy kredytu, nie budziła wątpliwości dopuszczalność konstruowania umów kredytu denominowanego (waloryzowanego) do waluty obcej. Powyższe nie wywołuje także wątpliwości w judykaturze (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14, OSNC z 2016 r nr 11 poz. 134, w którego uzasadnieniu została opisana konstrukcja umowy kredytu bankowego indeksowanego). Przyjmuje się, że bank wydaje kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość w umowie zostaje określona w walucie obcej i w dniu wydania istnieje konieczność przeliczenia tej kwoty na złote polskie po cenie kupna CHF. Ustalenie takie następuje także w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat rata jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku. Tak ujęta umowa kredytu denominowanego niewątpliwie mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant. Brak jest podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej, i tym samym zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym. Zważyć należy, że w wypadku umowy kredytu denominowanego (indeksowanego) także dochodzi do wydania sumy kredytu kredytobiorcy oraz zwrotu wykorzystanej sumy kredytu z reguły w ratach kredytowych w dłuższym okresie – ponad 10letnim. Kredytobiorca zwraca więc bankowi wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej, gdyż suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu hipotecznego może mieć inną wartość rynkową w wyniku denominacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorca może być zobowiązany do zwrotu kredytodawcy sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu, ale taka wykorzystana suma - w całości lub części - może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu (por. również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14, Legalis nr 1213095). Dopuszczalność i legalność umowy kredytu denominowanego potwierdził także sam ustawodawca w art. 4 wskazanej wyżej ustawy nowelizującej z dnia 29 lipca 2011 r., zgodnie z którym, w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Skoro więc wprowadzony przepis wprost potwierdza stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, to niezrozumiałym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego są nieważne. Wprowadzenie w ustawie nowelizującej wymogu określenia zasad ustalania kursów walut w treści umowy kredytowej oznacza potwierdzenie dopuszczalności denominacji, ale jednocześnie umożliwia wyprowadzenie wniosku, iż kwestia braku ich określenia w umowach zawartych przed datą przedmiotowej nowelizacji została pozostawiona sferze decyzji banku, nie tylko bez możliwości weryfikacji kursów walut przez konsumenta, ale przede wszystkim bez możliwości poznania tych zasad i mechanizmów, co stanowi podstawę do przyjęcia, iż konsument nie wiedział jakie parametry będą faktycznie wpływały na wysokość jego zobowiązania. Wobec powyższego, uznać należy, że wprowadzenie do przedmiotowej umowy kredytu bankowego postanowień dotyczących denominacji kwoty kredytu mieściło się w granicach swobody umów i nie stanowiło naruszenia art. 69 ustawy Prawo bankowe. W powołanym art. 69 ust. 2 Prawa bankowego wskazano, jakie niezbędne (obligatoryjne) postanowienia powinny być ujawnione w umowie kredytu bankowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. I CSK 1049/14, OSNC z 2016 r. nr 11 poz. 134). Istotą kredytu denominowanego jest to, że kwota udzielonego kredytu, w celu utrzymania jej wartości na realnym poziomie, opiewa na walutę obcą. Nie jest to więc – jak powszechnie się wskazuje – kredyt „frankowy”, ale kredyt złotowy. Po ustaleniu salda kredytu przez strony w walucie obcej, umowa może zakładać uruchomienie kredytu w walucie polskiej, jednakże po przeliczeniu salda kredytu wyrażonego w walucie obcej na złote polskie po kursie waluty z dnia uruchomienia kredytu. Jeżeli chodzi o możliwość spłat rat kapitałowo–odsetkowych, to kredytobiorca może je spłacać albo w walucie, do której kredyt został denominowany albo w walucie polskiej, po uprzednim przeliczeniu raty wyrażonej w walucie, do której kredyt indeksowano, według kursu wymiany waluty z dnia płatności raty. Przy czym w wypadku powodów nie istniała realnie możliwość spłaty kredytu we franku szwajcarskim - nie wynikało to z treści umowy ani treści porozumienia (...). Podkreślenia wymaga, iż w wykonaniu umowy o kredyt denominowany, bank nie dokonuje realnego zakupu lub sprzedaży waluty klientowi dokonującemu spłaty raty. Wszelkie dokonywane przez bank operacje wykonywane są jedynie „na papierze”, dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie dochodzi. Powyższa charakterystyka kredytu waloryzowanego do waluty obcej szczególnie silnie podkreślana jest w orzecznictwie sądów powszechnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2013 roku, sygn. akt VI ACa 441/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 maja 2015 roku, sygn. akt I ACa 16/15 ale także wyrok Trybunału w sprawie C-212/20). Mając powyższe na uwadze dokonać należy rozróżnienia pomiędzy kredytem denominowanym (waloryzowanym), a kredytem czysto walutowym. W przeciwieństwie do kredytu denominowanego, kredyt walutowy bowiem to kredyt udzielony w innej niż PLN walucie, a zatem również w tej walucie wypłacany i spłacany. W niniejszej sprawie z uwagi na to, iż środki finansowe zostały wypłacone powodom w całości w walucie polskiej i w takiej też walucie powodowie spłacają od początku raty kapitałowo-odsetkowe z całą pewnością należy mówić o kredycie denominowanym, nie zaś – jak wskazywał pozwany – kredycie walutowym. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 listopada 2019 r. (sygn. akt IV CSK 13/19) z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej. Zatem kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej to kredyt wypłacony w złotych polskich, którego kwota jest odnoszona do waluty obcej. W przypadku kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany bądź w walucie polskiej, po przeliczeniu raty wyrażonej w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany według kursu wymiany waluty z dnia płatności raty. Sporna umowa została tak w swoich założeniach skonstruowana, że w zależności od tego jak miała być wykonywana, mogła – stosownie do okoliczności – być traktowana albo jako umowa kredytu czysto walutowego, albo jako umowa kredytu złotówkowego, powiązanego z walutą obcą. Jeżeli bowiem, za zgodą Banku, kredyt został wypłacony w jego walucie i również za zgodą banku od początku kredytobiorca mógł spłacać raty kapitałowo-odsetkowe w tej samej walucie, umowa okazywała się być kredytem czysto walutowym, pozbawionym ryzyka kursowego, gdyż w ogóle nie zachodziła konieczność odwoływania się w jej wykonaniu do tabel kursowych. W każdym innym przypadku, to jest gdy kredyt, którego saldo wyrażone było w umowie w walucie obcej: był wypłacony w złotówkach, a spłacany w złotówkach lub w walucie; był wypłacony w walucie, a spłacany w złotówkach, zachodziła konieczność sięgania do tabel kursowych banku, a to aktualizowało (wyłącznie) po stronie kredytobiorcy ryzyko kursowe. Nawet gdyby kredyt został wypłacony częściowo w jego walucie, a w pozostałym zakresie w złotówkach, zaś spłacany był początkowo w złotówkach, a później we franku szwajcarskim, niczego w powyższym ustaleniu nie zmienia, bo w obu przypadkach zachodziła konieczność sięgania do tabel kursowych banku, aby określić wysokość kwoty wypłacanej kredytobiorcy w złotówkach oraz wysokość rat spłacanych przez niego w złotówkach. Zaktualizowało się zatem po stronie kredytobiorcy ryzyko walutowe, będące efektem zmiany kursów walut na przestrzeni czasu oraz obciążał go spread walutowy, stanowiący konsekwencję zastosowania wynikającego z tabeli banku kursu kupna