Sygn. akt I ACa 1788/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 stycznia 2026 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SA Wiesława Kuberska Protokolant:
§ 1k.c.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na odroczeniu terminu zapłaty zachowku do 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w sytuacji, gdy nie zostały spełnione przesłanki z art.
§ 1
k.c., - art.
§ 1k.c.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty zachowku naliczanych od kwot i dat wskazanych w pozwie oraz pismach zawierających oświadczenia o rozszerzeniu powództwa w sytuacji, gdy brak jest podstaw prawnych tego rozstrzygnięcia, a w szczególności przepis art.
§ 1k.c.
nie może stanowić podstawy do oddalenia żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie, - art. 455 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i oddalenie żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty zachowku naliczanych od kwot i dat wskazanych w pozwie oraz pismach zawierających oświadczenia o rozszerzeniu powództwa w sytuacji, gdy pozwana pozostawała w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia w okresie, za jaki powódka domaga się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie. W konkluzji powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości bez odroczenia terminu płatności zasądzonych kwot i odsetek ustawowych za opóźnienie, a także o zasądzenie kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym. (apelacja powódki – k. 280 – 284) Z kolei pozwana zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w pkt. 1, 3, 4, zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. i art. 299 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, z zaniechaniem jego wszechstronnego rozważenia i: • uznanie za wiarygodne zeznań powódki w zakresie, w jakim twierdziła, że odwiedzała spadkodawcę, kiedy znajdowała się w kraju i że nie mogła częściej przyjeżdżać do ojca oraz że utrzymywała ze spadkodawcą kontakty, relacje i więź rodzinną, w tym na odległość, a także, że interesowała się jego zdrowiem i sprawami codziennymi oraz że była osobą zaniedbaną przez spadkodawcę w dzieciństwie, a w dorosłym życiu była pomocna i chętna do budowania relacji z ojcem, podczas gdy wbrew takim ustaleniom Sądu I instancji, z zeznań pozwanej, zeznań świadków O. G.
(2), E. E., dokumentów w postaci: wydruków wiadomości powódki złożonych podczas rozprawy w dniu 26 października 2023 r. oraz wydruków wiadomości powódki z komunikatora złożonych wraz z pozwem z 29 czerwca 2022 r., wydruków wiadomości powódki i pozwanej z komunikatora złożonych wraz z odpowiedzią na pozew z 29 grudnia 2022 r., zaświadczenia pracodawcy powódki, a także zeznań samej powódki wynikały fakty i okoliczności przeciwne, tj.: że powódka praktycznie nie kontaktowała się z ojcem, nie odwiedzała spadkodawcy, miała z nim bardzo ograniczone relacje, nie podtrzymywała z nim więzi rodzinnych, ignorowała spadkodawcę, nie utrzymywała kontaktów na odległość, nie dzwoniła do spadkodawcy z okazji urodzin czy imienin, nie przesyłała mu żadnych listów, kartek okolicznościowych, upominków, nie miała rozeznania w podstawowych sprawach dotyczących ojca, a te informacje z ostatnich lat jego życia dotyczące stanu jego zdrowia, czy spraw codziennych, które posiadała, uzyskała tylko dlatego, że to spadkodawca je jej przekazał, próbując się skontaktować z córką, inicjować z nią kontakty i relacje wtedy, kiedy udało mu się dodzwonić do córki, o którą troszczył się w dzieciństwie i późniejszym okresie jej życia, • uznanie, że powódka i pozwana żyją na podobnej stopie życiowej, podczas gdy wbrew takim ustaleniom Sądu I instancji, z zeznań powódki i pozwanej, a także dokumentów złożonych wraz z pismem przygotowawczym pełnomocnika powódki z 2 października 2023 r. oraz złożonych wraz z odpowiedzią na pozew z 29 grudnia 2022 r. - pkt g-m i z pismem procesowym pozwanej z 10 października 2023 r. - pkt I, wynikały fakty i okoliczności przeciwne, tj. że powódka żyje na wyższej stopie życiowej od pozwanej, ma większe możliwości majątkowe i zarobkowe oraz majątek, • uznanie, że odroczenie terminu zapłaty zachowku na okres 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku jest terminem wystarczającym na dokonanie przez pozwaną na rzecz powódki zapłaty, podczas gdy z zeznań pozwanej oraz dokumentów złożonych wraz z odpowiedzią na pozew z 29 grudnia 2022 r. - pkt g-m i z pismem procesowym pozwanej z 10 października 2023 r. - pkt 1, wynikały fakty i okoliczności przeciwne, tj.: że pozwana nie ma żadnych możliwości i środków na dokonanie zapłaty na rzecz powódki zachowku poza sprzedażą nabytego w spadku lokalu, w którym zamieszkuje i na sprzedaż którego potrzebny jest dłuższy okres czasu aniżeli 6 miesięcy, co miało istoty wpływ na treść wydanego orzeczenia w zakresie, w jakim doprowadziło do poczynienia w sprawie nieprawidłowych ustaleń faktycznych i błędnego uznania, że powódka nie wypełniła swoim postępowaniem wskazanej w art. 1008 pkt 3 k.c. przyczyny wydziedziczenia i nie została skutecznie wydziedziczona, a także do zaniechania uznania zachowania powódki za co najmniej sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, jak również nieprawidłowego stwierdzenia, że powódka żyje z pozwaną na podobnej stopie życiowej, a okres 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku jest okresem wystarczającym na dokonanie przez pozwaną na rzecz powódki zapłaty zachowku i w konsekwencji spowodowało uznanie, że powódce przysługiwało jako spadkobiercy niepozbawionemu zachowku roszczenie o zachowek i doprowadziło do zasądzenia od pozwanej na rzecz powódki kwoty 225.000 zł tytułem zachowku, z zaniechaniem jego obniżenia, a także odroczenia terminu jego płatności na okres dłuższy aniżeli 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku. Apelująca podała, że faktami ustalonym przez Sąd I instancji niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy są:
