Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku w II Wydziale Karnym z dnia 22 września 2025 r., sygn. akt II AKa 154/24
Sygn. akt II AKa 154/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 września 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący Janusz Sulima (spr.) Sędziowie Jacek Dunikowski Grzegorz Skrodzki Protokolant Marek Bychowski przy udziale prokuratora Andrzeja Bury po rozpoznaniu w dniach 31 marca 2025 roku, 24 czerwca 2025 roku i 19 września 2025 roku sprawy:
E. K. (1) oskarżonej z art. 286 §1 k.k. w zw. z art. 294 §1 k.k. w zb. z art. 271 §3 k.k. w zb. z art. 273 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k. w zw. z art. 12§1 k.k. i z art. 76 §1 k.k.s. w zb. z art. 62 §2 k.k.s. w zb. z art. 61 §1 k.k.s. w zw. z art. 6 §2 k.k.s. w zw. z art. 7 §1 k.k.s. w zw. z art. 37 §1 pkt 2 k.k.s. w zw. z art. 38 §2 pkt 1 k.k.s.
D. K. (1) oskarżonego z art. 286 §1 k.k. w zw. z art. 294 §1 k.k. w zb. z art. 271 §3 k.k. w zb. z art. 273 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k. w zw. z art. 12 §1 k.k. w zw. z art. 21 §2 k.k. oraz z art. 76 §1 k.k.s. w zb. z art. 62 §2 k.k.s. w zb. z art. 61 §1 k.k.s. w zw. z art. 6 §2 k.k.s. w zw. z art. 7 §1 k.k.s. w zw. z art. 37 §1 pkt 2 k.k.s. w zw. z art. 38 §2 pkt 1 k.k.s. w zw. z art. 9 §3 k.k.s.
G. A. oskarżonego z art. 271 §1 i 3 k.k. w zb. z art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 286 §1 k.k. w zw. z art. 12 §1 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k. i z art. 62 §2 k.k.s. w zb. z art. 61 §1 k.k.s. w zb. z art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 76 §1 k.k.s. w zw. z art. 7 §1 k.k.s. w zw. z 6 §2 k.k.s. w zw. z art. 9 §3 k.k.s. w zw. z art. 20 §2 k.k.s.
R. S. oskarżonego z art. 271 §1 i 3 k.k. w zw. z art. 12 §1 k.k. oraz z art. 62 §2 k.k.s. w zb. z art. 61 §1 k.k.s. w zb. z art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 76 §1 k.k.s. w zw. z art. 7 §1 k.k.s. w zw. z art. 6 §2 k.k.s. w zw. z art. 9 §3 k.k.s. w zw. z art. 37 §1 pkt 1 k.k.s. w zw. z art. 20 §2 k.k.s.
M. S. (1) oskarżonej z art. 271 §1 i §3 k.k. w zw. z art. 12 §1 k.k. oraz z art. 62 §2 k.k.s. w zb. z art. 61 §1 k.k.s. w zb. z art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 76 §2 k.k.s. w zw. z art. 7 §1 k.k.s. w zw. z art. 6 §2 k.k.s. w zw. z art. 9 §3 k.k.s. w zw. z art. 20 §2 k.k.s.
P. S. (1) oskarżonego z art. 271 §1 i 3 k.k. w zb. z art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 286 §1 k.k. w zw. z art. 294 §1 k.k. w zw. z art. 12 §1 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k. oraz z art. 62 §2 k.k.s. w zb. z art. 61 §1 k.k.s. w zb. z art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 76 §2 k.k.s. w zw. z art. 7 §1 k.k.s. w zw. z art. 6 §2 k.k.s. w zw. z art. 9 §3 k.k.s. w zw. z art. 20 §2 k.k.s. z powodu apelacji obrońców od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 5 stycznia 2024 r., sygn. akt III K 41/23 I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnia oskarżonych E. K. (1), D. K. (1), G. A., R. S., M. S. (1) i P. S. (1) od popełnienia przypisanych im czynów;
II. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokat A. K. 2066,40 złotych, w tym 386,40 złotych podatku VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu P. S. (1) z urzędu w postępowaniu odwoławczym;
III. kosztami procesu w sprawie obciąża Skarb Państwa.
UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 154/24 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:
5 1.
CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 5 stycznia 2024 r. w sprawie III K 41/23 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☐ na niekorzyść ☐ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k.
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 2.1. Ustalenie faktów 2.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp.
Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp.
Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.2. Ocena dowodów 2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 3.
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp.
Zarzut Apelacja obrońca oskarżonego R. S. adw. M. G.. Wyrokowi temu zarzucił:
I.w ramach czynu zarzucanego oskarżonemu R. S. w punkcie I ( Część C wyroku ):
B., a także fakt, iż zanim oskarżony dokonał zakupu telefonów, następnie sprzedawanych na rzecz S., dokonał wszelkiej możliwej weryfikacji swoich kontrahentów, uzyskując skany dokumentacji firmowych, sprawdzając firmy w (...) oraz odbierając towar w magazynie (...), co do którego istniała wówczas gwarancja, iż transakcja będzie prawidłowo przeprowadzona, zaś towar należycie zabezpieczony, a co powoduje, iż nie można przypisać mu świadomości uczestniczenia w obrocie karuzelowym oraz uzyskiwania z tego tytułu stałych korzyści majątkowych;
II.w ramach czynu zarzucanego oskarżonemu R. S. w punkcie II. :
Apelacja adwokat A. K. obrońcy P. S. (1). Obrońca zaskarżyła wyrok w części dotyczącej punktu E, punktu F ppkt 5) oraz w punktu G. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1.Na zasadzie art. 427 § 2 k.p.k. w związku z art. 438 pkt. 2 k.p.k. - naruszenie przepisów postepowania mające wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia - a mianowicie:
A. Art. 5 § 1 i § 2 k.p.k. poprzez wyjaśnienie niedających się usunąć wątpliwości zwłaszcza w odniesieniu do zamiaru kierunkowego popełnienia przestępstwa na niekorzyść oskarżonego P. S. (1) wbrew domniemaniu niewinności i przypisanie mu winy w popełnieniu zarzuconych czynów;
B.art. 7 k.p.k. - poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i zastosowanie w jej miejsce dowolnej oceny zgromadzonego materiału skutkujące ustaleniami faktycznymi niezgodnymi z zebranym w sprawie materiałem dowodowym przejawiające się w uznaniu, że oskarżony P. S. (1) działając w zamiarze kierunkowym popełnił czyny przypisane mu w zaskarżonym wyroku 2.- na zasadzie art. 427 § 2 k.p.k. w związku z art. 438 pkt. 3 k.p.k. - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia mający istotny wpływ na jego treść - polegający na uznaniu, że oskarżony P. S. (1) z zamiarem kierunkowym działał w ramach tzw. Karuzeli V., w sytuacji, gdy materiał dowodowy zebrany w postępowaniu sądowym nic dawał jednoznacznych podstaw do poczynionych w tym zakresie ustaleń, w szczególności przez przyjęcie, że:
I.P. S. (1) w grudniu 2014 r. w porozumieniu z małżonkami K. sukcesywnie i świadomie (dolus dircctus) realizował zamiar uszczuplania firmowych zobowiązań w podatku od towarów i usług, poprzez fikcyjny obrót opakowaniami kawy mielonej (...) 500 gram, pozorowany szeregiem czynności fatycznych i formalno-prawnych, polegających na wystawieniu 3 faktur o wskazanych w wyroku numerach w dniach 4.12.2014, 9.12.2014, 17.12.2014 r., czym dążył wyłącznie do ułatwienia sprawcom głównym realizacji nielegalnego celu, w sytuacji, gdy: -Brak podstaw do przyjęcia działania w zamiarze kierunkowym popełnienia przestępstwa tzw. wyłudzenia VAT po stronic oskarżonego P. S. (1) w grudniu 2014 r. w sytuacji, gdy o mechanizmach tzw. Karuzeli vatowskiej dowiedział się w trakcie późniejszych postępowań karno-skarbowych z jego udziałem w roku 2016 (wyjaśnienia składane na rozprawie w dniu 2 sierpnia 2023 r.) ; -Trzy faktury objęte aktem oskarżenia stanowiły ułamek dzialaności handlowej firmy (...), w tym w ramach współpracy z firmą (...), trwającej od 2010 r.; -W grudniu, który jest najbardziej dochodowym miesiącem w handlu zwłaszcza branży (...), w firmie (...) wystawiano około 200 faktur dziennie, faktury objęte zarzutem nie były wystawiane bezpośrednio przez oskarżonego P. S. (1), podmiot wystawcy odprowadził wszelkie należności publicznoprawne od 2 tych faktur, a poza wspomnianymi dokumentami w ramach współpracy handlowej dokonano wielu innych transakcji nic mających znamion pozorności;
II.Przyjęcie przez Sąd I instancji, że w odniesieniu do osoby oskarżonego P. S. (1) należy wykluczyć hipotezę tzw. „nieświadomego podatnika”, z uwagi na cechy transakcji, określonej jako „bardzo wartościowe, powtarzalne transakcje, przynoszące szybki zysk i nic wymagające znacznych zabiegów, znacznego nakładu pracy i kosztów, odnoszące się do towaru postrzeganego jako wrażliwy, co powinno skłaniać do szczególnej ostrożności przy jego zakupie”, w sytuacji, gdy zakres dzialaności firmy (...) objęty zarzutem stanowi zaledwie fragment, ułamek procenta transakcji zawieranych w okresie wskazanym w akcie oskarżenia, a na podstawie późniejszej świadomości oskarżonego oraz zarzutów stawianych w innych postępowaniach karnych Sąd i Instancji domniemuje przesłankę dolus directus w odniesieniu do przedmiotu przestępstwa;
III.ustalenie, że w sytuacji oskarżonego istnieją podstawy do zaostrzenia odpowiedzialności poprzez przypisanie działania w warunkach z art. 65§1 k.k. w wyniku rzeczywistego podejmowania tego rodzaju działań poza czasem ujętym w akcie oskarżenia, co w ocenie obrony stanowi przekroczenie ram aktu oskarżenia oraz ustalenie znamion przestępstwa na podstawie innych zachowań nic objętych skargą uprawnionego oskarżyciela.
