Sygn. akt I AGa 331/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 marca 2024 roku Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: sędzia SA Jolanta Jachowicz Protokolant :
§ 4k.p.c.
w zw. z art.
§ 1k.p.c.
poprzez brak pominięcia wniosków dowodowych strony powodowej zawartych w jej pismach z dn. 06 kwietnia 2020 r. (wniosek o pominięcie w piśmie pozwanego z dn. 07 maja 2020 r., podtrzymany w piśmie z dn. 13-07-2021 r.); z dn.18 maja 2020 r. (wniosek o pominięcie w piśmie pozwanego dn. 05 czerwca 2020r.); z dn. 30 czerwca 2021 r. (wniosek o pominięcie w piśmie pozwanego z dn. 13 lipca 2021 r.); z dn. 24 lutego 2023 r. (wniosek o pominięcie w piśmie pozwanego z dn. 09 marca 2023 r.), które to wnioski były w sposób oczywisty spóźnione, a ich późniejsze złożenie wynikało jedynie z braku należytego przygotowania pozwu przez stronę powodową, co miało wpływ na wynik postępowania poprzez zasądzenie roszczenia strony powodowej; 7. naruszenie art. 458 10 k.p.c. poprzez uznanie, że koniecznym było przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków pomimo prymatu dowodu z dokumentu w postaci protokołów zeznań świadka X. R.
(2)z dn. 02-10-2019r. oraz z dn.09-092019r., co miało wpływ na wynik postępowania i uznanie, że strona pozwana nie udowodniła swojego stanowiska; 8. naruszenie art. 235 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sąd Okręgowy dowodów z dokumentów z postępowania karnego przygotowawczego prowadzonego przez KPP w R. o sygn. Ds.383/19, w szczególności w postaci protokołu przesłuchania świadka X. R.
(1)z dn. 09-09-2019 r. i z dn. 02-10-2019 r. z uwagi na formalną przeszkodę uniemożliwiającą zastąpienie zeznań świadka protokołem z innego postępowania, podczas gdy art. 235 § 1 k.p.c. nie ma charakteru absolutnego. Protokoły przesłuchania w innym postępowania są dokumentami urzędowymi zgodnie z art. 244 § 1 k.p.c., co miało wpływ na wynik postępowania i uznanie, że strona pozwana nie udowodniła swojego stanowiska; 9. naruszenie art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 252 k.p.c. poprzez przyjęcie, że strona pozwana nie sprostała obowiązkowi wykazania podnoszonych przez siebie tez, a co za tym idzie uznanie, że na pozwanym spoczywał ciężar dowodu wykazania, że parking nie spełniał wymogów z OWU, w sytuacji, w której na podstawie dokumentów urzędowych w postaci protokołu przesłuchania świadka X. R.
(1)z akt śledztwa (...) w R. o sygn. Ds.383/19 wykazano brak spełniania przez parking postoju warunków z OWU, a ciężar dowodu w tym zakresie obciążał stronę powodową, która kwestionowała treść dokumentu urzędowego, co miało wpływ na wynik postępowania i uznanie, że strona pozwana nie udowodniła swojego stanowiska;
- naruszenie art. 805 § 1 k.c. w zw. z art. 822 § 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że zostały spełnione przez stronę powodową przesłanki określone w umowie ubezpieczenia, w sytuacji, w której pojazd został zaparkowany na ogólnodostępnym parkingu niestrzeżonym, który nie byt całodobowo strzeżony, a przez to nie spełniał przesłanek określonych w § 2 pkt 6 OWU;
- naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. warunkami szczególnymi dotyczącymi parkowania pojazdu z ładunkiem oraz postępowania z ładunkami wrażliwymi z polisy nr (...) w zw. z § 2 pkt 6 (...) i błędne przyjęcie, że warunki postoju stanowią wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela, w sytuacji w której spełnienie przez ubezpieczonego warunków postoju stanowi warunek objęcia ładunku ochroną ubezpieczeniową, co z kolei przekłada się na zupełnie inny rozkład ciężaru dowodu w sprawie;
- naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pozwany pozostała w opóźnieniu ze spełnieniem swojego świadczenia od dn. 23 października 2019 r. w sytuacji, w której pozwany wskazał pismem z dn. 03 października 2019 r., iż nie jest możliwe wydanie w terminie 30 dni decyzji w ramach sprawy powoda;
- naruszenie art. 817 § 2 k.c. poprzez jego błędne niezastosowanie i przyjęcie, iż odsetki na rzecz powoda należą się od dn. 23 października 2019 r. w sytuacji, w której w sprawie była składana reklamacja z dn. 16 grudnia 2019 r., a w postępowaniu likwidacyjnym została wydana decyzja dn. 13 stycznia 2020 r., a zatem ewentualne opóźnienie pozwanej spółki może być rozważane dopiero od dn. 27 stycznia 2020r.;
