Zdaniem sądu klauzula indeksacyjna występująca w umowie nie została uzgodniona indywidualnie, gdyż powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść kwestionowanych postanowień waloryzacyjnych, a tylko zaakceptowanie przez powodów widniejących we wzorcu umowy postanowień warunkowało udzielenie im kredytu. Natomiast ciężar dowodzenia, że kwestionowane postanowienia umowy były z powodami indywidulanie uzgodnione spoczywał na pozwanym, który nie podołał temu ciężarowi. W dalszej kolejności poddał ocenie wystąpienie drugiej przesłanki negatywnej, czyli czy klauzula indeksacyjna stanowi element głównego świadczenia stron, a jeśli tak – to czy została sformułowana w sposób jednoznaczny. Przyjął sąd ad quo, że zawarta w umowie klauzula indeksacyjna określa główne świadczenia stron. Stanowi ona bowiem podstawę dla ustalenia wysokości zobowiązania pieniężnego podlegającego spłacie przez kredytobiorców, co zresztą jasno wynika z samej umowy i regulaminu. Jednocześnie należy stwierdzić, iż klauzula ta nie została w sposób jednoznaczny określona w umowie. Postanowienia zawarte w § 2 ust.1 umowy kredytowej, § 7 ust. 4 , § 7 ust. 5, § 9 ust. 2regulaminu kredytu hipotecznego zostały tak sformułowane, że na ich podstawie niemożliwym jest stwierdzenie, w jaki sposób pozwany bank ustala kurs CHF dla celów wyliczenia salda kredytu i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, a powodowie nie mogli z kolei ustalić, jak będzie kształtowała się wysokość rat w przyszłości oraz jaka będzie ostateczna wysokość ich zobowiązania względem pozwanego banku. Niejednoznaczność ta mogła zostać usunięta poprzez udzielenie powodom odpowiedniej informacji o ryzyku związanym ze zmianą kursu CHF. W ocenie Sądu Okręgowego obowiązek informacyjny nie został jednak przez pozwanego wykonany w sposób należyty. Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że nie została pokazana powodom przez pracownika banku symulacja wysokości raty kredytu w PLN i w CHF w odniesieniu do tabeli kursowej i nie poinformowano ich o istnieniu ryzyka kursowego, a przede wszystkim nie został im wyjaśniony mechanizm jego ustalania. Samo poinformowanie o tym, że na potrzeby waloryzacji kredytu są stosowane kursy walut wynikające z tabel ustalanych przez pozwanego, bez wyjaśnienia zasad ich ustalania, nie jest informacją zgodną z zasadami należytej staranności. W związku z powyższym uznał sąd I instancji, że klauzula indeksacyjna zawarta w przedmiotowej umowie, mimo że określa ona główne świadczenia stron, podlegała ocenie pod kątem abuzywności, ponieważ nie została ona sformułowana w sposób jednoznaczny. Badając kolejne przesłanki abuzywności - sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta wskazał na ich rozumienie. W ocenie Sądu przewidziane w § 2 ust. 1 umowy kredytowej, § 7 ust. 4 , § 7 ust. 5, § 9 ust. 2 regulaminu kredytu hipotecznego, jako klauzule waloryzacyjne upoważniające bank do przeliczania kwot zarówno wypłacanego kredytu jak i spłacanych rat kredytu według kursów kupna i sprzedaży waluty obcej jednostronnie ustalanych przez bank rażąco naruszały interesy powodów. Otrzymali oni z tytułu zawartej umowy określoną kwotę złotych polskich oraz spłacali swoje zobowiązanie kredytowe w złotych polskich. Jedynie dla potrzeb rozliczeniowych wykorzystano określenie świadczeń w walucie obcej, której każdorazowo ceny zakupu i sprzedaży jednostronnie i dowolnie określał bank. Brak w umowie postanowień określających mechanizm i zastosowane kryteria ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiał bowiem bankowi pełną swobodę w ustalaniu wysokości tego kursu, co jest w sposób oczywisty sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumentów. Mechanizm ustalania kursów i przeliczania waluty stosowany przez bank był dla powodów jako konsumentów całkowicie nieweryfikowalny. Mechanizm ten w ogóle nie był przez strony określony, gdyż ustalany był przez bank poza wiedzą kredytobiorców. Wszystko to spowodowało powstanie znacznej nierównowagi między prawami i obowiązkami stron umowy z oczywistą szkodą dla konsumentów. Stąd postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej uznał za niedozwolone postanowienia umowne. Dalej wskazał sąd I instancji, że zgodnie z art.
niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta. Sankcja ta działa ex tunc i ex lege, ale zgodnie z art.
nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepis ten nawiązuje do art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, wskazującego, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Dalej Sąd Okręgowy podzielił pogląd wyrażony w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 3 października 2019 r. wydanym w sprawie K. i J. D. przeciwko R. Bank (...) – Oddział w Polsce (C-260/18), że jeżeli utrzymanie w mocy nieuczciwego warunku nie jest możliwe, to umowa nie może nadal obowiązywać w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i musi zostać unieważniona w całości. Wskazane wyżej uchybienia powodowały w ocenie Sądu nieważność umowy w całości. Charakter wykazanych wyżej uchybień nie pozwala na stwierdzenie, że pozostaje w mocy pozostała część umowy (art. 58 § 3 k.c.). Z okoliczności sprawy wynika bowiem, że bez postanowień dotkniętych nieważnością umowa nie zostałaby zawarta. Jej istotą było bowiem udzielenie kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Bez wyeliminowanych z umowy postanowień abuzywnych, tworzyłaby ona stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. W związku tym byłby nieważny z powodu sprzeczności z ustawą, polegającej na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.). Niezależnie od powyższego za sprzeczną z naturą (właściwością) stosunku zobowiązaniowego uznał Sąd ad quo sytuację, w której kredytodawca sam w sposób jednostronny określa wysokość początkowego salda zadłużenia a następnie wysokość rat. Podobnie jak dłużnik nie ma możliwości samodzielnego ustalania wysokości rat, tak również wierzyciel, zgodnie z zasadą równości stron stosunku zobowiązaniowego, nie może mieć uprawnienia do tego, aby w oparciu o własne decyzje, nieustalane z dłużnikiem, kształtować wysokość zobowiązania i miesięcznych rat; do tego zaś sprowadza się sytuacja, w której pozwany w oparciu o zapisy umowne ustala wysokość kursów walut obcych. Wszelkie zmiany umowy mające na celu jej dalsze funkcjonowanie umowy musiałyby nadto odbyć się za zgodą obu jej stron. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Pozwany stał od samego początku na stanowisku, że roszczenia powodów są bezzasadne i nie wyrażał zgody na jakiekolwiek modyfikacje umowy. Możliwości oddziaływania przez sąd na stosunek zobowiązaniowy są ściśle określone, gdyż stanowią wyjątek od tej reguły. Są one enumeratywnie wskazane w art. 357 1 k.c., który nie miał jednak zastosowania w niniejszej sprawie. Z wymienionych wyżej powodów po usunięciu klauzuli indeksacyjnej Sąd uznał, że dalsze trwanie umowy nie jest możliwe po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych postanowień. Dlatego też przedmiotową umowę kredytu Sąd uznał za nieważną w całości, na mocy z art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. Odnosząc się w tych okolicznościach do żądania zapłaty, gdzie strona powodowa wskazywała na przepisy o świadczeniach nienależnych (art. 410 k.c.) uznał ją za właściwą. Ustalając wysokość zasądzonych kwot sąd odwołał się do dokumentu prywatnego w postaci kserokopii zaświadczenia banku z dnia 14.11 2019 r., z którego wynikało, jakie kwoty z tytułu rat kapitałowo - odsetkowych wpłaciła strona powodowa w okresie objętym żądaniem pozwu (ustaleń tych Sąd dokonał samodzielnie, bez potrzeby sięgania po wiadomości specjalne i przyjął, że od 28 maja 2010r. do 28 marca 2012r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego banku z tytułu spornej umowy łączną kwotę 29.560,43 zł, a w okresie od 27.04.2012r. do 28.10.2019r. kwotę 31.453,01 CHF). Sąd przyjął też, że skoro kredytobiorcy domagali się zasądzenia na swoją rzecz kwot stanowiących równowartość sumy dokonanych przez nich w wykonaniu umowy wpłat w okresie objętym pozwem, nieprzekraczającym 10 lat wstecz od dnia wniesienia pozwu, który wnieśli w dniu 28.05.2020 r. to roszczenia w tym zakresie nie były przedawnione. Odnośnie rozstrzygnięcia o odsetkach