Sygn. akt I ACa 648/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 marca 2025 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny Sędzia: Leon Miroszewski Protokolant: Katarzyna Kaźmierczak po roz
§ 1, § 2 i § 3 k.c.
w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich 1 (dalej jako: „Dyrektywa 93/13"), polegające na ich błędnej wykładni oraz art. 3852 k.c. polegające na jego niezastosowaniu, art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na jego niezastosowaniu i błędnym przyjęciu, że: (
- i)klauzula denominacyjna (określająca walutę kredytu) może być badana pod kątem abuzywności z powołaniem na abuzywność odesłania do Tabeli Kursów Walut (klauzulę przeliczeniową) - mimo, że są to całkowicie odrębne warunki umowne, klauzula walutowa określa główne świadczenie stron, jest jednoznaczna, a nadto została indywidualnie uzgodniona; (
- ii)postanowienia Umowy Kredytu mają charakter niedozwolony z uwagi na ich niejednoznaczność - mimo, że kwota kredytu jest wprost określona w umowie kredytu w CHF i nie jest wyznaczana przez którąkolwiek ze stron, sama informacja o sposobie ustalania Tabeli Kursów Walut nie jest informacją „istotną" dla konsumenta, a konsument miał możliwość zrozumienia działania warunku umownego w postaci klauzuli denominacyjnej; (iii) klauzula denominacyjna jest niejednoznaczna z uwagi na niewypełnienie przez Bank obowiązków informacyjnych - mimo, że powód w oparciu o udzielone mu informacje był w stanie oszacować istotne konsekwencje ekonomiczne zawieranej umowy oraz zrozumieć działania warunku umownego w postaci klauzuli denominacyjnej; (
- iv)klauzula denominacyjna stanowi „waloryzację" i pozostawia Bankowi swobodę w jednostronnym ustalaniu wysokości zobowiązania Kredytobiorcy i wysokości rat kredytu - mimo, że Umowa Kredytu wprost wskazuje na kwotę kredytu jako 86.050,00 CHF, kwota ta została objęta konsensem stron, zaś ewentualna wypłata/spłata kredytu dotyczy wyłącznie etapu wykonywania umowy; (
- v)niesprecyzowanie w Umowie Kredytu sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego jest tożsame z dowolnością Banku w doborze kryteriów ustalania kursu, a tym samym nieuwzględnieniu charakteru umowy o kredyt powiązany z walutą obcą oraz kryteriów wskazanych w ust. 2 Załącznika do Dyrektywy 93/13, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art.
§ 1k.c.
poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia Umowy Kredytu kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając jego interesy i to w sposób rażący - mimo że postanowienia te oceniane na dzień zawarcia Umowy przesłanek tych nie spełniają, a ryzyko kursowe przyjęte przez kredytobiorcę rekompensowane było dodatkowymi korzyściami (niższym oprocentowaniem), dlatego też Bank na dzień zawierania Umowy mógł racjonalnie się spodziewać, że powód przyjąłby takie warunki również w drodze negocjacji indywidualnych; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego - art.
§ 2k.c.
polegające na jego błędnej wykładni i przyjęciu, że Umowa Kredytu bez postanowień uznanych za abuzywne nie może być nadal wykonywana - mimo, że umowa nawet bez postanowień uznanych za abuzywne, oceniana wg kryteriów obiektywnych, może trwać nadal i być wykonywana w walucie obcej; 3. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 358 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe2 polegające na ich niezastosowaniu oraz art. 385 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię - w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez nieuzupełnienie luki powstałej wskutek uznania postanowień Umowy za abuzywne za pomocą: (
- i)przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany walut PLN/CHF może zostać ustalony również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania - art. 358 § 2 k.c, który może znaleźć również zastosowanie z uwagi na fakt, że umowa kredytu jest zobowiązaniem o charakterze trwałym, i na który strony wyraziły zgodę w § 35 Umowy Kredytu (co Sąd sam trafnie zauważa na str. 8 uzasadnienia wyroku: Zgodnie z § 35 umowy w zakresie nieuregulowanym w umowie zastosowanie miały przepisy Kodeksu cywilnego oraz inne powszechnie obowiązujące przepisy prawa); (
- ii)wskaźnika o charakterze dyspozytywnym, jakim w dacie zawarcia Umowy był kurs średni NBP; 4. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 385
(1)§ 1 i § 2 k.c. oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe3 (dalej: Ustawa antyspreadowa) w zw. z art. 385
(2)k.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i (
- i)nieuwzględnienie, że strony zawarty Aneks do Umowy Kredytu czyniący zadość Ustawie antyspreadowej, (
