k.c. i wskazał, że klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorców stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdził też, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorców. Sąd I Instancji wskazał, że postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art.
oraz art.4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sąd Okręgowy wywiódł, że otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art.
oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Jak wskazał dalej Sąd I Instancji, dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną. Dokonując oceny opisywanych wyżej warunków umownych Sąd Okręgowy wziął pod uwagę również okoliczności zawierania umowy. Wskazał, że powodowie zostali poinformowani o ryzyku kursowym i wiedzieli, że wysokość kapitału do spłaty w złotych ulegać będzie zmianom stosownie do zmian kursu waluty – wynika to wprost z treści umowy i złożonych przez nich oświadczeń, a należy przyjąć, że przeciętny konsument ma ogólną wiedzę dotyczącą czym jest kurs waluty i tego, że podlega on zmianom w zależności od sytuacji na rynku. Sąd I instancji ocenił, że tym niemniej nie ma podstaw do przyjęcia że powodom udzielono w odpowiednim zakresie informacji co do zasad przeliczania świadczeń stron, skutków wynikających z zastosowania tabel kursowych obowiązujących w chwili przeliczenia, a także że wyjaśniono im dostatecznie jaki wpływ na wysokości ich zobowiązania będzie miał znaczący wzrost kursu CHF wobec złotego. Przeciwnie, powodowie byli zapewniani o bezpieczeństwie oferowanego im produktu i wyjątkowej stabilności kursu franka, co powodować mogło u nich nieuzasadnione obiektywnymi czynnikami rynkowymi przekonanie, o braku ryzyka wiążącego się z zawarciem umowy o kredyt indeksowany. Bez znaczenia jest przy tym, czy powodowie przed zawarciem umowy wykazywali własną inicjatywę celem ustalenia istnienia takiego ryzyka – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem bezwzględnym przedsiębiorcy. Sąd Okręgowy podsumowując wskazał, że ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia pozwanej jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Ocenił, że zostały spełnione wszystkie przesłanki określone w art.
Jak wskazał dalej Sąd I instancji konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania powodów do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na złote. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy. Zdaniem Sądu Okręgowego w niniejszym przypadku brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem Sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje (co jak wynika z jednoznacznego stanowiska powodów w niniejszej sprawie nie występuje). Sąd I Instancji wskazał dalej, że ponieważ wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorców, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Dodał, że jak wynika z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18: 1) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe jej obowiązywanie, a brak jest zgody na ich zastąpienie należało uznać ją za nieważną. Sąd I instancji wskazał dalej, że w orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Wskazał, że pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, sygn. II CZP 11/20, uchwała z 7 maja 2021 roku, sygn. II CZP 6/21). Jak wskazał Sąd Okręgowy w jego ocenie pogląd ten formułowany jest całkowicie contra legem. Wskazał, że art. 410 § 1 k.c. brzmi: Przepisy artykułów poprzedzających (tj. art. 405 i nast.) stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Artykuł 410 § 1 k.c. nie formułuje żadnego domniemania, ani nie przesądza o braku potrzeby badania zakresu bezpodstawnego wzbogacenia. Przeciwnie – nakazuje stosowanie art. 405 i następnych w szczególności (nie odpowiednio) do świadczeń nienależnych. Oznacza to, że do zwrotu świadczenia nienależnego zastosowanie znajduje ogólna zasada