–385 3 k.c., stanowiące implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE 1993 L 95, s. 29, ze zm.). Powyższe oznacza, że jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE, konsumentom przysługiwała pełna ochrona przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi, zatem rozważania prezentowane w dalszej części uzasadnienia, opierające się na orzeczeniach TSUE w zakresie ochrony konsumenta przed nieuczciwymi postanowieniami w umowach pozostają aktualne również w niniejszej sprawie. Nie ulega także wątpliwości, iż wykładnia w szczególności art. 385
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszają jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie powodom przysługuje status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Okoliczność ta nie była zresztą kwestionowana przez stronę pozwaną a żaden przeprowadzony w sprawie dowód nie wskazuje, aby strona powodowa zawierała przedmiotową umowę w ramach działalności gospodarczej. I tak, stosownie do § 2 spornej umowy bank zobowiązał się postawić do dyspozycji kredytobiorcy kredyt na okres 204 miesięcy, z ostatecznym terminem spłaty w dniu 01.10.2018 r. w wysokości 51.400 CHF nominowanej w złotych, a kredytobiorca zobowiązał się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami zgodnie z warunkami niniejszej umowy. Przy czym, jak stanowi § 13 ust. 4 spornej umowy: „Kwota kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu zgodnie z kursem kupna waluty kredytu obowiązującym w Banku w dniu wypłaty zgodnie z Tabelą kursów (...) SA w W. ogłaszaną w siedzibie Banku.” Zgodnie z § 16 ust. 1-3 spornej umowy splata zadłużenia miała następować poprzez obciążenie rachunku (...) należącego do kredytobiorcy, z którego Bank będzie pobierał środki na spłatę zadłużenia w kwotach i terminach wynikających z zawartej umowy kredytu. Kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu spłaty zgodnie z Tabela kursów (...) SA w W. ogłaszaną w siedzibie Banku. Tak więc, zmiana kursu waluty wpływała na wypłacone w złotych kwoty kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo – odsetkowych, a ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosił kredytobiorca. Spłata kredytu następowała w złotych polskich w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczeń wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu zastosowanie miał kurs sprzedaży danej waluty obowiązujący w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Bez wątpienia powodowie nie mieli żadnego wpływu w zakresie ustalenia kursu waluty CHF, niezbędnego do ustalenia wzajemnym zobowiązań stron, co wynika z zeznań powodów. Bezsporne było, że umowa została zawarta na podstawie opracowanego przez bank wzorca. Oznacza to, że postanowienia w zakresie kursów wymiany stosowanych w tabeli nie były uzgodnione indywidualnie w rozumieniu art.
Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Ponadto zgodnie z brzmieniem art. 4 dyrektywy, nadanym sprostowaniem z 13 października 2016 r. (Dz.Urz.UE. L z 2016 r. Nr 276, poz. 17), nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. W rezultacie przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, w tym także oceny indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać (z tych względów bezprzedmiotowe było również prowadzenie postępowania dowodowego na omawiane okoliczności). W tym miejscu można przywołać uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. (...). Sąd wskazał tam, że przy ocenie charakteru niedozwolonych postanowień decydujące znaczenia mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy. „Klauzule waloryzacyjne” w umowach spowodowały, że wysokość zobowiązań wynikających z umowy podlegała wielokrotnemu przeliczaniu z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty przy czym mechanizm ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób, gdyż umowy w tym względzie odsyłają tylko do tabeli kursów obowiązującej w Banku. Oznacza to, że zgodnie z umową Bank miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursu waluty, zaś powodowie nie mieli na ten kurs żadnego wpływu. Zatem postanowienia, o których mowa, nie były uzgodnione indywidualnie z powodami w rozumieniu art.
