żądaniem pozwu. W sprzeciwie z dnia 21 lutego 2025 r. pozwana U. E. – reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego – zaskarżyła nakaz w całości i wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Z ostrożności procesowej podniosła zarzut potrącenia wierzytelności powodów w kwocie 4.300 zł, z wierzytelności pozwanych wobec powodów z tytułu kary umownej 14.000 zł za brak polis ubezpieczeniowych psów odpowiednio w okresie od kwietnia do lipca 2024 r. (pies L.) oraz maja do lipca 2024 r. (piec W.) przysługującej pozwanym na podstawie § 4 ust. 9 umowy najmu (powinno być § 6 ust. 9 umowy najmu). Niezależnie od powyższego pozwana podniosła zarzut nieistnienia roszczenia oraz jego nieudowodnienia co do zasady i co do wysokości. Zarzuciła brak wymagalności roszczenia, przedwczesność powództwa oraz sprzeczne z obyczajami procesowymi zachowanie powodów polegające na pominięciu części okoliczności i dowodów w sprawie, w szczególności co do rozliczeń stron po rozwiązaniu umowy. Pozwana zarzuciła, że pomimo wykazania się dobrą wolą przez pozwanych, powodowie pomimo wcześniejszych zapewnień rozwiązali umowę przed terminem, a wypowiedzenie umowy zostało dokonane nagle przez komunikator D.. Niemniej później powód się z tego wycofał. Ponadto powodowie pomimo umownego obowiązku, trzymając w lokalu psy, uchylali się od obowiązku przedłożenia nowych polis ubezpieczeniowych. Pozwana zarzuciła również, że powodowie nie regulowali terminowo należności z tytułu czynszu najmu i opłaty dodatkowej (opłata za czynsz i media). Pozwani monitowali o uiszczenie należności jeszcze przed rozwiązaniem umowy. Powodowie do dnia wniesienia sprzeciwu nie uregulowali wszystkich należności z tytułu umowy. Aktualnie do zapłaty pozostaje kwota 1.541,12 zł tytułem należności z tytułu czynszu i opłat za media. Kwota ta nie uwzględnia rozliczenia kosztów ogrzewania albowiem rozliczenie nastąpi dopiero w lipcu 2025 r. Strona pozwana w zakresie wierzytelności przedstawionej do potrącenia podniosła, że wraz z najemcami przebywały dwa psy rasy (...) – W. i L.. Przy zawarciu umowy najmu powodowie przedłożyli umowy ubezpieczenia, których termin upłynął, a powodowie uchylali się od przedłożenia nowych polis. Ostatecznie przedłożyli te umowy, jednak nie obejmowały one pełnego okresu najmu. Dlatego też kary umowne zostały obliczone oddzielnie dla każdego z psów za ilość miesięcy kalendarzowych, w których nastąpiło naruszenie. Dla psa o imieniu W. – za maj, czerwiec i lipiec 2024 r. w kwocie 6.000 zł, a dla psa o imieniu L. za kwiecień, maj, czerwiec i lipiec 2024 r. w kwocie 8.000 zł. Pozwani wezwali powodów do zapłaty ww. kwoty zaległego czynszu i opłat oraz kary umownej w piśmie z dnia 29 listopada 2024 r., które zostało jednak bez reakcji strony powodowej. Ponadto pozwana zarzuciła, że przy wydaniu lokalu przez powodów na rzecz pozwanych, okazało się, że część wyposażenia lokalu została uszkodzona, co zostało ujawnione w protokole zdawczo-odbiorczym, dołączonym do pozwu. Na dzień złożenia sprzeciwu pozwany nie zna pełnych kosztów naprawy szkód – niemniej jednak, koszty te również będą podlegać rozliczeniu z kwotą kaucji, co wynika z umowy. Pozwana nie zakwestionowała, że powodowie wpłacili kwotę 4.300 zł tytułem kaucji niemniej jest to zabezpieczenie określonych roszczeń. Według pozwanej kaucja podlega zwrotowi na rzecz najemców po upływie miesiąca od rozwiązania umowy, jednak po uprzednim rozliczeniu przysługujących wynajmującemu należności i kosztów, które kaucja zabezpiecza. Tym samym zdaniem strony pozwanej roszczenie o zwrot kaucji stanie się wymagalne dopiero po rozliczeniu kosztów i należności – co jeszcze nie mogło nastąpić, gdyż ostateczna kwota należności i kosztów podlegających rozliczeniu nie jest jeszcze znana. Jednocześnie zdaniem strony pozwanej ewentualne roszczenia które jej przysługują wobec powodów znacznie przewyższają kwotę uiszczonej kaucji. Kolejno pismem z dnia 3 marca 2025 r. sprzeciw od powyższego nakazu zapłaty wniósł T. E. – reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego – zaskarżając nakaz w całości i wnosząc o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Pozwany podniósł tożsame zarzuty i twierdzenia jak w sprzeciwie U. E., w tym zarzut potrącenia. Ponad dotychczasową argumentację pozwany wniósł o zwrócenie się do (...) o udzielenie informacji o stanie rozliczenia kosztów ogrzewania dla lokalu przy (...) w L. za okres od 1 stycznia do 30 września 2024 r. W piśmie z dnia 15 kwietnia 2025 r. powodowie podtrzymali dotychczasowe stanowisko w sprawie. Powodowie zakwestionował istnienie wierzytelności wobec pozwanych w kwocie 14.000 zł podnosząc, że zarzut potrącenia został sformułowany o niezasadnie naliczoną karę umowną. Powodowie podnieśli, że w okresie kiedy nie mieli polisy ubezpieczeniowej na psy, psy te nie przebywały w wynajętym lokalu, a jedynie w sytuacji trzymania zwierząt w lokalu konieczne było posiadanie stosownego ubezpieczenia. Powodowie wskazali bowiem, że w okresie od kwietnia do lipca 2024 r. z uwagi na nadchodzące narodziny dziecka psy zostały oddane pod opiekę rodziców J. K. i przebywały poza lokalem pozwanych. Powodowie podnieśli przy tym, że informowali o tym w dniu 8 października 2024 r. pozwanych. W związku z tym odpadła przesłanka umowna zobowiązująca do zawierania polis OC w okresie, kiedy psy nie przebywały w lokalu należącym do pozwanych. Powodowie zarzucili przy tym, że egzekwowanie kary umownej w wysokości 14.000 zł jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego, szczególnie, że na skutek posiadania psów nie doszło do jakichkolwiek uszkodzeń wynikających z przebywania w nim zwierząt. Nadto, polisa dla psa L. była ważna przez 20 dni kwietnia więc nie było podstaw do naliczania kary za cały miesiąc. Z ostrożności powodowie podnieśli zarzut rażącego wygórowania kary umownej w świetle art. 484 § 2 k.c. wnosząc ewentualnie o jej zmniejszenie do kwoty 200 zł miesięcznie. Powodowie zakwestionowali również fakt podnoszonych przez pozwanych uszkodzeń w lokalu i zarzucili, że pozwani niejako na siłę doszukiwali się uszkodzeń elementów wyposażenia w zwykłych śladach użytkowania codziennego użytku. Z protokołu zdawczo-odbiorczego wprost wynikało, że powodowie nie zgodzili się z pozwanymi co do wskazanych uszkodzeń tj. co do uszkodzenia klamki, zagięcia kanapy i szafki pod zlewem. Nadto nie jest w żaden sposób zrozumiałe dlaczego nadal pozwani nie oszacowali ich ewentualnej wartości. Powodowie wskazali również, że umowa najmu nie mogła zawierać postanowień mniej korzystnych niż ustawa o ochronie praw lokatorów, a