3.z daleko posuniętej ostrożności procesowej - na zasadzie art. 438 pkt 4 k.p.k. rażącą niewspółmierność kary oraz środka karnego wymierzonych oskarżonemu P. S. (1) poprzez brak uwzględnienia szeregu okoliczności łagodzących po stronic oskarżonego, zwłaszcza w postaci pozytywnej prognozy kryminologicznej, ustabilizowanej sytuacji życiowej oraz uprzedniej niekaralności.
Apelacja obrońcy oskarżonej M. S. (1). Adwokat B. S. zaskarżył ten wyrok w części dotyczącej M. S. (1), tj. co do punktu: D, F.4) i G. przedostatni tiret na korzyść oskarżonej.
Powyższemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów:
1.prawa procesowego w postaci art. 7 k.p.k. poprzez wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosku, iż:
2.prawa materialnego w postaci art. 271 § 3 k.k. w zb. z art. 273 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., w zw. z art. 4 § 1 k.k. w zw. z art. 8 § 1 k.k. poprzez dokonanie ich błędnej wykładni w ten sposób, że wyprowadzono z nich normę prawną, zgodnie z którą czyny zarzucane oskarżonej wypełniły znamiona czynów zabronionych opisanych w kodeksie karnym skarbowym jak i w kodeksie karnym, co skutkowało zastosowaniem instytucji zbiegu idealnego, podczas gdy czyny zarzucane oskarżonej nie mogły wypełnić jednocześnie znamion czynów opisanych w kodeksie karnym jak i kodeksie karnym skarbowym z uwagi na odmienne dobra prawem chronione i w konsekwencji brak było podstaw do zastosowania instytucji zbiegu idealnego oraz kwalifikowania czynów według przepisów kodeksu karnego, bowiem M. S. (1) jeśli dopuściła się czynów zabronionych - to jej zamiarem mogło być tylko godzenie w obowiązek podatkowy a nie w wiarygodność dokumentów, 3.prawa materialnego w postaci art. 46 § 1 k.k. poprzez jego zastosowanie i orzeczenie obowiązku naprawienia szkody w sytuacji, kiedy brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że M. S. (1) mogła wiedzieć o tym, że jej odbiorca wykona dostawę (...) towaru, który od niej nabył, 4.prawa materialnego w postaci art. 69 § 1 k.k. poprzez jego niezastosowanie i nie zawieszenie wykonania kary na okres próby w sytuacji, gdy przesłanki zastosowania tego przepisu zostały spełnione, a stan sprawy przemawia za jego zastosowaniem.
Apelacja obrońcy adw. R. M.. Wyrok zaskarżył w całości w zakresie oskarżonych E. K. (1), D. K. (1), tj. w zakresie pkt. A.1 i A.2, El), G. Powyższemu wyrokowi zarzucił: Na zasadzie art 438 pkt. 2 obrazę przepisów postępowania, mającą istotny wpływ na treść wyroku, tj.:
1.art. 4 kpk i 7 kpk w zw. z art. 410 kpk, art. 424 § 1 pkt 1 kpk poprzez dowolną ocenę poszczególnych dowodów, a także nie wyjaśnienie powodów, dla których z ustalonych faktów Sąd orzekający wyprowadza okoliczności na niekorzyść oskarżonych, w tym że:
2.art. 4 kpk i art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk, art. 366 § 1 kpk poprzez niedostateczne rozważenie dostępnego materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy i w konsekwencji dowolną jego ocenę w postaci:
4.art. 366 § 1 kpk w. zw. z art. 167 kpk w zw. z art. 4 kpk poprzez
5.art. 4 kpk i 7 kpk w zw. z art. 410 kpk poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzącą do uznania, że:
6.art. 424 § 1 kpk, w zw. z art. 4 kpk oraz w zw. z art. 410 kpk i art. 366 § 1 kpk poprzez niewyjaśnienie i nierozważenie (pominięcie) wszystkich istotnych okoliczności i dowodów w sprawie wskazujących na niedziałanie oskarżonych K. z zamiarem popełnienia przestępstwa tj.:
III.Na zasadzie art. 438 pkt. 4 skarżonemu orzeczeniu zarzucił rażącą niewspółmierność orzeczonej kary w sytuacji, gdy Sąd w uzasadnieniu wskazuje, że oskarżeni nie powinni odbywać kary pozbawienia wolności w warunkach zakładu penitencjarnego, a jednocześnie wyłączył im możliwość odbycia kary w warunkach dozoru elektronicznego na skutek kwalifikacji czynów w zw. z art. 65 § 1 kk;
Apelacja obrońcy oskarżonego G. A..
A.. J. R. zaskarżył wyrok w całości na korzyść oskarżonego. Powyższemu orzeczeniu zarzucił:
I.obrazę przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 14 §1 k.p.k. w zw. z art. 17 §1 pkt 9 k.p.k. poprzez ich błędne niezastosowanie i wyjście przez Sąd I instancji poza granicę skargi oskarżyciela publicznego skutkujące skazaniem oskarżonego za czyny inne, nietożsame jako zdarzenie historycznie z czynami zarzuconymi mu w akcie oskarżenia, w sytuacji gdy zasada skargowości wyznacza przedmiotowe i podmiotowe granice rozpoznania sprawy przez sąd orzekający w fazie orzeczniczej, co w konsekwencji doprowadziło do wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 §1 pkt 9 k.p.k.; w przypadku niepodzielenia zarzutu z pkt I ppkt 1:
II.obrazę przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia tj.:
IILrażących błędów w ustalaniach faktycznych sprawy polegających na:
IV.obrazę przepisów postępowania mająca wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art.7 k.p.k. poprzez naruszenie zasad postępowania dowodowego, ich przeprowadzenia oraz wniosków, jakie z tych dowodów zostały wywiedzione, polegającą na uznaniu, iż oskarżony z czynów opisanych w punkcie 1 uczynił sobie stałe źródło dochodu, a gdyby nie postępowania kontrolne, to „regularna współpraca ukierunkowana na uszczuplenie i wyłudzenie VAT (pomoc w realizacji tych działań) byłaby kontynuowana”, podczas gdy:
V.obrazę prawa materialnego, tj. art. 46 § 1 k.k. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie od oskarżonego obowiązku naprawienia szkody, w sytuacji gdy na skutek przestępstw, za które został skazany oskarżony, nie powstała jakakolwiek szkoda majątkowa, zaś przestępstwa z art. 271 k.k. oraz z art. 273 k.k. mają charakter formalny; ewentualnie z ostrożności procesowej:
VI.rażącą niewspółmierność środka karnego w postaci orzeczenia obowiązku naprawienia szkody na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 622 661,29 złotych, w sytuacji gdy nie zostało ustalone czy podatek nie został zapłacony w całości przez inny podmiot, zaś za nieuprawnione należy uznać multiplikowanie podatku VAT i wymaganie jego zapłacenia kilkukrotnie w toku jednego łańcucha dostaw; w zakresie wymiaru kary i środków karnych:
VII.rażącą niewspółmierność kary oraz środków karnych orzeczonych w stosunku do oskarżonego G. A., a tym samym orzeczenie kary w wymiarze przekraczającym stopień winy i społecznej szkodliwości czynu a także orzeczenie zakazu prowadzenia przez oskarżonego działalności gospodarczej oraz zakazu zajmowania stanowisk w organach spółek prawa handlowego na okres 1 roku: a. przy uwzględnieniu jako okoliczności obciążającej:
Na wstępie podnieść należy, że karuzela VAT to zorganizowany proceder oszustwa podatkowego, w którym wykorzystuje się mechanizm podatku od wartości dodanej oraz międzynarodowy obrót towarami. Celem tego oszustwa jest unikanie płacenia VAT lub wyłudzanie jego zwrotu z budżetu państwa. Mechanizm ten bazuje na wielokrotnym obrocie tym samym towarem pomiędzy różnymi podmiotami, często działającymi w różnych krajach Unii Europejskiej. Towar formalnie przechodzi przez wiele firm, jednak w rzeczywistości często nigdy nie opuszcza magazynów lub porusza się w ograniczonym kręgu podmiotów. Główna istota karuzeli VAT polega na wykorzystaniu zerowej stawki VAT w transakcjach wewnątrzwspólnotowych oraz na istnieniu tzw. znikających podatników, którzy wystawiają faktury, ale nie odprowadzają podatku do urzędu skarbowego. Ostatecznie nieuczciwi uczestnicy procederu uzyskują nieuprawniony zwrot podatku, co generuje straty dla budżetu państwa.