- naruszenie art. 827 § 1 k.c. poprzez jego błędne niezastosowanie i przyjęcie, że pozwany ponosi odpowiedzialność z umowy ubezpieczenia, w sytuacji, w której w sprawie doszło do rażącego niedbalstwa poprzez pozostawienie naczepy przez kierowcę, który nie upewnił się jakie warunki spełnia przedmiotowy parking. Powołując się na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku oddalenie powództwa oraz wniósł o zasądzenie od strony powodowej kosztów według norm przepisanych wraz z kosztami zastępstwa za obie instancje wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed sądem drugiej instancji według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego jest niezasadna. Rozważania rozpocząć należy od grupy zarzutów dotyczących naruszenia przepisów księgi I tytułu VII działu IIa kodeksu postępowania cywilnego regulujących postępowanie w sprawach gospodarczych. Pierwszy z nich dotyczy naruszenia przepisów art. 458 8 § 1 i 2 k.p.c. i. 458 2 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez pominięcie faktu, że sprawa miała charakter gospodarczy, a powód nie złożył w pozwie wniosku o wyłączenie stosowania przepisów postępowania gospodarczego. Charakter niniejszej sprawy jako sprawy gospodarczej pozostaje poza sporem. Z akt sprawy nie wynika również, aby Sąd Okręgowy rozpoznawał sprawę z pominięciem przepisów art. 458 1 - 458 13 k.p.c., a w każdym razie zgodzić należy się ze skarżącym, że nie wydał postanowienia o rozpoznaniu sprawy z pominięciem przepisów działu o postępowaniu w sprawach gospodarczych. Dlatego też uznać należy, że Sąd Okręgowy rozpatrywał sprawę stosując tryb procesowy regulowany przepisami powyższego działu. Powołany wyżej przepis art. 458 8 k.p.c. odnosi się do rozwiązań mających na celu przyspieszenie rozstrzygnięcia w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych i z jednej strony wprowadza ograniczenia niwelujące czasochłonne konstrukcje zwykłego postępowania cywilnego, z drugiej zaś terminy o charakterze instrukcyjnym odnoszące się do czynności sądu, a także o charakterze prekluzyjnym – odnoszące się do wskazanych w komentowanym przepisie czynności stron postępowania. Zgodnie z tym przepisem w postępowaniu odrębnym niedopuszczalne są: 1)zmiana powództwa polegająca na wystąpieniu z nowym roszczeniem zamiast lub obok dotychczasowego – z wyjątkiem rozszerzenia o kolejne świadczenia powtarzające się i zamiany dotychczasowego przedmiotu świadczenia na inny bądź jego równowartość; 2) zmiany podmiotowe w procesie na zasadzie art. 194–196 i 198 k.p.c.; dopuszczalne pozostają tylko interwencja główna i uboczna (art. 75–83) oraz przypozwanie (art. 84–85); 3) powództwo wzajemne (art. 204 k.p.c.); 4) przekazanie sądowi okręgowemu sprawy pozostającej w związku ze sprawą prowadzoną przez ten sąd na zasadzie art. 205 k.p.c. Przewodniczący i sąd są obowiązani podejmować czynności tak, by rozstrzygnięcie w sprawie zapadło nie później niż 6 miesięcy od dnia skutecznego wniesienia odpowiedzi na pozew, przy czym termin ten ma charakter instrukcyjny. Natomiast w art. 458 2 § 1 pkt 1 k.p.c. przesądza o gospodarczym charakterze sprawy ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, choćby którakolwiek ze stron zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej. W toku postępowania w niniejszej sprawie strona powodowa nie dokonała podmiotowej, ani przedmiotowej zmiany powództwa, sama strona określiła charakter sprawy jako sprawę gospodarczą składając pozew do wydziału gospodarczego i powoływała się na prowadzenie działalności gospodarczej przez powoda w dacie zdarzenia, z którego wywodziła swoje roszczenia. W sprawie nie zaistniały zatem żadne zdarzenia wyłączone przepisem art. 458 8 k.p.c., a sprawę rozpoznawano jako sprawę gospodarczą, stąd też Sąd Okręgowy nie mógł naruszyć powoływanych w apelacji art. 458 8 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art. 458 2 § 1 pkt 1 k.p.c. Gospodarczy charakter sprawy aktualizował obowiązki stron określone w przepisie art.
