Sygn. akt I ACa 912/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 października 2025 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg Protokolant:
§1-4 k.c.) i dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich uznał, że postanowienia przedmiotowej umowy, dotyczące ustalania wysokości zobowiązania kredytobiorców, odwołujące się do kursów w tabeli kursowej banku, mają charakter postanowień niedozwolonych i jako takie nie wiążą powodów jako konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. Jego zdaniem ustalenie wysokości poszczególnych rat, a w konsekwencji wysokości salda całego kredytu wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów CHF ustalonych w tabeli kursów przez pozwany bank, lecz w umowie nie określono zasad ustalania tych kursów. Analiza treści umowy zawartej przez strony wskazuje zaś, że kwota kredytu podlegająca zwrotowi przez powodów nie była i nie jest tak naprawdę możliwa do obliczenia (po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem CHF według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. W umowie nie zostały również wskazane szczegółowe i obiektywne zasady jej określenia. Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów (co niewątpliwie miało miejsce w niniejszej sprawie, o czym już była mowa wyżej), jest nietransparentne, zostawia pole do arbitralnego działania banku i obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzkiem oraz narusza równorzędność stron Umowa nie precyzuje także, w jaki sposób ustalane są kursy walut w tabeli banku, jakie dane, jakie czynniki mają wpływ na ustalenie tych kursów i kto dokładnie dokonuje ich ustalenia oraz czy bank jest w jakikolwiek sposób ograniczony w swobodzie ustalania wysokości tych kursów. Odwołanie do kursów walut zawartych w tabeli kursów obowiązującej w banku oznacza więc naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń. Nie miało dla Sądu Okręgowego znaczenia czy bank ustalając tabelę kursów bank posługiwał się wewnętrznymi procedurami albowiem te zasady były zależne od woli banku i mogą w każdym momencie ulec zmianie. Nie miało też znaczenia, że przez pewien czas kredytobiorcy korzystali ze znacząco niższego, niż przy kredytach złotowych, oprocentowania. Nie budziło wątpliwości Sądu pierwszej instancji, że kredytobiorcy nie uzgodnili indywidualnie z bankiem postanowień umowy. Jakkolwiek tego rodzaju umowie klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają właśnie główne świadczenia stron, to jednak nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny i mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne. Ponadto Sąd wskazał , kredytobiorcy zostali w sposób nienależyty poinformowani o tzw. ryzyku kursowym . Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyk wiążących się z zawarciem umowy o kredyt powiązany z walutą obcą nie został przez bank prawidłowo wykonany. Zdaniem Sądu Okręgowego brak jest możliwości uznania, że strony są związane umową w pozostałym zakresie. Usunięcie zakwestionowanych klauzul skutkowałby zmianą charakteru głównego przedmiotu umowy i prowadziłoby do przekształcenia kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w nieindeksowany kredyt złotowy według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zatem usunięcie tych klauzul powoduje, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co z kolei przemawia za jej całkowitą nieważnością jako konsekwencją zastosowania przewidzianej w dyrektywie sankcji bezskuteczności abuzywnego postanowienia. Kierując się zatem świadomym stanowiskiem powodów Sąd Okręgowy stwierdził, iż istnieją podstawy do uznania umowy za nieważną jako naruszającej normy art. 353 1 k.c. w zw. z art.