do wypłaty kredytu w PLN i do jego spłaty w walucie polskiej. Aby mówić o tym, że sporny kredyt udzielony kredytobiorcy był kredytem walutowym, musiałby on być w całości uruchomiony w walucie kredytu i w całości od początku w tej samej walucie spłacany. Tylko wówczas wyeliminowane zostałoby ryzyko walutowe i spread, immanentnie towarzyszące zastosowaniu tabeli kursowej banku do przeliczeń świadczeń stron chociażby w części. Nie można także stwierdzić, że to kredytobiorca nie skorzystał ze swojego prawa i tym samym naraził się na dodatkowe koszty i ryzyko, gdyż nadal finalna decyzyjność pozostała po stronie Banku i to Bank decydował o tym w jakiej walucie nastąpi wypłata kredytu, kredytobiorca mógł mieć natomiast tylko nadzieję, że (...) Bank zgodzi się by wypłata udzielonego kredytu nastąpiła we frankach szwajcarskich. W przedmiotowej zaś prawie powodowie nie zostali poinformowani o takiej możliwości, zresztą to franki szwajcarskie nie były im potrzebne a złotówki. W tym znaczeniu jeden i ten sam kredyt jest „niepodzielny” o tyle, że nie może mieć dwojakiej natury, a mianowicie kredytu walutowego i kredytu złotowego. Zwraca uwagę, że kredytobiorca spłaca raty kapitałowo odsetkowe jednego i tego samego kredytu, bez rozróżnienia, w jakiej dotyczą one części kredytu wypłaconej w PLN, a w jakiej części kredytu uruchomionego w CHF. Powyższe należy odnieść także do prowizji, która jest jedna i dotyczy całego kredytu. Z uwagi jednak na fakt, że sporny kredyt (...) z 10.04.2007 roku został powodom wypłacony w całości w złotówkach i nie był spłacany w innej walucie, nie mógł być uznany za kredyt walutowy. Zarazem dla powodów do obsługi kredytu został założony rachunek w złotych, na który wpływa pensja powoda również w złotówkach, powodowie potrzebowali także złotówek dla uiszczenia opłat za budowę domu – potwierdza to załącznik do wniosku o kredyt mieszkaniowy w którym powód wskazywał płatności transz w złotych polskich. Również wynika to z zeznań złożonych przez powodów na rozprawie – posługiwali się oni w rozmowie z pracownikiem banku kwotami w złotówkach i wszelkie symulacje im udostępnione także dotyczyły tej waluty. W spornej umowie, ze względu na jej ogólną konstrukcję, wypłata kredytu i jego spłata od początku mogły co do zasady następować w walucie kredytu. Było to jednak uzależnione od zgody banku, ergo od decyzji silniejszej strony stosunku prawnego, przedsiębiorcy. Zgoda ta nie była obwarowana spełnieniem żadnych przesłanek, była uznaniowa, a na jej uzyskanie konsument nie miał żadnego wpływu, pozostając zdanym na łaskę i niełaskę Banku. W szczególności zaś od negatywnej decyzji Banku klient nie mógł się w żaden sposób skutecznie odwołać, nie mógł też w żadnym trybie dochodzić wyrażenia takiej zgody przez Bank. Dlatego powoływanie się przez pozwanego na powyższą możliwość wypłaty i spłaty kredytu od początku w walucie, Sąd uznał za okoliczność niewystarczającą, by żądanie powodów oddalić. Również przesłuchanie strony powodowej wskazuje na to, że kredyt mógł być wypłacony tylko w złotówkach, i tak być spłacany. Nawet pracownicy Banku nie mieli wiedzy lub nie znali praktyki wypłaty tego typu kredytu bezpośrednio w walucie, w konsekwencji nie informowali o tym klientów – franki szwajcarskie „pojawiły się dopiero w umowie” jak wiarygodnie zeznał powód. Powodowie nie uzyskali od pracowników banku informacji o możliwości spłaty w innej walucie niż złotówka. A jeśliby nawet zwrócili uwagę na taką możliwość na etapie podpisywania umowy, gdy zapoznawali się z jej treścią i z treścią regulaminu (o ile by je wnikliwie przeczytali), mogliby z tej możliwości skorzystać wyłącznie za zgodą banku, na co kredytobiorca żadnego wpływu nie miał. Rozstrzygnięcia tej kwestii Sąd poszukiwał na płaszczyźnie obowiązku informacyjnego: skuteczne powoływanie się przez Bank na okoliczność, że kredyt mógł być wypłacony kredytobiorcy w walucie i od początku być przez konsumenta w tej walucie spłacany nastąpiłoby wówczas, gdyby Bank w toku postępowania dowodowego w danej sprawie wykazał, że poinformowano przez podpisaniem umowy klienta o tym, że bank wyraża zgodę na wypłatę i spłatę od początku kredytu w jego walucie, z jednoczesnym pouczeniem, że zabieg ten wyeliminuje ryzyko walutowe i konieczność odwoływania się do tabel kursowych i z dodatkowym wskazaniem, jakie dodatkowe czynności powinien wówczas przedsięwziąć konsument (założenie walutowego konta technicznego i zasilanie go walutą). Dopiero gdyby w tych okolicznościach konsument – będąc należycie poinformowanym – zdecydował się na powiązanie kredytu z walutą poprzez wypłatę lub spłatę w złotówkach, wystawiając się (w sytuacji wyboru i po odpowiednim pouczeniu) na ryzyko walutowe, potencjalnie można byłoby rozważać oddalenie jego powództwa opartego na twierdzenia o abuzywności postanowień umownych. Tego rodzaju okoliczności nie zostały jednak w sprawie dowiedzione, w szczególności brak dowodu na to, że powodowie zostali w ogóle przed podpisaniem umowy poinformowana o możliwości wypłaty i spłaty kredytu od początku w walucie, jak również o tym, że bank się na to zgadza i jakie dodatkowe czynności w związku z tym klient powinien przedsięwziąć. Z kolei ewentualne powzięcie takiej informacji po podpisaniu umowy, nie sanuje niedostatku obowiązku informacyjnego, ocenianego według stanu z daty zawarcia umowy. W szczególności Bank nie dowiódł w niniejszym procesie, że wyraził uprzednio zgodę (i zakomunikował ją konsumentowi), iż gotów jest cały sporny kredyt uruchomić w CHF, jak również że wyraża zgodę na to, aby ten sporny kredyt od początku był w walucie spłacany. Należy podkreślić że rachunek techniczny do spłaty kredytu we franku szwajcarskim zgodnie z umową był przeznaczony wyłącznie dla możliwości wcześniejszej spłaty kredytu (pkt 17 tabeli). Zatem nie można stwierdzić że pozwany umożliwił powodom spłatę kredytu we franku szwajcarskim, wbrew jego twierdzeniom, bowiem jedynie wcześniejsza spłata kredytu mogła się odbyć w ten sposób bez jego dodatkowej zgody, stosownie do §8 umowy. Należy przy tym podkreślić, iż sporna umowa kredytu nie była sprzeczna z obowiązującym do 24 stycznia 2009 roku brzmieniem art. 358 § 1 KC, który wskazywał, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. W tym okresie obowiązywał już bowiem art. 358 1 § 2 KC zezwalający na określenie wysokości świadczenia pieniężnego przez odwołanie do innego niż pieniądz miernika wartości. Możliwą postacią dopuszczalnej waloryzacji świadczeń stron było odwołanie się do wartości pieniądza obcego. Intencja posługiwania się walutą polską wynika także z zawartego porozumienia dotyczącego przystąpienia do programu promocyjnego (...) (k.69-70). Jednym bowiem z warunków zawarcia go było zadeklarowanie dalszego dokonywania spłat rat kredytu za pośrednictwem rachunku w złotych polskich (pkt b preambuły porozumienia) oraz §1 ust 2 lit a) porozumienia, czego nie niweczy okoliczność wyrażenia kwot zobowiązaniu we franku szwajcarskim który stanowił jedynie klauzule waloryzacyjną. Do istoty umowy kredytu denominowanego należy stosowanie dwóch rodzajów walut, przy przeliczeniu kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej na złote polskie Bank księguje ją po dokonaniu przeliczenia wg kursu z dnia wypłaty. Z tego też względu należy rozważyć, czy doszło do naruszenia normy z art. 2 ust. 1 pkt 18 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (Dz. U. Nr 141, poz. 1178), obowiązującym w dacie zawarcia Umowy kredytowej. Zgodnie z tym przepisem obrotem wartościami dewizowymi w kraju jest zawarcie umowy lub dokonanie innej czynności prawnej powodującej lub mogącej powodować dokonywanie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami rozliczeń w walutach obcych albo przeniesienie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami własności wartości dewizowych, a także wykonywanie takich umów lub czynności. Po dokonaniu subsumpcji prawnej wskazanej normy do postanowień umowy kredytowej nie sposób uznać, że jej zawarcie skutkowało naruszeniem zasady nominalizmu, o której mowa w art. 358 § 1 KC. Powołany przepis w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia przez strony spornej Umowy kredytu, stanowił, iż z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Uregulowanie to przewidywało, iż każde zobowiązanie pieniężne powinno być wyrażone w walucie polskiej, z wyjątkiem tych zobowiązań, dla których odmienną regulację wprowadzały ustawy szczególne. Aktem prawnym wprowadzającym takie regulacje była przede wszystkim powołana wyżej ustawa z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe, która przewidywała w dacie zawarcia Umowy łączącej strony - zasadę swobody dewizowej (vide w szczególności jej art. 3 ust. 1 i 3). Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 2 kwietnia 2004 r. (III CZP 10/04, publ. OSNC z 2005r. nr 6 poz. 99), wydanej co prawda na gruncie art. 4 ust. 2 poprzednio obowiązującej ustawy Prawo dewizowe z 02 grudnia 1994 r. (Dz. U. Nr 136, poz. 703), którego treść odpowiada przepisowi art. 3 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe. Odstępstwo od zasady walutowości (w zw. z treścią art. 5 i 9 Prawa dewizowego) od dnia 01 października 2002 r. przewidywało także rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych z 03 września 2002 r. (Dz. U. nr 154, poz. 1273). Zgodnie z §12 tegoż aktu wykonawczego do rzeczonej ustawy „zezwala się na dokonywanie w kraju, między rezydentami, rozliczeń w euro i innych walutach wymienialnych, o ile jedną ze stron rozliczenia jest konsument w rozumieniu art. 221 KC”. Na kanwie analizowanej umowy kredytowej doszło do obrotu wartościami dewizowymi w kraju. Zgodnie bowiem z definicją zawartą w art. 2 ust. 1 pkt 18 ww. ustawy, obrotem takim jest już samo zawarcie umowy powodującej lub jedynie mogącej powodować dokonywanie w kraju rozliczeń w walutach obcych. W związku z zawarciem Umowy i ustaleniem salda zadłużenia w CHF, Bank zobligowany był zabezpieczyć niezbędne środki w tej walucie dokonując transakcji na rynku międzybankowym. Bank musiał więc być gotowy, by świadczyć w wykonaniu Umowy kwoty bezpośrednio we frankach szwajcarskich, a jedynie na mocy dodatkowego porozumienia stron, do obrotu tego ostatecznie nie doszło. Zwrócić uwagę należy także, iż art. 3 ust. 3 powołanej ustawy Prawo dewizowe stanowi, że ograniczeń w obrocie dewizowym, określonych w art. 9 cyt. ustawy, w postaci konieczności uzyskania zezwolenia dewizowego nie stosuje się do obrotu dewizowego dokonywanego z udziałem banków. W ocenie Sądu dopuszczalne było zawarcie przedmiotowego kredytu denominowanego bez konieczności uzyskania zezwolenia dewizowego. Oznacza to, iż przedmiotowa Umowa nie została zawarta z naruszeniem art. 358 § 1 KC. Na uwzględnienie zasługiwał przy tym zarzut strony powodowej, która wskazywała, iż umowa była sprzeczna z art. 353 1 KC Stosownie do art. 353 § 1 KC, zobowiązanie polega bowiem na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić. Zgodnie zaś z art. 353 1 KC, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Istotą umowy jest zatem złożenie przez strony zgodnych oświadczeń woli, których treść określa prawa i obowiązki stron. Umowa powstaje, gdy zostanie uzgodniony katalog istotnych dla danej umowy obowiązków stron i odpowiadających im uprawnień. W konsekwencji, nie jest dopuszczalne, aby postanowienia umowne dawały jednej ze stron uprawnienie do kształtowania według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony. Byłoby to sprzeczne z naturą umowy. Wskazać w tym miejscu należy trafny, w ocenie Sądu, pogląd wyrażonym w doktrynie przez A. P.
(2)w Systemie Prawa Prywatnego (zob. Prawo zobowiązań – część ogólna, tom 5, pod red. prof. dr hab. Ewy Łętowskiej, str. 205). Wyjaśnione zostało, iż w sytuacji kiedy oznaczenie świadczenia zostało pozostawione jednej ze stron, powinno być ono w zasadzie oparte na obiektywnej podstawie, a nie pozostawione do swobodnego uznania strony, w przeciwnym razie zobowiązanie w większości przypadków byłoby nieważne. Gdyby bowiem wierzyciel miał dokonać oznaczenia świadczenia w sposób dowolny, byłoby to niezgodne z zasadami współżycia społecznego, ponieważ nazbyt zagrażałoby interesom dłużnika. Z kolei pozostawienie dowolności dłużnikowi oznaczałoby całkowity brak jego związania, co byłoby sprzeczne z naturą zobowiązania. W każdym razie stanowiłoby to naruszenie 353 1 KC. W ocenie Sądu, pomiędzy stronami nie została określona wysokość świadczenia pozwanego (wysokość wypłaconego powodom kredytu). Jego wysokość – co zostanie szerzej omówione w dalszej części uzasadnienia – została bowiem w sposób jednostronny i arbitralny określona przez pozwany bank. Jako klauzule niedozwolone Sąd ocenił zapisy umowy z 10.04.2007 r.: § § 2 ust. 2 „Kwota Kredytu będzie wypłacona Kredytobiorcy jednorazowo lub w transzach zgodnie z zapisami pkt 2 Tabeli, po spełnieniu warunków do wypłaty Kredytu/transz Kredytu (…). W przypadku wypłaty w złotych lub innej walucie niż̇ określona w pkt 2 Tabeli Bank zastosuje kurs kupna CHF opublikowany w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) SA obowiązujący w Banku w dniu wypłaty kwoty Kredytu lub jego transzy.”; § § 3 „Od przyznanego Kredytobiorcy Kredytu Bankowi przysługuje Prowizja określona w pkt 7 Tabeli (…). Prowizja zostanie pobrana w złotych przy zastosowaniu kursu określonego w 2 ust. 2.”; § § 6 ust. 1 „Spłata kredytu następować́ będzie poprzez obciążenie na rzecz Banku Rachunku Bankowego Kredytobiorcy kwotą w złotych stanowiącą równowartość bieżącej Raty w CHF, zadłużenia przeterminowanego i innych należności Banku w CHF obliczonych przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF opublikowanego w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) SA” obowiązującego w Banku na dwa dni robocze przed terminem każdej spłaty kwoty kredytu (…). Jeżeli spłata kredytu nastąpi w innej walucie niż określona w pkt 2 Tabeli wówczas kwota ta zostanie przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty a następnie na CHF po kursie sprzedaży przy zastosowaniu kursów opublikowanych w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) SA.”; § § 10 ust. 13 „(…) Bank pobierze dodatkową opłatę̨ za kolejny okres ubezpieczenia poprzez obciążenie Rachunku Bankowego Kredytobiorcy kwotą opłaty – w przypadku, gdy waluta rachunku nie jest zgodna z walutą kredytu Bank dokona przewalutowania środków na walutę̨ kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w Banku w dniu poboru opłaty (…).”. Również jako klauzule niedozwolone Sąd Okręgowy ocenił zapisy porozumienia (...): § §3 ust. 2 „Kursy wymiany walut w Tabeli Kursów ustalane są przez Bank w każdy Dzień Roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego (FOREX), ustalany najpóźniej do godziny 9.30 czasu obowiązującego w Polsce ( (...)). Kurs kupna ustalany jest w oparciu o wzór: Kurs Kupna = 2*Kurs Bazowy/(2+Spread Walutowy wyrażony w procentach), a kurs sprzedaży w oparciu o wzór: Kurs Sprzedaży = Kurs Bazowy + (Spread Walutowy wyrażony w procentach*Kurs Kupna)/