Nie jest jednakże tak, jak zaznaczył Sąd pierwszej instancji, że rzadko zdarza się, aby podmioty gospodarcze występujące w łańcuchu dostaw nie były świadome, że uczestniczą w karuzeli VAT. Nieświadomy udział w karuzeli VAT nie tylko jest możliwy, ale także częsty. Taki nieświadomy udział w karuzeli VAT występował zwłaszcza często w okresie wskazanym w akcie oskarżenia. Nie było jeszcze wówczas szeregu instrumentów prawnych zabezpieczających przed wpadnięciem w karuzelę VAT.
Całkowicie błędne jest też twierdzenie, że tak zwany „broker” zawsze jest świadomy, że uczestniczył w karuzeli VAT. Stanowisko, że zawsze jest tego świadomy, zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 22 maja 2022 roku (sygn. I SA/Bk 372/21). Według tego sądu wynika to z doniosłego znaczenia brokera wyłudzającego nienależny zwrot podatku VAT, a także z korzyściami podatkowymi jakie mają płynąć do niego z uwagi na uczestnictwo w oszustwie. Nie mniej jednak inne sądy administracyjne wyrażały też odmienne stanowisko (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 października 2018 r., sygn. I FSK 65/18 czy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjne w Warszawie z 6 grudnia 2021 r., sygn. III SA/Wa 463/21). Sądy wyrażały jednoznaczną opinię, że występujący w karuzeli podatkowej broker (podmiot występujący na końcowym etapie krajowego łańcucha, który dokonując wewnątrzwspólnotowej sprzedaży towaru występuje następnie o zwrot podatku VAT), nie musi być zawsze świadomym uczestnikiem oszustwa.
Przy ocenie działalności „brokera” uwikłanego w karuzelę podatkową nie można pomijać tego, że ze względu na neutralność podatku VAT, nie uzyskuje on żadnej korzyści podatkowej wskutek otrzymanego zwrotu podatku. Co więcej, to broker zupełnie nieświadomie może finansować karuzelę podatkową. (...) nabywając towar jest zobowiązany uiścić cenę brutto tj. uwzględniającą podatek VAT, natomiast dokonując wewnątrzwspólnotowej sprzedaży ze stawką VAT 0%, otrzymuje cenę netto. Uzyskując wnioskowany zwrot podatku co najwyżej „wychodzi na zero”, co nie może być kwalifikowane jako sytuacja dla niego „intratna”. Należy też mieć na uwadze, że podmioty występujące o zwrot podatku VAT zazwyczaj przechodzą kontrolę zasadności tego zwrotu.
Odmowa zwrotu podatku VAT ma ten skutek, że broker ponosi wręcz na danej transakcji stratę, gdyż podatku VAT nie odzyskuje, zaś regułą jest, że stosowana przez brokera marża nie pozwala na pokrycie „straty” wynikłej z nieodzyskania podatku VAT. W gruncie rzeczy „zysk” brokera jest takim sam jak bufora, przy czym sytuacja tego ostatniego jest w pewnych sytuacja korzystniejsza, gdyż nie musi on czekać na zwrot podatku, bowiem dokonuje samoobliczenia podatku, odliczając od podatku należnego podatek naliczony i w ten sposób zamiast odprowadzać do Skarbu Państwa pełną stawkę podatku (najczęściej 23%) płaci jedynie niewielką jego część.
Czytając kilkukrotnie uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Sąd pierwszej instancji przyjął z góry tezę, że wszyscy oskarżeni w niniejszej sprawie świadomie uczestniczyli w karuzeli VAT i następnie do tej tezy dostosowywał nie tylko ustalone okoliczności, ale również niekorzystne dla oskarżonych domniemania, które w procesie karnym są niedopuszczalne. Sposób zaś dowodzenia powinien być zaś całkowicie odwrotny. Jeżeli mamy do czynienia wyłącznie z poszlakami, tak jak w niniejszej sprawie, to należało wykazać, że tworzą one swego rodzaju nierozerwalny łańcuch, który prowadzi do ustalenia sprawstwa i który nie pozwala na przyjęcie odmiennej tezy co do sprawstwa oskarżonego.
Przede wszystkim, gdyby przyjąć, że wszyscy oskarżeni świadomie uczestniczyli w karuzeli podatkowej, to należałoby jednocześnie uznać, że łączyło ich przestępcze porozumienie w celu wyłudzania podatku VAT. Tymczasem ani Sąd pierwszej instancji, ani też wcześniej prokurator niczego takiego nie ustalili. W tego typu sprawach, z którymi Sąd Apelacyjny miał do czynienia (wbrew sugestiom autora uzasadnienia zaskarżonego wyroku sędziowie orzekający w tej sprawie mieli już doświadczenie w rozpoznawaniu tego typu spraw), najczęściej prokurator stawia też zarzut osobom świadomie uczestniczącym w karuzeli podatkowej udział w grupie przestępczej. Taki zaś zarzut nie został postawiony żadnemu z oskarżonych.
Ze zgromadzonych w postępowaniu odwoławczym dowodów nie wynika nawet, żeby oskarżony G. A., a także faktycznie zarządzająca jego firmą (...) decydowali od jakich firm kupowali oraz jakim firmom sprzedawali kawę.
Wprawdzie przeciwko N. S. (1) prowadzone jest odrębne postępowanie karne, w którym została oskarżona o popełnienie podobnych czynów, ale na tej tylko podstawie nie można zakwestionować wiarygodności złożonych na rozprawie odwoławczej zeznań, zwłaszcza że znajdują one potwierdzenie w innych dowodach. Z jej zeznań wynika, że w 2014 roku w spółce (...) pełniła funkcję dyrektora. Do niej należał nadzór nad działem handlowym, który zajmował się kupnem i sprzedażą towarów. Według niej G. A. z racji pełnienia funkcji prezesa ustalał strategię firmy oraz zajmował się kontrolą finansową spółki, czyli sprawdzaniem bilansu, bieżącym monitoringiem płynności finansowej i zdobywaniem w razie potrzeby środków finansowych.
N. S. (2) podała, że kawą (...) spółka (...) handlowa jeszcze przed nawiązaniem współpracy z J. S. (2). Zajmowali się tym pracownicy działu handlowego i bynajmniej nie musieli uzyskiwać zgody na handlowanie konkretnym rodzajem kawy. Z jej zeznań wynika jednoznacznie, że o sprzedaży lub zakupie konkretnego rodzaju towaru decydował handlowiec, o ile wytyczne dotyczące transakcji mieściły się w wyznaczonych w firmie (...) procedurach. W każdym razie nie było wymagane pozwolenie na konkretną transakcję. Zeznania N. S. (1) potwierdziła między innymi M. Z., która w 2014 roku w spółce (...) była odpowiedzialna za zakupy. Zeznała ona między innymi, że takie firmy jak (...), (...) i (...)” w pierwszej kolejności zgłosiły się z ofertami do niej.
Ona oraz N. S. (1) prowadziły negocjacje z tymi firmami. Dochodziło do spotkań, w których uczestniczyli też inni pracownicy. M. Z. przyznała, że konsultowała zakupy z N. S. (1), ale jednocześnie stwierdziła, że mogła zawierać umowy kupna bez konsultacji z dyrektorem i prezesem zarządu. Z kolei świadek A. Z. zeznała, że za nawiązanie kontaktów z dostawcami były odpowiedzialne osoby w dziale zakupów i z firmami (...), (...) i „(...)” nawiązały kontakt M. O. i M. Z.. Stwierdziła również, że dokumenty dotyczące trzech tych firm nie odbiegały od normy. Istotne są również zeznania A. A., która podała, że pracując w dziale handlowym spółki (...) nie dostawała konkretnych poleceń, od kogo ma kupić dany towar.
Jako „zakupowiec” sama poszukiwała dostawców i przedstawiała ofertę, a następnie oczekiwała na akceptację. Otrzymywała jedynie od N. S. (2) wytyczne, aby sprawdzać dostawców. E. M. pamiętała, że w (...) spółki (...) współpracowała z firmą (...) i zawsze w sprawach handlowych kontaktowała się z M. O..
Z tych wszystkich dowodów wynika, że G. A. nie podejmował jakichkolwiek decyzji odnośnie zakupu i sprzedaży kawy. Już z tego powodu nie można mu przypisać winy w popełnieniu oszustw podatkowych.
Nie sposób też zauważyć, że udział spółki (...) w handlu kawą w 2014 roku był stosunkowo niewielki. Jak wynika z zeznań N. S. (1) wynosił on zaledwie 6%, a ze spółką (...) jeszcze mniej, bo 4.5%. Wskazać też należy, co wynika z kolei wyjaśnień G. A., że w tym czasie obrót spółki wyniósł ponad 60 milinów złotych. Zostało zrealizowanych kilkaset transakcji do ponad stu kontrahentów z czterdziestu karów. Spółka (...) posiadała wówczas magazyny o łącznej powierzchni 2.000 m (
Zgodzić się należy z obrońcą, że tamtym okresie pracownicy spółki (...) mogli nawet nie wiedzieć, że handel kawą może być wykorzystywany przy wyłudzaniu podatku VAT. Dopiero 25 sierpnia 2014 roku Ministerstwo Finansów opublikowało pierwszy list ostrzegawczy dotyczący wyłudzania podatku VAT, ale dotyczył on branży elektronicznej, a nie branży (...).
