poprzez jego niewłaściwe zastosowanie poprzez utrzymanie Umowy w mocy pomimo tego, że zawiera abuzywne postanowienia umowne, które rażąco naruszają interesy konsumenta, kształtują prawa i obowiązki Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, które nie były indywidualnie uzgodnione a dotyczą głównych świadczeń stron, co winno skutkować upadkiem całej Umowy; 6) art. 3852 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w tym, że pomimo dostrzeżenia przez Sąd abuzywnych postanowień Umowy, które w dacie zawarcia Umowy były sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały interes konsumenta a nie były z Powodem indywidualnie uzgodnione oraz wyraźnego wyartykułowania przez Powoda, że żąda stwierdzenia nieważności Umowy Sąd utrzymał wadliwy stosunek prawny w mocy [choć w ograniczonym zakresie]; 7) art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że Powód uzyskał zamierzone świadczenie i zaakceptował ciężar swoich zobowiązań wyrażonych jako obciążenie miesięczne spodziewanymi i realizowanymi przynajmniej początkowo ratami, które obejmowały także odsetki i że ta wartość wyznacza zakresem kwotę roszczenia Powoda wynikającą ze spełnienia nienależnego świadczenia; oświadczenie woli Powoda składane przy zawieraniu umowy kredytu i odnoszące się do czynności prawnej nie mogą mieć znaczenia dla określenia zakresu roszczeń Powoda wynikających z nieważnej czynności prawnej i przepisów o zwrocie nienależnego świadczenia, zwłaszcza, że Powód nie wiedział jaka kwotę kredytu otrzyma w PLN, jak również nie wiedział ile będzie musiał zwrócić do Banku; 8) art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zasądzeniu na rzecz powoda T. P. kwoty, która stanowi jedynie część dochodzonego pozwem od Pozwanego nienależnego świadczenia spełnionego na rzecz Banku w ramach wykonywania Umowy zawierającej wadliwe klauzule przeliczeniowe, tworzące mechanizm [warunek] walutowy i przez to nieważnej ex lege i ex tunc w całości; 9) art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na wskazaniu daty początkowej naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie od 10 stycznia 2022 r., podczas gdy termin na spełnienie świadczenia pieniężnego mijał 5 stycznia 2022 r., a z uwagi na dzień wolny od pracy przypadający na 6 stycznia odsetki powinny zostać zasądzone od 7 stycznia 2023 r. W oparciu o powyższe zarzuty strona powodowa wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu. Wyrok powyższy w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygającej o kosztach procesu zaskarżył apelacją pozwany, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa. Wniósł także z przywołaniem art. 380 k.p.c. o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii, bankowości i rachunkowości. Pozwany zarzucił naruszenie: 1) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 205
w zw. z art.
Ciężarowi temu strona ta nie sprostała. Sam fakt zaakceptowania warunków umowy, a nawet oświadczenia o wzięciu pod uwagę ryzyka kursowego nie oznacza, że relewantne postanowienia umowne były negocjowane czy nawet negocjowalne. Swoboda kredytobiorcy we wpływaniu na kształt umowy nie dotyczyła tych jej zapisów, które decydowały w danym przypadku o ważności umowy. Odesłanie do bliżej nieokreślonego kursu kupna czy sprzedaży obowiązującego w Banku świadczy o tym, że kredytodawca dysponował arbitralnością w kształtowaniu kursów walut. Pamiętać bowiem należy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt, że pozwany stosował mechanizmy rynkowe, a stosowane kursy miały ekonomiczne uzasadnienie. Kluczowe jest bowiem, że w samej umowie nie było wskazania, w jaki sposób ww. mechanizmy będą stosowane w odniesieniu do zobowiązania strony powodowej. Dokonując wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG w podobnym kontekście, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W sytuacji, w której dana klauzula zawarta w umowie kredytowej nie realizuje przytoczonych kryteriów, a zatem jest niedozwolona, umowa nie pozwala na określenie rozmiarów świadczenia banku i kredytobiorcy w oparciu o obiektywne, niezależne od żadnej stron czynniki. Postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne, pozostawiają bowiem pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają zasadę równości stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22). W świetle zaprezentowanej argumentacji oraz okoliczności sprawy uznać należało, że zakwestionowane postanowienia umowne kształtowały prawa strony powodowej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jej interesy. Niezależnie od powyższego mieć należy na uwadze, że abuzywność umów kredytów indeksowanych i denominowanych we franku szwajcarskim nie wyczerpuje się w klauzulach kształtujących mechanizm indeksacji. Za abuzywne uznawane są też postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2023 r., I CSK 4379/22). Przywołać w tym miejscu należy również pogląd wyrażony w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 10.06.2021 r., C-776/19, w którym wskazano, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków. W rozpoznawanej sprawie nieograniczone ryzyko kursowe leżało po stronie kredytobiorców, których status konsumentów nie budzi wątpliwości. Z kolei ryzyko Banku ograniczało się w najmniej korzystnym wariancie do wysokości wypłaconego w złotych świadczenia. Nawet gdyby Bank musiał zabezpieczyć odpowiednią sumę w walucie obcej poprzez odpowiednie operacje na rynku międzybankowym, to profesjonalny charakter oraz rozmiar prowadzonej działalności w sektorze finansów stwarzał po stronie pozwanej możliwości wykorzystania instrumentów redukujących skutki zmiany wartości waluty. Za nietrafioną uznać należało argumentację Sądu pierwszej instancji – co słusznie podniosła w apelacji strona powodowa - dotyczącą możliwości utrzymania umowy po eliminacji z niej postanowień niedozwolonych. W razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytu indeksowanego odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej, umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). Wiąże się to także z faktem, że zastąpienie niedozwolonego postanowienia poprzez wprowadzenie innego mechanizmu przeliczenia waluty stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który abuzywną klauzulę zastosował. Nie można też przyjąć, że w przedmiotowej sprawie powinny być zastosowane normy o charakterze dyspozytywnym. Za w pełni przekonujący uznać należy pogląd, zgodnie z którym art.