wskazał, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zgodnie z regulacją art. 455 k.c., jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powodowie wnieśli o zasądzenie odsetek od 7 dnia po doręczeniu pozwu. Odnośnie więc żądania odsetek ustawowych za opóźnienie należało stosownie do art. 481 k.c. uznać je za usprawiedliwione za okres od 20.08.2020 r. Odnosząc się do podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania uznał sąd, że gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem, przysługuje dalej idące uprawnienie – potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. Skoro w sprawie świadczenia wzajemne stron są świadczeniami pieniężnymi, a zatem zarzut zatrzymania podlegał oddaleniu, na mocy art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. ( a contrario). O kosztach postępowania sąd orzekł stosownie do dyspozycji art. 98 k.p.c. przyjmując ogólną zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. W zakresie kosztów zastępstwa procesowego wskazał, że wygrywający współuczestnicy sporu przy współuczestnictwie materialnym, jeśli są zastąpieni przez tego samego adwokata lub radcę prawnego, otrzymują zwrot kosztów wynagrodzenia jednego adwokata (radcy prawnego). Stąd pozwany jako strona przegrywająca został zobligowany do zwrotu powodom kosztów procesu w kwocie 11.817 zł, na którą składały się: opłata od pozwu w wysokości 1.000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 5.400 x 2 zł ustalone w oparciu o § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany bank, który zaskarżał go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucał apelant: 1. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego i niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, tj.: i. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, w tym dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne; ii. brak dostatecznego uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej; (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, (iii) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, (iv) świadomego i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz świadomej rezygnacji z zaciągnięcia kredytu w złotych, podczas gdy okoliczności te wynikają z dowodów w postaci dokumentów złożonych w niniejszej sprawie; (...). ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwany nie przedstawił stronie powodowej prawidłowej informacji o ryzyku kursowym, podczas gdy (i) z przeprowadzonych dowodów, w tym zwłaszcza dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne, (ii) brak jest wskazań prawnych co do zakresu informacyjnego, jaki powinien zostać spełniony przez pozwany bank w tym zakresie; iv. ustalenie, że pozwany dysponował zupełną swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut co narażało konsumenta na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku w tym zakresie, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut; v. ustalenie że różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży stanowi dodatkowy zysk kredytodawcy a koszt po stronie klienta, w sytuacji gdy tzw. "spread walutowy" może być analizowany jedynie w kontekście przychodu (nie dochodu), który jest równoważony kosztem spreadu walutowego ponoszonego przez pozwanego na potrzeby obsługi kredytu strony powodowej; vi. ustalenie, że zeznania świadka A. S.
w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) (dalej ”Dyrektywa 93/13") poprzez brak pełnego uwzględnienia w niniejszej sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej określane jako "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej określane jako "klauzule spreadowe") oraz przyjęcie, że wszelkie obecne w umowie klauzule odwołujące się do waluty obcej określają główne świadczenia stron w ramach łączącej strony umowy o kredyt hipoteczny, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art.
65 k.c. i art. 69 Prawa bankowego poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne dotyczące wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy kredytu; d) art.