przedmiotową ustawą kaucja podlega zwrotowi w terminie miesiąca od daty opróżnienia lokalu. Odnośnie do rzekomych zaległości w czynszu i opłatach za media, w tym rozliczenie ogrzewanie powodowie podnieśli, że nie są one przedmiotem oceny w niniejszej sprawie, bowiem zarzut potrącenia dotyczy jedynie kary umownej. Jednocześnie podkreślili, że znane im jest roszczenie o kwotę 1.541,12 zł jednak nie wynika ono z przedstawionych przez pozwanych dokumentów. Powodowie wielokrotnie zwracali się z prośbą o wyjaśnienie z czego wynika ta kwota oraz z prośbą o przedłożenie zestawienia czynszowego dokonanego przez administrację budynku, które miało być podstawą naliczania kwot stanowiących należność czynszową względem wynajmujących. Mając na względzie kwoty uiszczanej
umową „opłaty dodatkowej” to powodowie mieli nadpłatę a nie niedopłatę do czynszu. Nadto, bezpodstawne jest roszczenie pozwanych o zapłatę hipotetycznej kwoty tytułem rozliczenia za ogrzewanie, szczególnie że za poprzedni okres mieli oni nadpłatę, która powinna zostać rozliczona. W piśmie z dnia 5 czerwca 2025 r. pozwani podtrzymali swój wniosek o zwrócenie się do (...) o udzielenie informacji o stanie rozliczenia kosztów ogrzewania dla lokalu przy (...) w L. za okres od 1 stycznia do 30 września 2024 r., ewentualnie o przedłużenie pozwanym terminu na złożenie ww. dokumentu do 31 lipca 2025 r. Na rozprawie w dniu 22 lipca 2025 r. Sąd ww. wniosek dowodowy pominął. Sąd ustalił, co następuje. J. K. i A. K. (wówczas W.), jeszcze jako para w 2023 r. postanowili zamieszkać razem w L.. J. K. mieszkał wtedy w M., dojazdy stały się dla niego ciężkie, dlatego zapadła decyzja o wspólnym zamieszkaniu. W poszukiwaniu mieszkania pomagał im agent nieruchomości, kolega A. K.. Dowód: - zeznania świadka J. K., k:170-171, - zeznania świadka N. K., k:169-
2 umowy przedmiotem umowy oraz miały być również: komórka lokatorska w podpiwniczeniu budynku o powierzchni 1,82 m 2, wraz z miejscem postojowym G.21 wraz z przyległym schowkiem K21 o powierzchni 2,34 m 2.
7-9 umowy najemca oświadczył, ze zapoznał się i akceptuje stan techniczny lokalu oraz jego wyposażenia w tym m.in. kanapy z funkcją spania, zabudowy meblowej łazienkowej. Najemca zobowiązał się do należytej dbałości o przedmioty opisane w umowie, ich właściwej konserwacji i prawidłowego użytkowania. Po zakończeniu umowy najemca zobowiązał się do zwrotu wynajmującemu przedmiotów opisanych w ust. 7 w stanie niepogorszonym ponad normalne zużycie. W razie uszkodzenia lub utraty urządzeń z przyczyn leżących po stronie najemcy, najemcy zobowiązali się do zwrotu wynajmującemu wartości rynkowej uszkodzonych lub utraconych urządzeń.
od 28 kwietnia 2023 r. (data wydania lokalu) do 28 kwietnia 2025 r.
umowy czynsz miesięczny ustalono w kwocie 2.150 zł oraz ustalono, że najemcy będą uiszczać kwotę 505,53 zł tytułem opłat dodatkowych tj. opłaty eksploatacyjne do wspólnoty mieszkaniowej. Strony postanowiły przy tym, że czynsz będzie corocznie indeksowany o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem, publikowany w Dzienniku Urzędowym RP „Monitor Polski”, w formie Komunikatu, przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za rok poprzedni. Pierwsza waloryzacja nastąpi w 2024 r. W przypadku gdy wskaźnik będzie ujemny, czynsz pozostanie na poziomie z roku poprzedniego. Opłata 505,53 zł stanowiła zobowiązanie do zapłaty kwoty wynikającej z zestawień czynszowych ustalanych przez administrację budynku tytułem kosztów eksploatacyjnych i tzw. mediów (woda, wywóz śmieci, ogrzewanie). Ponadto najemcy zobowiązali się do zapłaty kwot wynikających z faktur wystawionych przez dostawcę energii elektrycznej, przekazywanej do wglądu przez wynajmującego. Najemcy zobowiązali się do dopłat do kosztów eksploatacyjnych wynikających z okresowych rozliczeń zużycia mediów (w tym wody i centralnego ogrzewania). W przypadku powstania nadpłat z tytułu okresowych rozliczeń zużycia mediów, nadpłaty te miały być zaliczane na poczet kolejnego miesiąca. Jednocześnie ww. kwota 505,53 zł miała obowiązywać do czasu przedstawienia przez wynajmującego odmiennych wysokości opłat eksploatacyjnych na podstawie zestawień czynszowych dokonywanych przez administrację budynku odnoszących się do danego okresu, opłaty eksploatacyjne należne są miesiąc w wyznaczonym terminie w wyżej wskazanej kwocie.
Kaucja została ustanowiona dla zabezpieczenia roszczeń wynajmującego na pokrycie należności z tytułu: najmu lokalu w dniu jego opróżnienia (w tym z tytułu czynszu i opłaty dodatkowej), zniszczenia lokalu lub jego wyposażenia w trakcie używania przez najemcę poza wynikającym z normalnego korzystania z nieruchomości oraz znajdujących się w niej ruchomości, ewentualnych kosztów egzekucji obowiązku opróżnienia lokalu.
4 umowy w przypadku zalegania przez najemcę z opłatami w trakcie trwania umowy wynajmujący miał prawo zaliczyć odpowiadającą opłacie część kaucji na wymagalne należności, o czym miał zawiadomić na piśmie najemcę w terminie 3 dni od dokonania operacji. Wówczas najemca miał obowiązek uzupełnienia kaucji. Stosownie do § 3a ust. 3 umowy wynajmujący miał zwrócić najemcy kaucję, w terminie miesiąca od dnia wydania mu przez najemcę lokalu, po uprzednim rozliczeniu przysługujących mu należności lub kosztów opisanych w umowie.