Kwestionowane postanowienia umowy wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kredytu, którą należy wypłacić w PLN oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN. Ponieważ sposób ustalania tych kursów nie został określony w umowie, oznacza to, że mogły być one wyznaczane jednostronnie przez Bank według kryteriów na które powodowie nie mieli żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umowy kredytu utrwalony jest już pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (por. np. uzasadnienie wyroku SN w sprawie (...) i przywołane tam orzecznictwo). Wysokość kredytu wyrażone w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej, a następnie wysokość, w jakiej spłaty w walucie polskiej, będą zaliczane na spłatę kredytu wyrażonego w walucie obcej, zależą bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy. Takie ukształtowanie umowy spowodowało, że po zawarciu umowy strona powodowa miała ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości kwoty, jaka zostanie mu wypłacona, a następnie wysokości zadłużenia w PLN, skoro kursy wymiany w toku wykonywania umowy określić miał bank. Zdaniem Sądu umowa, w której to jedna strona ma prawo do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy, prowadzi do wniosku, że postanowienia dotyczące kursu waluty właściwego dla wzajemnych rozliczeń stron były sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powodów w rozumieniu art.
385 2 k.p.c. – por. uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie(...)). Takie rozwiązania dawały bowiem Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na powodów całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty wymienialnej i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości jej zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu. W ocenie Sądu Bank nie może jednak zasłonić się w tej sprawie brakiem wiedzy o abuzywnym charakterze postanowień zawartych w umowy. Powodowie nie byli należycie poinformowani o tym, że klauzule abuzywne w umowie kredytu mogą zostać przez nich zaaprobowane. Tymczasem prawo konsumenta do uzyskania wiedzy o przedmiocie umowy winno być uznane za jego zasadnicze prawo, a brak tej wiedzy nie może zostać wykorzystane przez silniejszego kontrahenta umowy na jego korzyść. Bank jest niewątpliwie tzw. aktywnym uczestnikiem rynku, dysponującym odpowiednią informacją i wiedzą, czego nie można powiedzieć o konsumencie. W realiach niniejszej sprawy oznacza to, że skutkiem powołanych wyżej zapisów umowy za niedozwolone jest wyeliminowanie ich z tej umowy. Wyeliminowanie postanowień dotyczących kursu waluty przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w CHF oznaczałoby, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, a strona powodowa w terminach płatności kolejnych rat powinna je spłacać w PLN, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. W ocenie Sądu nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Zgodnie z aktualnym poglądem wyrażonym w orzecznictwie, klauzulę waloryzacyjną traktuje się jako główne świadczenie kredytobiorcy, gdyż wpływa ona na wysokość tego świadczenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r. sygn. akt: (...), legalis nr (...)). Zatem, w odniesieniu do przeliczenia należności stron brak jest możliwości zastępowania niedozwolonych klauzul umownych przepisami o charakterze ogólnym, które są przepisami dyspozytywnymi. Pogląd ten został wypracowany w oparciu o związanie wszystkich sądów Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...). TSUE podtrzymał pogląd, że w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym. Wyjątek ten obejmuje sytuacje w której jest zgoda stron na jego zastosowanie oraz okoliczność, że brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi. Dotychczas, orzecznictwo usuwając z umowy klauzule abuzywne odwoływało się do norm ogólnych prawa cywilnego, zastępując klauzule waloryzacyjną średnim kursem walut obcych prezentowanym przez Narodowy Bank Polski czy też innych kursów walut wskazywanych przez strony w umowie. Zgodnie ze stanowiskiem TSUE nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, gdyż spowodowałoby to ingerencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów. Zresztą, pozostawałoby to także w sprzeczności z bytem klauzuli waloryzacyjnej jako świadczenia głównego kredytobiorcy. W przedmiotowej