2 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne zawarte w umowie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały; e) art.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że: (
w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz w związku z motywem dwudziestym pierwszym Dyrektywy 93/13, poprzez brak przyjęcia, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego (nieuczciwego) charakteru całego mechanizmu indeksacji i konieczności wyeliminowania z umowy postanowień indeksacyjnych dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu, możliwe jest zastosowanie stawki referencyjnej WIBOR, podczas gdy wyeliminowanie całego mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie powinno prowadzić do uznania, że kredyt jest kredytem zlotowym, oprocentowanym według sumy stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży banku;
Pouczenie o ryzyku, na które powołuje się pozwany, było tak ogólne, że powodowie jako konsumenci nie byli w stanie na jego podstawie ustalić rzeczywistego zagrożenia wynikającego z zawarcia umowy indeksowanej do CHF. Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że powodowie nie mieli pełnej świadomości charakteru umowy ani skali ryzyka. To na pozwanym, jako przedsiębiorcy, spoczywał obowiązek wyjaśnienia zarówno kluczowych zasad funkcjonowania kredytu waloryzowanego, jak i wynikających z tego zagrożeń. Pozwany nie wykazał w toku postępowania przed sądem I instancji, aby przekazał powodom informacje potrzebne do podjęcia świadomej decyzji. Nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu zamieszczenie ogólnego i blankietowego oświadczenia o poinformowaniu o ryzyku, gdyż nie zawierało ono jakichkolwiek konkretnych wiadomości. Okoliczność, że powodowie oświadczyli, że są w pełni świadomi potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości. Aby uznać, że poinformowanie powodów nastąpiło w odpowiedni sposób, powinno ono wiązać się z zaprezentowaniem sposobu wzrostu zobowiązania w wypadku umocnienia się waluty CHF w dłuższym okresie. Tymczasem Bank zaniechał przedstawienia wykresów, tabel czy innych dokumentów, które obrazowałyby rzeczywistą skalę zagrożenia. Poza tym treść oświadczenia została przygotowana na wzorcu banku, bez udziału kredytobiorców, bez możliwości modyfikacji jego treści, która to treść była niemal identyczna dla każdego konsumenta, niedostosowana do jego indywidualnej sytuacji oraz umiejętności poznawczych. Takie działanie pozwanego wskazuje jedynie, że pozwany podjął czynności zmierzające do stworzenia pozorów dopełnienia przez niego obowiązku informacyjnego w chwili zawierania umowy. Co się tyczy kwestii ustalania kursów przez pozwany Bank to jest to okoliczność irrelewantna na gruncie niniejszej sprawy. Bez znaczenia pozostawała okoliczność, w jaki sposób kształtowały się kursy waluty CHF, czy zastosowany przez Bank kurs stanowił kurs zgodny ze zwyczajem rynkowym oraz w jaki sposób dochodziło do ustalenia tzw. kursu rynkowego. W niniejszej sprawie istotnym pozostaje jedynie fakt, że pozwany nie dopełnił obowiązku informacyjnego względem powodów, stosował arbitralnie ustalone przez siebie różne kursy, jednostronnie kształtując tym samym sytuację powodów i rażąco naruszając ich interesy. Zdaniem sądu II instancji zasadny był wniosek Sądu Okręgowego, że Bank nie był faktycznie ograniczony w ustalaniu kursów, gdyż ani umowa, ani regulamin nie przewidywały jakichkolwiek limitów spreadu walutowego. Co więcej, nie doszło do powiązania kursu bankowego z obiektywnymi miernikami ani nie powiązano ich z kosztami faktycznie ponoszonymi przez pozwanego w związku z -uruchomieniem czy spłatą kredytu. Bank nie kupował bowiem franków szwajcarskich po kursie kupna, który zastosował wobec powodów, ani nie sprzedawał ich po kursie sprzedaży narzucanym przy obliczaniu każdej raty kapitałowo-odsetkowej. Kursy te Bank stosował wyłącznie do rozliczeń finansowych z powodami w ramach umowy. Całe kulisy dotyczące rozliczeń, rzeczywistych mechanizmów i stosowanych kursów były jednak ukryte przed klientami banku. Dowiadywali się oni jedynie, że otrzymają potrzebne im środki w złotych, natomiast reszta uzależniona była od wewnętrznych rozliczeń dokonywanych przez pozwany Bank. Tym samym Bank, oprócz prowizji i odsetek, pobierał dodatkowe wynagrodzenie w postaci spreadów walutowych. Jeśli chodzi o kwestie oceny zeznań świadka A. S.
w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) (dalej ”Dyrektywa 93/13") poprzez brak pełnego uwzględnienia w niniejszej sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej określane jako "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej określane jako "klauzule spreadowe") oraz przyjęcie, że wszelkie obecne w umowie klauzule odwołujące się do waluty obcej określają główne świadczenia stron w ramach łączącej strony umowy o kredyt hipoteczny, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art.