9 umowy najemcy przyjęli do wiadomości, że wynajmujący wyraża zgody na trzymanie w lokalu zwierząt pod warunkiem posiadania aktualnej polisy ubezpieczeniowej OC na minimalną wartość sumy gwarancyjnej w wysokości 50.000 zł. W przypadku naruszenia postanowienia umowy, Najemca jest zobowiązany do zapłaty wynajmującemu kary umownej w wysokości 2.000 zł w każdym miesiącu kalendarzowym wystąpienia naruszenia. Wynajmujący ma prawo zażądać odszkodowania uzupełniającego w przypadku, kiedy ww. kara umowna nie pokryje poniesionych strat.
1 umowy każda ze stron mogła rozwiązać umowę z ważnych powodów, z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego, składając oświadczenie w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Lokal mieszkalny został wydany 28 kwietnia 2024 r. Najemcy wpłacili kaucję w wysokości 4.300 zł. Dowód: - umowa najmu lokalu mieszkalnego w trybie najmu okazjonalnego z dnia 17 kwietnia 2023r., k:10-14, - potwierdzenie transakcji z dnia 22 kwietnia 2023r., k: 15, - potwierdzenie transakcji z dnia 24 kwietnia 2023r., k:
art. 19a ww. ustawy, umową najmu okazjonalnego lokalu jest umowa najmu lokalu służącego do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, zawarta na czas oznaczony, nie dłuższy niż 10 lat (ust. 1). Zawarcie umowy najmu okazjonalnego lokalu może być uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu okazjonalnego lokalu przysługujących właścicielowi w dniu opróżnienia lokalu oraz ewentualnych kosztów egzekucji obowiązku opróżnienia lokalu. Kaucja nie może przekraczać sześciokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu okazjonalnego lokalu (ust. 4).
ustawą o ochronie praw lokatorów kaucja podlega zwrotowi w ciągu miesiąca od dnia opróżnienia lokalu, po potrąceniu należności właściciela, o których mowa w ust. 4 (ust. 5). Stosownie do art. 19a ust. 6 ustawy, umowa najmu okazjonalnego lokalu oraz zmiany tej umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Z kolei art. 19c przewiduje, że z tytułu najmu okazjonalnego lokalu, oprócz czynszu, właściciel pobiera jedynie opłaty niezależne od właściciela, chyba że umowa stanowi inaczej. W myśl natomiast art. 19d ustawy, umowa najmu okazjonalnego lokalu wygasa po upływie czasu, na jaki była zawarta, lub ulega rozwiązaniu po upływie okresu wypowiedzenia tej umowy. Co do wypowiedzenia umowy – wobec braku szczególnego uregulowania w ustawie – zastosowanie będzie miał przepis ogólny art. 673 § 3 k.c.,
którym jeżeli czas trwania najmu jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem w wypadkach określonych w umowie. W sprawie po pierwsze należy odnotować, że w związku z rozwiązaniem umowy najmu lokalu z dniem 30 września 2024 r. powodowie byli uprawnieni do żądania zwrotu uiszczonej kaucji. W świetle powyżej powołanych przepisów termin na zwrot przez wynajmującego kaucję wynosi 1 miesiąc od daty opróżnienia lokalu. Tym samym kaucja powinna zostać zwrócona nie później niż 30 października 2024 r. Nie ma przy tym racji strona pozwana, że roszczenie o zwrot kaucji nie jest jeszcze wymagalne, a to z powodu braku znajomości przez pozwanych m.in. danych za rozliczenie ogrzewania. Rację ma strona pozwana, że jako wynajmujący z kaucji jest co do zasady uprawniony do potrącenia kwot zaległego czynszu, niedopłat związanych z mediami czy też wartości szkód które stwierdzono w mieszkaniu ponad normalne zużycie. Niemniej termin na rozliczenie powyższych wierzytelności z kaucją wynosi 1 miesiąc od daty opróżnienia lokalu i nie może ulec przedłużeniu. Po pierwsze bowiem umowa najmu lokalu nie może przewidywać postanowień mniej korzystnych niż ustawa. Po drugie zarówno z ustawy, jak i z zawartej między stronami umowy wynika, że termin ten jest terminem maksymalnym. To, że w zwartej przez strony umowie, w istocie podobnie ja w ustawie, przewidziano, że z kaucji wynajmujący uprzednio rozliczy przysługujących mu należności lub koszty opisane w umowie nie wskazuje, w żadnym razie, na przedłużenie przedmiotowego miesięcznego termin. Z §3a ust. 3 umowy wprost wynika, że wynajmujący miał zwrócić najemcy kaucję, w terminie miesiąca od dnia wydania mu przez najemcę lokalu. Dalszy zapis o potrąceniu z kaucji należności związany jest z tym, że to w tym okresie 1 miesiąca wynajmujący dokonuje stosownych rozliczeń. Warto tu podkreślić, że przepis art. 19a ust. 4 ustawy o ochronie praw lokatorów odnosi się do terminu „opróżnienia” lokalu, który może być związany z eksmisją z przedmiotowego lokalu, wówczas nawet wynajmujący ma termin 1 miesiąca na zwrot kaucji tj. od daty opróżnienia lokalu (por. R. Dziczek [w:] Komentarz do ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego [w:] Ochrona praw lokatorów. Dodatki mieszkaniowe. Komentarz, wyd. IX, LEX/el. 2025, art. 19(a).) Tym bardziej zatem na skutek dobrowolnego opuszczenia lokalu i rozwiązania umowy termin na zwrot kaucji wynosi 1 miesiąc od daty zdania lokalu. Inne rozumienie przedmiotowego zapisu umownego jest niezgodne z doświadczeniem życiowym i logiką. Prezentowane przez stronę pozwaną stanowisko w tym zakresie powoduje, że w istocie termin na zwrot kaucji nigdy by się nie rozpoczął. Przeciwnie termin na zwrot kaucji rozpoczyna się zawsze z dniem opróżnienia lokalu i wynosi miesiąc. Jest to jak zasadnie podniosła strona powodowa termin kiedy roszczenie o zwrot kaucji staje się wymagalne. Jest to oczywiste chociażby z powodu konieczności określenia daty wymagalności roszczenia o zwrot kaucji i ewentualnego przedawnienia roszczenia najemców z tego tytułu. Data wymagalności zwrotu kaucji oraz przedawnienie roszczenia o jej zwrot nie może być zależna od przyszłego i niepewnego zdarzenia „poznania przez wynajmującego wszelkich kosztów do rozliczenia”. Tym samym zdaniem Sądu nie budzi wątpliwości, że roszczenie powodów o zwrot kaucji w kwocie 4.300 zł stało się wymagalne z dniem 30 października 2024 r., a kaucja dotychczas nie została zwrócona. W zakresie ewentualnych roszczeń o potrącenie kwot z kaucji należało natomiast