- ii)nieuwzględnienie, że w pozwanym Banku istniała możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF począwszy od dnia zawarcia Umowy, (iii) nieuwzględnienie stanu wprowadzonego Ustawą antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez Sąd sankcji (i to nieważności) dla zachęcenia banków do umieszczania w umowach kredytu postanowień dotyczących kursów walut w sytuacji, gdy obowiązek taki wynika już z ww. ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13 - a w konsekwencji błędne przyjęcie, że nie została uchylona ewentualna abuzywność kwestionowanych postanowień; 5. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 227 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powód ma interes prawny w dochodzeniu powództwa o ustalenie, że stosunek prawny nie istnieje -pomimo, iż wyrok ustalający nie rozstrzygnie ostatecznie sporu między stronami, przy czym nawet hipotetyczne uznanie kwestionowanych postanowień za abuzywne nie implikuje przyjęcia, że skutkiem jest nieważność Umowy; 6. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
- a)art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. oraz art. 6 k.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegającego na zmarginalizowaniu:
- a)zeznań świadka: A. W.;
- b)dokumentów dołączonych do akt sprawach: tj. m.in.: (
- i)Umowa Kredytu; (iii) Pismo okólne nr (...) wraz ze wzorcem Umowy Kredytu; (
- iv)Wyciąg z Taryfy prowizji i opłat bankowych (...) SA; (
- v)Przykładowa umowa ramowa w zakresie współpracy na rynku finansowym z przykładowym wykazem transakcji i potwierdzeniem zawarcia negocjowanej natychmiastowej transakcji wymiany walut; (
- vi)Przykładowe umowy kredytu; (vii) Aneks z dnia 5 września 2006 r.; (viii) Aneks z dnia 14 czerwca 2012 r..; oraz daniu wiary zeznaniom powodów, mimo, że to zeznania powodów, którzy mieli interes procesowy w przedstawianiu siebie jako osób niezorientowanych - nie zasługują na wiarygodność;
- b)art. 242 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 28 grudnia 2022 r. dowodu z przesłuchania świadka G. G. na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew;
- c)art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 28 grudnia 2022 r. wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew - m.in. dotyczących przeliczenia wypłat kredytu oraz dot. przeliczenia kredytu po kursie średnim NBP oraz ustalenia skutków uznania umowy kredytu za nieważną dla powoda; - a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, iż: Bank w sposób nieprawidłowy wypełnił obowiązek informacyjny: (
- i)Pracownicy banku wskazywali, że kredyt denominowany do CHF jest korzystniejszy niż kredyt złotowy z uwagi na niższe oprocentowanie i skorelowane z tym niższe raty do spłaty. Powodom nie przedstawiono porównania kredytu w złotówkach z wyżej wskazanym. Powodów zapewniono, że frank szwajcarski jest bardzo stabilną walutą. Przedstawiciel pozwanego nie prezentował historycznych notowań kursu franka szwajcarskiego (str. 5); (
- ii)brak jest podstaw do uznania za udowodnione lub chociażby tylko za uprawdopodobnione, że powodowie uzyskali takie pouczenia co do ryzyka kursowego, które pozwoliłyby na dokonanie oceny ryzyka zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania umowy kredytowej (str. 17); - mimo jednoznacznie poprawnego ustalenia w zakresie: K. K. i M. N. mieli świadomość tego, że kurs CHF ma wpływ na ratę kredytu (str. 5); (
- ii)Zgodnie z § 30 ustęp 1 umowy kredytu kredytobiorcy oświadczają, że zostali poinformowani: a. o ponoszeniu ryzyka zmiany kursów walutowych, b. iż zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokość rat kredytu, c. iż poniosą to ryzyko, (str. 8); Bank ustalał jednostronnie i dowolnie kursy walut i wpływał na wysokość świadczeń powoda: (
- i)Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne (str. 12); (
- ii)Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (str. 12); (iii) postanowienia umowy przewidujące przeliczanie kredytu według parytetów ustalanych w tabeli sporządzanej przez pozwany Bank mają charakter abuzywny. Dotyczy to w szczególności §13 ust. 1 i 7 umowy (k. 11), który odwołuje się do kursu sprzedaży franka szwajcarskiego w tabeli kursów Banku, ale postanowienia umowy nie zawierają wyczerpującego algorytmu według którego Bank ustala te kursy, co w istocie pozwala Bankowi na ich jednostronne ustalanie (str. 13); Powód nie miał możliwości negocjacji: W szczególności należy zwrócić uwagę, że Bank, co jest oczywiste, korzystał z przygotowanego przez siebie wzoru umowy. Abstrahując nawet od korzystnego dla kredytobiorców rozkładu ciężaru dowodu wskazanego w art. 385 [1] § 4 k.c, należy zwrócić uwagę, że olbrzymia dysproporcja sił pomiędzy konsumentem a Bankiem jest źródłem bardzo silnego domniemania faktycznego w rozumieniu art. 231 k.p.c, że konsument nie ma rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytowej (str. 18); (
- iv)a także niepoczynienia istotnych ustaleń faktycznych, co do: (
- i)wyliczenia wysokości ewentualnych nadpłat powoda w PLN przy rozliczeniu kredytu wg kursu średniego NBP; (
