6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie dają podstaw do tego, by związać strony jakimś innym stosunkiem prawnym, nie mieszczącym się w granicach pierwotnej woli stron. Powodowie jasno wskazywali iż domagają się uznania przedmiotowej umowy za nieważną oraz że znane są im możliwe tego konsekwencje. Mając powyższe na względzie Sąd I instancji ustalił, że pomiędzy powodami M. N. i K. N. a Bankiem (...) S.A. w W. nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu numer KH/ (...) z dnia 29 listopada 2007r. z powodu nieważności umowy, co znalazło odzwierciedlenie w punkcie
k.c., staje się wymagalne dopiero w momencie daty wyrokowania, pomimo że pismo powodów z dnia 26.10.2020 r., zawierające reklamację co do kwoty 155.332,21 zł oraz kwoty 66.819,22 CHF uwzględnionych wyrokiem, należy uznać za wezwanie pozwanego w rozumieniu art. 455 k.c. do spełnienia świadczeń zasądzonych w pkt 2. zaskarżonego wyroku, na które to wezwanie pozwany udzielił odmownej odpowiedzi w dniu 03.11.2020 r., co oznacza, że pierwszym dniem opóźnienia pozwanego w zapłacie tych kwot był dzień 04.11.2020 r.; natomiast co do kwot 158,79 zł oraz 2.087,85 CHF za dzień naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie należy uznać dzień 16.12.2022 r. tj. dzień następny po dniu doręczenia pisma rozszerzającego roszczenia strony powodowej. Co do kwoty 17.900,02 CHF za dzień naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie należy uznać dzień następny po dniu doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej, tj. od dnia 01.07.2021 r. b) art. 65 § 1 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni oświadczeń woli powodów, zawartego w piśmie z dnia 26.10.2020 r., polegającej na przyjęciu, że z oświadczenia woli powodów zawartego w tym piśmie nie wynika aby powód był w pełni świadomy konsekwencji prawnych powołania się na abuzywny charakter postanowień umowy kredytu dotyczących indeksacji, podczas gdy powodowie zarówno w dacie reklamacji, jak i przez cały czas trwania postępowania przed Sądem I instancji powoływali się na abuzwyność kwestionowanych postanowień; c) art.
w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że obowiązek zwrotu przez przedsiębiorcę świadczenia spełnionego przez konsumenta na podstawie niedozwolonego postanowienia umownego, powstaje od dnia wyrokowania, gdyż do konsumenta należy decyzja, czy wyraża zgodę na eliminację z umowy niedozwolonych postanowień i do daty wyrokowania konsument może tę decyzję zmienić. 2. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj: a. art. 233 § 1 k.p.c., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na błędnym przyjęciu, że w chwili złożenia pisemnej reklamacji z dnia 26.10.2020 r., powód nie dysponował wyczerpującą informacją dotyczącą konsekwencji prawnych wynikających z powołania się na abuzywny charakter postanowień umowy kredytu dotyczących indeksacji. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego w pkt 2. wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego łącznie na rzecz powodów odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 155.322,21 zł oraz 66.819,22 CHF począwszy od dnia 04.11.2020 r. do dnia 24.05.2023 r. oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 158,79 zł i 2.087,85 CHF począwszy od dnia 16.12.2022 r. do dnia 24.05.2023 r.. a także zasądzenie od pozwanego łącznie na rzecz powodów odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 17.900,02 CHF od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej tj. od dnia 01.07.2021 r. do dnia 24.05.2023 r.; zasądzenie od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty. Pozwany zaskarżył apelacją wyrok Sądu I instancji w części, tj. w zakresie pkt 1., 2., 4. i 5. wyroku, zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, tj.:
z § 3 k.c. przez błędną wykładnię art.
i niezastosowanie art.
k.c., i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy Powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art.
k.c.; i) art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie abuzywności spornych klauzul oraz konieczności uznania ich za niewiążące, podczas gdy sporne klauzule w kwestionowanym brzmieniu zostały już wyeliminowane ze stosunku prawnego pomiędzy stronami, zgodną wolą stron, poprzez podpisanie stosownego Aneksu nr (...) do Umowy; k) art.
poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści Umowy klauzul indeksacyjnych, Umowa ta jest nieważna, podczas gdy nawet, gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul, Umowa powinna obowiązywać w pozostałym zakresie; W ZAKRESIE CAŁOŚCI UZASADNIENIA WYROKU:
w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 roku) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez błędne ustalenie nieważności Umowy, podczas gdy: ■ sporny kredyt jest szczególnym rodzajem kredytu walutowego, tj. kredytem indeksowanym, w którym Bank faktycznie udostępnia kredytobiorcom ustaloną kwotę kredytu w (...) (a wypłaca równowartość tej kwoty w PLN wyłącznie na życzenie Kredytobiorcy z uwagi na walutę kredytowanego celu), saldo kredytu określa się w (...), podobnie jak wysokość rat i którego saldo i poszczególne raty spłaty są wyrażone we franku szwajcarskim i w tej walucie są spłacane, co jest istotą kredytu indeksowanego walutą obcą, czyli rodzaju kredytu powszechnie znanego i stosowanego w ten sam sposób od wielu lat w obrocie bankowym oraz wprost przewidzianym przepisami prawa (w tzw. ustawie antyspreadowej); ■ sposób zastosowania przez Bank mechanizmu indeksacji polegający na stosowaniu w tym celu dwóch różnych kursów (...) był w pełni uzasadniony; stosowanie kursu kupna (...) do przeliczenia salda kredytu po jego uruchomieniu oraz kursu sprzedaży (...) do przeliczenia wartości poszczególnych rat spłaty kredytu uzasadnione jest faktem, że w przypadku obu tych czynności dochodzi do wymiany waluty (transakcji przewalutowania), odpowiednio odkupienia przez Bank (...) od Powoda w momencie uruchomienia kredytu oraz sprzedaży (...) Powodowi w momencie spłaty rat kredytu z rachunku bankowego Powoda; ■ nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Banku interpretacji prawa i faktów istnieje możliwość zastąpienia spornych zapisów przepisami prawa dyspozytywnego tj. odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego (w ramach którego faktycznie Umowa była zawarta i wykonywana), ewentualnie do kursu średniego NBP z dat uruchomienia kredytu oraz z dat poszczególnych płatności rat spłaty kredytu; ■ Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd nieważności Umowy z 2007 roku, tylko dlatego, że Powód wiele lat później złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony w dacie zawarcia Umowy, jego woli w dacie zawarcia Umowy, sensu Umowy, sytuacji majątkowej Powoda w dacie zawarcia Umowy oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego; ■ Sąd stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; ■ Sąd zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie Umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności Umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty zlotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Orzeczenie Sądu I instancji uwzględnia jedynie interes Powoda określony przez jego pełnomocnika, bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie;
, a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także nieważności (bezskuteczności) całej umowy. W świetle przepisu art. 385 2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane w praktyce przez Bank w okresie wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut oraz spread walutowy miały charakter rynkowy i kolerowały z kursami kupna i sprzedaży (...) ustalanymi przez NBP, gdyż oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia i przede wszystkim w oparciu o treść samej umowy oraz zmienne zaistniałe do chwili jej zawarcia, a więc istniejącą, wówczas pozostałą treść umowy, okoliczności jej zawarcia (np. udzielone informacje) oraz już zawarte powiązane umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Bez wpływu na wynik sporu pozostają okoliczności dotyczące źródeł finansowania kredytów indeksowanych przez Bank i związanych tym ekonomicznych uwarunkowań określonych rozwiązań prawnych wprowadzonych przez bank do wzorca umowy, skoro okoliczności te nie zostały nigdy ujawnione w umowie kredytu, a konsumenci nie zostali o nich poinformowani. Co więcej, fakt, iż w ten sposób pozwany zabezpieczał swoje ryzyko związane z udzielaniem kredytów indeksowanych kursem (...), przy jednoczesnym wystawieniu kredytobiorców na nieograniczone ryzyko walutowe, jedynie utwierdza w dokonanej przez Sąd I instancji ocenie, co do istnienia przesłanek z art.
Bez znaczenia - w świetle roszczenia dochodzonego przez powodów i uwzględnionego przez Sąd I instancji - pozostają także kwestie powiązania określonych stóp referencyjnych z kredytem złotowym i kredytem indeksowanym oraz wysokość tych stóp, jak i ewentualne ryzyko walutowe i ryzyko zmiany stóp procentowych ponoszone przez Bank, przed którym pozwany zabezpieczał się poprzez transakcje na rynku międzybankowym. Z umowy kredytu i Regulaminu w wersji z daty zawarcia umowy nie wynikają ponadto żadne dane pozwalające ustalić sposób ustalania kursów w Tabelach kursowych Banku. Stąd bez znaczenia pozostaje to, czy i jakie czynniki ekonomiczne wpływają na bieżący kurs rynkowy (...). Do zadań biegłego sądowego z zakresu finansów i bankowości nie należy także wykładnia umowy zawartej przez strony i ocena jej prawnego charakteru. Tym samym z istoty swej dowód z opinii biegłego sądowego nie może przesądzać o walutowym charakterze spornej umowy kredytu w ujęciu prawnym. Brak jest także podstaw dla zaaprobowania tez apelacji o błędnej ocenie dowodów z zeznań świadków K. G. i J. C., co pozwany zarzuca w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 271 1 k.p.c. Żadna z tych osób nie uczestniczyła w zawieraniu spornej umowy kredytu z powodami, a do obowiązków świadka J. C. – pracownika pozwanego nigdy