← Polska

II C 1503/23

Sygn. akt II C 1503/23 UZASADNIENIE D. K. w pozwie skierowanym przeciwko Bankowi (...) w (...) S.A. wniosła o: - ustalenie, że między stronami procesu nie istnieje stosunek prawny mający wynikać z umo

i 385 2 k.c. powinna uwzględniać treść przepisów dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE. L nr 95, str. 29), gdyż wyżej przywołane przepisy kodeksowe stanowią implementację przepisów tej dyrektywy do polskiego porządku prawnego. Zgodnie z treścią art.

§1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy – co nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.

§ 1k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por.

uchwała składu 7 sędziów SN z dnia z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Oznacza to, że przywoływane przez strony niniejszej sprawy okoliczności dotyczące faktów zaistniałych po zawarciu umowy nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej – co w szczególności dotyczy treści przepisów rozporządzenia UE nr 2016/2011 z 8 VI 2016 roku (tzw. rozporządzenie (...)) w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne (przepisy tego aktu prawnego weszły w życie z dniem 1 I 2018 roku). Podkreślić należy, że treść umowy kredytu zawartej przez strony – w szczególności co do postanowień przywołanych w pozwie – jest w pełni zgodna z treścią aktów normatywnych (zarówno prawa polskiego jak i europejskiego) obowiązujących w dacie zawarcia umowy. Pozostaje jednak do oceny to, czy kwestionowane przez powoda postanowienia umowne nie mają charakteru niedozwolonego w rozumieniu art.

k.c. Niesporne miedzy stronami jest to, że oparcie oprocentowania spornego kredytu na wskaźniku WIBOR nie było negocjowane indywidualnie z powódką – w istocie wiedzą powszechnie dostępną i niesporną między stronami jest to, że wszystkie udzielane w tamtym czasie (2011 rok) przez banki komercyjne w Polsce umowy kredytów hipotecznych miały zmienne oprocentowanie odwołujące się do indeksu WIBOR, więc element ten z pewnością nie mógł być przez powodów negocjowany. Omawiana w niniejszej sprawie walutowa klauzula waloryzacyjna odnosiła się do świadczenia głównego, do którego spełnienia zobowiązana została powódka, a to dlatego, że stosownie do treści art. 69 ust. 2 pkt 5) Prawa bankowego umowa kredytu musi zawierać postanowienia określające wysokość oprocentowania kredytu i zasady jego zmiany – dodatkowo art. 69 ust. 1 Prawa bankowego przesądza o tym, że kwota kredytu podlega zwrotowi wraz z odsetkami (tzw. odsetki kapitałowe). Stosownie do treści art.

§1k.c.

przepis ten nie ma zastosowania do postanowień umownych określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wymóg jednoznacznego sformułowania postanowienia umownego określającego główne świadczenie umowne nie odnosi się wyłącznie do warstwy semantycznej (czysto językowej) danego postanowienia umownego, lecz oznacza takie sformułowanie tego postanowienia, które z punktu widzenia konsumenta jako strony umowy dopuszcza tylko jedną możliwą interpretację, nie budzi uzasadnionych wątpliwości, dokładnie określa treść świadczenia, tj. czyni to w sposób wyraźny, oczywisty i niedwuznaczny (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11, OSNC - Zbiór dodatkowy z 2013 roku nr A, poz. 4). Pogląd ten odpowiada wiążącej dla sądu krajowego wykładni przepisu art. 4 ust. 2 wyżej przywołanej dyrektywy nr 93/13, tj. wykładni, zgodnie z którą należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza zatem, że warunki umowne dotyczące spłaty kredytu przez konsumenta muszą być zrozumiałe dla konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do konkretnego zakresu jego zobowiązania umownego, tak aby dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł ocenić konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (patrz: wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 r., sprawa C-186/16, punkt 2 sentencji). Wyżej przywołane postanowienia umowy zawartej przez strony dotyczące wysokość oprocentowania odwołującego się do stawki WIBOR w ocenie sądu określają w sposób wystarczająco wyraźny – z punktu widzenia rozsądnego przeciętnego konsumenta - wysokość oprocentowania kredytu i zasady jego zmiany: dają konsumentowi (powódce) jasność co do tego, że kredyt będzie oprocentowany w oparciu o powszechnie dostępny indeks WIBOR 3m (§4 ust. 1) powiększony o określoną liczbowo marżę banku. Z kolei z treści §4 ust. 7 jasno wynika, że wskaźnik ten jest ustalany odrębnie dla każdego okresu odsetkowego wynoszącego 3 miesiące, co następuje na 2 dni robocze przed rozpoczęciem nowego okresu odsetkowego. Wszystkie te informacje są jasne i zrozumiałe dla przeciętnego, racjonalnego konsumenta usług bankowych – zostały przy tym wyrażona jasnym i prostym językiem (art. 4 ust. 2 dyrektywy nr 93/13). Ta konstatacja już sama w sobie skutkować musi uznaniem powództwa wytoczonego w sprawie niniejszej za bezzasadne: wobec tego, że kwestionowane przez powódkę postanowienia umowne dotyczą świadczenia głównego przewidzianego w umowie (wysokości odsetek kapitałowych to jest w istocie ceny kredytu), a przy tym postanowienia te zostały sformułowane w sposób jasny, prosty i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta, to tym samym przepisy art.

