← Polska

VI P 300/21

Sygn. akt VI P 300/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 05 marca 2025 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewo

§ 2k.p.

określił swoistą definicję mobbingu jako działania lub zachowania dotyczące pracownika polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące poniżenie lub ośmieszenie, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Mobbing to bezprawne, systematyczne i długotrwałe zachowania osób będących członkami pewnego zespołu ludzkiego, podejmowane bez powodu lub z oczywiście błahego powodu, skierowane przeciwko pracownikowi godzące w jego dobra prawnie chronione, a mające na celu zmuszenie pokrzywdzonego do opuszczenia danego zespołu. Mobbingiem nie są zachowania pracodawcy dozwolone prawem, w tym zmierzające do dyscyplinowania, podporządkowania, egzekwowania porządku wykonywanych obowiązków. Nie każde zachowanie pracodawcy/przełożonego, które pracownik odbiera negatywnie stanowić będzie przejaw mobbingu. Z definicji mobbingu - art.

§ 2k.p.

wynika nie tylko konieczność wykazania bezprawności działania, ale też jego celu ( poniżenie, ośmieszanie, izolowanie pracownika) i ewentualnych skutków działań pracodawcy ( rozstrój zdrowia). Do najczęstszych działań mieszczących się w zakresie mobbingu należą: ciągłe krytykowanie wykonywanej pracy, ustne groźby i pogróżki, różnego rodzaju aluzje, unikanie przez przełożonego rozmów z ofiarą, mówienie źle za plecami danego pracownika, zmuszanie do wykonywania prac naruszających godność osobistą, dawanie zadań w celu jego zdyskredytowania, kwestionowanie decyzji podejmowanych przez pracownika itp. W przypadku bezpośrednich działań mobbingowych ze strony pracodawcy może również chodzić o stosowanie środków dozwolonych przez prawo, aczkolwiek u podstaw ich stosowania nie leży cel konkretnego przepisu, lecz jedynie chęć szykanowania pracownika. Powołując się na poglądy doktryny, można wyodrębnić standardowe elementy zachowań i postaw występujących w ramach mobbingu: publiczne dyskredytowanie wiedzy, umiejętności, kompetencji osoby prześladowanej; publiczne poddawanie w wątpliwość zdolności i chęci osoby do poświęcenia i ciężkiej pracy; dokładne kontrolowanie czynności; nadmierne krytykowanie (wszystko to, co robi ofiara jest złe, a jeżeli jest nawet dobre, to nie do końca; w odniesieniu do tej jednej osoby mobber widzi wszelkie drobiazgi świadczące o niedociągnięciach); traktowanie wszelkich prób bronienia się ofiary przed atakami jako niesubordynacji czy buntu. Niewątpliwie o występowaniu w środowisku pracy mobbingu można mówić, kiedy mamy do czynienia z prześladowaniem o charakterze ciągłym, prowadzonym stale i w sposób konsekwentny, choć ze zmiennym nasileniem; gdy prześladowca zachowuje niezmiennie negatywny stosunek do swojej ofiary, działając permanentnie, niezależnie od zmiany sytuacji czy zachowań mobbingowych; gdy nękanie trwa przez dłuższy czas (przynajmniej pół roku); działanie mobbingowe ma swój cel (niezmiernie rzadko zdarza się, że jest ono przez mobbera nieuświadomione), głównie chodzi w nim o wyeliminowanie osoby z najbliższego otoczenia, osłabienie jej pozycji, zmuszenie do odejścia z pracy, może też służyć wyrafinowanemu manipulowaniu innymi (za: Przeciwdziałanie mobbingowi w miejscu pracy. Poradnik dla pracodawcy, ABC 2008). Sąd obowiązany jest dokonać ustaleń jedynie w oparciu o obiektywne okoliczności, które mogą zostać uznane jako przejaw mobbingu, bowiem roszczenie o zadośćuczynienie przysługuje nie za samo stosowanie mobbingu, ale za jego następstwa w postaci rozstroju zdrowia, przy czym ciężar dowodu spoczywa na pracowniku ( art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p. ). Powódka wskazała szereg okoliczności, które jej zdaniem miały na celu jej poniżenie i ośmieszenie, a w konsekwencji spowodowało u niej rozstrój zdrowia. Sąd uznał, że wiceprezydent Miasta O. S. S.