- a)że powódka swoim postępowaniem nie wypełniła przyczyny wydziedziczenia, o której mowa w art. 1008 pkt 3 k.c., wobec czego nie została skutecznie wydziedziczona,
- b)że powódka utrzymywała ze swoim ojcem - spadkodawcą kontakty i czyniła starania o ich utrzymanie, że spotykała się z nim, kiedy znajdowała się w kraju,
- c)że wydziedziczenie powódki przez spadkodawcę było wynikiem jego charakteru, działania pod wpływem ujemnych emocji, względnie nieadekwatnej oceny nastawienia i zachowań powódki wobec spadkodawcy,
- d)że powódka jest osobą zaniedbaną przez spadkodawcę w dzieciństwie, a w dorosłym życiu była pomocna i chętna do budowania relacji z ojcem,
- e)że powódka i pozwana żyją na podobnej stopie życiowej,
- f)że powódka w chwili śmierci spadkodawcy nie zamieszkiwała z nim wspólnie,
- g)że okres 6 miesięcy liczony od dnia uprawomocnienia się wyroku jest okresem wystarczającym, adekwatnym i umożliwiającym pozwanej zgromadzenie środków na pokrycie zachowku powódki, względnie zbycie mieszkania uzyskanego przez pozwaną ze spadku po spadkodawcy, Natomiast istotnymi faktami dla rozstrzygnięcia nieustalonymi przez Sąd I instancji są:
- a)że zachowanie powódki względem ojca - spadkodawcy było co najmniej sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w stopniu istotnym, niemoralne, niewłaściwe,
- b)że to spadkodawca zabiegał o kontakty z córką, dzwonił do powódki, zachęcał do kontaktów na odległość, zapraszał do siebie i wtedy, kiedy udało mu się dodzwonić do powódki, przekazywał jej informacje dotyczące stanu zdrowia, czy innych codziennych spraw,
- c)że w sprawie zachodziły szczególne i wyjątkowe okoliczności uzasadniające obniżenie zachowku, ewentualnie odroczenie terminu jego płatności na okres 5 lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, a dotyczące tego, że: jedynym wartościowym składnikiem majątku spadkowego było prawo do lokalu, który jednocześnie służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych pozwanej; postawy i sposobu zachowania powódki względem spadkodawcy, które było co najmniej sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, naganne, niemoralne; lepszej sytuacji majątkowej i finansowej powódki od sytuacji pozwanej; Gdyby Sąd I instancji w sposób prawidłowy ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy i ustalił właściwie stan faktyczny sprawy, to nie mógłby przyjąć, że powódka nie wypełniła swoim postępowaniem przyczyny wydziedziczenia, o której mowa w art. 1008 pkt 3 k.c. i nie została skutecznie wydziedziczona, ponieważ z przeprowadzonych dowodów wynikało, że powódka praktycznie nie kontaktowała się z ojcem, nie odwiedzała spadkodawcy, miała z nim bardzo ograniczone relacje, nie podtrzymywała z nim więzi rodzinnych, ignorowała spadkodawcę, nie utrzymywała kontaktów na odległość, nie dzwoniła do spadkodawcy z okazji urodzin czy imienin, nie przesyłała mu żadnych listów, kartek okolicznościowych, upominków, nie miała rozeznania w podstawowych sprawach dotyczących ojca, a te informacje z ostatnich lat jego życia dotyczące stanu jego zdrowia, czy spraw codziennych, które posiadała, uzyskała tylko dlatego, że to spadkodawca je jej przekazał, próbując się skontaktować z córką, inicjować z nią kontakty i relacje, wtedy kiedy udało mu się dodzwonić do córki. Gdyby Sąd Okręgowy uwzględnił powyższe okoliczności, to skutkowałyby to oddaleniem powództwa w całości, ze względu na skuteczne pozbawienie powódki prawa do zachowku, a przynajmniej doprowadziłoby do obniżenia zasądzonej od pozwanej na rzecz powódki kwoty tytułem zachowku ze względu na uznanie zachowania powódki wobec spadkodawcy za co najmniej sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, niemoralne, nieetyczne. Podstawą takiego obniżenia byłaby również okoliczność, że uzyskane przez pozwaną w spadku po F. G.
(1)spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu było jedynym wartościowym składnikiem spadku, pozwana zaś w tym lokalu zamieszkuje, nie mając innego miejsca zamieszkania. Przy prawidłowej ocenie sytuacji majątkowej, finansowej i osobistej powódki i pozwanej Sąd I instancji obniżyłby również roszczenie powódki, ewentualnie odroczył termin płatności zachowku na okres dłuższy aniżeli 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku, prawidłowo oceniając sytuację osobistą i majątkową każdej ze stron. 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- a)art. 1008 pkt 3 k.c. w zw. z art. 1009 k.c. w zw. art. 991 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że dla ważności, skuteczności i prawdziwości wydziedziczenia, przy formułowaniu treści wydziedziczenia, spadkodawca musi posługiwać się terminologią ustawową, podczas gdy wystarczające jest, aby wola wydziedziczenia oraz jego przyczyna odpowiadająca przyczynom z art. 1008 k.c., wynikały jednoznacznie z zawartych w testamencie sformułowań oraz że postępowanie powódki nie wypełniło przyczyny wydziedziczenia z art. 1008 pkt 3 k.c., wobec czego powódce należny był zachowek,
- b)art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na zaniechaniu obniżenia należności z tytułu zachowku z uwagi na zachodzące w sprawie szczególne i wyjątkowe okoliczności, dotyczące zarówno samego zachowania powódki względem spadkodawcy, ocenianego z punktu widzenia sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, jak i sytuacji finansowej, majątkowej i mieszkaniowej pozwanej, które to okoliczności wskazywały na to, że zasądzenie zachowku w pełnej wysokości było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego,
- c)art.
