Sygnatura akt II Ca 724/25 UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 11 marca 2025 r. Sąd Rejonowy w Świnoujściu w sprawie z wniosku B. K. przy udziale Skarbu Państwa – Starosty (...) o zasiedzenie (sygn. akt I Ns 256/24): w punkcie 1. oddalił wniosek w punkcie 2. zasądził od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika postępowania kwotę 1.800 zł tytułem kosztów postępowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się postanowienia do dnia zapłaty. Sąd rejonowy oparł powyższe orzeczenie na następujących ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych: Dnia 30 maja 1998 r. wnioskodawczyni zawarła ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...) w M. umowę przedwstępną, w której Spółdzielnia zobowiązała się wybudować i oddać do użytkowania budynek mieszkalny na działkach nr (...) w M. przy ul. (...) i ustanowić odrębną własność lokalu mieszkalnego nr (...) wraz z garażem nr (...) i przenieść ich własność na rzecz wnioskodawczyni i jej męża W. S.. W dniu 15 czerwca 1998 r. wnioskodawczyni w obecności męża i przedstawicieli Spółdzielni złożyła oświadczenie, że lokale ujęte w umowie przedwstępnej nabywa do majątku odrębnego. Wnioskodawczyni uiściła na rzecz Spółdzielni ustaloną cenę nabycia. Dnia 1 września 2000 r. lokal z garażem protokolarnie wydano wnioskodawczyni. Od momentu wydania lokalu i garażu wnioskodawczyni w sposób wyłączny korzysta z tych lokali, uiszcza związane z nimi opłaty, dokonała umeblowania i wyposażenia lokalu mieszkalnego oraz przeprowadzała w nim prace remontowe. Do wnioskodawczyni kierowana była również korespondencja przez zarządcę nieruchomości. Wnioskodawczyni i Spółdzielnia nie zawarły przyrzeczonej umowy ustanowienia odrębnej własności lokalu i sprzedaży. Wnioskodawczyni nie występowała o zobowiązanie Spółdzielni do złożenia oświadczenia woli w tym przedmiocie. Spółdzielnia Mieszkaniowa „(...)” w M. do dnia 31 grudnia 2015 r. była właścicielem udziału w nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) i udziału w nieruchomości stanowiącej działkę nr (...). Udziały obejmowały niewyodrębniony lokal mieszkalny i garaż zajmowane przez wnioskodawczynię. Z dniem 1 stycznia 2016 r. Spółdzielnia (...) w M. została wykreślona z Rejestru Przedsiębiorców z uwagi na niedopełnienie obowiązku złożenia wniosku o wpis do Krajowego Rejestru Sądowego do dnia 31 grudnia 2015 r. Decyzją z dnia 31 sierpnia 2006 r. Starosta (...) stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2016 r. przez Skarb Państwa mienia stanowiącego dotychczas własność Spółdzielni Mieszkaniowej „(...)” w M.. Uczestnik uiszcza na rzecz Gminy M. podatek od nieruchomości, związany z udziałami w nieruchomościach nabytych po Spółdzielni. Pismem z dnia 29 sierpnia 2017r. uczestnik poinformował wnioskodawczynię, że w związku z nabyciem udziałów w nieruchomościach wyłoniono rzeczoznawcę majątkowego do przeprowadzenia inwentaryzacji i wyceny lokali Skarbu Państwa. Wskazał, że działania te mają na celu uregulowanie kwestii zajęcia przez wnioskodawczynię lokalu Skarbu Państwa. W dniu 17 listopada 2017r. rzeczoznawca majątkowy dokonał inwentaryzacji części budynku mieszkalnego w M. przy ul. (...), w zakresie obejmującym lokale stanowiące własność Skarbu Państwa. Pismem z dnia 19 grudnia 2017r. uczestnik poinformował wnioskodawczynię, że w związku z nieudostępnieniem bezumownie zajmowanych lokali rzeczoznawcy koniecznym będzie ustanowienie zarządcy przymusowego przez sąd, który dokona inwentaryzacji. Dalej podjęte zostaną działania celem zawarcia umowy najmu, a jeżeli do tego nie dojdzie podjęte zostaną dalsze czynności na drodze sądowej celem opróżnienia lokali. Wnioskodawczyni nie jest zawiadamiana o terminach zebrań Wspólnoty Mieszkaniowej „(...)” przy ul. (...) w M.. W zebraniach tych uczestniczy jako właściciel przedstawiciel Skarbu Państwa. W dziale III księgi wieczystej nr (...) figuruje wpis, że B. K. i W. S. przysługuje wobec Spółdzielni Mieszkaniowej „(...)" z siedzibą w M. roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego nr (...) o pow. 31,80 m2 na III kondygnacji i garażu wewnętrznego oznaczonego nr (...) wraz z udziałem w częściach wspólnych budynku i we własności działki gruntu. W tym stanie faktycznym sąd rejonowy wniosek o zasiedzenie oparty na art. 172 § 1 i 2 k.c. oddalił wskazując, że wnioskodawczyni domagała się zasiedzenia nieistniejącego prawa własności lokalu mieszkalnego nr (...) i garażu nr (...) położonych w M. przy ul(...), do którego powstania zgodnie z art. 7 ust. 1 i 2 u.w.l. konieczna jest umowa o ustanowieniu odrębnej własności lokalu zawarta w formie aktu notarialnego i wpis do księgi wieczystej. Wnioskodawczyni jako posiadaczka niewyodrębnionych lokali nie mogła zatem nabyć prawa odrębnej własności lokalu mieszkalnego. Wedle sądu wnioskodawczynię można uznać tylko za posiadaczkę części nieruchomości objętych udziałami w nieruchomości uczestnika. Ponadto wedle sądu pierwszej instancji wnioskodawczyni nie była posiadaczem samoistnym nieruchomości, gdyż weszła w posiadanie zgodnie z wolą ówczesnego właściciela nieruchomości w związku z zawartą umową przedwstępną z dnia 30 maja 1998 r. Miała wtedy świadomość kto jest właścicielem i że nabycie własności jest uzależnione od woli Spółdzielni, czego wyrazem jest wpis w dziale III księgi wieczystej nr (...) jej roszczenia o ustanowienie odrębnej własności lokalu. Posiadanie miało zatem charakter zależny. Wreszcie sąd ocenił, że wnioskodawczyni byłaby posiadaczem w złej wierze, gdyż wiedziała, że kto jest właścicielem nieruchomości i że do nabycia własności koniecznym było zawarcie umowy o ustanowieniu odrębnej własności i sprzedaży. Przy przyjęciu, że była posiadaczem samoistnym w złej wierze nie upłynął zaś niezbędny do zasiedzenia 30 -letni okres posiadania liczony od dnia 1 września 2000 r., który upłynie dopiero dnia 01 września 2030 r. Tak argumentując sąd rejonowy wniosek oddalił oraz na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. zasądził od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kwotę 1.800 zł tytułem wynagrodzenia jego pełnomocnika zgodnie z § 5 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. Apelację od powyższego orzeczeni wniosła wnioskodawczyni, który zarzuciła sądowi pierwszej instancji:
- a)naruszenie art. 172 § 1 k.c. w zw. z art. 7 ust. 1 u.w.l. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że wniosek o zasiedzenie zgłoszony w tym postępowaniu nie mógł zostać uwzględniony, albowiem wnioskodawczyni domagała się zasiedzenia nieistniejącego prawa własności lokalu mieszkalnego nr (...) oraz garażu nr (...) w M. przy ul. (...), podczas gdy prawidłowa wykładnia tej normy prowadzi do wniosku, iż możliwe jest zasiedzenie fizycznie wyodrębnionej części nieruchomości wspólnej, stanowiącej lokal mieszkalny nr (...) i garaż nr (...), położone w M. przy ul. (...), nawet jeśli nie został on wyodrębniony prawnie, czego sąd nie uwzględnił wydając zaskarżone postanowienie, a co skutkowało oddaleniem wniosku w sytuacji, w której zasługiwał on na uwzględnienie;
- b)naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przeprowadzenie wybiórczej, a nie kompletnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a przez to błędnej ocenie dowodu z: zeznań świadków Z. G. i A. J., które sąd uznał za wiarygodne, a których nie uwzględnił wydając zaskarżone postanowienia, podczas gdy z tych zeznań wynika, że wnioskodawczyni swobodnie i samodzielnie dysponowała nieruchomością, udostępniała ją osobom trzecim, remontowała i utrzymywała w stanie niepogorszonym oraz że uważały ją za właścicielkę lokalu mieszkalnego nr (...) i garażu nr (...), w M. przy ulicy (...); listy obecności na zebraniu Wspólnoty Mieszkaniowej (k. 242-245 akt sprawy), którą sąd uznał za wiarygodną, a w której wnioskodawczyni określana jest jako właściciel lokalu mieszkalnego nr (...) i garażu nr (...) w M. przy ulicy (...); pisma z dnia 29 sierpnia 2017 r. i pisma z dnia 19 grudnia 2017 r., na podstawie których sąd przyjął, że wnioskodawczyni była posiadaczką