k.c. Nie budziło wątpliwości sądu, że powodowie byli konsumentami zgodnie z art. 22 1 k.c. Dalej przyjął, że w niniejszej sprawie pozwany nie wykazał, że powodowie mogli w praktyce oddziaływać na treść zakwestionowanych postanowień, w szczególności, aby negocjowano zapisy umowy, zwłaszcza dotyczące sposobu ustalania kursów waluty indeksacji zarówno w zakresie wypłaty środków z kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat, opierając się na dowodzie z przesłuchania powodów. Wskazał, że podpisana przez powodów umowa kredytu hipotecznego stanowiła opracowany przez bank wzorzec umowny, a ich rola w istocie ograniczała się jedynie do podjęcia decyzji o przystąpieniu do niej. Dalej wskazał Sąd Okręgowy, że wzorce umowne podlegają kontroli w toku rozpoznawania spraw spornych jako ogólne warunki umów lub wzory umów. Szczególna ochrona zasady swobody kształtowania treści i zawierania umów z konsumentem, wyrażona w art. 385 k.c., oparta jest na domniemaniu braku indywidualnego uzgodnienia postanowień wzorca. Wskazał, że stosownie do art.
k.c., warunkiem niezwiązania konsumenta postanowieniami, które nie zostały indywidualnie uzgodnione jest stwierdzenie, że ukształtowanie jego praw i obowiązków dokonane zostało w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interesy. W ocenie Sądu Okręgowego klauzule zawarte w umowie podpisanej przez powodów, określające zasadę ustalania wysokości salda wypłacanego kredytu w CHF w oparciu o tabelę kursów ustalaną przez pozwany Banku według kursu kupna oraz wysokość rat kredytowych w złotych polskich w oparciu o tabelę kursów ustalaną przez bank według kursu sprzedaży, są typowymi klauzulami abuzywnymi. Sposób ustalenia wartości podawanych w tabeli kursów Banku w umowie z 2006 r. nie został w żaden sposób określony. Postanowienia te są zatem całkowicie niejednoznaczne i nieprzejrzyste. Z umowy nie wynika, jakie wartości są punktem wyjścia w określaniu kursu waluty, nie wiadomo także, jaka była wysokość stosowanego przez bank spreadu walutowego. Ten stan rzeczy oznacza ewidentną nierówność kontraktową obu partnerów i w sposób zasadniczy wpływa niekorzystnie na sytuację konsumenta w stosunku kredytowym. Przyjął sad I instancji, że powodowie nie mogli mieć na kurs franka szwajcarskiego żadnego realnego wpływu, a nadto postanowienia umowne w zakresie mechanizmu indeksacji nie zostały z nimi uzgodnione indywidualnie i nie były przedmiotem negocjacji. Poza tym kwestionowane klauzule nie są czytelne i zrozumiałe, nie pozwalają kredytobiorcy na określenie wysokości jego zobowiązania, rzeczywistego ryzyka ekonomicznego związanego z zaciągnięciem kredytu, przy uwzględnieniu, że zasady przewalutowania jednostronnie określał bank. Krzywdzący charakter klauzul przeliczeniowych wyrażał się jednak nie tylko w zastrzeżonej na rzecz banku swobodzie ustalania kursów walut, ale także w obciążeniu kredytobiorców (powodów) w całości i bez jakiegokolwiek ograniczenia tzw. ryzykiem kursowym. Nie znajduje żadnego uzasadnienia to, że wyłącznie kredytobiorcy mieli ponosić ryzyko zmiany kursu franka szwajcarskiego. Elementarne zasady uczciwości nakazywały rozłożyć to ryzyko po obu stronach umowy kredytowej, natomiast przy uwzględnieniu pozycji dominującej kredytodawcy, zwłaszcza przy założeniu charakteru jego działalności i tym samym większej możliwości przewidywania zmiany kursów, to ryzyko, zdaniem Sądu, powinno w większym stopniu obciążać pozwany Bank. Tymczasem, jak wskazano wyżej, w przedmiotowej umowie całe ryzyko zmian kursowych zostało przerzucone na powodów. Wymiernym efektem takiego rozłożenia ryzyka kursowego jest to, że po 15 latach systematycznej spłaty kredytu, powodom do spłaty pozostaje kwota stanowiąca równowartość ponad 30.000 zł (6.909,09 CHF). W konsekwencji za klauzulę abuzywną uznał sąd I instancji także postanowienie umowne zawarte w § 6 ust. 6 umowy, zgodnie z którym w przypadku, gdy kredyt jest indeksowany kursem