kc, z wyłączeniem tych jedynie postanowień, które sformułowane zostały w sposób jednoznaczny określających główne świadczenia stron, jak również postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ. Umowa stanowiąca źródło zgłoszonych na gruncie niniejszego postępowania roszczeń, zawarta została w ramach standardowo stosowanego przez pożyczkodawcę formularza, który został przedłożony do akceptacji, zaś sama pozwany nie miał wpływu na treść umowy ani też możliwości negocjowania szczegółowych jej warunków. Zgodnie z treścią art.
kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeśli kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W orzecznictwie zaś podkreśla się, iż umowa jest uważana za sprzeczną z dobrymi obyczajami jeśli wykracza przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości. W stosunkach z konsumentami istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka, który powinien wyrażać się informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniu uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy oraz jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczną z dobrymi obyczajami należy przeto uznać klauzulę godzącą w równowagę kontraktową, natomiast "rażące naruszenie interesów konsumenta" polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Co istotne, zgodność klauzuli umownej z dobrymi obyczajami jest przedmiotem badania nie tylko Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w trybie tzw. kontroli abstrakcyjnej, lecz może być także oceniana przez sąd w toczącym się między przedsiębiorcą a konsumentem sporze, którego przedmiotem są skutki prawne określonego postanowienia zawartej umowy (kontrola konkretna, incydentalna). W niniejszej sprawie bezspornie pozwana zawarła umowę pożyczki jako konsument (art. 22 1 kc). Powód nie udowodnił, że postanowienia tej umowy były uzgodnione indywidualnie, a zatem podlegały ocenie przez pryzmat określonych w art.
kc przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszania interesów konsumenta. Dokonując w oparciu o powyższe kryteria kontroli postanowień umowy dotyczących prowizji operacyjnej Sąd doszedł do wniosku, że klauzule te cechują się abuzywnością. Ustalenie wysokości wskazanych powyżej opłat na tak wysokim poziomie w stosunku do faktycznie otrzymanej przez pozwaną kwoty należy uznać za postanowienia umowne naruszające art.
Powódka nie tylko bowiem nie wykazała, że treść umowy w zakresie kosztów przedmiotowych opłat była indywidualnie uzgodniona przez niego z pozwanym, ale także nie udowodniła, że opłaty te są ekwiwalentne do świadczenia wzajemnego, a jednocześnie celowe. Zapisy przedmiotowej umowy, ewidentnie, w sposób widoczny „na pierwszy rzut oka” naruszają interesy konsumenta oraz kształtują jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
kc i należy uznać je za godzące w równowagę kontraktową tego stosunku. Skutkuje to zaś ich bezskutecznością w zakresie wysokości przedmiotowej opłaty. Co więcej, nawet gdyby uznać, że powyższe zapisy nie stanowiły klauzul niedozwolonych, to niewątpliwie powinny zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jako rażąco wygórowane. Co prawda bowiem wysokość tych kosztów została ustalona umową stron, to jednak trzeba pamiętać, że swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Przywołać należy w tym kontekście treść przepisu art. 353 1 kc, stosownie do którego treść lub cel stosunku prawnego ułożonego przez strony nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zdaniem Sądu te zapisy postanowień umowy pożyczki są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i kształtują obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorcy – pozwanego) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Rozstrzygając zagadnienie dotyczące opłat czy kosztów pobieranych przez przedsiębiorców w związku z zawarciem oraz wykonywaniem umowy należy mieć na uwadze podstawową zasadę, zgodnie z treścią której takie opłaty i koszty powinny stanowić ekwiwalent świadczonych usług i co do zasady odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym z tego tytułu. Jeżeli zaś przedsiębiorca zastrzega we wzorze umowy opłaty kierując się chęcią osiągnięcia większego zysku, celem ominięcia przepisów o odsetkach maksymalnych, to narusza zasady tak uczciwości