zależną lokalu mieszkalnego nr (...) i garażu nr (...) w M. przy ul. (...), podczas gdy wnioskodawczyni nigdy nie uznała się za posiadacza zależnego w/w nieruchomości i nie przyznała twierdzeń, podnoszonych w obu pismach, uznając się za właściciela nieruchomości; potwierdzeń uiszczenia przez wnioskodawczynię opłat związanych z eksploatacją lokalu mieszkalnego nr (...) i garażu nr (...) w M. przy ulicy (...), które sąd uznał za wiarygodne, a które pominął przy ocenie sposobu posiadania w/w nieruchomości przez wnioskodawczynię, podczas gdy wynika z nich, że wnioskodawczyni samodzielnie i regularnie uiszczała wszelkie opłaty związane z eksploatacją nieruchomości do inkasenta - Wspólnoty Mieszkaniowej nieruchomości przy ul. (...) w M.; fotografii, przedłożonych przez wnioskodawczynię, z których wynika, iż swobodnie dysponowała lokalem mieszkalnym nr (...) w M. przy ulicy (...) (zdjęcia ukazują ją oraz członków jej rodziny podczas zwyczajnych czynności życia codziennego: gotowania, czytania książek, pobytu wnuków u B. K., wspólnych, rodzinnych posiłków w kuchni) czego sąd nie uwzględnił wydając zaskarżone orzeczenie, a co skutkowało niesłusznym uznaniem, że wnioskodawczyni nie była posiadaczem samoistnym lokalu nr (...) i garażu nr (...) w M. przy ul. (...) i oddaleniem wniosku, w sytuacji gdy prawidłowa ocena w/w dowodów prowadzi do odmiennej konstatacji, albowiem wnioskodawczyni swobodnie i samodzielnie dysponowała lokalem i garażem tak, jakby była ich właścicielem, zatem pozostawała posiadaczem samoistnym obu nieruchomości, co winno skutkować uwzględnieniem wniosku w całości;
- c)błąd w ustaleniach faktycznych przez uznanie, że wnioskodawczyni nie była informowana o zebraniach (...) nieruchomości przy ul. (...) w M., o czym zawiadamiano Skarb Państwa, podczas gdy w rzeczywistości była informowana o każdym zebraniu właścicieli lokali, a nawet brała w nich udział, czego sąd nie uwzględnił wydając zaskarżone orzeczenie, a co skutkowało niesłusznym uznaniem, że wnioskodawczyni nie była posiadaczem samoistnym lokalu mieszkalnego nr (...) i garażu nr (...), w M. przy ulicy (...) i oddaleniem wniosku, w sytuacji gdy wnioskodawczyni swobodnie i samodzielnie dysponowała lokalem i garażem tak, jakby była ich właścicielem i była uważana za właściciela przez Wspólnotę, a zatem pozostawała posiadaczem samoistnym obu w/w nieruchomości, co winno skutkować uwzględnieniem wniosku w całości;
- d)naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przeprowadzenie wybiórczej, a nie kompletnej oraz sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a przez to błędnej ocenie dowodu z: zeznań wnioskodawczyni, których sąd nie uwzględnił wydając zaskarżone orzeczenie, a z których wynikało, iż wchodząc w posiadanie lokalu mieszkalnego n (...) i garażu nr (...) w M. przy ul. (...), wnioskodawczyni była przekonana, że jest ich właścicielem albowiem w całości uiściła cenę sprzedaży oraz otrzymała klucze do lokalu; potwierdzeń wpłat (k. 15-16 akt sprawy) ceny sprzedaży lokalu mieszkalnego nr (...) i garażu nr (...), w M. przy ulicy (...), które sąd uznał za wiarygodne, a których nie uwzględnił, wydając zaskarżone postanowienie w sytuacji, gdy należy przyjąć, że wobec zapłaty całej ceny sprzedaży, wnioskodawczyni mogła uważać się za ich właściciela - co skutkowało uznaniem, że w chwili wejścia w posiadanie nieruchomości pozostawała w złej wierze i oddaleniem wniosku, podczas gdy wnioskodawczyni przekonana była, że jest właścicielką nieruchomości, więc była w dobrej wierze, co zaś powinno skutkować uwzględnieniem w wniosku z uwagi na nieprzerwane, ponad dwudziestoletnie posiadanie samoistne obu nieruchomości przez wnioskodawczynię. Wskazując na powyższe zarzuty apelacji wnioskodawczyni domagała się zmiany przez sąd drugiej instancji zaskarżonego postanowienia poprzez stwierdzenie, że wnioskodawczyni nabyła z dniem 1 września 2020 r. w drodze zasiedzenia prawo własności lokalu mieszkalnego nr (...) o powierzchni użytkowej 32 m2 położonego na III kondygnacji budynku