przewidziana w art. 405 k.c., zgodnie z którą kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Należy się zgodzić z twierdzeniem, że świadczenie nienależne jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, ale jego odmienność nie wynika z niestosowania do świadczeń nienależnych art. 405 k.c., co byłoby sprzeczne z literalnym brzmieniem art. 410 § 1 k.c. (nakazuje stosowanie przepisów poprzedzających w szczególności, a nie odpowiednio), ale z odrębnych zasad dotyczących świadczeń nienależnych określonych w art. 411 k.c. (podobnie K. Mularski, Kodeks cywilny. Tom II . Komentarz, red. Gutowski, 2019, Legalis, C.H. Beck- przywołane tam argumenty mają charakter uniwersalny, odrywający się od kazuistyki pojawiającej się w orzecznictwie na tle umów kredytowych). Jak wywiódł dalej Sąd I instancji nawet zresztą przy przyjęciu teorii kondykcji można mieć wątpliwości, czy w wypadku nieważności umowy kredytowej świadczenie kredytobiorcy, w zakresie w jakim nie przekracza wzbogacenia uzyskanego kosztem kredytodawcy, w ogóle stanowi świadczenie nienależne i czy tworzy dla kredytobiorcy podstawy formułowania skargi kondykcyjnej. Kredytobiorca świadczy wszak z zamiarem wykonania obowiązku zwrotu kwoty kredytu na rzecz kredytodawcy, a więc z zamiarem zwrotu otrzymanych w związku z zawarciem umowy środków. Okoliczność, że czyni to w błędnym przekonaniu, że umowa obowiązuje, wydaje się nie mieć decydującego znaczenia dla oceny charakteru tego świadczenia. Bez znaczenia jest również, iż czyni to przed datą wymagalności roszczenia kredytodawcy. Sąd Okręgowy stwierdził, że w tych warunkach roszczenie powodów o zapłatę 196 712,26 zł tytułem zwrotu kwot uiszczonych tytułem rat kapitałowo – odsetkowych oparte o zarzut nieważności umowy nie zasługiwało na uwzględnienie. Wskazał, że poza sporem jest, że powodowie otrzymali od pozwanej kwotę 199 999,98 zł. Suma wpłaconych przez powodów kwot ciągle jest mniejsza niż otrzymana. Pozwana zatem nie jest wzbogacona kosztem powodów, a po stronie powodów nie doszło do zubożenia. Sąd I instancji ocenił, że art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. nie dają zatem podstaw do uwzględnienia powództwa w tej części. Sąd Okręgowy uznał, że powodowie mają jednak interes prawny w ustaleniu nieważności umowy. Orzeczenie w tym przedmiocie rozstrzyga definitywnie stan niepewności co do obowiązywania umowy i nie jest wyprzedzone żadnym przysługującym powodom dalej idącym roszczeniem. W tych warunkach w oparciu o przepis art. 189 k.p.c. uwzględnił powództwo ustalając, że umowa jest nieważna. Nietrafny okazał się w tym kontekście podnoszony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia. Instytucja przedawnienia dotyczy jedynie roszczeń majątkowych w rozumieniu prawa do żądania świadczenia. Nie ulegają przedawnieniu żądania ustalenia prawa czy stosunku prawnego na podstawie art. 189 k.p.c. Nie oznacza to, że mogą być one dochodzone bezterminowo, gdyż przesłanką ustalenia musi być interes prawny. Dopóki zatem powodowie mają interes prawny w dokonaniu ustalenia, dopóty nie może być mowy o przedawnieniu tego roszczenia. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł w oparciu przepis art. 100 zd. 2 k.p.c. i całością kosztów obciążył pozwaną. Pozwana zaskarżyła powyższy wyrok apelacją w zakresie punktu 1 i 3 wyroku. Zarzuciła naruszenie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 321 § 1 k.p.c.; art.
w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i art. 11 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego; art. 65 § 1 i 2 k.c. i art.
w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe, art. 69 ust. 3 Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego i art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. i art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art.
i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art.
oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 385 2 k.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c., art. 235 2 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i błąd w ustaleniach faktycznych; art. 235 2 § 1 pkt 1-6 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Pozwana wniosła o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w zaskarżonej części przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części do ponownego rozpoznania z pozostawieniem orzeczenia o kosztach Sądowi I instancji. Powodowie w apelacji zaskarżyli wyrok Sądu I instancji w zakresie punktu 2 zarzucając naruszenie art. 321 k.p.c.; art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 109 k.p.c. w zw. z § 15 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych w zw. z art. 327 1 § 1 k.p.c.; art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 zd. 2 k.p.c. oraz art. 409 k.c. i 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.; art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.; 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.; art. 498 § 1 i 2 k.c. Podnosząc powyższe zarzuty powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie żądania głównego o zapłatę w całości i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej oraz poniesionych opłat od pełnomocnictwa oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja pozwanej nie mogła odnieść oczekiwanego przez nią skutku. Natomiast apelacja powodów podlegała w zasadniczej części uwzględnieniu. Wbrew zarzutom pozwanej Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia nie dopuszczając się przy ich formułowaniu żadnych zarzucanych mu błędów. Ustalenia te Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, co czyni zbędnym ich powtarzanie. Dokonując ustaleń faktycznych Sąd I instancji nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którą sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału”, czyli z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (zob. np. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00). Sąd Okręgowy prawidłowo stwierdził w szczególności, iż strony nie uzgodniły indywidualnie istotnych postanowień umownych nie ustalając sposobu przeliczenia franków szwajcarskich na złotówki, ani kursu kupna franków szwajcarskich. Postanowienia dotyczące przeliczeń walutowych, chociaż zostały zamieszczone w treści umowy, zawierają odesłanie do tabel kursowych. Natomiast treść tych tabel nie została określona umową. Ich sposób tworzenia nie był powodom przedstawiony, nie był tym bardziej z nimi uzgadniany. Za nietrafny uznać należało także zarzut dotyczący bezpodstawnego uznania zeznań powoda za wiarygodne. Pozwana nie przedstawiła bowiem żadnego dowodu mogącego podważyć ich prawdziwość. Zeznania świadków G. K. i S. M. nie mogły podważyć zeznań powoda skoro świadkowie ci nie brali udziału w zawieraniu umowy z powodami. Prawidłowo wobec tego Sąd Okręgowy ocenił, że zeznania tych świadków niewiele wniosły dla rozstrzygnięcia sprawy. Kluczowym bowiem dla jej rozstrzygnięcia nie były procedury jakie obowiązywały w banku ale konkretne informacje, pouczenia i ewentualne negocjacje prowadzone bezpośrednio z powodami. Nietrafnym okazał się także stawiany przez pozwaną zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 1-6 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Zasadnie bowiem Sąd Okręgowy pominął dowód z opinii biegłego. Okoliczności wskazane we wniosku pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W tej sytuacji wniosek ten nie mógł zostać uwzględniony w trybie art. 380 k.p.c. również przez Sąd II instancji. Wbrew zarzutom pozwanej, Sąd Okręgowy nie naruszył także art. 235
k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie natomiast do art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przy tym art.
2 k.c. przewiduje wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zatem za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Pozwana zaś obciążona ciężarem dowodu wynikającym z art. 6 k.c. nie wykazała by powodowie mieli jakikolwiek wpływ na treść klauzul waloryzacyjnych zastosowanych w umowie a tym bardziej na treść tabel do których odsyłały zakwestionowane przez nich postanowienia umowne. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy zaś samo wykazanie, że konsument wiedział o treści klauzuli. Wiedza o treści klauzuli nie oznacza, że jej treść była z konsumentem rzeczywiście uzgadniana. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że zakwestionowane postanowienia kształtowały prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Jak już wskazano wyżej w wypadku kwestionowanych przez powodów postanowień umownych odwołano się do tabeli kursów banku, które nie zostały w umowie zdefiniowane. W ich treści nie wskazano obiektywnych, sprawdzalnych kryteriów czy czynników, które miałyby wpływać na sposób określenia przez bank kursów kupna i sprzedaży walut. Tym samym prowadziło to do określenia wysokości zobowiązań powodów jednostronnie przez bank. W konsekwencji tak określone postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje godząc w równowagę kontraktową stron. Prawo do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian uniemożliwiało przewidzenie przez konsumentów konsekwencji ekonomicznych zawartej umowy. Bez znaczenia przy tym jest okoliczność czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, bądź też w jakiś sposób jest ograniczona (np. poprzez zastosowanie możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów). Za niewystarczające uznać przy tym należało oświadczenie powodów co do tego, że są świadomi ryzyka związanego ze zmianą kursów walut i wynikających z tego konsekwencji sporządzone na wzorcu pozwanej. Rolą banku jako przedsiębiorcy i profesjonalisty było wyjaśnienie powodom zasad, na jakich będzie ustalany kurs waluty obcej, że kursy te będą ustalane przez bank, w jaki sposób i na jakich zasadach. Powodom będącym konsumentami nie przedstawiono szczegółowej symulacji zmiany kursu CHF na przestrzeni czasu i nie wyjaśniono odpowiednio ryzyka kursowego. Przeciwnie, powodowie byli zapewniani o zaletach tego rodzaju kredytu i stabilności waluty przeliczeniowej. W efekcie przekazane im informacje nie obrazowały skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego i możliwych konsekwencji ekonomicznych zaciągniętego wieloletniego zobowiązania. W tej sytuacji nie można czynić powodom zarzutu, że poszukiwali kredytu, na jak najdogodniejszych dla siebie warunkach. Nadto wbrew zarzutom pozwanej oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
W konsekwencji to w jaki sposób była ona późnej wykonywana nie ma żadnego znaczenia (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2019r., sygn. III CZP 29/17). W tej sytuacji bez znaczenia dla rozstrzygnięcia był zarzut pozwanej, że wysokość kursów walut w tabelach kursowych kształtowana była zgodnie z mechanizmami rynkowymi. W konsekwencji prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne są w świetle art.