(1)jako działający w imieniu organu prowadzącego dopuszczał się względem powódki zachowań kwestionujących jej kwalifikacje zawodowe, zasadność podejmowanych decyzji, ośmieszających, także w obecności innych pracowników, rodziców czy kierujących innymi placówkami edukacyjnymi co powodowało u powódki poczucie zaniżonej wartości. Zachowanie mobbera wymuszało na powódce konieczność ciągłego usprawiedliwiania się, tłumaczenia, a w konsekwencji wywoływało u powódki stan napięcia i permanentnego stresu. Wielokrotne interwencje samej powódki, maile i prośby o spotkania z prezydentem Miasta O. J. M. pozostawały bez echa, a pracodawca nie podjął żadnych działań ukierunkowanych na rozwiązanie problemu. Jako bezpośredni przełożony – organ prowadzący Prezydent nie podejmował żadnych rzeczywistych kroków zmierzających do załagodzenia sytuacji, czy zmiany systemu zarządzania przez S. S.
(1). W ocenie Sądu bezczynność pracodawcy i brak reakcji na sygnały powódki i innych dyrektorów placówek ocenić należy jako jednoznacznie negatywne - mimo obowiązku przeciwdziałania mobbingowi w miejscu pracy. Jako organ prowadzący Prezydent Miasta O. tolerował zachowanie wiceprezydenta S. S.
(1)i pozostawał bezczynny wobec kierowanych przez powódkę próśb o spotkania w celu wyjaśnienia sytuacji i naprawy relacji zawodowej. Świadkowie relacjonowali, że powódka była rzetelna i odpowiedzialna, znała przepisy prawa związane z zarządzaniem placówką jako dyrektor szkoły i sprawnie z nich korzystała. Sam Prezydent Miasta O. został upomniany przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych za naruszenie rozporządzenia o danych osobowych – w tym dotyczących powódki, przy tym bezpodstawnie żądał od powódki jako dyrektora szkoły udzielenia informacji o danych wrażliwych, którymi dysponowała jako dyrektor szkoły. W ocenie Sądu, wykazane wyżej sytuacje stanowią przejaw mobbingu. Spełniają one cechę długotrwałości ( od lipca 2019 r. do sierpnia 2020 r.), uporczywości a także skutkowały zaniżeniem własnej wartości powódki, która nie doczekała się reakcji ze strony przełożonego organu prowadzącego, aż stres związany z mobbingiem spowodował rozstrój zdrowia. Poza twierdzeniami powódki, opinia biegłego psychiatry potwierdziła, że samoocena powódki jest znacznie zaniżona. Ostatecznym warunkiem uzasadniającym ustalenie zadośćuczynienia z tytułu mobbingu jest wywarcie przez zachowania mobbingowe skutku w postaci rozstroju zdrowia pracownika. Sąd nie miał wątpliwości, iż taki skutek nastąpił. Działania mające na celu ośmieszenie, nękanie powódki skutkowały tym, że przeżywała ona stres w pracy. W krytycznych momentach po uwagach krytycznych na forum publicznym w czasie spotkań z innymi dyrektorami placówek, rodzicami, czy władzami miasta - powódka gasła emocjonalnie, zamykała się w sobie, była przygnębiona, płakała, odczuwała lęk. Złożona do akt sprawy historia choroby, jak również opinia biegłego potwierdzają, że do momentu rozwiązania stosunku pracy powódka korzystała z pomocy lekarza psychiatry w związku z sytuacją, jaka spotykała ją w pracy. Stan psychiczny powódki wymagał leczenia farmakologicznego – w celu załagodzenia postępujących zaburzeń, stąd bagatelizowanie przez organ prowadzący stanu zdrowia powódki i sposób procedowania rozpoznania wniosku o udzielenie urlopu dla poratowania zdrowia były całkowicie naganne. Postępowanie dowodowe wykazało obiektywne okoliczności, które są przejawami mobbingu i ostatecznie doprowadziły do rozstroju zdrowia powódki. Zachowanie S. S.
(1)nie mieściło się w ramach pojętych norm współżycia społecznego w miejscu pracy, a zaniechania pracodawcy i bezpośredniego przełożonego – Prezydenta Miasta O. nie znajdują uzasadnienia. Postępującą zmianę w zachowaniu powódki dostrzegły także inne nauczycielki w szkole, co ostatecznie doprowadziło zastosowania leczenia farmakologicznego w związku z zaburzeniami psychicznym. Zgodnie z art.

do § 3 k.p. pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Kryteria orzekania o należnym pracownikowi zadośćuczynieniu z art.