  1. Wartość Spreadu Walutowego wyrażonego w procentach na dzień zawarcia Umowy wynosi dla waluty CHF: [...], i może ona ulec zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia Banku na zasadach określonych w ust. 3, poniżej. Spread Walutowy wyrażony w procentach jest równy stosunkowi spreadu walutowego wyrażonego kwotowo, stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej określanych w Tabeli Kursów („Spread Walutowy”) do kursu kupna. Bank może zmienić Tabelę Kursów w trakcie dnia w zależności od sytuacji na rynku walutowym, w przypadku gdy kurs rynkowy dla dowolnej waluty zamieszczonej w Tabeli Kursów zmieni się co najmniej o 0,10% w stosunku do kursu bazowego obowiązującego w momencie ustalania Tabeli Kursów. W przypadku aktualizacji kursu w ciągu dnia spłata raty następuje po kursie z chwili spłaty raty. Spłata raty jest wykonywana po kursie ustalonym do godziny 9:30 chyba ze klient nie zapewnił środków na rachunku na spłatę raty, wtedy rata spłacana jest po kursie z chwili dokonania spłaty raty. § §3 ust 3 „Bank jest uprawniony do zmiany - nie częściej niż raz w miesiącu kalendarzowym - wysokości Spreadu Walutowego wyrażonego w procentach na podstawie przesłanek wskazanych w ust 4, o wartość wyrażonej w punktach procentowych zmiany określonych w tym postanowieniu podstaw. § §3 ust. 4 „ Bank jest uprawniony do podwyższenia – nie częściej niż raz w miesiącu kalendarzowym – wysokości Spreadu Walutowego wyrażonego w procentach na podstawie i w stosunku do: wzrostu inflacji w stopniu ogłaszanym przez GUS, co najmniej o 0,1%, zmiany wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych publikowanych przez GUS, co najmniej o 0,1%, wzrostu rzeczywistych kosztów obsługi danej usługi na skutek niezależnych od banku czynników zewnętrznych, w szczególności: wzrostu cen opłat pocztowych i telekomunikacyjnych, rozliczeń międzybankowych koniecznych do wykonania danej usługi, energii, wejście w życie nowych regulacji prawnych powodujących wzrost kosztów świadczonej usługi o co najmniej 1%, zmiany stóp procentowych kredytów udzielanych bankom przez Narodowy Bank Polski o co najmniej 0,1%, zmiany poziomu rezerw obowiązkowych ustalanych prze Narodowy Bank Polski lub wysokości ich ewentualnego oprocentowania, o najmniej o 0,1%, zmiany stawek oprocentowania lokat na rynku międzybankowym (międzybankowych stóp referencyjnych, wywołana czynnikami regulacyjnymi), co najmniej o 0,01%, zmiany wysokości obowiązkowych opłat wnoszonych przez banki na rzecz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, co najmniej o 0,01%, zmiany rentowności instrumentów rynku pieniężnego i kapitałowego (w tym np. bonów skarbowych i obligacji Skarbu Państwa) o co najmniej 0,01%. Powyżej wskazane postanowienia umowy zawartej przez strony postępowania dawały stronie ekonomicznie silniejszej uprawnienie do kształtowania według swojego uznania zakresu obowiązków konsumenta. Co prawda – jak wskazuje pozwany – tabela kursów banku miała być sporządzana na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym, jednakże powyższe nie wykluczało dowolności banku przy tworzeniu tejże tabeli, bowiem postanowienia Umowy nie wskazywały, iż parametry w tabeli banku mają być identyczne, jak obowiązujące na rynku międzybankowym. W konsekwencji, pozwany mógł w sposób swobodny wybrać kurs z takiego dnia, który był dla niego najkorzystniejszy, a najmniej korzystny dla konsumenta (kurs mógł ustalić w sposób odmienny od średniego kursu ustalanego przez NBP). Analizowane klauzule przeliczeniowe spowodowały wytworzenie się po stronie pozwanej tzw. subiektywnej możliwości określenia wysokości świadczenia. Tego rodzaju możliwość kształtowania świadczenia, tj. określania go w sposób swobodny przez stronę, której ma ono przysługiwać lub która ma je spełnić, jest typowym przykładem naruszenia zasady równości podmiotów prawa cywilnego w stosunkach kontraktowych, a w konsekwencji także zasady swobody umów. I to nawet w sytuacji, gdyby ad casum określenie świadczenia mogłoby odpowiadać jego wartości obiektywnej (czyli gdyby uznać, że bank kształtował Tabele kursów według średniego kursu ustalanego przez NBP). W ocenie Sądu bez znaczenia dla rozstrzygnięcia był opis zawarty w treści pism procesowych pozwanego banku, w jaki sposób dokonywał bank określania kursów wpisywanych następnie do tabeli obowiązującej w banku. Pisma procesowe nie zastępują ani nie uzupełniają brakujących postanowień umownych, nie sanują również niedostatków niezastosowanego prawidłowo przez Bank obowiązku informacyjnego. Żadne ograniczenia swobody kształtowania kursu nie wynikały bowiem z Umowy, zatem stosowanie jakichkolwiek praktyk w określaniu kursu waluty było swobodną decyzją pozwanego jako kredytodawcy i mogło się na przestrzeni czasu zmieniać tak co do metody, jak i parametrów wpływających na ostateczną wysokość kursów kupna i sprzedaży w tabeli kursowej Banku. Umowa kredytu nie przewidywała również mechanizmu kontroli prawidłowości ustalania kursu waluty przez powodów. Należy wskazać że zgodnie z rekomendacją 20 95.2.2 c) Rekomendacji S dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej przez Komisję Nadzoru Bankowego i obowiązującej w dacie zawierania kredytu przez powodów: W każdej umowie, która dotyczy walutowych ekspozycji kredytowych powinny się znaleźć co najmniej zapisy dotyczące sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest wartość rat kapitałowo – odsetkowych”. W przedmiotowej umowie jak iw porozumieniu (...) brak jest takich informacji i pozwany nie dowiódł w żaden sposób, aby informacje o takiej treści zostały przedstawione powodom przy zawieraniu umowy. Powołać w tym miejscu należy uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego dnia 22 stycznia 2016 r., (sygn. akt I CSK 1049/14), którego tezy Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela i przyjmuje za własne. Sąd Najwyższy, dokonując analizy klauzuli odnoszącej się do spreadu, zwrócił uwagę, że bankowi znane są wszystkie parametry pozwalające określić poziom spłacanej przez kredytobiorcę raty kredytowej w odpowiednim czasie. Bank zna nie tylko średni kurs NBP, ale również tworzy codziennie zmieniające się własne tabele kursów i sam określa to, jaka tabela kursów będzie obowiązująca w chwili dokonania spłaty raty kredytu przez kredytobiorcę. Należy również zwrócić uwagę na okoliczność, iż – jeżeli kredytobiorca nie wybrał możliwości spłacania kredytu bezpośrednio w walucie CHF (a w dniu zawarcia umowy strona powodowa mogła to uczynić jedynie „za zgodą banku”) – wysokość rat kredytu w PLN mogła być dowolnie kształtowana przez bank. Przy przeliczaniu rat kredytu, pozwany również był uprawniony do stosowania arbitralnie kształtowanej Tabeli kursowej banku. W odniesieniu do porozumienia (...) również i tam zawarte zapisy nie były jasne i jednoznaczne a zatem należało je uznać za abuzywne. Wyprzedzający dla kursu kupna i kursu sprzedaży jest kurs bazowy, który miał być określany w każdym dniu roboczym. Jego miernikiem „w oparciu”, jest średni kurs z rynku walutowego FOREX. Kurs bazowy jest ustalany najpóźniej do godziny 9.
