i art. 410 w zw. z art. 405 i art. 411 pkt 2 k.c. poprzez ich niewłaściwą wykładnię i zastosowanie. Wskazując na te zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, nadto podnosząc zarzut zatrzymania i domagając się uzupełnienia materiału dowodowego poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka T. Ł.. Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Nadto powód zaskarżył rozstrzygnięcie o kosztach procesu, domagając się ich podwyższenia do kwoty 11.817 zł wraz z kosztami postępowania zażaleniowego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Zaskarżony wyrok podlegał zmianie, mimo niezasadności zarzutów w niej podniesionych. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne, jakie poczynił Sąd Okręgowy, gdyż nie naruszył oceny dowodów, której granice określa art. 233 § 1 k.p.c. Pozwana nie podważyła tej oceny z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, prowadząc wyłącznie polemikę ze stanowiskiem Sądu Okręgowego. To wszakże nie mogło prowadzić do podważenia oceny dowodów i poczynienia na ich podstawie odmiennych ustaleń faktycznych. Część okoliczności – wynikających z dokumentów – była bezsporna. Dotyczy to faktu zawarcia umowy kredytu, po uprzednim złożeniu wniosku kredytowego oraz wysokości wypłaconego przez Bank kredytu i wysokości jego spłaty przez powoda. Zasługiwały na podzielenie zeznania powoda mimo, że do dowodu z zeznań strony wypada podchodzić nader ostrożnie z uwagi na naturalną w takim przypadku dozę subiektywizmu w relacjonowaniu faktów. Nie oznacza to jednak, że taki dowód ad hoc nie jest wiarygodny dla dokonywania na jego podstawie ustaleń faktycznych, o ile zeznania strony nie pozostają w kolizji z pozostałym materiałem dowodowym. O wiarygodności zatem zeznania strony procesu decyduje całokształt okoliczności faktycznych. W realiach niniejszej sprawy zeznania powoda nie kolidują z pozostałym materiałem dowodowym, a nadto były one spójne i wyczerpujące. Z tego też względu w ocenie Sądu Apelacyjnego zasługują na pełną aprobatę. Wynika z nich niezbicie, że co prawa powód miał świadomość, że wysokość spłaty kredytu będzie zależna od wysokości kursu CHF do waluty krajowej. Nie negocjowano z nim warunków umowy, nie objaśniano mu zasad tworzenia kursów walutowych i pojęcia spreadu. Brak również dowodów na poparcie stanowiska pozwanego, iż powodowi przedłożono propozycję kredytu złotówkowego, czemu tenże zaprzecza. Nie wystarczyło bowiem przedłożenie wniosku kredytowego, z którego wynika oświadczenie powoda, że odrzuca ofertę kredytu złotówkowego. Ma ono charakter blankietowy, a skoro pozwany twierdzi, że powód otrzymał ofertę kredytu w rodzimej walucie, to ten fakt winien był wykazać, przedstawiając stosowaną wersję zaproponowanego kredytu. Wbrew sugestiom pozwanego te zeznania nie były sprzeczne z dokumentami, na które powołuje się w apelacji. Instrukcja kredytowania, czy też zapisy umowy tudzież oświadczenie o ryzyku kursowym nie mogą podważać zeznań powoda, gdyż te dowody mają charakter ogólnikowy. Powód potwierdza fakt posiadania wiedzy, że w wysokości spłaty decyduje kurs walutowy. Czym innym jednak jest ryzyko walutowe, które winien uwzględniać każdy kredytujący się w obcej walucie, a czym innym ponad normatywny, czy wręcz niespotykany wzrost tego kursu, o czym powód nie został pouczony. Nie mogły stanowić natomiast wiarygodnego materiału dowodowego zeznania J. G., gdyż mają one charakter ogólny i nie odnoszą się do okoliczności związanych z zawarciem umowy kredytu z powodem. Nie jest istotny dla sprawy ogólny model udzielania przez bank kredytów denominowanych/indeksowanych, lecz okoliczności danego przypadku, a zatem fakty związane z zawarciem jednostkowej umowy, w tym przypadku – z powodem. Na temat tych z kolei świadek nie zeznawał, a zatem tenże dowód nie miał dla sprawy waloru, o jakim mowa w art. 227 k.p.c. Z tych też względów zbędnym było przesłuchanie innego świadka – T. Ł., albowiem tezy, na które miała zeznawać ta osoba były ogólne i nie odnoszące się do przypadku umowy zawartej z powodem. Zasadnie zatem ten dowód pominął Sąd Okręgowy, a tym samym nie było potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego w postępowaniu apelacyjnego o zeznania tej osoby. Nie miały też znaczenia dla sprawy okoliczności, czy stosowane przez bank kursy walut miały charakter rynkowy, tj. czy odbiegały od wysokości kursów innych podmiotów finansowych. Przedmiotem jest wyłącznie ocena, czy bank miał kontraktowe możliwości kształtowania kursów walut w sposób jednostronny i bez żadnych zobiektywizowanych ograniczeń w tym zakresie. Omawianie apelacji wypadało rozpocząć od art. 189 k.p.c., albowiem uznanie, że powód nie posiadał interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy a limine prowadziłoby do oddalenia powództwa w tym zakresie, bez konieczności analizy pozostałych przesłanek materialnoprawnych. Sąd Okręgowy trafnie uznał, że powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności opisanej wcześniej umowy kredytu w ujęciu art. 189 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie jest w stanie trwale i zupełnie usunąć stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku z przedmiotową umową kredytu, zważywszy, że umowa została zawarta do 2039 r. Powództwo o ustalenie w tej sytuacji ma na celu