k.c. i podzielił w całości w tym zakresie argumentację powodów, k. 12 i następne. Czyniąc tę ocenę Sąd miał na uwadze pogląd orzecznictwa, że : Niedozwolone (nieuczciwe) w rozumieniu art.
są postanowienia umowy kredytu bankowego (art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe, tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2187 z późn. zm.), denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązku konsumenta-kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. W ocenie Sądu kwestionowane przez powodów klauzule umowne określają główne świadczenia stron. Postanowienia umowy w zakresie ustalenia kursu walut przyjmowanych do ustalenia wysokości długu i zobowiązania nie były indywidualnie uzgodnione i nie były jednoznaczne, stad mogły być uznane za niedozwolone. Pouczenie, którego bank udzielił konsumentowi dotyczy zmiany kursów walut w rozumieniu ogólnym lub w znaczeniu kursu NBP. Nie dotyczy ono pouczenia o tym, że kurs ten jest swobodnie ukształtowany przez bank, a stosownie do postanowień umowy konsument nie ma żadnego wpływu na ustalenie banku w tym zakresie. Bez znaczenia dla oceny jednoznaczności postanowień było prezentowanie przez bank kursów historycznych CHF, nawet w zakresie tych stosownych przez bank, a nie tylko przez NBP. Konsument nie był pouczony o tym, że kurs ten można dowolnie zmienić po stronie banku. Sąd Okręgowy uznał, że przyznanie sobie przez bank jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów było sprzeczne z dobrymi obyczajami w rozumieniu art.
W umowie wskazano wyłącznie, że kurs zostanie ustalony w oparciu o tabele ustalane przez bank, przy czym kurs miał być ustalony w oparciu o kurs średni NBP modyfikowany arbitralnie ustalaną przez bank marżą (§ 1 ust. 1, § 10 ust. 8 i § 17). Bank nie był w żaden sposób ograniczony umownie w ustalaniu marży mimo, iż kurs NBP był ustalany niezależnie od decyzji banku, końcowo należy uznać, że kurs waluty był arbitralnie ustalany przez bank. Nie określono żadnych wytycznych, ani ograniczeń związanych z powyższymi czynnościami banku. Zarząd banku, na podstawie tak sformułowanych przepisów, w każdej chwili mógł podjąć dowolną decyzję co do wyznaczenia kursu waluty i tym samym określenia wysokości zobowiązania kredytobiorców. To, czy ta decyzja w świetle warunków rynkowych byłaby racjonalna nie ma znaczenia. Istotnym jest wyłącznie to, że od decyzji banku zależy kurs waluty i wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Nie miało znaczenia również to, że w danej chwili bank, na podstawie wewnętrznych zarządzeń stosuje mechanizmy zapewniające kursy rynkowe. Te zarządzenia z dnia na dzień się mogą zmienić, a nawet mogły nie być stosowane, bo ich naruszenie powoduje jedynie naruszenie zasad wewnętrznych pracodawcy, a nie prawnych. Bank w ocenie Sądu wykorzystał słabszą pozycję konsumenta przy zawieraniu umowy celowo milcząc na temat tego, że sam swobodnie będzie kształtował wysokość zobowiązania klienta bez żadnego ograniczenia, a postanowienie takie jest oczywiście sprzeczne z dobrymi obyczajami. Przytoczone mechanizmy dotyczące ustalenia kursu waluty na potrzeby umowy rażąco naruszają interes konsumenta. Rażące naruszenie interesu przejawia się we wprowadzeniu do umowy postanowień, które umożliwiają wzrost zobowiązania konsumenta bez żadnego ograniczenia w oparciu o uprawnienie, które ma bank. Bank doprowadził do zawarcia tego rodzaju umowy wykorzystując przewagę kontraktową wynikającą ze swojej pozycji rynkowej oraz nie dochowując ciążących na nim obowiązków wynikających z przepisów prawa co wyżej już oceniono. Sąd pierwszej instancji odrzucił możliwość modyfikacji uznanego za abuzywne postanowienia umowy, ponieważ skutkiem zastosowania art.