- ii)skutków dla powoda uznania Umowy kredytu za nieważną i tego, czy będą one dla niego dotkliwe; - które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne w indywidualnym układzie faktycznym, a Umowa Kredytu - za nieważną. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania w całości, wraz z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia co do kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego Ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości, poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Powodowie wnieśli o oddalenia apelacji oraz zasądzenie od pozwanego kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje Postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, że sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, sygn. akt III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Innymi słowy, w postępowaniu odwoławczym, bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów ponownie należy dokonać oceny materialnoprawnej, a w razie naruszenia prawa materialnego należy błędy w tym zakresie naprawić niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że badanie to mieści się w granicach zaskarżenia. Jest jasne, że nienaprawienie tych błędów byłoby równoznaczne ze świadomym ich powieleniem w postępowaniu rozpoznawczym na wyższym szczeblu instancji, czego - zważywszy na istotę wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego - nie można zaaprobować. Mając powyższe na względzie, w oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., ponowna ocena przedstawionego pod osąd materiału procesowego doprowadziła do wniosku, że Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne w istotnym zakresie nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. W zakresie oceny prawnej, dokonanej przez Sąd I instancji, należy stwierdzić, że jej konkluzje należy uznać za w pełni prawidłowe, co również pozwala przyjąć je za własne, zwłaszcza w zakresie roszczenia o ustalenie i zapłatę (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.). Przed przejściem do dalszych rozważań, już bliżej odnoszących się do wyspecyfikowanych w apelacji zarzutach, wskazać trzeba, że z obowiązku ustanowionego przez art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego każdego argumentu podniesionego w apelacji, lecz wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez sąd drugiej instancji rozważone (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 roku, V CSK 269/09; z dnia 26 kwietnia 2012 roku, III CSK 300/11). Jest to szczególnie istotne w sprawach dotyczących kredytów denominowanych/indeksowanych kursem waluty obcej, w których typowo (tak jest również w sprawie niniejszej), zarzuty apelacyjne powtarzają się w kolejnych sprawach (co było już przedmiotem ocen prawnych w innych podobnych postępowaniach, z udziałem tej samej strony), a przy tym często są rozbudowane ponad rzeczową potrzebę. Specyfika rozpoznawanej sprawy nakazywała w pierwszej kolejności rozważyć szczegółowo zarzut o charakterze materialnoprawnym (choć odwołujący się do przepisu ustanowionego w ustawie procesowej), obrazy art. 189 k.p.c. Stwierdzenie braku interesu prawnego w dochodzeniu roszczenia ustalenia nieważności umowy kwestionowanej przez powodów niweczyłoby możliwość takiego ustalenia, choćby taka nieważność miała miejsce. Omawianego zarzutu nie sposób podzielić. Podstawową przesłanką merytoryczną powództwa na podstawie powołanego przepisu jest istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Interes taki ma miejsce tylko wtedy, gdy strona powodowa ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Istotne jest więc, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało stronie powodowej skuteczną ochronę jej interesów. Wyrok ustalający musi służyć rozwiązaniu sporu pomiędzy stronami co do prawa czy stosunku prawnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 czerwca 2009 roku, II CSK 33/09; z dnia 19 września 2013 roku, I CSK 727/12). Wprawdzie dominującym jest pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia, jednakże w niniejszej sprawie powodowie, choć jednocześnie wnieśli o zapłatę, mają także interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak tego interesu wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powodów) ochronę prawną jej uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, a tak było w niniejszej sprawie, należało przyjąć, że powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., w zakresie żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje takiego ustalenia nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów ich sfery prawnej. Przesądziwszy o istnieniu po stronie powodowej interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie należało kolejno rozważyć zarzuty dotyczące poprawności ustaleń faktycznych i postępowania dowodowego, bowiem dopiero przesądzenie o poprawności procesu stosowania prawa w tej płaszczyźnie, ewentualnie uzupełniające lub korygujące działania w tym zakresie, pozwolą na ocenę zastosowania prawa materialnego. Za chybiony należało uznać zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. Przewidziana w tym przepisie zasada swobodnej oceny dowodów ujęta jest w ściśle zakreślone ramy proceduralne, przez co musi ona odpowiadać skonkretyzowanym warunkom określonym przez prawo procesowe. Oznacza to, po pierwsze, że sąd może oprzeć swe przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych, z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz zasady bezpośredniości. Po drugie, ocena dowodów musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego; obowiązkiem sądu jest bowiem dokonanie oceny przeprowadzonych dowodów oraz uwzględnienie towarzyszących im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Po trzecie, sąd orzekający obowiązany jest przeprowadzić selekcję dowodów, tj. dokonać wyboru tych środków, na których się oparł, i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, nie można uznać, by taka ocena naruszała reguły swobodnej oceny dowodów. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena może być skutecznie podważona (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 27 lutego 2002 roku, II CKN 817/00; z dnia 27 września 2002 roku, IV CKN 1316/00 i z dnia 16 grudnia 2005 roku, III CK 314/05). Jak wynika z powyższych uwag samo twierdzenie skarżącego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości; przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów; pominięcie części materiału dowodowego czy wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, a nadto sprzecznych z zasadnymi logiki i doświadczenia życiowego nie może być wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (zob. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 23 stycznia 2001 roku, IV CKN 970/00; z dnia 12 kwietnia 2001 roku, II CKN 588/99; z dnia 10 stycznia 2002 roku, II CKN 572/99). Aby więc zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. odniósł zamierzony przez skarżącego skutek konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił konkretnym zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, tylko bowiem takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do swobodnej oceny dowodów. Skarżący nie przedstawił w uzasadnieniu apelacji argumentów odnoszących się do opisanego wzorca oceny materiału procesowego. Nie zaprezentował wymaganego jak wyżej wywodu, poprzestając na formułowaniu niepopartych argumentami wskazującymi na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. krytycznych wniosków co do poszczególnych motywów rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Okręgowy zebrał dowody w niezbędnym zakresie, szczegółowo rozważając wnioski dowodowe stron, a następnie ocenił przeprowadzone dowody w sposób nienaruszający reguł swobodnej oceny dowodów, a więc uwzględniając w ramach tej oceny zasady logiki oraz wskazania doświadczenia życiowego. Nie sposób podważać adekwatności dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów, a w każdym razie pozwany nie zdołał podważyć wiarygodności materiału dowodowego, który stał się ich podstawą. Ten materiał dowodowy, tak ze źródeł osobowych, jak i z dokumentów, koresponduje ze sobą, tworząc logiczny stan rzeczy. Nawiązując już do zarzutów apelacji należy stwierdził, że Sąd I instancji odniósł się do twierdzeń pozwanego prezentowanych w toku całego postępowania oraz do wnioskowanych przez niego dowodów. Skarżący – w ramach omawianego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. – zarzucił Sądowi Okręgowemu przydanie wiarygodności i mocy dowodowej wyłącznie zeznaniom powodów oraz odmówienie wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadka A. W.. Odnosząc się do tego należy stwierdzić, że nie chodzi o wiarygodność świadka wskazanego przez pozwanego, lecz o znikomą przydatność jej zeznań, przede wszystkim z uwagi na brak wiedzy o szczegółach kontaktów Banku z powodami w sprawie umowy, która była poddana badaniu w niniejszej sprawie. Nie sposób podzielić też zarzutu skarżącego co do uchybień przy ocenie wiarygodności dowodu z przesłuchania powodów. Wskazać trzeba, że zmiana ustaleń opartych o dowody osobowe może być dokonywana zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału. Samo stwierdzenie, że strona nie jest podmiotem obiektywnym nie wystarcza dla zakwestionowania wiarygodności jej wypowiedzi procesowych. Dowód z przesłuchania stron jest wprost przewidziany przez kodeks postępowania cywilnego i należy założyć, że racjonalny ustawodawca nie unormowałby tego dowodu, jako dopuszczalnego, z określonymi regułami jego przeprowadzania. Nie można tedy twierdzić, że dowód ten w każdych okolicznościach należałoby uznać za niewiarygodny, a zatem zbędny. Sąd nie może a priori negować mocy dowodowej dowodu z przesłuchania stron, powinien natomiast ocenić je zgodnie z kryteriami przewidzianymi w art. 233 § 1 k.p.c., biorąc pod uwagę zwłaszcza stopień ich subiektywizmu. W realiach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy prawidłowo wywiązał się z tego obowiązku. Podkreślić należy, że powodowie w sposób szczegółowy, przekonujący i spójny przedstawili okoliczności towarzyszące zawarciu spornej umowy kredytowej, zaś żaden z przeprowadzonych dowodów nie pozwalał na poczynienie ustaleń odmiennych. Przedstawienie przez apelującego zarzutów odnoszonych do art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przytoczenie własnej wersji ustaleń faktycznych oraz własnej oceny przeprowadzonych dowodów nie jest wystarczające. Skarżący co prawda wymienił szereg dowodów, które jego zdaniem Sąd I instancji ocenił w sposób niewszechstronny podczas dokonywania ustaleń faktycznych, jednak nie można przyjąć, że ocena ta nie wypełnia reguł płynących z treści art. 233 § 1 k.p.c. Nie sposób zakwestionować racjonalności oceny przedstawionej przez Sąd I