← Polska

I AGa 173/25

Sygn. akt I AGa 173/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 marca 2026 roku Sąd Apelacyjny w L. I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący SSA Ewa Mierzejewska Protokolant protokolant s

§ 1kc, art.

560 § 1 kc i art. 415 kc. O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98 § 1kpc, zaś o kosztach sądowych na podstawie art. 113 ust 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2024r., poz. 959) uwzględniając zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód. Zaskarżył wyrok w całości zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 560 § 1 k.c. w zw. z art.

§ 1k.c.

przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że powód utracił prawo odstąpienia od umowy wskutek rzekomego uniemożliwienia sprzedawcy naprawy, podczas gdy zaproponowany sposób naprawy obejmował użycie części (uszczelki) identycznej z fabrycznie wadliwą, był sprzeczny z zasadami wiedzy technicznej (propozycja użycia silikonu jako elementu uszczelniającego w silniku wysokoprężnym), nie dawał obiektywnej gwarancji usunięcia wady w rozumieniu art. 560 § 1 k.c., a zatem odmowa powoda dotyczyła naprawy nieprzywracającej rzeczy do stanu wolnego od wad; art. 560 § 1 k.c. przez przyjęcie, że samo wyrażenie przez sprzedawcę gotowości naprawy, bez zapewnienia jej skuteczności i zgodności z wiedzą techniczną, blokuje prawo kupującego do odstąpienia, podczas gdy przepis wymaga rzeczywistego i skutecznego usunięcia wady lub wymiany rzeczy; art. 560 § 4 k.c. przez jego pominięcie, mimo że wada miała charakter istotny i wpływała na bezpieczeństwo oraz przydatność maszyny, co samo w sobie uprawniało powoda do odstąpienia od umowy, niezależnie od działań pozwanej; art. 560 § 4 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że minimalne użycie pojazdu (ok. 2 motogodzin) po ujawnieniu się wady wyłącza lub ogranicza prawo powoda do odstąpienia od umowy, podczas gdy: wada istniała już w chwili wydania rzeczy i miała charakter istotny; pozwana nie wykazała, aby to użycie pogłębiło lub spowodowało wadę; użytkowanie miało charakter wyłącznie techniczny (przemieszczenie, załadunek, diagnostyka) i nie stanowiło eksploatacji w rozumieniu przepisów i instrukcji producenta; art. 556' § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że powód odpowiada za uszkodzenie pojazdu wskutek rzekomego niedostrzeżenia wzrostu temperatury w trakcie pracy maszyny, podczas gdy wada uszczelki pod głowicą istniała w chwili wydania i miała charakter fabryczny; ujawniła się po ok. 2 motogodzinach pracy, co świadczy o jej istotnym charakterze i nieuchronności awarii; pozwana nie wykazała, aby obsługa była nieprawidłowa lub aby to ona była przyczyną uszkodzenia; ewentualny wzrost temperatury był następstwem wady fabrycznej, a nie jej przyczyną. art. 354 k.c. poprzez jego niezastosowanie, skutkujące bezzasadnym przypisaniem powodowi nagannych pobudek w zakresie obowiązku współdziałania z pozwaną, polegających rzekomo na uniemożliwieniu dokonania naprawy przedmiotowego ciągnika, podczas gdy brak wykonania naprawy wynikał z wadliwej organizacji i nienależytej metodyki działań po stronie pozwanej, a nie z uchylania się powoda od współpracy; art. 5 k.c. poprzez przyjęcie stanowiska całkowicie nieproporcjonalnego wobec okoliczności sprawy i nieuwzględnienie interesu powoda jako strony stosunku prawnego. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającą na pominięciu znaczenia faktu, że uszczelka dostarczona przez serwisanta była tożsama z wadliwą fabrycznie; nieuwzględnieniu zeznań powoda co do propozycji użycia silikonu przez pozwaną celem likwidacji usterki, co wskazuje na nienależyty sposób naprawy; przyjęciu, że możliwa była wymiana na inną część, mimo braku jakichkolwiek dowodów, że pozwana taką część posiadała, planowała zamówić lub mogłaby zamówić; wyciągnięciu błędnych wniosków z opinii biegłego, co doprowadziło do przyjęcia przez Sąd I instancji istotnych ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego materiału dowodowego, tj. że uszkodzenia wynikały nie tylko z wady uszczelki znajdującej