← Polska

I ACa 519/24

Sygn. akt I ACa 519/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lutego 2026 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Sławomir Jurkowicz Protokolant: Ka

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co w przypadku klauzul przeliczeniowych nie ma miejsca. Sąd Apelacyjny w pełni podzielił również dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę abuzywności postanowień umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 29.10.2007 r. w zakresie klauzul przeliczeniowych. Zakwestionowane przez powodów postanowienia z § 5 ust. 3 i 4, § 7 ust. 6, § 18 ust. 1, § 19 oraz § 22 ust. 2 umowy kredytu dotyczyły mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiąc tym samym narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczały wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 27, mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony. Występowała przy tym istotna nierównowaga informacyjna. Kredytobiorca nie miał bieżącego dostępu do niezbędnych dla ustalania kursu parametrów, a bank stosował własną tabelę, co dodatkowo uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kursu (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Niewątpliwie należało dokonać oceny zawartego w umowie mechanizmu przeliczeniowego dotyczącego zarówno wypłaty kredytu jak i jego spłaty, które Sąd I instancji prawidłowo uznał za abuzywne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Podkreślić przy tym należy, co zdaje się pomijać strona apelująca, że aktualnie w judykaturze przesądzone zostało, iż oceny abuzywności dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy oraz, że z przepisów Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków konsumenckich interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że okoliczności zaistniałe po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia (tak też SN w uchwale składu 7 sędziów z 20.06.2018 r., III CZP 29/17). Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty pozostawiający mu swobodę jest w oczywisty sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, tj. dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22, oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 18 listopada 2021 r., C-212/20). Materiał sprawy dawał podstawy do przyjęcia, że przedmiotowe klauzule nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodom jako konsumentom nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było ich zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych (§ 5 ust. 3 i 4, § 7 ust. 6, § 18 ust. 1, § 19 oraz § 22 ust. 2 umowy kredytu), które określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art.

§ 1k.c.

Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, iż postanowienia umowne, regulujące mechanizm indeksacji są abuzywne, ze względu na ich sprzeczność z dobrymi obyczajami. Naruszają rażąco interesy powodów (kredytobiorców) i w konsekwencji równowagę stron oraz pozostawiają kredytodawcy pole do arbitralnego działania w zakresie ustalania kursu walut. Nieprawidłowości wypełnienia obowiązków informacyjnych przez instytucję bankową odnoszących się do ryzyka walutowego, wpływającego faktycznie na swobodę autonomii decyzyjnej w przedmiocie wysokości zadłużenia kredytobiorcy, nie może usprawiedliwiać zestawienie korzyści, jakich rzekomo doznał konsument, podpisujący umowę kredytową typu indeksowanego opartą o wskaźnik LIBOR w porównaniu z konsumentami zawierającymi w podobnym okresie umowy kredytowe powiązane ze wskaźnikiem WIBOR. Kwestie dotyczące sposobu realizacji przez bank obowiązków informacyjnych dotyczących ryzyka walutowego i kursowego, które wiąże się dla konsumenta z zawarciem umów kredytowych indeksowanych do waluty obcej zostały już w orzecznictwie rozstrzygnięte (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 8 lutego 2024 r., II CSKP 1036/23). Obecnie przyjmuje się, że nie są wystarczające zarówno wskazanie w umowie, iż ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosił kredytobiorca, jak i odebranie od niego oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, wedle której został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i zaakceptował to ryzyko. Zwraca się bowiem uwagę na obowiązek ostrzegawczy instytucji finansowej, która oferując kredyt powiązany z walutą obcą kredytobiorcy, niejednokrotnie takiemu, który nie ma zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotowego, powinna dołożyć szczególnej staranności w zakresie wyraźnego zidentyfikowania zagrożeń wiążących się z takim produktem finansowym. Zachowanie informacyjne banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi mającemu zwykle elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). Niedoinformowanie konsumentów odbyło się zatem wyraźnie na korzyść banku. W praktyce bowiem ryzyko wzrostu kursu zostało niemal w całości przerzucone na konsumentów, mając na uwadze kurs waluty w okresie udzielenia kredytu i brak jakiegokolwiek ograniczenia w tym zakresie, dając możliwość uzyskania przez bank niczym nieograniczonych korzyści kosztem konsumentów. W okresie udzielania tzw. kredytów frankowych kurs franka szwajcarskiego był bardzo niski. Z punktu widzenia banku była to niezwykle korzystna sytuacja. Kredytobiorców nie interesowało bowiem, ile franków szwajcarskich otrzymają, bo nigdy nie zamierzali się nimi posługiwać, ale jaką kwotę w polskiej walucie otrzymają. Niski kurs CHF powodował, że określona suma w złotówkach, jaką miał otrzymać kredytobiorca, dawała znacznie wyższą sumę we franku niż w sytuacji, gdyby kurs tej waluty był na dzisiejszym poziomie (tak wprost. wyrok Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2024 r., II CSKP 514/23). Na temat nieograniczonego ryzyka kursowego Sąd Najwyższy także szeroko się wypowiedział (zob. np. wyrok z 19 grudnia 2024 r., II CSKP 243/24) i ten pogląd należy podzielić, odwołując się do niego. W kontekście skutków, jakie dla losów łączącej strony umowy niesie eliminacja z niej niedozwolonych postanowień umownych, Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż po usunięciu abuzywnych postanowień umowa nie może obowiązywać według sposobów proponowanych przez pozwanego. W obecnym stanie prawnym nie ma również możliwości zastąpienia takich postanowień przepisami o charakterze dyspozytywnym. W uchwale Sądu Najwyższego - całej lzby Cywilnej - z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22 (OSNC 2024, nr 12, poz. 118) przyjęto, że w razie uznania, iż postanowienie umowy kredytu indeksowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Ponadto, Sąd Najwyższy przesądził także, że w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego lub indeksowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie. Z tego względu nieprawidłowe jest powołanie się przez apelujący Bank na możliwość przeliczenia zobowiązania umownego przez kurs średni waluty wyznaczony przez NBP. Sąd Apelacyjny nie podziela również stanowiska apelującej co do możliwości uzupełniania niekompletnej umowy łączącej strony przepisami dyspozytywnymi z art. 41 prawa wekslowego. Nie ma żadnego uzasadnienia zastosowanie szczególnych unormowań związanych z ustaleniem sumy wekslowej wyrażonej w walucie obcej do umowy kredytu. Nie zachodzi tu bowiem żadna relacja lex specialis - lex generali, czy wypełnianie luki prawnej. Skutki zastosowania przez przedsiębiorcę klauzul abuzywnych zostały jasno określone w kodeksie cywilnym i nie ma potrzeby odwoływania się do uregulowań, które nie są charakterystyczne dla określonej instytucji prawa cywilnego (w tym wypadku: umowy kredytu). Za utrwalony w orzecznictwie należy uznać pogląd, że postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne, ponieważ pozostawiają pole do arbitralnego działania banku, a równocześnie obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem. W konsekwencji postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia na złote kwoty udzielonego kredytu przy jego wypłacie, jak i przeliczenia spłacanych rat, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (zob. powołaną powyżej uchwałę całego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22; wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2024 r, II CSKP 418/23). Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumentów polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia konsumentów od swobodnej decyzji banku, przy czym dla tej oceny nie ma znaczenia, w jakim stopniu bank w rzeczywistości z tej swobody korzystał. W świetle ustalonego dorobku orzeczniczego Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest niewątpliwe, że skutkiem uznania przez sąd określonych postanowień umownych za niedozwolone (nieuczciwe), jest działająca z mocy samego prawa ich bezskuteczność, rodząca konieczność pominięcia ich przez Sąd z urzędu, jak gdyby nigdy nie zostały wprowadzone do umowy (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., lIl CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56, a także wyroki Sądu Najwyższego: z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, a także zamiast wielu: wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, H. R. i in. Przeciwko L. P., pkt 61-62). Reasumując stwierdzić należy, iż dokonana przez Sąd Okręgowy ocena materialnoprawna kwestionowanych klauzul była trafna. Wyeliminowanie z umowy owych abuzywnych klauzul prowadziło do uznania nieważności umowy, skoro eliminacja ta prowadziła do zaniknięcia ryzyka kursowego, a nie taką umową strony się związały. Zarzuty strony pozwanej postulujące odmienną w tym zakresie ocenę nie były zatem słuszne i jako takie nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd prezentowany przez TSUE co do braku – co do zasady – podstaw do zastępowania przez Sąd bezskutecznej klauzuli waloryzacyjnej innym postanowieniem (wyrok z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 w sprawie G., T. przeciwko (...)). Gdyby taki mechanizm (uzupełniania) uznać za powszechny prowadziłoby to, jak wskazał Trybunał, do niepożądanego zjawiska, w którym każdy przedsiębiorca mógłby wprowadzać nieuczciwe warunki w umowie licząc, że nie każdy kontrahent zakwestionuje je w drodze procesu, a jeśli już do niego dojdzie, Sądy zmienią kwestionowane postanowienia i przywrócą stan równowagi między stronami (motyw 79). Niezasadność, a także niedopuszczalność takiej ingerencji Sądu krajowego w treść łączącej strony umowy kredytu waloryzowanego została wyczerpująco wyjaśniona i umotywowana przez TSUE w sprawie C-212/20, w której Trybunał udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie. W orzeczeniu tym, Trybunał odwołując się m.in. do wcześniejszego wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...), podkreślił, że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców. Jedynie w wypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, w związku z czym unieważnienie to skutkowałoby niejako ukaraniem konsumenta, sąd krajowy mógłby zastąpić ten warunek przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (zob. podobnie postanowienie z 4.02.2021 r., CDT, C-321/20, niepublikowane, EU:C:2021:98, pkt 43 i przytoczone tam orzecznictwo (motyw 71). Konstatując swoje rozważania TSUE wskazał, że w świetle całości powyższych rozważań należy uznać, że art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W konsekwencji całokształtu powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, a traktujące o wadliwej ocenie abuzywności klauzul przeliczeniowych oraz nieważności spornej umowy. Zatem ocena Sądu Okręgowego sprowadzająca się do ustalenia, że umowa nie istnieje na skutek braku możliwości jej wykonywania po uznaniu za bezskuteczne postanowień przedmiotowo istotnych, które nie wiążą powodów, była prawidłowa. Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut strony apelującej dotyczący naruszenia art. 410 §1 k.c. i art. 405 k.c. Zniwelowanie stosunku prawnego przez jego unieważnienie tworzy określoną przez przepisy prawa sytuację prawną dotychczasowych stron umowy – umowa jest uznana za nieważną z przyczyn opisanych powyżej, co prowadzi do zniwelowania jej skutków prawnych. Prawa i obowiązki stron umowy kredytu uznanej za nieważną tracą status praw i obowiązków określonych przepisami prawa i postanowieniami umowy, a stają się czynnościami faktycznymi, które zostały dokonane bez podstawy prawnej. W przypadku umowy kredytu spełnienie zobowiązań następowało przez spełnienie określonych świadczeń pieniężnych. Wobec uznania umowy za nieważną świadczenia pieniężne banku i kredytobiorcy stały się świadczeniami nienależnymi, stanowiącymi szczególny przypadek bezpodstawnego wzbogacenia, które w przypadku umowy kredytu dotyka obydwie strony nieważnej umowy. Świadczenie jest nienależne m.in. wówczas, jeżeli odpadła podstawa świadczenia, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i stała się nieważna po spełnieniu świadczenia. W przypadku umowy kredytu uznanej za nieważną każda ze stron jest wzbogacona, ale też zubożona (B. Bajor w: T. Szanciłło (red.) Kredyty powiązane z walutą obcą. Aspekty materialnoprawne i procesowe. Komentarz praktyczny, wyd. C.H.Beck, Warszawa 2022, s.217-218). Po każdej ze stron powstało zatem roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego, do którego stosuje się odpowiednio przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Po stronie pozwanej jest to roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia w postaci kwoty wypłaconego powodom kapitału. Po stronie powodowej zwrot świadczenia w postaci wpłaconych bankowi kwot w wyniku wykonywania nieważnej umowy kredytowej. W tym zakresie Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia i zasądził od strony pozwanej na rzecz: powoda małoletniego O. H. kwotę 84 944,71 zł, powoda małoletniego Z. H.