instancji, bowiem przedłożone przez pozwany Bank dokumenty nie dawały podstaw do ustaleń w zakresie okoliczności przedstawiania powodom warunków kredytu, ani możliwości ich negocjowania. Podkreślić również należy, że skarżący odnosi się do wymienionych przez siebie dokumentów w sposób literalny, nie zestawiając ich z całokształtem zebranych w sprawie dowodów. Skarżący wreszcie wyolbrzymia znaczenie wskazanych przez niego dokumentów dla wykazania, że Bank wywiązał się z obowiązku informacyjnego wobec powodów w zakresie przedstawienia wszystkich istotnych elementów ryzyk dotyczących spłaty przez nich rat miesięcznych, przy zasadzie denominowania ich wysokości kursem franka szwajcarskiego, wynikającego z tabel banku, a także zasad ustalania tych kursów. Również, że kwestionowane przez powodów postanowienia zostały z nimi indywidualne uzgodnione. Niewątpliwie strona jest zainteresowana wynikiem sprawy i jest to czynnik wpływający na ocenę wiarygodności dowodu z przesłuchania stron, jednak we wskazanych, wyjątkowych okolicznościach, przy uwzględnieniu polityki sprzedażowej banków w okresie zawarcia umowy, nie ma znaczenia. Moc dowodowa, rozumiana jako siła przekonywania dowodu z przesłuchania stron jest taka sama, jak świadków, nie ma więc ustawowych podstaw do rozróżnienia możliwości ustalenia faktów w zależności od rodzaju źródła dowodowego. Sąd wszak ustalił, że powodowie złożyli oświadczenie, że zostali pouczeni o ryzyku walutowym, jednak trafnie uznał, że treść tego oświadczenia nie zawierała informacji wskazujących na rozmiar zmian, którym może ulec wysokość poszczególnych rat na skutek wzrostu kursu waluty obcej, ani w jaki sposób może doprowadzić do zmiany wysokości kredytu. Oceny tej nie zmienia zatem fakt podpisania przez powodów stosowanego oświadczenia zawartego w treści umowy, bowiem nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o świadomości kredytobiorcy co do ryzyka kursowego, którego przesłanek de facto nie zna. Za bezzasadny należało uznać także zarzut naruszenia art. 242 k.p.c. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. polegający na pominięciu dowodu z zeznań świadka G. G.. Po pierwsze Sąd Okręgowy miał prawo zastosować przepis art. 242 k.p.c., czego zresztą skarżący w żaden sposób nie podważył, po drugie, wskazane zeznania nie mogłyby dotyczyć okoliczności zawarcia umowy kwestionowanej przez powodów, bowiem wskazany świadek nie uczestniczył w tych zdarzeniach. Z kolei istnienie procedur, o których zeznania te miały poświadczyć, zostało ustalone przez Sąd Okręgowy w oparciu o przedłożone przez pozwanego dokumenty, toteż nie wymagało dalszego dowodzenia. W sprawie podobnego zarzutu dotyczącego gromadzenia dowodów, przy wskazaniu też art. 278 § 1 k.p.c. należy zauważyć, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego było zbędne, bowiem w sytuacji dochodzenia przez powodów ustalenia odnoszącego się do kwestii ważności umowy nie były istotne takie kwestie jak: wartość dokonywanych spłat, sposób ustalania przez bank kursów przeliczeniowych, czy wartość ewentualnych świadczeń banku, które mogą mu przysługiwać w związku z nieważnością umowy. Ocena ważności kwestionowanej umowy stanowi niewątpliwie ocenę prawną, leżącą wyłącznie w gestii sądu. Natomiast opinie biegłych nie przesądzają kwestii materialnoprawnych nawet wtedy, gdy się do nich odwołują lub używają pojęć prawnych (zob. postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2021 roku, II PSK 4/21; postanowienie SN z dnia 5 czerwca 2020 roku, II UK 161/19 oraz wyrok SA w Szczecinie z dnia 25 czerwca 2019 roku, I ACa 810/18). Postępowanie dowodowe w sprawie cywilnej nie może zmierzać w dowolnym kierunku, wyznaczonym przez wnioski dowodowe stron. Sąd nie tylko może, ale wręcz powinien pominąć wnioski dowodowe, które zmierzają do wykazania okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia lub zmierzających do ustalenia okoliczności już dostatecznie wyjaśnionych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 16 kwietnia 2018 roku, I ACa 566/17). Po drugie, kwestia wyliczenia należności z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia nie wymaga dowodu z opinii biegłego. Wartość ta odpowiada wartości świadczenia spełnionego przez bank w wykonaniu nieważnej umowy. W rezultacie stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy nie naruszył wymienianych w apelacji norm prawnych odmawiając przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Odnosząc się do innych, niż zarzut naruszenia art. 189 k.p.c., zarzutów naruszenia prawa materialnego należy zacząć od zarzutów inkryminujących naruszenia art.
oraz art. 385 2 k.c. (w niektórych zarzutach, w powiązaniu z innymi przepisami). To z tego ostatniego przepisu wynika, że oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (w tym zakresie wystarczające jest przywołanie szerokiej argumentacji Sądu Okręgowego, który przytoczył też adekwatne orzeczenia Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej). Trafna była zatem konkluzja tego Sądu, że dla oceny abuzywności postanowienia nie mają znaczenia okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy. Z art.