sprawie brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.). Zatem należy rozważyć, czy umowa łącząca strony może być utrzymana bez niedozwolonych klauzul, czy też nie jest to możliwe i należy ustalić nieważność umowy. Mając na względzie treść art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, niewątpliwie umowa nie może być utrzymana w mocy tylko wtedy, gdy na podstawie pozostałej treści umowy nie da się ustalić praw i obowiązków stron. W ocenie Sądu brak możliwości uzupełnienia umowy po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień, powoduje, że nie jest obiektywnie możliwe wykonanie przez obie strony umowy. Zgodnie bowiem z aktualnym orzecznictwem zakwestionowane postanowienia umowne dotyczące mechanizmu przeliczania określają podstawowe świadczenia stron i z tego względu charakteryzują umowę. Po wyeliminowaniu z umowy stron postanowień dotyczących kursów wymiany, wiadomym jest jedynie, że Bank zobowiązuje się postawić do dyspozycji powodów równowartość określonej kwoty CHF w złotych polskich, lecz nie wiadomo według jako miernika ma być wyliczona ta równowartość. Nie jest również wiadomo, jaką kwotę powinni zwrócić kredytobiorcy. W konsekwencji nie da się ustalić kwoty kredytu, która podlega zwrotowi na rzecz Banku, albowiem ustalenie wysokości zobowiązania odnosiło się do kursów walut. Brak jednoznacznego określenia zasad ustalania kursów, a tym samym brak możliwości określenia praw i obowiązków stron oznacza, że umowa jest niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i z tego względu nieważna (art. 58 k.c.). Podnieść należy, że strona powodowa była pouczona o skutkach ustalenia nieważności umowy i zgodziła się na poniesienie konsekwencji z tym związanych. Nieważność umowy oznacza, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia. W konsekwencji, strony, które zawarły nieważną umowę, powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Skoro bowiem podstawa tych świadczeń została uznana za nieważną i sprzeczną z prawem, świadczenia te są świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. Zgodnie z nim w przypadku świadczeń nienależnych zastosowanie znajdują przepisy art. 405 i nast. k.c., które przewidują obowiązek zwrotu korzyści uzyskanych kosztem innej osoby. Stosownie do uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., mającej moc zasady prawnej, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia, umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytobiorcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy. W wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. ((...)) Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmując stanowisko w sprawie zgodność teorii dwóch kondykcji z dyrektywą 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wskazał, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 44). Trybunał podkreślił, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego ma umożliwić przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta oraz zniechęcić przedsiębiorcę do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (pkt 38). W razie nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne, sąd krajowy powinien podjąć, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć nieważność umowy (pkt 39). Z tej perspektywy Trybunał ocenił negatywnie teorię dwóch kondykcji stosowaną przez polskie sądy w zakresie, w jakim pozwala przedsiębiorcy żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 41 i 44). Dotychczasowa linia orzecznicza sądu opierała się na przyjęciu tzw. teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą każde świadczenie spełnione na podstawie nieważnej umowy podlega zwrotowi jako nienależne, niezależnie od świadczenia drugiej strony. Jednakże, w świetle najnowszego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – w szczególności wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie (...) (L.) – sąd uznaje za konieczne odejście od dotychczasowej praktyki i przyjęcie rozliczenia według teorii salda. W konsekwencji powyższego, sąd przyjmuje, że zasadne i zgodne z prawem Unii Europejskiej jest rozliczenie stron według teorii salda, tj. z uwzględnieniem różnicy pomiędzy świadczeniem spełnionym przez powoda (konsumenta) a świadczeniem otrzymanym od pozwanego (banku). W niniejszej sprawie powodowie żądali zwrotu kwoty 253.584,95 zł tytułem