  2. Jednakże z tego postanowienia umownego nie sposób ustalić, z jakiego okresu mają pochodzić dane z rynku walutowego oraz skąd one są czerpane. To, że kurs jest ustalany do godziny 9.30, nie jest równoznaczne, że dane dla tegoż kursu pochodzą również z takiej chwili. Zatem nie wiadomo konsumentowi które dane i w jaki sposób są wybierane dla stworzenia podstawy do przeliczeń. Średni kurs z rynku walutowego FOREX jest nazwą rynku, a nie miejscem publikacji danych z niego pochodzących. Brak jest możliwości pozyskania w takim wypadku przez przeciętnego konsumenta danych na podstawie których mógłby samodzielnie dokonać weryfikacji informacji na podstawie których mógłby samodzielnie wyliczyć wysokość swojego zobowiązania w dowolnej chwili spłaty kredytu - zarówno w odniesieniu do każdej z rat jak i do salda kredytu. Zarazem, wyjaśniano konsumentowi, że kursy wymiany walut w Tabeli Kursów ustalane są przez Bank w każdym Dniu Roboczym w oparciu o średni kurs z rynku walutowego (FOREX), ustalany najpóźniej do godziny 9.30 czasu obowiązującego w Polsce („Kurs Bazowy”), to taki kurs jest stosowany dla rozliczeń. Ale jednocześnie wskazano że tabela może w dowolnej chwili dnia ulec zmianie na skutek sytuacji na rynku walutowym, w przypadku gdy kurs rynkowy dla dowolnej waluty zamieszczonej w Tabeli Kursów zmieni się co najmniej o 0,10% w stosunku do kursu bazowego obowiązującego w momencie ustalania Tabeli Kursów. W takim przypadku spłata raty następowała po kursie z chwili spłaty raty. Jednakże powodowie nie byli na skutek takiej konstrukcji przewidzieć w żaden sposób po jakim kursie zostanie przeliczona ich rata kapitałowo – odsetkowa. Powodowie w żadnym momencie nie wiedzieli która Tabela Kursów obowiązuje dla dokonania zakupu waluty w Banku i ile wyniesie ich rata spłaty. Niezrozumiałe jest także powiązanie zmian w tabeli ze zmianą dowolnego z kursów walut, bowiem z zapisu nie wynika iż zmiana wartości danej waluty jest związana ze zmianą wartości waluty tej samej. W konsekwencji powodowie nie byli i nie są w stanie oszacować konsekwencji ekonomicznych, jakie ma dla nich zastosowanie tak skonstruowanego kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu. Brak jest jasności, która Tabela Kursów będzie zastosowana do nabycia waluty obcej, oraz gdzie w ogóle poszukiwać danych średnich z rynku FOREX i za jaki przedział czasowy. Z zapisu kwestionowanych postanowień nie wynika, jaki jest punkt odniesienia tworzonych danych (portale i czas), a tylko wówczas uchwytna jest różnica w wielkościach kursu waluty na rynku. Zarazem kurs w tabeli kursowej może być kształtowany przez pozwanego w sposób dowolny na podstawie kryteriów całkowicie niejasnych i nieweryfikowalnych dla powodów. Odnosząc się zaś do przesłanek dopuszczalności zmiany wysokości spreadu, wymienionych w §3 ust. 4 porozumienia to zwraca w ich konstrukcji uwagę okoliczność, że wskazują one jedynie dolną i nie podają górnej granicy zmiany wysokości spreadu walutowego. Z tego powodu należy uznać je za nieprecyzyjne i rażąco niekorzystne dla powodów. Sformułowanie „co najmniej o 0,1%” pozostawia realnie pozwanemu całkowitą dowolność ustalenia wysokości zmiany. Brak jest w przedmiotowym zapisie wskazania w odniesieniu do którego momentu wymienione zmienne mogłyby mieć przełożenie na wysokość spreadu, inaczej mówiąc, czy występująca przesłanka podlega uwzględnieniu w miesiącu wystąpienia, czy może wpłynąć na zmianę wysokości spreadu w okresie późniejszym. Ponadto, zapisy §3 ust. 4 porozumienia pozostawiają dowolność zastosowania przez Bank kumulacji podstaw i wysokości zmian. Analogicznie, sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji Banku. W świetle powyższego należało uznać, że bank przerzucił na konsumentów nie tylko ryzyko kursowe ale także ryzyko określanych przez siebie dowolnie kursów walut obcych, stosowanych jako podstawa obliczania wysokości rat kapitałowo – odsetkowych w długoterminowym zobowiązaniu. Co istotne w tym kontekście zgodnie z §3 ust. 3 porozumienia wzrostu spreadu może nastąpić niezależnie od liczby kumulatywnie występujących przesłanek a przy braku określenia górnego limitu połączenie każdej z przesłanej powoduje dowolność działań banku w tym zakresie. Stanowisko o niedozwolonym charakterze postanowień, w których możliwość ustalania kursu (stąd i wysokości świadczeń) zależy od arbitralnej decyzji jednej ze stron jest również ugruntowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zamiast wielu wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2023 r. II NSNc 10/23 i powołane tam orzecznictwo). Przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie. Rażące oznacza znaczne odchylenie przyjętego uregulowania od zasady uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron. O ile ustawodawca posłużył się w art. 385 1 KC pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co mogłoby wskazywać na skrajną nierównowagę interesów, to w treści art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 ta sama przesłanka została określona jako wymóg spowodowania poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W świetle powyższego pojęcia rażącego naruszenia interesów konsumenta nie można sprowadzać tylko do oceny ekonomicznej, dokonanej w oparciu o mechanizm działania Tabeli Kursów i porównania przeliczeń kursu sprzedaży na dzień wymagalności i dwa dni przed tym dniem. Znacząca nierównowaga może wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, w postaci czy to ograniczenia treści praw, które zgodnie z przepisami przysługują mu na podstawie umowy, czy to przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują normy krajowe (wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., K. i (...)Bank, C -621/17 pkt 51 i przytoczone tam orzecznictwo). Zarówno umowa kredytu jak i porozumienie przedstawione przez Bank powinny uwzględniać równorzędne interesy obu stron i zabezpieczać je w jednakowym stopniu, a nie kształtować w sposób niesymetryczny. Podmioty stosunków umownych są równorzędne i żadnemu z nich nie przysługuje prawo władczego jednostronnego kształtowania sytuacji prawnej kontrahenta. Nierównowaga stron ma miejsce w sytuacji, gdy Bank naruszając zasadę uczciwości w obrocie gospodarczym, wykorzystuje swoją pozycję i wprowadza do umowy i porozumienia zawartego z konsumentem na wiele lat mechanizm działania kursowego, któremu powodowie musieli się podporządkować. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega również i w tym przypadku – analogicznie jak w umowie zasadniczej - na uzależnieniu wysokości świadczenia powodów od swobodnej decyzji Banku. Co istotne - postanowienia przy tym nie przewidują możliwości wstrzymania spłaty kredytu dla wyjaśnienia mechanizmu działania przeliczeń kursowych, ani uprawnienia konsumenta do wystąpienia z propozycją wprowadzenia zmian w takim mechanizmie. Zarazem rezygnacja z abuzywnego mechanizmu porozumienia (...) zmuszała powodów do oparcia się na abuzywnych zapisach umowy podstawowej i również niekorzystnego, jednostronnie kształtowanego przeliczenia, w oparciu o tabelę kursów kształtowanej dyskrecjonalnie przez pozwanego. Należy także zauważyć że spread pobierany przez Bank, który w istocie jest dodatkowy wynagrodzeniem pozwanego w ramach udzielonego kredytu, nie znajdował żadnego odzwierciedlenia w jakiejkolwiek czynności banku. Jego istnienie nie zostało ujawnione w koszcie umowy jako takiej ani w formie marży ani prowizji, pozostawało ukrytym kosztem ponoszonym przez konsumenta. W konsekwencji, jeszcze raz podkreślić należy, iż brak określenia dokładnej i ściśle sprecyzowanej wysokości świadczenia kredytobiorcy przesądzał o sprzeczności treści umowy oraz porozumienia (...)z art. 353