§ 1k.c.
wynika, że badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Po pierwsze (art.
§ 1
zdanie pierwsze k.c.) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art.
§ 1zdania drugiego k.c.
nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art.
§ 1zdanie pierwsze k.c.
Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki: 1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art.
§ 1
zdanie pierwsze k.c.: to jest naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art.
§ 1
zdanie pierwsze k.c.: to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art.
§ 1
drugie k.c.: to jest, określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia. Odnośnie tej pierwszej przesłanki sporne postanowienia umowne podlegają ocenie z perspektywy art.
§1k.c.
który musi być odczytywany w kontekście art. 3 ust 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako „Dyrektywa 93/13”). Zgodnie z tym przepisem warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Użyte w tym przepisie pojęcie dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13. Stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2020 roku, C-224/19 - pkt. 75; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 roku, C-621/17, EU:C:2019:820,). Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania, które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego ze względu na działanie w warunkach zaufania. Strony powinny postępować w określony sposób, tj. uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta (por. np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym, w: J. Frąckowiak, R. Stefanicki (red.) Ochrona konsumenta wprawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68). Rozumiane w opisany sposób pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym) tworzy zatem podstawę do wykładni (w myśl opisanych wyżej zasad wykładni zgodnej) klauzuli dobrych obyczajów normy art.
jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/
- Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze Sądu Najwyższego, gdzie przyjęto, że „dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami”. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19). Z kolei pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytym w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego. Przyjmuje się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że taka sytuacja zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19). Zarazem wyjaśniono, że badanie istnienia tej przesłanki nie może się ograniczać jedynie do „ekonomicznej oceny o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z tym warunkiem obciążają konsumenta”. Dostrzega się, że znacząca nierównowaga może wynikać już z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, czy to w postaci ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy krajowe (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 3 października 2019 roku, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 51). Przyjmuje się też, że w świetle Dyrektywy 93/13 warunek znajdujący się w obarczonej ryzykiem umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, należy uznać za nieuczciwy również wówczas, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących w chwili jej zawarcia, warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy. Podkreśla się, że przesłanka określona w art. 3 zaistnieje także wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności, a w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 27 stycznia 2021 roku, C-229/19). Przesłankę tą należy badać więc w kontekście wszystkich okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/
- Wywodzi się stąd, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy, ale z perspektywy chwili orzekania. W tym kontekście stwierdza się, że okolicznościami objętymi regulacją art. 4 ust. 1 powołanej Dyrektywy są takie okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowy może wprowadzać nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, która ujawni się dopiero w trakcie wykonywania rzeczonej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 stycznia 2021 roku, C-229/19 i powołane tam orzecznictwo). Jedynie zatem dodatkowo godzi się zauważyć, że bankowe klauzule spreadowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma wątpliwości, że klauzule waloryzacyjne odwołujące się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania mają charakter abuzywny. Postanowienia przewidujące uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy, a zatem niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art.
k.c. (por. np. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17; dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18; z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19; z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18; czy z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Konkluzji tej nie zmienia treść art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego, nakładającego na bank ogłaszania w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walut. Sama informacja, na jakim poziomie bank ustalił kurs waluty, nie zapewniała powodom żadnej ochrony, bowiem nie przysługiwał im środek prawny pozwalający zakwestionować jednostronną decyzję banku. Sąd pierwszej instancji, odwołał się do zbiegu norm, przepisów stanowiących o nieważności umowy kredytu (art. 58 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2 prawa bankowego w brzmieniu sprzed nowelizacji ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe z w zw. z art. 353 1 k.c.) z przepisami regulującymi system ochrony praw konsumentów (art.
k.c. i n.). Tym samym zarzut naruszenia tych przepisów nie może być uznany za zasadny. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 stycznia 2011 roku (III CZP 119/10, OSNC 2011/95) stwierdził, że postanowienie wzorca umowy, sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie może być uznane za niedozwolone postanowienie umowne (art.
§ 1k.c.).
Postanowienie dotknięte sankcją nieważności ze względu na jego sprzeczność z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy nie może kształtować praw i obowiązków, a przez to podlegać ocenie na gruncie art.
§ 1k.c.
w przypadku gdy nieuzgodnione indywidualnie postanowienie umowne jest jednocześnie sprzeczne z ustawą (art. 58 § 1 k.c.) przyjmuje się, że sankcja nieważności bezwzględnej wyprzedza sankcję przewidzianą w art.
§ 1k.c.