zwrotu świadczenia nienależnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Jak wynika z zaświadczenia powodowie łącznie uiścili na rzecz banku wyżej wskazaną kwotę. Natomiast od banku otrzymali kwotę 127.808,78 zł. Zatem stronie powodowej należy się zwrot świadczeń w kwocie 125.776,17 zł. Ponieważ zasądzeniu podlega jedynie nadwyżka ponad wartość wypłaconego kapitału, która w istocie stanowiła świadczenie nienależne. Taki sposób ukształtowania odpowiedzialności stron pozwala w sposób wyważony uwzględnić zarówno cel Dyrektywy 93/13/EWG, jakim jest skuteczna ochrona konsumentów przed nieuczciwymi postanowieniami, jak i zasadę proporcjonalności oraz zakaz nienależnego wzbogacenia się którejkolwiek ze stron. Ochrona konsumenta nie może prowadzić do jego bezpodstawnego wzbogacenia tj. do sytuacji, w której kredytobiorca nie zwraca nominalnego kapitału. W związku z powyższym, sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 125.776,17 zł, stanowiącą różnicę pomiędzy sumą dokonanych przez nich świadczeń a nominalną kwotą kapitału udostępnionego im przez bank, oddalając powództwo o zapłatę w pozostałym zakresie. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 411 k.c. Wskazać bowiem należy, że pozwany nie wykazał, że powodowie mieli wiedzę, że spełniają nienależne świadczenie. Ponadto powodowie spełniali świadczenie w celu uniknięcia przymusu. Niewątpliwie nieuiszczenie przez nich rat w wysokości wyliczonej przez Bank, mogło spowodować wypowiedzenie przez bank umowy kredytu. Ponadto spełnienie świadczeń wobec banku nie czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Nie można również stwierdzić, aby bank otrzymane świadczenia zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Ponadto roszczenie powodów nie jest przedawnione, powodowie najwcześniej w 2020 r. dowiedzieli się, że bank zastosował w umowie niedozwolone postanowienia. O obowiązku zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kwot orzeczono na podstawie art. 481 k.c. od dnia 30 czerwca 2025 r. tj. po upływie 30 dni od dnia otrzymania przez pozwanego reklamacji zawierającej wezwanie do zapłaty kwoty 127.808,78 zł tytułem rat, kwoty 1.028 zł tytułem prowizji, 374,06 zł tytułem ubezpieczenia w okresie przejściowym. W wezwaniu do zapłaty powodowie wyznaczyli pozwanemu termin 30 dni na spełnienie świadczenia. Jak wynika z odpowiedzi banku na reklamację, reklamacja wpłynęła do banku 30.05.2025 r. dlatego też odsetki ustawowe za opóźnienie należało zasądzić od dnia 30 czerwca 2025 r. do dnia zapłaty. Z tych przyczyn na podstawie powołanych przepisów orzeczono jak w pkt I i II wyroku. Orzeczenie o kosztach procesu w pkt III wyroku Sąd oparł na treści przepisu art. 100 zd. 2 k.p.c. W oparciu o powyższy przepis, Sąd włożył na stronę pozwaną obowiązek zwrotu wszystkich kosztów. Sąd miał na względzie okoliczności niniejszej sprawy. Niewątpliwie bank zastosował w umowie nieuczciwe postanowienia, a sąd zasądził na rzecz powodów nadpłatę ponad udostępniony kapitał, biorąc pod uwagę aktualne orzecznictwo. Powodowie dochodząc kwoty wynikającej z teorii dwóch kondykcji, działali w przekonaniu, że ta konstrukcja znajduje nadal zastosowanie w orzecznictwie krajowym, co do niedawna było powszechnie akceptowane. Zmiana podstawy rozliczenia przez Sąd – z dwóch kondykcji na teorię salda – wynikała z nowej wykładni prawa przedstawionej przez TSUE, która stanowi istotną zmianę w sposobie rozumienia skutków nieważności umowy kredytu frankowego. Powodowie nie mogli przewidzieć, że ich roszczenie zostanie częściowo oddalone tylko z uwagi na nową linię orzeczniczą wynikającą z prawa unijnego. Na koszty procesu poniesione przez powodów składały się: opłata skarbowa za udzielone pełnomocnictwo w wysokości 34 zł, opłata sądowa od pozwu w wysokości 1000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10.800 zł. Łącznie Sąd zasądził na rzecz powodów kwotę 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Jednocześnie, Sąd nie znalazł podstaw do przyznania wynagrodzenia w stawce wyższej niż minimalna. Niniejsza sprawa należała bowiem do spraw typowych, nie wymagała rozbudowanego postępowania dowodowego ani ponadstandardowego nakładu pracy pełnomocnika powodów. Brak było więc podstaw do podwyższenia wynagrodzenia pełnomocnika powodów. sędzia Ewa Oknińska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.