się w pojeździe w momencie jego wydania powodowi, ale także braku reakcji operatora ciągnika na rosnący wskaźnik temperatury; pominięciu faktu, że zaproponowany przez pozwaną sposób naprawy nie mógł przywrócić pojazd do stanu wolnego od wad, na co wskazywała opinia biegłego oraz zeznania powoda; art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie istotnych okoliczności faktycznych wskazujących, że brak wykonania naprawy w dniu 1 czerwca 2022 r. wynikał z przyczyn leżących po stronie pozwanej, tj. brak wcześniejszego uzgodnienia z powodem miejsca i terminu faktycznej naprawy; podjęcie próby dokonania naprawy w warsztacie należącym do osoby trzeciej, w którym powód nie uzyskał zgody właściciela na przeprowadzenie prac; brak wolnego stanowiska naprawczego w tym warsztacie; art. 3271 § 1 k.p.c. przez sporządzenie uzasadnienia w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, tj. brak pełnego odniesienia się do zarzutu powoda o wadliwości zaproponowanych części i metod naprawy a także istotności wykrytej wady. Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa oraz obciążenie pozwanego kosztami postępowania za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych odnoszących się do okoliczności istotnych dla jej rozstrzygnięcia, a także przeprowadził prawidłową ocenę prawną tych ustaleń, wraz z trafną subsumpcją, które Sąd Apelacyjny podziela, przyjmując je za własne. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 kpc, należy zauważyć, że w orzecznictwie wielokrotnie wskazywano, iż dla skutecznego jego postawienia konieczne jest wykazanie, które konkretnie zasady lub przepisy naruszył sąd przy ocenie poszczególnych dowodów oraz jaki wpływ dane uchybienie miało na wynik sprawy. Kwestionowanie dokonanej przez sąd oceny dowodów nie może natomiast polegać jedynie na zaprezentowaniu przez skarżącego ustalonego przez siebie, na podstawie własnej oceny dowodów, stanu faktycznego (tak też Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z dnia 18 stycznia 2002 roku, I CKN 132/01; z dnia 28 kwietnia 2004 roku, V CK 398/03; z dnia 13 października 2004 roku, III CK 245/04; z dnia 18 czerwca 2004 roku, II CK 369/03; w postanowieniu z dnia 10 stycznia 2002 roku, II CKN 572/99). Nie budzi wątpliwości teza, że jeśli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest w ogóle powiązania przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważanie oceny dowodów dokonanej przez Sąd I instancji. Oceniając zatem zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233§1 k.p.c. jako niezasadny - Sąd Apelacyjny przyjmuje ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego za własne i czyni z nich podstawę swoich rozważań, co do zasady podzielając również ocenę prawną przedstawioną w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. W takiej sytuacji powtarzanie szczegółowych ustaleń faktycznych jest zbędne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12.01.1999 r., I PKN 521/98, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22.04.1997 roku, II UKN 61/97). Skarżący upatrywał naruszenia przepisów postępowania w jego zdaniem, dowolnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie wskazując przy tym jakich konkretnie naruszeń miał się dopuścić Sąd I instancji oceniając zaoferowane przez strony dowody, ani też z jakich przyczyn fakty wynikające z rzeczonych dowodów miałyby prowadzić do uznania roszczenia dochodzonego pozwem za zasadne. Należy zauważyć, że wskazana w apelacji okoliczność, iż uszczelka, z jaką serwisanci strony pozwanej przyjechali na miejsce garażowania ciągnika przez powoda w celu jego oględzin i naprawy, była tożsama z uszczelką zamontowaną fabrycznie w tym pojeździe, która jednakże okazała się wadliwa, została przez Sąd Okręgowy przytoczona w pisemnych motywach wyroku, a tym samym brak podstaw do stwierdzenia, że została ona pominięta przy rozstrzygnięciu sprawy, lub nie nadano jej dostatecznie dużego znaczenia. Nie została również wykazana prawdziwość zarzutu powoda, jakoby serwisanci zamierzali naprawić usterkę pojazdu przy użyciu silikonu. Jest to wyłącznie twierdzenie