k.p.c. jest brak związania postanowieniem umownym, a nie jego modyfikacja do innej postaci. Jakkolwiek w orzecznictwie TSUE dopuszcza się pod pewnymi warunkami zastąpienie eliminowanych postanowień umowy, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego to jednak w tym przypadku taka możliwość nie występuje: Brak jest też podstaw do oddalenia roszczenia na podstawie art. 5 k.c. Powodowie nie nadużywają prawa podmiotowego. Strona powodowa jako konsument ma pełne prawo oczekiwać, że nie będzie stroną umowy nieważnej i odzyska to co na poczet tego rodzaju umowy świadczyła. Strona pozwana zawierając umowę powinna się liczyć z tym, że nie uzyska świadczeń umownych z umowy nieważnej tym bardziej, że jest stroną silniejszą dysponującą znacznym potencjałem doradczym, zarówno na płaszczyźnie finansowej jak i prawnej. W konsekwencji przyjęcia nieważności umowy Sąd Okręgowy uwzględnił na podstawie art. 405 w zw. z 410 k.c. roszczenie o zwrot świadczeń powodów dokonywanych na poczet nieważnej umowy . Sąd zasądził odsetki od dnia wyrokowanie, mając na uwadze treść postanowienia z dnia 30 sierpnia 2022 r. (k. 322) oraz stosownie do postanowień uchwały z 7 maja 2021 r, sygn. akt III CZP 6/21. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu powołano art. 100 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając orzeczenie w punktach I, II i IV, zarzucając: I. pominiecie w ustaleniach faktów istotnych a to - obowiązywania w (...) Banku (...) S.A. Regulaminu ustalania kursów w Tabeli kursów kupna/sprzedaży przyjętego uchwałą nr (...) na podstawie którego precyzyjnie ustalano różnice pomiędzy średnimi kursami walut ogłaszanymi w tabeli kursów średnich NBP w przedostatnim dniu roboczym poprzedzającym okres obowiązywania marż a średnią arytmetyczną z kursów kupn/sprzedaży z pięciu największych banków w Polsce na ostatni dzień miesiąca poprzedzający okres obowiązywania marż , - niezmienności sposobu ustalania kursów i stałej marzy korygującej kupno/skrzesać w okresie danego miesiąca, -inkorporowania przez strony postanowień regulaminu ustalania kursów w zakresie dotyczącym ustalania marży na mocy aneksu z dnia 23 czerwca 2009r. ; II. naruszenie przepisów postępowania , które miało wpływ na wynik sprawy a to: 1. art. 233§1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oceny dowodów w tym z przesłuchania stron i dokumentów podpisanych przez powodów wiele lat przed wszczęciem sporu a w konsekwencji dokonanie błędnych ustaleń opartych na zeznaniach powodów zainteresowanych rozstrzygnięciem i uznanie, że:
poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie przez Sąd I instancji, że: - kwestionowane postanowienia Umowy Kredytu stanowią niedozwolone postanowienia umowne, podczas gdy żadne z nich nie naruszało interesów strony powodowej ani dobrych obyczajów, - kwestionowane przez stronę powodową postanowienia Umowy Kredytu stanowią główny przedmiot umowy, 4) art.
§ §1 i 2 k.c. w zw. z art. 58§ 1i3 k.c. w zw..z art. 358§1i2k.c., art. 65 § 1 k.c. oraz art. 69 ust. 2 pkt. 4 Prawa bankowego, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że sporne klauzule umowne powinny zostać wyeliminowane w całości, co prowadzi do stwierdzenia nieważności Umowy Kredytu, podczas gdy: (
w związku z § 17 Umowy Kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że w przedmiotowej sprawie nie ma możliwości zastosowania tzw. testu niebieskiego ołówka, rezultatem czego była wadliwa wykładnia § 17 Umowy Kredytu i przyjęcie, że wskazane postanowienie nie zawiera odrębnych obowiązków umownych spoczywających na stronach Umowy Kredytu, lecz jest wyłącznie elementem (częścią) zobowiązania dotyczącego indeksacji kwoty kredytu, podczas gdy prawidłowa wykładnia § 17 Umowy Kredytu, na potrzeby art.