nie należały nawet czynności związane z zawieraniem kredytów z indywidualnymi klientami. W konsekwencji relacja obu świadków odnosiła się do ogólnej praktyki zawierania umów z klientami banku oraz wewnętrznych procedur pozwanego dotyczących kredytów indeksowanych oraz tabel kursowych, które nie zostały objęte umową kredytu i Regulaminem i nigdy nie zostały przedstawione kredytobiorcom. Na marginesie jedynie wypada zasygnalizować, że o ile istotnie w pozwanym Banku w 2007 r. obowiązywała jakaś wewnętrzna regulacja dotycząca sposobu zawierania umów kredytu indeksowanego do waluty obcej to z pewnością przybrała formę dokumentową. Jej istnienia i treści należało zatem dowodzić innymi środkami dowodowymi, a nie zeznaniami świadków. Co więcej, nawet istnienie tego rodzaju wewnętrznej procedury wcale nie oznacza, że została ona zachowana w stosunku do powodów. Jeszcze raz należy podkreślić, że w świetle przepisu art. 385 2 k.c. bez znaczenia pozostają okoliczności dotyczące sposobu ustalania przez bank kursów kupna i sprzedaży walut w toku wykonywania umowy kredytu, skoro nie znalazły one odzwierciedlenia w jej treści i nie zostały przedstawione powodom w dniu jej zawarcia. Poza stosunkiem obligacyjnym stron pozostają także kwestie związane ze sposobem finansowania i ewidencjonowania kredytu przez Bank czy stosowanych przez pozwanego zabezpieczeń przed ryzykiem. Rolą świadka nie jest także ocena prawnego charakteru umowy zawartej przez strony. Niezasadny pozostaje także zarzutu naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez nie uwzględnienie szeregu dowodów załączonych do odpowiedzi na pozew, wskazanych w zarzucie 1e apelacji. Po pierwsze znaczna część wskazanych tam dokumentów tj. aneks nr (...), wniosek o kredytu, Regulamin w wersji obowiązującej w dacie zawarcia umowy stanowiły podstawę ustaleń faktycznych Sądu I instancji, zgodnych z ich treścią. Po wtóre, Sąd Apelacyjny uzupełnił i zmienił w nieznacznym zakresie podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, czyniąc ustalenia w oparciu o kolejne dowody w postaci dyspozycji wypłaty kredytu, aneksu nr (...), decyzji kredytowej oraz (...) dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”. Z dowodów tych nie wynikają jednak takie wnioski, jakie usiłuje wyprowadzić pozwany. W pozostałym zakresie apelujący nie wyjaśnia w uzasadnieniu apelacji, w jaki sposób każdy z pozostałych dowodów z osobna świadczy o faktach, które przekonują o braku abuzywności spornych klauzul umownych, a zatem, w jaki sposób przekłada się na treść zaskarżonego wyroku. Wszelkiej mocy dowodowej w niniejszym postępowaniu, a zatem zdolności świadczenia o faktach, pozbawione są publikacje prasowe, pisma oraz raporty różnych instytucji i urzędów dotyczące ogólnej problematyki tzw. kredytów frankowych, przedstawiające wyłącznie opinie i stanowiska tych podmiotów, a także prywatne ekspertyzy wykonane na zlecenie Banku. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe dokumenty, opinie, opracowania i prywatne ekspertyzy, mogą co najwyżej stanowić wsparcie dla argumentacji strony pozwanej, ale z pewnością nie mają zdolności zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c. Nie sposób ustalić, jakie istotne okoliczności faktyczne mają wynikać z przykładowego z pełnomocnictwa stanowiącego załącznik do umowy kredytu, cennika Kredyt hipoteczny/Pożyczka hipoteczna, wniosku o zmianę kredytu w zakresie objętym aneksem nr (...), czy z opinii biegłego sądowego wydanej w 2016 r. w sprawie prowadzonej z udziałem pozwanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa W.. Bez znaczenia w świetle prawidłowo wykładanego przepisu art. 385 2 k.c. i rzeczywistej treści umowy pozostają przykładowe zestawienia walut w różnych bankach za lata 2008 -2014 oraz wydruki ze strony NBP, a także opinie i raporty biegłego rewidenta dotyczące wyników finansowych Banku w latach 2013 – 2014. Ostatecznie bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia pozostają także dokumenty związane ze sporną umową takie jak wstępna ocena zdolności kredytowej powodów, czy parametry wejściowe symulacji z 29 listopada 2007 r. W sprawie brak jest dowodu doręczenia tego dokumentu powodom, a ci w złożonych zeznaniach temu przeczą. W sprawie nie było także sporne to, że pozwany pozytywnie ocenił zdolność kredytową powodów dla zawarcia spornej umowy kredytu indeksowanego, stąd dokument potwierdzający tą okoliczność jest irrelewantny dla rozstrzygnięcia Wbrew odmiennym twierdzeniom apelującego, brak jest ponadto podstaw dla zanegowania oceny dowodu z zeznań powodów. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy. Zeznania powodów nie są także sprzeczne z załączonymi do akt sprawy dokumentami, co pozwany niezasadnie zarzuca w ramach zarzutów z punktu 1 c i f apelacji. Treść § 2 ust. 2 umowy i oświadczenie powodów zawarte w § 5 ust. 3 umowy (które nota bene potwierdza jedynie fakt doręczenia i zapoznania się z „Informacją dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”) zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodom jedynie do podpisu. Umowa kredytu i Regulamin w wersji obowiązującej w dacie jej zawarcia nie zawierały definicji pojęcia spreadu walutowego i nie wyjaśniały zasad ustalania kursów walut. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego. Dopełnienia w należyty sposób obowiązków informacyjnych nie dowodzi także „Informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”, której treść w prawidłowy sposób przeanalizował Sąd I instancji, o czym w dalszych rozważaniach. Treść powołanych wyżej dokumentów w żadnym razie nie dowodzi także indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. Z mocy art.
