Wskazał, że przepis ten nie zawiera żadnej normy narzucającej stronom obowiązek stosowania jednego miernika wartości za podstawę wszelkich obliczeń jakie będą stosowane na gruncie wykonywania umowy. Za chybione uznał też wywody powodów co braku oznaczenia kwoty udzielonego kredytu. Wbrew twierdzeniom powodów kwota kredytu była znana i jednoznacznie określona od chwili zawarcia umowy i wynosiła 66 600 CHF. Stanowiła ona jednocześnie kapitał zadłużenia, który nie podlegał i nie podlega żadnym zmianom poza tymi, które wynikają ze spłaty rat. Okoliczność, że po przeliczeniu na złotówki jest to kwota wyższa niż w chwili zawierania umowy jest skutkiem niezależnych od pozwanej zmian kursowych, a negatywne konsekwencje tych zmian rekompensowane są częściowo spadkiem oprocentowania wynikającym z zastosowania stawki LIBOR. Sąd Okręgowy stwierdził, że indywidualne uzgodnienie warunków umownych, udzielenie powodom szerokiej informacji na temat ryzyka związanego ze zmianą kursu waluty, a także udzielenie informacji co do sposobów przeliczania waluty powoduje, że postanowień umownych dotyczących tych kwestii nie można uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Przyjęte przez strony rozwiązania nie stanowią nadużycia dominującej pozycji pozwanej, a są wyrazem zgodnej woli stron. Powodowie dokonali wyboru kredytu denominowanego do CHF spośród innych możliwości przedstawianych im w ramach oferty banku. Wybór ten motywowany był prawdopodobnie korzystną wysokością raty i a także nieuzasadnionym przekonaniem powoda, co do ograniczonej możliwości zmiany kursu franka. Wyboru tego powodowie dokonali po uzyskaniu od pracowników banku informacji pozwalających im na ocenę skutków tej decyzji pouczeniu o ryzyku związanym z zaciąganiem długoterminowych zobowiązań w walucie innej niż pobierane dochody. Zawarcie kredytu denominowanego do CHF objęte było zatem wolą powodów, bo właśnie to odniesienie gwarantowało niższą ratę kredytu, a to z uwagi na zastosowanie do oprocentowania stawki referencyjnej LIBOR. Żadne okoliczności sprawy nie wskazują aby powodowie zostali nakłonieni do zawarcia umowy kredytu denominowanego poprzez jakiekolwiek nierzetelne praktyki banku. Powodowie posiadając informacje dotyczące ryzyka związanego z zawarciem umowy o kredyt denominowany do innej waluty mieli obowiązek dochowania należytej staranności przy zawieraniu umowy i rozważenia konsekwencji wynikających z zaciągnięcia zobowiązania o określonej treści. Obowiązek informacyjny, jaki spoczywa na bankach w ramach zawierania umów z konsumentami nie zwalnia tych ostatnich z obowiązku działania z należytą starannością. Wyniki postępowania dowodowego wskazują, że umowa zawarta została przez powodów bez pogłębionej analizy dostępnych na rynku ofert i bez rozważenia skutków prawnych i finansowych zaciągnięcia tak wysokiego i długotrwałego zobowiązania, do czego powodowie w ramach działania z należytą starannością byli zobowiązani. Okoliczność, że obecnie powodowie uznają, że dokonany przez nich wybór co do rodzaju umowy i sposobu jej spłaty nie był korzystny, nie ma wpływu na ważność umowy. W tej sytuacji Sąd Okręgowy nie dopatrzył się przesłanek ustalenia nieważności umowy (art. 189 k.p.c.), a co za tym idzie nie znalazł podstaw do orzeczenia o zwrocie świadczenia nienależnego w wykonaniu nieważnej umowy (art. 410 § 1 i 2 k.c.). Sąd Okręgowy stwierdził, że nietrafne są też zarzuty powodów, uzasadniające żądanie ewentualne dotyczące abuzywności klauzul przeliczeniowych. Sąd Okręgowy przywołał art. 385 1 k.c. i art. 3 i 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sąd I Instancji stwierdził, że ustalenie umowne polegające na wyrażeniu kwoty kredytu we franku szwajcarskim stanowi postanowienie określające główne świadczenia stron. Zostały one sformułowane jednoznacznie, a tym samym nie mogą być uznane za klauzule niedozwolone (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c., art. 4 ust 2 dyrektywy). Umowa