waluty obcej, zmiana tego kursu będzie miała wpływ na wysokość raty oraz saldo zadłużenia z tytułu kredytu, przy czym saldo zadłużenia może przekroczyć wartość nieruchomości, zaś ryzyko z tego tytułu ponosi kredytobiorca. Mając na uwadze powyższe, opisane klauzule ocenił sąd ad quo jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy powodów jako konsumentów, co uzasadnia ustalenie, że nie wiążą one powodów. Przyjął też sąd, że klauzule indeksacyjne uznaje się za określające świadczenie główne kredytobiorcy Podkreślił przy tym, że nawet gdyby do rozliczeń między stronami mogło dojść według obiektywnego kryterium, czyli średniego kursu franka ustalanego przez NBP, to umowa nadal byłaby nieuczciwa, skoro ryzyko walutowe w dalszym ciągu obciążałoby tylko kredytobiorców. Skoro tak, to badaną umowę uznać należy za nieważną z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. W konsekwencji wskazał, że należało rozważyć, jaki skutek ustalenie to ma dla całej umowy, zgodnie bowiem z dyspozycją art.
k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W tym kontekście rozważał, czy dopuszczalne było zastąpienie przez Sąd zakwestionowanych postanowień wzorca umowy innymi uregulowaniami, wynikającymi z przepisów prawa, czy też zabieg taki jest wykluczony. Przy ocenie tych skutków wskazał, że należało mieć na uwadze orzeczenie wydane przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie I C 260-
k.c., art. 385 2k.c. w związku z art. 3 ust. 1 i ust. 2, art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie przez sąd I instancji, że postanowienia umowy kredytu nr (...) zawartej 4 października 2006 r. stanowią postanowienia niedozwolone skutkujące możliwością stwierdzenia nieważności tej umowy w całości; 8) naruszenie prawa materialnego, to jest art.
i art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych ustaw przez ich niezastosowanie, co polegało na braku dokonania oceny, że na dzień orzekania został usunięty abuzywny charakter spornych postanowień umowy kredytu nr (...) zawartej 4 października 2006 r.; 9) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 56 k.c., art. 65 § 2 k.c., art. 358 § 2 k.c., art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w związku z art.
przez ich błędną wykładnię i zaniechanie przyjęcia, że istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy kredytu nr (...) z pominięciem klauzul uznanych za abuzywne; 10) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art.
przez ich niewłaściwe zastosowanie i ustalenie, że umowa kredytu nr (...) zawarta 4 października 2006 r. jest nieważna, pomimo że umowa ta jest typową umową kredytu indeksowanego zgodną z przepisami Kodeksu Cywilnego oraz Prawa bankowego, a nadto przy założeniu niekorzystanej interpretacji, zgodnie z którą kwestionowane klauzule stanowią klauzule abuzywne, ich wyeliminowanie nie skutkuje upadkiem całej umowy bowiem istnieje możliwość jej dalszego wykonywania z pominięciem tych klauzul; 11) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich zastosowaniu oraz art. 411 punkt 1, 2, 4 k.c. polegające na ich niezastosowaniu i przyjęciu, że wszelkie kwoty świadczone przez Stronę powodową tytułem wykonania umowy kredytu nr (...) zawartej 4 października 2006 r. stanowią świadczenie nienależne, pomimo, że świadczenia Strony powodowej znajdowały swoją podstawę w tej umowie, a ponadto nie wystąpiły przesłanki do uznania, iż świadczenia Strony powodowej są nienależne. Mając na uwadze podniesione zarzuty wnosił apelant o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku w części, tj. co do punktu 1.,