§ 1i 2 k.c.
poprzez jego niezastosowanie polegające na zaniechaniu obniżenia należności z tytułu zachowku i odroczenie terminu jego płatności jedynie na okres 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku przy zachodzącym w sprawie wyjątkowym wypadku, odnoszącym się zarówno do sytuacji osobistej i majątkowej powódki oraz pozwanej, uzasadniającym takie obniżenie, względnie odroczenie terminu płatności na okres dłuższy aniżeli 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku. Wobec powyższego pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa, ewentualnie zaś o zasądzenie na rzecz powódki tytułem zachowku kwoty stanowiącej równowartość 10% tej należności, ewentualnie o odroczenie terminu płatności roszczenia z tytułu zachowku na okres 5 lat, licząc od dnia uprawomocnienia się wyroku, a także o zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. (apelacja pozwanej – k. 288 – 294 verte) Każda ze skarżących wniosła również o oddalenie apelacji przeciwniczki oraz ponowiła żądanie zwrotu kosztów poniesionych na tym etapie sporu. (odpowiedzi na apelacje każdej ze stron – k. 326 – 330, 332 – 333) Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. I. Obie apelacje okazały się bezzasadne i jako takie podlegały oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. Zaznaczyć przy tym należy, że Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie III CZP 49/07 (OSNC 2008/6/55), że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W związku z tym dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają tylko takie uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod kontroli sądu odwoławczego na podstawie przepisu szczególnego. II. W pierwszej kolejności należy odnieść się do skargi apelacyjnej pozwanej, jako dalej idącej, kwestionującej samą zasadę powództwa.
- Rozważania należy rozpocząć od omówienia zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż to one determinują ostatecznie poczynione ustalenia faktyczne, które z kolei decydują o zastosowaniu norm prawa materialnego. W apelacji dokonano nieuprawnionego rozróżnienia zarzut naruszenia prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 k.p.c. i zarzutu błędnych ustaleń faktycznych. Zarówno jeden i drugi zarzut jest określeniem tego samego, tj. nieprawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału procesowego. Z tego względu brak podstaw do różnicowania tych zarzutów i oba należy sprowadzić na płaszczyznę naruszenia właśnie art. 233 § 1 k.p.c. Przepis ten, stanowiący wyraz zasady swobodnej oceny dowodów, określa granice tej swobody i wskazuje, w jaki sposób sąd powinien ją realizować. Wynika z niego między innymi, obowiązek sądu wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków prawidłowych logicznie, sąd może oprzeć swoje przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych i na podstawie wszechstronnego rozważenia całego zebranego materiału dowodowego, oraz że musi dokonać selekcji zebranego materiału, ocenić moc dowodową poszczególnych dowodów i dać prawidłowy wyraz wynikom tego wyboru i oceny. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (wyrok Sądu Najwyższego z 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003, Nr 5, poz. 137; wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, LEX nr 53923; postanowienia Sądu Najwyższego z 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00, LEX nr 55499; wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906; wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. A. nr 53136; z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. A. nr 56096). Dalej, konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu, określenie, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając, względnie stwierdzenie, iż rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Inaczej rzecz ujmując, w celu wykazania naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., strona nie może jedynie ograniczyć się do przytoczenia treści przepisów, lecz musi wykazać, jakich dowodów sąd nie ocenił lub które ocenił wadliwie, jakie fakty pominął i jaki wpływ pominięcie faktów czy dowodów miało na treść orzeczenia. Tylko ocena rażąco błędna lub oczywiście sprzeczna z treścią materiału dowodowego, nieodpowiadająca zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, może czynić usprawiedliwionym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Ponadto musi się on odnosić do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie, a nie do ocen jurydycznych. In casu Sąd a quo nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów, co należy odnieść szczegółowo do każdego ze wskazanych w apelacji przypadków nieprawidłowej oceny materiału dowodowego na płaszczyźnie faktów. W szczególności odnosi się to do zaprezentowanych w apelacji – pod rzekomą postacią faktów – ocen, dokonanych przez Sąd a quo. W tej sprawie został wykorzystany cały materiał dowodowy zebrany w toku postępowania pierwszo instancyjnego. Sąd Okręgowy nie odmówił mocy dowodowej, ani wiarygodności żadnym dowodom, a zatem choćby już z tego względu postawiony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest bezprzedmiotowy. Przy czym w ocenie Sądu drugiej instancji zarówno pozwana jak i jej siostra – przesłuchana w charakterze świadka, mijają się z prawdą, co wynika wprost z treści dokumentów i innych dowodów znajdujących się w załączonych aktach sprawy rozwodowej o sygn. XII C (...) Sądu Okręgowego w Łodzi, ale nie zostało to wychwycone przez Sąd pierwszej instancji. Niemniej zarówno sama pozwana jak i jej siostra nie zaprzeczyły istnieniu kontaktów powódki ze spadkodawcą, co ma zasadnicze znaczenie w sprawie. Apelująca strona pozwana w istocie nie kwestionuje ustaleń faktycznych Sądu a quo, a polemizując z nimi, tworzy własny obraz ocen, nie mających żadnego oparcia w faktach. Szczególnie jaskrawo jest to widoczne przy zarzuceniu, że Sąd Okręgowy „nie ustalił, że zachowanie powódki względem ojca – spadkodawcy, było co najmniej sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w stopniu istotnym, niemoralne, niewłaściwe” (stronica 3 apelacji – k. 289 akt, środek strony). Sprzeczność zachowania strony z zasadami współżycia społecznego jest ponad wszelką wątpliwość kwestią prawna, a nie zagadnieniem ustalonej podstawy faktycznej. Reasumując, stan faktyczny ustalony w tej sprawie jest prawidłowy.