jest umową denominowaną do CHF, co oznacza, że wysokość świadczeń stron od początku była wyrażona w CHF i nie uległa żadnym zmianom (inaczej niż przy umowach indeksowanych, gdzie wysokość zobowiązania wyrażona jest w PLN, a następnie odniesiona do kursu CHF, co może powodować wątpliwości co do wysokości zobowiązania). Akcentowana przez powodów kwestia wypłaty innej kwoty niż była wyrażona – w złotych - we wniosku nie ma zatem znaczenia i wynika z niezrozumienia istoty kredytu denominowanego; Sąd Okręgowy nie podzielił poglądu wyrażanego w orzecznictwie, że określenie kwoty takiego kredytu miało charakter sztuczny. Jak podkreślił Sąd Okręgowy w części pozwu, w której sformułowano żądania ewentualne, powodowie nie domagali ustalenia abuzywności wymienionych w uzasadnieniu pozwu klauzul umownych, ale wyłącznie zapłaty tytułem zwrotu pobranych rat w wysokości wyższej niż wynikałoby to z umowy po usunięciu klauzul abuzywnych. Przedmiotem badania Sądu pod kątem abuzywności klauzul umownych były tylko zatem tylko te wskazane przez powodów postanowienia umowy, które mogły mieć wpływ na wysokość rat kapitałowo odsetkowych, tj. powołane w części 2 pozwu. Jak wywiódł Sąd I instancji postanowienia te zostały już szczegółowo ocenione przy rozważaniu przesłanek nieważności umowy i nie mogą zostać uznane za abuzywne z uwagi na to, że zostały indywidualnie uzgodnione. Nie znajdując podstaw do stwierdzenia nieważności umowy ani uznania jej postanowień za niedozwolone Sąd Okręgowy uznał, że umowa z dnia 2 grudnia 2008 r. jest dla stron wiążąca, co skutkowało oddaleniem powództwa głównego i ewentualnych w całości. Sąd I instancji niezależnie od powyższego stwierdził, że powód jest przedsiębiorcą, prowadzi w szerokim zakresie działalność gospodarczą a stałe miejsce wykonywania działalności mieści się na nieruchomości w którą zainwestowano środki pochodzące z kredytu o czym świadczy nie tylko szyld ale i maszyny widoczne na zdjęciach posesji (zaprzeczanie dokumentowi z ewidencji uznano za gołosłowne). Nie ma podstaw aby twierdzić, że jest działalność w nieznacznym zakresie. Powód nie może być zatem uważany za konsumenta (art. 22 1 k.c.) i korzystać ze stosownej ochrony a zatem powództwa są niezasadne także i z tej przyczyny. O kosztach Sąd Okręgowy orzekł na zasadzie art. 98 k.p.c. W apelacji od powyższego wyroku powodowie zaskarżając go w całości zarzucili naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 212 § 1 k.p.c. i art. 299 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c.; błąd w ustaleniach faktycznych; art. 189 k.p.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. oraz art. 455 k.c.; art. 58 § 1 i 2 k.c.; art. 353 1 k.c.; art. 354 k.c.; art. 355 k.c.; art. 358 § 1, 2 i 3 k.c.; art.
k.c.; art.
405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c.; art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe. Podnosząc powyższe zarzuty powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego przez uwzględnienie w całości żądania głównego, lub ewentualnego oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie a ewentualnie łącznie kosztów postępowania za obie instancje. W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja powodów musiała odnieść skutek. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia dotyczące faktów dokonane przez Sąd Okręgowy za wyjątkiem zmian i uzupełnień, jakie wynikają z poniższych wywodów, co czyni zbędnym ich powtarzanie. Sąd Apelacyjny nie podzielił tychże ustaleń w zakresie obejmującym poinformowania powodów o ryzyku walutowym i konsekwencjach zawarcia umowy denominowanego do waluty obcej, a także możliwości wypłaty sumy kredytowej w walucie kredytu i możliwości spłaty rat w walucie kredytu. W ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie nieprawidłowym było przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że powód zawierając umowę nie działał jako konsument. Zarzut błędnych ustaleń w tym zakresie był