k.c., art. 385 2k.c. w związku z art. 3 ust. 1 i ust. 2, art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie przez sąd I instancji, że postanowienia umowy kredytu nr (...) zawartej 4 października 2006r. stanowią postanowienia niedozwolone skutkujące możliwością stwierdzenia nieważności tej umowy w całości. Na wstępie należy wskazać, że wprowadzenie mechanizmu indeksacji musi pozwalać na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej wynikających z art. 69 prawa bankowego, co powoduje obowiązek dokonania oceny, czy postanowienia umowy kredytowej zawartej przez strony określające zasady ustalania przeliczania kredytu (w tej sprawie z przy wykorzystaniu CHF) przy jego wypłacie, jak i przy spłacie poszczególnych rat miały charakter niedozwolonych postanowień umownych, a na co powoływali się powodowie. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (pogląd taki też dominuje w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki: z 4.4.2019 r., III CSK 159/17; z 9.5.2019 r., I CSK 242/18; z 11.11.2019 r., V CSK 382/18; z 2.6.2021 r., I CSKP 55/21). Także Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 20 września 2017r. w sprawie C-186/16 stwierdził, że taki warunek stanowi główny przedmiot umowy kredytu z uwagi zaś na jego nieuczciwy charakter może być badany w świetle dyrektywy 93/13 jedynie w przypadku, gdy nie został wyrażony prostym i zrozumiałym językiem. Zgodnie z § 1 ust. 1 umowy kredyt indeksowany był kursem CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF, podanym w Tabeli kursów, obowiązującej w dniu wypłaty. Stosownie natomiast do § 10 ust. 8 umowy rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez Kredytobiorcę miało następować według kursu sprzedaży CHF, podanego w Tabeli kursów, obowiązującej w dniu wpływu środków do Banku. W § 17 ust. 2 umowy wskazano, że kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna. Zgodnie zaś z § 17 ust. 3 umowy kursy sprzedaży określone miały być jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży. W § 17 ust. 4 umowy podano, że do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez G. M. Bank stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże kupna/sprzedaży (...) Banku S.A. Stosownie do § 17 ust. 5 umowy obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku określane są przez Bank po godz. 15.00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane są w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) Banku S.A. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, na podstawie powyższych postanowień umownych druga strona umowy - kredytobiorca nie mogła ustalić, jakimi kryteriami kierował się Bank, ustalając kursy waluty w tabeli kursowej. O ile pierwszy wskaźnik brany pod uwagę przy ustalaniu kursów waluty - tj. średnie kursy złotego do CHF ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP - był obiektywny, bo niezależny od decyzji Banku, o tyle przy użyciu drugiego wskaźnika, tj. marży kupna i marży sprzedaży, Bank mógł w sposób dowolny i nieograniczony ustalać kursy waluty w tworzonych przez siebie tabelach kursowych. W umowie nie wskazano, ile wynosi marża kupna i marża sprzedaży. Z umowy nie wynikało także, aby była ona stała w całym okresie kredytowania. Skoro wyłącznie Bank mógł przez określenie wysokości marży kupna i marży sprzedaży wpływać na wysokość kursu waluty, będącego podstawą przeliczeń, to zasady ich ustalania powinny być określone w sposób obiektywny, przejrzysty i weryfikowalny dla drugiej strony umowy - kredytobiorcy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, na podstawie tak niejasnego i niepoddającego się weryfikacji sposobu ustalenia zobowiązania kredytobiorcy, gdy o poziomie zadłużenia ratalnego (i to już spłaconego) dowiadywali się oni post factum, po podjęciu odpowiedniej sumy z ich rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego, powodowie (konsumenci) nie mogli sami zweryfikować, czy wysokość raty kredytu ustalona została zgodnie z zasadami określonymi przez Bank, skoro Bank nie wskazał kryteriów ustalania wysokości marży kupna i marży sprzedaży. Należy wskazać, że Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r., w sprawie C - 212/20 stwierdził, że klauzula indeksacyjna, która nie pozwala konsumentowi na samodzielne określenie w każdej