k.c. , o czym orzeczono jak w punkcie I wyroku. W następstwie powyższego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. przyjął, że świadczenia uiszczane przez powodów, którzy spłacali kredyt, były nienależne, nie wystąpiła również żadna z okoliczności wskazanych w art. 411 k.c. Z tego też względu na rzecz powodów zasądzona została od pozwanego na rzecz powodów dochodzona przez nich kwota 151.739,08 zł. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że powodowie powoływali się na nieważność przedmiotowej umowy dopiero w pozwie. W pozwie też po raz pierwszy sformułowali żądanie zapłaty kwoty 43.879,29 zł. Odpis pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 22 czerwca 2020 roku (k. 59). Zatem co do tej kwoty pozwany pozostaje w opóźnieniu dopiero od dnia 23 czerwca 2020 roku, a żądanie zasądzenia odsetek za czas od doręczenia pozwu, czyli za dzień 22 czerwca 2020 roku jako niezasadne podlega oddaleniu (pkt. III wyroku). Na rozprawie w dniu 19 stycznia 2021 roku powodowie zmodyfikowali pozew i wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 126.591,85 zł z odsetkami od dnia doręczenia pozwu. Odpis tego pisma został doręczony pełnomocnikowi pozwanego w dniu 19 stycznia 2021 roku, a więc strona pozwana pozostaje w opóźnieniu co do obowiązku zwrotu kwoty 82.712,56 zł od dnia 20 stycznia 2021 roku. Ostatecznie powodowie dochodzili kwoty 151.739,08 zł (pismo z dnia 18 stycznia 2023 roku, którego odpis doręczono pełnomocnikowi pozwanego w dniu 27.01.2023r.) ,, Sąd Okręgowy uznał więc, że strona pozwana dopiero od dnia następnego po doręczeniu odpisu ww pisma pozostaje w opóźnieniu co do kwoty 4.347 zł (151.739,08 zł - 147.392,08 zł). W pozostałej części powództwo jako niezasadne podlegało oddaleniu (pkt. III wyroku). Za nieskuteczny Sąd Okręgowy uznał podniesiony przez pozwanego zarzutu potrącenia. Zgodnie bowiem z art. 498 § 1 k.c., jedną z przesłanek potrącenia jest wymagalność obu wierzytelności i możliwość ich dochodzenia przed sądem lub przed innym organem państwowym. Powodowie zaś nie zostali natomiast wezwani do wykonania zobowiązania w zakresie, w jakim doszło do potrącenia ich wierzytelności z wierzytelnością strony pozwanej. Niezależnie od tego pozwany posługuje się tylko zarzutem potrącenia, bez złożenia powodom oświadczenia o charakterze materialnoprawnym, co jest niezbędne dla skuteczności zgłoszonego zarzutu. Za nieskuteczny uznano także zarzut zatrzymania oparty na 496 k.c., albowiem został on doręczony pełnomocnikowi powodów, który według Sądu pierwszej instancji nie posiada pełnomocnictwa do skutecznego przyjęcia oświadczenia materialnoprawnego w ich imieniu. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zostało oparte o treść przepisu art. 98 § 1 k.p.c., a o kosztach sądowych na art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w punktach I.II, IV i V, zarzucając: I. naruszenie prawa materialnego a to: 1) art.
§ 1, § 3 k.c.
oraz art. 385 2 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że postanowienia umowy kredytu przewidujące tzw. mechanizm indeksacji (tj. § 2 ust. 2, § 2 . §4 i § 9 Umowy) stanowią klauzule niedozwolone, w szczególności wskutek uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interes powoda, podczas gdy prawidłowa wykładnia norm zwartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień Umowy kredytu nie zaistniały przesłanki do stwierdzenia ich abuzywności: 2) art.
§2k.c.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. polegające na ich błędnej wykładni prowadzącej do uznania, że Umowa kredytu nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu z niej postanowień uznanych przez Sąd I instancji za klauzule niedozwolone, oraz że w związku z bezskutecznością ww. postanowień Umowy kredytu uznanych za klauzule niedozwolone, w dacie zawarcia Umowy kredytu nie było możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmiana ich treści, a w konsekwencji uznanie, że Umowa kredytu jest z tego względu nieważna, mimo że brakujące postanowienia Umowy kredytu uznane za abuzywne mogły i powinny zostać odpowiednio uzupełnione przy zastosowaniu art. 56k.c. w zw. z art. 65 k.c. i 354 k.c. bez konieczności zmiany istoty i charakteru umowy kredytu; 3) art. 58§ 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.: poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że umowa kredytu w zakresie klauzuli indeksacyjnej i w zakresie postanowień dotyczących kursów walut obarczona jest wadą , polegającą na swobodzie banku przy ustaleniu wysokości kursów a w konsekwencji głównego świadczenia stron i przyjęcie nieważności umowy, w sytuacji gdy prawo bankowe nie określa zasad kształtowania kursów walut; 4) art. 358 § 2 k.c., w zw. z art1 przepisów wprowadzających kodeks cywilny poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy przepis ten mógł on być zastosowany wprost do stosunku zobowiązującego o charakterze ciągłym, jak też mógł być zastosowany w sprawie poprzez analogię art. 41 prawa wekslowego, 5)art. 498 k.c. poprzez niegładnienie podniesionego w toku procesy zarzutu potrącenia, 6). Art. 496 k.c. i art. 497 k.c. poprzez nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania; II. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy a to: 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