powoda, nie poparte żadnym dowodem i nie zasługujące na wiarę już choćby z tej przyczyny, że serwisanci pozwanego nie zostali dopuszczeni do przeprowadzenia naprawy ciągnika zakupionego przez powoda, a w związku z tym zarzut, jakoby zamierzali naprawić maszynę nieprofesjonalnie, jest wynikiem jedynie gołosłownych obaw skarżącego, które nie znalazły jakiegokolwiek potwierdzenia w stanie faktycznym sprawy. Z punktu widzenia przesłanek rozstrzygnięcia, nie było istotą ustalenie czy uszkodzenie ciągnika nastąpiło jedynie z wady uszczelki znajdującej się w pojeździe w momencie jego wydania powodowi, czy również z powodu braku reakcji operatora ciągnika na rosnący wskaźnik temperatury płynu chłodzącego silnik, a tym samym za bezprzedmiotowe należy uznać kwestionowanie przez skarżącego tej treści wniosku wyprowadzonego przez Sąd I instancji z przeprowadzonego w sprawie dowodu z opinii biegłego. Słusznie Sąd Okręgowy stwierdził, że w przypadku gdyby operator w odpowiednim momencie zareagował na stale rosnący wskaźnik temperatury płynu chłodzącego i do awarii by nie doszło, to i tak zamontowana fabrycznie wadliwa uszczelka cylindrów silnika stanowiłaby nadal wadę pojazdu, która dodatkowo w przypadku uznania jej za wadę nieistotną w ogóle nie mogłaby stanowić podstawy odstąpienia od umowy przez kupującego (art. 560§4 kc). W niniejszej sprawie kwestia istotności wady zakupionego przez powoda pojazdu, zasadnie nie stanowiła przedmiotu oceny Sądu, jako przesłanki rozstrzygnięcia, skoro w pierwszej kolejności wyjaśnienia wymagała kwestia dopuszczalności odstąpienia przez kupującego od umowy kupna-sprzedaży ciągnika, jako jednego z uprawnień kupującego w świetle art. 560 §1 kc. Wskazany przepis, wraz z art. 561kc przewidują cztery uprawnienia kupującego, które ten może realizować w przypadku wystąpienia wad fizycznych lub prawnych objętych rękojmią. Uprawnienia te mają charakter w zasadzie równorzędny, z wyjątkiem prawa do odstąpienia od umowy, na którego wykonanie przez kupującego istotny wpływ posiada sprzedawca. Zważywszy, że powód, jako podstawę żądania zwrotu przez pozwanego należności dochodzonej pozwem powołuje właśnie oświadczenie o odstąpieniu od umowy, jakie zawarł w piśmie skierowanym do sprzedawcy z dnia 8 czerwca 2022 roku (k.15), dla oceny dopuszczalności i skuteczności skorzystania przez powoda z tego uprawnienia, istotne było wyjaśnienie czy pozwany, jako sprzedający skorzystał z przysługujących mu tzw. kontr uprawnień, przewidzianych w § 1 art. 560 kc. Mianowicie, czy „niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego usunął wadę”, albo „uczynił zadość obowiązkowi usunięcia wady”. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, przy ocenie spełnienia przez każdą ze stron umowy przesłanek przewidzianych we wskazanym przepisie art. 560 § 1 kc, należało mieć na uwadze, że z jego treści wynika, iż kupującemu nie wolno udaremnić zamiaru sprzedawcy, co do niezwłocznego usunięcia wad, a w wypadku podjęcia przez kupującego działania lub zaniechania, które uniemożliwia sprzedawcy realizację deklarowanej przez niego gotowości niezwłocznego usunięcia wad, kupującemu nie przysługuje prawo odstąpienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2000 roku, IV CKN 191/00). Istota rozstrzygnięcia sprowadzała się zatem do oceny, czy pozwany wykazał gotowość niezwłocznego usunięcia wady ciągnika, a z drugiej strony, czy kupujący podjął działania lub zaniechania, które uniemożliwiły sprzedawcy realizację deklarowanej gotowości naprawy. Prawidłowa jest ocena powyższej przesłanki przez Sąd Okręgowy, sprowadzająca się do ustalenia, że pozwany podjął działania mające na celu niezwłoczne usunięcie usterki ciągnika, lecz powód uniemożliwił dokonanie jego naprawy poprzez nie dopuszczenie serwisantów pozwanego do wykonania prac naprawczych, bezpodstawnie zarzucając, że nie wykonają oni naprawy prawidłowo oraz, że nie interesuje go żadna naprawa, tylko zwrot pieniędzy. Natomiast za pozbawione podstaw i jedynie polemiczne należy uznać zarzuty apelującego, który wskazując na rzekome naruszenie przepisów art. 560 § i §4kc oraz art.