wyłącza stosowanie art. 58 §3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również TSUE co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków w umowach. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). W podsumowaniu tej części rozważań uznać należało, że łącząca strony umowa jest nieważna, a to wobec spełnienia się przesłanek, o których mowa w art.
k.c., przy jednoczesnym braku podstaw do zastosowania art.
W konsekwencji błędnego zastosowania przez Sąd Okręgowy art. 58 §3 k.c. i uznania umowy kredytu za nieważną jedynie w części, wadliwie zastosowano również art. 405 i art. 410 § 1 k.c. Sąd Najwyższy wielokrotnie w swoich orzeczeniach podkreślał w ostatnich latach, rozstrzygając w tzw. sprawach frankowych, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między Bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu udostępnionych mu środków pieniężnych oraz zobowiązanie banku do zwrotu uiszczonych przez konsumenta płatności na poczet wykonania umowy. Przepisy art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi niezależny od siebie charakter. W świetle powyższych rozważań uznać należało, że powódce T. P., która aktualnie jest osobą wyłącznie legitymowaną do żądania zapłaty, przysługiwała względem pozwanego Banku wierzytelność z tytułu wpłat dokonanych w relewantnym okresie w wysokości 221.752,50 zł. Suma ta wynika z niekwestionowanych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego opartych na zaświadczeniu Banku (k. 52v.). Nie ulega wątpliwości Sądu odwoławczego, że roszczenie powódki stało się wymagalne 5 stycznia 2022 r., kiedy to upłynął wyznaczony w wezwaniu do zapłaty (reklamacji) 5-dniowy termin spełnienia świadczenia (k. 76-82). Daty te nie były w sprawie sporne. Nie można przy tym zgodzić się z zarzutem pozwanego w zakresie naruszenia art. 455 k.c., a w konsekwencji art. 481 §1 k.c. W świetle aktualnego orzecznictwa opartego na judykaturze Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, wymagalności roszczenia nie można uzależniać od sformalizowanej odmowy utrzymania umowy zawierającej postanowienia niedozwolone (zob. także wyrok TS z 7.12.2023 r., C-140/22, SM I IN. PRZECIWKO MBANK S.A., LEX nr 3635006). Za wystarczające uznane być powinno wezwanie do zapłaty, szczególnie gdy konsument powołuje się w nim na nieważność łączącej strony umowy. Taka sytuacja miała właśnie miejsce w rozpoznawanej sprawie. Wskazane wyżej świadczenie nie mogło jednak zostać zasądzone w całości z uwagi na podniesiony w toku postępowania apelacyjnego zarzut wygaśnięcia zobowiązania na skutek potrącenia. W związku z podniesionym zarzutem Sąd drugiej instancji dodatkowo ustalił, że: - w piśmie z 10 stycznia 2025 r. powodowie zawarli oświadczenie o kapitalizacji odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 228.047,18 zł (dochodzonej w niniejszym procesie) za okres od 6 stycznia 2022 r. do 10 stycznia 2025 r., które wyniosły 78.032,73 zł oraz o potrąceniu z wierzytelnością pozwanego z tytułu udostępnionego kapitału w wysokości 195.092,88 zł, wierzytelności powodów w takiej samej wysokości, na którą złożyły się: 44.537,02 zł – tytułem rat kredytowych za okres od 4 stycznia 2022 do 2 grudnia 2024 r. (nie objętych niniejszym sporem); 8.031 zł – tytułem uiszczonych składek ubezpieczeniowych (nie objętych niniejszym sporem), 1.833,70 zł – tytułem uiszczonych składek ubezpieczeniowych (nie objętych niniejszym sporem); 78.032,73 zł – tytułem ww. skapitalizowanych odsetek (objętych niniejszym sporem); 62.657,86 zł – tytułem spłat dokonywanych w okresie od 1 lutego 2005 r. do 2 kwietnia 2007 r. (objętych niniejszym sporem); 878,76 CHF – tytułem prowizji (nie objętej niniejszym sporem) – dowód: pismo – k. 346-349; - powyższe oświadczenia poprzedzone zostały datowanym na 30 grudnia 2024 r. wezwaniem do zapłaty ww. kwot: 44.537,02 zł, 8.031 zł i 878,76 CHF – dowód: pismo – k. 356-359; - oba pisma doręczone zostały pozwanemu (okoliczność niesporna). W świetle dodatkowych ustaleń faktycznych Sąd drugiej instancji za częściowo uzasadniony uznał zarzut wygaśnięcia zobowiązania będącego źródłem zasądzonego świadczenia, na skutek potrącenia wzajemnych wierzytelności. Na wstępie tej części rozważań wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w obecnym składzie nie podziela poglądu o konieczności analogicznego stosowania art. 203 1 k.p.c. do zarzutu spełnienia świadczenia na skutek potrącenia. Oświadczenie o potrąceniu może być składane poza postępowaniem toczącym się z powództwa wierzyciela wzajemnego i podlega ogólnym przepisom co do sposobu i chwili złożenia (art. 60 i 61 k.c.). Jeżeli zostanie złożone skutecznie, ze względu na skutek umarzający, tworzy nową treść stosunku prawnego między stronami. W razie dojścia do procesu o roszczenie wierzyciela wzajemnego, obrona pozwanego nie może polegać na podniesieniu zarzutu potrącenia, lecz zarzutu nieistnienia roszczenia powoda ze względu na umorzenie wierzytelności (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 29.09.2023 r., I CSK 5/23, LEX nr 3611718). W rozpoznawanej sprawie wykazane zostało ponad wszelką wątpliwość, że pozwany ma wierzytelność względem powódki z tytułu wypłaconego kapitału w kwocie 195.092,88 zł. Wierzytelność dochodzona w niniejszym procesie w zakresie należności głównej stała się wymagalna, zgodnie z prawidłowym stanowiskiem strony powodowej, w dniu 5 stycznia 2022 r. Dla aktualnie rozpoznawanej sprawy, zważywszy na fakt, że do potrącenia przedstawione zostały wierzytelności powódki stanowiące jedynie równowartość wierzytelności pozwanego, istotne były jedynie wierzytelności dochodzone w niniejszym procesie, tj. 62.657,86 zł z należności głównej oraz odsetki za okres od 6 stycznia 2022 r. do 10 stycznia 2025 r. Oczywiście bez znaczenia dla zakresu potrącenia było skapitalizowanie odsetek. W konsekwencji częściowego umorzenia wierzytelności powódki co do kwoty 62.657,86 zł z należności głównej oraz odsetek za ww. okres (art. 499 k.c. w zw. z art. 498 §1 i 2 k.c.) zasądzeniu podlegała różnica między kwotą 221.752,50 zł a 62.657,86 zł, tj. 159.094,64 zł oraz odsetki od tej kwoty od 11 stycznia 2025 r. Apelacja strony powodowej podlegała odrzuceniu w części, w której powódka T. P. zaskarżyła punkt I wyroku zasądzający zapłatę na jej rzecz. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko przejawiające się w judykaturze, że warunkiem zaskarżalności orzeczenia jest posiadanie interesu skarżącego w takim zaskarżeniu (posiadanie gravamen). Brak gravamen w zaskarżeniu orzeczenia lub jego części wyklucza dopuszczalność zaskarżalności orzeczenia. Oznacza to, że środek zaskarżenia jest dopuszczalny w zasadzie tylko od orzeczenia niekorzystnego dla strony (postanowienie SN z 5.09.1997 r., III CKN 152/97, LEX nr 50615). W niniejszej sprawie przedmiotowa część wyroku była dla powodów korzystna, a zatem brak było interesu prawnego w zaskarżeniu tego rozstrzygnięcia. Mimo ostatecznie jedynie częściowego uwzględnienia żądań pozwu, Sąd odwoławczy uznał, że to strona pozwana powinna ponieść całość kosztów procesu, na podst. art. 98 §1 k.p.c. Powodowie co do zasady utrzymali się w słuszności swojego stanowiska w całości, a korekta orzeczenia była następstwem zdarzenia zaistniałego po wydaniu zaskarżonego wyroku. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 373 §1 k.p.c. (pkt 2), art. 386 §1 k.p.c. (pkt 3) oraz art. 385 k.p.c. (pkt. 4 i 5) orzekł jak w sentencji. Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, które po stronie powodowej ograniczyły się do wynagrodzenia radcy prawnego oraz opłaty od apelacji w wysokości 1.000 zł przyjęto art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. W ocenie Sądu Apelacyjnego z uwagi na jedność postępowania odwoławczego brak było podstaw do zasądzania wynagrodzenia odrębnie od każdej z apelacji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.