- a)zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnej i wyczerpującej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie i pominięcie okoliczności przywoływanych przez Pozwanego, w szczególności że powód był informowany o ryzyku kursowym oraz o zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, a w szczególności nieprzypisanie należytej uwagi oświadczeniom powoda złożonym w samej Umowie kredytu, tj. w § 11 ust. 4 i 5 Umowy kredytu, z jednoczesnym daniem wiary odmiennym twierdzeniom Powoda, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że Pozwany nie wywiązał się z ciążących na nim obowiązków informacyjnych wobec Powoda i w konsekwencji Umowa kredytu naruszała zasady współżycia społecznego, przez co należało ją uznać za nieważną;
- b)sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że uprawnienie Pozwanego do ustalania kursów tabelarycznych nie doznaje żadnych ograniczeń, podczas gdy w rzeczywistości to popyt i podaż decydują o zmianach kursów walut stosowanych przez Pozwanego; Strona pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa przy zasądzeniu kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Powodowie odpowiedzi wnieśli o oddalenie apelacji i o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego. Okoliczność, że powodowie posiadają roszczenie o zapłatę nie uchyla ich interesu w ustaleniu nieważności umowy o jakim mowa w art. 189 k.p.c. W tym przypadku samo wydanie wyroku zasądzającego roszczenie na rzecz powodów nie usunie niepewności w kwestii czy istnieje stosunek prawny pomiędzy stronami w aspekcie nadal podtrzymywanych roszczeń banku o zapłatę dalszych kwot z tytułu kredytu (vide zabezpieczenie) jak też w aspekcie sporu co roszczenia banku o zwrot kwoty przekazanej na rzecz powodów w wykonaniu umowy. Istnieje więc interes prawny w ustaleniu skoro uwzględnienie powództwa o ustalenie stworzy stabilną podstawę do dalszych rozliczeń między stronami sporu. Ustalenie ma także znaczenie dla oceny prawidłowości podstaw zabezpieczenia kredytu. Nie są także zasadne pozostałe zarzuty prawa materialnego i procesowe. Sąd Apelacyjny uznaje ustalenia Sądu pierwszej instancji za własne. Sąd Okręgowy nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów. Zeznania świadków K. D. i E. S. mających wskazywać na popularność tzw. kredytów frankowych korzyści wynikające z zaciągnięcia przedmiotowego kredytu względem kredytów nie odwołujących się do walut obcych (k 64 ) nie miały znaczenia dla sprawy. Podnoszona w odpowiedzi na pozew ( k59) powszechność praktyki banków zawierających w umowach odesłanie do tabel kursowych nie oznacza prawidłowości takiej praktyki. Istotne zaś były informacje jakie przekazano kredytobiorcom przy zawieraniu przedmiotowej umowy. Z zeznań powodów wynika, że w chwili zawierania umowy nie przedstawiano ewentualnych negatywnych skutków zawarcia umowy. Podpisanie umowy w tym blankietowego oświadczenia zawartego w §11ust. 4 umowy (k 13), w którym powodowie potwierdzili, że przedstawiono im informacje o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut i że rozumieją oni negatywne konsekwencje z tym związane nie oznacza, że byli oni rzeczywiście świadomi potencjalnych niebezpieczeństw związanych z wystąpieniem znacznej deprecjacji złotego. Zwrócić należy uwagę , że oświadczenie dotyczyło kredytu denominowanego w sytuacji gdy kredyt był w rzeczywistości kredytem indeksowanym. Wobec wskazywania korzyści związanych z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego kursem CHF brak jest podstaw do uznania, że powodowie mieli świadomość, że kredyt może okazać się dla osoby zarabiającej w złotych polskich kredytem niespłacalnym przy gwałtownych zmianach kursu waloryzującego wysokość zadłużenia. Z zeznań powodów wynikało, że przekazywano im informacje, że\ raczej kurs CHF będzie spadał. Nie można więc przyjąć prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego Banku. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena treści wniosku, oświadczenia, umowy i zeznań powodów nie naruszała zasad logiki. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Sama okoliczność , że dowód miał charakter subsydiarny i że powodowie są zainteresowani rozstrzygnięciem nie świadczy o niewiarygodności przekazu. Sąd Okręgowy właściwie zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym zakresie. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko potencjalnie, dotyczące istotnych negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny więc pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona kredytobiorcom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj co najmniej takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub mogło nastąpić w przypadku jeszcze większej deprecjacji wartości PLN, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Trzeba podkreślić, że obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C‑139/22 AM i PM vs mBank S.A). Dokumenty podpisane przez powodów oczywiście wskazują, że musieli oni mieć świadomość konsekwencji zwiększenia zwaloryzowanej wartości zobowiązania zgodnie z § 2 ust. 2 umowy na skutek wzrostu kursu CHF jak i zwiększenia kwoty świadczenia w PLN pobieranego na poczet rat, na skutek niekorzystnej zmiany kursu czy stóp procentowych. Informacje te jednak należy zestawić z przekazem o stabilności kursu i przekazywania danych o prognozowanych tendencjach spadkowych kursu CHF (CHF miał być przewartościowany), a to zaburza ocenę ryzyka. Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez odpowiedniej świadomości możliwości gwałtownego, nieograniczonego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia wynikającego ze zwiększonego możliwego poziomu indeksacji/waloryzacji/ w związku ze znacznym wzrostem kursu CHF. Przede wszystkim informacja przedkładana przez zawarciem umowy nie dawała świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty zadłużenia może mieć charakter nielimitowany. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej wrażliwej także na pozaekonomiczne czynniki, bank wypłacając świadczenie w złotych nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe . Ewentualne zmiany na niekorzyść pozwanej, w istocie nie są istotne dla sytuacji ekonomicznej banku. Brak jest podstaw do podzielenia zarzutów wadliwej oceny pozostałych dowodów prowadzącej od oceny odniesieniu do oceny braku możliwości negocjacji Okoliczność, że istniała teoretyczna możliwość negocjacji umów kredytowych nie oznacza, że taka możliwość negocjacji istniała w tym przypadku. Nawet jeżeli powodowie mogli wybrać kredyt złotowy, to wniosek kredytowy był przygotowany pod konkretny produkt, który zaoferowano powodom jako korzystny z punktu widzenia wysokości rat, bez dostatecznych informacji o negatywnych skutkach takiej umowy. Umowę oparto na wzorcu. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i Ogólnymi Warunkami Kredytowania tworzy domniemanie, że na treść zawarte we wzorcu konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W świetle więc wskazanego domniemania ciężar dowodu jego obalenia wynikający z art.
§4k.c.
spoczywał na pozwanej. To, że w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy nie oznacza, że doszło do negocjacji postanowień przedmiotowej umowy z powodami a przede wszystkim, że negocjowana była klauzula przeliczeniowa. Istnienie procedur czy systemów zabezpieczenia ryzyka nie uchyla prawidłowości dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, że w tym przypadku powodowie zostali na takie ryzyko walutowe narażeni. Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie polskiej i jest on jak określono waloryzowany /denominowany/ do waluty obcej. Kwota kredytu była podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu wypłaty środków (§2 ust. 1 i2 i §4 ust. 1a), przy czym spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana była po uprzednim przeliczeniu według Tabeli Kursów- według kursu sprzedaży w dniu spłat. Zobowiązanie więc miało być każdorazowo przeliczne według kursu wskazanego jednostronnie przez bank. Był to kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Zarówno więc wartość kredytu jak i wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę miały być więc przeliczane do CHF. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22 LEX nr 3350106).). Powodowie zostali na takie ryzyko narażeni bez odpowiedniej informacji ze strony banku. Należy podkreślić, że mechanizm indeksacji /waloryzacji/musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. podobnie wyrok z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385