k.c., uwzględniająca treść i cel Umowy Kredytu, powinna skutkować przyjęciem, że § 17 Umowy Kredytu, stanowi klauzulę element klauzul przeliczeniowych i zawiera dwa odrębne obowiązki tj.: (
w związku z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/ EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich („Dyrektywa") poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w efekcie uznanie za bezskuteczne wobec strony powodowej wszystkich postanowień Umowy Kredytu zawierających odesłanie do Tabeli Kursów , podczas gdy prawidłowa analiza treści Umowy Kredytu w świetlą naruszonych przepisów oraz wiążących wytycznych określonych w Wyroku TSUE, powinna skutkować przyjęciem, że charakter abuzywny i niewiążący dla powodów może mieć co najwyżej zobowiązanie strony powodowej do zapłaty marży na rzecz Banku, 7) art.
w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy poprzez błędne uznanie przez Sąd Instancji, iż Umowa Kredytu nie spełnia wymogu przejrzystości, ostanowienia umowne dotyczące zasad ustalenia kursu przez bank są niejednoznaczne, co wpływa na brak wypełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych, podczas gdy ocena ta nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia w stanie faktycznym sprawy, bowiem Umowa Kredytu zawiera jednoznaczne postanowienia, a stronie powodowej udzielono informacji i pouczeń wystarczających dla pełnego zrozumienia przez nich konsekwencji ekonomicznych zobowiązania wynikającego z Umowy Kredytu; 8) art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 2 i 4 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy strona pozwana była bezpodstawnie wzbogacona, podczas gdy: (
(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 ). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza jednak uznania braku związania takim postanowieniem. Powodowie nie mieli żadnych praw w procesie określania przelicznika waluty. Umowa kształtowała pozornie rynkowy mechanizm. Nie wskazano jednak w jaki sposób pięć banków będzie określało kurs w transakcjach detalicznych i na jakich stronach kursy te kursy będą podawane. Ponadto w wypadku zaprzestania publikacji bank mógł wskazać inny bank dla potrzeb wyliczenia średniej arytmetycznej. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od kredytodawcy i od banków, które nawet nie były stronami umowy zależało jak kredytodawca określi ten kurs. Okoliczność, że powodowie akceptowali przeliczenie kursu przy wypłacie i nie kwestionowali kursu, w chwili składania wniosku kredytowego i w chwili zawierania umowy nie jest istotna, skoro wówczas działali oni w przekonaniu stabilności kursów franka i nie mieli jeszcze świadomości abuzywności postanowień, które dopiero w perspektywie czasu okazały się dla nich niekorzystne. Istotne jest, że w tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Mechanizm indeksacji musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. podobnie wyrok z dnia 27 stycznia 2021r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało w tym przypadku żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Fakt, że faktycznie punktem wyjścia miał być kurs średni NBP nie jest wystarczający do przyjęcia obiektywizacji wyliczenia i oderwania tego wyliczenia od woli przedsiębiorcy. To Zarząd Banku ustalał zasady określania kursu. Przede wszystkim jednak kształtowanie tego kursu nie doznawało ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało realnych zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). Możliwość czasowego zawieszenia spłaty może mieć znaczenia w sytuacji jedynie okresowych ruchów kursowych bądź okresowych problemów ekonomicznych kredytobiorcy i nie uchylała ona możliwości wzrostu kursów w skali, w której kredyt stanie się dla kredytobiorcy niemożliwy do udźwignięcia. Twierdzenia banku, ze same mechanizmy rynkowe ograniczają wzrost kursu nie mają odpowiedniego uzasadnienia w świetle zasad doświadczenia życiowego, o czym świadczą załamania kursów związanych z niekorzystnymi warunkami geopolitycznymi, choćby w Polsce w końcu lat osiemdziesiątych i na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Istotne jest, że konsument nie jest chroniony przed gwałtownym wzrostem kursu w sposób, który uczyni kredyt niespłacalnym oraz, że w tym zakresie nie otrzymał odpowiedniego pouczenia. W tym kontekście wskazanie kosztów kredytu nie może być decydujące. Świadczenie banku było ponadto przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia wypłaty środków. Spłata zaś była przeliczana według kursy sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Tu zresztą saldo było ponownie przeliczane na złote. Nawet jeżeli bank pozyskiwał walutę do sfinansowania kredytu w formie pożyczek na co powoływała się strona pozwana z powołaniem na sporządzony w innej sprawie protokół przesłuchania w charakterze świadka M. C. (k 427), to operacja ta faktycznie nie miała znaczenia dla udzielenia powodom kredytu, który był wypłacany w złotych polskich. Ponadto nie wykazano by koszty pożyczek równoważyły negatywne konsekwencje spreadu dla kredytobiorców Jest to jednak tylko wzmocnienie oceny abuzywności. Nie ma żadnych podstaw do zakwestionowania ustaleń wskazujących, że sporne postanowienia nie podlegały negocjacjom, umowa przewiduje dowolność kształtowania tabeli kursowej, a powodowie nie mieli wpływu na kształtowanie umowy w zakwestionowanym zakresie i nie byli dostatecznie informowani o ryzyku walutowym. Okoliczność, że klienci mogli zapoznać się ze wzorem umowy nie oznacza, że klauzula przeliczeniowa była przedmiotem negocjacji. Powoływany w apelacji protokół świadka C. , który miał potwierdzać możliwość negocjacji w zakresie kursu przeliczenia czy tez powoływane wzory innych umów nie są decydujące dla przedmiotowej sprawy. M. C. nie brał udziału w procesie zawierania umowy z powodami. Wniosek kredytowy był przygotowany pod konkretny produkt (k478), który zaoferowano powodom jako korzystny z punktu widzenia wysokości rat, bez dostatecznych informacji o negatywnych skutkach takiej umowy. Podpisanie umowy zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą, stanowiącej, że na jej mocy konsument ten akceptuje wszystkie warunki umowne sporządzone uprzednio przez przedsiębiorcę, nie prowadzi do obalenia domniemania, zgodnie z którym takie warunki nie były indywidualnie negocjowane (vide uzasadnienie ww. uzasadnienie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 maja 2024 r. C-176/23). Także nie decyduje o tym oświadczenie zawarte w §11 ust. 3, wynikające z wzoru umowy (k 56). Z zasady bowiem fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i regulaminem tworzy domniemanie, że konstrukcję umowy oparto na wzorcu, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu. To pozwana winna więc obalić to domniemanie. Ciężar dowodu o jakim mowa w art.
obalenia domniemania wynikającego z art.