§ 1
k.p.c., zgodnie z którymi powód obowiązany był powołać wszystkie twierdzenia i dowody w pozwie, a pozwany - w odpowiedzi na pozew (prekluzja dowodowa). Przedmiotowy obowiązek powoływania twierdzeń i dowodów ma wzmocnić realizację postulatu szybkości postępowania określoną w przepisie art. 6 k.p.c. Skutkiem naruszenia obowiązku powoływania twierdzeń i dowodów w pierwszych pismach procesowych jest ich pominięcie z mocy przepisu ustawy (art.
§ 4k.p.c.).
Tym samym sąd nie może uwzględnić spóźnionych twierdzeń i dowodów, z zastrzeżeniem regulacji przewidzianej w dalszej części § 4 komentowanego przepisu, który umożliwia ich dopuszczenie, jeżeli strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później. System prekluzji dowodowej nie jest jednak systemem bezwzględnym. Po pierwsze artykuł
§ 1k.p.c.
nie wyłącza zastosowania art. 205 3 § 1 i 2 k.p.c. Jeżeli zachodzi uzasadniony przypadek przewodniczący może zarządzić wymianę pism przygotowawczych między stronami (na temat zob. P. Feliga, w: V., Komentarz KPC, t. I, 2023, art. 2055, Nb 3). W sprawach gospodarczych o złożonym materiale procesowym celowe jest, aby po wniesieniu pozwu oraz odpowiedzi na pozew przewodniczący nałożył obowiązek wniesienia pisma przygotowawczego na zasadach ogólnych. Dotyczy to także przypadku, gdy strony reprezentowane są przez zawodowych pełnomocników. Po drugie, w art.
§ 3k.p.c.
wprowadzono regulację, zgodnie z którą przewodniczący może określić inny termin do powołania przez stronę twierdzeń i dowodów. Wreszcie, choć szybkość postępowania – preferowana w sprawach gospodarczych – jest istotną wartością, nie może jednak sprzeniewierzać się wymierzeniu sprawiedliwości przez sądy. Wprawdzie sprawność i efektywność postępowań prowadzonych przez organy władzy publicznej stanowią wartości chronione konstytucyjnie i są istotnym elementem porządku publicznego (wyr. TK z 20.4.2011 r., Kp 7/09, (...)A 2011, Nr 3, poz. 36), ale szybkość rozpoznania sprawy nie jest wartością, na rzecz której można poświęcić ochronę praw podmiotowych (wyr. TK z 12.3.2002 r., P 9/01, OTK 2002, Nr 2, poz. 14 - zob. P. Feliga, w: Szanciło, Komentarz KPC, t. 1, 2023, art. 6, Nb 2). Odnosząc powyższe uwagi do postępowania w niniejszej sprawie podkreślić należy, że sędzia sprawozdawca po wpływie odpowiedzi na pozew zarządzeniem z dnia 30.03.2020 roku (k. 62) wyznaczył powodowi termin 14 dni na ustosunkowanie się na piśmie do twierdzeń pozwanego, co należy rozpatrywać w kontekście art.