ciężar dowodu w zakresie indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm indeksacji spoczywał na stronie pozwanej, która na powyższą okoliczność nie przedstawiła przekonującego dowodu. Takim dowodem nie jest bowiem ani wniosek kredytowy, ani sama umowa, ani tym bardziej zeznania świadka K. G., która nie uczestniczyła w zawarciu umowy kredytu z powodami i nie ma żadnej własnej wiedzy co do przebiegu tych czynności. Uzupełniająco warto jednak zasygnalizować, że w swej relacji świadek wprost wskazała, że nie spotkała się z sytuacją negocjowania treści postanowień dotyczących klauzul przeliczeniowych i odesłania do Tabel kursowych Banku (vide odpowiedź na pytanie nr 22, k 332). Wbrew odmiennym założeniom pozwanego, to, że powodowie dokonali wyboru jednego z produktów finansowych oferowanych przez Bank tj. kredytu indeksowanego do (...) nie oznacza wcale, że zaczerpnięte wprost z wzorca umowy postanowienia dotyczącego samego mechanizmu indeksacji zostały uzgodnione indywidualnie między stronami lub choćby, że mogły podlegać takiemu uzgodnieniu, z czego kredytobiorca zdawał sobie sprawę. Przepis art.
stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. W konsekwencji za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art.
Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z całą pewnością pozwany Bank nie wykazał tego rodzaju przesłanek w rozpatrywanej sprawie. W szczególności, o wprowadzeniu do umowy spornego postanowienia § 7 ust. 1 w wyniku indywidualnych negocjacji nie świadczy hipotetyczna możliwość otworzenia przez kredytobiorcę rachunku walutowego i spłaty rat w walucie indeksacji, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie Banku, przewidziana w § 8 ust. 4 Regulaminu. Pozwany nie przedstawił dowodu , z którego wynikałoby, że powodom zaoferowano możliwość otworzenia rachunku walutowego, a ponadto treść tego postanowienia Regulaminu sama w sobie w żadnym razie nie dowodzi, że postanowienie § 7 ust. 1 umowy stron zaczerpnięte wprost z wzorca umowy było negocjowane np. co do rodzaju kursu (...) przyjętego do przeliczenia, czy daty jego notowania miarodajnej dla tych przeliczeń. Dodatkowo z umowy stron wcale nie wynikała możliwość spłaty kredytu w walucie indeksacji, gdyż powołane postanowienie § 7 ust. 1 oraz rachunek do spłat wskazany w § 7 ust. 3 determinowały spłatę kredytu wyłącznie w PLN. W realiach sporu kredytobiorcy w oczywisty sposób byli zainteresowani spłatą kredytu w walucie krajowej, gdyż w PLN uzyskiwali dochody. Tym samym z samej hipotetycznej możliwości odmiennego ukształtowania umowy przewidzianej we wzorcu nie wynika, by w przypadku spornej umowy kwestia ta podlegała jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniom lub choćby, że powodowie zostali o takiej możliwości wyczerpująco poinformowani. Warto w tym miejscu odwołać się do przedstawionego przez samego apelującego potencjalnego efektu negocjacji, który sam w sobie dowodzi braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień. Otóż pozwany wprost zakłada, że wynikiem negocjacji mogłoby być wyłącznie zawarcie umowy kredytu bez klauzul indeksacyjnych tj. zaciągnięcie kredytu w PLN. W ten sposób pośrednio przyznaje, że nie dopuszczał możliwości zmiany postanowień kształtujących mechanizm indeksacji np. poprzez wprowadzenie innych zasad ustalania kursów wymiany, czy przez rezygnację ze spreadu walutowego. Konsument mógł albo zaakceptować klauzule indeksacyjne w kształcie opracowanym przez Bank, albo zawrzeć umowę kredytu złotowego, co w oczywisty sposób nie odpowiada przedstawionej wyżej wykładni pojęcia „indywidualnego uzgodnienia”. O jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniu postanowień kształtujących mechanizm indeksacji nie świadczy również wybór przez kredytobiorcę dnia uruchomienia kredytu. Zgodnie z § 3 ust. 4 umowy dla uruchomienia kredytu w we wskazanym przez kredytobiorcę terminie konieczne było wcześniejsze złożenie stosownej dyspozycji wraz z wymaganymi dokumentami na 3 dni robocze przed planowaną datą wypłaty. Z oczywistych przyczyn kredytobiorca nie znał zatem przyszłego, obowiązującego w dacie wypłaty kursu wymiany. Powyższe rozważania pozostają aktualne przy ocenie zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie argumentów przedstawionych w punkcie 1 ppkt f apelacji pozwanego, w zakresie tez o indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień umowy. Wskazany zarzut naruszenia prawa procesowego jest także chybiony w zakresie pozostałych przedstawionych na jego poparcie argumentów. Przy uwzględnieniu przedstawionej wyżej wykładni art. 385 2 k.c. trafne pozostaje stanowisko Sądu Okręgowego, że postanowienia umowy kredytu nie zawierają żadnych kryteriów kształtowania kursów wymiany, a tym samym w relacji z konsumentem pozwalały pozwanemu na ich arbitralne kształtowanie. Przypomnieć należy, że klauzule przeliczeniowe odwołujące się do tabeli kursowej banku zawarte zostały w § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 umowy w zw. z § 8 ust. 3 Regulaminu. Powyższe zapisy nie precyzują kryteriów ani zasad ustalania określonych w tabeli kursowej kursów wymiany. Nie ustalają także wysokości spreadu. Tabela kursowa była odgórnie ustalana przez Bank. Z materiału dowodowego nie wynika także, aby powodowie byli poinformowani o zasadach ustalania kursów walut w tabelach kursowych w chwili podpisywania umowy. Przedstawionej przez Sąd I instancji oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce Bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne i w sposób zbieżny z praktyką innych banków komercyjnych, czy NBP, czego miałby dowodzić dokumenty prywatne załączone do odpowiedzi na pozew. Jest to okoliczność irrelewantna dla rozstrzygnięcia, gdyż dotyczy praktyki wykonywania umowy. Natomiast w treści umowy kredytowej nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej Banku. Trudno zatem stwierdzić, iż w relacji stron istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty pożyczki, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria ujawnione w umowie. Jedynie na marginesie należy zauważyć, że poza zakresem zastosowania przepisu art.
