i Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Wskazał, że wyrażenie kwoty kredytu we franku szwajcarskim stanowi postanowienie określające główne świadczenia stron. Zostało one sformułowane jednoznacznie, a tym samym nie mogą być uznane za klauzule niedozwolone (art.
2 k.c., art. 4 ust 2 dyrektywy). Kwestia wypłaty innej kwoty niż była wyrażona – w złotych - we wniosku nie ma zatem znaczenia. Sąd Okręgowy nie podzielił poglądu wyrażanego w orzecznictwie, że określenie kwoty takiego kredytu miało charakter sztuczny. Sąd Okręgowy wskazał następnie, że jak wynika z pozwu, powodowie nie domagają ustalenia abuzywności wymienionych w uzasadnieniu pozwu klauzul umownych, ale wyłącznie zapłaty tytułem zwrotu nienależycie zdaniem powodów pobranych przez pozwanego rat kapitałowo odsetkowych wynikających z umowy, w wysokości wyższej niż wynikałoby to z umowy po usunięciu klauzul abuzywnych. Przedmiotem badania Sądu pod kątem abuzywności klauzul umownych były tylko zatem tylko te wskazane przez powodów postanowienia umowy, które mogły mieć wpływ na wysokość rat kapitałowo odsetkowych, tj. powołane na stronie 21 i dalszych pozwu. Postanowienia te zostały już szczegółowo ocenione przy rozważaniu przesłanek nieważności umowy i nie mogą zostać uznane za abuzywne z uwagi na to, że zostały indywidualnie uzgodnione. Nie znajdując podstaw do stwierdzenia nieistnienia umowy, ani uznania jej postanowień za niedozwolone Sąd I instancji uznał, że umowa z dnia 2 grudnia 2008 r. jest dla stron wiążąca, co skutkowało oddaleniem powództwa w całości. O kosztach orzekł na zasadzie art. 98 k.p.c. W apelacji od powyższego wyroku powodowie zaskarżając go w całości zarzucili naruszenie art. 233 § 1 k.p.c.; art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.; art.
i 3 k.c.; art.
w zw. z art. 3 ust. 3 w zw. z art. 9 Prawa dewizowego; art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego; art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c.; art.
w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy z dnia nr 93/13/EWG; art.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. Powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanej na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Ewentualnie wnieśli o chylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja powodów musiała odnieść skutek. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy za wyjątkiem zmian i uzupełnień, jakie wynikają z poniższych wywodów, co czyni zbędnym ich powtarzanie. Sąd Apelacyjny nie podzielił tych ustaleń w zakresie obejmującym kwestię poinformowania powodów o ryzyku walutowym i konsekwencjach zawarcia umowy denominowanego do waluty obcej, a także możliwości wypłaty sumy kredytowej w walucie kredytu i możliwości spłaty rat w walucie kredytu. Powodowie jako konsumenci byli zainteresowani uzyskaniem kredytu w walucie polskiej na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do mieszkania a zobowiązania, które miały być pokryte z kredytu opiewały na walutę polską /wniosek kredytowy – k. 177-180 akt/. Wypłata kredytu nastąpiła w walucie polskiej, bo taki był cel kredytowania /k. 205 akt/. Bank ustalił, że przewalutowanie waluty kredytu na walutę krajową nastąpi według kursu ustalonego przez siebie w tabelach. Wypłata waluty w innej walucie była możliwa tylko za zgodą Banku, a pozwana nie wykazała, że takiej zgody udzieliła, ani nawet tego, jakie były warunki udzielenia takiej zgody i czy powodowie je spełniali. Przekazanie środków pieniężnych przez rachunek obsługi kredytu stanowiło tylko czynność techniczną pozwanej, skoro powodowie nie mogli pobierać środków z tego rachunku. Nie można natomiast uznać za indywidulanie ustalony sposób wypłaty kwoty kredytu, skoro powodowie wnioskowali o kredyt na potrzeby, które mógł być w dacie kredytowania wypłacony tylko w polskiej walucie z uwagi na cel kredytu. Powodowie nie mogli przy tym otrzymanych od pozwanej środków przeznaczyć na inne cele niż wskazane z góry w umowie. Spłata rat kredytu następowała z rachunku bieżącego, czyli rachunku prowadzonego w walucie polskiej, a do jego posiadania powodowie zostali zobowiązani umową. Równowartość waluty polskiej była ustalana według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w banku na podstawie jego tabeli kursów. Dopiero po tym przeliczeniu spłata rat kredytu była przekazywana na rachunek bieżącej obsługi kredytu. Przywoływana przez Sąd I instancji możliwość spłaty rat kredytu w innej walucie, w tym w walucie kredytu, mogła nastąpić wyłącznie za zgodą pozwanej. W konsekwencji w czasie zawierania umowy powodowie nie mieli możliwości ani otrzymania środków pieniężnych w walucie obcej, ani nie mieli możliwości spłaty rat w walucie obcej. Pozwaną zgodnie z art. 6 k.c. obciążał