w zw. z art. 381§1k.c. spoczywał na pozwanej. Strona pozwana zaś nie wykazała na czym miał polegać rzeczywisty wpływ powodów na treść umowy. Wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia (zastąpienie go innym, uzupełnienie itp.) - choćby zmiana ta była indywidualnie uzgodniona - nie może być traktowane samo przez się., jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia ze skutkiem ex tunc. Sama strona pozwana powołuje się na aneks z dnia 23 czerwca 2009r. ;, który miał spowodować inkorporowanie przez strony postanowień regulaminu do umowy, co jednoznacznie potwierdza, że powodowie wcześniej wyraźnie nie mogli akceptować tych zasad. Aneks za nie stanowił potwierdzenia abuzywności. Podpisanie aneksów nie uchyliło więc skutków włączenia do umowy klauzul niedozwolonych. Nie wykazano też by powodowie negocjowali walutę spłaty. Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie polskiej i jest on indeksowany do waluty obcej. Kwota kredytu była podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu wypłaty środków, przy czym spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana była po przeliczeniu według Tabeli Kursów- według kursu sprzedaży w dniu spłat. Zobowiązanie więc miało być każdorazowo przeliczne według kursu wskazanego jednostronnie przez bank. Był to kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Zarówno więc wartość salda kredytu jak i wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę miały być więc przeliczane do CHF. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22). Niewątpliwie powodowie mieli świadomość zmiany kursu CHF do PLN. Wbrew jednak twierdzeniom strony pozwanej brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że konsumenci mieli świadomość, że to ryzyko jest nieograniczone i realne. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że informacje były niewystarczające i przyjął brak prawidłowości realizacji przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych. Dokumenty przedstawione przez stronę pozwaną nie określają faktycznego zakresu przekazywanych informacji. Realizacja obowiązku informacyjnego nie ma jedynie charakteru formalnego, blankietowego. Sąd Apelacyjny nie kwestionuje, że powodowie podpisali wniosek wskazujący na istnienie ryzyka kursowego (k 235) oraz umowę , która sama w sobie wskazywała , że zmiany kursu mogą wpływać na saldo kredytu wyrażone w CHF. Podpisali też oświadczenie , że wybrali kredyt po pouczeniu o ryzykach związanych z zaciągnięciem przedmiotowego kredytu (k238-238). Istotny jest jednak zakres przekazywanych informacji. Bank jako profesjonalistę obciążała miara podwyższonej staranności, stad bank nie może powoływać się na brak regulacji określających zakres pouczeń. Obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C 139/22 AM i PM vs mBank S.A). To, że w banku istniały procedury informacyjne i to, że kredytobiorcy ( co jest notoryjnością urzędową) podpisywali oświadczenia, że zapoznali się z możliwością wystąpienia zmian kursowych nie jest wystarczające w sytuacji, gdy z zeznań powodów wynika , że zapewniano ich o stabilności kursu. Powodowie nie mogli spodziewać się więc zmian gwałtownych , szczególnie w aspekcie tendencji spadkowych istniejących w dacie zawarcia umowy. . Informacje więc przekazane powodom nie mogły obrazować potencjalnych niekorzystnych skutków ryzyka wynikającego ze znacznego wzrostu kursów a zeznania powodów raczej wskazują na korzyści wynikające z zastosowania preferencyjnego kredytu. Należy podkreślić, że na gruncie Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich istotny jest poziom realizacji obowiązku informacyjnego, który ma fundamentalne znaczenie w obrocie konsumenckim. Twierdzenia, że kredytobiorcy byli informowani z ryzykiem kursowym należy zestawić z informacja o stabilności kursu a to zaburza ocenę ryzyka. Trudno przyjąć prawidłowość obowiązku informacyjnego, jeżeli bank nie obrazował wpływu znacznej deprecjacji PLN na wysokość rat i salda zadłużenia . Dowody nie dają podstaw do oceny, że powodowie byli rzeczywiście świadomi potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim do uznania, że mieli świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nielimitowany. Wbrew zarzutom banku rynkowe zasady nie chronią osoby zarabiającej w złotych przed niespłacalnością kredytu. Przewalutowanie na PLN, które nie wskazywało maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF i odwoływało się do Tabeli Kursowej banku również nie chroniło przed ryzykiem walutowym. Nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Sąd Okręgowy właściwie więc zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym zakresie. To bowiem na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Symulacje liczbowe powinny bowiem pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona kredytobiorcom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości ( a nawet jakie teoretycznie mogło nastąpić w wypadku jeszcze bardziej gwałtownego osłabienia złotego), co w tym przypadku nie zostało wykazane. Sąd Okręgowy słusznie więc uznał, że informacja przedstawiona przez bank nie była wystarczająca. Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że kredytobiorcy zawali umowę bez świadomości, że znaczny wzrost zwaloryzowanej wysokości zadłużenia, może być dla nich nie do udźwignięcia. Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażeni byli powodowie i to nawet jeżeli strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku i to nawet jeżeli bank w ramach obsługi kredytu poniósł dodatkowe koszty zakupu czy pożyczek walut. Tu jednak trzeba podkreślić, że dla samego wykonania obowiązku wypłaty środków kredytu bank nie musiał zabezpieczyć odpowiedniej ilości waluty CHF. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów przyczyn wyżej podanych nastąpiły. Sąd pierwszej instancji prawidłowo więc ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń jak i wpływające na charakter umowy postanowienia obciążające powodów skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów. Możliwość przewalutowania jak też aneksowania ani nie zapewniała równowagi kontraktowej a tym bardziej nie mogła przywrócić tej równowagi kontaktowej z mocą wsteczną . Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego w złotych- indeksowanego do waluty obcej, było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 i ust. 3 prawa bankowego nie zakazywał tego typu umów . Wprowadzenie art. 69 ust. 2 pkt 4 a wskazywało, w świetle art.4 i 5 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984), że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była wcześniej sprzeczna z prawem, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sama idea indeksacji, a także związana z nim zasada oprocentowania, nie jest sprzeczna z naturą stosunku. W części więc zarzuty strony pozwanej są zasadne. Do tej sprzeczności może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Abuzywne klauzule są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385
jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art.
zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter. Nie można więc dzielić takiego warunku eliminując marżę, która w tym przypadku decyduje o nieuczciwym charakterze klauzuli przeliczeniowej (indeksacyjnej). Jest to szczególnie istotne w aspekcie faktu, że także inne banki referencyjne dowolnie kształtowały własne kursy na podstawie których wyliczano marżę dla potrzeb przedmiotowej umowy. Stanowisko przedstawione przez pozwaną odwołującej się do kursu NBP nie jest przekonujące albowiem pozbawia jakiegokolwiek znaczenia odstraszający cel dyrektywy. Zawsze bowiem, jakiekolwiek przyjęcie obiektywnego wskaźnika jako jednego z elementów w mechanizmie przeliczenia, gwarantowałoby przedsiębiorcy utrzymanie umowy pomimo, że ostateczny wynik wyliczenia kursu zależny jest jedynie od jego woli. Ponadto Sąd krajowy nie może zmieniać treści nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, albowiem takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2021 r., I.W., R.W. vs Bank BPH S.A. C-19/20 EU:C:2021:341, pkt 68 i przytoczone tam orzecznictwo). Niezależnie od tego , w aspekcie braku realizacji obowiązku informacyjnego, trudno przyjąć by na podstawie dostarczonych informacji, powodowie byli nawet w stanie zrozumieć metodę obliczania wskaźnika referencyjnego i to tylko ograniczonego jedynie do średniego kursu NBP by w ten sposób ocenić, na podstawie precyzyjnych i zrozumiałych kryteriów, potencjalnie istotne konsekwencje gospodarcze takiej klauzuli dla swoich zobowiązań finansowych (por. postanowienie Trybunału Sprawiedliwości z dnia 17 listopada 2021 r. Marc Gómez del Moral Guasch vs Bankia S.A. C-655/20 EU:C: 2022:37:2). Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania (salda w walucie CHF) ani też sposobu przeliczania spłat rat w złotych Z przyczyn wyżej podanych nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 ). Ponadto nowelizacja z dnia 23 października 2008 r., która określa sposób przeliczania nie wiązała się ze skutkami wstecznymi. Tut. Sąd w wyroku z dnia 22 czerwca 2020 r. I ACa 1684/17 w odniesieniu do zobowiązania wyrażonego w CHF uznał, że art. 24 ustawy o NBP to norma, która w połączeniu z art. 32 ustawy o NBP, oraz art. 356 § 2 k.c., daje podstawy do wypełnienia luki dotyczącej sposobu przeliczenia spłat na walutę obcą i przyjęcia, że miarodajny jest w tym przypadku kurs średni waluty ustalany przez NBP. Wsparciem dla tej koncepcji była także treść art. 137 a Prawa bankowego, jednakże w aspekcie treści wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, prezentowanej w orzecznictwie TSUE, nie można przyjąć, że są to normy dyspozytywne, które mają na celu wypełnienia luki w sytuacji nieuczciwych postanowień umowy zawartej z konsumentem. Ani art. 358§2 k.c., jak też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią więc norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Zastosowanie per analogiam innych norm odwołujących się do kursów średnich nie mogło nastąpić w tym przypadku, skoro brak jest normy wprost mającej zastosowanie do przeliczenia waluty kredytu i spłaty w wypadku braku związania stron postanowieniami zawartymi w tym zakresie w treści umowy. Także strony nie przewidziały też w umowie klauzul salwacyjnych. Okoliczność, że kredytobiorca wykorzystał kredyt może być rozważana w ramach oceny zakresu zwrotu korzyści a nie może być podstawą utrzymania umowy, szczególnie, że to właśnie konsekwencje wprowadzenia do umowy przepisów abuzywnych spowodowało trudności powodów w spłacaniu kredytu. W sytuacji wyeliminowania w oparciu o art. 385