stwierdzić, że nie zostały one w żaden sposób udowodnione przez stronę pozwaną. W złożonych sprzeciwach pozwani wskazywali na to, że w protokole zdawczo-odbiorczym lokalu odnotowali uszkodzenia, ale nie znają ich końcowej wartości. W tym kontekście należy jeszcze raz odnotować, że właśnie termin 1 miesiąca od daty opróżnienia lokalu ma powodować, że wynajmujący w tym okresie określi ewentualną wartość uszkodzeń i nakładów które musi ponieść i tę kwotę może odliczyć z kaucji. Termin ten ma bowiem mobilizować wynajmującego do sprawnego rozliczenia kaucji, a także sprawdzenia stanu lokalu, tak aby nie zaskakiwać najemcy po dłuższym okresie swoimi roszczeniami. Jest to praktyka wynikająca wprost z ustawy i zgodna z doświadczeniem życiowym. Stanowisko pozwanych zaprezentowane w sprzeciwach, że nie musieli jeszcze określać wartości ewentualnych „uszkodzeń” wskazanych w protokole zdawczo-odbiorczym jest przy tym o tyle zasadne, że oczywiście każdej ewentualnej szkody mogą dochodzić w terminie przedawnienia danego roszczenia (por. art. 677 k.c.). Niemniej aby odliczyć ww. kwotę z kaucji powinni byli tę kwotę określić w terminie 1 miesiąca od daty opróżnienia lokalu. W innym wypadku zobowiązani są oddać kaucję w pełnej kwocie, a ewentualnej szkody dochodzić w odrębnym trybie żądając zapłaty od najemców. Jednocześnie zdaniem Sądu wskazane przez pozwanych „uszkodzenia” w protokole zdawczo-odbiorczym nie stanowią takich szkód, które usprawiedliwiałyby odliczenie jakiejkolwiek kwoty od kaucji, albowiem nie wykraczały ponad normalne zużycie rzeczy. W protokole co do stanu technicznego wpisano następujące uwagi: luźna klamka w łazience i drzwiach wejściowych do mieszkania, a ponadto zamokniętą szafkę pod zlewem oraz uszkodzenie kanapy (na zdjęciach). Uszkodzenia sprowadzały się do zagięć kanapy. Powodowie już w protokole zdawczo-odbiorczym kwestionowali wskazane uszkodzenia i wskazali, że kwestia klamek była komunikowana, podobnie jak szafka pod zlewem, a pozwany zignorował te wiadomości. Natomiast zdaniem powodów kanapa wykazywała naturalne zużycie z powodu wątpliwej jakości przedmiotu. Podpisując umowę najmu lokalu mieszkaniowego, najemcy przyjęli na siebie obowiązki wynikające z § 4 umowy najmu lokalu. Umowa obligowała najemców m.in. do dbania o stan sanitarny, techniczny i estetyczny lokalu oraz utrzymywania go w stanie niepogorszonym ponad normalne zużycie. Zdaniem Sądu luźna klamka czy bardziej ugnieciona zwykła kanapa, stanowi naturalne zwykłe zużycie, które nie wiąże się z obciążeniem najemców kosztami jako zużyciem ponadmiarowym. Poprawa luźnej klamki, to jak sam pozwany w toku swojego przesłuchania wskazał, należy ocenić, że dokręcenie śrubki nie powinno być żadnym problemem. Za zgodne z doświadczeniem życiowym, należy natomiast przyjąć, że nawet przy najlepiej przygotowanym mieszkaniu do odbioru pozostają pewne niedociągnięcia, którymi najemcy się nie obciąża. Ponadto, o ile zarzut związany z ww. „uszkodzeniami” odnotowany został w sprzeciwie, to w żaden sposób nie został udowodniony. W szczególności nie powołano ani twierdzeń na wysokość szkody z tego tytułu, ani nie powołano w tym zakresie żadnych dowodów w tym chociażby zdjęć zagnieceń o których mowa w protokole zdawczo-odbiorczym. W tym stanie rzeczy strona pozwana nie wykazała żadnej kwoty która mogłaby zostać odliczona od kaucji z przedmiotowego tytułu. Drugą kwotą która miałaby ewentualnie podlegać odliczeniu od kaucji, a która już została sprecyzowana co do wysokości była kwota związana z nieuregulowaniem wszystkich należności z tytułu umowy. Według pozwanych kwota na dzień złożenia sprzeciwu wynosiła 1.541,12 zł. W sprzeciwach – wbrew twierdzeniu strony pozwanej - w istocie nie powołano wprost żadnego dowodu z którego miałaby wynikać przedmiotowa kwota, w tym w żaden sposób nie wykazano i nie sprecyzowano z jakie opłaty, niedopłaty na tę kwotę się składają. W tym zakresie pozwani niejako powoływali się na korespondencję prowadzoną z powodami przed procesem. Jednocześnie, z ustaleń Sądu i treści korespondencji przedprocesowej wynika wprost, że powodowie kwestionowali wskazaną kwotę zaległości i domagali się przedstawienia dokumentów źródłowych z których ta kwota wynika. Nadto domagali się wyjaśnień m.in. czy kwota ta uwzględnia nadpłatę z tytułu rozliczenia centralnego ogrzewania która wynosiła 637,83 zł. Jako dowód pośredni w tym zakresie, albowiem dołączony do pism stron z etapu przedprocesowego należy uznać tabelę sporządzoną – co nie jest kwestionowane – przez pozwanego T. E. (por. k. 62 i 93). Niemniej jak wyżej wskazano powodowie zaprzeczali wiarygodności zawartych w niej wyliczeń z uwagi na brak dokumentów źródłowych. Istnienie sporu między stronami, co do zasady, obliguje jedną z nich do udowodnienia faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Stosownie do treści art. 6 k.c. i 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, gdyż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń, ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodzenia co do tych okoliczności na niej spoczywał, zaś sąd powinien wyciągnąć ujemne konsekwencje z braku udowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów (zob. wyrok SA w Białymstoku z dnia 28 lutego 2013 r., I ACa 613/12). Wobec powyższego na stronie pozwanej ciążył obowiązek wykazania przysługującego mu wobec powodów roszczenia oraz wykazanie jego wysokości. Pozwany wskazanemu obowiązkowi nie sprostał. Samo przedstawienie tabeli zawierającej wyliczenia pozwanego nie może stanowić jedynej podstawy uznania roszczenia jako udowodnionego co do wysokości w sytuacji, gdy jest ono kwestionowane co do swej zasadności. Pozwany celem udowodnienia faktu, z którego wywodzi swoje prawo, powinien przedstawić źródła swoich wyliczeń. Brak jest faktur, zestawień ze wspólnoty mieszkaniowej, które wykazałyby należność oraz ewentualną zaległość w opłatach. Ponadto
2 umowy pozwani powinni wykazać, że informację o zmianie opłaty dodatkowej przekazali powodom.
