Sygn. akt III Ca 1541/13 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 21 sierpnia 2013 r. Sąd Rejonowy w Łowiczu zasądził od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz J. W. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę kwotę 6.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 29 marca 2012 r. do dnia zapłaty, a ponadto orzekł o kosztach procesu. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 1 października 2011 roku w Ł. doszło do wypadku drogowego, spowodowanego przez A. D., kierującego samochodem marki F.. W wyniku przedmiotowego zdarzenia powódka J. W., kierująca pojazdem marki O., doznała obrażeń ciała w postaci stłuczenia kręgosłupa szyjnego oraz barku. Powódka na miejscu wypadku była zbadana przez lekarza pogotowia. Odmówiła przewiezienia jej do szpitala. Drugiego dnia po wypadku udała się do lekarza internisty, który skierował ją do neurologa. W dniach 10.10.2011 r. i 14.11.2011 r. powódka miała zrobione zdjęcia RTG kręgosłupa piersiowego. Uzyskała skierowanie na zabiegi rehabilitacyjne. Ze względu na odległe terminy zabiegów refundowanych skorzystała z zabiegów prywatnie, gdyż odczuwała znaczne dolegliwości. Przez okres dwóch tygodni po wypadku przyjmowała leki przeciwbólowe, ale musiała zaprzestać z powodu podejrzenia owrzodzenia dwunastnicy. Dolegliwy ból odczuwała przez miesiąc po wypadku. Powódka miała wykonywane zabiegi fizjo- i fizykoterapii, po których odczuwała poprawę. Powódka otrzymała także kołnierz ortopedyczny do noszenia w domu przez okres 1 miesiąca. W tym okresie z powodu ograniczonej sprawności ruchowej i odczuwanego bólu musiała korzystać z częściowej pomocy osób trzecich przy czynnościach związanych z większym wysiłkiem, podnoszeniem, przenoszeniem cięższych przedmiotów, schylaniem się. Powódka poddała się trzem cyklom zabiegów usprawniających. Powódka nadal odczuwa dolegliwości ze strony kręgosłupa, zwłaszcza na zmianę pogody. W celu poprawy swojego stanu zdrowia powódka nadal korzysta z masaży średnio raz- dwa razy w tygodniu, chodzi też na basen. Powódka nie doznała w wyniku wypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu. Przed wypadkiem powódka była całkowicie sprawna i uważała się za osobę zdrową. Starała się o przyjęcie do Policji, gdyż skończyła kryminologię. Zdawała egzamin sprawnościowy do Policji na pół roku przed wypadkiem, ale nie zaliczyła egzaminu. Planowała ponownie przystąpić do egzaminu w październiku 2011 roku, ale z powodu wypadku musiała zrezygnować. Po wypadku przez około pół roku miała zaburzenia lękowe, bała się jeździć samochodem, w związku z czym korzystała z porad psychologa. Powódka przed wypadkiem miała zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa piersiowego i lędźwiowo – krzyżowego, ale nie miały one istotnego udziału w powstawaniu pourazowego zespołu bólowego kręgosłupa po wypadku. Sprawca wypadku w dniu wypadku posiadał zawartą z pozwanym ubezpieczycielem umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów. W dniu 6.12.2011 roku powódka zgłosiła u pozwanego szkodę. Wezwała ubezpieczyciela do wypłaty 8.000 zł zadośćuczynienia. W postępowaniu likwidacyjnym przyznano powódce łącznie kwotę 2.000 zł tytułem zadośćuczynienia za szkodę powstałą w przedmiotowym wypadku. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo podlega uwzględnieniu w całości, w oparciu o przepisy art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c., których treść przytoczył. W ocenie Sądu Rejonowego ustalenia faktyczne poczynione w sprawie dają pełną podstawę do przyjęcia, iż posiadacz samochodu marki F. ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną powódce przez ruch tegoż samochodu. Okoliczność ta była bezsporna między stronami. Ubezpieczyciel nie kwestionował podstawy swojej odpowiedzialności, czego wyrazem była wypłata na rzecz powódki w postępowaniu likwidacyjnym łącznej kwoty 2.000 złotych tytułem zadośćuczynienia. Sporna była jedynie wysokość dochodzonego roszczenia. Pozwany podnosił, iż wypłacona przez niego w postępowaniu likwidacyjnym łącznie kwota 2000 zł w całości rekompensuje doznaną przez powódkę krzywdę. Sąd I instancji przywołał też przepisy art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c., wskazując że zadośćuczynienie jest szczególną formą odszkodowania w wypadku wyrządzenia szkody niemajątkowej. Brak w przepisach kodeksu cywilnego kryteriów ustalania jego wysokości. Orzecznictwo wskazuje, że badaniu podlega przede wszystkim rozmiar doznanej krzywdy; stopień, rodzaj, natężenie, intensywność i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość skutków oraz prognozy na przyszłość. Należy przy tym mieć na uwadze rodzaj dóbr, które zostały naruszone. Okoliczności te winny być ocenione przez pryzmat konsekwencji, jakie uszczerbek wywołuje w dziedzinie życia osobistego i społecznego indywidualnie oznaczonego pokrzywdzonego. Ocena krzywdy doznanej przez powoda winna opierać się na rzetelnych, w miarę możliwości zobiektywizowanych kryteriach opartych na przeprowadzonym postępowaniu dowodowym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.08.2004 r., sygn. akt WA 18/04, publ. OSN z 2004 r., Nr 1, poz. 1487). W tym zakresie w ocenie Sądu Rejonowego istotne znaczenie miały zeznania powódki oraz opinie biegłych sądowych, które wskazały, jakie dolegliwości powstały na skutek wypadku, określiły rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych oraz rokowania na przyszłość. Doznane przez powódkę cierpienia fizyczne i psychiczne były spowodowane bólem i ograniczeniem sprawności ruchowej. Ich zakres był znaczny przez okres 1 miesiąca, a w późniejszym okresie powódka nadal odczuwała dyskomfort spowodowany umiarkowanym bólem kręgosłupa. Powódka musiała wykonać trzykrotnie badania RTG, a także poddać się zabiegom rehabilitacyjnym oraz przez okres 1 miesiąca nosić niewygodny kołnierz ortopedyczny. Powódka jest osobą młodą. W dacie wypadku była w trakcie układania swych spraw zawodowych. Chciała dostać się do szkoły policyjnej, a wypadek spowodował, że musiała odstąpić od tych planów. W ocenie Sądu I instancji kwota 8.000 złotych zadośćuczynienia (tj. kwota 6000 złotych dochodzona w niniejszym postępowaniu oraz 2.000 złotych wypłacona w toku postępowania likwidacyjnego) w opisanym stanie faktycznym spełnia funkcję rekompensacyjną. Kwota ta jest adekwatna, biorąc pod uwagę zakres i czas trwania doznanych cierpień, odczuwalne do chwili obecnej skutki w codziennym funkcjonowaniu powódki. Stąd zasadne było żądanie zasądzenia kwoty 6.000 złotych. Kwota ta nie ma wyłącznie symbolicznego charakteru i umożliwia zrekompensowanie w formie materialnej doświadczonej przez nią krzywdy. Równocześnie suma ta nie jest nadmierna i oderwana od realnego poziomu życia większości społeczeństwa oraz nie stanowi w żadnej mierze wzbogacenia powódki. (por. wyrok SN z dnia 26 lutego 1962 r., 4 CR 902/61, OSNCP 1963, nr 5, poz. 107; wyrok SN z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966, poz. 92; wyrok SN z dnia 22 marca 1978 r., IV CR 79/78, niepubl.; wyrok SN z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2 poz. 40). O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., oraz art. 113 ust. 1 u.k.s.c. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniosła strona pozwana, zaskarżając wyrok w całości. Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.