(1)§ 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 ). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza uznania braku związania takim postanowieniem. Taka niejednoznaczność dotyczy przedmiotowej umowy. Niewątpliwie w tym przypadku umowa i to nawet w połączeniu z OWK nie dawała takiej możliwości. Kredytobiorcy na podstawie umowy i Ogólnych Warunków Kredytowania nie mogli w sposób pewny określić wysokości zwaloryzowanego zobowiązania. Zasady ustalania kursów wymiany walut w tabelach kursów walutowych stosowanych u kredytodawcy nie zostały określone w umowie. Treść umów nie dawała konsumentom możliwości obiektywnej weryfikacji sposobu ustalania kursu przez bank. W oczywisty więc sposób treść umowy nie daje podstaw do jasnego określenia wartości kredytu wyrażonej w walucie obcej a w konsekwencji w jakiej wysokości zobowiązany jest do zwrotu. Główne więc świadczenia stron nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie z punktu widzenia przesłanej abuzywności wynikających z art. 385
(1)§1 k.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18 ). Powodowie nie mieli żadnych praw w procesie określania przelicznika waluty, a prawa te miał wyłącznie kontrahent będący przedsiębiorcą. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od banku bowiem zależało jak ten kurs określi. Przepis art 111 ust. 1 pkt 4 pr. bank. przewiduje jedynie ogólny obowiązek informacyjny banków i nie daje on żadnych podstaw do przyjęcia, że jego obowiązywanie w wystraczający sposób obiektywizuje proces określania kursów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2022r. I CSK 3356/22). W tym przypadku nastąpiło nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego w zakresie kształtowanie wielkości zobowiązania na podstawie świadczeń wypłaconych i określania wysokości wyniku przeliczenia spłat w PLN tj ostatecznej wysokości spłaconego przez kredytobiorców kredytu (§9 ust. 2 umowy k 13v) i w konsekwencji wysokości pozostałego do spłaty zobowiązania , co stanowi klauzulę niedozwoloną. Prawo z banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Kształtowanie tego kursu nie doznawało te ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Tu dodatkowo można wskazać, że §5 ust. 2 umowy (k 13) i §14 ust. 4 OWK (k.) chronił bank chronił bank w wypadku zdarzeń stwarzających zagrożenie dla terminowej spłaty Wbrew zarzutom apelacji możliwość przewalutowania nie chroni dostatecznie kredytobiorców albowiem także kurs przewalutowania zależał od banku (pkt III §1 Regulaminu). Nawet więc ewentualna możliwość spłacania rat w walucie obcej nie uchyla ww negatywnej oceny treści umów. Tu jednak trzeba nadmienić, że §9 ust. 2 umowy wskazywał na obowiązek spłaty w złotych. Powyższa ocena jest dokonywana na chwilą zawarcia umowy, stąd nie ma decydującego znaczenia czy do ewentualnej korzyści banku rzeczywiście doszło. Nawet więc gdyby strona pozwana nie nadużyła faktycznie swojej pozycji to i tak nie ma to decydującego znaczenia w sprawie. Bezprzedmiotowe więc były dowody powoływane przez pozwaną. Przy ocenie nieuczciwego charakteru warunku umownego sąd krajowy musi się odnieść wyłącznie do daty zawarcia danej umowy i ocenić w szczególności w świetle wszystkich okoliczności towarzyszących temu zawarciu umowy, czy warunek ten sam w sobie zawierał nierównowagę praw i obowiązków stron z korzyścią dla danego przedsiębiorcy, i to nawet wówczas, gdy wspomniana nierównowaga mogłaby wystąpić tylko wtedy, gdyby zaistniały pewne okoliczności, lub gdy w innych okolicznościach wspomniany warunek mógłby nawet przynieść korzyść danemu konsumentowi (zob. wyrok TS UE z dnia 27 stycznia 2021 r., C‑229/19 i C‑289/19, Dexia Nederland,). Sąd pierwszej instancji prawidłowo więc ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń. Nadto kwota kredytu wyrażona w walucie CHF była określona po kursie kupna waluty CHF Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w (...) Bank S.A. w W. w dniu uruchomienia kredytu. Spłata zaś była przeliczana według kursy sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano ponadto, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58) Fakt, że bank dla zrównoważenia pozycji udzielenia kredytów walutowych zaciągał zobowiązanie wyrażone we franku szwajcarskim i ponosił koszty obsługi takich kredytów, nie oznacza, że bank nie osiągał dodatkowych dochodów ze stosowania odmiennych kursów tj sprzedaży przy przeliczeniu spłat dokonywanych w złotych a przy wypłatach stosowania kursu zakupu, tym bardziej, że sam kupował na rynku bankowym walutę (k79) a więc po