k.c. pozostaje badanie celu działania przedsiębiorcy, który kształtuje postanowienia umowy z konsumentem w sposób niedozwolony. Nieuprawnione pozostają zatem tezy, jakoby Sąd I instancji wyprowadził wniosek, że celem pozwanego przy zawieraniu umowy było pozyskanie nieograniczonego dodatkowego wynagrodzenia z tytułu umowy kredytu. O wysokości kursów wymiany i o braku dowolności w ich kształtowaniu przez kredytodawcę w relacji stron nie sposób wnioskować z samej tylko okoliczności nadzoru nad rynkiem finansowym, w tym pozwanym Bankiem, przez Komisję Nadzoru Finansowego. Z faktu tego dla kredytobiorcy nie wynikały żadne informacje pozwalające na jednoznaczne ustalenie kursu, po jakim dokonane zostaną przeliczenia na potrzeby konkretnej umowy. Jest przy tym okolicznością objętą wiedzą powszechną, iż kursy walut publikowane przez banki nadzorowane przez (...) różniły się i różnią od siebie. Instytucja ta nie jest zatem gwarantem ustalenia jednego, ściśle określonego kursu waluty obcej, jednakowego dla wszystkich nadzorowanych podmiotów. Dla przedstawionej oceny bez znaczenia pozostaje okoliczność, iż pozwany posiadał status dealera rynku pieniężnego. Z faktu tego nie wynikają bowiem dla konsumenta żadne informacje o sposobie ustalania kursów wymiany, zaś praktyka wykonywania umowy przez przedsiębiorcę pozostaje bez znaczenia przy ocenie przesłanek art.
W żadnym razie z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/
k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie pożyczki czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy pożyczki zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowaną pożyczką, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju pożyczki jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien uwzględnić poziom wiedzy klienta, który w większości przypadków nie jest specjalistą z dziedziny bankowości. W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy pożyczki, które może wręcz usypiać czujność pożyczkobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania pożyczki. Z punktu widzenia omówionych wymagań , zdaniem Sądu Najwyższego, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834). Dowody zaoferowane przez stronę pozwaną nie wskazują na dopełnienie obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów. Wbrew tezom apelacji Banku, załączona do akt dokumentacja kredytowa nie zawiera żadnych odrębnych oświadczeń powodów potwierdzających przekazanie im informacji o ryzyku walutowym. Z całą pewnością żadne istotne informacje o ryzyku kursowym nie wynikają z § 2 ust. 2 umowy. Jak wyżej wskazano, nie chodzi bowiem o proste wskazanie na okoliczność, że kursy walut mają wpływ na wysokość zaciągniętego kredytu i wysokość rat (§ 2 ust. 2 umowy). Z kolei powołany przez pozwanego § 5 ust 3 umowy stanowi wyłącznie potwierdzenie faktu doręczenia kredytobiorcom (...) dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”. Dokument ten został poddany analizie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku , a Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje wnioski , jakie wyprowadził Sąd I instancji. W treści tego dokumentu przedstawiono przede wszystkim wysokość stawek referencyjnych dla różnych kredytów, których porównanie wyraźnie wskazuje, na korzystniejsze oprocentowanie kredytów indeksowanych walutą obcą. Taka konstatacja została zresztą wprost wyrażona w treści (...) , wskazując na korzystniejsze warunki kredytów indeksowanych (...). Bank wskazał ponadto, że ryzyku kursowe powoduje ciągłe wahania zarówno wysokości rat , jak i wysokości zadłużenia zaciągniętego kredytu przeliczonego na PLN, a przedstawione symulacje ograniczały się do wahań kursu wymiany wyłącznie w okresie ostatnich 12 miesięcy i zakładanego wzrostu kursu (...) o 10,9 %. Pozwany Bank nie zawarł w tej broszurze informacyjnej wyraźnego stwierdzenia o nieograniczonym ryzyku walutowym obciążającym kredytobiorcę, którego w dłuższej perspektywie czasu nie da się przewidzieć i które może prowadzić do nagłego i drastycznego wzrostu obciążeń kredytowych. Przeciwnie, ostrzegając przed ryzykiem walutowym pozwany zaleca jedynie, by to sami klienci rozważyli zaciągnięcie długoterminowego kredytu w PLN jako korzystną alternatywę w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie „ …mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych” . Podobnie, jedynie w formie sugestii zachęca kredytobiorców do zapoznania się z bliżej nieokreślnymi danymi co do kursów historycznych oraz „…sporządzonymi przez analityków prognozami dotyczącymi wahań kursu oraz wysokości stawek referencyjnych”, nie wskazując nawet gdzie i w jakiej formie są one publikowane. Załącznikiem do (...) miała być wyłącznie historia zmian kursu (...) do złotego, nie wiadomo jednak za jaki okres. Reasumując, analizowany dokument nie zawiera pełnych i rzetelnie przedstawionych danych, koniecznych konsumentowi dla realnej oceny ryzyka walutowego związanego z kredytem indeksowanym