Oceniając okoliczności tej sprawy, w tym przede wszystkim treść umowy zawartej przez strony pod kątem przesłanek zawartych w art.
i § 2 k.c., to po pierwsze, treść spornej umowy nie została indywidualnie uzgodniona z powodami na etapie poprzedzającym jej zawarcie. Pracownicy banku przedstawili powodom ofertę kredytową w kierunku preferującym kredyt indeksowany do CHF. W standardowym, jak na ówczesne warunki, a tym samym minimalnym oraz nieodpowiadającym wymaganiom wynikającym z Dyrektywy 93/13 i aktualnego rozumienia i stosowania zawartej w niej regulacji, zwłaszcza w art. 6, wymiarze przedstawili też powodowi ryzyko walutowe związane z wykonywaniem umowy tego rodzaju przez tak długi okres, z pominięciem zaprezentowania kalkulacji dotyczących faktycznego ciężaru jego spłacania w tym czasie na wypadek, gdyby kurs CHF, podawany w tabelach kursowych banku, wzrastał do poziomu, który w krótkim stosunkowo okresie się pojawił, i mimo jego zmienności, w tym wahań na korzyść powoda, potrafił się utrzymywać przez kolejne lata wykonywania ze strony powoda tej umowy, przynajmniej na poziomie faktycznym, nawet przez okres toczenia się tej sprawy, również w trakcie postępowania apelacyjnego. Dalej sąd II instancji stoi na stanowisku, że zastosowanie w spornej umowie indeksacji poprzez pozostawienie bankowi uprawnienia do jednostronnego w zasadzie, bez udziału powodów, określenia wysokości rat kapitałowo - odsetkowych, które były wyliczane w oparciu o kurs sprzedaży, czyli powiększony także o tzw. spread, w oparciu o tabele kursowe, które były samodzielnie ustalane przez bank, pomimo ich związku z tendencjami kursowymi na rynku, naruszało dobre obyczaje, a przy tym rażąco naruszało interesy powodów jako konsumentów uzyskujących kredyt spłacany na zasadach ustalonych tylko przez bank, w całości i bez jakiegokolwiek ograniczenia i zabezpieczenia kredytobiorców, wyłącznie na powodów przerzucało ryzyko zmian kursowych, a zwłaszcza załamania kursu złotego w relacji do CHF. Prowadziło bowiem z reguły do rażąco niekorzystnego dla powodów wzrostu rat kapitałowo - odsetkowych oraz całego obciążenia z tego tytułu, bez właściwego uprzedzenia i przejęcia na siebie przez bank, choćby częściowo, tego ryzyka oraz tak niekorzystnych dla powoda skutków takich zmian kursu złotego do CHF. Uzasadnione było przyjęcie przez sąd I instancji, że zastosowany w spornej umowie wariant indeksacji, oparty na wyliczeniu rat kapitałowo - odsetkowych w oparciu o jednostronną decyzję banku, tj. poprzez zastosowanie własnego kursu CHF do złotego, czyli określanego we własnych tabelach kursowych, dotyczył głównych świadczeń obu stron, które nie mogły zostać zastąpione innymi mechanizmami i paramentami, w tym średnim kursem (...), również na podstawie art. 358 § 2 k.c., ze względu na wejście w życie tego przepisu istotny okres po podpisaniu przez strony spornej umowy, ani też pominięte bez zasadniczej zmiany rodzaju oraz charakteru prawnego umowy kredytu indeksowanego do CHF, w tym faktyczne jego przekształcenie w kredyt złotowy z pozostawieniem rodzaju oprocentowania wyznaczanego wskaźnikiem LIBOR, czyli nadania tej umowie takiej treści, która nie była przez strony ani uzgadniana, ani też akceptowana. W ocenie sądu II instancji bezskuteczność zapisów, które dotyczyły opisanego w umowie mechanizmu indeksacji, w zakresie głównych jej postanowień, niezależnie od tego, czy dotyczyło elementów przedmiotowo wręcz istotnych (essentialia negotii), prowadzić musiało do nieważności spornej umowy z powodu niemożności określenia na jej postawie głównych