i garaż nr (...) wraz z udziałem w częściach wspólnych budynku i we własności działki gruntu w M. przy ul. (...), dla której to działki gruntu prowadzi się księgę wieczystą nr (...), ewentualnie stwierdzenie zasiedzenia na jej rzecz ze w/w datą prawa własności części nieruchomości stanowiącej budynek mieszkalny posadowiony na działce ewidencyjnej nr (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...), a oznaczoną jako lokal mieszkalny nr (...) o powierzchni użytkowej 32 m2 położonego na III kondygnacji budynku i garaż nr (...) wraz z udziałem w częściach wspólnych budynku i we własności działki gruntu w M. przy ul. (...). Jednocześnie apelująca wniosła o zasądzenie od uczestnika zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych, a także ponowne rozstrzygnięcie o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego. W uzasadnieniu apelacji k. 285 – 291 akt sprawy wnioskodawczyni rozwinęła powyższe zarzuty oraz wniosła jak na wstępie. W odpowiedzi uczestnik wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od wnioskodawczyni kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Sąd okręgowy zważył, co następuje: Apelacja wnioskodawczyni nie zasługiwała na uwzględnienie. Wyjaśnienia wstępnie wymaga, że zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Sąd odwoławczy jako sąd merytoryczny, wobec przyjętej koncepcji apelacji pełnej ( cum beneficio novorum), obowiązany jest po raz drugi merytorycznie rozpozna sprawę, niezależnie od zarzutów apelacji oraz skontrolować prawidłowość postępowania w pierwszej instancji, przy uwzględnieniu związania zarzutami naruszenia prawa procesowego przedstawionymi w apelacji ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03 czerwca 2015 r., V CSK 550/14, z dnia 25 listopada 2015 r., IV CSK 55/15, z dnia 10 marca 2016 r., III CSK 183/15 i dnia 6 października 2016 r., III UK 270/15). Realizując powyższy obowiązek sąd drugiej instancji wskazuje, że zgodnie z art. 172 § 1 k.c. posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie), przy czym w art. 172 § 2 k.c. przewidziane zostało, że po upływie 30 lat posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. W niniejszej sprawie nie było sporne, że od dnia 1 września 2000 r. wnioskodawczyni nieprzerwanie zamieszkując w budynku mieszkalnym posadowionym w M. przy ul. (...) zajmuje pomieszczenia, które zgodnie z umową przedwstępną z dnia 30 maja 1998 r. (akt notarialny rep. (...) k. 5-12 akt) miały stanowić projektowany w przyszłości do wyodrębnienia lokal mieszkalny nr (...) oraz że zajmuje garaż nr (...). Owo posiadanie - wbrew nieuzasadnionemu stanowisku sądu pierwszej instancji - miało niewątpliwie charakter posiadania samoistnego, gdyż za posiadacza samoistnego w myśl art. 336 k.c. uznaje się tego, kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel. Przez element władania rzeczą należy rozumieć dostrzegalny fakt fizycznego władztwa na rzeczą, zatrzymania rzeczy, jej używania czy korzystania. Elementem posiadania jest psychiczny czynnik zamiaru władania rzeczą dla siebie. Czynnik woli stanowi kryterium, które pozwala na odróżnienie posiadania samoistnego od zależnego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2013 r.,III CSK 12/13). Ocena charakteru posiadania wiąże się z okolicznościami faktycznymi sprawy, z nich bowiem wynika czy posiadacz wykonywał czynności faktyczne wskazujące na samodzielny, niezależny od woli innej osoby stan władztwa i czy jego dyspozycje swą treścią odpowiadały dyspozycjom właściciela ( uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91 i uchwała z dnia 26 października 2007 r., III CZP 30/07). Podkreślenia wymaga, że zasadniczo ustalenie, czy posiadanie ma charakter samoistny wymaga odwołania się do podstawy objęcia nieruchomości we władanie ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2015 r., IV CSK 531/14), a wnioskodawczyni niewątpliwie nie weszła w posiadanie spornej nieruchomości na podstawie umowy użyczenia, najmu czy innego tytułu prawnego mające wskazywać na jej