walutą obcą. Kryteriom wyczerpującej informacji nie odpowiada również dokument załączony do odpowiedzi na pozew i oznaczony jako dowód nr 5 „Parametry wejściowe symulacji”. Jak już wyżej wskazano, brak jest dowodu, że dokument ten został przedstawiony powodom, gdyż nie zawiera ich podpisu. Dodatkowo zaznaczyć trzeba, że ani z umowy kredytu, ani z innych przedstawionych w sprawie dokumentów i z zeznań świadków nie wynika, by konsumentom przed podpisaniem umowy przekazywano informacje dotyczące sposobu ustalania kursów wymiany, w tym jego składnika w postaci spreadu walutowego. A zatem Bank i w tym zakresie nie wyjaśnił powodom mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć swoją należność wobec strony pozwanej. Wbrew odmiennym wywodom apelującego, informacja o sposobie ustalania kursów wymiany jest niezwykle istotna dla kredytobiorców, gdyż pozwala im na określenie wysokości ich świadczenia w postaci rat kapitałowo – odsetkowych. W oczywisty sposób nie można również zaaprobować tezy, jakoby ryzyko walutowe związane z kredytem indeksowanym walutą obca objęte było wiedzą powszechną. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, za fakty powszechnie znane uważa się wydarzenia historyczne, polityczne, zjawiska przyrodnicze, procesy ekonomiczne lub zdarzenia normalnie i zwyczajnie zachodzące w określonym miejscu i czasie, znane każdemu rozsądnemu i mającemu życiowe doświadczenie mieszkańcowi miejscowości będącej siedzibą danego sądu. Nie są faktami powszechnie znanymi okoliczności sporne między stronami, a także takie fakty , które ze względu na swój charakter mogą być ustalone jedynie przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2010 r., V CS K 269/09, OSNC 201/9/127 ; wyrok SN z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 596/12, LEX nr 1375468;wyrok SN z dnia 28 października 2015 r., II CSK 831/14, LEX nr 1938674; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2013 r., III CSK 66/13, LEX nr 1463871). O ile zatem do procesów ekonomicznych powszechnie znanych każdej rozsądnej i przeciętnie doświadczonej życiowo osobie należy zaliczyć samo zjawisko wahania kursów waluty obcej, o tyle z pewnością w 2007 r. nie należała do tego rodzaju zjawisk świata zewnętrznego i zachodzących w nim procesów wiedza o ryzyku walutowym związanych z oferowanym przez Bank kredytem indeksowanym do waluty obcej. W tym stanie rzeczy, brak jest podstaw dla zaakceptowania tezy apelującego o dopełnieniu przez stronę pozwaną ciążącego na niej obowiązku informacyjnego. Należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powodowie – konsumenci domagali się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszali w tym zakresie wątpliwości. Konsument nie ma powinności konsultowania projektu umowy kredytu na własny koszt i własnym staraniem z wybranym przez siebie prawnikiem czy ekonomistą. Przeciwnie, to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wyczerpującego i zrozumiałego pouczenia konsumenta o istotnych cechach oferowanego produktu oraz o związanych z nim ryzykach. Bez znaczenia pozostaje także wykształcenie ekonomiczne powódki, czy niepotwierdzona przez powodów w ich zeznaniach okoliczność posiadania wcześniejszego kredytu w innym Banku. Powódka nigdy nie zajmowała się tego rodzaju kredytami, prowadzi działalność związaną z ubezpieczeniami. Nieznane są także żadne warunki wcześniejszej umowy kredytu, przy hipotetycznym założeniu, że jednak powodowie byli taką umową związani z innym podmiotem. Co jednak najistotniejsze, ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta". Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Wypada ponadto odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku). Niezasadny jest również zarzut naruszenia przepisu art. 316 § 1 k.p.c. , który pozwany wiąże z potrzebą zastosowania w rozpatrywanej sprawie określonych przepisów prawa materialnego tj. art. 358 § 2 k.c. oraz art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w aktualnym brzemieniu. Tymczasem powołany art. 316 § 1 k.p.c. jest wyrazem zasady aktualności orzekania, zgodnie z którą chwilą miarodajną dla oceny sprawy będącej podłożem wyroku, pod względem faktycznym i prawnym, jest chwila zamknięcia rozprawy. Przepis ten w żadnym razie nie rozstrzyga jednak o tym, które przepisy prawa materialnego znajdują zastosowanie w okolicznościach sprawy i nie modyfikuje reguł wynikających z norm intertemporalnych. Jako przepis prawa procesowego nie zmienia również przesłanek zastosowania danej normy prawa materialnego, w tym tych odnoszących się do wskazanego przez ustawodawcę stanu miarodajnego dla dokonania oceny prawnej. Dodatkowo , w realiach sporu zasadniczo błędne pozostaje przekonanie skarżącego jakoby o skutkach abuzywności Sąd I instancji rozstrzygał wyłącznie w oparciu o przepisy obowiązujące w dacie zawarcia umowy i z tej przyczyny wyłączył zastosowanie przepisu art. 358 § 2 k.c. czy art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. W