(1)KC w zw. z art. 69 prawa bankowego. Zgodnie bowiem z art. 58 KC czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy (§1). Nieważna jest także czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (§2). Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (§3). W ocenie Sądu strony niniejszego postępowania nie zawarłyby przedmiotowej umowy oraz późniejszego porozumienia bez postanowień przewidujących waloryzację kredytu. Do powyższego wniosku przywodzą takie fakty jak ustalenie wysokości odsetek w oparciu o stopę procentową stosowaną na rynku do waluty szwajcarskiej (tj. w oparciu o stawkę referencyjną LIBOR dla waluty CHF). Bowiem na rynku finansowym nie są znane umowy kredytów złotowych oprocentowanych przy wykorzystaniu stóp procentowych przeznaczonych dla waluty CHF. Przy wykorzystaniu stawki LIBOR dla kredytu udzielonego z PLN doszłoby do użycia niewłaściwej ceny pieniądza. Dla waluty PLN, zgodnie z regulacjami rynku krajowego, wyznaczana jest stawka WIBOR i ma ona zastosowanie do oprocentowania kredytów złotowych. Użycie zaś stawki WIBOR dla kredytów waloryzowanych walutami obcymi, powoduje duże ryzyko braku możliwości pokrycia kosztów finansowania kredytu przez bank, co stoi w sprzeczności z zasadą odpowiedzialności za zgromadzone środki. Przy udzielaniu kredytów banki zobowiązane są zapewnić zabezpieczenie udzielanych kredytów poprzez zaciągnięcie zobowiązań w walucie tego kredytu. Jeśli kredyt udzielony klientowi będzie oprocentowany według stopy LIBOR (z założenia niższej niż dla innych walut), a zobowiązanie banku według wyższej stopy WIBOR – prawidłowej dla kredytów złotowych, to doprowadzi to do natychmiastowego wygenerowania straty po stronie banku. Bez mechanizmu denominacji (nawet dokonywanej jedynie poprzez czynności księgowe) zastosowanie stopy procentowej właściwej dla innej waluty do zobowiązania wyrażonego w złotych polskich byłoby ekonomicznie bezzasadne. Powyższe potwierdza także sama konstrukcja umowy. Kredyty denominowane zostały szczegółowo uregulowane w regulaminie ustalanym przez Zarząd Banku, co wskazywało na wyłączenie zawartych tam warunków od możliwości negocjacji. Potencjalny kredytobiorca nie mógł zawrzeć umowy kredytowej w złotych z oprocentowaniem innym niż oparte o stawkę Libor, inaczej niż poprzez zastosowanie konstrukcji kredytu denominowanego. Miał zatem możliwość jedynie zawarcia takiej umowy albo rezygnacji z niej. W związku z powyższym nie budzi wątpliwości, że bez kwestionowanych postanowień przeliczeniowych zawarta przez strony umowa kredytu denominowanego traci swoją odrębność prawną. Ponadto, na co wskazywała strona pozwana, Bank nie zdecydowałby się na zawarcie umowy kredytu złotowego oprocentowanego stopą referencyjną, przeznaczoną dla kredytu walutowego (LIBOR). W takich okolicznościach przedmiotowa umowa nie zostałaby zawarta w ogóle, ewentualnie zostałaby zawarta na warunkach odmiennych (np. jako kredyt w złotówkach oprocentowany według stopy WIBOR). Powyższe przemawia zatem za uznaniem, że nieważność powoływanych klauzul indeksacyjnych prowadzi do nieważności spornej umowy kredytu w całości ex tunc na podstawie art. 58 § 3 KC. Jednocześnie, warto podkreślić, że w realiach niniejszej sprawy brak jest możliwości zastąpienia nieważnych klauzul denominacyjnych innymi przepisami dyspozytywnymi. W szczególności przepisem takim nie może być art. 358 KC, który nie obowiązywał w obecnym kształcie w dacie zawarcia spornej strony umowy, przez co nie może mieć do niej zastosowania. Przepis ten w aktualnym brzmieniu został wprowadzony mocą ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz ustawy - Prawo dewizowe (Dz. U. Nr 228, poz. 1506) i obowiązuje dopiero od 24 stycznia 2009 r. Ponadto, przepisami takimi nie mogą być również art. 354 KC w zw. z art. 56 KC, których zastosowanie miałoby umożliwiać przeliczenie zobowiązania kredytobiorców po średnim kursie CHF publikowanym przez NBP. W przypadku umów kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej, sposób określania świadczeń stron za pomocą kursu średniego CHF publikowanego przez NBP nie został powszechnie przyjęty, czego konsekwencją są liczne postępowania sądowe, w których konsumenci zarzucają bankom stosowanie kursów niedookreślonych, wskazujących na dowolność ustalania tabel kursowych. Wobec powyższego nie sposób uznać za zasadny poglądu, iż w powyższym zakresie należy odwoływać się do zwyczaju, w ocenie Sądu bowiem zwyczaj taki nie istniał w przypadku umów waloryzowanych kursem waluty obcej. Ponadto, w ocenie Sądu zawarta przez strony umowa jest nieważna również z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 KC), wobec nieprawidłowego wypełnienia przez pozwany Bank obowiązku informacyjnego o ryzykach związanych z zaciągniętym zobowiązaniem. Pojęcie ,,zasad współżycia społecznego”, w świetle art. 58 § 2 KC, tłumaczone jest jako obowiązujące między ludźmi reguły postępowania, które są oceniane aksjologicznie i odwołują się do powszechnie uznawanych w całym społeczeństwie lub też w danej grupie społecznej wartości i ocen właściwego, uczciwego zachowania. W płaszczyźnie stosunków kontraktowych zasady te wyrażają się istnieniem powszechnie akceptowanych reguł prawidłowego zachowania się wobec kontrahenta. Dokonując oceny zawartej przez strony umowy kredytu waloryzowanego, w świetle powołanego wyżej przepisu, istotnym jest więc rozstrzygnięcie, czy pozwany Bank, działający jako podmiot profesjonalny, należycie poinformował stronę powodową o ryzyku związanym z ukształtowanym we wzorcu umownym stosunkiem prawnym. Istotne na gruncie niniejszego postępowania było ustalenie czy przeciętny, rozsądny konsument powinien zdawać sobie sprawę z ryzyka ekonomicznego jakie może nieść przedmiotowa umowa w porównaniu do standardowej umowy kredytu złotowego. Za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego uznaje się naruszenie tzw. słuszności (sprawiedliwości) kontraktowej, rozumianej jako równomierny rozkład uprawnień i obowiązków w stosunku prawnym, czy też korzyści i ciężarów oraz szans i ryzyk związanych z powstaniem i realizacją tego stosunku. Takie naruszenie ma miejsce, gdy zawarta przez stronę umowa nie jest wyrazem w pełni świadomie i rozważnie podjętej decyzji, gdyż na treść umowy wpłynął brak koniecznej wiedzy czy presja ekonomiczna. Negatywna ocena umowy ze względu na kryteria moralne uzasadniona jest w tych tylko przypadkach, gdy kontrahentowi osoby pokrzywdzonej można postawić zarzut złego postępowania, polegającego na wykorzystaniu (świadomym lub spowodowanym niedbalstwem) swojej przewagi kontraktowej (P. Machnikowski [w] E. Gniewek (red.) Kodeks Cywilny, Komentarz, C.H. Beck, Warszawa 2008). W myśl art. 353 1 k.c., kompetencja stron zawierających umowę zobowiązaniową jest ograniczona w ten sposób, że treść i cel kształtowanego przez nią stosunku zobowiązaniowego nie mogą być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pojęcie sprzeczności stosunku zobowiązaniowego z zasadami współżycia społecznego trzeba rozumieć także płaszczyźnie oceny moralnej nie tylko samej czynności zawarcia umowy, treści zobowiązania (rodzaj świadczenia, jego przedmiot, proporcje obowiązków stron), lecz także tego, jakie postępowanie stron doprowadziło do zawarcia umowy (tak P. Machnikowski „Swoboda umów według art. 353 1 k.c.- konstrukcja prawna, C.H. Beck, Warszawa 2005). Ocenie Sądu pod kątem sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego podlegają zatem zarówno treść i cel umowy, jak również okoliczności, które doprowadziły do zawarcia przedmiotowej umowy. Obowiązki informacyjne pozwanego Banku w dacie zawarcia spornej umowy nie wynikały z żadnych powszechnie obowiązujących przepisów prawa, tym niemniej obowiązki te wywodzić należy ze szczególnej pozycji banków, ich funkcji w obrocie gospodarczym oraz sposobu postrzegania ich w tamtym czasie przez przeciętnych klientów. Rekomendacje w tym zakresie wynikały zarówno w Kodeksu dobrych praktyk jak i Rekomendacji S Związku Banków Polskich, przytaczane już powyżej. Oceniając zawartą przez strony umowę pod kątem obowiązków informacyjnych spoczywających na pozwanym Banku (art. 58 § 2 k.c.) należy brać pod uwagę, że zmieniający się kurs waluty skutkuje zarówno zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, jak i zmianą wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Wyliczenie poszczególnych rat z rozbiciem ich na część kapitałową i odsetkową (tzw. harmonogram spłaty) następuje w walucie obcej, a wysokość spłaty w złotówkach jest ustalana jako iloczyn kwoty w CHF i kursu, a więc zmienia się razem z tym kursem. Z punktu widzenia interesów kredytobiorcy może to oznaczać, że w konsekwencji zwiększenia