ściśle powiązany z zarzutem naruszenia prawa materialnego, tj. art. 22 1 k.c. Okoliczność, iż powód od wielu lat prowadził działalność gospodarczą nie oznacza jeszcze by zawierał umowę w celach związanych bezpośrednio z tą działalnością gospodarczą lub zawodową a dopiero to wyłączałoby uznanie go za konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Jak wynikało to z treści wniosku kredytowego oraz umowy kredyt miał zostać przeznaczony na wykończenie i wyposażenie domu, w którym powodowie zamieszkują, a więc przeznaczony na cele mieszkaniowe. Dodatkowo pismem z dnia 16 lipca 2007 r. skierowanym do pozwanej powód wniósł o podniesienie kredytu z kwoty 150 000 zł na 200 000 zł wskazując, że ze względu na wzrost cen w budownictwie przyznane środki kredytu nie pokryją planowanych robót, kosztu zakupu drzwi i ich montażu i wskazał, że dodatkowo środki w wysokości 26 430 powodowie chcieliby przeznaczyć na meble wbudowane i elementy wykończenia /pismo z dnia 16 lipca 2007 r. - k. 72 akt/. W taki też sposób na cele mieszkaniowe, jak wynikało z zeznań powodów, kredyt został w całości wykorzystany. W tej sytuacji uznać należy, że powodowie byli także konsumentami w rozumieniu art. 2 b Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29) (dalej: dyrektywy 93/13/EWG) zgodnie, z którym to przepisem „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych tą dyrektywą działa w celach niezwiązanych z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem. Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Przy badaniu tej przesłanki uwzględnia się w szczególności brzmienie tej umowy, czy kredytobiorcę można zakwalifikować jako „konsumenta”, a także charakter towaru lub usługi będących przedmiotem rozpatrywanej umowy, które to okoliczności mogą wykazać cel nabycia tego towaru lub tej usługi (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 września 2015r., C-110/14). Powodowie na spornej nieruchomości zamieszkują, powód posiada odrębne biuro dla prowadzenia działalności. Powód przy tym nie rozliczał kredytu w ramach swej działalności, a z treści umowy wyraźnie wynika, że kredyt przeznaczany jest na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Nawet zatem przy uwzględnieniu, że dokumenty z działalności powoda – przynajmniej w części – mają być przechowywane w domu stron, nie oznacza to by w zakresie dominującym nieruchomość miałaby być wykorzystywana na cele działalności gospodarczej a nie na cele mieszkaniowe. Przeciwnie, uznać należy, iż powodowie przekonywująco wyjaśnili przy uwzględnieniu charakteru działalności prowadzonej przez powoda, iż działka na której znajduje się budynek mieszkalny wykorzystywana jest na cele mieszkaniowe a więc konsumenckie, a związek budynku mieszkalnego na którego wykończenie i wyposażanie został przeznaczony kredyt z działalnością gospodarczą powoda jest minimalny. Powyższe przesądza o statusie obojga powodów jako konsumentów przy zawieraniu umowy w rozumieniu art. 22 1 k.c. Pozwaną zgodnie z art. 6 k.c. obciążał obowiązek wykazania pouczenia powodów o istniejącym ryzyku walutowym i przekazanych im w tym zakresie informacji. Zeznania świadków, którzy nie zajmowali się obsługą powodów i zeznawali wyłącznie co do obowiązujących w banku procedura nie mogły podważyć zeznań powodów co do konkretnie przekazanych im pouczeń. Formularz dotyczący oświadczenia o zapoznaniu się z warunkami udzielenia kredytów i pouczeniu ryzyku kursowym miał charakter blankietowy, a jego podpisanie było warunkiem formalnym zawarcia umowy kredytu. W treści tego formularza nie ma treści pozwalającej na ustalenie, jakie konkretnie informacje przekazali powodom pracownicy banku. Dokładnej treści przekazywanych pouczeń nie pamiętali świadkowie uczestniczący w podpisaniu umowy z powodami. W konsekwencji powodowie zawarli umowę kredytu, której suma kredytowa została określona w CHF, ale jego wypłata i spłata rat miała następować w PLN, a przeliczenia następowały według