- W zakresie zastosowanego prawa materialnego kwestią fundamentalną w tej sprawie jest zagadnienie wydziedziczenia powódki testamentem z dnia 24 czerwca 2021 r. Zgodnie z art. 1008 k.c. spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku: 1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego; 2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci; 3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Testament, jako akt prywatny, stanowi dowód jedynie tego, że spadkodawca złożył takie oświadczenie (art. 245 k.p.c.), nie zaś, że przyczyny wydziedziczenia rzeczywiście istniały. W związku z tym jeżeli ktoś podnosi, że wnioskodawca został wydziedziczony, powinien to udowodnić, tzn. nie tylko przedstawić ważny testament, w którym wydziedziczenie jest zawarte, ale i wykazać prawdziwość podstawy wydziedziczenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 czerwca 2019 r., V ACa 500/18, LEX nr 2706994). Inaczej rzecz ujmując, ciężar udowodnienia rzeczywistego charakteru przyczyny wydziedziczenia w sprawie wszczętej przez powoda należącego do kręgu uprawnionych do zachowku (art. 991 § 1 k.c.), spoczywa na pozwanym spadkobiercy – art. 6 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 9 września 2022 r., II CSKP 323/22, OSNC 2023/5/49). Udowodnienie, zaś że niedopełnienie obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy zostało wywołane jego naganną postawą, należy do powoda (art. 6 k.c.). Zgodnie z art. 1009 k.c. przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu. Słusznie Sąd Okręgowy zauważył, że spadkodawca w spornym testamencie nie zawarł sformułowania odpowiadającego pkt. 3 art. 1008 k.c., gdyż pominął określenie „uporczywie”. Ten wątek należy poszerzyć o uwzględnienie okoliczności, że testament z 24 czerwca 2021 r. został sporządzony w formie aktu notarialnego, a zatem przez fachowca, będącego osobą zaufania publicznego, zdającego sobie sprawę z wagi każdego słowa użytego w takim rozporządzeniu na wypadek śmierci. Dalej, sporny testament nie był pierwszym sporządzonym przez F. G.
(1), a czwartym na przestrzeni zaledwie kilku lat. Pierwszy testament został sporządzony 19 stycznia 2015 r. (k. 36 akt) i zawierał wydziedziczenie powódki z powodu „uporczywego niedopełniania wobec niego obowiązków rodzinnych (to jest w szczególności braku jakichkolwiek kontaktów, braku zachowań rodzinnych wobec testatora, braku zainteresowania jej życiem i stanem zdrowia oraz braku jakichkolwiek pomocy i opieki”. Drugi testament pochodzi z dnia 19 listopada 2015 r. (k. 37 v. akt), w którym doszło do odwołania w całości pierwszego testamentu, a zatem również aktu wydziedziczenia. Trzeci testament został sporządzony 27 października 2017 r. (k. 39 akt), w którym zmarły powołał do spadku pozwaną, nazywając ją swoją żoną, choć nie była nią od 3 lutego 2016 r. Testament ten nie zawierał wydziedziczenia powódki. W ocenie Sądu Apelacyjnego taka zmienność i częstość rozporządzeń F. G.
(1)i mijanie się z oczywistymi faktami, zmusza do szczególnej uwagi przy ocenie istnienia realnych przesłanek wydziedziczenia powódki testamentem z dnia 24 czerwca 2021 r. i konieczności ich oceny w jak najszerszym kontekście wzajemnych relacji powódki ze zmarłym ojcem. I na koniec należy podkreślić, że aby wydziedziczenie było skuteczne spadkodawca winien opisać w testamencie przykłady konkretnych zachowań uprawnionego do zachowku, które wypełniałyby ustawowe przesłanki, nie jest zaś wystarczające posłużenie się ogólnymi sformułowaniami, bez wskazania konkretnych zachowań lub rodzaju obowiązków. Oznacza to, że przyczyna wydziedziczenia powinna zostać w testamencie sformułowana in concreto (być jednoznacznie sformułowana i opisana, z powołaniem się na konkretne przypadki), a nie podana in abstracto (bez odwołania się do konkretnych przykładów). W tym zakresie Sąd ad quem podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 14 września 2020 r., LEX nr (...). Sporny testament takich konkretów nie zawiera. Stan stosunków pomiędzy powódką a jej ojcem nie ulegał żadnej zmianie zarówno na przestrzeni lat 2015 – 2021 (okres objęty opisanymi testamentami), jak i wcześniej, a był ukształtowany głównie przez fakt, że powódka była córką F. G.
(1)z pierwszego małżeństwa, podczas gdy spadkodawca był po tym jeszcze trzykrotnie żonaty. Ojciec powódki w ogóle nie utrzymywał z nią kontaktu do 13 – 14 roku życia powódki, zaś po nawiązaniu tych kontaktów w krótkim czasie wyjechał za granicę z ówczesną żoną E. G.. Spadkodawca osiadł na stałe w USA i utrzymywał kontakt z powódką jedynie w formie listownej. Powódka pojechała do ojca dopiero w 1999 r. (w wieku 28 lat) i mieszkała z nim oraz jego trzecią żoną przez kilka lat, opiekując się nim w chorobie. Powódka pozostała w USA na stałe i mieszka tam do chwili obecnej, natomiast F. G.
(1)wraz z S. G. powrócił w 2006 r. do Polski. Ten stan rzeczy ponownie ograniczał kontakty powódki z ojcem, jednak nigdy nie doszło do ich zerwania. F. G.
(1)nigdy nie odwiedził córki w USA, ale powódka przyjeżdżała do Polski i zawsze spotykała się z ojcem. Ojca z córką poróżnił fakt trzeciego rozwodu ojca, spowodowany stosowaniem przez niego przemocy fizycznej wobec trzeciej żony, ale stosunki uległy poprawie. Natomiast spadkodawca zataił przed powódką fakt zawarcia czwartego związku małżeńskiego z pozwaną, trwającego zresztą jedynie od 21 sierpnia 2015 r. do 3 lutego 2016 r. i zakończonego rozwodem. O rozwodzie powódka również nie wiedziała. Powódka z pozwaną nie znały się i nigdy się nie spotkały. Poza sporem jest, że powódka rozmawiała z ojcem 9 sierpnia 2021 r., tj. na trzy dni przed jego śmiercią, a pozwaną znała kontakt do powódki i to ona powiadomiła córkę o śmierci F. G.