zapisem w ww. postanowieniu umownym „do czasu przedstawienia przez wynajmującego odmiennych wysokości opłat eksploatacyjnych na podstawie zestawień czynszowych dokonywanych przez administrację budynku odnoszących się do danego okresu, opłaty eksploatacyjne należne są co miesiąc w wyznaczonym terminie w wyżej wskazanej kwocie. Szczegółowo odnosząc się do przedłożonej tabeli znajdujące się w niej płatności odnoszą się do wartości najmu, czynszu oraz opłat za energię elektryczną. Z przedstawionych w sprawie dokumentów, Sąd nie jest w stanie ustalić skąd pochodzą wskazane kwoty, a także w świetle zarzutów strony powodowej czy ww. rozliczenie jest zupełne i obejmuje wszelkie kwoty związane z rozliczeniami mediów co do przedmiotowego lokalu. Na podstawie wszystkich dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy Sądowi udało się ustalić jedynie, że pozwany w wiadomości e-mail w dniu 10 kwietnia 2024 r. informował powoda o zmianie kwot opłaty dodatkowej na kwotę czynszu w wysokości 570,65 zł za kwiecień 2024 r. oraz kwotę 571,49 zł za maj, czerwiec oraz lipiec 2024 r. Niemniej w aktach sprawy próżno szukać pozostałych zawiadomień ze wspólnoty mieszkaniowej, które dowodziłyby o wysokości czynszu w innych stosownych okresach (m.in. za okres od kwietnia 2023 r. do marca 2024 r., a także sierpień – wrzesień 2024 r.) oraz informacji o dopłatach za media. Z akt sprawy wynika, jedynie tyle że za okres od 1 lipca do 30 września 2024 r. dla lokalu ustalono niedopłatę za wodę w kwocie 145,22 zł. Tym samym Sąd na podstawie dostępnych danych stwierdził ewentualnie, że powodowie winni dopłacić na rzecz pozwanego kwotę 537,04 zł tj. (570,65 zł – 505,53 zł) + 5 x (571,49 zł – 505,53 zł) + 145,22 zł = 65,02 zł + 65,96 x 5 + 145,22 zł. Z historii wpłat (por. k. 63-64) wynika bowiem, że powodowie w całym okresie - nawet mimo wiadomości e-mail z 10 kwietnia 2024 r. – płacili stałą kwotę opłaty dodatkowej w wysokości 505,53 zł. Niemniej powodowie w tym zakresie zarzucali, że pozwany nie rozliczył im nadpłaty za ogrzewanie w kwocie 637,83 zł (por. k. 117 i 126), która wynikała z zawiadomienia o rozliczeniu mediów za okres od 1.07.2023 r. do 30.06.2024 r. Nie wynika też z tabeli sporządzonej przez pozwanego aby taką kwotę rzeczywiście im na poczet opłat zaliczył. Jednocześnie powodowie uiszczali wcześniejsze kwoty niedopłaty za wodę (kwoty 88,08 zł, 200,66 zł, 181,22 zł, 317,22 zł – wynikają z historii wpłat k. 63-64 por. tabela k. 62). Wobec tego zdaniem Sądu tabela sporządzona przez pozwanego na potrzeby rozliczeń stron przed procesem nie może być wiarygodnym dowodem, albowiem nie ma oparcia w zgormadzonym w aktach sprawy materiale dowodowym. W szczególności jeszcze raz należy podkreślić, że nie można ustalić dla każdej z poszczególnych kwot ich źródła, a także faktu czy powodowie zostali o danej kwocie prawidłowo zawiadomieni
zapisami umowy. Dodatkowo na zauważenie zasługuje fakt, że pozwany w żadnym zakresie nie złożył faktur za prąd, a tabela zawierająca informacje, co do uiszczanych wpłat regulujących opłatę za prąd, nie zawiera wpłaty J. K. w wysokości 219,41 zł dokonanej 7 sierpnia 2024 r. (por. 93 i 127). Tym samym w tym zakresie, w żaden sposób tabela nie ma przymiotu wiarygodności. W związku z powyższym, kwota zaległości w wysokości 1.541,12 zł nie została przez stronę pozwaną w żaden sposób udowodniona i nie może zostać odliczona od kwoty kaucji na zasadzie wynikającej z § 3a ust. 1 lit. a umowy najmu. Na uwadze warto mieć również przy tym kolejny zapis w umowie najmu lokalu. Bowiem
umowy, wynajmujący w przypadku zalegania przez najemcę z opłatami w trakcie umowy, ma prawo zaliczyć odpowiadającą opłacie część z kaucji na wymagalne należności. W razie wystąpienia takiej sytuacji, wynajmujący zawiadamia najemcę na piśmie o dokonanej operacji i wzywa do uzupełnienia kaucji. Pozwani mieli możliwość zaspokojenia swoich ewentualnych roszczeń, które wynikać miały z uchylania się od uiszczania opłat przez powodów. Dotychczas jednak nie skorzystali z tego rozwiązania. Na tym etapie rozważań należało również stwierdzić, że w sprawie pominięciu podlegały wnioski dowodowe strony pozwanej dotyczące pozyskiwania przez Sąd, ewentualnie oczekiwania na pozyskanie przez stronę pozwaną rozliczenia za ogrzewanie za okres od 1 stycznia do 30 września 2024 r. (pkt VI sprzeciwu pozwanego T. E.). Po pierwsze należało odnotować, że tak jak wskazano powyżej ww. rozliczenie nie mogło mieć wpływu na zwrot kaucji, która niezależnie od ewentualnych późniejszych rozliczeń powinna podlegać zwrotowi w terminie 1 miesiąca od daty opróżnienia lokalu. Ewentualne roszczenia mogą być bowiem dochodzone przez pozwanych w drodze odrębnego powództwa po ustaleniu kwoty niedopłaty. Po drugie zdaniem Sądu strona pozwana nie ma racji co do okresu który miałby być objęty rozliczeniem ogrzewania, na który chciała oczekiwać do 31 lipca 2025 r. W aktach sprawy znajduje się bowiem ww. zawiadomienie o rozliczeniu mediów za okres od 1.07.2023 r. do 30.06.2024 r. które dotyczyło rozliczenia opłat z tytułu centralnego ogrzewania. Tym samym okres wskazany przez pozwanego w zakresie od 1 stycznia do 30 czerwca 2024 r. został uwzględniony w zawiadomieniu o rozliczeniu mediów za okres od 1.07.2023 r. do 30.06.2024 r. Tym samym brak jest danych jedynie za okres od 1 lipca do 30 września 2024 r. tj. 3 miesięcy. To jest natomiast zgodne z doświadczeniem życiowym albowiem okresy w jakich rozliczne jest ogrzewanie to okresy grzewcze. Okres grzewczy w którym trwa wykorzystanie ciepła centralnego trwa zazwyczaj od ustalonego przez wspólnotę mieszkaniową dnia września (ewentualnie października), co wynika z obniżenia temperatury powietrza i trwa zwykle do kwietnia, ewentualnie przełomu maja roku następnego. Dlatego też rozliczenie opłat za centralne ogrzewanie następuje najczęściej w okresach od połowy roku do połowy następnego