usunąć niepewność co do stanu prawnego łączącego strony, w szczególności usuwa wątpliwość, czy powód jest zobowiązany do spłacania zobowiązania kredytowego przez następne kilkanaście lat. W chwili obecnej żaden inny środek procesowy, w szczególności powództwo o zasądzenie świadczenia nie zapewni mu należytej ochrony prawnej. Interes prawny istnieje, gdy ze spornego stosunku prawnego wynikają dalej idące skutki, których dochodzenie na drodze powództwa oświadczenie nie jest możliwe lub nie jest aktualne - w takim przypadku tylko powództwo o ustalenie może w sposób definitywny rozstrzygnąć stan niepewności. Przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.) jest jednak interes prawny, rozumiany jako potrzeba ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 80/18). Jak przyjmuje się w orzecznictwie stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22). Również w aspekcie zabezpieczenia kredytu wyrok ustalający ma istotne znaczenie, gdyż pozytywne rozstrzygnięcie w tym zakresie może być podstawą do usunięcia dokonanych zabezpieczeń kredytu. Sąd Apelacyjny nie podziela również pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego. Wypłata i spłata kredytu miała nastąpić według zasad określonych odpowiednio w § 16 ust. 4 i § 19 pkt 3 Części B umowy, po stosownym przeliczeniu waluty obcej na krajową, po kursie wynikającym z § 1 pkt 20 OWU. Tenże ostatni zapis uprawniał bank do jednostronnego kształtowania kursów walut, nie wskazując na żadne ograniczenia w tym zakresie. Jak stanowi art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29, dalej: „Dyrektywa 93/13”) stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że ww. postanowienia mają charakter abuzywny. Za ugruntowany należy uznać w orzecznictwie pogląd, iż oceny abuzywności klauzul kredytowych winno się dokonać wedle stanu z chwili zawarcia umowy ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2, oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17 i z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). To stanowisko potwierdza art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29), zgodnie z którym nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Daje to podstawę do wniosku, że ocena abuzywnego charakteru postanowień umownych nie zależy od zdarzeń i zachowania stron, jakie wystąpiły po zawarciu umowy, w tym również z uwagi na zmianę obowiązujących przepisów regulujących zawieranie umów kredytu. Dlatego też wejście w życie przepisów ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Tym samym spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych, nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3445/22). Sąd Okręgowy trafnie uznał, że klauzule waloryzacyjne zawarte w przywołanych wcześniej postanowieniach umownych winny być w świetle art.
W świetle brzmienia tego przepisu niedozwolone klauzule umowne mogą być uznane takie postanowienia umowy, które: nie są uzgodnione indywidualnie; kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; rażąco naruszają jego interesy oraz nie są to postanowienia, które określają główne świadczenia stron, w tym wynagrodzenie, chyba że takie postanowienia byłyby sformułowane w sposób niejednoznaczny. Do nieuzgodnionych indywidulanie postanowień nawiązuje art.
Zgodnie z nim nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Są to zatem postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Jak przyjmuje się w doktrynie o rzeczywistym wpływie można mówić wtedy, gdy konkretne postanowienia umowne zostały sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie, bądź też gdy postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, a konsument miał realny wpływ na ich treść i zdawał sobie z tego faktu sprawę. Z rzeczywistym wpływem nie jest jednocześnie równoznaczny fakt, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia ( por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z dnia 25 lipca 2022 r., I ACa 1269/21 i z dnia 2 czerwca 2022 r., I ACa 807/21). Jak wykazały ustalenia faktyczne sprawy powód nie miał żadnego wpływu na ustalenie treści klauzul umownych. Poprzednik prawny pozwanej przedstawił mu do podpisania stosowany wzorzec umowny, nie negocjując z nim warunków umowy, w szczególności tymi, które zawierały klauzule abuzywne. W świetle art.
za bezskuteczne nie mogą być uznane te postanowienia, które określają główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wtedy to, wyłączona jest kontrola sądowa takich postanowień. Ta przesłanka jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11 i z dnia 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie w umowie klauzule nie określały wysokości świadczeń stron oraz nie pozwalały na ustalenie wysokości zobowiązania kredytowego, które powód w ramach spłaty kredytu winien zwrócić pozwanemu z uwagi na niedookreśloność wysokości należnej bankowi marży. Tym samym konstrukcja umowy stwarzała jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorcy, gdyż nie precyzowała jego treści i zakresu. Jak pokazały ustalenia faktyczne powodowi nie został objaśniony umowy mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres świadczeń kredytobiorców oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez pozwaną. Zgodnie z art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.