(1). Zarówno pozwana jak i jej rodzina wiedziały, że zmarły utrzymywał kontakt telefoniczny z córką, co wynika z zeznań siostry pozwanej i samej pozwanej. Reasumując, po stronie powódki nie zachodziły żadne okoliczności wypełniające przesłankę z art. 1008 pkt. 3 k.c. w postaci uporczywego nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Przeciwnie, to F. G.
(1)obrażał się bez powodu na córkę, był labilny emocjonalnie, zataił przed córką fakt związania się z kolejną kobietą i zawarcia z nią małżeństwa, a następnie rozwiedzenia się. W konsekwencji nieskuteczność wydziedziczenia wynikająca z niespełnienia wymagań zawartych w art. 1008 k.c. i art. 1009 k.c. pozostaje bez wpływu na ważność pozostałych rozporządzeń testamentowych i jako taka nie podlega badaniu w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku. Bezpodstawność wydziedziczenia powoduje, że osoba wydziedziczona bez przyczyny zostaje wyłączona od dziedziczenia ustawowego, ale może domagać się należnego jej zachowku. Skoro wadliwe wydziedziczenie nie wywołuje skutku zamierzonego przez ustawodawcę, uprawniony może dochodzić zachowku powołując się na nieważność lub bezskuteczność wydziedziczenia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2020 r., II CSK 574/19, LEX nr 3057384). Tym samym powódka wykazała swoją legitymację procesową czynną i prawo domagania się zachowku, a skład spadku i jego wartość nie były sporne. Czyni to bezzasadnymi zarzuty apelacji pozwanej naruszenia art. 1008 pkt 3 k.c. w zw. z art. 1009 k.c. w zw. art. 991 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że dla ważności, skuteczności i prawdziwości wydziedziczenia, przy formułowaniu treści wydziedziczenia, spadkodawca musi posługiwać się terminologią ustawową, podczas gdy wystarczające jest, aby wola wydziedziczenia oraz jego przyczyna odpowiadająca przyczynom z art. 1008 k.c., wynikały jednoznacznie z zawartych w testamencie sformułowań oraz że postępowanie powódki nie wypełniło przyczyny wydziedziczenia z art. 1008 pkt 3 k.c. 3. Nie doszło również do naruszenia art. 5 k.c. art.
§ 1k.c.
poprzez jego niezastosowanie polegające na zaniechaniu obniżenia należności z tytułu zachowku z uwagi na zachodzące w sprawie szczególne i wyjątkowe okoliczności, dotyczące zarówno samego zachowania powódki względem spadkodawcy, ocenianego z punktu widzenia sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, jak i sytuacji finansowej, majątkowej i mieszkaniowej pozwanej, które to okoliczności wskazywały na to, że zasądzenie zachowku w pełnej wysokości było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w tej sprawie nie zachodzą żadne szczególne i wyjątkowe okoliczności, które wskazywałyby, że zasądzenie zachowku w pełnej wysokości było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Oddalenie powództwa w sporze o zachowek w odwołaniu się do instytucji nadużycia prawa podmiotowego po stronie uprawnionego materialnie do jego otrzymania, może nastąpić w sytuacji zupełnie wyjątkowej, kiedy podejmowany systematycznie sposób jego postępowania wobec spadkodawcy przybiera formy szczególnie drastyczne, motywowane niskimi pobudkami, celowo, a jego następstwa, zważywszy na bliskie więzi rodzinne są szczególnie dotkliwie, negatywnie odczuwane przez spadkodawcę, zasługuje-według oceny obiektywnej-, niezależnie od jego kwalifikacji prawnej, w tym prawnokarnej, na oczywistą dezaprobatę z punktu widzenia obowiązujących, aprobowanych w społeczeństwie norm moralnych. Tylko wówczas poczucie sprawiedliwości i słuszności dostatecznie uzasadnia uznanie, że dochodzenie roszczenia stanowi przejaw nadużycia prawa podmiotowego i w jakimkolwiek zakresie nie może korzystać z ochrony prawnej (wyrok Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 29 października 2021 r., I ACa 167/20, LEX nr 3290126). W sprawie o zachowek zakres stosowania art. 5 k.c. powinien być szczególnie wąski, albowiem istotą prawa do zachowku jest urzeczywistnienie obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma względem swoich bliskich. Oddalenie żądania zasądzenia zachowku (lub jego obniżenie) w oparciu o przepis art. 5 k.c, jest możliwe jedynie wyjątkowo, w przypadku zaistnienia rażącego naruszenia przez osobę dochodzącą zachowku zasad współżycia społecznego. Celem zachowku jest ochrona interesów majątkowych osób najbliższych spadkodawcy przez zapewnienie im niezależnie od woli spadkodawcy (a nawet wbrew jego woli) roszczenia pieniężnego odpowiadającego określonemu ułamkowi wartości udziału w spadku, który by im przypadał przy dziedziczeniu ustawowym (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 3 grudnia 2019 r., I ACa 191/19, LEX nr (...)). Celem instytucji zachowku jest ochrona interesów majątkowych najbliższych członków rodziny wymienionych w art. 991 § 1 k.c. przez zapewnienie im - niezależnie od woli spadkodawcy, a nawet wbrew jego woli - roszczenia pieniężnego odpowiadającego określonemu w powołanym przepisie ułamkowi wartości udziału w spadku, który by im przypadł przy dziedziczeniu ustawowym, przy czym żaden z przepisów powyższego tytułu nie przewiduje możliwości obniżenia wierzytelności z tytułu zachowku. Prowadzi to do wniosku, że obniżenie należnego zachowku winno nastąpić zupełnie wyjątkowo, w sytuacji gdy uwzględnienie roszczenia w pełnej wysokości w sposób rażący godziłoby w poczucie sprawiedliwości (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8 lipca 2021 r., I ACa 337/21, Lex nr 3240363). Przyjmuje się nawet, że na podstawie art. 5 k.c. nie jest dopuszczalne całkowite pozbawienie uprawnionego przysługującego mu zachowku. Nie wydaje się także możliwe zbyt daleko idące ograniczenie takiego uprawnienia, które – tak jak w wypadku stanowiska pozwanej – prowadziłoby w gruncie rzeczy do pozbawienia zachowku jego charakteru i celu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 27 maja 2020 r., I ACa 21/20, LEX nr 3260563). W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, iż nie jest wykluczonym stosowanie konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego w odniesieniu do roszczeń o zapłatę zachowku, poprzez oddalenie powództwa z uwagi na jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, bądź zmiarkowanie wysokości należności, jednakże jak wskazuje judykatura, jest to możliwe jedynie w przypadkach absolutnie wyjątkowych, skoro ze swej istoty zachowek stanowi realizację obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma względem swoich najbliższych. Zauważa się, że przyczynami mogącymi prowadzić do pozbawienia uprawnionego do zachowku jego prawa na podstawie art. 5 k.c. może być ujawnienie się takich okoliczności, które mogłyby skutkować jego wydziedziczeniem (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2018 r., V ACa 921/17, LEX nr 2503366). Kwestia była już szeroko omówiona wcześniej i wyklucza przyjęcie takiej konstrukcji w realiach tej sprawy. Dodatkowo należy podkreślić, że powódka jest jedyną córką zmarłego, wobec której F. G.
