poprzez niewskazanie podstawy prawnej i faktycznej zaskarżonego wyroku. W oparciu o te zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja powoda podlegała oddaleniu w całości. Niezasadnym okazał się zarzut naruszenia art.
Wbrew zarzutom apelacji uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera zarówno ustalenia faktów dokonane przez Sąd Okręgowy, ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz rozważania o charakterze materialnoprawnym, w tym wskazanie podstawy prawnej zaskarżonego wyroku którą jest art. 484 k.c. Jak wynika z brzmienia art. art.
Sąd w uzasadnieniu wyroku winien wyjaśnić motywy podjętego rozstrzygnięcia w sposób umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia. Dlatego też uzasadnienie wyroku winno zawierać wskazania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia poprzez ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Istotne braki w powyższym zakresie stanowić mogą uchybienie procesowe prowadzące do nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy, zaś w takiej sytuacji orzeczenie podlega uchyleniu i sprawa zostaje przekazana do ponownego rozpoznania. Takowych uchybień Sąd I Instancji się nie dopuścił. Okoliczność zaś, że Sąd Okręgowy nie wysunął wniosków pożądanych przez powoda może być przedmiotem zarzutów dotyczących błędnej oceny dowodów, które to zarzuty zresztą skarżący zaskarżonemu orzeczeniu stawia, bądź odpowiednio dotyczących naruszenia prawa, które to naruszenie Sąd Apelacyjny bierze pod uwagę z urzędu. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy nie dopuścił się także naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. dokonując oceny dowodów w sposób przewidziany tym przepisem zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (art. 233 § 1 k.p.c.) (wyrok Sądu Najwyższego z 16 lutego 1996 r., II CRN 173/95). W konsekwencji zarzut błędnych ustaleń faktycznych może zostać uznany za trafny tylko wówczas, gdy skarżący wykaże, że poczynione przez sąd ustalenia nie znajdują oparcia w całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego, bądź że ocena poszczególnych dowodów pozostaje w sprzeczności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego, czy wskazaniami wiedzy. Wbrew zarzutom apelującego oceniając wiarygodność przeprowadzonych dowodów Sąd Okręgowy nie przekroczył granicy swobodnej oceny dowodów określonej przepisem art. 233 § 1 k.p.c. ani też nie popełnił błędu w ustaleniach faktycznych. Taki błąd ma miejsce wówczas, gdy zachodzi dysharmonia pomiędzy materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją, do której dochodzi sąd na skutek przeinaczenia dowodów oraz wszelkich wadliwości wynikających z naruszenia powołanego przepisu. W konsekwencji przepis ten byłby naruszony, gdyby ocena materiału dowodowego kolidowała z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego wnioskowania. Tak rozumianego zarzutu sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią materiału dowodowego Sądowi I instancji skutecznie zarzucić nie można. Przy tym skarżący uzasadniając podniesione zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. prowadzi głównie polemikę ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji sprowadzającą się do kwestionowania wyprowadzonych przez Sąd wniosków z treści określonych, wskazanych przez skarżącego dokumentów i zeznań świadków. Niewystarczającym jest przy tym samo przekonanie pozwanego o innej niż przyjął Sąd I instancji wadze i doniosłości poszczególnych, wskazanych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Nie chodzi bowiem o krytykę dowodów, a o krytykę ich oceny, opartą na zarzucie jej niezgodności z przewidzianymi ustawą regułami jej dokonywania, mającą za punkt odniesienia konkretne, szczegółowo określone dowody. O ile w pismach z dnia 18 lutego 2021 r. i 10 marca 2021 r. pozwany wskazywał na problemy, jakie utrudniały mu wykonanie prac określonych umową stron w terminie, o tyle nie wykazał obciążony w tym zakresie ciężarem dowodu wynikającym z art. 6 k.c. by to owe problemy były rzeczywistą przyczyną braku wykonania w zakreślonym aneksem terminie 54,5 mb podciągu stalowego oraz braku zakotwienia 120 sztuk kotew strunowych. Aneksem z dnia 23 lutego 2021 r. strony umowy określiły konkretny postęp prac jaki ma być wykonany do dnia 12 marca 2021 r. a tymczasem pismem z dnia 