postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Klauzulę generalną zawartą w art.
k.c. uzupełnia przykładowa lista „niedozwolonych postanowień umownych” zamieszczona w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule, które uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. W zasadzie zatem brzmienie komentowanego przepisu nakazuje sądowi najpierw dokonać oceny przez pryzmat kryteriów przewidzianych w art.
k.c., a dopiero potem, jeśli sąd będzie miał wątpliwości, sięgnąć do art. 385 3 k.c. Nie jest więc uzasadniony pogląd, że incydentalna kontrola treści postanowień umownych powinna odbywać się w pierwszej kolejności przez odwołanie do normy prawnej zawartej w art. 385 3 k.c., jako szczegółowej względem normy wyrażonej w klauzuli generalnej, a dopiero później nastąpić ma sprawdzenie, czy w świetle postanowienia art.
istnieją okoliczności usprawiedliwiające zastosowanie ocenianej klauzuli w konkretnym stosunku prawnym. Dopiero wątpliwość zrodzona przy ocenie na podstawie art.
k.c., dokonywanej w sposób określony w art. 385 2 k.c., pozwala zastosować normę interpretacyjną z przepisu art. 385 3 k.c., co w konsekwencji oznacza uznanie badanego postanowienia za niedozwolone. Wskazać należy, że wspólną cechą klauzul z art. 385 3 k.c. jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków i ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Niemniej jednak jak wskazały powyższe argumenty w pierwszej kolejności należy zastosować art.
k.c. do oceny zastosowanych opłat dodatkowych, jako sprzecznej z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającej interesy konsumenta. Dopiero w przypadku wątpliwości będzie można zastosować art. 385 3 k.c. Klauzule wymienione w przepisie art. 385 3 k.c. nie będą mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne w szczególności wówczas, gdy dotyczyły jednoznacznie określonych głównych świadczeń stron, bądź też gdy analiza treści umowy i wzorca oraz kontekstu sytuacyjnego wskazują, że postanowienia te nie naruszają równowagi kontraktowej. Chodzi tu o takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta), z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym (trudniejszym) położeniu niż stronę posługującą się wzorcem. Ustawodawca wskazał w art.
k.c., że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Jednocześnie stosownie do art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Oznacza to, że w znacznej liczbie przypadków ciężar dowodu będzie spoczywał na przedsiębiorcy udzielającym pożyczki. W rozpoznawanym powództwie bezsporne jest, że umowa została zawarta z konsumentem. Pod pojęciem konsumenta kodeks cywilny w art. 22 1 rozumie osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zawarta pomiędzy stronami umowa pożyczki nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą pozwanej. Poza sporem pozostaje również to, że postanowienia umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie z pozwaną, bowiem stanowiły wzorzec umowy pożyczki zaproponowany przez pożyczkodawcę przed zawarciem umowy. Aby móc stwierdzić, czy dane postanowienie umowne stosowane we wzorcu umownym stanowi postanowienie niedozwolone niezbędne jest dokonanie analizy spełnienia łącznie przesłanek przewidzianych w art.
Przesłanki „sprzeczności z dobrymi obyczajami” i „rażącego naruszenia interesów konsumenta” muszą być spełnione łącznie, co jednoznacznie wynika z treści przepisu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29.8.2013 r., I CSK 660/12, L.; wyr. SA w Warszawie z 26.4.2013 r., VI ACA 1571/12, L.). Pojęcie dobrych obyczajów należy interpretować przez pryzmat uczciwości, lojalności i poszanowania drugiej strony umowy. O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w sytuacji nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku zobowiązaniowym, natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom będzie miało miejsce wtedy, gdy w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego partner konsumenta tworzy takie klauzule umowne, które godzą w równowagę kontraktową stosunku (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005r., I CK 832/04, Pr. Bankowe 2006/3/8, Biul. SN 2005/11/13, Lex nr 159111, wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, Biul. SN 2006/5/12, Wokanda 2006/7-8/18, Lex nr 179741). Ocena rzetelności określonego postanowienia umowy wymaga zatem rozważenia indywidualnego rozkładu obciążeń, kosztów i ryzyka, jakie wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadania jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone. Umowa pożyczki sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym, powinna jasno określać, które opłaty i prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Za niedozwolone klauzule umowne, w rozumieniu art.