cenach hurtowych. Dla samego zaś uruchomienia kredytu wypłacanego w złotych nie było konieczności pozyskania (zakupu) franków szwajcarskich. Ewentualne wymogi w tym zakresie z punktu widzenia zasad rachunkowych czy wymogów NBP lub KNF nie uchylają oceny abuzywności. Sam fakt zresztą wprowadzenia ustawy antyspreadowej wskazuje, że banki nadużywały swojej pozycji w tym zakresie. Nawet jednak gdyby istniała bezpośrednia relacja pomiędzy wysokością różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty, z jednej strony, a jakością świadczonej usługi bankowej, z drugiej strony, to i tak przyjęcie kursu sprzedaży narzuconego przez bank, bez żadnych ograniczeń naruszało równowagę kontaktową. Decydująca dla abuzywności jest przede wszystkim niejednoznaczność określenia kursu zakupu/sprzedaży oraz wynikająca z umowy swoboda banku w kwestii określania kursu CHF. Zarzut więc apelacji także i w tej części nie mógł zostać uwzględniony. Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego w złotych indeksowanego do waluty obcej było na gruncie w art. 353 1k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu w powiązaniu z art. 4 i art. 5 ust. 2 ustawy dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984 ) wskazują, że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z prawem także w chwili zawarcia umowy, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Do nieważności umów może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Jak wyżej wskazano kwestionowane przez powodów postanowienia odwołujące się do tabeli kursowej (...) Bank S.A. ( którego następcą jest strona pozwana) miały charakter niejednoznaczny i niedozwolony. Należy dodać, że nie wykazano by powodowie mogli dokonywać spłat zgodnie z umową w walucie waloryzacji. Powodowie dokonywali spłat w złotych polskich a ich rachunek, z którego dokonywano potrąceń nie był rachunkiem walutowym. Ponadto kurs wskazany w Tabeli banku stanowiący podstawę przeliczeń nie był obiektywny i to nawet gdyby wskazany kurs opierał się na kursach średnich na rynku międzybankowym, szczególnie jeżeli także inne banki określają taki kurs w sposób uznaniowy. Okoliczność, że KNF wówczas nie kwestionował jeszcze antykonsumenckich praktyk banków nie może przesądzać prawidłowości tych praktyk. Niezależnie od tego nawet oparcie przeliczeń na średnim kursie NBP powinno łączyć się z wyjaśnieniem tego wskaźnika i jego wpływu na sposób określenia kursów w tabeli (...) Banku. Zwrócić trzeba uwagę, że nawet połączenie przez przedsiębiorcę w ramach mechanizmu spłaty elementów dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem np. średni kurs NBP, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C‑139/22 AM i PM vs mBank S.A. ). Przede wszystkim jednak faktyczny sposób wykonania umowy nie jest decydujący dla oceny abuzywności postanowień. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 3851 § 1 KC.) są więc od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 LEX nr 3207798 i z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Powodowie nie przywrócili tej skuteczności. Świadomi, że przedmiotowe postanowienia umowne nie wiążą ich, jak i świadomi, że przedmiotowe postanowienia umowne odnoszą się do istotnych elementów umowy nie potwierdzili tych postanowień, stąd w konsekwencji postanowienia te nie mogą jej wiązać a bez nich umowa nie jest ważna. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2022 r. II CSKP 550/22 i z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony. Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 ). Ani art. 358§2, ani też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Strony nie przewidziały też w umowie klauzul salwacyjnych. Nie istnieje żaden zwyczaj stosowania kursów średnich tym bardziej, że praktyka banków wskazywała na stosowanie kursów korzystniejszych dla banków. Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385
(1)§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
(1)§ 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter, nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę. Nie można więc dzielić takiego warunku, jeżeli ten zakwestionowany element ma pływ na istotę tego warunku. W tym przypadku istotą warunku było zapewnienie sobie przez bank możliwości ustalenia kursu, który właściwie nie jest zdefiniowany. Wybieranie elementów warunków przeliczania naruszałby odstraszający cel Dyrektywy Rady 93/13/EWG. Byłaby to w istocie zmiana warunku o jakiej mowa w wyroku TSUE z dnia 20 marca 2025 r. C-365/23 SIA "A" przeciwko C, D, E (ECLI:EU:C:2025:192). W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385