(1)przez wiele lat zaniedbywał swoich podstawowych obowiązków rodzicielskich, ograniczając je jedynie do płacenia alimentów. Natomiast pozwana jest czwartą żoną pozwanego, ten związek małżeński został zawarty przez zmarłego w wieku (...) lat, trwał formalnie 6 miesięcy, faktycznie niecałe 3 miesiące, pozwana w żaden sposób nie przyczyniła się do powstania masy spadkowej, nigdy nie nawiązała kontaktów z powódką, jako jedynym dzieckiem zmarłego. W tej sytuacji pozbawienie powódki zachowku lub ograniczenie jej uprawnień z tego tytułu byłoby sprzeczne z samą ideą tej instytucji. Albowiem nie można zapominać, że sama instytucja zachowku służy urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, w tym wypadku ojca wobec jedynego dziecka, zaniedbywanego w okresie jego rozwoju (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9 grudnia 2019 r, LEX nr 2978312 ). Uprawnienia do zachowku przysługują ze względu na szczególny stosunek rodzinno-prawny łączy spadkodawcę z najbliższymi członkami rodziny. Służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma względem swoich najbliższych oraz realizacji zasady, iż nikt nie może na wypadek swojej śmierci rozporządzić swoim majątkiem dowolnie, z pominięciem swoich najbliższych. Instytucja zachowku jest uzasadniona i konieczna dla urzeczywistnienia podstawowych wartości konstytucyjnych takich jak godność, ochrona rodziny i prawo dziedziczenia. Zasada demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej wyklucza takie ukształtowanie porządku dziedziczenia, w którym członkowie najbliższej rodziny spadkodawcy, w szczególności małoletni zstępni, małżonek lub rodzice trwale niezdolni do pracy pozbawieni zostaliby środków do życia. Zachowek realizuje kluczowe ze społecznego i prawnego punktu widzenia funkcje: funkcję alimentacyjną, stwarzając ekonomiczne podstawy egzystencji dla najbliższych członków rodziny, związaną z nią funkcję zabezpieczającą, funkcję ochronną dla rodziny pojmowanej jako wspólnota, funkcję dystrybucyjną oraz funkcję solidarnościową (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2020 r., I NSNc 21/20, LEX nr 3020693). Dalej, przyjmuje się, że skorzystanie przez sąd z możliwości odmowy uwzględnienia żądania z tytułu zachowku (w całości lub części) z uwagi na zasady współżycia społecznego może mieć miejsce, gdy odmienne rozstrzygnięcie prowadziłoby do powstania po stronie spadkobiercy obowiązanego do zapłaty zachowku wyjątkowych dolegliwości w sferze materialnej. Jak wskazano w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 26 maja 2022 r., I ACa (...)/20, LEX nr (...), możliwe jest miarkowanie zachowku na podstawie art. 5 k.c. (a nie tylko całkowita odmowa zasądzenia) i nie tylko ze względu na relacje łączące uprawnionego z zobowiązanym do zapłaty, ale także ze spadkodawcą i inne wyjątkowe okoliczności. Jednakże takowe nie istnieją w tej sprawie. Po pierwsze, pozwana za życia spadkodawcy nigdy w zasadzie nie zamieszkiwała w odziedziczonym lokalu. Jak wynika z akt sprawy rozwodowej pozwana zamieszkała w tym mieszkaniu po zawarciu małżeństwa w dniu 21 sierpnia 2015 r., a wyprowadziła się na początku listopada 2015 r. i wprowadziła się do niego dopiero po śmierci byłego męża. Zatem pozwana nie zaspokajała w tym lokalu swoich potrzeb mieszkaniowych i nie przyczyniła się w żadnej mierze do powstania majątku w postaci tego lokalu. Pozwana mieszkała w wynajmowanym lokalu, z materiału dowodowego nie wynika, aby kiedykolwiek posiadała własne mieszkanie. Zatem ewentualna sprzedaż tego lokalu celem spłaty powódki nie może być traktowana w żadnej mierze, jako dolegliwość materialna dla pozwanej. Po drugie, pozwana odziedziczyła mieszkanie trzy pokojowe, w sytuacji, kiedy mieszka sama i utrzymuje się z niskiej emerytury. Sprzedaż tego lokalu celem spłaty zachowku pozwoli jej uzyskać środki finansowe pozwalające na zakup małego mieszkania, adekwatnego do możliwości finansowych pozwanej, aby je utrzymać i jednocześnie pozwalającego zaspokoić jej potrzeby mieszkaniowe. Sytuacja pozwanej i tak ulegnie poprawie w stosunku do stanu z chwili otwarcia spadku. Po trzecie, sytuacja życiowa obu stron procesu jest porównywalna. Powódka ma aktualnie 57 lat, pracuje zawodowo na terenie USA, gdzie mieszka na stałe. Prowadzi samodzielnie gospodarstwo domowe. Pozwana ma 62 lata, korzysta z emerytury, ale ma możliwości podjęcia pracy, mieszka sama, nie ma nikogo na utrzymaniu. Nie ma dysproporcji pomiędzy sytuacjami obu stron, które byłyby ewentualnie pogłębione przez realizację przez powódkę prawa do zachowku. I na koniec, zachowek wynosi jedynie połowę wartości udziału spadkowego, a zatem nie pozbawia pozwanej sporego przysporzenia majątkowego. 4. Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art.