k.c., należy więc uznać te postanowienia, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, faktycznie stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukryte przed konsumentem, pozwalając mu omijać przepisy dotyczące wysokość odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego. W umowie będącej przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu przewidziano prowizję w wysokości 216,40 zł, która stanowiła pozaodsetkowy koszt udzielenia pożyczki. W ocenie sądu zapisy umowne pożyczki odnoszące się do prowizji nie można traktować jako niedozwolonych klauzul umownych. Prowizja ta nie została ukryta w nieczytelnym zapisie umownym. Jest jasno wskazana w umowie pożyczki. Zapis ten jest jasny, czytelny, zrozumiały i właściwie zdefiniowany. Ponadto wskazana wysokość prowizji obliczona jest stosownie do art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2022 r., poz. 246 t.j.) i nie przekracza wartości maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów pożyczki, które w tym konkretnym przypadku i obliczone zgodne z wzorem wskazanym ww. przepisie wynieść winny kwotę 216,43 zł. Zatem zastosowana przez poprzednika prawnego powoda prowizja w wysokości 216,40 zł była niższa niż wysokość maksymalnych pozaodsetkowych kosztów pożyczki określonych w art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Zdaniem sądu zapisy umowy dotyczyły jednoznacznie określonych głównych świadczeń stron i nie naruszają równowagi kontraktowej. W tym kontekście również zarzut pozwanej o nieważności umowy na podstawie art. 58 k.c. względnie jej nieistnienie nie mógł zostać uznany, skoro wobec przedstawionych wyżej wywodów umowa pożyczki nie jest sprzeczna z ustawą, nie ma na celu obejścia ustawy i nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Przepis art. 231 k.p.c. stanowi, że sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). Domniemanie faktyczne przewidziane w cytowanym wyżej artykule jest środkiem pozwalającym ustalić określony element stanu faktycznego, konstruowany z uwzględnieniem reguł art. 233 § 1 k.p.c., a tym samym należy do kręgu czynności dotyczących ustaleń faktycznych i oceny dowodów. Może mieć więc zastosowanie, gdy faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy nie można udowodnić wprost za pomocą dostępnych środków dowodowych lub przeprowadzenie dowodów na taką okoliczność byłoby istotnie utrudnione - w takiej sytuacji, na podstawie całokształtu materiału dowodowego, opierając się na innych, udowodnionych faktach, sąd może wyprowadzić logiczny wniosek co do zaistnienia tego innego faktu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 2020 roku, I CSK 34/19). Zgodnie natomiast z treścią przepisu art. 233 § 1 k.c. sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Zgodnie natomiast z przepisem art. 233 § 2 k.p.c. sąd oceni na tej samej podstawie, jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu. Konsekwencją prawną wobec sytuacji niedostarczenia dowodu do sądu przez powoda czy pozwanego, czy też wobec wszelkich przeszkód stawianych przez stronę podczas przeprowadzania postępowania dowodowego, jest ocena takich zachowań przez sąd na podstawie zasady swobodnej oceny, czyli według doświadczenia życiowego sądu oraz reguł logiki. Wobec powyższych argumentów zgłaszane przez pozwaną zarzuty dotyczące przedmiotowej pożyczki nie mogą powodować niezasadności roszczenia, skoro przedstawione przez powoda dowody wskazują, że dochodzone żądanie jest słuszne. Odpowiedzialność pozwanej względem powoda ma swe źródło w art. 720 § 1 k.c., z którego wynika obowiązek zwrotu przez pożyczkobiorcę otrzymanych sum, w zw. z art. 3 ust. 1. ustawy o kredycie konsumenckim, z dnia 12 maja 2011 r., w której przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Tym samym w niniejszym przypadku mamy do czynienia z kredytem konsumenckim, o którym mowa w art. 3 ust. 1 i 3 przywołanej ustawy. Żądanie powoda zostało oparte o art. 471 k.c. Artykuł ten wskazuje odpowiedzialność odszkodowawczą za skutki niewykonania zobowiązań. Przytaczany przepis stanowi, iż dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odpowiedzialność kontraktowa (zwana też umowną bądź odpowiedzialnością na zasadach ogólnych) powstaje między wierzycielem, a dłużnikiem (więc między stronami stosunku zobowiązaniowego). Roszczenie wierzyciela o wykonanie przekształca się, zgodnie z art. 471 k.c., w roszczenie odszkodowawcze. Innymi słowy - roszczenie odszkodowawcze zastępuje roszczenie o spełnienie świadczenia zgodnie z treścią zobowiązania. Odszkodowanie za nienależyte wykonanie umowy jest świadczeniem mającym naprawić szkodę spowodowaną niewłaściwym działaniem