← Polska

I ACa 1701/24

Sygn. akt I ACa 1701/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 stycznia 2026 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Sławomir Jurkowicz Protokolant:

§ 1k.c.

Podkreślić przy tym należy, co zdaje się pomijać strona apelująca, że aktualnie w judykaturze przesądzone zostało, iż oceny abuzywności dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy oraz, że z przepisów Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków konsumenckich interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że okoliczności zaistniałe po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia (tak też SN w uchwale składu 7 sędziów z 20.06.2018 r., III CZP 29/17). Podkreślić również należy, że prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art.

§ 1k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob.

uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W związku z powyższym nieistotny był sposób ustalania przez bank kursu w tabelach i czy sposób ten opierał się na obiektywnych, rynkowych wskaźnikach. Abuzywność spornych zapisów umowy łączącej strony przejawiała się w tym, że klauzule przeliczeniowe nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników (które winny być w umowie jasno wskazane) pozwalając wyłącznie Bankowi na określenie wskaźnika wedle wyłącznie swej woli (własnych tabel), co skutkowało tym, że bank mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik stanowiący podstawę zobowiązania powodów. Wbrew stawianym przez stronę apelującą zarzutom, Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art.

k.c. i prawidłowo uznał, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę. Materiał sprawy dawał podstawy do przyjęcia, że przedmiotowe klauzule nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodom jako konsumentom nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jej zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych (§ 2 ust. 2 umowy kredytu, § 7 ust. 1 umowy kredytu, § 9 ust. 2-5 i 7-10 umowy kredytu, § 7 ust. 5 pkt 2 regulaminu, § 7 ust. 6-7 i 9-14 regulaminu, § 10 ust. 4-5 regulaminu, § 11 ust. 4 regulaminu, § 12 ust. 3 regulaminu, § 13 ust. 2 i 4 regulaminu, aneks nr 2/2014 do umowy kredytu), które określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art.

§ 1k.c.

W tym zakresie trafnie uznał Sąd Okręgowy, iż owe zapisy umowne nie odsyłają do żadnych weryfikowalnych reguł i parametrów ustalania kursów walut przez pozwany Bank. Tym samym przewidziane w tych zapisach umowy, kursy obowiązujące w pozwanym Banku nie sposób uznać za obiektywne, sprawdzalne, niezależne od strony pozwanej, jasne, zrozumiałe i sformułowane w sposób jednoznaczny. Wskazać bowiem trzeba, iż podane w umowie kredytu parametry, od których strona pozwana uzależniała wysokość kursu kupna/sprzedaży walut są tak ogólnikowe i niejednoznaczne, że żaden konsument nawet najlepiej wykształcony nie jest w stanie ich zweryfikować. Jeszcze raz zważyć należy, że niezgodność z dobrymi obyczajami wiązała się z nieuregulowaniem w sposób konkretny, transparentny i przejrzysty działania mechanizmu waloryzacyjnego. W umowie niewątpliwie brak odniesienia w tym zakresie. Z umowy wynika jedynie, że kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF wg Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy oraz że kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującej w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. (§ 2 ust. 2 zd. 1 i § 7 ust.1 zd. 1 umowy w powiązaniu z cytowanymi powyżej postanowieniami regulaminu, stanowiącego integralną część umowy). Tej treści postanowienia rażąco naruszają interes konsumenta, wprowadzając znaczącą nierównowagę stron. Podkreślić należy, że na etapie wypłacania kredytu powodowie nie mieli możliwości wskazania konkretnej daty i kursu, wedle którego miałaby nastąpić wypłata kredytu. Znacząca nierównowaga nie musi przy tym dotyczyć różnic – w ujęciu ekonomicznym – wzajemnych świadczeń stron umowy, lecz może wynikać z samego faktu poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta, co w niniejszej sprawie miało miejsce, biorąc pod uwagę to, że tylko bank znał kryteria wpływające na treść świadczenia konsumenta, a konsument został pozbawiony prawa do weryfikacji wysokości kursu waluty, a w konsekwencji i wynagrodzenia Banku, które miał płacić w zamian za oddaną mu do dyspozycji kwotę środków pieniężnych. Takie postanowienia umowne wypełniają przesłankę, o której mowa w art. 385 3 pkt 20 k.c. Powodowie już w chwili zawierania umowy powinni być należycie poinformowani o zasadzie działania mechanizmu ustalania świadczeń, jakie mieli wobec banku spełniać. Tylko wtedy bowiem można by przyjąć, że zawierając umowę byli świadomi ekonomicznych konsekwencji, jakie z kwestionowanymi klauzulami umownymi się wiązały. Podkreślić trzeba, iż rzeczą Banku jako kontrahenta powodów, było szczegółowe doprecyzowanie warunków, w jakim powodom przyszło zawrzeć umowę kredytową, czego zabrakło. Bez znaczenia pozostaje w tej mierze wysokość kursu walut, w sytuacji gdy w umowie próżno szukać sposobu ustalania kursów walut, według którego zobowiązanie powodów miało być wyliczane (zarówno w odniesieniu do chwili uruchomienia kredytu jak i jego spłaty). Pozbawiało to powodów jakiejkolwiek możliwości zweryfikowania ewentualnej poprawności wyliczeń apelującego Banku. W konsekwencji trafna była konstatacja Sądu I instancji, iż powodom jako konsumentom nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jej zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych, które określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art.

