← Polska

I C 594/25

Sygn. akt I C 594/25 upr. WYROK ZAOCZNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 listopada 2025 roku Sąd Rejonowy w Kwidzynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Alicj

§ 1zdanie 1 k.c.).

Pojęcie „główne świadczenia stron” w rozumieniu instytucji uregulowanej w powołanym wyżej przepisie należy interpretować wąsko w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych ( essentialia negotii). W tym miejscu należy podkreślić, iż zastrzeżenie prowizji w umowie pożyczki nie jest elementem umowy przedmiotowo istotnym ( essentialia negotii). Podnieść trzeba, iż wynagrodzeniem dla pożyczkodawcy z tytułu korzystania z jego kapitału są bowiem odsetki, a nie prowizja. Nie znajduje zatem w tym wypadku zastosowanie ograniczenia wynikającego ze zdania drugiego przepisu art. 359 1 §1 k.c. Zgodnie z treścią przepisu art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienie umowy może zatem zostać uznane za niedozwolone po łącznym spełnieniu wskazanych wyżej przesłanek. Wskazać trzeba, że obie wskazane w przepisie art.

§ 1k.c.

formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04). W myśl przepisu art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei na podstawie przepisu art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Podkreślenia w tym miejscu wymaga to, że zgodnie z treścią przepisu art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem w niniejszej sprawie na stronie powodowej (pożyczkodawcy, który jest podmiotem profesjonalnym). Wskazać trzeba, że w judykaturze podnosi się, iż to, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Konieczne byłoby wykazanie, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego. Przyjęcie takiego wpływu byłoby możliwe przede wszystkim wówczas, gdyby konkretny zapis był z nim negocjowany (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 06 kwietnia 2011 r., sygn. akt I ACa 232/11). Natomiast wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012 r., sygn. akt VI ACa 1276/11). Podnieść należy, że w przedmiotowej sprawie nie ma żadnych dowodów wskazujących na to, że umowa pożyczki w takim kształcie, jak załączona do akt sprawy, została indywidualnie uzgodniona przez strony. Wskazać jeszcze trzeba, że w rozumieniu przepisu art.

§ 1k.c.

„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Abuzywne postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, która to sprzeczność rażąco narusza jego interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt VI ACa 262/11). Zaznaczyć nadto trzeba, że pojęcie „rażącego naruszenia interesów konsumenta” nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego, należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06 października 2004 r., sygn. akt I CK 162/04, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04). Zdaniem Sądu orzekającego, za niedozwolone klauzule umowne w świetle treści przepisu art.

§ 1k.c.