chwili kursu wymiany stosowanego przez przedsiębiorcę, a taka sytuacja miała miejsce w realiach niniejszej sprawy – ma nieuczciwy charakter. Przy ocenie kwestionowanych postanowień nie sposób również pominąć okoliczności, że zastosowany przez pozwanego mechanizm waloryzacji przewiduje dwukrotne przeliczenie kwoty zobowiązania przy wykorzystaniu dwóch różnych mierników. Bank stosuje kurs kupna w przypadku pierwotnego przeliczenia kwoty kredytu lub jego transzy, oraz kurs sprzedaży waluty waloryzacji w przypadku przeliczenia poszczególnych rat kredytu. Co istotne, kurs kupna jest niższy od kursu sprzedaży, a co za tym idzie Bank dokonując dwukrotnego przeliczenia kwoty zobowiązania, najpierw w momencie jego wypłaty po niższym kursie, a następnie w momencie jego spłaty po kursie wyższym, uzyskuje nadwyżkę (tzw. spread). W ocenie Sądu Apelacyjnego, takie ukształtowanie mechanizmu indeksacji (przy uwzględnieniu okoliczności, że nie generuje on w praktyce po stronie Banku konieczności dokonywania transakcji walutowych), prowadzi do uzyskania przez pozwanego dodatkowego wynagrodzenia, wysokości którego w momencie zawierania umowy kredytu konsument nie jest w stanie w żaden sposób oszacować. Powyższe jednoznacznie prowadzi do wniosku, że postanowienia stosowane przez pozwanego dotyczące zasad ustalania kursów wymiany walut są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów. Należy dodatkowo zauważyć, że na konsumentów, poza ryzykiem kursowym, na które godzili się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko całkowicie dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. W przypadku umów o kredyt hipoteczny jest to o tyle istotne, że kredytobiorcy są narażeni na to ryzyko przez wiele lat trwania umowy. Kolejny zarzut apelacji dotyczył naruszenie prawa materialnego, to jest art.
i art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych ustaw przez ich niezastosowanie, co polegało na braku dokonania oceny, że na dzień orzekania został usunięty abuzywny charakter spornych postanowień umowy kredytu nr (...) zawartej 4 października 2006 r. W cenie sądu II instancji abuzywnego charakteru tych klauzul nie odbiera klauzulom indeksacyjnym zaistniała w 2011 r. możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF, skoro, jak też już wskazywano, zmiana ustawy nie miała skutku wstecznego. Istotne zmiany dokonane w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984) wprowadziły w prawie bankowym nowe przepisy: art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 i art. 75b, które miały zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.), określające w jaki sposób mogą być dokonane zmiany w zawartej i wykonywanej już umowie kredytowej. W wyniku tej zmiany do prawa bankowego został wprowadzony art. 69 ust. 2 pkt 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Z wprowadzonej zmiany wynika przede wszystkim, że możliwym jest szczegółowe określenie mechanizmów ustalania kursów wymiany walut przez bank. Jednak w stosunków do powodów takie zmiany nie nastąpiły, nie podpisano żadnego aneksu. U powodów obowiązywała nadal umowa pierwotna, w zapisach której poprzestano na odwołaniu się do tabel kursów walut, ale nie przedstawiono kredytobiorcom mechanizmu ich ustalania, pozbawiając ich tym samym możliwości jakiejkolwiek kontroli i oceny wysokości swojego zobowiązania wobec banku. To zaś sprawia, że powodowie w zakresie kształtowania wysokości ich zobowiązań wobec banku byli zdani całkowicie na arbitralne decyzje kredytodawcy, co jest nie tylko sprzeczne z dobrymi obyczajami (jako nietransparentne), ale także rażąco narusza interesy kredytobiorcy jako konsumenta, jako pozwalające na jednostronne kształtowanie przez pozwanego sytuacji kredytobiorcy – konsumenta. Niezasadny był zarzut naruszenie prawa materialnego, to jest art. 56 k.c., art. 65 § 2 k.c., art. 358 § 2 k.c., art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w związku z art.