kupieckiej, jak i współżycia społecznego, i jeżeli opłata taka w sposób rażący narusza interesy konsumenta, to zastrzeżenie umowne jako niedozwolone nie jest wiążące dla konsumenta. Sąd pragnie zatem wyjaśnić, że nie kwestionuje uprawniania pożyczkodawcy do pobierania od pozwanego jako pożyczkobiorcy pewnych dodatkowych opłat, jednakże opłaty te powinny być ustalone na rozsądnym poziomie i nie mogą godzić w interesy konsumenta. Sąd wskazuje, że zakres kosztów powinien być więc przedstawiony w taki sposób, aby w świetle doświadczenia życiowego oraz logiki nie budził wątpliwości. Obecna regulacja pozaodsetkowych kosztów kredytu dotyczy tylko takich opłat i prowizji, którym nie można zarzucić abuzywnego charakteru. Sąd stoi zatem na stanowisku, że przepisu art. 36 lit. a ustawy o kredycie konsumenckim nie można rozumieć jako nieograniczonej niczym możliwości dodatkowego oprocentowania kredytu. W przepisie tym jest bowiem mowa o kosztach kredytu, a więc o działaniach instytucji finansowej, które generują wydatki. Nie chodzi tu o dodatkowe wynagrodzenie z tytułu umowy kredytowej jakie jest należne instytucji kredytowej. Wynagrodzenie w umowie kredytu określa się przez oprocentowanie. Inne elementy kosztotwórcze nie mogą mieć zaś charakteru wynagrodzenia. Przepis art. 36 lit. a odnosi się do dodatkowych kosztów niezbędnych dla uzyskania i obsługi kredytu. Może to być np.: koszt rozpoznania wniosku, koszt uzyskania informacji i kredytobiorcy, koszt ubezpieczenia kredytu, koszt zawiadomień, monitów, koszt przeprowadzenia czynności poza lokalem przedsiębiorstwa czy koszt osobistego odbioru raty. Muszą to być jednak koszty rzeczywiste. W przeciwnym bowiem razie inne „opłaty” będą musiały być traktowane jako obejmujące wynagrodzenie, to zaś podlega limitom odsetek maksymalnych (art. 33a). Przepis zaś art. 36 lit. a ustawy o kredycie konsumenckim nie może prowadzić wprost do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych, bowiem oznaczałoby to uprzywilejowaną pozycję instytucji udzielających kredytu w stosunku do innych obywateli, których regulacje dotyczące odsetek maksymalnych bezwzględnie obowiązują. Wobec powyższego w okolicznościach analizowanej sprawy Sąd uznał, że zastrzeżone w umowie kwoty opłat, nie sposób uznać - mając na uwadze zasady logiki i doświadczenia życiowego - za rzeczywisty koszt pożyczki, a dodatkowo stosownie do treści art. 6 kc strona powodowa także nie wykazała jakie to skomplikowane i wymagające jakiego nakładu pracy czynności miałyby się składać na przygotowanie, udzielenie oraz obsługę rzeczonej pożyczki i zasługiwać na tak nadzwyczajnie wysoką rekompensatę, ani czy takowe czynności w ogóle zostały podjęte. Brak jest też jakiegokolwiek uzasadnienia do swoistego „przerzucania” tak kosztów, jak i ryzyka prowadzonej przez przedsiębiorcę działalności na konsumenta. W tym stanie rzeczy Sąd ocenił, że objęty umową stron koszt opłaty za obsługę wykorzystanego limitu nie przystaje w żaden sposób do kosztów obowiązujących powszechnie w obrocie gospodarczym, stanowiąc należność rażąco wygórowaną, gdyż nie ma racjonalnego uzasadnienia ani też nie jest ekonomicznie powiązany z faktycznie poniesionymi przez pożyczkodawcę wydatkami, stanowiąc dla niego źródło dodatkowego zarobkowania. Z tych przyczyn owe postanowienia umowy dotyczące prowizji operacyjnej Sąd uznał za nieważne i niewiążące pozwanego. Uwzględniając zatem ważne postanowienia umowy łączącej strony, pozwana powinna zwrócić ewentualnie wierzycielowi pierwotnemu kwotę wykorzystanego limitu 4.116,21 zł, pomniejszoną o sumę wpłat pozwanej (3.128,59 zł). Jak już jednak wyżej wskazano powódka nie wykazała, aby była uprawniona do dochodzenia od pozwanej jakiejkolwiek kwoty. W świetle powyższej argumentacji dotyczącej bezskuteczności zapisów umowy dotyczących wysokości opłaty za obsługę limitu kredytowego za zasadny uznać należy również zarzut pozwanej o nieskuteczności wypowiedzenia umowy. W tym miejscu również należy zauważyć, że oświadczenie o wypowiedzeniu umowy z dniu 23 maja 2025r. zostało złożone przez (...) Sp. z o.o. w W., co również podważa twierdzenia powódki o nabyciu wierzytelności wobec pozwanej. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo. SSR Mariusz Grobelny
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.