k.c. nieuczciwe, a przez to niedozwolone, gdyż dotyczą niejednoznacznie określonego świadczenia głównego, nie były indywidualnie uzgodnione, a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interesy powodów jako konsumentów oraz pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Wbrew zarzutom pozwanej tym samym Sąd Okręgowy nie naruszył powyższego przepisu. Trafnie także, wbrew zarzutom skarżącej, Sąd Okręgowy przyjął, że bez zakwestionowanych postanowień umownych umowa nie może obowiązywać w dalszym ciągu. Powoływany przez pozwaną przepis art. 358 § 2 k.c. odwołujący się do kursu średniego NBP nie obowiązywał w chwili zawierania umowy przez strony. Zasadą zaś jest stosowanie przepisów prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej (art. 3 k.c.). Wobec tego przepis ten nie mógł zostać w niniejszym przypadku zastosowany przez Sąd do umowy stron zastępując abuzywne postanowienia umowy. Nie mogło też dojść do zastąpienia kursów z Tabeli Kursów Walut Obcych, kursem średnim NBP także na podstawie art. 56 k.c. oraz art. 65 k.c., które to przepisy stanowią przepisy o charakterze ogólnym i odsyłają do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów co byłoby niezgodne z celem Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Powodowie co wynika z uzasadnienia pozwu wnosząc o ustalenie nieistnienia umowy powoływali się na jej nieważność. Pouczeni o konsekwencjach takowego rozstrzygnięcia w ramach postępowania apelacyjnego swoje żądanie podtrzymali. Wobec tego uznać należało, że po usunięciu klauzul abuzywnych, nie można wypełnić tak powstałej luki i cała umowa nie może wiązać stron. Skoro zakwestionowane postanowienia umowne dotyczą głównych świadczeń stron i zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, to ich usunięcie ze skutkiem ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej essentialia negotti przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. To zaś uzasadnia jednoznacznie stwierdzenie, że umowa jest nieważna. Podnoszone przez pozwaną wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U, nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawy antyspreadowej nie mogło wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Ustawą tą wprowadzono nowe przepisy: art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 i art. 75b w Prawie bankowym, które mają zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.). Jednakże wejście w życie wskazanej ustawy nie zmieniło tego, że w zapisach umowy kredytu zawartej z powodami poprzestano na odwołaniu się do tabel kursów walut, nie określono szczegółowo mechanizmów ich ustalania, pozbawiając tym samym kredytobiorców możliwości oceny wysokości swojego zobowiązania wobec banku. Nie doszło zatem także do zarzucanego naruszenia art.
w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i art. 11 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego; art. 65 § 1 i 2 k.c. i art.
w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe, art. 69 ust. 3 Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego i art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. i art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art.
i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art.
oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 385 2 k.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c.. Niezasadnym okazał się też zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Powodowie mimo sformułowanego w treści pozwu również żądania zapłaty mają bowiem interes prawny w ustaleniu nieważności umowy w rozumieniu art. 189 k.p.c. Umowa zawarta przez strony stanowi długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas wykonany w całości. Wobec tego jedynie wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie jest w stanie trwale usunąć stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku ze sporną umową kredytu, przy uwzględnieniu, że nie upłynął jeszcze okres, na jaki umowa ta została zawarta. Stwierdzenie nieważności umowy przesądza nie tylko o możliwości domagania się zwrotu już spełnionych świadczeń, ale przede wszystkim o braku obowiązku spełnienia na rzecz pozwanego banku przyszłych świadczeń, a więc na zaprzestaniu spłat kolejnych rat kredytu. Ma też znaczenie dla ustanowionych zabezpieczeń spłaty kredytu. Choć powodowie wskazali, że domagają się ustalenia nieistnienia umowy o tyle w uzasadnieniu swego żądania wyraźnie powoływali się na jej nieważność. W tej sytuacji rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego wbrew zarzutom apelacji nie narusza w żaden sposób art. 321 § 1 k.p.c. Wobec tego iż w świetle powyższych wywodów zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania stawiane zaskarżonemu wyrokowi przez pozwaną jak i wszystkie wskazane w apelacji pozwanej zarzuty naruszenia prawa materialnego okazały się niezasadne apelacja pozwanej w całości podlegała oddaleniu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 385 k.p.c. Uwzględnieniu w części podlegała natomiast apelacja powodów. Stwierdzenie nieważności umowy powoduje, że świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest – co do zasady – świadczeniem nienależnym. Wobec tego podlega ono zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego zgodnie z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. bez konieczności ustalania z urzędu wysokości świadczeń drugiej strony stosunku umownego. W wypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorców płatności na poczet spłaty wykorzystanego kredytu są świadczeniami nienależnymi. Świadczeniem nienależnym jest również wypłata kapitału kredytu przez pozwany bank. Okoliczność, że oba te świadczenia winny zostać zwrócone nie oznacza jeszcze by Sąd miał możliwość orzekania o zwrocie świadczenia stronie, która nie zgłosiła w tym zakresie stosownego żądania, czy dokonywania w tym zakresie jakichkolwiek potrąceń wzajemnych świadczeń z urzędu. Samo zaś spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego zgodnie z art. 410 k.c. Zobowiązanie kredytobiorcy oraz zobowiązanie banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co wynika z teorii dwóch kondykcji (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). W konsekwencji powyższego wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wszystkich wpłaconych przez nich na rzecz pozwanej kwot. Powodowie takowe roszczenie zgłosili domagając się zasądzenia od pozwanej na rzecz powodów M. C. i A. C. kwoty 196 712,26 zł. Wobec tego ich roszczenie jest uzasadnione w świetle powołanych przepisów prawa materialnego i znajdującej zastosowanie na ich gruncie teorii dwóch kondykcji. Wobec tego zarzuty apelacji powodów dotyczące niewłaściwego zastosowania art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. okazały się uzasadnione. Dokonana zaś z urzędu przez Sąd Okręgowy kompensata wzajemnych wierzytelności stron umowy pozostaje w sprzeczności z art. 498 § 1 i 2 k.c. wobec tego, że żadna ze stron nie złożyła oświadczenia o potrąceniu wzajemnych roszczeń. W tej sytuacji apelacja powodów podlegała uwzględnieniu w części co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od pozwanej na ich rzecz dochodzonej z tytułu nienależenie spełnionego świadczenia kwoty za okres objęty żądaniem pozwu. Jak prawidłowo przyjął to Sąd Okręgowy powodowie na dzień 6 września 2021 r. wpłacili na rzecz strony pozwanej w wykonaniu umowy o kredyt hipoteczny łączną kwotę 196 712,26 zł z tytułu spłaty zaciągniętego zobowiązania, czego nie kwestionowała pozwana. Roszczenie o zwrot tej kwoty znajduje zatem oparcie w powołanych przepisach prawa materialnego i znajdującej zastosowanie na ich gruncie teorii dwóch kondykcji. Takie bowiem kwoty powodowie uiścili na