§ 3k.p.c.
jako wyznaczenie innego terminu do powołania przez stronę twierdzeń i dowodów. Zanim pełnomocnikowi powoda doręczono powyższe zobowiązanie, po otrzymaniu odpowiedzi na pozew złożył on pismo procesowe opatrzone datą 6.04.2020r. wraz z wnioskiem o jego przyjęcie na podstawie art. 205 3 k.p.c. w zw. z art. 205 12§2 k.p.c., w którym ustosunkował się do poniesionych zarzutów oraz zawarł dodatkowe wnioski dowodowe, w tym wnioski o przesłuchanie świadków i dopuszczenie dowodu z opinii biegłego (pismo k. 88-93), co odpowiadało niedoręczonemu jeszcze wówczas zobowiązaniu przewodniczącego. Przyjmując to pismo do akt, sąd zaakceptował zatem przedstawienie przez stronę powodową twierdzeń i dowodów nieobjętych pozwem. Wykonując kolejne zobowiązanie przewodniczącego powód złożył jeszcze pismo procesowe opatrzone datą 18.05.2020r. (pismo k. 124-125), w którym przedstawił dalsze wnioski dowodowe, ograniczone do dowodów z dokumentów załączonych do tego pisma. Podkreślić należy, że wszystkie późniejsze pisma procesowe wnoszone przez powoda były przez niego składane w wykonaniu zobowiązania nakładanego przez sąd i z zachowaniem wyznaczonego terminu, a wnioski dowodowe wpływające na szybkość postępowania zawarte zostały już w pierwszym piśmie procesowym z dnia 6 kwietnia 2020 roku. Uchybienia w zakresie szybkości postępowania w niniejszej sprawie nie wynikały z działań powoda, lecz były wypadkową szczególnej sytuacji, jak wówczas miała miejsce na terenie całego kraju – ogłoszenie stanu epidemii w związku z wirusem (...)coV-2 – oraz usprawiedliwionych absencji sędziego referenta. Szczególnie ta pierwsza okoliczność miała istotne przełożenie na toczące się postępowania sądowe, gdyż na mocy szczególnych regulacji wprowadzonych ustawą z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczanie, (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020r., poz. 374) zawieszone zostały m.in. wszelkie terminy procesowe obowiązujące w procedurze cywilnej. Podkreślić jednak należy, że powód nie uchybił terminowi do zajęcia stanowiska i przedstawienia dowodów wyznaczonemu przez przewodniczącego na podstawie art.
§ 3k.p.c.
Swoje stanowisko wraz z wnioskami dowodowymi przedstawił bowiem jeszcze przed doręczeniem mu stosownego zobowiązania. W konsekwencji, nie pomijając wniosków dowodowych powoda zawartych w późniejszych pismach procesowych Sąd Okręgowy nie naruszył przepisów art.
§ 4k.p.c.
w związku z art.
§ 1k.p.c.