k.c. i oparta na Dyrektywie Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, to nie ma potrzeby odwolywania się do zasad ogólnych wynikających z art. 58§2 k.c. Podstawą rozstrzygnięcia był brak możliwości utrzymania umowy, po wyeliminowaniu z niej warunków dotyczących indeksacji. Sąd Apelacyjny w całości podziela stanowisko Sądu Okręgowego w kwestii oceny interesu prawnego powodów w ustaleniu w rozumieniu art. 189 k.p.c. Wyrok zasądzający nie przesądzał w sposób wiążący wzajemnych roszczeń banku jak też wszystkich rozliczeń i to nawet przy uwzględnieniu potrącenia jak i kwestii skuteczności zabezpieczeń. Prawidłowo więc uwzględniono powództwo o ustalenie. W konsekwencji przyjęcia skutku nieważności konsumentowi i kredytodawcy(jego następcy prawnego) przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. zob. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Kwestia świadomości nie ma decydującego znaczenia w wypadku realizacji nieważnej umowy Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22). Sama okoliczność, że świadczenie spełnione na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powodów, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne, że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności. Ponadto na zasady współżycia nie może powoływać się ten , kto sam te zasady narusza (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem zaś tych zasad było wprowadzenie do umowy zakwestionowanych postanowień. Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C 140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24). Niezależnie jednak od tego po złożeniu pisma 28września 2021r. (k 798-799 ) strona pozwana nie mogła już mieć żadnych wątpliwości co do braku woli powodów utrzymania umowy. Zarzut więc naruszenia art. 481§1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. nie mógł zostać naruszony. Stronie pozwanej nie przysługiwało prawo zatrzymania. W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem , że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Takiego potrącenia powinna przede wszystkim dokonać strona pozwana albowiem z wyroku TSUE z dnia z dnia 19 czerwca 2025 r.C-396/24 mBank S.A. vs BL, CY, oraz PU,QS vs mBank S.A ECLI:EU:C:2025:460 wynika, że w sytuacji gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, żądanie przez przedsiębiorcę od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, zależne jest od wielkości kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy. Sąd Apelacyjny nie odczytuje tego rozstrzygnięcia TSUE jako konieczności stosowania tzw. teorii salda, lecz jako obowiązek banku do dokonania rozliczeń z konsumentem, tak by nie narażać konsumenta na konieczności wytaczania powództwa o zapłatę. Jeżeli jednak bank naraził konsumenta na taką konieczność to winien ponieść konsekwencje związane z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia. Jak wyżej wskazano obu stronom przysługiwało prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych. Apelację więc strony pozwanej jako niezasadną oddalono w oparciu o art. 385 k.p.c. W konsekwencji zasądzono także od strony pozwanej na rzecz powodów koszty postępowania apelacyjnego w oparciu o art. 98§1,§1 1i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. oraz w zw. z §2 pkt 7 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.) . Uwzględniono przy tym materialnoprawny charakter współuczestnictwa powodów.(por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r. III CZP 54/23).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.