się ekonomicznej wartości raty kredytu, która jest stała w CHF, ale jest przeliczana na złotówki, gdyż w tej walucie kredytobiorca spełnia świadczenie należne bankowi, nie będzie on w stanie regulować wymagalnych rat kredytu. Co więcej, przy wzroście kursu, pomimo uiszczania rat okazuje się, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty (jego wartość ekonomiczna w przeliczeniu na walutę krajową) nie zmalała (nawet minimalnie), a wręcz wzrosła, pomimo kilkunastoletniej niekiedy spłaty kredytu. Ta ekonomiczna właściwość kredytu denominowanego (także indeksowanego) bez wątpienia nie jest intuicyjna dla przeciętnego klienta i odbiega od standardowego kredytu udzielonego w złotówkach, w którym kwota pozostała do zapłaty (kapitał) zawsze zmniejsza się z upływem czasu i regulowaniem kolejnych rat. Przy standardowej obsłudze kredytu (przy niskiej wartości CHF) okoliczność ta może nie być dostrzegana, zwłaszcza że zwiększenie raty na skutek wzrostu kursu jest zazwyczaj niwelowane do pewnego stopnia spadkiem stopy procentowej LIBOR, jednakże ekonomiczne saldo zadłużenia staje się istotne przy sprzedaży nieruchomości (obciążonej hipoteką) lub przy wypowiedzeniu umowy, które wiąże się z przewalutowaniem po bieżącym kursie waluty obcej. Jak wynika ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, powodowie jako kredytobiorcy nie zostali poinformowani w sposób wyczerpujący i zrozumiały o skutkach ekonomicznych zmiany kursu waluty, na którą opiewał kredyt. Bank winien nie tylko udzielić kredytobiorcy informacji o tym, jak może wyglądać miesięczna rata kredytu denominowanego w przypadku wzrostu kursu waluty oraz w jaki sposób może kształtować się saldo kredytu przy wzroście kursu waluty, ale także, dla zobrazowania skali ewentualnego ryzyka, wskazać mu, że w przypadku wcześniejszego postawienia całej należności kredytowej w stan wymagalności, ze względu na nieograniczone ryzyko kursowe może ponieść wyższy koszt ekonomiczny spłaty kapitału kredytu ze względu na przewalutowanie salda z CHF na PLN. Z uwagi na powyższe, także prezentowanie opłacalności ekonomicznej kredytu denominowanego oraz związanych z tym kredytem ryzyk, nie powinno ograniczać się wyłącznie do porównania z kredytem złotowym przy założeniu dojścia do końca okresu kredytowania, ale powinno zawierać przedstawianie sytuacji, w jakiej może się znaleźć konsument w razie postawienia salda kredytu w stan wymagalności, przed końcem okresu kredytowania, jak również przedstawienie jak będzie kształtować się saldo ekonomiczne kredytu w przypadku wzrostu kursu waluty CHF. W tym celu można i warto byłoby posłużyć się przykładowo najwyższym zanotowanym na przestrzeni dłuższego okresu czasu kursem historycznym CHF. Przytoczone powyżej skutki ryzyka walutowego, to jest zwiększenie raty kredytu i jego salda ekonomicznego, w oczywisty sposób wpływają na stan majątkowy kredytobiorcy uzyskujących dochody w walucie krajowej. Dla oceny korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z walutą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotowym, konieczne jest określenie nie tylko bieżących parametrów, ale także możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku walutowym. W rezultacie, zdaniem Sądu, minimalny poziom informacji o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w CHF obejmuje wskazanie maksymalnego dotychczasowego kursu oraz obliczenie wysokości raty i zadłużenia (salda ekonomicznego kredytu) przy zastosowaniu tego kursu. Dopiero podanie tych informacji jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu klientowi banku na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Wobec powyższego, udzieloną stronie powodowej przez pozwanego w procesie zawierania przedmiotowej umowy informację o ryzyku kursowym bez wątpienia ocenić należy jako niepełną i niedostatecznie zrozumiałą, a z oczywistych względów mającą znaczenie dla jej decyzji o zawarciu umowy kredytu denominowanego (także: indeksowanego) do w CHF, zamiast kredytu w PLN. Tymczasem oświadczenia o poinformowaniu o ryzkach związanych z umową przygotowane jako element wzorca umownego miały charakter ogólny, blankietowy, nie wynikały z nich żadne konkretne informacje o tym jakich informacji udzielono powodom w związku z zawieraniem umowy i porozumienia w zakresie ryzyk z tym związanych. Z pewnością zaś nie były to informacje opisane powyżej w rozważaniach Sądu. Kryteriów tych nie spełnia także lakoniczne oświadczenie zwarte treści porozumienia o świadomości że zmiana spreadu walutowego będzie mieć wpływ na wyrażoną w złotych wysokość udzielonego kredytu w walucie obcej oraz na wysokość kwoty w złotych stanowiącą równowartość raty w walucie, w jakiej został udzielony kredyt (§3 ust. 5 porozumienia). Zatem Sąd Okręgowy doszedł do przekonania że podczas zawierania przez strony umowy, pozwany Bank nie udzielił kredytobiorcom znanych mu, jako profesjonaliście, prowadzącemu dodatkowo działalność kantorową, pełnych i rzetelnych informacji, jak w sytuacji zmiany kursu, będą kształtowały się ich konkretne zobowiązania, a więc wysokość miesięcznej raty i salda kredytu przy wystąpieniu pesymistycznego scenariusza, tj. wzrostu kursu waluty indeksacyjnej do możliwie najwyższego, z uwagi na historyczne notowania, poziomu. Kredytobiorcy nie mogli zorientować się odnośnie rzeczywistego zakresu ryzyk związanych z kredytem denominowanym, w tym, że przedmiotowe ryzyko jest nieograniczone. Ponadto, sama świadomość powodów co do istnienia zjawiska ryzyka kursowego nie może stanowić podstawy dla uznania, że Bank nie był obowiązany do udzielenia informacji co do ryzyka zmiany kursów walut obcych i ich wpływu na zobowiązanie wynikające ze spornej umowy kredytowej. Zdaniem Sądu, nawet rozważny klient, nie będąc profesjonalistą w zakresie bankowości, nie posiada ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania. Obowiązek należytego wytłumaczenia i zobrazowania takiego ryzyka spoczywał, w ocenie Sądu na pozwanym, który posiadał w tym zakresie zarówno odpowiednią wiedzę, jak i narzędzia pozwalające na przedstawienie klientowi rzetelnej oraz pełnej informacji zarówno o zaletach takiego produktu kredytowego, jak również jego wadach, ryzykach z nim związanych, zwłaszcza w przypadku kredytów zawieranych na kilka dekad. Klient banku, ufający profesjonalnym doradcom banku, ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd lub przestawiać niepełne informacje, niepozwalające na świadome podjęcie decyzji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2015 r., sygn. V ACa 567/14, Legalis 1285001). Dopiero w razie zignorowania przez klienta obiektywnych, rzetelnych i pełnych informacji, niezbędnych do oceny opłacalności jednego z dwóch produktów kredytowych (klasycznego i denominowanego/indeksowanego), może on ponosić odpowiedzialność ekonomiczną płynącą z ryzyka kursowego związanego z kredytem waloryzowanym kursem waluty obcej. Podsumowując tę kwestię, zdaniem Sądu sposób zawarcia przedmiotowej umowy powoduje, że jest ona rażąco sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, a więc zasadą uczciwości, lojalności oraz zasadą równości stron (art. 58 § 2 k.c.). Nieprawidłowości w zakresie obowiązków informacyjnych oraz dysproporcje zachodzące między stronami umowy, potęguje nadto fakt, iż pozwany zabezpieczył się przed ryzykiem walutowym, zamykając na bieżąco swoje pozycje walutowe, wprowadzając instrumenty finansowe zabezpieczające jego interesy ekonomiczne, chroniące go przed ryzykiem walutowym (fakt bezsporny). Bank zapewnił sobie zatem zysk ekonomiczny, w sytuacji gdy kredytobiorcy zostali wystawieni przez wiele lat na nieograniczone ryzyko walutowe, związane z otwartą pozycją walutową. Jednocześnie pozwany