Wnioski te zawsze składane były w terminach wyznaczonych przez sąd. Sąd Okręgowy nie naruszył również powyższych regulacji przeprowadzając te wnioskowane dowody, przyjęte następnie za podstawę dokonywanych ustaleń faktycznych. Jak już wskazano, szybkość postępowania i powiązana z nią prekluzja dowodowa nie stanowi nadrzędnego celu postępowania gospodarczego. W ocenie Sądu Apelacyjnego system gromadzenia materiału dowodowego oparty na systemie prekluzji dowodowej nie może prowadzić do akceptacji rozstrzygnięć oczywiście niesprawiedliwych, opartych wyłącznie na pominięciu spóźnionych dowodów, których treść prowadzi do wniosków odmiennych niż przyjęte rozstrzygnięcie. W przedmiotowej sprawie wyeliminowanie dowodów kwestionowanych przez apelującego doprowadziłoby do wydania takiego właśnie niesłusznego orzeczenia, gdzie pomimo istnienia podstaw do przypisania pozwanemu odpowiedzialności kontraktowej zwolniłby się on z tej odpowiedzialności wyłącznie z uwagi na wykładane niezwykle rygorystycznie proceduralne rozwiązania, a nie z uwagi na merytoryczną niezasadność zgłaszanego roszczenia. Przechodząc do kolejnych zarzutów naruszenia wymogów proceduralnych, za nieuzasadniony uznać należy zarzut naruszenia przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów statuowanej przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny podziela w całości ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i przyjmuje je za własne. Ustalenia te dokonane zostały w oparciu o dowody przeprowadzone w pierwszej instancji, których ocena dokonana została bez przekroczenia ram swobodnej oceny dowodów zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Podkreślić należy, iż skuteczne zakwestionowanie sędziowskiej swobody w ocenie dowodów przyznane przepisem art. 233 § 1 k.p.c. wymaga od skarżącego wykazania, że w następstwie istotnych błędów logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego albo też pominięcia dowodów prowadzących do wniosków odmiennych, niż przyjęte przez sąd orzekający, ocena dowodów była oczywiście błędna lub rażąco wadliwa. Bezspornym jest zatem, że skuteczność zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. uzależniona jest od wykazania przez skarżącego, iż sąd ten uchybił określonym zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnych dowodów, albowiem jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Tym samym, niewystarczające jest przekonanie strony o innej niż przyjął to sąd doniosłości poszczególnych dowodów w sprawie i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu Okręgowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 kwietnia 2000r., V CKN 17/00 i z dnia 6 listopada 1998r., III CKN 4/98). Prawidłowe postawienie zarzutu z art. 233 § 1 k.p.c. wymagało zatem od apelującego wskazania konkretnego dowodu przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i podania, w czym upatruje wadliwą jego ocenę. Nie jest nim inna ocena tych samych dowodów przeprowadzona przez stronę. Jeśli bowiem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (tak SN w wyroku z dn. 27.09.2002r, II CKN 817/00, Legalis). W szczególności postawienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów. Skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów oraz że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8 poz. 139; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000/10 poz. 189). Takiej argumentacji strona pozwana w apelacji nie przedstawia, a prowadzi jedynie polemikę z ustaleniami Sądu I instancji, który przyjął, że parking, na którym kierowca powoda w dniu 7 marca 2019 roku pozostawił naczepę ciągnika wraz ze znajdującym się w niej przewożonym towarem, był parkingiem ogrodzonym, oświetlonym, zamykanym na noc i dozorowanym. Polemika ta oparta jest odmiennej od Sądu Okręgowego ocenie wskazanych w apelacji dowodów, w szczególności dowodów z zeznań powoda, świadka V. B., protokołu z przesłuchania świadka X. R.