kursów sprzedaży/kupna tej waluty określonych w tabeli tworzonych przez pozwaną. Informacje zaś o ryzyku walutowym ograniczały się wyłącznie do zakomunikowania jego istnienia bez wskazania symulacji w okresie wieloletnim. Co więcej powodowie przez pracowników banku byli informowani o niewielkich różnicach w kursie CHF. Wbrew zarzutom i wnioskom skarżących postępowanie dowodowe nie wymagało uzupełnienia poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i rachunkowości bankowej. Okoliczności wskazywane przez powodów, które miały podlegać dowodzeniu za pomocą tejże opinii nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, co czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. W tym wiec zakresie dowód ten nie mógł być dopuszczony przez Sąd Apelacyjny także na podstawie art. 380 k.p.c. W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu była wyrażona w walucie obcej, a uruchamiana i spłacana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym. Zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek co do zasady nie narusza istoty umowy kredytu, określonej w art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2488 ze zm.). Zastosowanie przeliczeń oznacza jedynie modyfikację wysokości świadczeń, do których zobowiązane będą strony, ale nie ingeruje w ogólną konstrukcję umowy i zabieg taki mieści się w granicach swobody umów. Jak już wskazano to wyżej powodowie zawarli umowę kredytu jako konsumenci. W myśl zaś art. 385 1 i art. 385 2 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne - § 2 ust. 2, § 6 ust. 1 umowy - skutkowały tym, że ustalenie salda kredytu i wysokości zobowiązań kredytobiorcy zależało od kursu walutowego, którego wysokość nie była znana w chwili zawarcia umowy. Umowa wskutek tychże postanowień nie określała rzeczywistej wysokości świadczeń stron, wysokości zobowiązania kredytowego i kwoty, którą na dzień zawarcia umowy powodowie zobowiązali się zwrócić. Wobec tego nie określała jednoznacznie przedmiotowo istotnych elementów właściwych dla natury umowy kredytu, a jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorców. Powodom nie przedstawiono mechanizmu ustalania wysokości rat kredytowych, rzutującego na zakres ich świadczeń opartego o kurs sprzedaży CHF ustalany przez Bank – kredytodawcę. W konsekwencji nie można uznać, by postanowienia umowy były jasne i zrozumiałe. Nie można także uznać, by powodom udzielono im właściwej informacji o zasadach kształtowania wysokości ich świadczenia a przede wszystkim o wiążącym się z umową ryzyku kursowym, co czyni zasadnym zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. Szablonowe pouczenie powodów o ryzyku kursowym nie spełnia wymogów należytej informacji. Bank nie przedstawił powodom informacji, symulacji, dokumentów, które pozwoliłyby im oszacować prawdopodobną skalę wzrostu kursu waluty w okresie wieloletnim. Nie przedstawił także informacji historycznych z wielu lat, które wyjaśniałyby, jak wzrost kursu może wpłynąć na wysokość obciążenia oraz na całkowity koszt kredytu. Chodzi przy tym o udzielenie informacji, które uzmysławiałyby konsumentowi, jakie czynniki decydowały o wartości waluty zarówno przy jej wypłacie, jak i spłacie, i możliwość oceny i jakie mogą przynieść konsekwencje dla wysokości zobowiązania kredytobiorców w rozmiarze wieloletnim. Pozwana zaniechała przedstawienia powodom informacji o wcześniej zanotowanych maksimach kursowych i ich zmienności. Nawet rozważny konsument, czy osoba prowadząca działalność gospodarczą w zupełnie innej dziedzinie nie posiada ani specjalistycznej wiedzy ekonomicznej, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania a przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Nie można uznać przy tym by kwestionowane przez powodów postanowienia waloryzacyjne zostały przez powodów indywidualnie uzgodnione z pozwaną. Za indywidualnie uzgodnione można więc uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 3 