§ 1i 2 k.c.
poprzez jego niezastosowanie polegające odroczeniu terminu płatności zachowku jedynie na okres 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku. Rozwiązanie przyjęte w przywołanym przepisie ma zastosowanie do wszystkich obowiązanych i uprawnionych do zapłaty zachowku. Celem omawianej regulacji jest umożliwienie stronie obowiązanej do zapłaty zachowku dobrowolnego wykonania wyroku, z uwzględnieniem braku możliwości spełnienia zasądzonego świadczenia jednorazowo, z uwagi jej szczególną sytuację osobistą lub majątkową, przy poszanowaniu jednak słusznych interesów uprawnionego do zachowku, polegającego na otrzymaniu świadczenia w nieodległym, rozsądnym terminie. Sąd Okręgowy prawidłowo odroczył termin płatności zachowku jedynie na 6 miesięcy. Jak wynika z dowodów wskazanych przez samą pozwaną, choćby dla potrzeb rozpoznania wniosku o zwolnienie od opłaty apelacji, pozwana może spłacić powódkę jedynie sprzedając sporny lokal. Pozwana od samego początku wiedziała o tym, że zmarły pozostawił spadkobierczynię ustawową. F. G.
(1)zmarł 24 czerwca 2021 r., a zatem 5,5 roku temu, a sprawa o zachowek zawisła już w czerwcu 2022 r., natomiast pozwana odpis pozwu otrzymała 17 października 2022 r. Tak więc pozwana miała czas na rozważenie kwestii spłaty powódki i poszukanie właściwego rozwiązania. Zaskarżony wyrok został wydany 27 lutego 2024 r., a zatem również w tym aspekcie pozwana miała 2 lata na podjęcie stosownych działań. Przyjęcie dłuższego terminu odroczenia płatności zachowku naruszałoby uzasadniony interes powódki. Termin 6 miesięcy na dokonanie sprzedaży lokalu w dużym mieście jest terminem racjonalnym i wystarczającym. III. Również apelacja powódki okazała się nietrafna.
- W zakresie naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkujące wadliwym ustaleniem, że pozwana do dnia wydania zaskarżonego wyroku mogła pozostawać w przekonaniu, iż zachowek powódce się nie należy, powtórzyć należy, że zarzut ten znów dotyczy ocen prawnych, a nie faktów, jak w przypadku apelacji pozwanej i tym samym jest nieskuteczny.
- Nie doszło do naruszenia art.
§ 1k.c.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na odroczeniu terminu zapłaty zachowku do 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w sytuacji, gdy nie zostały spełnione przesłanki z art.
§ 1k.c.
Przesłanki te zostały spełnione, albowiem słusznie Sąd a quo wskazał, że dopiero prawomocny wyrok czyni realnym obowiązek zaspokojenia wierzyciela, a w sytuacji zachowku zmusza dłużnika do poszukiwania środków spłaty. Z przyczyn już wskazanych powyżej istniała konieczność odroczenia terminu płatności zachowku, a przyjęty termin 6 miesięcy nie narusza interesu powódki. 3. Sąd pierwszej instancji nie naruszył art.