świadczeń stron, rat kapitałowo - odsetkowych, które miały być i faktycznie były ustalane wyłącznie jednostronnie według kursu sprzedaży z dat wymagalności tych świadczeń, określonego w tabelach kursowych banku. W pełni było uzasadnione przyjęcie, że konieczność pominięcia wskazanych zapisów, a nie samej wysokości kursów określanych przez bank na tych zasadach, nie zostały one bowiem zapisane w umowie ponad sposób ich określenia, dawała podstawę do uznania, że w spornej umowie nie doszło do określenia zasad jego spłacania poprzez regulowanie przez powoda rat kapitałowo - odsetkowych, do ustalenia których niezbędne wręcz było posłużenie się niedopuszczalnymi z podanych względów klauzulami umownymi. Umowa zawarta przez strony była tym samym jawnie sprzeczna z bezwzględnie obowiązującym przepisem art. 69 ust. 2 pkt 4 Prawa bankowego, a tym samym nieważna w rozumieniu, które zostało przyjęte w art. 58 § 1 k.c., i ze skutkami wynikającymi z całkowitej jej nieważności, w tym bez możliwości zastosowania art. 58 § 3 k.c. i art.
Stanowisko upatrujące w niedopuszczalności klauzul umownych przyczyny nieważności całej wręcz umowy traktowane jest wprawdzie w orzecznictwie, w tym TSUE, jako ostateczność. Jest jednak dopuszczane, jeżeli jest akceptowane przez konsumentów po ich pouczeniu o prawnych następstwach wydania wyroku ustalającego nieważność takiej umowy (a tak było w sprawie). Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska pozwanego Banku co do naruszenia art. 4 ustawy z 29 lipca 2011r. w zw. z art. 69 ust. 3 i 75b prawa bankowego poprzez pominięcie skutków aneksu z 13.04.2012r. Wprawdzie strony uzgodniły wtedy, że spłata zobowiązania będzie następowała bezpośrednio w walucie indeksacji, a więc w tym zakresie od tej chwili do ustalenia wysokości rat kredytu powodów nie znajdował zastosowania kurs wymiany walut jaki stosował Bank, to wysokość rat spłaty kredytu zależna dalej była nie tylko od czasookresu spłaty, oprocentowania, ale i od kwoty do spłaty, która została ustalona pierwotnie na podstawie umowy i wtedy stosowanego go przelicznika. Kolejnym zagadnieniem była kwestia skutków stwierdzenia niedozwolonych postanowień w umowie. Należy wskazać, że ustawodawca krajowy nie dokonał w zakresie skutków abuzywności postanowienia umownego pełnej implementacji Dyrektywy 93/
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. 2. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.” Tak więc skoro postanowienia dotyczące zasad obliczania kursu nie mogą być zastosowane do określenia i realizacji obowiązków stron wynikających z umowy (określenia wysokości zindeksowanego kredytu), oznacza to, że zawarta pomiędzy stronami umowa musi być traktowana tak, jakby nie zawierała zasad ustalania kursu waluty, po którym następuje indeksacja kredytu, a więc umowa ta nie może wiązać stron. Należy dalej wskazać, że w przypadku nieważnej umowy kredytu stroną pierwotnie wzbogaconą był konsument, który otrzymał od banku sumę kredytu. Jeżeli więc Bank przekazał kredytobiorcy określoną kwotę, a następnie uzyskał od niego niższą kwotę spłaty, to w przypadku ustalenia nieważności umowy różnica tych kwot stanowi wartość wzbogacenia kredytobiorcy. Zatem kredytobiorca, który nie zwrócił jeszcze bankowi całej tej kwoty, jest wzbogacony kosztem banku do wpłaconej kwoty. W takim zakresie w zakresie roszczenia pieniężnego przysługiwało mu roszczenie o zwrot jego świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (kwoty dochodzone nie były sporne i wynikały z dokumentu pozwanego