obowiązek wykazania pouczenia powodów o istniejącym ryzyku walutowym i przekazanych im w tym zakresie informacji. Świadkowie J. K. i K. P. nie zajmowali się obsługą powodów i zeznawali wyłącznie co do obowiązujących w banku procedur. W konsekwencji ich zeznania nie mogły podważyć zeznań powodów co do konkretnie przekazanych im pouczeń. Formularz dotyczący oświadczenia o zapoznaniu się z warunkami udzielenia kredytów i pouczeniu ryzyku kursowym miał charakter blankietowy, a jego podpisanie było warunkiem formalnym zawarcia umowy kredytu. W treści tego formularza nie ma treści pozwalającej na ustalenie, jakie konkretnie informacje przekazali powodom pracownicy banku. W konsekwencji powodowie zawarli umowę kredytu, której suma kredytowa została określona w CHF, ale jego wypłata i spłata rat miała następować w PLN, a przeliczenia następowały według kursów sprzedaży/kupna tej waluty określonych w tabeli tworzonych przez pozwaną. Informacje o ryzyku walutowym były blankietowe i ograniczały się wyłącznie do zakomunikowania jego istnienia bez wskazania symulacji w okresie wieloletnim. Strony zawarły umowę o kredyt denominowany. Suma udzielonego kredytu była wyrażona w franku szwajcarskim. Wypłata kredytu następowała w PLN po przeliczeniu z CHF wg kursu ustalanego przez Bank w sposób samodzielny i umowa nie zawierała żadnych kryteriów kształtujących jego wysokość. Wypłata kredytu miała nastąpić w złotych zgodnie z pkt 3.2.3 Regulaminu - po przeliczeniu kwoty kredytu na złote według kursu kuna CHF opublikowanego w tabeli kursów. Tak przeliczony kredyt na złote był przekazywany kredytobiorcy na rachunek wskazany w umowie. Wypłata w walucie mogła być dokonana tylko za zgodą Banku. Spłata kredytu – rat kapitałowo-odsetkowych następowała również w walucie krajowej, po przeliczeniu określonej w umowie wartości wyrażonej w CHF przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF opublikowanego w tabeli kursów zgodnie z pkt II 2.3.1 umowy. Z rachunku bieżącego powodów wskazanego w pkt 36 umowy pozwana pobierała należności. Podobną zasadę przyjęto przy wcześniejszej spłacie kredytu z modyfikacją, iż przeliczenie PLN na CHF następowało wg kursu z dnia spłaty, jak również w razie spłaty kredytu przeterminowanego. Istniała możliwość wypłaty lub spłaty kredytu w CHF lub innej walucie za zgodą Banku, przy czym umowa nie określała przesłanek udzielenia takiej zgody. W tej sytuacji to nie tylko od woli powodów zależało, w jakiej walucie zostanie im wypłacony kredyt, i w jakiej walucie będą go spłacać. Wbrew zarzutom i wnioskom skarżących postępowanie dowodowe nie wymagało uzupełnienia poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej. Okoliczności wskazywane przez powodów, które miały podlegać dowodzeniu za pomocą tejże opinii nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W tym wiec zakresie dowód ten nie mógł być dopuszczony przez Sąd Apelacyjny także na podstawie art. 380 k.p.c. W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu była wyrażona w walucie obcej, a uruchamiana i spłacana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym. Zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek co do zasady nie narusza istoty umowy kredytu, określonej w art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2488 ze zm.). Zastosowanie przeliczeń oznacza jedynie modyfikację wysokości świadczeń, do których zobowiązane będą strony, ale nie ingeruje w ogólną konstrukcję umowy i zabieg taki mieści się w granicach swobody umów. Powodowie zawarli umowę kredytu jako konsumenci. W myśl zaś art.
i art. 385 2 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Wskazane wyżej postanowienia umowne zawarte w pkt 2.3.1 umowy, pkt 2.4.4. umowy, pkt 3.2.3 Regulaminu skutkowały tym, że ustalenie salda kredytu i wysokości zobowiązań kredytobiorcy zależało od kursu walutowego, którego wysokość nie była znana w chwili zawarcia umowy. Umowa wskutek tychże postanowień nie określała rzeczywistej wysokości świadczeń stron, wysokości zobowiązania kredytowego i kwoty, którą na dzień zawarcia umowy powodowie zobowiązali się zwrócić. Wobec tego nie określała jednoznacznie przedmiotowo istotnych elementów właściwych dla natury umowy kredytu, a jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorców. Powodom nie przedstawiono mechanizmu ustalania wysokości rat kredytowych, rzutującego na zakres ich świadczeń opartego o kurs sprzedaży CHF ustalany przez Bank – kredytodawcę. W konsekwencji nie można ocenić by postanowienia umowy były jasne i zrozumiałe. Nie można także uznać, by powodom udzielono im właściwej informacji o zasadach kształtowania wysokości ich świadczenia a przede wszystkim o wiążącym się z umową ryzyku kursowym, co czyni zasadnym zarzut naruszenia art.