(1)w postępowaniu karnym oraz dokumentów z postępowania likwidacyjnego. W ocenie skarżącego prawidłowa ocena tychże dowodów winna prowadzić Sąd Okręgowy do ustalenia, że kierowca powoda pozostawił naczepę na parkingu niestrzeżonym, tym samym wyłączona została odpowiedzialność pozwanego za szkodę wyrządzoną na skutek kradzieży tego pojazdu wraz z towarem. Sąd Apelacyjny podziela dokonaną przez Sąd I instancji ocenę dowodów zaprezentowanych mu przez strony. W szczególności analiza zeznań powoda oraz świadka V. B. słusznie doprowadziła sąd do konkluzji, że naczepę wraz z znajdującym się w niej towarem świadek pozostawił na parkingu, który był ogrodzony, oświetlony, zamykany w godzinach 22.00-6.00 i wreszcie dozorowany, również w nocy. To nie Sąd Okręgowy lecz właśnie apelujący dokonuje wybiórczej oceny zeznań świadka i powoda powołując się na wyizolowane z całości fragmenty tych zeznań. Co prawda świadek V. B. wskazał, iż „na parkingu jest tabliczka, że jest płatny, niestrzeżony”, jednakże, co skarżący całkowicie pominął, wskazywał też, że parking miał dozorcę, który był tam również w nocy, a dodatkowo na noc był zamykany. Świadek nie miał jedynie wiedzy, czy dozorca był zatrudniany przez (...) (do którego należał teren zajmowany przez parking), czy przez firmę zewnętrzną, co jest nieistotne dla okoliczności sprawy. Z kolei powód wskazywał na brak wiedzy w zakresie statusu parkingu – strzeżony czy niestrzeżony – ale równocześnie, tak jak świadek, podkreślał, że parking był ogrodzony, oświetlony, zamykany na noc, była osoba wpuszczająca samochody na ten parking po spisaniu danych niezbędnych do ustalenia wysokości opłaty za parkowanie i osoby zobowiązanej do jej uiszczenia, w nocy zaś osoba nadzorująca wypuszczała z parkingu tych klientów, którzy chcieli z niego wyjechać. Wbrew zatem stanowisku apelującego z zeznań powoda jak i świadka Sąd Okręgowy wyprowadził prawidłowe wnioski co do charakteru parkingu, na którym w dniu 7 września 2019r. V. B. zostawił naczepę z towarem, który w nocy został skradziony. Sąd Okręgowy nie przekroczył również reguł oceny dowodów uznając, iż dokumenty z postępowania likwidacyjnego w postaci raportu i protokołu z wywiadu ze świadkiem jako dokumenty prywatne nie stanowią dowodu na zawarte w nich twierdzenia. Mając zaś do dyspozycji dowody z zeznań powoda i świadka V. B. trafnie przyjął, iż te prywatne dokumenty nie stanowią wiarygodnego dowodu uzasadniającego tezę ubezpieczyciela o niespełnianiu przez oceniany parking warunków z umowy ubezpieczenia. Nie sposób wreszcie zgodzić się z zarzutem ubezpieczyciela, że Sąd Okręgowy nieprawidłowo ocenił dowód z dokumentu w postaci protokołu z przesłuchania świadka X. R.
(1)z dnia 9 września 2019r. w sprawie Ds. 383/19, czym naruszył też przepisy art. 235 § 1 k.p.c. w związku z art. 235 2 § 1 pkt 1 k.p.c. oraz art. 458 10 k.p.c. Przede wszystkim nie ma racji skarżący wskazując, iż zeznania świadka X. R.
(1)objęte treścią powyższego protokołu mają charakter dokumentu urzędowego, a zatem korzystają z domniemania zgodności z prawdą. Zgodnie bowiem z przepisem art. 244 § 1 k.p.c. dokument urzędowy potwierdza stwierdzony w nich stan rzeczy lub stan rzeczy przez niego ukształtowany. Tymczasem urzędowe poświadczenie dokumentu w postaci protokołu z przesłuchania świadka ograniczone jest do kwestii czysto formalnych, czyli oznaczenia sprawy, w której przeprowadzony został ten dowód, organu przeprowadzającego dowód i osoby, która składa zeznania. Natomiast treść tych zeznań nie jest objęta domniemaniem prawdziwości wynikającym z art. 244 § 1 k.p.c. Innymi słowy treść zeznań świadka zaprotokołowanych w protokole z przesłuchania przed jakimkolwiek organem władzy publicznej nie stanowi urzędowego zaświadczenia co do zaistnienia lub niezaistnienia zdarzeń opisywanych przez świadka w trakcie przesłuchania. Gdyby było inaczej, wystarczyłoby, żeby strony procesu cywilnego zapewniły sobie wcześniej pożądane przez siebie zeznania świadków w innej sprawie cywilnej, karnej czy administracyjnej, a następnie powoływały się na nie jako objęte dokumentami urzędowymi i korzystającymi z domniemania prawdziwości ich treści, nawet wówczas gdyby w owej innej sprawie, w której zeznania zostały złożone, uznane zostały one za niewiarygodne. Niedopuszczalność takiej koncepcji jest oczywista. Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął więc, że protokół z przesłuchania X. R.