10 marca 2021 r. pozwany wskazał, iż aby sprostać terminom zakupił nową kotwiarkę Minova turbo bolter o wysokiej wydajności i planuje zakupić jeszcze dwie i proponował zakończenie prac do końca marca 2021 r. /pismo jak wyżej – k. 54-55 akt/. Tym samym oprócz braku należytego obsadzenia pracownikami frontu robót i poszczególnych zmian, pozwany na dwa dni przez terminem wykonania pierwszego etapu umowy nie dysponował dodatkowo odpowiednim sprzętem umożliwiającym jej realizację. W efekcie prawidłowo Sąd Okręgowy przyjął, że do niewykonania umowy doszło z winy pozwanego a pozostałe problemy związane z chorobą części pracowników spowodowaną wirusem COVID, dostawą materiałów i rzekome utrudnienia ze strony innej firmy nie zostały potwierdzone a mogły mieć znaczenie jedynie drugorzędne. Pozwany nie wykazał w żaden sposób ilu pracowników, w jakim konkretnie czasie było nieobecnych z powodu pandemii a nie z innych przyczyn wskazywanych przez świadków, w jakim zakresie opóźnienia w dostawach przyczyniły się do braku postępu w pracach, ani by to powódka miała odpowiadać za zachowanie pracowników trzeciej firmy i by to ta okoliczność i w jakim zakresie mogła spowodować niewykonanie umowy w terminie. Przeciwnie, w treści pisma z dnia 10 marca 2021 r. powód przyznał, że żeby wykonać prace musi zatrudniać pracowników na dodatkowe zmiany i zakupić dodatkowe kotwiarki, którymi nie dysponował na dwa dni przed terminem wykonania pierwszego etapu umowy. Skoro zaś pozwany sam ocenił, że nie jest w stanie wykonać umowy bez zakupu dodatkowych kotwiarek i zatrudnienia dodatkowych osób powyższe oznacza, że to brak należytej oceny możliwości wykonania prac, nienależyte obłożenie pracowników i brak sprzętu stanowił rzeczywistą i zasadniczą przyczynę niewykonania pierwszego etapu umowy w terminie. W efekcie dokonana przez Sąd Okręgowy ocena dowodów czyni zadość wymaganiom stawianym przez art. 233 § 1 k.p.c. O ile zaś ocena i ustalenia Sądu stanowią efekt wszechstronnego ujęcia całości materiału dowodowego, o tyle pozwany w apelacji prezentuje najkorzystniejszy dla niego obraz stanu faktycznego. Nie można zaś uznać za przekonywujący wywód, który będąc oparty na zarzucie wybiórczości i stronniczości oceny - sam nie jest wolny od tych właściwości. W konsekwencji uznać należy, że Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń. Wobec tego ustalenia Sąd Apelacyjny w całości przyjął za własne co czyni zbędnym ich powtarzanie zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c. W konsekwencji Sąd Okręgowy prawidłowo stosując prawo materialne ocenił, że do odstąpienia umowy doszło z wyłącznej winy pozwanego. Wobec tego powódka miała prawo do naliczenia zgodnie z treścią umowy kary przewidzianej § 7 ust. 1 pkt 1.3 umowy z dnia 2.02.2021 r. zmienionej aneksem z dnia 23 lutego 2021 r. Sąd Apelacyjny nie stwierdził także podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia w zakresie kosztów postępowania, w związku w szczególności z brakiem wyartykułowania stosownego wniosku i zarzutu w tym zakresie. Skorzystanie zresztą, jak i brak skorzystania przez Sąd z uprawnienia wynikającego z art. 102 k.p.c. należy do dyskrecjonalnego uznania sędziowskiego, stąd też podlega ono ograniczonej kontroli instancyjnej. Zatem, tylko zupełnie dowolne odwołanie się do tej zasady, ewentualnie wywołanie w ten sposób skutków niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia zasad słuszności, mogłoby uzasadniać ingerencję sądu odwoławczego. W tej sytuacji apelacja pozwanego podlegała w całości oddaleniu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. biorąc pod uwagę, iż pozwany domagał się miarkowania kary umownej, które objęte jest uznaniem sędziowskim mogąc być subiektywnie przekonany o słuszności swego żądania. W ocenie Sądu Apelacyjnego ta okoliczność, wykonanie przez pozwanego części prac, brak wykazania przez powódkę szkody wynikającej z niewykonania umowy w terminie stanowi podstawę do skorzystania z dobrodziejstwa przewidzianego art. 102 k.p.c. i braku obciążenia pozwanego kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz powódki ze względów słuszności, niezależnie od tego, iż w ramach takiego uznania Sąd Okręgowy nie stwierdził podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c. SSA Barbara Konińska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.