§ 1k.c.

Sąd Apelacyjny podziela przy tym w całości i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji o braku prawidłowego zrealizowania przez stroną pozwaną obowiązku informacyjnego wobec powodów, co z tej przyczyny nie wymaga jego powtarzania. Jednocześnie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by powodowie mieli realny wpływ na taki sposób sformułowania klauzul waloryzacyjnych, by zostały one z nimi indywidualnie uzgodnione. Ciężar wykazania okoliczności indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywał na pozwanym Banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art.

§ 4k.c.

Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Na indywidualne uzgodnienie z powodami treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych nie wskazuje okoliczność rezygnacji z zawarcia umowy kredytu złotówkowego, złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty CHF, czy też podpisanie przez powodów oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym. Okoliczności te w żaden bowiem sposób nie dowodzą temu, że w chwili zawierania umowy kredytowej powodowie zostali poinformowani przez bank na czym polega stosowany przez bank mechanizm waloryzacyjny i jakie konkretnie skutki może on rodzić zarówno w odniesieniu do wysokości otrzymanego kapitału, wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, jak i wysokości całego zobowiązania kredytowego. W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać (art. 231 k.p.c.), aby takowe uzgodnienia z powodami były prowadzone. Z samego bowiem faktu niejasności i braku faktycznego doprecyzowania mechanizmu waloryzacyjnego pośrednio wywodzić można, iż kwestia ta w ogóle nie była poruszana, a tym bardziej wyjaśniana powodom. Trudno bowiem zakładać, iż strona która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytowej na okres 30 lat, świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów. W świetle zarzutów apelacyjnych, mających na celu wykazanie, że pozwany Bank ustalał tabele kursowe w oparciu o obiektywne, niezależne od banku kryteria, podkreślić ponownie trzeba, iż relewantnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art.

§ 1k.c.) jest zgodnie z art.

385 2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W wyroku w sprawie C-186/16, również TSUE wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy. Ustalenie podstaw abuzywności nie może więc nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty stosowania postanowień umowy. Nie miało zatem żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych w zakresie waloryzacji to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany czy też późniejsze zawarcie aneksu. Niewątpliwie abuzywność klauzuli umownej rodzi co do zasady skutek bezskuteczności (niezwiązania), a nie skutek nieważności. Bezskuteczność dotyczy tylko danej klauzuli abuzywnej, a nie całej umowy. Przepis art.

§ 1k.c.

nie przewiduje nieważności postanowienia o charakterze abuzywnym, jak też – co oczywiste – nie wprowadza sankcji nieważności całej umowy. Niemniej w sytuacji, gdy – jak w niniejszej sprawie – abuzywne okazują się być takie postanowienia umowne, które dotyczą głównych świadczeń stron, to zdaniem Sądu Apelacyjnego trafnie uznał Sąd I instancji, iż eliminacja uznanych za abuzywne klauzul waloryzacyjnych powoduje upadek całej umowy kredytowej, bowiem wobec niezwiązania abuzywnymi klauzulami umowa nie może być wykonywana. Wolą stron było zawarcie umowy indeksowanej kursem franka szwajcarskiego, tj. z warunkiem walutowym, a eliminacja tego warunku spowodowałaby zupełną zmianę charakteru umowy, jej głównego przedmiotu. W związku z powyższymi rozważaniami zarzuty apelacji dotyczący naruszenia przepisu art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z § 2 ust. 2 umowy kredytu oraz § 7 ust. 1 umowy kredytu, art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, art.

§ 2k.c., art.

65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art.