nie poinformował klientów w sposób rzetelny o tymże ryzyku, przedstawiając przedmiotowy kredyt jako ofertę najkorzystniejszą, stabilną, z niższym oprocentowaniem, co przy równoczesnym niepełnym zobrazowaniu wahań waluty denominacji, wywołało u kredytobiorcy wrażenie, iż kredyt denominowany do waluty obcej jest bezpieczny, a przy tym bardziej ekonomiczny niż standardowy kredyt złotowy. W kontekście sprzeczności z zasadami współżycia społecznego istotne znaczenie ma także przyznanie sobie w umowie przez Bank uprawnienia do dowolnego kształtowania wysokości zobowiązań Kredytobiorców, wobec braku ścisłych kryteriów ustalenia wysokości kursów waluty CHF oraz braku przyznania słabszej stronie umowy instrumentów, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości ustalanych przez pozwanego kursów. Takie postępowanie musi być bowiem postrzegane jako nieuczciwe, rażąco naruszające równowagę kontraktową na korzyść kredytodawcy, który nie tylko może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji (m.in. podwyższone karne oprocentowanie, możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby kredytobiorca takiego świadczenia nie spełniał. W tym mechanizmie zatem również należy dostrzec sprzeczność wyżej powołanych postanowień umownych z zasadami współżycia społecznego, co prowadzi do ich nieważności na podstawie art. 58 § 2 k.c. W świetle okoliczności niniejszej sprawy Sąd nie miał wątpliwości, że bez omówionych w dotychczasowych rozważaniach postanowień o umożliwieniu Bankowi - kredytodawcy kształtowania (przez zastosowanie tabel kursowych Banku), w trakcie wykonywania umowy, wysokości świadczenia własnego (wypłata kredytu w PLN) i kredytobiorców (w odniesieniu do rat spłacanych w PLN), a zwłaszcza bez klauzuli waloryzacyjnej, sporna umowa nie zostałaby zawarta. Była ona zatem w całości nieważna. Niezależnie od powyższego ustalenia, iż zawarta przez strony umowa kredytu była nieważna, w ocenie Sądu w umowie znalazły się również niedozwolone postanowienia umowne. Jako klauzule niedozwolone Sąd ocenił zapisy umowy z 10.04.2007 r.: § § 2 ust. 2 „Kwota Kredytu będzie wypłacona Kredytobiorcy jednorazowo lub w transzach zgodnie z zapisami pkt 2 Tabeli, po spełnieniu warunków do wypłaty Kredytu/transz Kredytu (…). W przypadku wypłaty w złotych lub innej walucie niż̇ określona w pkt 2 Tabeli Bank zastosuje kurs kupna CHF opublikowany w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) SA obowiązujący w Banku w dniu wypłaty kwoty Kredytu lub jego transzy.”; § § 3 „Od przyznanego Kredytobiorcy Kredytu Bankowi przysługuje Prowizja określona w pkt 7 Tabeli (…). Prowizja zostanie pobrana w złotych przy zastosowaniu kursu określonego w 2 ust. 2.”; § § 6 ust. 1 „Spłata kredytu następować́ będzie poprzez obciążenie na rzecz Banku Rachunku Bankowego Kredytobiorcy kwotą w złotych stanowiącą równowartość bieżącej Raty w CHF, zadłużenia przeterminowanego i innych należności Banku w CHF obliczonych przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF opublikowanego w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) SA” obowiązującego w Banku na dwa dni robocze przed terminem każdej spłaty kwoty kredytu (…). Jeżeli spłata kredytu nastąpi w innej walucie niż określona w pkt 2 Tabeli wówczas kwota ta zostanie przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty a następnie na CHF po kursie sprzedaży przy zastosowaniu kursów opublikowanych w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) SA.”; § § 10 ust. 13 „(…) Bank pobierze dodatkową opłatę̨ za kolejny okres ubezpieczenia poprzez obciążenie Rachunku Bankowego Kredytobiorcy kwotą opłaty – w przypadku, gdy waluta rachunku nie jest zgodna z walutą kredytu Bank dokona przewalutowania środków na walutę̨ kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w Banku w dniu poboru opłaty (…).”. Również jako klauzule niedozwolone Sąd Okręgowy ocenił zapisy porozumienia (...): § §3 ust. 2 „Kursy wymiany walut w Tabeli Kursów ustalane są przez Bank w każdy Dzień Roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego (FOREX), ustalany najpóźniej do godziny 9.30 czasu obowiązującego w Polsce („Kurs Bazowy”). Kurs kupna ustalany jest w oparciu o wzór: Kurs Kupna = 2*Kurs Bazowy/(2+Spread Walutowy wyrażony w procentach), a kurs sprzedaży w oparciu o wzór: Kurs Sprzedaży = Kurs Bazowy + (Spread Walutowy wyrażony w procentach*Kurs Kupna)/2. Wartość Spreadu Walutowego wyrażonego w procentach na dzień zawarcia Umowy wynosi dla waluty CHF: [...], i może ona ulec zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia Banku na zasadach określonych w ust. 3, poniżej. Spread Walutowy wyrażony w procentach jest równy stosunkowi spreadu walutowego wyrażonego kwotowo, stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej określanych w Tabeli Kursów („Spread Walutowy”) do kursu kupna. Bank może zmienić Tabelę Kursów w trakcie dnia w zależności od sytuacji na rynku walutowym, w przypadku gdy kurs rynkowy dla dowolnej waluty zamieszczonej w Tabeli Kursów zmieni się co najmniej o 0,10% w stosunku do kursu bazowego obowiązującego w momencie ustalania Tabeli Kursów. W przypadku aktualizacji kursu w ciągu dnia spłata raty następuje po kursie z chwili spłaty raty. Spłata raty jest wykonywana po kursie ustalonym do godziny 9:30 chyba ze klient nie zapewnił środków na rachunku na spłatę raty, wtedy rata spłacana jest po kursie z chwili dokonania spłaty raty. § §3 ust 3 „Bank jest uprawniony do zmiany - nie częściej niż raz w miesiącu kalendarzowym - wysokości Spreadu Walutowego wyrażonego w procentach na podstawie przesłanek wskazanych w ust 4, o wartość wyrażonej w punktach procentowych zmiany określonych w tym postanowieniu podstaw. § §3 ust. 4 „ Bank jest uprawniony do podwyższenia – nie częściej niż raz w miesiącu kalendarzowym – wysokości Spreadu Walutowego wyrażonego w procentach na podstawie i w stosunku do: wzrostu inflacji w stopniu ogłaszanym przez GUS, co najmniej o 0,1%, zmiany wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych publikowanych przez GUS, co najmniej o 0,1%, wzrostu rzeczywistych kosztów obsługi danej usługi na skutek niezależnych od banku czynników zewnętrznych, w szczególności: wzrostu cen opłat pocztowych i telekomunikacyjnych, rozliczeń międzybankowych koniecznych do wykonania danej usługi, energii, wejście w życie nowych regulacji prawnych powodujących wzrost kosztów świadczonej usługi o co najmniej 1%, zmiany stóp procentowych kredytów udzielanych bankom przez Narodowy Bank Polski o co najmniej 0,1%, zmiany poziomu rezerw obowiązkowych ustalanych prze Narodowy Bank Polski lub wysokości ich ewentualnego oprocentowania, o najmniej o 0,1%, zmiany stawek oprocentowania lokat na rynku międzybankowym (międzybankowych stóp referencyjnych, wywołana czynnikami regulacyjnymi), co najmniej o 0,01%, zmiany wysokości obowiązkowych opłat wnoszonych przez banki na rzecz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, co najmniej o 0,01%, zmiany rentowności instrumentów rynku pieniężnego i kapitałowego (w tym np. bonów skarbowych i obligacji Skarbu Państwa) o co najmniej 0,01%. Ocena kwestionowanych przez stronę powodową klauzul przeliczeniowych została dokonana na podstawie art. 385 1 KC, co było już sygnalizowane powyżej. Zgodnie z treścią tego przepisu, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to jednak postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Zgodnie z § 2, jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie zaś z § 3, nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W niniejszej sprawie, powodowie – zawierając przedmiotową umowę – działali w charakterze konsumentów. Zar

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.