przez ich błędną wykładnię i zaniechanie przyjęcia, że istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy kredytu nr (...) z pominięciem klauzul uznanych za abuzywne. W tym zakresie przede wszystkim należało poddać analizie konstrukcję § 17 umowy. Istotną kwestią było ustalenie, czy in concreto możliwe jest wyeliminowanie jedynie marży należnej Bankowi i utrzymanie klauzuli indeksacyjnej tylko z odwołaniem się do średniego kursy złotego do CHF ogłaszanego w tabeli kursów średnich NBP. Należy podkreślić, że taki sposób wyłączenia z umowy nieuczciwego warunku (dotyczącego marży Banku) i utrzymania umowy w pozostałej części wskazywał skarżący z powołaniem się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 przeciwko Bankowi (...) S.A. ( blue pensil rule). We wspomnianym wyżej wyroku Trybunał uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Niedopuszczalne jest usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy, jeżeli sprowadzałoby się to do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty. Odnosząc się do tego zagadnienia trzeba zaznaczyć, że klauzula waloryzacyjna nie kreuje odrębnego zobowiązania, stanowi element dookreślający zobowiązanie. Aby zatem zastosować formułę z wyżej wspomnianego wyroku Trybunału, należy ocenić, czy świadczenie kredytobiorcy i kredytodawcy w zakresie, w jakim jest dookreślone przez klauzulę waloryzacyjną odwołującą się do średniego kursu NBP, pełni inną funkcję niż świadczenie kredytobiorcy i kredytodawcy w zakresie, w jakim jest dookreślone przez klauzulę waloryzacyjną przewidującą marżę na rzecz pozwanego Banku. Zdaniem Sądu Apelacyjnego odpowiedź powinna być negatywna. Mimo różnych sposobów redakcyjnego ujęcia tej kwestii wciąż bowiem można mówić o jednym tylko świadczeniu kredytodawcy i kredytobiorcy, spełnianych wzajemnie w celu uzyskania świadczenia drugiej strony. Dla oceny kluczowa jest zatem wykładnia umowy uwzględniająca charakterystykę klauzuli waloryzacyjnej oraz cel społeczno-gospodarczy umowy i spełnianych w jej ramach świadczeń. Natomiast nie ma kluczowego znaczenia redakcyjne ujęcie klauzuli waloryzacyjnej w umowie. W ocenianej umowie redakcyjne wyodrębnienie poszczególnych elementów klauzuli waloryzacyjnej nie jest pełne. Ostatecznie bowiem zostało przewidziane jedno świadczenie w wysokości wynikającej z tabeli kursowej Banku, bez wyodrębnienia świadczenia spełnianego według średniego kursu NBP i świadczenia stanowiącego marżę Banku. Powodowie spełniali na rzecz Banku jedno świadczenie związane z kredytem indeksowanym do CHF i dla realizacji ich obowiązków wynikających z umowy (ustalenia wysokości zadłużenia i w konsekwencji wysokości pozostających do spłaty rat kredytu), zobowiązanie z tytułu marży nie stanowiło odrębnego postanowienia umownego, które może być przedmiotem zindywidualizowanego badania co do jego nieuczciwego charakteru. Nie podzielił również sąd II instancji zarzutu naruszenie prawa materialnego, to jest art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art.