§ 1i 2 k.c.

w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art.

k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, należy uznać za nieuzasadnione. Wreszcie całkowicie bezzasadnym jawiły się również zarzuty rzekomego naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego w zakresie odnoszącym się do charakteru udzielonego kredytu i uznania, że przyznany powodom kredyt jest kredytem walutowym. Sąd Apelacyjny w całości podziela ocenę prawną wyrażoną w tym zakresie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co z tej przyczyny nie wymaga jej powtarzania. W konsekwencji całokształtu powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, a traktujące o wadliwej ocenie abuzywności klauzul przeliczeniowych oraz nieważności spornej umowy. Zatem ocena Sądu Okręgowego sprowadzająca się do ustalenia, że umowa jest nieważna na skutek braku możliwości jej wykonywania po uznaniu za bezskuteczne postanowień przedmiotowo istotnych, które nie wiążą powodów, była prawidłowa. Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut strony apelującej dotyczący naruszenia art. 410 §1 k.c. i art. 405 k.c. Zniwelowanie stosunku prawnego przez jego unieważnienie tworzy określoną przez przepisy prawa sytuację prawną dotychczasowych stron umowy – umowa jest uznana za nieważną z przyczyn opisanych powyżej, co prowadzi do zniwelowania jej skutków prawnych. Prawa i obowiązki stron umowy kredytu uznanej za nieważną tracą status praw i obowiązków określonych przepisami prawa i postanowieniami umowy, a stają się czynnościami faktycznymi, które zostały dokonane bez podstawy prawnej. W przypadku umowy kredytu spełnienie zobowiązań następowało przez spełnienie określonych świadczeń pieniężnych. Wobec uznania umowy za nieważną świadczenia pieniężne banku i kredytobiorcy stały się świadczeniami nienależnymi, stanowiącymi szczególny przypadek bezpodstawnego wzbogacenia, które w przypadku umowy kredytu dotyka obydwie strony nieważnej umowy. Świadczenie jest nienależne m.in. wówczas, jeżeli odpadła podstawa świadczenia, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i stała się nieważna po spełnieniu świadczenia. W przypadku umowy kredytu uznanej za nieważną każda ze stron jest wzbogacona, ale też zubożona (B. Bajor w: T. Szanciłło (red.) Kredyty powiązane z walutą obcą. Aspekty materialnoprawne i procesowe. Komentarz praktyczny, wyd. C.H.Beck, Warszawa 2022, s.217-218). Nieważność umowy powoduje konieczność rozliczenia stron. Rozliczenie to odbywa się na podstawie art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/

