Sygn. akt I ACa 1819/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2026 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Zbigniew Woźniak Protokolant: Oli
§ 1
k.c., co powodowało utratę bytu całej umowy, wobec tego, że na skutek eliminacji klauzul określających główne świadczenia stron nie mogła być ona wykonywana. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by powodowie mieli realny wpływ na taki sposób sformułowania klauzul waloryzacyjnych, by zostały one z nimi indywidualnie uzgodnione. Klauzule waloryzacyjne zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej regulowały zaś główne świadczenia stron, skoro od nich uzależniona była finalnie wysokość zobowiązania powodów (tak też SN w wyroku z dnia 30 września 2020 r., sygn. akt I CSK 556/18 i w wyroku z dnia 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21 oraz TSUE w wyroku z dnia 14 marca 2019 r., C – 118/17). Okoliczność indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywała na banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385
(1)§ 4 k.c. Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Nie przekonuje podniesiona w tym względzie przez bank argumentacja, że na indywidualne uzgodnienie z powodem treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych, wskazuje okoliczność, iż to powodowie sami zdecydowali się na wybór kredytu waloryzowanego do waluty CHF. Sam fakt wyboru kredytu indeksowanego do waluty CHF czy podpisania oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym nie rzutuje więc w żaden sposób na ocenę kwestionowanych klauzul pod kątem spełnienia wymogu indywidualnego uzgodnienia ich treści z konsumentem. W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać (art. 231 k.p.c.), by takie uzgodnienia z powodami były prowadzone. Co więcej, w przedmiotowej sprawie strona pozwana nie wykazała, że powodowie mieli możliwość negocjowania treści umowy w zakresie rozłożenia ryzyka związanego z deprecjacją waluty polskiej na obie strony stosunku prawnego. Przedmiotowa umowa została tak skonstruowana, że pełne ryzyko deprecjacji waluty polskiej ponosili powodowie, strona pozwana z umowy czerpała wyłącznie korzyści. Strona pozwana nie wykazała, że w trakcie zawarcia umowy, kwestia rozłożenia ryzyka deprecjacji waluty polskiej mogła być przedmiotem negocjacji, zaś powodowie świadomie zrezygnowali z rozłożenia tego ryzyka na obie strony w zamian za dodatkowe korzyści, chociażby zwolnienie z prowizji, marży, lub też obniżenie oprocentowania. Ciężar wykazania, że określone postanowienie umowne, tu ryzyko deprecjacji waluty polskiej, podlegało negocjacji, spoczywa na stronie pozwanej. Tymczasem to właśnie brak rozłożenia ryzyka związanego z deprecjacją waluty ma zasadnicze znaczenie dla oceny abuzywności postanowień umowy opierającej się na konstrukcji, w której wyżej wymienione ryzyko ponosi wyłącznie konsument, zaś strona pozwana bez ponoszenia ryzyka uzyskuje korzyść. Takie ukształtowanie umowy, bez możliwości jej negocjacji ze strony konsumenta, pozostaje w oczywistej sprzeczności z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interes konsumenta. W tym kontekście wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków zgłoszony w trybie art. 380 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Zgodnie z tezą dowodowa świadkowie nie mieli zeznawać na okoliczność, że kwestionowane klauzule zostały z powodami indywidualnie uzgodnione, tj. na te klauzule mieli rzeczywisty wpływ (ustalenie kursu przeliczenia, rozłożenie ryzyka itd.). Przyjęcie, iż żadne z postanowień umowy nie zostało z powodami indywidualnie uzgodnione pozwala na ich ocenę przez pryzmat klauzul abuzywnych, co powinno nastąpić na chwilą zawarcia umowy (tak też Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Umowa zawiera postanowienia niedozwolone dotyczące trzech kwestii. Strona pozwana zastrzegła sobie prawo do swobodnego kształtowania zobowiązania powoda. Powodowie nie zostali prawidłowo pouczeni o ryzyku kursowym oraz co najważniejsze, umowa została tak skonstruowana, że pełnym ryzykiem deprecjacji waluty zostali obciążeni powodowie, strona pozwana czerpała z umowy wyłącznie korzyści. Przechodząc do szczegółów, umowa zastrzega dla banku prawo do kształtowania wysokości zobowiązania (kursu waluty) bez odniesienia do jednego obiektywnego, sprawdzalnego kryterium pozostaje w sprzeczności z naturą zobowiązania (art. 353 1 k.c.). Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 6 marca 1992 r. (sygn. akt III CZP 141/91, OSNC z 1992 r., nr 6, poz. 90) podjętej na tle problemu ustalenie zmiennej stopy procentowej wprost wskazał, iż zastrzeżenie dla jednej ze stron zobowiązania prawa do swobodnego kształtowania wysokości zobowiązania bez odwołania się do obiektywnego, jednoznacznie i sprawdzalnego kryterium narusza zasadę równości stron i jest sprzeczne z naturą zobowiązania. Wyżej wymieniony pogląd należy wprost odnieść do kształtowania kursu waluty, wedle którego nastąpiła wypłata kredytu i miała następować jego spłata. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Mechanizm ustalania przez Bank kursów CHF nie został opisany ani w umowie kredytu, ani w innych dokumentach będących integralną częścią umowy, tym samym stosowanie kursu Banku do przeliczenia kredytu było z założenia wadliwe. Bank w zakresie kształtowania tabel kursowych pozostawał niczym niezwiązany. Zbędne jest zatem przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego zgłoszonego w trybie art. 380 k.p.c. na okoliczność jakimi kierował się bank ustalając kurs waluty obcej. Istotne jest to, że w umowie brak jest obiektywnego i jednoznacznie mechanizmu ustalenia tego kursu. Przedmiotową umowę uznać należało za nieważną również ze względu na wadliwe pouczenie powodów o ryzyku walutowym. Zgodnie z dominującym poglądem orzeczniczym, wymóg informacyjny musi być wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, lecz także pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego indeksacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu. Zamieszczenie w umowie lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorców o poinformowaniu ich przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu, nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu. W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy pozwany bank nie dołożył należytej staranności, aby poinformować powodów o istniejącym ryzyku walutowym. Bank winien przedstawić konsumentom symulację wysokości raty kredytu w sytuacji, gdyby kurs waluty znacznie wzrósł przykładowo o 50 czy 100 %, co dopiero mogłoby zobrazować im faktyczne ryzyko. Co więcej, treść umowy w zakresie oświadczenia o ryzyku walutowym powinna zawierać mechanizmy ochronne, które pozwoliłby konsumentowi na przewalutowanie zobowiązania, w przypadku deprecjacji waluty polskiej, tak jak to przykładowo ma miejsce w art. 7 ust. 4 i art. 29 ust. 8 ustawy o kredycie hipotecznym (Dz.U. 2020, poz. 1027). Pouczenie musi być transparentne i zrozumiałe dla konsumenta. Musi zawierać symulację deprecjacji waluty i mechanizmy zabezpieczające konsumenta przed deprecjacją (podobnie na tle zmienności stopy procentowej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2021 r., sygn. akt I CSKP 166/21 i tam przywoływane orzecznictwo oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r., C-621/17), przy czym ważna jest nie tylko zrozumiałość postanowienia pod względem formalnym i gramatycznym, ale także wymaganie, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się to postanowienie, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26 lutego 2015 r., sygn. akt C-143/13). To bank jest podmiotem profesjonalnym w zakresie rynku finansowego zatrudniając analityków, którzy posiadają zdecydowanie ponadprzeciętną wiedzę, co do okoliczności kształtujących kursy walut oraz czy te kursy, w szczególności kurs franka szwajcarskiego, nie jest sztucznie utrzymywany przez Bank (...), w okresie w jakim zawarta była umowa oraz jakie wiążą się z tym ryzyka. To bank powinien zabezpieczyć konsumenta przed ryzykiem deprecjacji polskiej waluty wprowadzając mechanizmy automatycznego przewalutowania kredytu. Tymczasem bank w tej sprawie, mając pełną świadomość wysokiego ryzyka oferowanego instrumentu finansowego, zaoferował powodom kredyt wyrażony w walucie obcej w całości przerzucając ryzyko z tym związane na konsumenta. Bez wątpienia takie zachowanie pozwanego banku narusza zasadę lojalności kontrahentów. Bank, w założeniu ustrojowym, jest podmiotem zaufania publicznego. Z treści tego przymiotu wynika konieczność szczególnej dbałości przez bank nie o swój interes lecz o interes swoich kontrahentów. Ustawowy model działalności banku ma wzbudzać u kontrahenta zaufanie do banku sprowadzające się do stwierdzenia, że bank nie zaoferuje mu żadnego instrumentu, który stwarzałby dla niego jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Jeśli jednak z określonym instrumentem wiąże się ryzyko, zaufanie do banku wymaga aby bank zabezpieczył interes konsumenta, nawet jeśli tego sobie nie życzy i nie zdaje sobie sprawy z ryzyka dokonywanej czynności. Korzystanie jednak z tak niebezpiecznego instrumentu jakim jest waloryzowanie zobowiązania czynnikiem losowym (kursem waluty) wymagało od banku zabezpieczenia nie własnego interesu lecz interesu konsumenta, chociażby przez rozłożenie ryzyka związanego w tą umową, skoro obie strony czerpały z niej korzyści. Tymczasem rola banku, w świetle tej umowy, ograniczała się wyłącznie do czerpania korzyści zaś ryzyko w całości przerzucone zostało na konsumenta. Takie ukształtowanie umowy przez bank nie ma nic wspólnego z zasadą lojalności kontrahentów i w sposób oczywisty kształtuje sytuację prawną konsumenta sprzecznie z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy konsumenta. Na koniec rozważań dotyczących abuzywności zastosowanych w umowie klauzul należy przypomnieć, że nałożenie przez treści umowy wyłącznie na powodów ryzyka związanego z deprecjacją waluty pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy konsumentów (art.