(por. P. Ruchała, R. Sikorski [w:] Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. red. M. Gutowski, Warszawa 2022, art. 3581 k.c.). Pogląd ten został sformułowany w kontekście postępowania dotyczącego abstrakcyjnej kontroli wzorców, bez odniesienia do kontroli incydentalnej, mającej miejsce w każdej sprawie, w której abuzywność niektórych postanowień umowy może skutkować jej nieważnością w całości. Stanowisko Sądu Najwyższego opiera się na założeniu, że niemożliwe jest sankcjonowanie czynności, której skutki nie nastąpiły z racji jej bezwzględnej nieważności (por. P. Mikłaszewicz [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. red. K. Osajda, red. tomu W. Borysiak, Warszawa 2022 roku, art. 3851 k.c., Nb 57 i n. odwołujący się do. A. Ohanowicz, Zbieg norm, s. 207 i n.). Należy przyjąć pogląd wyrażany w doktrynie, że względy słuszności mogą przemawiać za możliwością uruchomienia innej niż nieważność bezwzględna sankcji także w sytuacji, gdy czynność jest niezgodna z ustawą, że normy dotyczące nieważności czynności prawnych nie powinny się wzajemnie wykluczać, lecz raczej wspierać, a teza o podwójnym skutku z powołaniem się na względy słuszności nabiera szczególnego znaczenia w kontekście obrotu z udziałem konsumentów. Zastosowanie sankcji nieważności z art. 58 k.c. w odniesieniu do określonego nieuzgodnionego indywidualnie postanowienia umowy może bowiem rodzić skutki niekorzystne dla konsumenta. Należy w tym miejscu opowiedzieć się za poglądem, że prawny mechanizm kontroli abuzywności umowy wyrażający się przepisami art.
k.c. i n., będącymi implementacją dyrektywy 93/13, stanowi unormowanie szczególne w stosunku do art. 58 § 1 k.c. w zakresie, w jakim nieważność umowy wynika z jej sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego (art. 353 1 k.c.). Możliwości zbiegu norm art.
§ 1k.c.
i art. 58 § 2 k.c. należy rozpatrywać także w sytuacji sprzeczności czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego. Klauzula umowna może naruszać zasady współżycia społecznego i jednocześnie mieć postać niedozwolonego postanowienia umownego. Czynność prawna ukształtowana na skutek wykorzystania silniejszej pozycji przez jedną ze stron, może zostać uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, a w rezultacie za nieważną na podstawie art. 58 § 2 k.c. (wyrok SN z dnia 25 maja 2011 roku, II CSK 528/10). W przypadku wystąpienia takiego zbiegu regulacja z art.
§ 1k.c.
powinna być traktowana jako lex specialis w stosunku do art. 58 § 2 k.c. (tak P. Ruchała, R. Sikorski [w:] Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz., red. M. Gutowski, Warszawa 2022 roku, art. 358 1 k.c., i literatura tam cytowana). Niezasadne okazały się również zarzuty w części, w jakiej skarżący zakwestionował wpływ abuzywności klauzul na ważność umowy. Biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem Apelacyjnym oraz najnowszą wykładnię prezentowaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego, podobnie jak uczynił to Sąd Okręgowy, należało określić materialnoprawne skutki stwierdzenia niedozwolonych postanowień umownych. Spośród najbardziej miarodajnych wypowiedzi judykacyjnych TSUE w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na wyrok z dnia 14 marca 2019 roku, D. v. E. Bank (...) (...). C-118/17. Przyjęto w tym orzeczeniu, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13/EWG wymaga, by przepisy prawa krajowego interpretowane były w taki sposób, żeby skutkiem wyeliminowania klauzuli umownej o nieuczciwym charakterze było przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku istnienia tego nieuczciwego warunku. Jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy, a umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 powołanej Dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy. Z kolei w wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie o sygn. C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wskazał, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13 sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 powołanej Dyrektywy zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Wprawdzie dopuszczalne jest, aby sąd krajowy zaradził unieważnieniu nieuczciwych postanowień umownych poprzez zastąpienie ich przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, niemniej art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. W rezultacie wyrażono stanowczy pogląd, że nie można zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych. Konkludując, klauzula denominacyjna (podobnie jak wszystkie inne postanowienia umowy i regulaminu kredytu odwołujące się do bankowej tabeli kursów walut obcych jako wiążącego dla kredytobiorców przelicznika wysokości zobowiązania) ma charakter niedozwolony w rozumieniu art.
§ 1k.c.