Na umyślność działania oskarżonych na szkodę Skarbu Państwa nie może wskazywać to, że towar zaraz po jego kupnie był sprzedawany innemu podmiotowi gospodarczemu. Kupowanie towaru i natychmiastowa jego sprzedaż jest czymś naturalnym w obrocie gospodarczym i jest jak najbardziej legalne i wcale nie świadczy, że podmioty gospodarcze tak działające świadomie uczestniczą w karuzeli podatkowej. Wymaga to jedynie poprawnego ujęcia w dokumentach księgowych. Mało tego, możliwa jest też sprzedaż towaru przed jego zakupem. Niczym nienormalnym jest też wystawienie faktury VAT przed dokonaniem sprzedaży. Od 1 stycznia 2014 roku z przepisów wynika wprost, że faktury mogą być wystawiane przed dokonaniem dostawy, wykonaniem usługi lub otrzymaniem zapłaty.
Możliwe też jest i całkowicie legalne, że towary bezpośrednio po zakupie zostają przekazane od sprzedawcy do odbiorcy, bez przyjęcia ich do magazynu. Czymś zupełnie logicznym jest, że dany pomiot gospodarczy kupuje towar pod określone zamówienie. Czymś naturalnym jest, że przedsiębiorca nawiązuje kontakt z innym przedsiębiorcą, który poszukuje określonego towaru i rozpoczyna jednocześnie poszukiwania dostawcy. Wówczas negocjacje są prowadzone niejako równolegle, ale odrębnie. Po ustaleniu warunków transakcji dochodzi do jej finalizacji i tym samym faktury są wystawiane w podobnym czasie, stanowiąc zwieńczenie negocjacji – zakupu i sprzedaży. Firma handlująca jakimś towarem, nawet w dużych hurtowych ilościach, nie musi też wcale posiadać zaplecza magazynowego.
Zakup towarów od tak zwanych „agentów” jest również czymś normalnym w gospodarce rynkowej. Również handel równoległy (parallel trade) w obszarze Unii Europejskiej nie jest zabroniony i udział w nim nie może świadczyć o świadomym uczestnictwie w karuzeli VAT.
W każdym razie tak zwane transakcje łańcuchowe są czymś naturalnym w gospodarce rynkowej. Nie można, jak uczynił to Sąd pierwszej instancji, przyjmować, że brak podejmowania działań mających na celu niejako skrócenie tego łańcucha świadczy o tym, że ten łańcuch dostaw był „sztucznie” podtrzymywany w celu ukrycia oszustw podatkowych. Przekonująca jest argumentacja obrońcy oskarżonego G. A., że w obrocie gospodarczym ważne jest zaufanie do swoich kontrahentów i ich szanowanie, aby współpraca dalej pomyślnie się układała. Wręcz czymś niedorzecznym wydaje się, żeby kierownictwo spółki (...) kazało swoim pracownikom, mających dostęp do dokumentacji handlowej, szpiegować i doszukiwać się w nich informacji bądź wypytywać kierowców, którzy dostarczyli do magazynu towar, skąd go przywieźli.
W gruncie rzeczy działając w taki sposób podmiot gospodarczy podejmowałby nieetyczne działania w stosunku do swoich partnerów biznesowych. Zatem brak prób ominięcia pośrednika wcale nie musi świadczyć o słuszności postawionych w tej spawie zarzutów. Poza tym, jak słusznie wskazuje obrońca, różnica danych pomiędzy nadawcą na CMR a sprzedającym na fakturze nie jest czymś nieprawidłowym, zwłaszcza jeżeli chodzi o transakcje trójstronne. Zwrócić też należy uwagę, że dokument CMR w dostawach krajowych nie jest obowiązkowy, ponieważ Konwencja CMR dotyczy tylko transportu międzynarodowego. Niczym zaś nieuprawnionym jest twierdzenie, że dokumenty CMR były wystawiane tylko po to, żeby zamaskować fikcyjny obrót towarem.
Podnieść też należy, że wskazanie w dokumencie CMR miejsca załadowania towaru z magazynu nie jest równoznaczne z tym, że podmiot, który jest właścicielem magazynu dokonuje również sprzedaży. Poza tym wcale nie były częste przypadki, że z dokumentu CMR wynikało, kto wcześniej zbył towar przedsiębiorcy, który następnie sprzedał go spółce (...). Trudno też wymagać od pracowników spółki (...), aby dokładnie analizowali pod tym kątem każdy dokument CMR, a potem zachowywali się nielojalnie wobec swoich stałych kontrahentów. Poza tym przesłuchani w sprawie pracownicy spółki (...), którzy na tym etapie nie mieli żadnych powodów, by składać tendencyjnie korzystne dla oskarżonych, stwierdzili kategorycznie, że nie zwrócili uwagi, że w dokumencie CMR pojawiła się nazwa (...). Brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że oskarżeni K. mieli wiedzę od kogo kupowała kawę M. S. (1). Nie można też z faktu znajomości oskarżonych K. z G. A. wyprowadzać wniosków, że na pewno znali tajemnice handlowe spółki (...). Również okoliczność, że towar jest dostarczany do magazynu, który nie jest w posiadaniu kupującego, bynajmniej nie oznacza, że przedsiębiorca będący posiadaczem magazynu, do którego dostarczany jest towar, jest zainteresowany również jego kupnem. Magazyny mogą być wynajmowane na potrzeby różnych przedsiębiorców.
Nie można też zgodzić się z Sądem pierwszej, że ujawnione braki w dostawie kawy od „(...)”. Wprawdzie, jak podnosi obrońca oskarżonych K., reklamacja nie została uwzględniona w fakturze z dnia 21 stycznia 2014 roku, ale została uwzględniona w korekcie tej faktury lub w następnej fakturze. Należy pamiętać, że proces reklamacji wymaga uznania reklamacji przez drugą stronę, co też powoduje, że ostateczna wartość reklamacji może zostać dopiero uwzględniona po wystawieniu faktury. List przewozowy został wystawiony 20 stycznia 2014 roku, a faktura została wystawiona i przesłana 21 stycznia 2014 roku i towar dotarł do spółki (...) po 21 stycznia 2014 roku. Poza tym faktura mogła zostać wystawiona wcześniej aniżeli został dostarczony towar, na co zezwala, o czym wcześniej była już mowa, ustawa o podatku od towarów i usług.
Nie można z góry przyjmować na niekorzyść oskarżonych, że reklamacja po to została złożona, żeby uwiarygodnić fikcyjny obrót towarem. Nie przemawia za tym też to, że reklamacja została „załatwiona” dość szybko. Jest to nieuprawnione domniemanie, sprzeczne z regułą określoną w art. 5 §2 k.p.k. Nie można też takiej tezy formułować na tej podstawie, że nie zostały wówczas zweryfikowane wszystkie palety. Nie sposób wymagać od pracowników (...), aby rozpakowywali wszystkie palety z kawą. Rozpakowanie palet z kawą, a następnie ich ponowne „streczowanie” w celu przekazania ich kolejnym nabywcom zajęłoby kilka dni. Dlatego często w takiej sytuacji dokonuje się wyrywkowej kontroli.
Powszechnie wiadomym jest, że towary markowe występują zarówno w sprzedaży od różnych podmiotów, nie tylko od producentów. Oskarżeni wcale nie musieli poszukiwać możliwości zakupu kawy w Niemczech. Wprawdzie kawa (...) ze swojej nazwy jest marką niemiecką, ale jest produkowana w różnych krajach świata. Poza tym zakup kawy na rynku krajowym umożliwia szybszą dostawę i obniżenie kosztów dostawy.
Za fikcyjnością obrotu towaru nie może świadczyć to, że w aktach sprawy nie ma dokumentacji dotyczącej zawieranych transakcji pomiędzy oskarżonymi. Należy wziąć pod uwagę, że zarzuty oskarżonym zostały przedstawione po prawie ośmiu latach od zakwestionowanych transakcji, a uzgodnienia co do cen i dostawy mogły być przeprowadzane telefonicznie.
Nie można też zarzucać oskarżonym, że nie sprawdzali rzetelności swoich kontrahentów i na tej podstawie budować tezę, że świadomie uczestniczyli w karuzeli podatkowej. Tezie tej przeczą znajdujące się w aktach sprawy zeznania świadków. Owszem, w pewnych przypadkach podejmowane czynności mogą być uznane za niewystarczające, ale na tej podstawie można co najwyżej wysnuwać wniosek o nienależytej staranności, a nie o umyślnym działaniu mającym na celu wyłudzanie podatku VAT. Trudno zaś wymagać od przedsiębiorców, aby dokonywali lub wykonywali czynności śledcze i za każdym razem jeździli do odległych miejscowości, żeby sprawdzać, gdzie kontrahenci mają siedzibę i czy posiadają magazyny. Warto w tym miejscu odwołać się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Między innymi w sprawie Global Ink Trade Kft. v. Nemzeti Adó- és Vámhivatal Fellebbviteli Igazgatósága – C-537/22 Trybunał wypowiedział się, że prawo do odliczenia przewidziane VAT stanowi integralną część mechanizmu VAT i zasadniczo nie może być ograniczane, przy czym wyjątkiem jest sytuacja, w której zostanie wykazane na podstawie obiektywnych przesłanek, że podatnik powołuje się na nie w sposób stanowiący oszustwo lub nadużycie. Odmowa przyznania prawa do odliczenia stanowi jednak wyjątek od zasady podstawowej (jaką jest istnienie takiego prawa), a zatem organy podatkowe są zobowiązane wykazać, że podatnik dopuścił się oszustwa w zakresie VAT lub że wiedział, względnie powinien był wiedzieć, iż transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z oszustwem.
