k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Status pozwanych jako konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. był poza sporem, podobnie jak niekwestionowany był fakt, że umowa – pomimo blankietowego wpisu w treści umowy, niepopartego jednak dowodami z zeznań świadków - w zakresie warunków spłaty nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Przedmiotem zobowiązania wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu indeksowanego była suma pieniężna wyrażona w złotych polskich, podlegająca przeliczaniu na walutę obcą. Sytuacja, w której kredyt indeksowany był do CHF powodowała, że jego kwota była zmienna – w szczególności ulegała zmianom (w tym przypadku wzrostowi) wraz z zmianą kursu tej waluty do złotego, a co za tym idzie – powodowała zmianę wysokości salda kredytu oraz poszczególnych rat kredytu, wyrażonych w PLN. Przeliczanie to /zarówno w fazie uruchamiania kredytu – przeliczenie do CHF celem określenia salda kredytu/, jak i w czasie trwania umowy /powrotne przeliczanie CHF na PLN przy ustalaniu każdorazowej wysokości salda i raty podlegającej spłacie - odsetek i wykorzystanego kapitału/ następuje w sposób ciągły przez cały okres trwania umowy i rzutuje bezpośrednio na wysokość świadczenia kredytobiorców, tj. odsetek i podlegającego spłacie wykorzystanego kapitału oraz finalnie - kwoty podlegającej zwrotowi w razie wcześniejszego rozwiązania umowy. Tylko poprzez zastosowanie przeliczenia możliwe jest określenie wysokości zarówno kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy jak i obu części jego świadczenia – zarówno zwrotu wykorzystanego kapitału, jak i zapłaty odsetek. W tym kontekście, biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami nie może budzić wątpliwości, że klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorców stanowiła element określający wysokość świadczeń głównych. Postanowienia określające główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W przedmiotowej umowie ustalono zasady przeliczeń salda kredytu (§ 1 ust. 1, § 7 ust. 2 in fine) oraz wpłat dokonywanych przez kredytobiorcę (§10). Z kolei w § 17 wskazano kryteria określania kursów kupna i sprzedaży. W odniesieniu do każdego z tych kursów umowa przewidywała dwa elementy: kurs średni NBP z danego dnia roboczego oraz dodaną lub odjętą marżę banku. O ile kurs średni NBP jest wskaźnikiem obiektywnym i niezależnym od stron, to ani umowa, ani inne dokumenty udostępnione powodom przy zawieraniu umowy (nie jest w szczególności takim dokumentem wewnętrzny Regulamin ustalania kursów k. 266) nie przewidywały żadnych kryteriów, mogących stanowić podstawę i mechanizm określania marży banku, a więc uprawnienie powoda do ustalania jej wysokości przy niewątpliwym wpływie na wysokość kursów bankowych nie doznawało żadnych ograniczeń. Zastosowane w umowie pojęcie marży nie zostało w niej zdefiniowane, tym samym dla powodów było nieweryfikowalne i niejednoznaczne. Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art.
4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art.
3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Dla oceny abuzywności postanowień umownych decydujące są postanowienia § 17 umowy, które są podstawą ustalenia wysokości zobowiązań stron, gdyż wszystkie pozostałe kwestionowane postanowienia umowy do nich się odnoszą. To postanowienie umowne w części, w jakiej obejmowało uwzględnienie w stawkach kursowych +/- marży banku, dawało bankowi jednostronną i nieuzależnioną od żadnego obiektywnego kryterium możliwość zmiennego w czasie wykonywania umowy kształtowania wysokości zarówno całości zobowiązania pozwanych (wykorzystanego kredytu), jak i poszczególnych jego części (rat kapitałowo-odsetkowych). Tym samym stanowiło scedowanie na rzecz kredytodawcy prawa do kształtowania kryteriów indeksacyjnych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Co więcej, wobec braku określenia obiektywnych, niezależnych od stron umowy mechanizmów dot. ustalania wysokości marży, kursy te mogły być dowolnie kształtowane w zależności od aktualnej strategii banku co nie było objęte świadomością kredytobiorców. Jeżeli nawet pozwany posiadał jakieś wewnętrzne zasady określające sposób ustalania marży, to zasady te nie tylko mogły być zmienne zależności od potrzeb banku, ale nie zostały ujęte w umowie