Utraty abuzywnego charakteru przez sporne postanowienia nie spowodowało wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984). Regulacje przywołanej ustawy odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie mogą natomiast stanowić argumentu, że doszło do sanowania istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie (tak wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17). Niezależnie od powyższego, jak już była mowa, pozwany bank nie spełnił ciążącego na nim szczególnego obowiązku informacyjnego względem powodów. Zawieranie umowy kredytowej wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, pozwalających konsumentowi uzyskać pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Obowiązek ten powinien zostać wykonany w sposób jednoznaczny i zrozumiały, pozwalający unaocznić konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (tak wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, OSP 2021/2/7; czy wyrok SA w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 roku, I ACa 505/20). Informacje te powinny wręcz odstręczać potencjalnych kredytobiorców, zwłaszcza – jak większość – charakteryzujących się ostrożnym podejściem do niepewnych operacji majątkowych, od zaciągania takiego kredytu. Z zeznań powodów wynikało, że przed zawarciem umowy nikt nie informował ich o tym, że ryzyko kursowe jest nieograniczone. Konsekwencje zaniechania w tym zakresie obciążają wyłącznie bank jako profesjonalistę, obowiązanego do zachowania należytej staranności, zgodnie z art. 355 § 2 k.c. ocenianej przy uwzględnieniu zawodowego charakteru prowadzonej działalności. Słusznie Sąd Okręgowy stwierdził, że oceny tej nie zmienia, co już podkreślano, fakt podpisania przez powodów stosowanego oświadczenia, bowiem nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o tym, że kredytobiorca świadomy jest ryzyka kursowego, którego przesłanek de facto nie zna. W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej sposobu przeliczania świadczenia kredytodawcy i kredytobiorcy wyrażonej w walucie polskiej na walutę obcą stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Założenia wyroku w sprawie C-260/18 najpełniej oddają stanowisko, zgodnie z którym stwierdzenie abuzywności klauzuli indeksacyjnej (denominacyjnej) prowadzi do nieważności całej umowy kredytu frankowego (tak Ł. Węgrzynowski w „Konsekwencje stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej [denominacyjnej] dla ważności całej umowy kredytu frankowego” linia orzecznicza oraz przytoczone tamże na poparcie tego poglądu wyroki). Działania sądu krajowego w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, zniechęcający profesjonalnych kontrahentów do zawierania we wzorcach umów zawieranych z konsumentami nieuczciwych postanowień. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona przez sąd krajowy poprzez wprowadzenie do niej warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by wówczas nie ryzykował narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 24 listopada 2020 roku, I ACa 49/19; wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i przytoczone tam orzeczenia). Możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (zob. pkt 54 uzasadnienia wyroku TSUE z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, D. v. E. Bank (...) (...).; a także pkt 74 uzasadnienia wyroku z dnia 7 sierpnia 2018 roku, C-96/16, (...) SA v. D. oraz B. i C. v. B. de (...) SA., ZOTSiSPI 2018, nr 8, poz. I-643; czy pkt 61 uzasadnienia wyroku z dnia 20.09.2018 r., C-51/17, (...) Bank (...). i (...) (...) (...) v. I. i (...)., (...) 2018, nr 9, poz. I-750). Powodowie, co trafnie zauważył Sąd Okręgowy, reprezentowani w całym toku procesu przez zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie wnosili o stwierdzenie nieważności umowy, oświadczając także wprost, że są świadomi skutków takiego stwierdzenia. Z tych względów nie było podstaw do utrzymywania umowy w mocy. Nie można też zaprzeczyć, że powodowie w tej umowie zachowali status konsumentów. Niczego nie zmienia w tym zakresie zarejestrowanie pod adresem nieruchomości, której pozyskaniu służyć miał kredyt, w późniejszym czasie przez powoda jego działalności gospodarczej, w sytuacji gdy działalności tej w tej nieruchomości faktycznie nie prowadził. W wyroku TSUE z dnia 21 marca 2019 roku (C-590/17, pkt 24 i przytoczone tam orzecznictwo), przyjęto, że pojęcie konsumenta w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13, ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Mając na uwadze powyższe należało stwierdzić, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, co nakazuje na podstawie art. 385 k.p.c. oddalić apelację, jako bezzasadną. O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, należało rozstrzygnąć w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Każdemu z powodów, jako wygrywających proces, przysługuje zwrot poniesionych kosztów. W niniejszej sprawie obejmują one wynagrodzenie zastępującego powodów radcy prawnego. Co prawda zgodnie z § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych wynosi ono 8.100 złotych, jednakże mając na uwadze nakład pracy pełnomocnika obojga powodów, który obejmował jednobrzmiące stanowisko, wyrażone jednym pismem w postępowaniu apelacyjnym, obejmującym wspólną argumentację, powołaną także podczas rozprawy apelacyjnej, należało obniżyć jednostkowe wynagrodzenia by suma przyznanych powodom kwot odpowiadała stawce wynikającej z powołanej regulacji (por. uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 10 lipca 2015 roku, III CZP 29/15, OSNC 2016, nr 6, poz. 69; z dnia 16 listopada 2023 roku, III CZP 54/23, OSNC 2024, nr 6, poz.57). Orzeczenie o odsetkach od zasądzonych kosztów znajduje podstawę w treści art. 98 § 11 k.p.c. Leon Miroszewski