roku. Tym samym należy stwierdzić, że nie istnieje nawet rozliczenie którego uwzględnienia domaga się pozwany w swoim sprzeciwie, nie dokonuje się bowiem rozliczenia ogrzewania za okres pierwszego półrocza. Nadto w takim przypadku niezrozumiałe byłoby oczekiwanie na okres od 1.01.2024 r. do 30.09.2024 r., aż do połowy 2025 r. W tym stanie rzeczy ewentualne oczekiwanie na rozliczenie okresu grzewczego od 1 lipca 2024 r. do 30 czerwca 2025 r. było by bezcelowe, bo w tym okresie w powodowie mieszkali w wynajętym mieszkaniu od 1 lipca do 30 września 2024 r., kiedy to w danym okresie grzewczym, ogrzewanie centralne jeszcze nie działało i nie generowało zużycia. Nadto powodowie już od połowy września 2024 r. częściowo nie mieszkali w zdawanym lokalu z uwagi na zmianę mieszkania. Brak zużycia ogrzewania pozostałego do rozliczenia potwierdza nadto treść ww. zawiadomienia o rozliczeniu mediów za okres od 1.07.2023 r. do 30.06.2024 r. (por. k. 126) w porównaniu z treścią odnotowanych w protokole zdawczo-odbiorczym danych o zużyciu na dzień 30.09.2024 r (por. k. 24), które są tożsame. Jednocześnie, przeciwnie do twierdzeń sprzeciwów (podkreślającym w istocie z pewnością fakt istnienia niedopłaty za ogrzewanie), należy stwierdzić, że z zawiadomienia o rozliczeniu mediów za okres od 1.07.2023 r. do 30.06.2024 r. (por. k. 126) wynika, że powodowie wygenerowali – nie niedopłatę, a nadpłatę w wysokości 637,83 zł, a jak już wyżej zauważono, nie ustalono by pozwany ww. kwoty uwzględniał w swoich wyliczeniach tabelarycznych i aby przedmiotową kwotę zwrócił stronie powodowej. Wobec tego na dzień zwrotu mieszkania, oraz na dzień zamknięcia rozprawy w niniejszej sprawie, nie istniała żadna usprawiedliwiona konieczność oczekiwania na kolejne rozliczenie centralnego ogrzewania w celu ustalenia wysokości ewentualnej niedopłaty. Tym samym wszystkie wnioski strony pozwanej w tym w zakresie w tym zawarte w piśmie z dnia 5 czerwca 2025 r. podlegały pominięciu jako zbędne i nieistotne dla niniejszego postępowania i zmierzające jedynie do jego przedłużenia (art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.). Warto przy tym podkreślić, że pozwany wnosił o wydłużenie terminu do dnia 31 lipca 2025 r., rozprawa odbywała się w dniu 22 lipca 2025 r., a odroczono publikację do dnia 21 sierpnia 2025 r. Strona pozwana ani na rozprawie, ani w okresie oczekiwania na publikację wyroku nie wnosiła o otwarcie rozprawy, celem uwzględnienia nowych istotnych dowodów. W tym stanie rzeczy należało stwierdzić, że pozwani nie wykazali żadnej kwoty która by podlegała odliczeniu od kaucji w świetle §3a umowy oraz art. 19a ust. 4 ustawy o ochronie praw lokatorów. W złożonych sprzeciwach strona pozwana podniosła formalny i materialno-prawny zarzut potrącenia co do kwoty dochodzonej pozwem w wysokości 4.300 zł ze swoją wierzytelnością dochodzoną od powodów, a związaną z karami umownymi naliczonymi powodom za brak posiadania polis ubezpieczeniowych dla psów W. i L. w łącznej kwocie 14.000 zł, co miało spowodować wygaśnięcie roszczeń powodów. Kary umowne zostały naliczone przez pozwanych już po rozwiązaniu umowy najmu za brak polisy dla psa o imieniu W. – za maj, czerwiec i lipiec 2024 r. w kwocie 6.000 zł, a dla psa o imieniu L. za kwiecień, maj, czerwiec i lipiec 2024 r. w kwocie 8.000 zł. Zarzut potrącenia w rozumieniu art. 203 1 k.p.c. ma charakter zarzutu merytorycznego, polegającego na przeciwstawieniu faktycznym twierdzeniom powoda twierdzeń pozwanego, które nie obalając podstawy faktycznej, powodują oddalenie żądania w całości lub części. W kontekście art. 203 1 k.p.c. należało przy tym odnotować, że oba roszczenia tj. zarówno powodów jak i pozwanych miały źródło w tej samej umowie a zatem mogły być to wierzytelności, które skutecznie można postawić do potrącenia w toku procesu. Potrącenie jest dokonywane za pomocą oświadczenia woli wierzyciela złożonego dłużnikowi, a zarazem wierzycielowi wzajemnemu. Wskutek złożenia oświadczenia o potrąceniu dochodzi do umorzenia obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.). Oświadczenie o potrąceniu staje się skuteczne z chwilą dojścia do adresata - wierzyciela, a zarazem dłużnika potrącającego - przy czym, jak stanowi art. 499 zdanie drugie k.c., ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe, czyli od chwili, kiedy zaistniał stan potrącalności wierzytelności. Ze względu na skutek określony w art. 498 § 2 k.c., potrącenie spełnia funkcję egzekucyjną, gdyż potrącający zaspokaja się z tego, co powinien świadczyć swojemu wierzycielowi. Poza tym potrącenie spełnia funkcję zapłaty, gdyż zwalnia dłużnika od realnego spełnienia świadczenia wierzycielowi (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2013 r., III CZP 26/13). W pierwszej kolejności należy jednak odnotować, że nie należy utożsamiać zarzutu potrącenia z oświadczeniem woli o potrąceniu. Za pomocą procesowego zarzutu potrącenia pozwany może powołać się na potrącenie (oświadczenie woli), jakie nastąpiło w przeszłości. Zarzut potrącenia może też być połączony z oświadczeniem woli o potrąceniu, jeżeli oświadczenie to nie zostało uprzednio złożone (zob. A. Torbus (w:) Kodeks postępowania cywilnego. Koszty sądowe w sprawach cywilnych. W sprawie przed procesem o ile pozwani w piśmie z dnia 29 listopada 2024 r. postawili z dniem 3 grudnia 2024 r. w stan wymagalności swoje ewentualne żądania co do kary umownej, to wówczas nie mogli jeszcze złożyć oświadczenia o potrąceniu. Wobec tego pozwani w złożonych sprzeciwach połączyli zarzut potrącenia z materialnoprawnym oświadczeniem woli o potrąceniu. W ocenie Sądu należało jednakże stanowczo podkreślić, że art. 91 k.p.c. nie daje podstaw do przypisania pełnomocnikowi procesowemu strony prawa przyjmowania w imieniu mocodawcy oświadczeń kształtujących jego sytuację materialną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2010 r., I PK 56/10). Jakkolwiek