§ 1k.p.c.).
W systemie prawa cywilnego istnieje instytucja pozwalająca na postawienie tezy, zgodnie z którą w przypadku zmiany siły nabywczej pieniądza (a tak jest w przypadku deprecjacji wartości waluty polskiej do CHF) obarczenie ryzykiem jednej tylko strony pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Tą instytucją jest klauzula rebus sic stantibus (art. 358 1 § 3 k.c.). Skoro przy istotnej zmianie siły nabywczej pieniądza zasady współżycia społecznego stanowią podstawę do rozłożenia ryzyka tej zmiany na obie strony (zmiany treści zobowiązania w sposób rozkładający ryzyko na obie strony), to brak rozłożenia ryzyka zmiany wartości waluty (zmiany siły nabywczej PLN do CHF) w umowie zawieranej z konsumentem na obie strony, pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy konsumenta. To z kolei oznacza, że postanowienie umowne w zakresie w jakim nakłada wyłącznie na konsumenta ryzyko deprecjacji jest bezskuteczne wobec konsumenta (art.
§ 1k.c.).
Wobec powyższych tez pozostaje do rozważenia ocena skutków prawnych wystąpienia niedozwolonych postanowień w spornej umowie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma możliwości uzupełniania niekompletnej umowy łączącej strony przepisami dyspozytywnymi. Sąd Najwyższy dokonując podsumowania dotychczasowych poglądów orzecznictwa w zakresie tzw. spraw frankowych w wyroku z dnia 27 lipca 2021 r. (sygn. akt V CSKP 49/21) oraz TSUE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. w sprawie C-80/21, stwierdzili, że nie jest uprawnione zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych. Nie istnieją przepisy o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić niedozwolone postanowienie umowy przewidujące indeksację do waluty obcej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021 r., sygn. akt I CSKP 74/21). W ocenie Sądu niedopuszczalne jest ustalenie zobowiązania powodów z pominięciem indeksacji (tj. jako kredytu złotowego oprocentowanego przy zastosowaniu stawki LIBOR). Wyeliminowanie ryzyka kursowego jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe. Poprzestanie na wyeliminowaniu klauzul przeliczeniowych i pozostawienie bez zmian pozostałych warunków umowy, w tym w szczególności zasad oprocentowania, prowadzi do niedopuszczalnej zmiany pierwotnego charakteru stosunku zobowiązaniowego, wbrew wyraźnej woli stron. Porozumieniem stron objęte było udzielenie powodom przez bank kredytu w walucie polskiej indeksowanej do waluty obcej (CHF). Traktowanie udzielonego powodom kredytu jako kredytu złotowego, którego oprocentowanie ustalane byłoby z odwołaniem się do stopy referencyjnej LIBOR, pozostaje w oczywistej sprzeczności ze zgodnym zamiarem stron wyrażonym w chwili zawarcia umowy i narusza tożsamość zobowiązania. Eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego i pozostawienie w mocy pozostałych postanowień umownych nie może prowadzić do naruszenia tożsamości zobowiązania. Eliminacja klauzuli przeliczeniowej i pozostawienie stosunku prawnego z zobowiązaniem wyrażonym w złotych polskich z oprocentowaniem zastrzeganym dla waluty franka szwajcarskiego narusza tożsamość zobowiązania, ponieważ nie ma w obrocie prawnym stosunków o takiej treści. Reasumując należy dojść do wniosku, że na skutek stwierdzonej abuzywności poszczególnych postanowień umownych oraz złożonego przez powodów oświadczenia, umowa jest nieważna. Sąd I instancji uwzględnił zarzut potrącenia zgłoszony w odpowiedzi na pozew wobec czego w ocenie Sądu niezrozumiałym jest podnoszenie tego zarzutu ponownie przez pełnomocnika strony pozwanej na etapie postępowania apelacyjnego. Mając na uwadze powyższe apelacja strony pozwanej, jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1
(1)i 3 k.p.c. k.p.c. Sąd podkreśla przy tym, iż w pozwie WPS została określona na kwotę 1,00 zł, taka kwota wskazana została również jako WPZ w apelacji strony pozwanej. Sąd przyjmując wskazaną przez strony WPS oraz WPZ obciążył stronę pozwaną obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego powodom w kwocie po 22,50 zł dla każdego. Na koszty poniesione przez powodów składa się zwrot wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 67, 50 (§ 2 pkt 1 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Mając na uwadze powyższe należało orzec jak w sentencji wyroku. . Zbigniew Woźniak ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...)