rzeczywistości Sąd I instancji przedstawił powody, dla których żadna z tych norm nie ma charakteru przepisu dyspozytywnego w rozumieniu prawidłowo wykładanych przepisów prawa krajowego oraz dyrektywy nr 93/13 i z tej przyczyny nie znajduje zastosowania dla uzupełnienia luk powstałych w umowie po wyeliminowaniu z jej treści ze skutkiem ex tunc niedozwolonych postanowień kształtujących mechanizm indeksacji. Szczegółową analizę zarzutów naruszenia prawa materialnego przywołanych w apelacji Banku należy rozpocząć od zarzutów z punktu 2 ppkt a, b, c, d, e , f apelacji, za pomocą których apelujący kwestionuje stanowisko o bezwzględnej nieważności umowy kredytu ab initio na skutek jej sprzeczności z prawem, z zasadą swobody umów , czy z zasadami współżycia społecznego. Sąd Apelacyjny częściowo akceptuje argumenty przedstawione na ich poparcie, gdyż ostateczne stanowisko o nieważności umowy kredytu należy wywieść z braku możliwości jej utrzymania w mocy po wyeliminowaniu ex lege i ex tunc postanowień uznanych za niedozwolone. Innymi słowy, to umowa kredytu pozbawiona zakwestionowanych postanowień, jako odnoszących się do głównych świadczeń stron, jest nieważna w świetle art. 58 k.c. Tym samym trafność analizowanych zarzutów pozwanego nie prowadzi do zmiany zaskarżonego wyroku. Niewątpliwie samo zastosowanie mechanizmu indeksacji jest dopuszczalne, gdyż nie narusza zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Należy zgodzić się z apelującym , że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej była zgodna z przepisami prawa tj. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 2439) w brzmieniu relewantnym z uwagi na datę zawarcia przez strony umowy. W judykaturze powszechnie uznaje się, że na gruncie wskazanych przepisów dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w pieniądzu krajowym. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w licznych orzeczeniach analizujących mechanizm waloryzacji kredytu nie zakwestionował jego zgodności jako takiego z przepisami dyrektywy nr 93/13. Sporządzenie umowy kredytu wymaga jednak zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby ustalenia salda kredytu oraz ustalenia wysokości każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku, oferującym znane z góry warunki ustalania wysokości rat kapitałowych, rzutujących automatycznie na wysokość faktycznie spłacanego świadczenia. Kredytobiorca musi takie zapisy w sposób świadomy zaakceptować. W rozpatrywanej sprawie zapisy umowy nie odpowiadają tym kryteriom, a powodowie – wobec niedopełnienia obowiązków informacyjnych przez Bank – nie mieli pełnej wiedzy dotyczącej funkcjonowania mechanizmu indeksacji i związanego z nim ryzyka walutowego. Nie oznacza to jednak, że umowa kredytu dotknięta jest bezwzględną nieważnością. W szczególności takiego skutku w umowie przedsiębiorcy z konsumentem nie powoduje trafnie dostrzeżona przez Sąd I instancji sprzeczność z naturą stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego postanowień umowy kredytu, które nie są oparte na obiektywnych kryteriach i upoważniają Bank do jednostronnego oznaczenia kursu wymiany. Sąd Apelacyjny akceptuje te poglądy orzecznictwa, w myśl których sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art.
k.c. W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i
k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z przepisów, traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej, względem ogólnych regulacji kodeksowych (por. uchwałę SN z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, LEX nr 3337513; wyrok SA w Warszawie z 1 lutego 2023 r., V ACa 435/22, LEX nr 3507522; uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742)). Przewidziana w art.
k.c. sankcja oznacza, że kwestionowane postanowienie nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób zapewni jego skuteczność (por. uchwałę 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Zastosowanie sankcji właściwej dla niedozwolonych postanowień umownych oznacza również, że w odniesieniu do skutków eliminacji klauzuli abuzywnej zastosowanie znajduje art.
k.c., zgodnie z którym, jeżeli postanowienie nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Oznacza to, że nie stosuje się wówczas art. 58 § 3 k.c., a bez znaczenia jest to , czy strony (a w praktyce przede wszystkim kontrahent konsumenta) zawarłyby umowę bez takiej klauzuli. Stanowisko takie nie wyklucza, że ostatecznym skutkiem okaże się brak związania umową w całości, jednak o przyjęciu takiego wniosku w poszczególnych przypadkach zadecydują inne przesłanki niż przewidziane w art. 58 § 3 k.c. Sąd Apelacyjny aprobuje wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach których Sąd I instancji dokonał oceny postanowień umowy kształtujących mechanizm indeksacji i uznał, że spełniają one wszystkie przesłanki zastrzeżone w art.
k.c., a przywołany w apelacji zarzut naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego tj. art.