i podane do wiadomości strony powodowej. Ocena abuzywności klauzul umownych nie jest uzależniona od rzeczywistych, stosowanych przez bank w czasie realizowania umowy wartości kursowych, a wynika z samego faktu rażącego faworyzowania powoda w zakresie dowolności określania wartości indeksacyjnych. Nawet ewentualne wykazanie ex post, że kursy stosowane przez bank poprzez doliczenie/odliczenie marży w okresie wykonywania umowy nie odbiegały znacząco od kursów NBP nie eliminowałoby nieuczciwości warunku, pozwalającego bankowi na arbitralne przyjęcie zasad wyliczania tego kursu, biorąc pod uwagę ocenę z punktu widzenia chwili zawierania umowy, a nie rzeczywistego sposobu jej wykonania. W przedmiotowej sprawie kredytobiorcy w świetle umowy i własnych zeznań byli świadomi że wysokość kursów a w konsekwencji wysokość zobowiązania może ulegać zmianie (ryzyko kursowe). Jednak nie byli świadomi faktu (nie wynikało to z żadnych dowodów), że zasada ustalania przez bank marży mającej wpływ na wysokość stosowanych w tabeli kursów w istocie pozostawiała bankowi swobodę wykraczającą ponad czynniki zewnętrzne. Dodatkowo, nie mogli mieć świadomości, że taka konstrukcja w razie większych zmian kursowych będzie mogła mieć daleko bardziej znaczący wpływ na ich obciążenia, dając jednocześnie bankowi możliwość przynajmniej częściowego minimalizowania własnego ryzyka kursowego. Interes konsumenta nieświadomego podstawowych parametrów własnego zobowiązania doznaje w takiej sytuacji rażącego naruszenia i jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną.(wyrok SN z 4.04.2019r. III CSK 159/17, wyrok SA w Białymstoku z 9.05.2019r. 9 maja 2019r.I ACa 47/19) Dodatkowo jak wynika zarówno z brzmienia art. 4 ust. 1 dyrektywy, jak i treści art. 385 2 k.c., oceny postanowień umownych należy dokonywać w świetle całokształtu umowy według stanu z chwili jej zawarcia. Punktem odniesienia dla oceny istnienia przesłanek abuzywności umowy o jakich mowa w art. 385 2 k.c. nie może być zatem analiza sytuacji stron już na etapie wykonywania umowy. Istotne jest bowiem już samo otwarcie na etapie zawierania umowy możliwości arbitralnej i w rzeczywistości nieograniczonej żadnymi obiektywnymi wskaźnikami decyzji banku kształtującej wysokość zobowiązania i wpływającej na ryzyko kursowe, która – w długoletniej perspektywie – dawała kredytodawcy możliwości niedostępne i nieweryfikowalne dla kredytobiorców. Podsumowując - ponieważ zastosowanie arbitralnie ustalanej przez kredytodawcę marży umożliwiało pozwanemu jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona została równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie poprzez jego jednostronność i brak umownych ograniczeń staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione przesłanki określone w art.
kc., nakazujące uznać to postanowienie w zakresie, w jakim obejmuje marżę banku za niedozwoloną klauzulę umowną. Konsekwencją abuzywności postanowienia umownego w tej części jest brak związania nim powodów, co determinuje konieczność pominięcia nieuczciwego postanowienia . W tych okolicznościach należało zbadać, czy pomimo tego umowa może nadal funkcjonować. Analiza treści umowy wskazuje na istnienie takiej możliwości. Usunięcie wadliwej klauzuli umownej dotyczącej marży w świetle pozostałej treści umowy nie spowoduje powstania luki, powodującej brak możliwości określenia wysokości zobowiązań stron (wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat) . Określenie to jest możliwe bez potrzeby sięgania po środki zmierzające do uzupełnienia tej luki, gdyż pozostała część § 17 przewiduje odniesienie się do kursu średniego NBP. Wyeliminowanie zatem części postanowienia w zakresie, w jakim obejmuje marże banku, nie spowoduje niemożności wykonania umowy, nie zmieni też jej charakteru i pozostanie w zgodzie z celem stron umowy. Jak wynika z wyroku TSUE z 29 kwietnia 2021r. sygn.. C-19/20 wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu. Idąc za rozważaniami wyrażonymi w tezach 72-74 tego wyroku - skoro w przypadku nieuczciwego warunku polegającego na powiększeniu zobowiązania (w tamtym przypadku stopy procentowej) - dyrektywa 93/13 wymaga jedynie, aby owo powiększenie zostało unieważnione, i – o ile nie pociąga za sobą zmiany istoty warunku umownego- nie powinno pociągać również za sobą wyłączenia