i nast. k.c. w sprawie niniejszej nie znajdują zastosowania: omawiane wyżej klauzule umowne nie podlegają zatem ocenie z punktu widzenia kryteriów z art.

§1k.c.

Dodać należy, że z pkt 2 sentencji wyroku TSUE z dnia 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 wynika, że w przypadku gdy umowa o kredyt hipoteczny dotyczący nieruchomości mieszkalnej zawiera warunek przewidujący zmienną stopę oprocentowania opartą na określonym wskaźniku referencyjnym (indeksie), wynikający z art. 4 ust. 2 dyrektywy UE nr 93/13 wymóg przejrzystości nie nakłada na kredytodawcę żadnych szczególnych (tj. dodatkowych) obowiązków informacyjnych w odniesieniu do metodologii tworzenia tego wskaźnika. Co więcej, z pkt 3 sentencji tego samego wyroku wynika, że w przypadku, gdy warunek umowy o kredyt hipoteczny określa zmienną stopę oprocentowania opartą na wskaźniku referencyjnym (indeksie), nie nadaje temu warunkowi nieuczciwego charakteru brak poinformowania konsumenta o pewnych szczególnych cechach wskaźnika referencyjnego (w szczególności o tym, że metodologia tego wskaźnika przewiduje wykorzystanie danych wejściowych niekoniecznie odpowiadających rzeczywistym transakcjom). Dodać należy, że TSUE przesądził także o tym, że nie czyni niedozwolonym danego postanowienia umownego dotyczącego wysokości oprocentowania kredytu odwołującego się do pewnego wskaźnika referencyjnego nawet i to, że kredytodawca jest w dacie zawarcia umowy kredytu jednym z banków przekazujących dane służące do ustalenia tego wskaźnika. Wyżej sformułowane uwagi wystarczają do uznania powództwa wytoczonego w sprawie niniejszej za bezzasadne. Dodać należy jednak, że nawet w przypadku uznania, iż spełniona została sformułowana w art. 385