§1k

c, twierdzi, że zaproponowany przez pozwanego „sposób naprawy obejmował użycie części (uszczelki) identycznej z fabrycznie wadliwą, był sprzeczny z zasadami wiedzy technicznej (propozycja użycia silikonu jako elementu uszczelniającego w silniku wysokoprężnym), nie dawał obiektywnej gwarancji usunięcia wady, która miała charakter istotny i wpływała na bezpieczeństwo oraz przydatność maszyny, co samo w sobie uprawniało powoda do odstąpienia od umowy, niezależnie od działań pozwanej”. Bezpodstawność powyższych zarzutów potwierdzają nie tylko dowody z zeznań świadków - pracowników pozwanego, którzy uczestniczyli w próbie dokonania naprawy usterki ciągnika, zgłoszonej przez powoda i zrelacjonowali przebieg zdarzeń w miejscu garażowania maszyny, sprowadzających się do nie udostępnienia im ciągnika do naprawy (świadkowie: T. D. k.355-356v, D. M. k.357 i odwr. X. B. k.366v-367v), ale także treść korespondencji stron, z której jednoznacznie wynika, że powód, nie stawiwszy się w umówionym terminie na naprawę ciągnika, zażądał od strony pozwanej komunikacji „esemes”, po czym zarzucił, że nie został poinformowany „że będziecie od razu naprawiać”, a następnie wprost poinformował o braku zainteresowania dokonaniem naprawy ciągnika, żądając „zwrotu pieniędzy i kosztów z mojej strony inaczej być nie może…”, zaś ostatecznie zwrócił się do pozwanego: „czekaj na moje pismo od adwokata… „, jestem zajęty!!!! A pan mi udowadnia prawdę, sąd rozstrzygnie…” (korespondencja sms-owa k. 421v-422). Przebieg zdarzeń opisany przez pozwanego oraz przez wskazanych wyżej świadków, których zeznania zostały prawidłowo ocenione przez Sąd Okręgowy jako wiarygodne, uzasadniają uznanie za bezpodstawny również zarzut apelującego, jakoby pozwany jedynie wyraził gotowość naprawy, bez zapewnienia jej skuteczności i zgodności z wiedzą techniczną. Nie sposób uznać za racjonalną argumentację skarżącego, że proponowana przez serwis sprzedawcy naprawa byłaby nieprofesjonalna, skoro powód w ogóle nie dopuścił do jej dokonania, zaś Jego twierdzenie, że naprawa odbyłaby się przy użyciu silikonu, nie znajduje żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym. Wręcz przeciwnie, w.w świadkowie, zajmujący się od lat tego rodzaju naprawami, zaprzeczyli aby w ten sposób zamierzali przeprowadzić naprawę ciągnika powoda. Powód pomija przy tym okoliczność, że po dokonaniu naprawy, przysługiwałoby mu prawo sprawdzenia jej prawidłowości, w tym poprawności pracy maszyny. Rzecz zatem w tym, że powód nie chciał przeprowadzenia naprawy zakupionego ciągnika i nie respektując przysługującego sprzedawcy prawa, (a zarazem obowiązku) naprawienia rzeczy sprzedanej, uniemożliwił pozwanemu jej przeprowadzenie. Wbrew zatem zarzutom apelującego, fakt uniemożliwienia przeprowadzenia naprawy ciągnika serwisantom sprzedającego, którzy w tym celu przyjechali na miejsce jego garażowania, stanowiło pozbawienie sprzedawcy możliwości niezwłocznego usunięcia wady, co oznacza, że kupującemu nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy, a po stronie pozwanego nie zachodzi konieczność wykazania „rzeczywistego i skutecznego usunięcia wady lub wymiany rzeczy”, jak zarzuca skarżący. Jak już wyżej wyjaśniono, okoliczność czy wada ciągnika miała charakter istotny, a także czy wpływała na bezpieczeństwo oraz przydatność maszyny, nie wpływała na modyfikację uprawnień stron umowy w sposób, jaki wskazuje skarżący, tj. poprzez uprawnienie powoda do odstąpienia od umowy, niezależnie od działań strony pozwanej. Wskazany przez skarżącego fakt używania ciągnika przez powoda po ujawnieniu się wady, czego potwierdzeniem jest stan licznika jego pracy zwiększony o ok. 2 motogodziny pomiędzy datą zgłoszenia wady pozwanemu, a datą badania ciągnika przez biegłego, nie ma wprawdzie znaczenia dla oceny możliwości odstąpienia od umowy, która, jak wyżej