Banku) na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Taka spłata nie może być też oceniana jako spełnienie świadczenia czyniącego zadość zasadom współżycia społecznego (art. 411 pkt 2 k.c.). Sąd Apelacyjny uznał za niezasadną apelację pozwanego w części dotyczącej daty początkowej liczenia odsetek od zasądzonych kwot na rzecz powodów. Wymagalność roszczenia o zapłatę na skutek unieważnienia umowy kredytu frankowego przesądza deklaracja powodów w zakresie ich świadomości i wiedzy w tym zakresie wobec żądania skierowanego wobec Banku. W niniejszej sprawie deklaracja taka po stronie powodów występowała od samego początku, a więc przyjęta przez sąd I instancji data początkowa liczenia odsetek od zasądzonych kwot nie naruszała art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Niezasadny był zarzut naruszenia art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. Sąd Apelacyjny zgodnie z tym co powiedział wyżej stoi na stanowisku, że umowa kredytu ma charakter umowy wzajemnej i w razie uznania jej za nieważną kredytodawcy (bankowi) także służy skuteczne roszczenie wobec kredytobiorcy na podstawie art. 410 § 2 w zw. z art. 405 k.c. Jednakże by mogło ono być zrealizowane w tym postępowaniu Bank winien był je zgłosić w odpowiedniej formie (np. po przez powództwo wzajemne), co jednak nie zostało uczynione. A więc sam fakt nawet istnienia wzbogacenia po stronie powódki pozostaje bez wpływu na prawidłowość zapadłego orzeczenia zasądzającego. Natomiast pozwany Bank powoływał się na zarzut zatrzymania zgłoszony bezpośrednio powodom na rozprawie 15 lutego 2022r., którego sąd i instancji nie uwzględnił uznając, że nie ma on zastosowania albowiem pozwanemu służył dalej idący zarzut potrącenia. Sąd Apelacyjny tej argumentacji nie podziela. To z jakich zarzutów obronnych skorzysta strona należy do jej praw i może wybierać między nimi. Mimo tego podniesiony przez pozwany Bank zarzut zatrzymania nie mógł odnieść zamierzonego skutku, albowiem mimo, że został bezpośrednio skierowany do powodów i do nich dotarł, albowiem został im zakomunikowany na rozprawie, to osoba go składająca (pełnomocnik substytucyjny) nie wykazała do zamknięcia rozprawy przed tym sądem, jak również sądem apelacyjnym, by była właściwie umocowana do takich działań. Należy bowiem zauważyć, że w rozprawie przed sądem I instancji, gdzie zgłoszono zarzut zatrzymania względem powodów brała udział pełnomocnik substytucyjna dopuszczona do udziału w sprawie warunkowo (postanowienie k. 330v), a zobowiązana do wykazania swego umocowania (k. 331v), nie uczyniła tego w zakreślonym terminie. Zgodnie z treścią wydanego postanowienia czynności podjęte bez umocowania podlegały pominięciu. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny w punkcie I na podstawie zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I., II., i III. w ten tylko sposób, że wyeliminował z rozstrzygnięcia słowo „solidarnie”. W pozostałym zakresie apelacja pozwanego podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w punkcie II. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto w punkcie III na korzyść powodów na podstawie art. 108 § 1 k.p.c., art. 98 § 1 k.p.c. i § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015r., poz. 1800). Zgodnie z art. 98 § 1 1 zd. 2 k.p.c. sąd z urzędu zasądził odsetki w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu należnych powodom za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia, jako że wydane prze sąd II instancji orzeczenie jest prawomocne. Na oryginale właściwy podpis.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.