Innymi słowy – ciężar dowodu spoczywa na organach podatkowych. Nie można przy tym od podatnika wymagać, by dokonywał on kontroli u dostawcy czy kompleksowych i dogłębnych weryfikacji, takich jak te, do których dokonywania środkami dysponuje organ podatkowy. Organ nie może też wymagać, by podatnik zamierzający skorzystać z prawa do odliczenia VAT badał, czy wystawca faktury wypełnił swoje obowiązki w zakresie deklaracji i zapłaty VAT. We wcześniejszym wyroku wydanym w sprawie PPUH Stehcemp sp.j. (...) v. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – C-277/14 wypowiedział się, że nawet jeśli taki podatnik posiada informacje pozwalające podejrzewać istnienie nieprawidłowości lub przestępstwa, może być zobowiązany do uzyskania informacji o podmiocie, od którego zamierza nabyć towary lub usługi, aby upewnić się co do jego wiarygodności, to jednak organy podatkowe nie mogą w sposób generalny wymagać, żeby podatnik ten badał, czy wystawca faktury za towary lub usługi, których odliczenie ma dotyczyć, dysponuje danymi towarami i jest w stanie je dostarczyć oraz czy wywiązuje się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku VAT w celu upewnienia się, że podmioty działające na wcześniejszych etapach obrotu nie dopuszczają się nieprawidłowości lub przestępstwa, albo żeby podatnik ten posiadał potwierdzające to dokumenty.
Jeszcze w innym wyroku w sprawie M. J. v. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. – C-33/13 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że jednakże w razie uznania przez organy podatkowe w związku z przestępstwem lub nieprawidłowościami popełnionymi przez wystawcę faktury, że transakcja zafakturowana i powoływana jako podstawa prawna do odliczenia nie została rzeczywiście zrealizowana, odmowa prawa do odliczenia wymaga wykazania przez te organy na podstawie obiektywnych przesłanych – bez wymagania od odbiorcy faktury podejmowania czynności sprawdzających, które nie są jego zadaniem – iż odbiorca ten wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazania transakcja wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku VAT.
Jeszcze raz należy podkreślić, że w świetle orzecznictwa (...) przedsiębiorcy nie są zobowiązani do podejmowania wręcz śledczych czynności mających na celu sprawdzenie potencjalnych kontrahentów. Znamienne są zeznania W. K. (1) – funkcjonariusza (...) Skarbowego w B., który stwierdził, że nie ma pojęcia, w jaki sposób przedsiębiorcy mieliby sprawdzać innych przedsiębiorców, od których nabywaliby towar.
Zaniechanie pewnych czynności można jedynie rozpatrywać w kategoriach nienależytej staranności. Ze znajdujących się w aktach sprawy zdjęć budynku, przy którym miała mieścić się siedziba firmy (...) nie sposób wywnioskować, czy faktycznie nie ma tym szyldu tej firmy, zwłaszcza że spółka (...) dysponowała brytyjskimi dokumentami urzędowymi, z których wynikało, że rzeczywiście ta firma miała tam swoją siedzibę. Pracownicy spółki (...) nie byli zaś zobowiązani do sprawdzania na podstawie „google street view”, w jakim budynku mieści się siedziba firmy. Za wystarczające było posiadanie dokumentacji dotyczące tej firmy takich jak: potwierdzenie rejestracji wydanym przez Rejestr Spółek Anglii i Walii, potwierdzenie rejestracji wydane przez Urząd Skarbowy i Celny Jej Królewskiej mości wraz z tłumaczeniem, apostille – potwierdzenie autentyczności składanych dokumentów rejestracyjnych wraz z tłumaczeniem, zaświadczenie o posiadaniu akcji spółki (...) Ltd przez M.
W. wraz jego adresem, powołanie organów spółki (...) wraz z tłumaczeniem, oświadczenie akcjonariusza o objęciu akcji wraz z tłumaczeniem. Czymś wręcz absurdalnym byłoby wymaganie, aby przedstawiciele spółki (...) udawali się do Wielkiej Brytanii celem sprawdzenia wiarygodności kontrahenta. Za wystarczające należy uznać zapoznanie się z dokumentacją spółki działającej poza granicami Polski. Zwrócić też należy uwagę, że z posiadanych przez spółkę (...) dokumentów wynikało, że akcjonariusz spółki (...) Ltd zamieszkiwał w Wielkiej Brytanii pod adresem (...) G. L., L., (...). Podnieść należy, że organy skarbowe przy ustalaniu nienależytej staranności podatnika powołują się na to, że towary są sprzedawane do firm, których właścicielami są obywatele Polski.
Faktem powszechnie znanym jest jednakże , że do Wielkiej Brytanii wyemigrowała ogromna rzesza Polaków, którzy nie tylko tam pracują, ale również zakładają różne firmy.
W kategoriach co najwyżej nienależytej staranności należy potraktować to, że przedstawiciele spółki (...) spotkali się z kontrahentem sprzedającym im towary nie na początku współpracy, ale w jej trakcie. Nie jest zaś czymś zupełnie odbiegającym od normy, że w spotkaniu takim nie uczestniczą właściciele firmy, lecz jej pracownicy. Nie jest też bez jakiegokolwiek znaczenia, że oskarżeni zbierali dostępną dokumentację dotyczącą firm, od których nabywali towar. Kontrola w systemie (...) jest jedną z podstawowych kontroli przedsiębiorców będących podatnikami VAT. Przy czym podkreślić należy, że utrata statusu czynnego podatnika VAT, tak jak to nastąpiło w przypadku firmy (...) nie jest czymś nadzwyczajnym i wcale nie musi świadczyć o przestępczych powiązaniach kontrahenta. Poza tym o tym, dlaczego dany podmiot gospodarczy został wykreślony z rejestru podatników VAT, można dowiedzieć się dopiero post factum.
Wskazać też należy, że badanie bazy magazynowej nabywcy towaru nie jest wcale obowiązkiem sprzedawcy. Przy sprzedaży towary ryzyko odpowiedzialności za towar przechodzi na odbiorcę w chwili wydania towaru z magazynu sprzedawcy. Wydanie towaru najczęściej następuje firmie transportowej działającej na zlecenie odbiorcy towaru. Podkreślić też należy, że brak jest dowodów, że oskarżeni K. mieli wiedzę, że M. B. pełniła wyłącznie rolę „słupa”. Okoliczność, że na fakturze jej wystawca podpisał się w miejscu przeznaczonym dla sprzedawcy nie mogła wzbudzić jakichkolwiek wątpliwości Kierowana przez tę osobę firma wysyłała po kupowany przez nią towar firmy transportowe i awizowanych kierowców. Nie ma też jednoznacznych dowodów na to, że oskarżeni K. wiedzieli o powiązaniach M. B. z S. W.. Niemożliwe jest też udowodnienie, że oskarżeni posiadali jakąkolwiek wiedzę o zamiarach osób zarządzających firmami transportowymi, które wykonywały zlecenia na rzecz firmy (...).
Dodać należy, że świadek M. O. została oddelegowana do swoistej wizytacji firm (...) i (...). Przeprowadzone przez nią czynności nie wzbudziły w niej wątpliwości i swoją ocenę przekazała swoim pracodawcom. Decydujący o współpracy z tymi firmami nie mieli powodów, aby jej nie zaufać. Nie sposób podważać wiarygodności zeznania tego świadka, tłumacząc to lojalnością wobec pracodawców. Na tej podstawie nie można też podważyć zeznań świadka A. B.. Nie sposób przyjąć, że sprawdzała ona kontrahenta (...) jedynie pro forma.
Kontakty z kontrahentami mogą być nawiązywane w różny sposób. Niczym nadzwyczajnym jest, że sprzedawca lub nabywca sam zgłasza się z ofertą. W przypadku spółki (...) ogłaszała swoje oferty na specjalistycznych, branżowych, portalach handlowych. Posiadała też swoją stronę internetową. Uczestniczyła w targach branżowych na całym świecie. Dlatego też spółka (...) stale otrzymywała informacje handlowe, oferty współpracy od dostawców i odbiorców towarów zarówno w kraju, jak i za granicą.
Nie można też zgodzić się z tezą, że za świadomym udziałem w karuzeli VAT oskarżonych K. przemawia to, że w 2015 roku w spółce (...) została podjęta uchwała o wypłacie zysków w kwocie około 400.000 złotych. Wprawdzie w tym roku Urząd Skarbowy wstrzymał zwrot podatku VAT, ale trzeba mieć na względzie, że wstrzymanie zwrotu podatku nie miało charakteru ostatecznego, ale tymczasowy w związku z prowadzonymi czynnościami kontrolnymi, tym bardziej że ostatecznie nastąpił zwrot podatku.
Nie można też wyciągać niekorzystnych dla oskarżonych wniosków z tego, że doszło do zmiany siedziby spółki (...) na (...), tym bardziej że nastąpiło to już po wszczęciu kontroli skarbowej i nie miało to żadnego wpływu na tę kontrolę. Mogło zaś być tak, co słusznie podnosi obrońca, że zmiana siedziby firmy związana była z poszukiwaniem zagranicznych rynków zbytu i nierzadko zdarza się, że różne firmy mają siedzibę w stolicy Polski, a magazyny znajdują się w innych miejscowościach, co obniża koszty ich utrzymania.