(1)§2 k.c. przesłanka dopuszczalności oceny postanowienia jako niedopuszczalnego (tj. gdyby nawet przyjąć, że kwestionowane przez powódkę postanowienia nie są sformułowane zrozumiale dla przeciętnego konsumenta) to i tak brak byłoby podstaw do uwzględnienia powództwa, gdyż brak jest podstaw do przyjęcia, że przywołane w pozwie klauzule umowy kredytu niezgodnie z dobrymi obyczajami (wymogami dobrej wiary) oraz w sposób rażący naruszają interes strony będącej konsumentem (tj. powódki). Po pierwsze, jak przyjmuje TSUE przy dokonywaniu wykładni przepisów dyrektywy nr 93/13, należy podkreślić, że samo tylko nieprzestrzeganie przez przedsiębiorcę wymogu przejrzystości (zrozumiałości) danego postanowienia umownego nie może samo w sobie nadać temu postanowieniu nieuczciwego charakteru (pkt 109 uzasadnienia wyroku w sprawie C-471/24). Po drugie, jak wskazuje TSUE (pkt 113 uzasadnienia tego samego wyroku), w odniesieniu do kwestii, w jakich okolicznościach dane postanowienie umowne pozostaje w sprzeczności z wymogami dobrej wiary (dobrych obyczajów), sąd krajowy musi sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych. Otóż nie ma podstaw do przyjęcia (sama powódka nie sformułowała w tym zakresie żadnej argumentacji), iż w realiach polskiego rynku kredytowego w 2011 roku pozwany bank miałby uznawać, że powódka nie zaakceptowałaby oprocentowania kredytu odwołującego się do wskaźnika WIBOR, gdyby podlegało to indywidualnym z nią negocjacjom. Po trzecie, i być może najważniejsze, TSUE wskazał także na to – w pkt 114 uzasadnienia wyroku w sprawie C-471/24 – że w celu ustalenia, czy dany warunek umowny powoduje powstanie znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (tj. jest dla niego rażąco krzywdzący), należy w szczególności uwzględnić przepisy mające zastosowanie w prawie krajowym wobec braku porozumienia stron, tak aby ocenić, czy dany warunek umowy stron stawia konsumenta w sytuacji mniej korzystnej niż sytuacja przewidziana przez obowiązujące prawo krajowe. Otóż gdyby obowiązujące w marcu 2011 roku przepisy dyspozytywne dotyczące wysokości odsetek przewidywały, że Rada Ministrów określa, w drodze rozporządzenia, wysokość odsetek ustawowych, kierując się koniecznością zapewnienia dyscypliny płatniczej i sprawnego przeprowadzania rozliczeń pieniężnych, biorąc pod uwagę wysokość rynkowych stóp procentowych oraz stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego (art. 359 §3 k.c. w brzmieniu wówczas obowiązującym), a ponadto maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie mogła w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (art. 359 §2
(1)k.c.). W kontekście zarzutów stawianych w pozwie stwierdzić należy, że nie ma istotnych różnic co do rozkładu ryzyka związanego ze zmienną stopą procentową kredytu między kredytodawcą i kredytobiorcą w odniesieniu do (
  1. a)stopy oprocentowania zmiennego opartej na indeksie WIBOR oraz (
  2. b)stopy zmiennych w czasie odsetek ustawowych opartych w dużej mierze na wysokości stóp procentowych NBP. W każdym z tych przypadków bank będący kredytodawcą nie ma realnego i istotnego wpływu na każdoczesną wysokość stopy odsetek – nawet, jeżeli jest 1 z 15 banków będących tzw. dealerami rynkami pieniężnego. Nie ma podstaw do przyjęcia, że w pierwszym przypadku (
  3. a)wpływ ten jest istotnie lub w ogóle większy niż w przypadku (b). Co więcej, jak wynika z wydanej w sprawie niniejszej opinii biegłej, poziom stopy WIBOR jest istotnie skorelowany z wysokością stopy referencyjnej NBP, wobec czego nie istnieje ryzyko powstania znaczącej (istotnej) różnicy w zmianach obu tych stóp (wskaźników). Z tego względu nie sposób uznać, że okoliczności, na które powołano się w pozwie (oparcie stopy oprocentowania kredytu na wskaźniku WIBOR a nie np. na stopie lombardowej NBP) w istotny sposób pogorszyło sytuację powódki jako kredytobiorcy. Dodać przy tym należy, że także stopy procentowe NBP nie odzwierciedlają w pełni i nie są tożsame z oprocentowaniem rzeczywiście udzielanych pożyczek i kredytów na rynku komercyjnym, a zatem także i pod tym względem nie ma istotnej różnicy między nimi a wskaźnikiem WIBOR. Wobec powyższego, powództwo podlegało oddaleniu w całości, w tym także co do roszczenia ewentualnego z punktów 3 i 4 pozwu. Powódka jest stroną przegrywającą proces w sprawie niniejszej w całości. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 VII 2005 rok o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 98 k.p.c. należało nakazać powódce pokrycie kosztów sądowych, które odpowiadają kwocie 1038,74 zł. tj. wypłaconej tymczasowo z funduszy Skarbu Państwa części wynagrodzenia biegłej J. U. (postanowienie k. 477). Co do zasady powódka powinna stosownie do treści art. 98 k.p.c. zwrócić pozwanemu całość kosztów procesu związanych z jego udziałem w sprawie (koszty zastępstwa procesowego w kwocie 10.800 zł) – jednakże, w ocenie sądu rozpoznającego sprawę niniejszą, zastosowanie znajduje art. 100 k.p.c., co uzasadnia zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego jedynie 50% kosztów procesu związanych z udziałem w sprawie przez pozwanego (½ x 10.8000 zł). Zaznaczyć należy, że w dacie złożenia pozwu w sprawie niniejszej (lipiec 2023 roku) nie istniała utrwalona linia orzecznictwa sądów polskich w przedmiocie roszczeń takich jak te zgłoszone przez powódkę – co więcej, nie istniało także orzecznictwo TSUE w tej kwestii. Powódka zatem miała prawo pozostawać wówczas w subiektywnie uzasadnionym przekonaniu o zasadności jej roszczeń procesowych, co z kolei uzasadnia wyżej podane rozstrzygnięcie oparte na treści art. 100 k.p.c. ZARZĄDZENIE Odpisy wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron (z pouczeniem o tym, że termin na złożenie apelacji wynosi 3 tygodnie, z uwagi na przedłużenie terminu na sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku ponad termin ustawowy). Dnia 8 V 2026

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.