przez ich niewłaściwe zastosowanie i ustalenie, że umowa kredytu nr (...) zawarta 4 października 2006r. jest nieważna, pomimo że umowa ta jest typową umową kredytu indeksowanego zgodną z przepisami Kodeksu Cywilnego oraz Prawa bankowego, a nadto przy założeniu niekorzystanej interpretacji, zgodnie z którą kwestionowane klauzule stanowią klauzule abuzywne, ich wyeliminowanie nie skutkuje upadkiem całej umowy bowiem istnieje możliwość jej dalszego wykonywania z pominięciem tych klauzul. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że kwestionowane postanowienia stanowiące klauzule indeksacyjne są abuzywne, co oznacza, że są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN – zasada prawna z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). Powodowie takiej zgody nie udzieli, o czym świadczą twierdzenia i zarzuty podnoszone w toku procesu. Co przy tym istotne, abuzywność klauzuli przeliczeniowej kwoty kredytu jest tu decydująca (zob. np. wyrok SN z dnia 19 maja 2022 r., (...) 971/22). Eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych Wyeliminowanie z łączącej strony umowy abuzywnych postanowień umownych rodziło konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Sąd meriti rozważył tę kwestię, uznając, że obowiązywanie umowy po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków jest w takim przypadku niemożliwe. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Niezasadny był zarzut naruszenia prawa materialnego, to jest art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich zastosowaniu oraz art. 411 punkt 1, 2, 4 k.c. polegające na ich niezastosowaniu i przyjęciu, że wszelkie kwoty świadczone przez stronę powodową tytułem wykonania umowy kredytu nr (...) zawartej 4 października 2006 r. stanowią świadczenie nienależne, pomimo, że świadczenia Strony powodowej znajdowały swoją podstawę w tej umowie, a ponadto nie wystąpiły przesłanki do uznania, iż świadczenia strony powodowej są nienależne. Rozliczenie nieważnej umowy odbywa się poprzez stosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu i o nienależnym świadczeniu. Zgodnie z przepisem art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego zastosowanie ma w tym wypadku przepis art. 410 § 2 zdanie drugie k.c. w zw. z art. 405 k.c., gdyż na skutek stwierdzenia abuzywności postanowień umowy i braku możliwości jej utrzymania bez tych postanowień należy uznać, że podstawa świadczenia odpadła w toku wykonywania umowy na skutek orzeczenia sądu, przy czym orzeczenie to ma charakter konstytutywny. Wobec tego strony powinny zwrócić sobie wzajemnie to, co świadczyły. Roszczenie powodów jest przy tym niezależne od ich zobowiązania wobec pozwanego (tak, Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku, (...)) i jest rozliczane na zasadzie dwóch kondykcji. Zgodnie z poglądem wyrażonym w przywołanym orzeczeniu, roszczenie powodów jest niezależne od tego, czy i w jakim zakresie są dłużnikami banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Mają więc prawo domagania się zwrotu spełnionych świadczeń, gdyż nie obejmują ich przesłanki wyłączające przewidziane w art. 411 k.c. Powodowie nie wiedzieli, że nie byli do świadczenia zobowiązani. Pozwany jako podmiot profesjonalny zawarł nieważną umowę i w toku procesu utrzymywał, że jest ona ważna, obowiązuje strony. Powodowie dokonywali spłat na poczet nieważnej umowy. Świadczenia powodów stanowiły wykonanie zobowiązania pieniężnego, a pieniądz jest rzeczą oznaczoną co do gatunku. Rozliczenie powodów następowało poprzez odpowiednie zapisy na rachunku prowadzonym dla spłaty kredytu. Pozwany nie mógł więc zużyć środków zapłaconych przez powodów, skoro pieniądz w postaci PLN istnieje i podlega obrotowi finansowemu, a pozwany nadal dysponuje środkami pieniężnymi w formie gotówkowej i bezgotówkowej. Wbrew stanowisku pozwanego, w sytuacji powodów nie ma zastosowania przepis art. 411 pkt. 4 k.c. Powodowie spełniali świadczenia z tytułu umowy kredytu, co do której nie wiedzieli, że jest nieważna. Obecnie dochodzą zwrotu nienależnego świadczenia, a nie świadczenia spełnianego na poczet zobowiązania umownego jeszcze niewymagalnego. Pozwany uruchomił i wypłacił kredyt, a wysokość