Powszechną praktyką w obrocie gospodarczym jest udzielanie przez przedsiębiorców tak zwanego kredytu kupieckiego. Często też zdarza się, że odroczone terminy płatności nie są dotrzymywane. Okoliczności te zatem nie mogą świadczyć, że pomiędzy osobami kierującymi spółkami (...) i (...) istniało jakieś przestępcze porozumienie mające na celu oszukiwanie organów skarbowych. W każdym razie opóźnienie w zapłacie faktur czy też opłacanie faktur ratalnie nie jest czymś nadzwyczajnym w obrocie gospodarczym, zwłaszcza pomiędzy kontrahentami, które od dłuższego czasu ze sobą współpracują i mają do siebie zaufanie. Bynajmniej nie jest też „zastanawiające”, że nie zachowała się korespondencja dotycząca opóźnień w płatnościach, zwłaszcza że kontakty między firmami mogły odbywać się nie tylko drogą mailową, ale również telefonicznie.
W wielu sprawach dotyczących oszustw z art. 286 §1 k.k. polegających, ogólnie rzecz biorąc, na niepłaceniu za towar wydany z odroczonym termin płatności, często bywało, że pokrzywdzony przedsiębiorca kontynuował sprzedaż towarów oskarżonemu pomimo nieuregulowaniu zaległości, które niejednokrotnie były znaczące. Tym samym niczym nadzwyczajnym jest, że są dalej sprzedawane partie towaru pomimo zaległości wynoszącej 35.000 złotych.
Nie jest też czymś nadzwyczajnym, że zakupioną kawę od jednego dostawcy sprzedano następnie w kilku partiach. Nie nasuwa to żadnych wątpliwości co do legalności takich transakcji. Czymś naturalnym jest, że w takiej sytuacji wystawiono nie jedną fakturę, lecz kilka.
To, że w świadectwie pracy T. K. nie zostało wskazane, że oprócz logistyką zajmował się również handlem, bynajmniej nie świadczy, że oskarżeni zamierzali zataić ten fakt. Z kolei to, że T. K. przestał pracować w spółce (...) może tłumaczyć, dlaczego zaprzestano kupowania kawy od „(...)”. Był on bowiem odpowiedzialny za kontakty handlowe z tą spółką.
Nie można też wysnuwać niekorzystnych dla oskarżonych wniosków z tego, że pomimo wszczęcia postępowania kontrolnego i wstrzymania zwrotu podatku VAT kontynuowali oni sprzedać towarów na rzecz firm (...) i (...). Wręcz przeciwnie, jak słusznie podniósł obrońca, może to świadczyć o przekonaniu oskarżonych, że prowadzą rzetelną działalność gospodarczą. Prowadzenie kontroli przez organy skarbowe nie jest czymś nadzwyczajnym i nie zawsze jest związane z podejrzeniem popełnienia przestępstw karnoskarbowych. Zaznaczyć też należy, że wstrzymanie zwrotu podatku VAT nie jest okolicznością nadzwyczajną. Zgodnie z art. 87 ust. 2 ustawy o podatku od towarów i usług, Jeżeli zasadność zwrotu wymaga dodatkowego zweryfikowania, naczelnik urzędu skarbowego może przedłużyć ten termin do czasu zakończenia weryfikacji rozliczenia podatnika dokonywanej w ramach czynności sprawdzających, kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej lub postępowania podatkowego.
Nie ulega wątpliwości, że w sporządzanej przez oskarżonych dokumentacji zdarzały się pomyłki. Nie oznacza to jednak, że dokumenty były preparowane w celu ukrycia przestępczych działań. W przypadku prowadzenia szeroko zakrojonej działalności gospodarczej błędy często zdarzają się przy sporządzaniu różnych dokumentów. Często wystawiane są z tego powodu korekty faktur.
Za swobodne należy uznać dywagacje Sądu pierwszej instancji dotyczące przyczyn nawiązania współpracy z firmą (...). Zrezygnowanie z jednego dostawcy pomimo dłuższej współpracy i kontynuowanie podobnej działalności z innym nie jest czymś nienormalnym w obrocie gospodarczym. W przypadku B. F. również nie zgromadzono dowodów, z których wynikałoby, że oskarżeni wiedzieli, od kogo nabywa sprzedawany im towar. Faktem jest, że oskarżeni K. nie byli w siedzibie firmy (...), ale okoliczność ta może świadczyć co najwyżej o nie dochowaniu przez nich należytej staranności, zwłaszcza że B. F. był w siedzibie spółki (...). Poza tym nie sposób jest uznać, że gdyby nawet któreś z oskarżonych odwiedziło siedzibę firmy (...), to dowiedzieliby się, że kupuje on towar od znikającego podatnika.
Nie można też zgodzić się z tezą, że oskarżeni tylko pozoracyjnie sprawdzili firmę (...). Nie można formułować takiej tezy na tej podstawie, że potwierdzenie numeru VAT zostało wygenerowane w dniu (...) 2014 roku, w sytuacji gdy dostawa miała miejsce cztery dni wcześniej. Pracownik spółki (...) równie dobrze mógł wcześniej sprawdzić rejestrację B. F. jako podatnika VAT, bez wygenerowania dokumentu. Nieporozumieniem jest zaś twierdzenie, że kompletowanie dokumentów miałoby świadczyć o kamuflowaniu rzeczywistych działań oskarżonych. Z drugiej strony Sąd pierwszej instancji zarzucał oskarżonym, że w aktach sprawy brak jest chociażby maili, z których treści wynikałoby, że prowadzono negocjacje co do ceny i ilości towaru.
Podobnie Sąd Okręgowy w pewnych przypadkach przyjmuje jako okoliczność niekorzystną dla oskarżonych, że przyjmował towar do magazynu zamiast od razu przekazać go do kolejnego nabywcy bez dostarczania go do magazynu spółki (...), a jednocześnie w innym przypadku jako okoliczność obciążającą uznaje transport towaru z pominięciem magazynu jednego z podmiotów występujących w łańcuchu dostaw. Podnieść też należy, że nie ma znaczenia dla oceny zamiaru oskarżonych, że B. F. sprzedawał towar w ramach (...) i jednocześnie w tym samym okresie sprzedawał kawę spółce (...). Po pierwsze nie ma żadnych dowodów na to, że oskarżeni o tym wiedzieli, a po drugie jedno nie wyklucza drugiego. Nie zawsze sprzedaż w ramach (...) jest korzystniejsza dla przedsiębiorcy niż sprzedaż na rynku krajowym.
Faktem jest, że wobec P. S. (1) były prowadzone postępowania karne. Nie można jednakże wyłącznie na tej podstawie oraz na fakcie, że spalił on pewną część dokumentacji firmy (...) formułować wniosku, że wystawione przez niego faktury na rzecz spółki (...) były nierzetelne i że wiedział on, iż zakupił on świadomie kawę od znikającego podatnika. Należy mieć na uwadze, że nie wszystkie transakcje przeprowadzana z firmą (...) były w istocie fikcyjne. Była to przecież firma o ugruntowanej renomie rynkowej, a oskarżeni K. współpracowali z tą firmą od 2009 roku. Spółka (...) dokonywała też transakcji z (...) odnośnie towarów, których rzetelność nie była kwestionowana.
Z kolei oskarżeni K., pomimo długoletniej współpracy z (...) wcale nie musieli wiedzieć o prowadzonych postępowaniach przeciwko P. S. (1). Nie można też zgodzić się z tezą, że podjęcie współpracy z dużą firmą, jaką była (...) było motywowane chęcią ukrycia ich przestępczej działalności. Skoro oskarżeni współpracowali z tą firmą od 2009 roku i szereg dokonanych z nią transakcji było rzetelnych, to trudno zarzucać, że niedostatecznie skontrolowali tę firmę. Poza tym, o czym wcześniej była już mowa, z uwagi na upływ czasu szereg dokumentów w postaci chociażby maili mogło się nie zachować. Tak jak w przypadku innych dostawców, brak jest dowodów na to, że oskarżeni mieli wiedzę, od kogo nabywa towar firma (...). Nie jest też niczym nadzwyczajnym, co mogłoby wzbudzać wątpliwości co do rzetelności (...) to, że dwie różne partie towaru od różnych dostawców różnią się cenowo o 5 groszy. Może to wynikać z tego, że na przykład różne były daty przydatności kawy. Poza tym nie wiadomo, czy kontrahent, który sprzedawał nieco tańszą kawę, posiadał większą ilość kawy.
Nie jest w żadnym wypadku czymś dziwnym, że (...) w tym samym okresie sprzedawała kawę innej firmie po wyższej cenie aniżeli spółce (...). Nie wiadomo przecież, jakie zapotrzebowanie na kawę wykazywała ta inna firma, a poza tym ustalenia co do ceny z różnymi kontrahentami mogą być całkowicie odmienne.
M. S. (1) kupując towar w ilościach hurtowych i sprzedają go następnie spółce (...) wcale nie musiała posiadać magazynów, o czym była już mowa wcześniej. Dostawa towaru ze spółki (...) odbywała się od razu do magazynu spółki (...). Weryfikacja tego towaru odbywała się przez pracowników spółki (...). Rzeczą powszechnie znaną jest, że handlowanie towarem w ilościach hurtowych, zwłaszcza w branży spożywczej, może być prowadzona przez tak zwanych agentów, którzy nie posiadają magazynów. Na rynku istnieją rzetelne podmioty gospodarcze pośredniczące w hurtowym handlu towarami, które w ogóle nie posiadają magazynów, korzystają na przykład z centrów magazynowych i logistycznych. Ustawa z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług przewidywała tak zwane dostawy łańcuchowe. W okresie objętym aktem oskarżenia obowiązywał art. 7 ust. 8 tejże ustawy, który przewidywał, że w przypadku gdy kilka podmiotów dokonuje dostawy tego samego towaru w ten sposób, że pierwszy z nich wydaje ten towar bezpośrednio ostatniemu w kolejności nabywcy, uznaje się, że dostawy towarów dokonał każdy z podmiotów biorących udział w tych czynnościach. M. S. (1) korzystała zatem z możliwości, jaką dawało obowiązujące prawo podatkowe i z tego faktu nie można wyciągać niekorzystnych dla niej, jak i pozostałym oskarżonym wniosków.