Szablonowe pouczenie powodów o ryzyku kursowym nie spełnia wymogów należytej informacji. Bank nie przedstawił powodom informacji, symulacji, dokumentów, które pozwoliłyby im oszacować prawdopodobną skalę wzrostu kursu waluty w okresie wieloletnim. Nie przedstawił także informacji historycznych z wielu lat, które wyjaśniałyby, jak wzrost kursu może wpłynąć na wysokość obciążenia oraz na całkowity koszt kredytu. Chodzi przy tym o udzielenie informacji, które uzmysławiałyby konsumentowi, jakie czynniki decydowały o wartości waluty zarówno przy jej wypłacie, jak i spłacie, i możliwość oceny i jakie mogą przynieść konsekwencje dla wysokości zobowiązania kredytobiorców w rozmiarze wieloletnim. Pozwana zaniechała przedstawienia powodom informacji o wcześniej zanotowanych maksimach kursowych i ich zmienności. Nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, nie posiada ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania a przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd. Nie można uznać przy tym by kwestionowane przez powodów postanowienia waloryzacyjne zostały przez powodów indywidualnie uzgodnione z pozwaną. Za indywidualnie uzgodnione można więc uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art.
nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument znał a nawet rozumiał treść postanowienia, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu jako konsumenci na treść postanowień umowy normujących klauzule waloryzacyjne. Pozwana nie udowodniła wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia tych klauzul, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsumenci mieliby realny wpływ na treść normujących je postanowień umownych. Pozwana tym bardziej nie wykazała, że zostały one sformułowane przez konsumentów i włączone do umowy na ich żądanie. Klauzula ryzyka walutowego i klauzule przeliczeniowe stanowiły główne świadczenia stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Klauzule, które nie zostały wyrażone w umowie kredytu w sposób jasny i precyzyjny, podlegają badaniu pod kątem ich abuzywności. Wymaganie wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach tak, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia umowy, określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na PLN przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Przy tym zgodnie z art. 385 § 1 zd. 1 k.c. decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Ocenie podlega samo postanowienie umowne określające prawa lub obowiązki stron, a nie następczy sposób wykonywania umowy. W umowie w żaden sposób nie sprecyzowano mechanizmu przeliczenia waluty obcej na walutę krajową i odwrotnie odsyłając do tabel banku, nie udzielono też wyczerpującej informacji w tym zakresie konsumentom. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć warunki umowne, które godzą w równowagę kontraktową stron, a przez rażące naruszenie interesów konsumenta nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy. Odwołanie się do kursów walut ogłaszanych w tabelach banku rażąco narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, co uniemożliwia konsumentowi przewidzenie wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Przewidziana w umowie różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału i wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększała wysokość świadczeń, do których zobowiązani byli powodowie. Takie ukształtowanie warunków umowy powodowało, że już w chwili jej zawarcia powodowie zostali obciążeni spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż otrzymany i to nawet bez wzrostu kursu CHF. Obciążenie powodów dodatkowym, ukrytym ciężarem bo o nieustalonej w dacie zawierania umowy wysokości, a nadto oprocentowaniem od tej kwoty należy ocenić za nieuczciwe, naruszające interesy konsumentów i dobre obyczaje. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polegało na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji jednej strony umowy. Postanowienia, które uprawniały bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne. Pozostawiały one możliwość arbitralnego działania kredytodawcy, obarczając kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszając równorzędność stron. Konsekwencją uznania klauzuli ryzyka walutowego i klazul waloryzacyjnych za abuzywne jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi. Usunięcie zaś spornych klauzul z umowy ze skutkiem ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. Ich wyeliminowanie uniemożliwia ustalenie sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanej z tytułu umowy kredytu. Sąd zaś nie ma możliwości bez zgody stron uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul, czy przekształcać jej w kredyt w PLN, co stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy. Powodowie przy tym pouczeni postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 27 listopada 2023 r. między innymi o skutkach unieważnienia umowy oraz o możliwości zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych postanowieniami, które nie byłyby abuzywne nie wyrazili zgody na powyższe i podtrzymali żądanie unieważnienia umowy. Przepis zaś art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.