(1)§1k.c. skutku związania powodów wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych brak jest umownego określenia mechanizmu kształtowania wartości kredytu w walucie obcej na podstawie przeliczenia wysokości wypłaty świadczenia jak i sposobu przeliczania świadczeń w PLN na poczet spłat i w konsekwencji wysokości pozostałego zobowiązania kredytobiorców. Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor 3M (§8 umowy). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Nie ma więc podstaw do odwoływania się do zasad wykładni umów. Powyższe oznacza z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r. I CSK 3200/22). Nawet jednak przyjęcie możliwości utrzymania umowy przy przeliczeniu kursu NBP nie uchyli konsekwencji narażenia kredytobiorcy na skutki nieograniczonej deprecjacji waluty polskiej. Prawidłowo więc oceniono skutki abuzywności prowadzące do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o nieważność o jakiej mowa w art. 58§1 k.c. lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Nie był także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Nie ma jednak podstaw do odwoływania się do treści art. 58§2 k.c. wobec szczególnej regulacji wynikającej z norm dotyczących ochrony konsumenckiej. W konsekwencji przyjęcia skutku nieważności konsumentowi i kredytodawcy(jego następcy prawnego) przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. zob. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Kwestia świadomości nie ma decydującego znaczenia w wypadku realizacji nieważnej umowy Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22). Sama okoliczność, że świadczenie spełnione na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powodów, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne, że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności. Ponadto na zasady współżycia nie może powoływać się ten , kto sam te zasady narusza (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem zaś tych zasad było wprowadzenie do umowy zakwestionowanych postanowień. Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C 140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24). Po doręczeniu odpisu pozwu strona pozwana nie mogła już mieć żadnych wątpliwości co do braku woli powodów utrzymania umowy. Doręczenie odpisu pozwu i następnie pis rozszerzających żądanie stanowiło wezwanie do zapłaty. Zarzut więc naruszenia art. 481§1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. nie mógł zostać naruszony. Stronie pozwanej nie przysługiwało prawo zatrzymania. W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem , że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Takiego potrącenia powinna przede wszystkim dokonać strona pozwana albowiem z wyroku TSUE z dnia z dnia 19 czerwca 2025 r.C-396/24 mBank S.A. vs BL, CY, oraz PU,QS vs mBank S.A ECLI:EU:C:2025:460 wynika, że w sytuacji gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, żądanie przez przedsiębiorcę od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, zależne jest od wielkości kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy. Sąd Apelacyjny nie odczytuje tego rozstrzygnięcia TSUE jako konieczności stosowania tzw. teorii salda, lecz jako obowiązek banku do dokonania rozliczeń z konsumentem, tak by nie narażać konsumenta na konieczności wytaczania powództwa o zapłatę. Jeżeli jednak bank naraził konsumenta na taką konieczność to winien ponieść konsekwencje związane z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia. Jak wyżej wskazano obu stronom przysługiwało prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych. Strona pozwana jednak powołując się na zarzut potrącenia winna wykazać , że przysługuje jej zaskarżalna wierzytelność. Nie wykazano zaś , że powodów wezwano do zapłaty kwoty kredytu. Jest to o tyle istotne, ze pozwana przez toku procesu kwestionowała podstawy do upadku umowy, stąd nawet nie można uznać dorozumianego wezwania powodów do zwrotu kwoty wypłaconego kredytu. Apelację więc strony pozwanej jako niezasadną oddalono w oparciu o art. 385 k.p.c. W konsekwencji zasądzono także od strony pozwanej na rzecz powodów koszty postępowania apelacyjnego w oparciu o art. 98§1,§1 1i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. oraz w zw. z §2 pkt 6 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.). Koszty procesu należne powodom jako współuczestnikom materialnym podlegały zasądzeniu na ich rzecz w częściach równych. W tym przypadku współuczestnicy nie wnieśli o inny podział zasądzonych kosztów (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r. III CZP 54/23).