wypłaconych kwot i dokonanych spłat wynika z zaświadczenia wydanego przez pozwanego. Ponieważ umowa jest nieważna ex tunc, czyli ze skutkiem od momentu jej zawarcia, strony powinny zwrócić sobie to, co wzajemnie świadczyły. Sąd Apelacyjny uznał natomiast w realiach niniejszej sprawy za uzasadniony podniesiony przez stronę pozwaną zarzut zatrzymania świadczenia należnego stronie powodowej od strony pozwanej do chwili, gdy strona powodowa nie zaofiaruje zwrotu świadczenia otrzymanego od banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. Podstawę prawną zastosowania tej instytucji stanowi przepis art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. Stosownie do art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Z mocy art. 497 k.c. przepis ten ma odpowiednie zastosowanie w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Przywołane przepisy odnoszą się do świadczeń wzajemnych. Ekwiwalentność świadczeń, charakterystyczna dla umów wzajemnych oznacza, że strony spełniają różne świadczenia, zasadniczo o ekwiwalentnej wartości, nie oznacza, że chodzi o świadczenia różne przedmiotowo, a więc np. rzecz za rzecz, pieniądze za rzecz, pieniądze za usługi. Istotne jest bowiem, czy świadczenie jednej strony odpowiada (stanowi ekwiwalent) świadczenia drugiej strony. Nawet jeżeli obie strony świadczą w pieniądzu, to nie muszą to być świadczenia identyczne (nie sposób pomijać chociażby podstawy prawnej świadczeń), chociaż są świadczeniami jednorodzajowymi. Zdaniem sądu II instancji przy umowie kredytu zgodnie z art. 69 ust. 1 pr. bankowego dochodzi do oddania do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej ekwiwalentem której jest zapłata przez kredytobiorcę bankowi odsetek i prowizji obok obowiązku zwrotu wykorzystanego kredytu. Pozwala to na przyjęcie, że świadczenia stron z umowy kredytu mają charakter wzajemny. W tej sytuacji uznać należało, że pozwany mógł zgłosić ten zarzut na wypadek niepodzielenia jego argumentów przeciwko ustaleniu nieważności umowy. Dalej trzeba wskazać, że funkcja tego zarzutu jest bowiem ściśle obronna. Nie polega na dochodzeniu własnego roszczenia, ani na jego kompensowaniu z roszczeniem zasądzanym wyrokiem na rzecz kredytobiorcy, w przeciwieństwie do zarzutu potrącenia i dokonywania takiej czynności kompensacyjnej. Zaakcentowania wymaga, że prawo zatrzymania ma charakter prawny zabezpieczający, a nie wykonujący, czy egzekwujący. Jest ono uprawnieniem uzależnionym od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma ono też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Różnica polega też na możności podniesienia zarzutu zatrzymania w sposób warunkowy, czyli ściśle zależnie od zasadności powództwa konsumenta przeciwko bankowi, który w tego rodzaju sprawie nie dochodzi też żadnego świadczenia na swoją rzecz. Nie może więc wymagać, aby zostało w niej wyrokiem przesądzone, w jakiej wysokości na rzecz banku powstało roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia przez klienta, na rzecz którego kwota kredytu została przed laty wypłacona. Przeciwnie, w tego rodzaju sprawie wymagane jest tylko ustalenie, że takie świadczenie, w kwocie niemniejszej niż zasądzana należność na rzecz kredytobiorcy, zostało przez bank spełnione. Zarzut prawa zatrzymania ma podwójny charakter, w zakresie prawa materialnego stanowi on jednostronne oświadczenie woli, prowadzące do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej. Powołanie się na ten zarzut w trakcie procesu jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, że spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powódkę lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. Poza tym skuteczne powołanie się na prawo zatrzymania pociąga za sobą ustanie po stronie zgłaszającego ten zarzut dłużnika opóźnienia w zapłacie dochodzonego przez wierzyciela świadczenia wzajemnego, co uchyla m.in. obowiązek uiszczania odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. Odnosząc te ogólne rozważania do sprawy niniejszej wskazać trzeba, że zgłoszony przez pozwany bank zarzut zatrzymania świadczenia został oparty na twierdzeniu, że w przypadku uznania przez sąd, że umowa jest nieważna (co nastąpiło ostatecznie w