bądź zaniechaniem dłużnika - ma więc na celu wyrównanie uszczerbku wywołanego nieprawidłowym zachowaniem kontrahenta, a nie wymuszenie na nim wykonania zobowiązania zgodnie z treścią umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2009 r., II CSK 435/08, LEX nr 527121). W doktrynie i judykaturze rozpowszechniony jest pogląd, iż do zaistnienia odpowiedzialności kontraktowej muszą zajść łącznie trzy przesłanki: niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania, fakt poniesienia szkody oraz związek przyczynowy pomiędzy niewykonaniem bądź nienależytym wykonaniem zobowiązania, a szkodą (por. tezę 2 wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r., sygn. I CSK 84/09, LEX nr 551843) - odnosząc powyższe ustalenia do rozważań dotyczących problematyki ciężaru dowodu należy stwierdzić, iż analogicznie powód jest obowiązany do udowodnienia tych trzech okoliczności. Reasumując powyższe rozważania wskazać należy, że wobec twierdzeń powoda co do wysokości zadłużenia udokumentowanych przedstawionymi wydrukami pozwana, poza podniesieniem twierdzeń i zarzutów zobligowana była do przedstawienia dowodów na okoliczności zwalniające ją z obowiązku zapłaty. Wyrażenie wątpliwości co do prawdziwości twierdzeń strony przeciwnej, względnie, co do prawdopodobieństwa zaistnienia innych jeszcze okoliczności faktycznych niż wskazane przez stronę przeciwną, bez jednoczesnego ich wykazania przy pomocy powołanych przez siebie dowodów lub udowodnienia braku wiarygodności dowodów przeprowadzonych przez drugą stronę (art. 6 k.c., art. 232 k.p.c.), nie spełnia wymogu udowodnienia własnych twierdzeń. Udowodnienie okoliczności wskazanych przez pozwaną, a zatem wykazanie, że twierdzenie o ich istnieniu jest prawdziwe wymagało przeprowadzenia postępowania dowodowego, a zatem co najmniej dowodu z przesłuchania stron w trybie art. 299 k.p.c. Pozwana w sprawie w omawianym zakresie nie wykazała żadnej inicjatywy dowodowej, a była reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. Pomimo to wskazać należy, że w podnoszonych zarzutach pozwana nie ma racji. Zgromadzony materiał dowodowy bezsprzecznie wskazuje rację po stronie powodowej, a zarzuty pozwanej jawią się jak nieuzasadnione, bez znaczenia, nieistotne dla toku postępowania, a także nieprawdziwe, bowiem sprzeczne z materiałem dowodowym. Dlatego też sąd uznał zaoferowane przez powoda dowody za przydatne do poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie co do wysokości zadłużenia. W świetle powyższego przepisu oraz stanowiska pozwanej należy wskazać, że powód ponad wszelką wątpliwość udowodnił istnienie zaległego zobowiązania po stronie pozwanej, okoliczności na podstawie których oparł swoje roszczenie oraz wykazał wymienione powyżej przesłanki odpowiedzialności kontraktowej dłużniczki. Wskazać należy, iż do podstawowych obowiązków pozwanej z umowy pożyczki zawartej z poprzednikiem prawnym powoda należał zwrot kwoty wykorzystanej pożyczki wraz z odsetkami oraz zapłata umówionej prowizji od udzielonej pożyczki w oznaczonym terminie. Bez cienia wątpliwości doszło do zawarcia umowy pożyczki oraz do powstania zaległości w jej spłacie, za które odpowiedzialność ponosi strona pozwana. To ona bowiem po uzyskaniu pożyczki nie dokonała jej spłaty. Jednocześnie żaden z zarzutów pozwanej wywiedziony w toku procesu nie okazał się skuteczny, a zwłaszcza dowiedziony. Podnoszone przez pozwaną argumenty nie znajdują poparcia w zgormadzonym materiale dowodowym i nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie. Zgłaszane zarzuty są w ocenie sądu gołosłownymi twierdzeniami nieudowodnionymi absolutnie w żaden sposób. Dlatego też w ocenie sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości co do dochodzonej kwoty o czym sąd orzekł jak w punkcie I (pierwszym) wyroku. O odsetkach wskazanych w punkcie pierwszym wyroku sąd orzekł w oparciu o odsetki umowne w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie – zgodnie z żądaniem pozwu – od dnia 19 września 2023 r. do dnia zapłaty na podstawie art. 481 § 1 i 2 1 k.c. Pozwana przegrała proces w całości i na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. należało zasądzić od niej zwrot kosztów procesu na rzecz powoda. Na wysokość zasądzonych kosztów składa się uiszczona opłata od pozwu w wysokości 200 zł (w tym opłata od pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika powoda w wysokości 900 zł zgodnie z § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 t.j.). Dlatego mając na uwadze powyższe w oparciu o powołane przepisy sąd orzekł jak w punkcie II (drugim) wyroku. Sędzia Robert Tomikowski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.