zależny charakter posiadania. Objęła ją w posiadanie w związku z zawarciem ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...) w M. przedwstępnej umowy sprzedaży z dnia 30 maja 1998 r., na mocy której wnioskodawczyni miała w przyszłości nabyć na własność lokal wraz z garażem po jego wybudowaniu przez spółdzielnię i podpisaniem, po zakończeniu budowy, protokołu przekazania z dnia 1 września 2000 r. (k. 17 akt). W świetle takiej podstawy wejścia w posiadanie nieruchomości nie może budzić wątpliwości, że skarżąca nie objęła przedmiotowej nieruchomości w posiadanie zależne z zamiarem korzystania z niej na zasadzie użyczenia czy najmu, lecz dlatego, że zamierzała stać się właścicielem lokalu wraz z garażem. W sytuacji, gdy zapłaciła całą cenę nabycia nieruchomości na rzecz spółdzielni oraz przez lata zamieszkiwała, remontowała i utrzymywała sporną nieruchomość, a niewątpliwie w swoich decyzjach była niezależna od prawnego właściciela nieruchomości, nie budziło żadnych wątpliwości sąd odwoławczego, że ewidentnie posiadanie wnioskodawczyni miało charakter samoistny, mogący prowadzić do zasiedzenia prawa własności. Trzeba przy tym podkreślić, że irrelewantna z perspektywy oceny samoistności posiadania pozostawała kwestia świadomości po stronie wnioskodawczyni, że umowa przedwstępna nie mogła być podstawą przeniesienia na jej rzecz prawa własności, gdyż do tego konieczne byłoby zawarcie umowy przyrzeczonej, tym samym miała ona świadomość, że pomimo objęcia w posiadanie nieruchomości w dalszym ciągu to Spółdzielnia Mieszkaniowa jest właścicielem lokalu i garażu, a po dniu 1 stycznia 2016 r. Skarb Państwa. Posiadania samoistnego nie wyłącza bowiem świadomość posiadacza, że nie jest właścicielem, jeżeli chce posiadać rzecz oraz posiada ją tak, jakby był jej właścicielem ( por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1997 r., III CKN 79/97, z dnia 28 kwietnia 1999 r., I CKN 430/98, z dnia 5 grudnia 2002 r., I CKN 1182/00, z dnia 5 czerwca 2009 r., I CSK 430/08, z dnia 21 listopada 2012 r., V CSK 505/11 i dnia 9 grudnia 2014 r., III CSK 336/13), co niewątpliwie w przypadku wnioskodawczyni miało miejsce. Samo powyższe stwierdzenie nieprzerwanego korzystania samoistnego przez apelującą ze spornej nieruchomości od dnia 1 września 2000 r. nie mogło jednak, wbrew stanowisku jakie prezentowała wnioskodawczyni, prowadzić do uwzględnienia wniosku o zasiedzenie bacząc, że z brzmienia art. 172 § 1 k.c. wynika, że przedmiotem zasiedzenia może być nieruchomość. Definicję pojęcia „nieruchomość” ustawodawca zawarł w art. 46 § 1 k.c. stanowiąc, że nieruchomościami są części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności (grunty), jak również budynki trwale z gruntem związane lub części takich budynków, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią odrębny od gruntu przedmiot własności. Przepis ten, który wyróżnia trzy rodzaje nieruchomości (gruntowe, budynkowe, lokalowe), pozostaje w związku z art. 48 k.c. stanowiącym, iż z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania. Zestawienie obu cytowanych przepisów prowadzi do wniosku, że o ile części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności stają się z mocy art. 46 § 1 k.c. nieruchomościami gruntowymi, o tyle w przypadku innych nieruchomości - budynkowych (trwale z gruntem związane budynki będące przedmiotem odrębnej od gruntu własności) i lokalowych (części budynków stanowiące odrębny przedmiot własności) - powstanie tych nieruchomości może nastąpić w zasadzie tylko wtedy, gdy przepisy szczególne przewidują taką możliwość (M. Dziurda, Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz do wybranych przepisów, LEX/el. 2018). Z powyższego należy wprowadzić więc wniosek, że przedmiotem zasiedzenia może być nieruchomość gruntowa, gdy zasiedzenie prawa własności ma dotyczyć gruntu, a nieruchomość budynkowa lub lokalowa mogą być przedmiotem zasiedzenia tylko wtedy, jeżeli są na mocy przepisów odrębnym przedmiotem własności. W przypadku nieruchomości budynkowych