należy uznać te postanowienia umowne, które pod postacią opłat pobieranych formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukrytego przed konsumentem, pozwalającego mu omijać przepisy dotyczące wysokości odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego (por. przepis art. 483 § 1 k.c.). Przenosząc zatem powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, należy stwierdzić, iż zawarte w umowie stron postanowienia dotyczące pobierania przez pożyczkodawcę kosztów w wysokości 81 % kwoty udzielonej pożyczki oraz dotyczące ilości i rodzaju tych kosztów, stanowią niedozwolone klauzule umowne. Wskazać trzeba, że kwota kosztów jest ustalana odgórnie w zależności od kwoty pożyczki i okresu na jaki została ona udzielona. To oznacza, że ustalona jest ona w oderwaniu od konkretnych czynności podejmowanych przez pożyczkodawcę w związku z zawarciem tejże umowy. Zdaniem Sądu orzekającego, wprowadzenie przez powoda tych kosztów w wysokości i ilości wskazanej w umowie godziło w dobre i uczciwe praktyki kupieckie oraz w sposób rażący naruszało interes pozwanego jako konsumenta. Wskazać w tym miejscu także trzeba, iż dopuszczalność oceny ważności czynności prawnej pod kątem treści przepisu art. 58 § 3 k.c. wymaga uwzględnienia dwóch momentów, a mianowicie, czy nieważnością dotknięta jest tylko część czynności prawnej oraz czy strony chciałyby dokonać czynności bez tej dotkniętej nieważnością części. Pierwsza przesłanka ma charakter obiektywny, a druga – częściowo subiektywny. Chodzi zatem o ustalenie, czy uwzględniając konkretne okoliczności, w jakich nastąpiło podjęcie czynności prawnej i zakładając ich rozsądną ocenę, doszłoby do dokonania czynności prawnej przez strony bez nieważnych postanowień, czy też nie. W ocenie Sądu orzekającego, analiza treści umowy pożyczki znajdującej się w aktach sprawy wskazuje, iż bez tych nieważnych postanowień umowy odnoszących się do wysokości kosztów oraz rodzajów tych kosztów, umowa pożyczki z dnia 26 stycznia 2022 r. nie zostałaby pomiędzy stronami zawarta. Wobec tego Sąd uznał, iż ta umowa była nieważna w świetle treści przepisu art. 58 § 1 i § 2 k.c. Zdaniem Sądu, postanowienia tejże umowy były sprzeczne z prawem oraz z zasadami współżycia społecznego. Wskazać jeszcze trzeba, że umowa pożyczki ma charakter umowy dwustronnej i dwustronnie zobowiązującej. Zdaniem Sądu, ekwiwalentność świadczeń w tej umowie należy wiązać z uczciwością kupiecką. Umowa winna zatem po obu stronach stwarzać równorzędne warunki jej realizacji. To oznacza lojalność i uczciwość w obrocie gospodarczym. Pozwany jako konsument był słabszą stroną w tej umowie. Natomiast zawarta umowa pożyczki kreowała taki stosunek, że dysproporcja między świadczeniami stron była duża i wyraźnie preferowała pożyczkodawcę. Pożyczkodawca, niekorzystnie kształtując sytuację pożyczkobiorcy (konsumenta), naliczał bowiem wysokie koszty, aby uzyskać dodatkowe wynagrodzenie za korzystanie ze swojego kapitału. Obciążenie pożyczkodawcy tak wysokimi kosztami (równymi 81 % wysokości uzyskanej pożyczki) nie znajduje żadnego gospodarczego uzasadnienia. Nadto jest to bardzo krzywdzące dla konsumenta jako słabszej strony umowy – zważywszy, że pożyczkobiorca nie ma żadnego wpływu na treść zawieranej umowy (umowa pożyczki stanowiła bowiem gotowy formularz). W tym stanie rzeczy zasadny i przekonujący jest wniosek, iż bez tych nieważnych postanowień umownych przedmiotowa umowa pożyczki między stronami nie zostałaby zawarta. Wobec powyżej przedstawionych uwag i rozważań umowę pożyczki z dnia 26 stycznia 2022 r. należało uznać za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, o czym była mowa powyżej. Nadto taka umowa zawierała niedozwolone postanowienia umowne, o czym także była mowa powyżej. W ocenie Sądu, kolejną kwestią, do której należy się odnieść w tejże sprawie jest pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Dokonując wykładni pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” w pierwszej kolejności należy odwołać się do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG. W przepisie art. 3 lit. „h” tej dyrektywy „całkowita kwota kredytu” została zdefiniowana jako maksymalna kwota lub łączne kwoty udostępnione na podstawie umowy o kredyt. Natomiast w orzeczeniu z dnia 21 kwietnia 2016 r. (w sprawie C-377/14 R. i R.) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że „w art. 3 lit. h dyrektywy pojęcie „całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta” zdefiniowane zostało jako „suma całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta”. Całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit. h i art. 10 ust. 2 dyrektywy nie obejmuje żadnych kwot, których przeznaczeniem jest wywiązanie się ze zobowiązań podjętych w ramach odnośnej umowy o kredyt, takich jak koszty administracyjne, odsetki, opłata za udzielenie kredytu czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument.” W orzeczeniu tym Trybunał stwierdził także, że „art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy, a także pkt I załącznika I do dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi”. W konsekwencji powyższego wskazać trzeba, że „całkowita kwota kredytu” obejmuje jedynie tę kwotę, która została faktycznie oddana do swobodnej dyspozycji konsumenta. Dodać należy, że z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej ustawę o kredycie konsumenckim, która weszła w życie w dniu 22 lipca 2017 r. (Dz.U. z 2017r., poz. 819), wynika, że celem nowelizacji treści art. 5 ust. 7 ustawy było właśnie wyraźne doprecyzowanie, że mowa jest w nim o środkach „nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu”, w celu przeciwdziałania interpretacjom przepisu umożliwiającym podawanie całkowitej kwoty kredytu powiększonej o kwotę kredytowanych kosztów, co prowadziłoby do przekazywania konsumentowi wprowadzających w błąd informacji o rzeczywistych kosztach kredytu ”. W niniejszej sprawie umowa z dnia 26 stycznia 2022 r. zawarta przez poprzednika prawnego powoda z konsumentem stanowiła, że całkowita kwota pożyczki wynosi 2.678 zł i tak ustalona nie obejmowała kredytowanych kosztów kredytu. Natomiast całkowita kwota do zapłaty wynosiła 4.903,85 zł, z uwzględnieniem kredytowanych kosztów pożyczki, w tym m.in. prowizji, opłaty przygotowawczej i opłaty za elastyczny plan spłaty. Z powyższego wynika, że pożyczkodawca stosował dwa różne pojęcia „całkowitej kwota pożyczki” oraz „całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta”. Nadto w umowie pojawia się także pojęcie „kwota pożyczki brutto”. W ocenie Sądu, posługiwanie się tymi pojęciami wprowadza konsumenta w błąd co do rzeczywistej kwoty udzielonej mu pożyczki. Przeciętny konsument, który nie ma wiedzy specjalistycznej z dziedziny bankowości bądź finansów, musi dysponować danymi dotyczącymi pożyczki określonymi w sposób zgodny z obowiązującym prawem, maksymalnie przejrzysty i niewprowadzający w błąd. W tejże sprawie pożyczkobiorca na podstawie zawartej umowy otrzymał kwotę 2.300 zł i taką kwotą mógł swobodnie dysponować. W żadnym czasie pozwany nie dysponował swobodnie dodatkowo kwotami przeznaczonymi na pokrycie kosztów, a w tym prowizji i opłat. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd orzekający uznał, że strona powodowa nie wykazała w należyty sposób wysokości roszczenia dochodzonego pozwem. Nadto wskazać w tym miejscu trzeba, że nie budzi wątpliwości, iż przedłożony przez stronę powodową wyciąg z ksiąg rachunkowych stanowi dokument prywatny w rozumieniu przepisu art. 245 k.p.c., a zatem stanowi on dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Mając jednak na uwadze powyżej zaprezentowane rozważania odnośnie wątpliwości co do wysokości roszczenia powoda wobec strony pozwanej wskazać trzeba, iż ten dokument nie może stanowić dowodu istnienia wobec strony pozwanej wierzytelności o określonej wysokości. Mając powyższe okoliczności i rozważania na uwadze Sąd oddalił powództwo w całości. Podstawę prawną tegoż rozstrzygnięcia stanowiły przepisy art. 720 k.c. w zw. z art. 471 k.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 58 k.c. w zw. z art. 358 1 § 1 k.c. sędzia Alicja Tułodziecka

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.