Wskazać też należy, że z materiału dowodowego wynika, że nie wszystkie faktury VAT wystawione przez (...) spółce (...) na sprzedaż kawy (...) zostały uznane za nierzetelne i nie zawsze spółka (...) sprzedawała kawę J. zakupioną od (...) w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. Otóż kawę J. zakupioną od (...) najprawdopodobniej w dniu 24 marca 2014 roku sprzedała firmie (...), co obrazuje znajdująca się w aktach sprawy faktura VAT nr (...) z dnia 25 marca 2014 roku. Co do rzetelności tej faktury organy skarbowe najwyraźniej nie miały żadnych zastrzeżeń. Słusznie podniósł obrońca, że nie sposób przyjąć, że transakcja krajowa z M. S. S. dotycząca kawy J. zakupiona wcześniej od (...) jest rzetelna, a wcześniejsza transakcja zakupu tej kawy miała na celu wyłącznie wyłudzenie zwrotu podatku VAT. Nie można zaś uznać, jak często przyjmował to Sąd pierwszej instancji, że był to tylko kamuflaż mający przykryć przestępcze działania oskarżonych. Jak już wcześniej podnoszono tego rodzaju domniemania są niedopuszczalne w procesie karnym. Nie sposób jest przyjąć, że oskarżeni wykonali tę transakcję po to tylko, aby ją instrumentalnie wykorzystać w przypadku ewentualnego postępowania kontrolnego.
Nie sposób podważyć wiarygodności wyjaśnień R. S., że wykonywał czynności sprawdzające kontrahentów, od których kupował telefony iPhonów, a następnie sprzedawał spółce (...). Sprawdzał dokumenty założycielskie tych firm, posiadał zaświadczenia, że są czynnymi podatnikami VAT, a od niektórych dostawców miał zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach VAT, a także zeskanowane deklaracje związane z tym podatkiem. To, że nie podejmował on innych czynności można traktować jedynie w kategoriach nie dochowania należytej staranności. Z jego wyjaśnień wynika też, że przed zawarciem transakcji była prowadzona korespondencja mailowa w celu ustalenia cen. To, że nie zachowała się ta korespondencja, nie oznacza, że jej nie było. Należy bowiem mieć na uwadze upływ czasu, a oskarżony nie musiał przecież archiwizować maili. Poza tym z treści uzasadnienia decyzji Naczelnika (...) Urzędu Skarbowego w R. z dnia (...) (k. 12.569 – 12.608) wynika, że R. S. zbierał dokumenty dotyczące swoich kontrahentów, które później przedstawił podczas kontroli skarbowej.
Faktem jest, że marża, którą narzucał R. S. przy sprzedaży telefonów była niewielka, bo wynosiła średnio od 1 do 3 %, ale biorąc pod uwagę ilość sprzedawanych przez niego telefonów jego zarobek z tej sprzedaży wcale nie były niegodziwy. Na przykład wartość zakupionych telefonów od firmy (...) zgodnie z a fakturą wnosiła (...) wynosiła 188.928 Euro, a ten towar został sprzedany spółce (...) za kwotę 196.288 Euro. Zysk z tej transakcji wyniósł zatem 7.360 Euro i tym samym trudno uznać, że nie mógł być atrakcyjny dla oskarżonego. Mała marża może nie być zyskowna w obrocie detalicznym, ale co innego w obrocie hurtowym. Dlatego za dowolne należy uznać stwierdzenie, że narzucane przez R. S. marże przy sprzedaży telefonów spółce (...) nie gwarantowały rentowności jego firmie. Poza tym w aktach sprawy nie ma żadnych dowodów, że działalność firmy (...) mogła być finansowana z nielegalnych źródeł, na przykład z podziału zysku z karuzeli VAT.
Faktem też jest, że oskarżony nie sprawdzał, czy numery (...) telefonów sprzedawanych spółce (...) mogły się powtarzać w innych łańcuchach dostaw, co mogłoby wskazywać na ich nielegalny obrót. Z zeznań świadka P. B. (2) wynika, że nie było takiej bazy numerów (...), w której mogliby to sprawdzić. Nie można jednakże z kolei faktu, iż oskarżeni, skanowali numery (...) z pudełek telefonów i sporządzali ich zestawienie, wysnuwać wniosku, że czynili to tylko po to, żeby zakamuflować fikcyjny obrót telefonami. To, że sprawdzali, czy numery (...) się nie powtarzają, można jedynie potraktować na korzyść oskarżonych.
W przypadku telefonów marki (...) nie jest czymś nadzwyczajnym, że pomimo opiewania transakcji na wielomilionowe kwoty nie było reklamacji. Po pierwsze ilość telefonów była sprawdzana, bo przecież skanowano opakowania, aby ustalić numery (...), a po drugie nie można wymagać, aby rozpakowywali oryginalne opakowania, które noszą zabezpieczenia, w tym hologramy świadczące o ich oryginalnym pochodzeniu, a gwarancja firmy (...) ma charakter globalny, co oznacza, że w każdym kraju świata może zostać zrealizowana.
Nie jest argumentem przemawiającym za świadomym uczestnictwem oskarżonych w karuzeli VAT to, że R. S. chociaż mógł znać odbiorców telefonów od spółki (...), nie sprzedawał telefonów w ramach (...). Jak wcześniej podniesiono, korzyść przedsiębiorcy związana ze zwrotem podatku przy sprzedaży w ramach (...) nie jest wcale tak lukratywna jak się może wydawać. Przedsiębiorca ten bowiem kupując towar na rynku krajowym płaci za niego kwotę butto, czyli wraz z naliczonym podatkiem VAT, a sprzedając towar za granicę dolicza marżę nie do kwoty brutto, lecz do kwoty netto, bez uwzględnienia wysokości podatku VAT zapłaconego dostawcy krajowemu. Jego zysk to tylko kwota narzuconej marży naliczanej od kwoty netto.
Jeżeli zatem zapłacił za towar w kwocie brutto 1.230.000 złotych, a następnie sprzedał go za granicę w kwocie netto, przy pięcioprocentowej marży, za kwotę 1.050.000, to w majątku przedsiębiorcy następuje nie tylko ubytek w kwocie 180.000 złotych, ale też nie zarabia jeszcze na marży, gdyż sprzedał towar za kwotę mniejszą od kwoty, za którą kupił towar. Majątek przedsiębiorcy powiększa się o kwotę marży w takiej sytuacji o kwotę 50.000 złotych dopiero z momentem zwrotu przez Urząd Skarbowy podatku VAT. Trzeba zaś mieć na względzie, że zwrot podatku VAT nie następuje automatycznie. Zgodnie z art. 87 ust. 2 ustawy o podatku od towarów i usług zwrot różnicy w podatku VAT następuje w terminie 60 dni od dnia złożenia rozliczenia przez podatnika, przy czym organy skarbowe mogą podjąć czynności weryfikacyjne, uprawniające do wydłużenia tego terminu, nawet znacząco.
Urząd Skarbowy może też wydłużyć termin do zwrotu do 180 dni, jeżeli za dany okres rozliczeniowy podatnik nie wykaże żadnej sprzedaży, a jedynie zakupy. Inaczej jest w przypadku przedsiębiorcy, który kupuje towar na rynku krajowym i na tym rynku go sprzedaje z tą samą stawką podatku VAT. Wówczas kupuje towar w cenie brutto i sprzedaje go również w cenie brutto powiększoną o marżę. Dokonuje wówczas samoobliczenia podatku i płaci do Urzędu Skarbowego jedynie różnicę pomiędzy podatkiem należnym a naliczonym. Nie musi więc czekać na „uzupełnienie” swego majątku poprzez zwrot podatku VAT. Stąd też dla niektórych przedsiębiorców może być to korzystniejsze, aniżeli oczekiwanie na zwrot podatku z Urzędu Skarbowego.
Nie przeczy wyjaśnieniom R. S., że nie chciał czekać na zwrot podatku VAT, to, iż miał możliwość uzyskania kredytu w firmie (...) z H.. Z tej firmy mógł bowiem uzyskać tak zwany kredyt kupiecki, który ma zupełnie inny charakter aniżeli kredyt finansowy, z którym też wiąże się konieczność zapłaty odsetek.
Nie można wysnuwać daleko idących niekorzystnych wniosków dla oskarżonych, że R. S. odbierał towar z centrum logistyczno – magazynowego (...), które Sądowi pierwszej instancji było znane z innych rozpoznawanych spraw. Brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że któryś z oskarżonych w 2014 roku miał wiedzę o wykorzystywaniu tego centrum do celów przestępczych. Nie ma też dowodów na to, że oskarżeni wiedzieli, iż telefony sprzedane do (...) miały trafić dalej do spółki (...), a następnie do firm z Finlandii i z Malty. Jak też nie ma dowodów, że wiedzieli, iż (...) zawsze korzystała z magazynu (...) sprzedając go kilkudziesięciu firmom. Podkreślić należy, że towar sprzedawany przez spółkę (...) fizycznie był zawsze transportowany do magazynów położonych za granicą. Nie ma też dowodów na to, że oskarżeni wiedzieli, do jakich firm trafią telefony sprzedane do (...). To zaś, że ta firma nie zadeklarowała (...) na Łotwie wynikało z tego, że telefony nie trafiły do tego kraju, lecz do innego kraju Unii Europejskiej.