  1. W tym zakresie Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia i zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 110 241,78 zł i 41 468,43 CHF, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14 lipca 2023 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 11 513,88 zł, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 04 stycznia 2024 r. do dnia zapłaty, odpowiadające wysokości wszystkich środków, jakie powodowie uiścili na rzecz strony pozwanej. W ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd Okręgowy prawidłowo zasądził od zasądzonych kwot odsetki za opóźnienie, co do kwot 110 241,78 zł oraz 41 468,43 CHF od dnia następnego po doręczeniu odpisu tzw. reklamacji powodów z dnia 26 czerwca 2023 r., czyli od dnia 14 lipca 2023 r., natomiast co do kwoty 11 513,88 zł od dnia następującego po dniu doręczenia odpisu pozwu tj., od dnia 4 stycznia 2024 r. W reżimie restytucji świadczeń nienależnych po stwierdzeniu nieważności umowy zawierającej postanowienia niedozwolone konsument zachowuje prawo do odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wymagalności jego roszczenia, którą stosownie do art. 455 k.c. wyznacza doręczenie dłużnikowi wezwania do zapłaty lub równoważnego mu pozwu. Zastosowanie art. 481 § 1 k.c. nie może być uzależnione od jakichkolwiek dodatkowych oświadczeń konsumenta składanych w toku procesu (por. wyrok SN w niniejszej sprawie, II CSKP 2050/22). W konsekwencji za bezpodstawne należy uznać stanowisko pozwanego banku, jakoby bieg odsetek mógł rozpocząć się dopiero z chwilą złożenia przez konsumenta oświadczeń o skutkach nieważności. Rozważając natomiast skuteczność podniesionego, w piśmie procesowym z dnia 25 lipca 2024 r. przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania to był on niezasadny. Stosownie do art. 496 k.c. i art. 497 k.c., prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia. W orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut zatrzymania ma podwójny charakter – w zakresie prawa materialnego opiera się na jednostronnym oświadczeniu woli prowadzącym do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej. Natomiast powołanie się na ten zarzut w trakcie postępowania cywilnego jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Zarzut zatrzymania jako zarzut o charakterze dylatoryjnym nie prowadzi do zniweczenia prawa powodów i oddalenia powództwa, a jedynie do odroczenia realizacji jego roszczenia (por. wyrok SN z 26.06.2003 r., V CKN 417/01). Oświadczenie w przedmiocie zarzutu zatrzymania może zostać złożone na etapie przedprocesowym, jak i w formie zarzutu w toku całego postępowania, w tym również jako zarzut ewentualny. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu uchwały z dnia 16.02.2021 r., III CZP 11/20, iż obowiązek zwrotu kapitału jest czymś więcej, niż zobowiązanie do zwrotu świadczenia wzajemnego, ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania. Stanowisko to zostało zaaprobowane i powtórzone również w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 7.05.2021 r., III CZP 6/21, gdzie wskazano, że umowę kredytu należy uznać za umowę wzajemną. Należy jednak zwrócić uwagę, że w wyroku z 14 grudnia 2023 r., sygn. akt C-28/22 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że art. 6 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, że przedsiębiorca może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy. W judykaturze nie budzi sporu, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia, co wyklucza dochodzenie odsetek (zob. wyrok Sądu Najwyższego-Izba Cywilna z dnia 6 lutego 2015 r. II CSK 359/14). Skoro zatem immanentnym elementem skorzystania z prawa zatrzymania jest brak opóźnienia w spełnieniu świadczenia i obowiązku uiszczania odsetek za opóźnienie, to stosowanie prawa zatrzymania, w świetle wyżej przytoczonego orzeczenia TSUE, w zakresie roszczeń związanych z kredytami indeksowanymi i denominowanymi jest nieuzasadnione. Nie wydaje się bowiem trafna koncepcja, aby należało stosować prawo zatrzymania, ale z tą modyfikacją, że powodom nadal przysługiwałoby roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie. Prowadziło by to w rezultacie do tak daleko idącej modyfikacji prawa zatrzymania, że instytucja ta utraciłaby swoje znaczenie. Nadto, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z 19 czerwca 2024 r. (sygn. akt III CZP 31/23, LEX) prawo zatrzymania określone w art. 496 k.c. nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Niewątpliwie zaś taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie, bowiem wierzytelność banku (zwrot kapitału) mogła zostać potrącona. Wobec czego zarzut zatrzymania nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Mając całokształt powyższych okoliczności na względzie, Sąd Apelacyjny po myśli art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej, jako bezzasadną. Sąd Odwoławczy nie uwzględnił także zażalenia wniesionego przez powodów co do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zawartego w zaskarżonym wyroku. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy, że koszty tzw. wpadkowe nie należą się stronie, jeżeli nie powodują dodatkowych kosztów chociażby w postępowaniu egzekucyjnym czy postępowaniu dalszym wykonawczym. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Wniosek powodów o udzielenie zabezpieczenia został zawarty w pozwie, zatem w tym postępowaniu nie powstały żadne dalsze usprawiedliwione koszty, których zwrotu mogliby domagać się powodowie. W związku z powyższym dodatkowe koszty wskazane przez powodów w wysokości 2 700 zł nie mogły być w żaden sposób uwzględnione przez Sąd Apelacyjny. Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w tym zakresie jest prawidłowe. Z tych względów Sąd Apelacyjny, nie znajdując podstaw do zakwestionowania prawidłowości zaskarżonego postanowienia, zażalenie jako bezzasadne oddalił, w myśl przepisu art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono w pkt 3 sentencji wyroku, w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Na powyższe koszty składały się koszty postępowania apelacyjnego oraz zażaleniowego, wskutek wniesionej odpowiedzi na zażalenie na rozprawie w dniu 27 stycznia 2026 r. przez stronę pozwaną. Sąd Apelacyjny uznał, iż powodowie wygrali postępowanie apelacyjne, a strona pozwana wygrała postepowanie zażaleniowe. W konsekwencji powodom należał się od strony pozwanej zwrot kwoty 8 100 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, wyliczonej stosownie do § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Natomiast stronie pozwanej należał się zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postepowaniu zażaleniowym w wysokości 450 zł, w myśl § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Ostatecznie po zbilansowaniu powyższych należności strona pozwana jest zobowiązana zwrócić powodom kwotę 7650 zł z powyższego tytułu. O odsetkach za opóźnienie w zapłacie tej należności orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sławomir Jurkowicz ZARZĄDZENIE
  2. (...) 2.(...)
  3. (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.