(2)kwotę 84 944,71 zł oraz powodów Z. H.
(1)i G. H. uprawnionych łącznie kwotę 27 005,22 zł, odpowiadające wysokości wszystkich środków, jakie powodowie uiścili na rzecz strony pozwanej. Wbrew zarzutowi apelującej nie doszło również do przedawnienia roszczeń powodów, gdyż bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. W tym zakresie należy odwołać się do rozważań zawartych w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z 7.05.2021 r., III CZP 6/
  1. Nadto, jeśli kredytobiorca spłaca dług z tytułu zaciągniętego kredytu w określonych kwotach co miesiąc, jego świadczenie nie jest okresowym, ale jednorazowym rozłożonym na raty. Czym innym bowiem są świadczenia okresowe spełniane przez dłużnika w powtarzających się regularnie odstępach czasu, które nie składają się na z góry oznaczoną wielkość (np. czynsz najmu, renta), a czym innym świadczenia powstające w następstwie podzielności świadczenia jednorazowego, którego spełnienie zostało rozłożone na części (raty), jak w przypadku spłaty kredytu. Mając całokształt powyższych okoliczności na względzie, Sąd Apelacyjny po myśli art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej, jako bezzasadną, o czym orzekł w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku, w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 i 3 k.p.c. uznając, że strona pozwana winna zwrócić powodom koszty tego postępowania w pełnej wysokości, jako przegrywająca sprawę, na które złożyła się kwota 8 100 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, wyliczona stosownie do § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. O odsetkach za opóźnienie w zapłacie tej należności orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sławomir Jurkowicz ZARZĄDZENIE 1.(...)
  2. (...) 3.(...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.