(1)w sprawie karnej nie stanowi dowodu na występowanie zdarzeń objętych tymi zeznaniami i nie zastępuje zeznań świadka w tej sprawie, zeznań zaś takich strona pozwana nie zaproponowała. W konsekwencji trafnie Sąd I instancji stwierdził, że strona pozwana nie wykazała okoliczności, że parking, z którego dokonano kradzieży, nie spełniał wymogów parkingu postojowego z OWU ubezpieczyciela. Podsumowując, ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Okręgowy musi być uznana za prawidłową i nieprzekraczającą ram zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Skarżący nie wykazał ani pogwałcenia zasad logicznego rozumowania i właściwego kojarzenia faktów w ocenie dowodów dokonanej przez tenże sąd, ani też sprzeczności tego rozumowania z zasadami doświadczenia życiowego. Apelacja w zakresie tego zarzutu sprowadza się do zaprezentowania alternatywnego stanu faktycznego w sprawie, który wyprowadza z indywidualnej i subiektywnej interpretacji zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Stanowi to zatem jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami sądu, która nie może uzasadniać wniosków apelującej co do kierunku rozstrzygnięcia. Naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów nie może bowiem polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, a na podważeniu przesłanek tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna. Zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodów, skutkującej błędnymi ustaleniami faktycznymi może być skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykażą przekroczenie swobody sędziowskiej, w zakresie któregoś z powyżej wymienionych kryteriów (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 31.05.2022r., I ACa 63/21, P.). Stawiane Sądowi I instancji zarzuty w zakresie dokonania błędnych ustaleń pozostają zatem niewystraczające, skoro apelujący w żaden sposób nie wykazuje w uzasadnieniu apelacji, że ta wadliwość miała charakter „rażący” albo była oczywiście błędna, a tylko takie sytuacje uzasadniają uznanie przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. Wobec niezasadności zarzutów naruszenia prawa procesowego uznać należało, że sąd pierwszej instancji poprawnie zakreślił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia i tak zakreślona podstawa podlegała ocenie prawnej zarówno tego sądu jak i Sądu Apelacyjnego w związku z wywiedzioną apelacją. Wszystkie zgłoszone w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego uznać trzeba za niezasadne. Na wstępie rozważań podkreślić należy, iż zakład ubezpieczeń jest instytucją szczególnego zaufania publicznego, która wszelkimi dopuszczalnymi przez prawo środkami winna dążyć do ochrony interesów osób, które zamierzając zapewnić sobie pewną i pełną ochronę ubezpieczeniową przed przyszłymi i ewentualnymi zdarzeniami, zawierają stosowną umowę ubezpieczenia zyskując w zamian za wpłaconą składkę gwarancję pokrycia przez ubezpieczyciela powstałych szkód (art. 805 § 1 k.c.). W sprawie nie budzi wątpliwości, że I. T.
(2)zawarł z pozwanym ubezpieczycielem umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego w ruchu krajowym i międzynarodowym, na podsatwie której pozwana udzieliła ochrony ubezpieczeniowej w zakresie odpowiedzialności cywilnej ubezpieczającego wykonującego przewozy przesyłek zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi dotyczącymi wykonywania krajowego/międzynarodowego transportu drogowego, a przedmiotem ubezpieczenia była odpowiedzialność ubezpieczającego, którą ponosi on zgodnie z przepisami ustawy prawo przewozowe/Konwencji o Umowie Międzynarodowego Przewozu Drogowego Towarów (Konwencja (...)) za szkody rzeczowe, które nastąpiły w czasie między przyjęciem przesyłki do przewozu a jej wydaniem i szkody finansowe powstałe w wyniku opóźnienia w dostawie – w tym wskutek nieterminowego podstawienia pojazdu pod załadunek – do wysokości określonej w umowie. Wobec przyjęcia dodatkowych opcji (za dodatkową składką) odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmowała również szkody rzeczowe powstałe wskutek rabunku (rozboju) oraz szkody powstałe