ma to miejsce, gdy ustanowione zostało prawo użytkowania wieczystego gruntu. Wówczas z mocy art. 235 § 1 i 2 k.c. użytkownik wieczysty staje się właścicielem nieruchomości budynkowej na gruncie, co do którego przysługuje mu prawo użytkowania wieczystego, a prawo własności gruntu przysługuje Skarbowi Państwa lub jednostce samorządu terytorialnego. Wyodrębnienie pod względem prawnym nieruchomości lokalowych następuje z kolei zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali ( dalej: u.w.l.) na mocy jednostronnego oświadczenia woli właściciela nieruchomości, umowy lub orzeczenia sądowego znoszącego współwłasność. W świetle brzmienia cytowanego przepisu prawo odrębnej własności lokalu nie może powstać wskutek innego zdarzenia niż wskazano w art. 7 ust. 1 u.w.l., w tym również na skutek zasiedzenia. Powyższe stwierdzenie jest tym bardziej uzasadnione jeżeli uwzględnić, że według art. 7 ust. 2 u.w.l. do powstania odrębnej własności lokalu niezbędny jest wpis do księgi wieczystej, więc wpis ten ma charakter konstytutywny ( tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 lutego 2008 r., III CZP 152/07). Skoro dotychczas nie doszło do założenia odrębnej księgi wieczystej nieruchomości lokalowej i wpisu w księdze macierzystej budynku prawa odrębnej własności lokalu, to formalnie nie istnieje obecnie prawo odrębnej własności lokalu i prawo to nie może być zasiedziane. W orzecznictwie konsekwentnie przyjmuje się bowiem, że możliwe jest nabycie przez zasiedzenie wyłącznie prawa, które wcześniej skutecznie powstało; prawa nieistniejącego nie można zasiedzieć ( por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2016 r., III CZP 57/16, postanowienie z dnia 24 czerwca 2010 r., IV CSK 553/09). W świetle powyższego, wobec nieistnienia nieruchomości lokalowej, która mogłaby stać się przedmiotem zasiedzenia, a nabycia w drodze zasiedzenia takiego prawa domagała się przed sądem pierwszej instancji wnioskodawczyni, nie było możliwe zasiedzenie przez nią odrębnej własności lokalu mieszkalnego, czy też zasiedzenie części budynku mieszkalnego obejmującej tylko zajmowane przez wnioskodawczynię pomieszczenia. W orzecznictwie konsekwentnie wskazuje się w tym zakresie, iż nie jest dopuszczane zasiedzenie części budynku w postaci określonego pomieszczenia znajdującego się w nim, gdyż pomieszczenie niestanowiące odrębnej własności jest częścią składową budynku. Nie może ono być odrębnym przedmiotem własności (art. 47 § 1 k.c.), toteż nie jest dopuszczalne nabycie w drodze zasiedzenia jego prawa własności ( por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 1989 r., III CZP 14/89). Jakkolwiek w orzecznictwie dopuszcza się nabycie przez zasiedzenie prawa własności nie tylko nieruchomości jako takiej, ale też jej części, jednak dotyczy to sytuacji, gdy władztwo faktyczne współposiadacza ograniczone było do części nieruchomości gruntowej ( tak uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1978 r., III CZP 96/77), co wynika z art. 95 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami przewidującego możliwość podziału nieruchomości w celu wydzielenia części nieruchomości, której własność została nabyta z mocy prawa. Tym niemniej fizyczne wydzielenie nieruchomości w sprawie o zasiedzenie jest dopuszczalne, gdy wniosek o zasiedzenie dotyczy oznaczonej części nieruchomości gruntowej dającej się prawnie wydzielić ( tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2011 r., I CSK 352/10), z czym nie mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie. W tym postepowaniu wnioskodawczyni wyraźnie domagała się stwierdzenia zasiedzenia prawa własności lokalu, a nie możliwej do wydzielenia oznaczonej części nieruchomości gruntowej. Z powyższych względów sąd drugiej instancji, podzielając w tym zakresie stanowisko sądu rejonowego, doszedł do przekonania, że wniosek o zasiedzenie - z uwagi na prawo jakiego nabycia w drodze zasiedzenia domagała się wnioskodawczyni - podlegać musiał oddaleniu, gdyż w sprawie o zasiedzenie związanie sądu