§ 1k.c.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty zachowku naliczanych od kwot i dat wskazanych w pozwie oraz pismach zawierających oświadczenia o rozszerzeniu powództwa, oraz art. 455 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i oddalenie żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty zachowku naliczanych od kwot i dat wskazanych w pozwie oraz pismach zawierających oświadczenia o rozszerzeniu powództwa. W zakresie wymagalności roszczenia o zachowek należy podnieść, że w przeszłości występowały w orzecznictwie i doktrynie dwa stanowiska dotyczące określenia wymagalności świadczenia z tytułu zachowku. Pierwsze z nich wskazywało że roszczenie o zachowek jest roszczeniem bezterminowym i jego wymagalność należy ustalić w oparciu o regułę z art. 455 k.c. Zatem dopóki dłużnik nie zostanie wezwany do spełnienia świadczenia, dopóty obowiązek zapłaty kwoty pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku nie aktualizuje się. Odsetki ustawowe za opóźnienie należą się dopiero od daty wezwania zobowiązanego do zapłaty zachowku. Drugie natomiast stanowisko podkreśla, że skoro ustalenie wartości spadku w celu określenia zachowku oraz obliczenie zachowku następuje według cen z chwili orzekania o roszczeniu o zachowku, to odsetki od tak ustalonego świadczenia pieniężnego powinny być naliczane dopiero od daty wyrokowania w sprawie, skoro dopiero z tym momentem roszczenie o zapłatę – tak ustalonej kwoty – stało się wymagalne. Wydaje się, że analiza najnowszego orzecznictwa wskazuje na to, że nie ma zasady, co do określania biegu odsetek, a w każdej konkretnej sprawie mogą być one oznaczone inaczej, zatem żadne z tych rozwiązań nie jest uznawane za wyłącznie właściwe. Wskazują na to następujące judykaty. W postanowieniu Sądu Najwyższego z 28 października 2022 r., I CSK 2901/22, LEX nr (...), podkreślono, że w sprawach dotyczących terminu wymagalności roszczenia z zachowku stan opóźnienia należy określać indywidualnie, z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy, unikając wszelkiego automatyzmu. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 października 2022 r., II (...)/22, LEX nr (...). W świetle art. 991 § 1 k.c., określającego krąg osób nabywających roszczenie z mocy prawa z tego tytułu, należą do niego osoby najbliższe dla spadkodawcy, które mimo to nie otrzymały należnego im zachowku w jednej z postaci przysporzeń majątkowych określonych w art. 991 § 2 k.c. Prawo do zachowku wynika ze względu na bliski stosunek rodzinny łączący uprawnionego ze spadkodawcą. Spadkodawca ma moralny obowiązek rozporządzenia swoim majątkiem na wypadek śmierci z uwzględnieniem osób jemu najbliższych. Przepisy dotyczące zachowku służą więc ochronie interesu majątkowego najbliższych członków rodziny spadkodawcy przed niekorzystnymi i krzywdzącymi ich rozporządzeniami spadkodawcy. Instytucja ta służy więc wzmocnieniu rodziny i ochronie interesów majątkowych jej poszczególnych członków. Ma więc silne uzasadnienie aksjologiczne nie tylko w normach prawnych służących ochronie szeroko rozumianej rodziny, ale także w wartościach pozaprawnych, powszechnie akceptowalnych w społeczeństwie, w szczególności zasadzie sprawiedliwego podziału dóbr majątkowych po spadkodawcy pomiędzy jego najbliższych krewnych, i którzy za życia spadkodawcy mieli z nim poprawne więzy rodzinne. Do wartości tych należy zaliczyć także zaufanie w stosunkach rodzinnych. Zobowiązania z tytułu zachowku w kręgu rodzinnym powinny być zaspokajane dobrowolnie, w sposób i w terminie wspólnie uzgodniony pomiędzy uprawnionymi i zobowiązanym z tego tytułu, w miarę możliwości bez potrzeby występowania z tymi roszczeniami na drogę postępowania sądowego. Również sądy powszechne prezentują podobny pogląd. W wyroku z dnia 19 października 2022 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, V ACa 799/21, LEX nr (...), wskazał, że odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia z tytułu zachowku biegną od chwili wezwania dłużnika do zapłaty, w związku z czym stan opóźnienia może nastąpić przed dniem wyrokowania, zachowując jednak pewną elastyczność przejawiającą się w zwróceniu uwagi, że niewskazany jest automatyzm orzekania, lecz stan opóźnienia należy określać z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy. Dalej w wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 15 października 2020 r., I ACa 180/20, Lex nr (...), podkreślono, że odsetki za czas opóźnienia w spełnieniu świadczenia z tytułu zachowku biegną od chwili wezwania dłużnika do zapłaty, w związku z czym stan opóźnienia może nastąpić przed dniem wyrokowania, zachowując jednak pewną elastyczność przejawiająca się w zwróceniu uwagi, że niewskazany jest automatyzm orzekania, lecz stan opóźnienia należy określać z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy. W okresie między powstaniem stanu wymagalności roszczenia o zachowek, a chwilą orzekania o tym roszczeniu ceny decydujące o rozmiarze świadczenia mogą wzrosnąć, mogą być stabilne, a nawet obniżyć się. Sama waloryzacja świadczenia pieniężnego dokonywana przez sąd w ramach ustalania wysokości roszczenia o zachowek, według cen obowiązujących w chwili wyrokowania, nie kompensuje zwykle wszystkich skutków niezaspokojenia tego roszczenia we właściwym czasie. Podobnie orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyrok z dnia 10 maja 2019 r., V ACa 423/18, LEX nr (...). Termin, od którego zobowiązany z tytułu zachowku popadł w stan opóźnienia - warunkujący zasądzenie odsetek ustawowych - należy ustalić indywidualnie z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy. O stanie opóźnienia można mówić wówczas, gdy zobowiązany znał już wszystkie obiektywnie istniejące okoliczności pozwalające mu racjonalnie ocenić zasadność i wysokość zgłoszonego roszczenia z tytułu zachowku. Może to nastąpić także w dacie poprzedzającej chwilę wyrokowania, lub dopiero w dacie wyrokowania. W realiach tej sprawy, wobec odroczenia terminu płatności roszczenia o zachowek, ustalenie wcześniejszego terminu wymagalności tego roszczenia, oznaczałoby, że pozwana popadła w opóźnienie przed upływem 6 miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia. Niweczyłoby to skutek odroczenia i obciążałoby pozwaną obowiązkiem płacenia odsetek z tytułu opóźnienia. Takie rozwiązanie byłoby wewnętrznie niespójne. IV. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Obie strony uległy w zakresie własnych apelacji, przy czym oddalenie apelacji pozwanej, jako dalej idącej, rodziłoby po jej stronie obowiązek pokrycia kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz powódki na zasadzie stosunkowego ich rozdzielenia zgodnie z art. 100 zd. 1 k.p.c. Jednakże biorąc pod uwagę charakter sprawy, całokształt stosunków pomiędzy stronami i możliwości finansowe pozwanej, Sąd drugiej instancji zastosował wobec pozwanej art. 102 k.p.c. Wzięto również pod uwagę fakt, że pozwana winna już zapłacić powódce kwotę 22 067 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku z tytułu kosztów procesu za pierwszą instancję (pkt. 3 wyroku). SSA Wiesława Kuberska z/ odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć zgodnie z wnioskiem przez PI. SSA Wiesława Kuberska