wskutek rażącego niedbalstwa pracowników ubezpieczającego oraz osób, które działają na jego zlecenie, w imieniu lub na jego rzecz. Łącząca strony umowa określała warunki szczególne dotyczące parkowania pojazdu z ładunkiem oraz postępowania z ładunkami wrażliwymi. Pozwana obejmowała ochroną ubezpieczeniową odpowiedzialność ubezpieczającego za szkody powstałe w przesyłce podczas parkowania (postój, zatrzymanie) środka transportu wraz z ładunkiem: 1) na parkingu strzeżonym/terenie trwale ogrodzonym, zamkniętym, dozorowanym oraz oświetlonym, 2) na znajdujących się na trasie przewozu parkingach dla samochodów ciężarowych położonych bezpośrednio przy autostradzie/drodze ekspresowej, przystosowanych dla samochodów ciężarowych parkingach przy motelu, hotelu, całodobowej stacji benzynowej, 3) przy urzędzie celnym, przejściach granicznych, terminalach promowych, 4) w miejscach wskazanych przez policję/inne upoważnione służby, 5) w wyznaczonych przez odbiorców i nadawców miejscach postojowych przeznaczonych dla samochodów ciężarowych. Ogólne warunki ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej operatora transportowego definiowały parking strzeżony jako teren wydzielony, całodobowo dozorowany, oświetlony w porze nocnej, wyposażony w urządzenia blokujące wjazd i wyjazd, które uniemożliwiają wjazd i wyjazd pojazdu bez osoby dozorującej parking. Mając za podstawę ustalony stan faktyczny – niezakwestionowany skutecznie przez skarżącego – przyjąć należy, że Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, iż parking, na którym kierowca powoda pozostawił naczepę wraz towarem i z którego następnie naczepa ta została skradziona, spełniał warunki odpowiedniego miejsca postojowego zdefiniowane w umowie ubezpieczenia i stanowiących jej integralną część ogólnych warunków ubezpieczenia. Parking ten był trwale ogrodzony, zamknięty (wjazd i wyjazd wymagał obecności osoby dozorującej), oświetlony i nadzorowany przez pracownika, który był tam również w nocy. Tym samym spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkodę doznaną przez powoda wskutek kradzieży naczepy wraz ze znajdującym się na niej towarem. Zarzut naruszenia art. 805 § 1 k.c. w związku z art. 822 § 2 k.c. pozostaje zatem chybiony. Nie sposób również zgodzić się z ubezpieczycielem w zakresie sposobu wykładni postanowień polisy ubezpieczeniowej w zakresie warunków szczególnych dotyczących parkowania pojazdu z ładunkiem w związku z § 2 pkt 6 OWU, zawierającym definicję parkingu strzeżonego. Wskazywane przez apelującego umowne ograniczenie odpowiedzialności stanowi zastrzeżenie poczynione na korzyść ubezpieczyciela, wobec czego chcąc skorzystać z takiego zastrzeżenia ubezpieczyciel powinien udowodnić zaistnienie warunków zwalniających go z odpowiedzialności. Trafnie Sąd Okręgowy wskazał, iż pozwany nie udowodnił, aby parking, na którym doszło do kradzieży, nie spełniał wymogów parkingu strzeżonego określonych w umowie i OWU. Sąd Apelacyjny nie podziela także zastrzeżeń apelującego w odniesieniu do określenia początkowego terminu naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia przez pozwanego. Bez wątpienia powód wezwał pozwanego do spełnienia świadczenia już pismem z dnia 11 września 2019 roku. Co prawda ubezpieczyciel wskazywał, iż nie jest w stanie wyjaśnić okoliczności sprawy w ciągu wymaganych 30 dni, ale nie przytoczył argumentów uzasadniających takie stanowisko. Raport z postępowania wyjaśniającego pozwany sporządził w dniu 29 września 2019 roku (raport k. 84-85), a zatem wbrew stanowisku pozwanego zaprezentowanemu w piśmie z dnia 3.10.2019r. skierowanym do powoda, w sprawie nie zachodziły okoliczności uzasadniające przedłużenie terminu do wydania decyzji o wypłacie bądź odmowie wypłaty odszkodowania powyżej 30 dni od zgłoszenia szkody. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego ubezpieczyciela na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Pozwany jako przegrywający apelację zobowiązany jest zwrócić powodowie poniesione koszty postępowania wyrażające się w kosztach wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 4.050 zł.