wskazano, wyłączona była z innych przyczyn, to jednak jest okolicznością potwierdzającą nierespektowanie przez kupującego wymogu nie pogarszania stanu uszkodzonej maszyny poprzez jej dalsze używanie. Nie sposób przy tym uznać, że różnica między stanem licznika z daty zakupu ciągnika wynoszącym 112 motogodzin, a z daty jego oględzin przez biegłego wynosząca 122 motogodziny, była wynikiem jedynie użytkowania o charakterze wyłącznie technicznym, tj. związanym z „przemieszczeniem, załadunkiem i diagnostyką”, na jakie wskazuje skarżący. Chybione są również zarzuty apelującego wskazujące na rzekome naruszenie art. 354 kc i art. 5 kc. Sąd Okręgowy prawidłowo oceniając całokształt okoliczności sprawy, trafnie uznał, że powód uchybił obowiązkowi współdziałania z pozwaną, co przejawiało się w przebiegu całości komunikacji między stronami. Powód nie podważył prawdziwości twierdzenia pozwanego, że w odpowiedzi na zawiadomienie powoda o usterce ciągnika w dniu 30 maja 2022 roku, w tym otrzymaniu od niego sms-a o treści: „idzie olej do wody”, pozwany już następnego dnia wysłał trzech swoich serwisantów, zaopatrzonych w części zamienne do naprawy maszyny, na miejsce garażowania ciągnika, które wskazał powód. Powód, mimo posiadania informacji o przyjeździe pracowników pozwanej, nie przybył do miejsca garażowania ciągnika, które mieściło się na posesji wykorzystywanej pod warsztat mechaniczny X. K., dokonującego napraw innych maszyn powoda. Serwisanci, pomimo oczekiwania na interwencję powoda, zawiadomionego telefonicznie o ich obecności, nie zostali dopuszczeni do naprawy ciągnika i opuścili teren posesji i warsztatu X. K.. Również późniejsze prośby pracownika pozwanej -T. D.- dotyczące umówienia z powodem kolejnej wizyty serwisantów w celu naprawy ciągnika, spotkały się z brakiem odpowiedzi ze strony powoda. Okoliczności te potwierdzają prawidłowość oceny Sądu I instancji, że to powód uniemożliwił dokonanie naprawy przedmiotowego ciągnika, nie zaś, jak zarzuca apelujący, przyczyną nie wykonania naprawy była „wadliwa organizacja i nienależyta metodyka działań po stronie pozwanej”. Skarżący nawet nie wskazał w czym miałaby przejawiać się taka zarzucana postawa pozwanej. Ustalenie przez Sąd Okręgowy, że brak było podstawy do odstąpienia od umowy przez powoda i w konsekwencji oddalenie żądania dotyczącego zwrotu przez pozwanego ceny zakupu ciągnika i bliżej nie sprecyzowanych kosztów „jego zabezpieczenia”, nie narusza zasad współżycia społecznego, w rozumieniu art. 5 kc. Skarżący nie tylko nie wskazał jaki zasady miały zostać naruszone zaskarżonym orzeczeniem, ale nadto, całkowicie nietrafnie zarzuca, jakoby stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym wyroku było „całkowicie nieproporcjonalne wobec okoliczności sprawy i nie uwzględniało interesu powoda jako strony stosunku prawnego”. Zarzut ten pomija fakt, że oddalenie powództwa powoda, choć z przyczyn oczywistych nie jest zgodne z interesem skarżącego, to jednak wynika z potrzeby respektowania wskazanych wyżej przepisów prawa i w żadnym wypadku nie stanowi ich nadużycia. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny stwierdza, że apelacja powoda nie zawiera żadnych uzasadnionych podstaw faktycznych ani prawnych, co skutkuje koniecznością jej oddalenia, o czym orzeczono na podstawie art. 385 kpc. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu przewidzianą w art. 98 kpc w związku z art. 391 §1 kpc, obciążając powoda, którego apelacja została oddalona obowiązkiem zwrotu kosztów pozwanej. Obejmują one wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 4.050 złotych, ustalone zgodnie z §2 pkt 6 w związku z § 10 ust 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2022 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U z 2024 roku. poz. 762).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.