, a także art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 , art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 56 k.c. oraz art. 58 § 3 k.c. w związku z art. 58 § 1 i 2 k.c. (zarzuty z punktu 2 ppkt f, h, i,j,k,l apelacji) uznaje za niezasadne. Ocena tożsamych postanowień umów kredytowych, zaczerpniętych z wzorców stosowanych przez przedsiębiorcę była już przedmiotem wielokrotnej analizy tutejszego Sądu Apelacyjnego, a argumenty przedstawione w uzasadnieniach zapadłych w tych sprawach orzeczeń (np. w sprawie I ACa 704/22, I ACa 384/23,) pozostają w pełni aktualne w rozpatrywanym sporze. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska pozwanego co do charakteru zawartej przez strony umowy kredytowej. Z treści umowy kredytu zawartej przez strony w żadnym razie nie wynika jakikolwiek „obrót walutowy” między stronami. Przedmiotowa umowa nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu w (...), a z § 3 ust. 1 Regulaminu wprost wynika, że kredyt udzielany jest w PLN. Podobnie spłata rat kredytu miała następować w PLN ze wskazanego w § 7 ust. 3 rachunku bankowego w drodze potrąceń dokonywanych przez Bank. Nie jest to zatem kredyt walutowy w znaczeniu prawnym. W orzecznictwie podkreśla się, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, jego wypłata i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok SN z 30 września 2020, I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Bezspornie analizowana umowa kredytu z dnia 29 listopada 2007 r. nie odpowiada opisanym wyżej kryteriom kredytu walutowego. Powodowie nie otrzymali i zgodnie z umową nie mogli otrzymać świadczenia w walucie obcej. Świadczenie kredytodawcy miało nastąpić w walucie krajowej, a odwołanie się do wartości tego świadczenia w (...) służyło wyliczeniu wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorców i ustaleniu oprocentowania kredytu przy wykorzystaniu zmiennej stopy LIBOR. Brak zatem podstaw , by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy. W świetle wniosku kredytowego oraz zeznań powodów nie budzi ponadto wątpliwości, że kredytobiorcy nie byli zainteresowani pozyskaniem od kredytodawcy świadczenia w walucie obcej. Zgoda powodów na kredyt odwołujący się do waluty obecnej tj. (...) wynikała z oferowanych przez bank korzystniejszych warunków, zarówno jeśli chodzi o wysokość rat kredytu , jak i wysokość oprocentowania. Z dotychczasowych rozważań poświęconych zarzutom naruszenia prawa procesowego wynika, że pozwany Bank nie dopełnił wobec kredytobiorców ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Za bezsporny należy również uznać status powodów jako konsumentów w ramach analizowanej umowy kredytu. Postanowienia spornej umowy nie zostały także przez strony indywidualnie uzgodnione. Za chybiony uznać należy zarzut błędnej wykładni art.
w zakresie pozostałych przesłanek jego stosowania. Nie ulega wątpliwości, że sporne klauzule indeksacyjne przewidziane w § 2 ust. 2 oraz w § 7 ust. 1 umowy w związku z § 3 ust. 2 i § 8 ust. 3 Regulaminu określają główne świadczenia stron, co trafnie dostrzegł Sąd I instancji. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu(pożyczki) złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543; wyrok SN z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22). Na dominująca w tym zakresie linię orzeczniczą zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 ( LEX nr 3709742). Rację ma także Sąd Okręgowy, że wskazane przez powodów postanowienia umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co mimo tego, iż kształtują główne świadczenia stron, umożliwia ich kontrolę w trybie art.
W uzupełnieniu wywodów przedstawionych w tej materii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku warto odwołać się do wyroku (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6), w którym Trybunał wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umowy kredytu powodowie w żaden sposób nie mogli odtworzyć zasad, jakimi pozwany Bank kierował się przy ustaleniu Tabel kursowych. Niewątpliwie także postanowienia zawarte § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 umowy oraz § 3 ust. 2, § 8 ust. 3 Regulaminu kształtują prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego ustalenia salda kredytu w walucie waloryzacji poprzez ustalenie kursu kupna (...) , a następnie do regulowania wysokości rat pożyczki waloryzowanej kursem (...) (a także wcześniejszej spłaty całości pożyczki, obliczania prowizji) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży (...) , nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego dodatkowe świadczenie w relacji z konsumentem, nie znajdujące ekwiwalentu w treści umowy. W tym miejscu podkreślić trzeba, że rażącego naruszenie interesów konsumenta nie można sprowadzać wyłącznie do istnienia po jego stronie szkody majątkowej. O relewantnym prawnie w rozumieniu art.
naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W konsekwencji za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe (por. np. uzasadnienie wyroku SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553). Choć istotnie w orzecznictwie (...) dominuje pogląd, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, należy w szczególności wziąć pod uwagę zasady, jakie mają zgodnie z prawem krajowym zastosowanie w przypadku braku porozumienia stron w tym zakresie, to nie sposób pominąć, że w obowiązującym w Polsce systemie prawa brak jest tego rodzaju przepisów dyspozytywnych, które mogłyby w tej sytuacji znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. powołany wyżej wyrok SN z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07). Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art.
nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Przeliczenie kwoty kredytu w chwili jej wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, a także orzeczenia powołane w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742). Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul indeksacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Podobnie w orzecznictwie krajowym za sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej uznaje się postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu (por. powołaną wyżej uchwałę SN z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22). O braku abuzywności analizowanych postanowień umowy z pewnością nie świadczy okoliczność, że zastosowanie różnych kursów wymiany tj. kursu kupna przy uruchomieniu kredytu i kursu sprzedaży dla wyliczenia rat było dla pozwanego ekonomicznie uzasadnione. Przeciwnie, dowodzi to jedynie, że konstruując wzorzec umowy pozwany zadbał wyłącznie o swoje interesy, a dodatkowo istoty tego rozwiązania nie ujawnił w umowie i nie wyjaśnił konsumentom. Bez znaczenia pozostaje także treść art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo Bankowe, co zostało już uprzednio wyjaśnione. Z całą mocą podkreślić należy, że abuzywności spornych postanowień nie
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.