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument znał a nawet rozumiał treść postanowienia, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu jako konsumenci na treść postanowień umowy normujących klauzule waloryzacyjne. Pozwana nie udowodniła wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia tych klauzul, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsumenci mieliby realny wpływ na treść normujących je postanowień umownych. Pozwana tym bardziej nie wykazała, że zostały one sformułowane przez konsumentów i włączone do umowy na ich żądanie. Klauzula ryzyka walutowego i klauzule przeliczeniowe stanowiły główne świadczenia stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Klauzule, które nie zostały wyrażone w umowie kredytu w sposób jasny i precyzyjny, podlegają badaniu pod kątem ich abuzywności. Wymaganie wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach tak, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia umowy, określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na PLN przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Przy tym zgodnie z art. 385 § 1 zd. 1 k.c. decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Ocenie podlega samo postanowienie umowne określające prawa lub obowiązki stron, a nie następczy sposób wykonywania umowy. W umowie w żaden sposób nie sprecyzowano mechanizmu przeliczenia waluty obcej na walutę krajową i odwrotnie odsyłając do tabel banku, nie udzielono też wyczerpującej informacji w tym zakresie konsumentom. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć warunki umowne, które godzą w równowagę kontraktową stron, a przez rażące naruszenie interesów konsumenta nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy. Odwołanie się do kursów walut ogłaszanych w tabelach banku rażąco narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, co uniemożliwia konsumentowi przewidzenie wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Przewidziana w umowie różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału i wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększała wysokość świadczeń, do których zobowiązani byli powodowie. Takie ukształtowanie warunków umowy powodowało, że już w chwili jej zawarcia powodowie zostali obciążeni spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż otrzymany i to nawet bez wzrostu kursu CHF. Obciążenie powodów dodatkowym, ukrytym ciężarem bo o nieustalonej w dacie zawierania umowy wysokości, a nadto oprocentowaniem od tej kwoty należy ocenić za nieuczciwe, naruszające interesy konsumentów i dobre obyczaje. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polegało na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji jednej strony umowy. Postanowienia, które uprawniały bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne. Pozostawiały one możliwość arbitralnego działania kredytodawcy, obarczając kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszając równorzędność stron. Konsekwencją uznania klauzuli ryzyka walutowego i klazul waloryzacyjnych za abuzywne jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi. Usunięcie zaś spornych klauzul z umowy ze skutkiem ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. Ich wyeliminowanie uniemożliwia ustalenie sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanej z tytułu umowy kredytu. Sąd zaś nie ma możliwości bez zgody stron uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul, czy przekształcać jej w kredyt w PLN, co stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy. Powodowie przy tym pouczeni postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 27 listopada 2023 r. między innymi o skutkach unieważnienia umowy oraz o możliwości zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych postanowieniami, które nie byłyby abuzywne nie wyrazili zgody na powyższe i podtrzymali żądanie unieważnienia umowy. Przepis zaś art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.