oświadczenie o potrąceniu może być zarówno złożone, jak i odebrane także przez pełnomocnika, to jednak nie stanowi w tym zakresie wystarczającego umocowania pełnomocnictwo procesowe, bowiem zakres umocowania określony w art. 91 k.p.c. nie uprawnia pełnomocnika procesowego z mocy ustawy do złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu, ani do odbierania takich oświadczeń. Przyjęcie oświadczenia o potrąceniu pochodzącego od strony przeciwnej - jako prowadzące do przegrania procesu - nie mieści się bowiem co do zasady w zakresie rzeczonego pełnomocnictwa i w takim wypadku wymagane jest wyraźne umocowanie do przyjmowania oświadczeń w tym przedmiocie (por. wyrok SA w Łodzi z 10 kwietnia 2014 r., I ACa 1241/13, wyrok SA w Szczecinie z 18 grudnia 2013 r., I ACa 619/13, wyrok SA w Lublinie z 27 listopada 2013 r., I ACa 532/13). Sądowi znany jest pogląd wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2024 r. III CZP 2/24, gdzie odstąpiono od wskazanej wyżej wykładni, podnosząc, że dla skuteczności podniesienia zarzutu potrącenia na podstawie art. 203 1 k.p.c. i odbioru takiego oświadczenia wystarczające jest pełnomocnictwo procesowe. Niemniej zdaniem Sądu brak jest przekonywujących argumentów do odstąpienia od ugruntowanej i powszechnie akceptowanej praktyki, która została wskazana we wcześniejszych rozważaniach. Należy wskazać, że już w przypadku pełnomocnika strony składającej takie oświadczenie przyjmowana powszechnie wykładania była de facto argumentacją przeciwną do okoliczności faktycznych, wskazującą na występowanie uprawnienia o materialnoprawnym charakterze, które jedynie wyprowadzano z okoliczności w jakiej znajdowała się dany pełnomocnik (jako strona pozwana). Rozszerzanie powyższego również na stronę przeciwną byłoby w ocenie Sądu działaniem sprzecznym nie tylko z jednoznacznie zakreśloną treścią pełnomocnictwa (w przypadku gdy jest ono wyłącznie procesowym), ale naruszałoby prawo tejże strony do decydowania o swoich prawach i obowiązkach. Nie przekonują przy tym argumenty przywołane w treści uzasadnienia analizowanej uchwały, które, oparte głównie na fakcie wprowadzenia do treści kodeksu art. 203 1 k.p.c., w sposób czysto pragmatyczny podchodzą do uprawnień materialnoprawnych stron, nie zważając na jasną i precyzyjną treść udzielanych pełnomocnictw i ich zakres w świetle art. 91 k.p.c. W związku z tym Sąd w dalszym ciągu podziela pogląd, który został wyłożony na początku niniejszego akapitu (por. wyrok Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 25 listopada 2024 r.). W sprawie do pozwu dołączono pełnomocnictwo udzielone przez powodów radcy prawnemu U. Ł. do reprezentowania we wszystkich sporach z pozwanymi i podejmowania w tym zakresie zarówno czynności procesowych, jak również czynności prawa materialnego przed sądami. Według treści pełnomocnictwa należy je interpretować rozszerzająco, mając na uwadze umożliwienie wykonania przez pełnomocnika powierzonych mu zadań w najpełniejszy sposób (por. k. 8). Niemniej nawet mając na względzie przedmiotową treść pełnomocnictwa podkreślić należy, że w przypadku przyjmowania przez pełnomocnika procesowego strony przeciwnej w imieniu mocodawcy oświadczeń kształtujących jego sytuację materialnoprawną, nie sposób rozszerzać zakresu takiego pełnomocnictwa przez wykładnię celowościową, skoro z procesowego punktu widzenia byłoby to dla tej strony niekorzystne. Dla skuteczności złożenia takiego oświadczenia, a w konsekwencji także wywołania skutku materialnoprawnego w postaci umorzenia wzajemnych wierzytelności (art. 61 § 1 k.c. w zw. z art. 498 § 2 k.c.) po drugiej stronie musi być obecna osoba zdolna do odbioru takiego oświadczenia – tj. strona działająca osobiście lub jej pełnomocnik upoważniony w sposób szczególny do odbioru oświadczeń o potrąceniu (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2013 r. II CSK 476/12). Zatem skoro oświadczenie o potrąceniu może wywrzeć skutek dopiero z chwilą dojścia do adresata (art. 61 k.c.), to nie może być ocenione jako skuteczne zawarte w sprzeciwie oświadczenie o potrąceniu doręczone jedynie nieumocowanemu do jego przyjęcia pełnomocnikowi powoda. W sprawie nie zostało natomiast wykazane, że oświadczenie o potrąceniu zostało przekazane bezpośrednio powodom. Tym samym zarzut potrącenia należy uznać za nieskuteczny i nieprawidłowo wniesiony. Niemniej mając na uwadze, że strona pozwana może podnosić fakt, że powodowie zapoznali się z oświadczeniem o potrąceniu najpóźniej w dacie rozprawy na której byli oboje obecni, a także nie kwestionowali tego faktu w toku procesu, należy stwierdzić, że strona pozwana nie wykazała również zasadności swojego roszczenia o zapłatę kary umownej. W razie sporu, co do skuteczności dokonanego potrącenia, to potrącającego - z uwagi na funkcję, jaką spełnia potrącenie - obciąża ciężar wykazania, że przysługiwała mu wobec dłużnika - wierzyciela wzajemnego określona wierzytelność poddana do potrącenia, gdyż to on stara się wyciągnąć z podniesionego zarzutu potrącenia korzystne dla siebie skutki prawne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2015 r. V CSK 312/14.). Samo zgłoszenie zarzutu potrącenia w procesie o zapłatę wierzytelności wzajemnej nie oznacza bowiem, że rzeczywiście nastąpiły skutki materialnoprawne określone w art. 498 i 499 k.c. (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2010 r., V CSK 43/10, oraz z dnia 23 sierpnia 2012 r., II CSK 21/12). W sprawie nie było sporne, że strony ustaliły na etapie zawierania umowy, że wraz z powodami mogą zamieszkać psy, niemniej pozwani oczekiwali stosownego zabezpieczenia w postaci polis ubezpieczeniowych, z których pokryte zostałyby ewentualne szkody wyrządzone przez zwierzęta. W sprawie nie było również sporne, że powodowie wykupili stosowane polisy dla obu psów- L. i W.. Umowy ubezpieczenia wygasły kolejno 20 kwietnia 2024 r. i 10 maja 2024 r.