W niniejszej sprawie nie ma zatem nie tylko bezpośrednich dowodów wskazujących na świadome uczestnictwo któregokolwiek z oskarżonych w karuzeli VAT, ale także poszlak, które mogłyby tworzyć łańcuch wykluczający inną wersję niż przyjętą przez prokuratora i Sąd pierwszej instancji. Nie można przypisywać winy na podstawie domniemań i przyjmować jednocześnie z góry, że wszelkie okoliczności świadczące na korzyść oskarżonych były tylko kamuflażem ich przestępczych działań. Na podstawie zebranych dowodów nie sposób wyciągnąć wniosku, że bez żadnych wątpliwości oskarżeni umyślnie zaangażowali się w karuzelę VAT i swoimi działaniami godzili w interes Skarbu Państwa. Owszem istniejące poszlaki mogą wskazywać, że nie dochowali należytej staranności i wydane wobec ich firm decyzje przez organy skarbowe żadną miarą nie można uznać za niesłuszne. Lekkomyślność działania oskarżonych czy też niedbalstwo nie jest jednak wystarczające do przypisania im przestępstw karnoskarbowych, a tym bardziej przestępstwa oszustwa, które można popełnić jedynie z zamiarem bezpośrednim.
Wskazać należy, że najwięcej poszlak, ale nie wykluczających inną wersję zdarzeń, istnieje w przypadku zachowań oskarżonych M. S. (1) i P. S. (1). Dowodem na ich sprawstwo nie mogą być inne prowadzone przeciwko nim postępowania, nawet zakończone wyrokami skazującymi. Nawet jednak gdyby uznać, że świadomie uczestniczyli w karuzeli podatkowej, to w przypadku uwolnienia od winy pozostałych oskarżonych, należało zmienić opis przypisanych im czynów na ich niekorzyść, co oczywiście jest niedopuszczalne w przypadku wniesienia apelacji wyłącznie prze obrońców, a ponadto zmiana opisów przypisanych im czynów prowadziłaby do wyjścia poza granice aktu oskarżenia.
Napomknąć należy, że przypisane przestępstwa skarbowe M. S. (1) i P. S. (1) uległy przedawnieniu. Żaden bowiem przepis części szczególnej Kodeksu karnego skarbowego, który znalazło się w kwalifikacji prawnej tych czynów nie przewiduje kary przekraczającej 3 lata pozbawienia wolności. Zgodnie zaś z art. 44 §1 pkt 2 k.k.s. karalność przestępstwa skarbowego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło 5 lat, gdy czyn stanowi przestępstwo skarbowe zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lata. Ten pięcioletni okres przedawnienia należy, zgodnie z art. 44 §3 k.k.s. liczyć od końca roku, w którym upłynął termin należności uszczuplonej.
W przypadku przestępstwa przypisanego M. S. (1) będzie to koniec roku 2014 roku, a w przypadku przestępstwa przypisanego P. S. (1) koniec 2015 roku. Tak więc zgodnie z tymi przepisami przestępstwa ten powinny się przedawnić odpowiednio z końcem 2019 roku oraz z końcem 2020 roku. Należy jednocześnie mieć na względzie, że zgodnie z art. 44 §5 k.k.s. jeżeli w tym okresie pięcioletnim zostało wszczęte postępowanie wobec sprawcy karalność przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą trzech lat ustaje z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu. Postępowanie karne zostało jednakże wszczęte przeciwko M. S. (1) i P. S. (2) po upływie okresu, o którym mowa w art. 44 §1 pkt k.k.s., liczonych stosownie do treści art. 44 §3 k.k.
Postanowienie o przedstawieniu o zarzutów M. S. (1) zostało wydane w dniu 31 maja 2022 roku i zostały one jej przedstawione w dniu 8 czerwca 2022 roku. Z kolei postanowienie o przedstawieniu zarzutów P. S. (1) zostało wydane w dniu 31 maja 2022 roku, a zostało mu ogłoszone podczas przesłuchania w dniu 8 lipca 2022 roku. W przypadku przestępstwa przypisanego P. S. (1) należy wspomnieć o dyspozycji art. 15 zzr ustawy z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, zgodnie z którym w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, oraz w okresie 6 miesięcy po ich odwołaniu nie biegnie przedawnienie karalności czynu oraz przedawnienie wykonania kary w sprawach o przestępstwa i przestępstwa skarbowe.
Zgodnie jednakże z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 grudnia 2023 roku (P 12/22, OTK-A 2023/101) przepis ten jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. W konsekwencji przepis ten został ustawą z dnia 7 lipca 2023 roku o zmienia ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2023 poz. 1860) uchylony.
Można też zupełnie na marginesie zauważyć, że wprawdzie do znamion przestępstwa z art. 271 §3 k.k. należy działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, to jednakże nie jest to występek przeciwko mieniu i do jego znamion nie należy spowodowanie szkody, co sprawia, że w przypadku skazania za czyn wyczerpujący wyłącznie znamiona określone w tym przepisie nie ma możliwości orzeczenia obowiązku, o którym jest w art. 46 §1 k.k.
Wniosek Apelacja obrońcy R. S.. Obrońca dw. M. G. wniosła o : - zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego R. S. od stawianych mu zarzutów lub - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania;
Lub ( z ostrożności procesowej ) - zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wyeliminowanie z opisu czynu z punktu 1 znamiona uczynienia sobie z przestępstwa stałego źródła dochodu i wyeliminowanie z kwalifikacji prawnej tego czynu art. 65 par. 1 k.p.k. i wymierzenie oskarżonemu R. S. za obydwa czyny kar jednostkowych w niższym wymiarze oraz kary podlegającej wykonaniu w wymiarze 1 (jednego ) roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata, oraz kary grzywny w wysokości 200 stawek dziennych przy F. wysokości jednej stawki na kwotę 100 zł, odstąpienie od orzeczenia wobec R. S. obowiązku naprawienia szkody na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 970.013,72 zł solidarnie z oskarżonymi E. K. (2) i D. K. (1) (art. 46 k.k.), odstąpienie od orzeczenia wobec oskarżonego środka karnego w postaci zakazu zajmowania stanowisk i zakazu prowadzenia działalności gospodarczej handlowej na dwa lata.
Apelacja obrońca oskarżonego P. S. (1). Adwokat A. K. wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:
1.uniewinnienie oskarżonego P. S. (1) od przypisywanych mu czynów, Ewentualnie 2.o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji;
Apelacja obrońcy oskarżonej M. S. (1). Adwokat B. S. wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonej od wszystkich zarzucanych jej czynów.
Apelacja obrońca E. K. (1) i D. K. (1). Adwokat R. M. wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów określonych w punkcie A.l i A. 2 wyroku.
Apelacja obrońca oskarżonego G. A.. Adwokat J. R. wniósł o:
I.zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego G. A. od zarzucanych mu czynów;
II.w związku z zarzutem ujętym w pkt I zarzutów - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w B.; z ostrożności procesowej:
III.zmianę wyroku przez wyeliminowanie z podstawy skazania art. 65 § 1 k.k. oraz wyeliminowanie z podstawy wymiaru kary art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.;
IV.uchylenie w części B punkt 1. myślnika: „Na podstawie art. 46§1 k.k. orzeka od oskarżonego G. A. na rzecz Skarbu Państwa 622 661,29 (sześćset dwadzieścia dwa tysiące sześćset sześćdziesiąt jeden 29/100) złotych tytułem środka karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody, przy czym jego odpowiedzialność jest solidarna do wysokości tej kwoty z oskarżonymi E. K. (1) i D. K. (1) (część A. pkt 1.)”;
V. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonego G. A. kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary, uchylenie kary grzywny w całości, uchylenie środków karnych zakazu prowadzenia przez oskarżonego działalności gospodarczej oraz zakazu zajmowania stanowisk w organach spółek prawa handlowego VI.zwolnienie oskarżonego w całości od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.
Wnioski o uniewinnienie oskarżonych okazały się zasadne ze względów przytoczonych we wcześniejszej części uzasadnienia.
4.
OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 1.
Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności 5.
ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 1.
Przedmiot utrzymania w mocy Zwięźle o powodach utrzymania w mocy 5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 1.
Przedmiot i zakres zmiany Wyrok zmieniono poprzez uniewinnienie oskarżonych od popełnienia przypisanych im czynów.
Zwięźle o powodach zmiany Przyczyny zmiany wyroku zostały omówione w części uzasadnienia odnoszącej się do zarzutów apelacyjnych.
5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. ☐ art. 439 k.p.k.
Zwięźle o powodach uchylenia 2.1.
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k.
Zwięźle o powodach uchylenia 3.1.
Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k.
Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 4.1. ☐ art. 454 § 1 k.p.k.
Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 6.
Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności II i III O nieopłaconych kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżonemu P. S. (1) orzeczono na podstawie 618 §1 pkt. 11 k.p.k. i §4 ust. 1 i 3 oraz §17 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2024 r., poz. 763).
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu opiera się na przepisie art. 632 pkt 1 k.p.k.
7.
PODPIS