granicami żądania (art. 321 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.) obejmuje wskazanie posiadania rzeczy, które miało doprowadzić do nabycia prawa w wyniku zasiedzenia, wskazanie prawa, które miało zostać nabyte wskutek zasiedzenia i wskazanie podmiotu, który miał to prawo nabyć ( por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 2015 r., III CZP 112/14, z dnia 19 października 2017 r., III CZP 49/17 i postanowienie z dnia 12 września 2018 r., II CSK 527/17). Stwierdzając zatem niemożność nabycia w drodze zasiedzenia przez wnioskodawczynię prawa odrębnej własności lokalu lub części budynku, sąd okręgowy nie mógł rozważyć uregulowania w inny sposób prawa skarżącej do korzystania ze spornej nieruchomości np. przez zasiedzenie udziału we własności spornej nieruchomości jaki przysługiwał uczestnikowi bacząc, że posiadanie przez samoistnych posiadaczy nieruchomości zabudowanej może również polegać na korzystaniu z określonych pomieszczeń i przyległego terenu. Wówczas przedmiotem nabycia prawa własności w drodze zasiedzenia jest udział w nieruchomości ( por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1978 r., III CZP 96/77; postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 794/00 i dnia 20 czerwca 2022 r., II CSKP 813/22). Taki wniosek nie został zgłoszony w toku całego postępowania przed sądem pierwszej instancji. Wnioskodawczyni żądanie tej treści po raz pierwszy sformułowała w apelacji, w sytuacji, gdy w myśl art. 383 k.p.c. stosowanego odpowiednio z mocy art. 13 § 2 k.p.c. także w postepowaniu nieprocesowym niedopuszczalne jest dokonywanie takich zmiany żądania wniosku dopiero na etapie postępowania apelacyjnego. Niezależnie od powyższego sąd odwoławczy podzielił ocenę sądu pierwszej instancji także w tym zakresie, w którym ten zakwalifikował posiadanie wnioskodawczyni jako w złej wierze, co zgodnie z art. 172 § 2 k.c. implikowałoby konieczność spełnienia przez nią warunku 30 letniego okresu samoistnego posiadania nieruchomości dla jej zasiedzenia. W orzecznictwie przyjmuje się, że dobra wiara polega na błędnym, ale usprawiedliwionym przekonaniu, iż danej osobie przysługuje wykonywane prawo ( por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 1975 r., III CZP 63/75, z dnia 24 marca 1980 r., III CZP 14/80, z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91; a także postanowienia z dnia 4 listopada 1999 r., II CKN 560/98, z dnia 14 czerwca 2005 r., V CK 700/04 oraz z dnia 9 stycznia 2014 r., V CSK 87/13). W związku z tym zła wiara oznacza znajomość prawdziwego stanu rzeczy albo nieusprawiedliwioną niewiedzę o tym stanie ( tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2023 r., II CSKP 1056/22). Co nader istotne w kontekście rozpatrywanej sprawy, oceny charakter tego posiadania dokonać należało na dzień 1 września 2000 r., gdy wnioskodawczyni objęła nieruchomość w posiadanie, gdyż z perspektywy art. 172 k.c. istotny jest jedynie stan świadomości posiadacza w chwili objęcia rzeczy w posiadanie. Późniejsze zmiany świadomości posiadacza jak również okoliczności powstałe później pozostają bez wpływu na tę ocenę, a w konsekwencji na długość okresu zasiedzenia ( np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2003 r., III CZP 35/03), co wynika z wykładni art. 172 § 1 k.c., w którym mowa jest o „uzyskaniu posiadania”, więc o badaniu dobrej albo złej wiary w chwili objęcia nieruchomości w posiadanie. W świetle powyższego nie mogłyby uzasadniać tezy o dobrej wierze wnioskodawczyni argumenty podniesione przez jej pełnomocnika na rozprawie apelacyjnej, odwołujące się do jej podeszłego wieku i wynikające stąd jej niezorientowanie czy nieświadomość obowiązujących przepisów. Całkowicie uszło uwadze skarżącej, że w dacie zawarcia umowy przedwstępnej w 1998 r. wnioskodawczyni miała 47 lat, a w dacie objęcia nieruchomości w posiadanie 49 lat. W kluczowym dla oceny dobrej lub złej wiary zasiadującej wnioskodawczyni była osobą w sile wieku, aktywną zawodowo, przy tym posiadającą już wówczas inne nieruchomości, w tym na terenie Niemiec. Jej niewiedza o konieczności zawarcia umowy przenoszącej własność lokalu nie mogła w związku z tym zostać uznana za usprawiedliwioną, gdyż nieformalny nabywca nieruchomości nie jest jej posiadaczem w dobrej wierze, skoro wie, iż dla braku przy nabyciu formy zastrzeżonej pod rygorem nieważności, nie służy mu prawo, które wykonuje ( tak np. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 lutego 1981 r., III CRN 20/81). Wiedza o tym, że umowa przedwstępna nie przenosiła własności nieruchomości i konieczne będzie w przyszłości zawarcie umowy przyrzeczonej w przypadku apelującej nie wynikała tylko z przepisów prawa, ale wprost z treści aktu notarialnego z dnia 30 maja 1998 r., który co wynika z jego treści, został odczytany przez notariusza i wnioskodawczyni podpisała go. Tym samym wnioskodawczyni z treści umowy, której była stroną powinna była wiedzieć, że ustanowienie odrębnej własności lokalu i przeniesienie jego własności nastąpi zgodnie z § 2 ust. 1 aktu notarialnego dopiero w przyszłości, po wybudowaniu budynku, w terminie do 1 roku od dnia oddania do użytkowania, o terminie zawarcia której Spółdzielnia zawiadomić miała wnioskodawczynię listem poleconym (§ 2 ust. 2 aktu notarialnego). Taka umowa nie została nigdy zawarta pomimo tego, że wnioskodawczyni objęła protokolarnie nieruchomości w swoje posiadanie i przez następnych kilkanaście lat nie uczyniła nic, aby doprowadzić do zawarcia umowy przyrzeczonej. Nie sposób w tych okolicznościach przyjmować, że rzekoma niewiedza wnioskodawczyni o nienabyciu prawa własności zajmowanego mieszkania miała pozostawać usprawiedliwiona i uzasadniać istnienie po jej stronie dobrej wiary. W świetle powyższego, uznając wnioskodawczynię za posiadacza w złej wierze, dla którego wymagany na gruncie art. 172 § 2 k.c. okres 30 - letniego posiadania samoistnego liczony od dnia 1 września 2000 r., upłynie dopiero dnia 1 września 2030 r., nie budziło żadnych wątpliwości sądu okręgowego, że już tylko z tego względu wniosek o zasiedzenie - niezależnie od niedopuszczalności żądania zasiedzenia nieistniejącego prawa odrębnej własności lokalu i tak podlegał oddaleniu, dlatego nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. apelację wnioskodawczyni oddalono, o czym orzeczono w punkcie 1. postanowienia. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono z kolei w punkcie 2. postanowienia na podstawie art. 520 § 2 k.p.c., zgodnie z którym, jeżeli jednak uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne, sąd może stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów lub włożyć go na jednego z uczestników w całości. To samo dotyczy zwrotu kosztów postępowania wyłożonych przez uczestników. Dla zastosowania powołanego przepisu istotne jest, czy pomiędzy uczestnikami zachodzi sprzeczność interesów, o czym można mówić wtedy, gdy prowadzone postępowanie zbliżone jest do procesu w tym znaczeniu, że uwzględnienie stanowiska jednego uczestnika powoduje pozbawienie określonych praw innych uczestników, co ma miejsce np. w postępowaniu o zasiedzenie ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2011 r., III CZ 27/11). Sprzeczność co do wyniku sprawy oczekiwanego przez wnioskodawcę oraz uczestnika jest tutaj wyraźna ( tak Sąd Najwyższy w postanowieniach: z dnia 10 października 2012 r., I CZ 65/12, z dnia 15 lutego 2012 r., I CZ 1/12 oraz z dnia 28 października 2011 r., I CZ 76/11). Zważając na powyższe sąd okręgowy uznał, że interesy wnioskodawczyni i uczestnika były sprzeczne, zatem uzasadnione było nałożenie na skarżącą obowiązku zwrotu uczestnikowi kwoty 1.350 zł tytułem kosztów zastępstwa radcowskiego zgodnie z § 5 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 w zw. § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935 tj.). Koszty te zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. zasądzono wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty. sędzia Tomasz Radkiewicz (...) ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) (...)