9 umowy najemcy przyjęli do wiadomości, że wynajmujący wyraża zgody na trzymanie w lokalu zwierząt pod warunkiem posiadania aktualnej polisy ubezpieczeniowej OC na minimalną wartość sumy gwarancyjnej w wysokości 50.000 zł. W przypadku naruszenia postanowienia umowy, Najemca jest zobowiązany do zapłaty wynajmującemu kary umownej w wysokości 2.000 zł w każdym miesiącu kalendarzowym wystąpienia naruszenia. Wynajmujący ma prawo zażądać odszkodowania uzupełniającego w przypadku, kiedy ww. kara umowna nie pokryje poniesionych strat. Dokonując wykładni ww. postanowienia umownego zdaniem Sądu należy zgodzić się ze stroną powodową, że obowiązek posiadania polis ubezpieczeniowych związany był z okresem kiedy zwierzęta przebywały w przedmiotowym lokalu. Wskazuje na to zwrot „wyraża zgody na trzymanie w lokalu zwierząt pod warunkiem posiadania aktualnej polisy”, a także powiązany z nim dalszy zwrot dotyczący bezpośrednio kary umownej tj. „ najemca jest zobowiązany do zapłaty wynajmującemu kary umownej w wysokości 2.000 zł w każdym miesiącu kalendarzowym wystąpienia naruszenia”. Naruszeniem zasady wynikającej z tego postanowienia umownego jest zatem trzymanie w lokalu zwierząt bez aktualnej polisy. W sprawie natomiast wykazano, że w spornym okresie kiedy psy L. i W. nie posiadały polisy ubezpieczeniowej nie przebywały w przedmiotowym lokalu. Podkreślić należy, że tego w szczególności dotyczyło postępowanie dowodowe ze źródeł osobowych przeprowadzone w niniejszym postępowaniu. Postępowanie to natomiast wykazało, że z uwagi na stan zdrowia, nadchodzące narodziny dziecka, okres poporodowy psy nie przebywały z powodami w wynajętym mieszkaniu, lecz zostały oddane pod opiekę rodziców powoda. Podkreślić należy, że chronologia zdarzeń w zestawieniu, z faktem, że powódka miała termin porodu na 29 maja, a urodziła (...) wiarygodnie wskazują na to, że powodowie od kwietnia do lipca 2024 r. nie mogli zajmować się zwierzętami. Powódka, jak i powód oraz świadek N. K. wiarygodnie i
eznawali, że w ostatni trymestr ciąży był dla powódki ciężkim doświadczeniem, w tym już w kwietniu wymagała hospitalizacji. Wobec tego nie było możliwe aby ona, a także powód zajmowali się zwierzętami. Podobnie zaraz po urodzeniu dziecka, nie było wskazane, w tym z uwagi na dalsze problemy zdrowotne powódki, aby psy powróciły do powodów. Co istotne w tym okresie pozwani w żaden sposób nie upominali powodów w związku z wygaśnięciem dotychczasowych polis, nie weryfikowali również aby psy przebywały w mieszkaniu. Powodowie w związku z zamiarem zamieszkania na nowo z psami wykupili nowe polisy w dniu 1 sierpnia 2024 r., jeszcze przed jakimikolwiek żądaniami strony pozwanej. Pierwsze wezwanie do powodów o aktualne polisy pozwani wystosowali dopiero 7 sierpnia 2024 r. To wskazuje na to, że zakup polis 1 sierpnia 2024 r. nie był jedynie na potrzeby ewentualnego sporu między stronami, ale był rzeczywiście związany z powrotem psów do mieszkania. W tym kontekście warto zauważyć, że kwestia ważności polis ubezpieczeniowych psów, została podniesiona przez pozwanych, dopiero po bezskutecznym wypowiedzeniu umowy najmu przez powodów. Pozwani, mimo upływu terminu ważności, nie dopytywali o nowe polisy. Sprawia to nieodparte wrażenie, że kara umowna została naliczona na skutek wypowiedzenia umowy przed upływem jej terminu w dniu 31 lipca 2024 r., z którego to wypowiedzenia powodowie się wycofali, skutecznie rozwiązując umowę dopiero ze skutkiem na dzień 30 września 2024 r. W tym stanie rzeczy skoro powodowie wykazali, że w okresie nieposiadania polis ubezpieczeniowych, nie trzymali również zwierząt w lokalu, nie było usprawiedliwionych podstaw do naliczenia kar umownych za ich brak. Jednocześnie, z umowy ani ustaleń stron nie wynikało w żaden sposób, że powodowie byli zobowiązani do zawiadamiania pozwanych o nietrzymaniu zwierząt w lokalu. Pamiętać należy, że był to niejako warunek dodatkowy umowy, a sama obecność psów w ostatecznym rozrachunku – co wynika z protokołu odbioru lokalu – nie spowodowała żadnych szkód. Sąd podziela również stanowisko strony powodowej, że kwota 2.000 zł za brak polisy ubezpieczeniowej za każdy miesiąc naruszenia i to naliczana oddzielnie co do każdego z psów jest rażąco wygórowana w świetle art. 484 § 2 k.c. Istotny jest przy tym fakt, że mając na względzie protokół zdawczo-odbiorczy w dniu 30 września 2024 r. nie odnotowano, żadnych szkód spowodowanych przez zwierzęta zamieszkujące w lokalu, a zabezpieczeniu takich roszczeń miał służyć obowiązek zawarcia umowy ubezpieczeniowej. W tym stanie rzeczy nie było w istocie żadnych usprawiedliwionych podstaw do naliczania kary umownej za brak polisy ubezpieczeniowej, szczególnie w tak wysokiej kwocie. Sumując, powodowie wykazali, że zasadnie dochodzą zwrotu kaucji w uiszczonej przez siebie kwocie 4.300 zł, którą to strona pozwana zatrzymała pomimo obowiązku jej zwrotu. Jednocześnie strona pozwana nie wykazała zasadności żadnego z zarzutów, które miało służyć wykazaniu niezasadności roszczenia powodów. W tym stanie sprawy Sąd uznał za zasadne roszczenie powodów co do kwoty 4.300 złotych, w całości. Mając na uwadze, że pozwani w sprawie są małżonkami, to w świetle art. 30 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy ich zobowiązanie zapłaty na rzecz powodów ma charakter solidarny, o czym orzeczono w pkt I wyroku. Jednocześnie Sąd orzekający w sprawie stoi na stanowisku, że przy wspólności majątkowej bezudziałowej, do tzw. niepodzielnej ręki, nie ma podstaw do zasądzania świadczenia solidarnie lub na zasadzie in solidum na rzecz powodów ani do jego zasądzenia w częściach równych, pomimo istnienia domniemania równych udziałów w majątku wspólnym.
art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. Żadne postanowienie umowy oraz ustawy nie wskazuje, że wierzytelność powodów ma charakter solidarny. Wobec tego, że obecnie powodowie są małżonkami i obojgu przysługiwało roszczenie o zwrot kaucji wspólnie mamy więc tu do czynienia z tzw. świadczeniem do niepodzielnej ręki, które mimo jego pieniężnego charakteru traktuje się jako niepodzielne w rozumieniu art. 381 § 1 k.c. i należało je zasądzić łącznie na rzecz wszystkich. Dlatego też jedynie dla porządku, w świetle roszczenia powodów sformułowanego jako żądanie zapłaty na ich rzecz solidarnie, Sąd odnotował, że pozwani winni spełnić na ich rzecz świadczenie do tzw. niepodzielnej ręki. Z tych też powodów oddalono roszczenie w pozostałym zakresie w pkt II wyroku. O odsetkach od powyższej kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.p.c. oraz art. 6 ust. 4 ustawy o ochronie praw lokatorów.
art. 6 ustawy o ochronie lokatorów wynajmujący zwraca kaucję w terminie 30 dni licząc od dnia opróżnienia lokalu. Z akt sprawy wynika, że strona powodowa opróżniła lokal 30 września 2024 r. Tym samym, dalsze ustawowe odsetki za opóźnienie od kwoty
żądaniem pozwu zasądzono od 1 listopada 2024 r. W tym stanie rzeczy w pkt I wyroku orzeczono o uwzględnieniu żądania w całości. O kosztach procesu orzeczono w punkcie II sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1, 1 1 oraz 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c.
zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Strona powodowa wygrała proces w całości, ponosząc koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony w wysokości 1.317 złotych. Na koszty te składają się: opłata od pozwu w kwocie 400 zł, uiszczona opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w kwocie 17 zł, oraz koszty zastępstwa procesowego w kwocie 900 zł (§ 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935). Stosownie do treści art. 105 k.p.c. na współuczestników solidarnych jakimi w sprawie byli pozwani Sąd nałożył solidarny obowiązek zwrotu kosztów procesu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.