rzecz pozwanej przed wniesieniem powództwa, co było okolicznością bezsporną. O odsetkach od zasądzonego świadczenia Sąd Apelacyjny orzekł na zasadzie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest bowiem świadczeniem bezterminowym. Postawienie go w stan wymagalności wiąże się zatem z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.). Pismem z 6 października 2021 r. powodowie wezwali pozwany bank do zapłaty kwoty 196 712,26 zł z tytułu nienależnie pobranych środków w okresie od dnia 5 września 2008 roku do dnia 6 września 2021 roku w związku z nieważnością umowy kredytu zakreślając pozwanej termin do zwrotu tej kwoty jako 30 dni od otrzymania tego pisma /reklamacja jak wyżej – k. 34-36 akt/. Pismo to zostało doręczone zostało pozwanej nie później niż w ciągu siedmiu dni od jego nadania /okoliczności uznane za bezsporne/. W tej sytuacji pozwana począwszy od dnia 14 listopada 2021 r. nie dokonując zwrotu wskazanej wyżej kwoty popadła w opóźnienie zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. co uzasadnia zasądzenie na rzecz powodów odsetek od tego dnia. W pozostałym zakresie żądanie powodów dotyczące zasądzenia odsetek jako niezasadne w świetle art. 481 § 1 k.p.c. podlegało oddaleniu. Pozwana w toku postępowania apelacyjnego zgłosiła ewentualny zarzut zatrzymania kwoty 199 999,98 zł kapitału udostępnionego powodom. Dołączyła zarówno stosowne oświadczenia złożone tym powodom wraz z pełnomocnictwem materialnoprawnym, jak i potwierdzenia odbioru tychże oświadczeń przez powodów w dniu 4 listopada 2022 r. /k. 579-590 akt/. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 14 grudnia 2023 r. C-28/22 orzekł, iż art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą, w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy (por. pkt 87 oraz pkt 3 sentencji). Pozwanej zaś przysługiwał dalej idący środek prawny w postaci potrącenia i zgłoszenia zarzutu potrącenia. Czyni to niezasadnym uwzględnienie zarzutu zatrzymania w jakimkolwiek zakresie. Powodowie na skutek uwzględnienia roszczenia o stwierdzenie nieważności umowy oraz roszczenia pieniężnego, mimo oddalenia w części roszczenia co do odsetek przegrali proces jedynie w nieznacznym zakresie co skutkować musiało zastosowaniem art. 100 k.p.c. w zakresie orzeczenia o kosztach i obciążenia pozwanej w całości kosztami postępowania przed Sądem I instancji. Na koszty te złożyła się opłata od pozwu w kwocie 1000 zł, opłaty od pełnomocnictwa w kwocie 68 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika powodów obliczone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935). Brak było przy tym podstaw do ustalenia wynagrodzenia pełnomocnika powodów w stawce wyższej niż minimalna przy uwzględnieniu, że przy dochodzeniu roszczeń tego typu doszło już niejako do specjalizacji pełnomocników. O odsetkach od kosztów postępowania przed Sądem I instancji orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 2 k.p.c. przy uwzględnieniu, że orzeczenie to jest prawomocne z chwilą jego wydania i nie podlega z urzędu doręczeniu stronie zobowiązanej do zapłaty. Rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 1 wyroku wydane zostało w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny oddalił apelację powodów oraz apelację pozwanej jako niezasadną orzekając w oparciu o art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzekł na podstawie art. 100 § 1 k.p.c. w zw. § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych obciążając tymi kosztami w całości pozwaną przy uwzględnieniu, że powodowie ulegli tylko co do nieznacznej części swego żądania. Na koszty te złożyła się opłata od apelacji w kwocie 1000 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika powodów obliczone na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Stawki wynagrodzenia pełnomocnika dotyczą postępowania apelacyjnego rozumianego jako całość, a nie poszczególnych apelacji. W konsekwencji wynagrodzenie pełnomocników w postępowaniu apelacyjnym obliczane jest w jednej stawce stosownie do wartości przedmiotu sprawy (§ 2 rozporządzenia jak wyżej) jako takiej, a nie w dwóch stawkach osobno dla wartości przedmiotu zaskarżenia wskazanego z osobna w każdej apelacji. O odsetkach ustawowych od kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 1 k.p.c. biorąc pod uwagę, że rozstrzygnięcie w tym zakresie nie jest prawomocne z chwilą wydania wyroku Sądu Apelacyjnego. SSA Barbara Konińska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.