§ 3k.p.

za rozstrój zdrowia spowodowany mobbingiem ustala się na zasadach wynikających z prawa cywilnego ( por. wyrok SN z dnia 21 czerwca 2013 r., III BP 4/12, LEX nr 1511151). Zadośćuczynienie zarówno na gruncie prawa pracy jaki i prawa cywilnego stanowi pieniężną formę rekompensaty za doznaną krzywdę, która stanowi ogół ujemnych przeżyć i cierpień poszkodowanego pracownika. Powódka przedstawiła szereg dokumentów potwierdzających koszty leczenia farmakologicznego, zatem Sąd orzekając o wysokości odszkodowania oparł się na przedstawionych przez powódkę dokumentach i obrachunkach. Przewartościowanie zaś krzywdy z tytułu rozstroju zdrowia wywołanego mobbingiem na odpowiednią kwotę pieniężna leży w granicach tzw. uznania sędziowskiego. Stosując powyższe zasady Sąd uznał, że żądane przez powódkę kwoty są w całości uzasadnione. Powódka była ofiarą mobbingu, który skutkował rozstrojem zdrowia psychicznego. Sąd uwzględnił również fakt, iż zadośćuczynienie z tytułu mobbingu, stanowi szczególnego rodzaju delikt prawa pracy i jest zdarzeniem szczególnie niepożądanym ustawodawcę, wprowadzającego przymusowy charakter przeciwdziałania powyższemu zjawisku przez pracodawców. Wobec deliktowego charakteru zasądzanego zadośćuczynienia uwzględnić również należy charakter represyjny i prewencyjny w stosunku do pracodawcy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wykazał by pozwany pracodawca jak i organ prowadzący podjął jakiekolwiek czynności w celu rozwiązania niepożądanej sytuacji. W piśmie z dnia 17 lutego 2022 roku powódka precyzyjnie wskazała sposób obliczenia żądanych kwot, a także przedstawiła obszerne dowody leczenia i płatności dokonywane w związku z zastosowaną terapią i leczeniem farmakologicznym. Strona pozwana nie zakwestionowała prawidłowości arytmetycznej przedstawionego wyliczenia i dowodów, stąd sąd oparł swe ustalenia na przedstawionym przez powódkę obrachunku (karta 118-137). Odnośnie odsetek Sąd zasądził je od wyżej wymienionych kwot obliczając je od dnia 25 listopada 2021 roku do dnia zapłaty zgodnie z regułą z art. 481 KC i z wnioskiem powódki. Sąd miał bowiem na uwadze, że odpis pozwu został doręczony pozwanej dnia 24 listopada 2021 roku, wobec czego odsetki należało liczyć od dnia następnego po dniu tego doręczenia, czyli w niniejszej sprawie od dnia 25 listopada 2021 roku. Sąd orzekł o kosztach procesu zgodnie z zasadą odpowiedzialności strony za wynik postępowania (art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c.) oraz zasadą rozstrzygania o kosztach w orzeczeniu kończącym sprawę w danej instancji (art. 108 § 1 k.p.c.). Powódka w całości wygrała sprawę, a na należne jej koszty procesu składały się koszty zastępstwa procesowego – ustalone zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. - Dz. U. z 2018r., poz. 265). Sąd zasądził na rzecz powódki od pozwanego kwotę 2.700,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2014 r. poz. 1025 ze zm.) kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Sąd nakazał pobrać od pozwanej szkoły na rzecz Skarbu Państwa kwotę 6672,64 zł, obliczane jako 5% od wartości przedmiotu sporu, tytułem opłaty od pozwu, której powódka nie miała obowiązku uiścić, a także kwotę 3.885,37 zł tytułem kosztów wynagrodzenia biegłego poniesionych w toku postępowania tymczasowo przez Skarb Państwa oraz zwrot kosztów podróży (18,22 zł) i utraconego zarobku (274,05 zł) świadka J. T., które to kwoty zostały także tymczasowo pokryte z sum budżetowych. Sąd, na podstawie art. 477 2 § 1 KPC, nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 4.755,05 zł brutto. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. z/ (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.