wyroku sądu II instancji) bankowi przysługuje wobec powodów roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia spełnionego przez bank w wykonaniu nieważnej umowy. Było w sprawie bezsporne, że bank wypłacił powodom na podstawie spornej umowy kwotę 57.571,29 zł. W sytuacji ustalenia nieważności umowy bankowi przysługuje roszczenie o zwrot dokonanej wypłaty, przy czym nie jest to jednak roszczenie kontraktowe, albowiem nie jest ono roszczeniem o dokonanie zapłaty na podstawie przepisów zawartej umowy kredytu, a jedynie jest to roszczenie poza kontraktowe o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia (jako środki przekazane powodom w takiej sytuacji bez podstawy prawnej). Wymaga zaznaczenia, że złożenie materialnoprawnego oświadczenia o zatrzymaniu (podobnie jak i w przypadku oświadczenia o potrąceniu) co do zasady wymaga posiadania przez pełnomocnika strony pozwanej podnoszącego taki zarzut zatrzymania pełnomocnictwa wykazującego umocowanie do takiej czynności. W niniejszej sprawie pełnomocnik procesowy pozwanego, składając oświadczenie o potrąceniu, niewątpliwie dysponował stosownymi umocowaniami materialno-prawnymi pochodzącymi od mocodawcy do składania takich oświadczeń (dowód pełnomocnictwa załączone do pisma z dnia 7 października 2022). Odbiorcą takich oświadczeń byli powodowie, którym doręczono je 3 sierpnia 2022r. dowód k. – 525 i 533). Ze swej istoty prawo zatrzymania jest zarzutem o charakterze dylatoryjnym (opóźniającym, hamującym), powodującym, że świadczenie nie staje się (przestaje być) wymagalne, zaś roszczenie drugiej strony o spełnienie tego świadczenia staje się bezskuteczne. Powoduje to, że druga strona nie będzie mogła domagać się ani spełnienia świadczenia, ani realizować jakichkolwiek innych uprawnień, które wynikają z niewykonania zobowiązania przez stronę powstrzymującą się ze spełnieniem świadczenia (por. np. J. C., P. N., „Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany do art. 496 kc”, Lex/el 2022). Uwzględnienie zarzutu zatrzymania skutkowało w pierwszej kolejności zmianą zaskarżonego wyroku (pkt I.) przez dodanie zastrzeżenia o uzależnieniu obowiązku zapłaty przez pozwanego zasądzonego od niego świadczenia od równoczesnego zwrotu na jego rzecz przez powoda wzajemnego nienależnego świadczenia z tytułu udzielonego kredytu. Z kolei, skuteczne powołanie się na prawo zatrzymania pociąga za sobą ustanie po stronie zgłaszającego ten zarzut dłużnika opóźnienia w zapłacie dochodzonego przez wierzyciela świadczenia wzajemnego, co uchyla m.in. obowiązek uiszczania odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. Skoro warunek zarzutu zatrzymania ziścił się w dniu ostatecznego uznania nieważności umowy (a stanowiło o tym orzeczenie sądu II instancji) stąd od dnia następnego po zamknięciu rozprawy, albowiem to on zgodnie z art. 316 k.p.c. wyznacza stan orzekania przez sąd II instancji, nie przysługują mu odsetki ustawowe za opóźnienie od przyznanego w wyroku świadczenia. Stąd zmiana zaskarżonego wyroku w pkt I. na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. przez zasądzenie odsetek tylko od daty wskazanej w wyroku sądu I instancji do dnia zamknięcia rozprawy w sądzie II instancji i oddaleniu żądania dalej idącego do dnia zapłaty, jak i poczynił stosowne zastrzeżenie w związku z uwzględnionym zarzutem, przy czym tylko do kwoty wypłaconej w zakresie kwoty kredytu - 57.571,29 zł (zarzut był wyższy o 4 grosze). Z przyczyn, o których była mowa wyżej, dalej idące zarzuty i wnioski apelacji okazały się bezzasadne. Stąd na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono jak w punkcie II. wyroku. Ponieważ zarzuty apelacji pozwanego, skierowane przeciwko zasadności roszczenia powództwa, zostały w całości oddalone, należało uznać go za przegrywającego postępowanie apelacyjne w rozumieniu przepisów art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. i przy zastosowaniu art. 100 zd. 2 k.p.c. kosztami tego postępowania obciążono pozwany Bank ustalając je w wysokości 4.050 zł (§ 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych; t.j. Dz.U. z 2018r., poz. 265 - punkt III. wyroku). SSA Z. Merchel
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.