lub stwierdzenia nieważności warunku, który nie został uznany za nieuczciwy. W niniejszej sprawie, biorąc pod uwagę redakcją spornego § 17, który wyraźnie rozróżnia dwa elementy – jeden niewadliwy (kurs średni NBP) , drugi – abuzywny, z których każdy może funkcjonować oddzielnie pomimo łącznego ich ujęcia w tym postanowieniu (równie dobrze doliczenie lub odliczenie marży mogłoby być sformułowane jako odrębne jednostki redakcyjne), a przede wszystkim fakt, że pominięcie marży nie zmienia istoty postanowienia umownego, którego celem jest określenie kursów przeliczeniowych dla wyliczenia wysokości zobowiązań stron, to wyłączenie nieuczciwego warunku dotyczącego powiększenia/ pomniejszenia stawek kursowych opartych na obiektywnym i niezależnym od stron kryterium (kurs średni NBP) o marżę banku pozwoli na zachowanie ważności pozostałych warunków umowy, które nie zostały za takie uznane i przywróci równowagę pomiędzy stronami, zakłóconą wyłączonym warunkiem. Bez znaczenia dla ważności umowy jest brak zastosowania jednego miernika wartości za podstawę wszelkich obliczeń jakie będą stosowane na gruncie wykonywania umowy. Przywoływane często przez konsumentów na potwierdzenie niedopuszczalności takiego ukształtowania umowy orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie I CSK 139/17 nie może znaleźć zastosowania wsporach dotyczących umów kredytowych – w stanie faktycznym sprawy w której Sąd Najwyższy wydał przytaczane orzeczenie tylko jedna ze stron zobowiązana była do świadczenia w pieniądzu i w tym kontekście Sąd Najwyższy wypowiedział się o jednolitym mierniku wartości, zaś na gruncie niniejszej sprawy każda ze stron zobowiązana jest do świadczenia pieniężnego i nie ma przeszkód aby każda świadczyła w innej walucie czy też świadczenie każdej ze stron obliczane było wedle innego miernika wartości o ile strony tak postanowią. Tym bardziej dotyczy to zastosowania do poszczególnych świadczeń stron kursów kupna i sprzedaży waluty, co z reguły znajduje ekonomiczne i gospodarcze uzasadnienie i jest powszechnie praktykowane w obrocie. Założenia przeciwne byłyby oczywistym ograniczeniem swobody umów wyrażonej w art. 353 1 k.c. Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie wyłączenie nieuczciwych warunków, nie wpływa na zmianę charakteru umowy (ani samego kwestionowanego postanowienia umownego) jest możliwe jej obowiązywanie. Konkludując – pomimo uznania warunku umownego dotyczącego uwzględniania marży banku w stawkach kursów bankowych za nieuczciwy - umowa może nadal funkcjonować w pozostałym zakresie, a zatem także w zakresie objętym kwestionowanymi §§ 1, 7 i 10, które przy zastosowaniu zmodyfikowanego § 17 nie będą miały abuzywnego charakteru. W konsekwencji sąd nie uwzględnił żądania (powództwa głównego) w zakresie ustalenia nieważności umowy kredytu a w zakresie żądania pieniężnego zasądził jedynie kwotę wynikającą z opinii biegłej z odsetkami( art. 481 par.2 kc) od dnia następnego po sporządzeniu opinii biegłej . Jako podstawę faktyczną żądania pieniężnego podano zwrot świadczenia nienależnego a takim jest kwota w wysokości wyliczonej przez biegłą na dzień sporządzania opinii. Żądania rozpoznawano w kolejności zgłoszonej przez stronę powodową. Przedmiotem żądania powództwa głównego było także żądanie zapłaty. Żądanie to okazało się uzasadnione w części. Usunięcie klauzuli abuzywnej i przywrócenie równowagi między stronami wymagało bowiem dokonania wzajemnych rozliczeń stron tak jakby umowa wykonywana była bez podlegających usunięciu postanowień niedozwolonych. Jak wynika z niekwestionowanych przez strony ostatecznych wyliczeń biegłego, na skutek zamieszczenia w umowie postanowień niedozwolonych dotyczących marży kursowej przy wypłacie i spłacie kredytu i wykonywania umowy w okresie objętym podstawa faktyczna pozwu zgodnie z tymi niedozwolonymi postanowieniami, pozwany wzbogacił się kosztem kredytobiorców o kwotę 3.063, 60 zł. Taką też kwotę w oparciu o przepis art. 405 k.c. i art. 410 § 1 k.c. zasądzono na rzecz kredytobiorców, a w pozostałej części powództwo o zapłatę oddalono. Przystępując do oceny powództwa ewentualnego Sąd uznał, że podnoszony przez powodów zarzut abuzywności klauzul przeliczeniowych jest częściowo trafny tj. w zakresie w jakim dotyczy postanowienia umownego zezwalającego na zastosowanie przy przeliczeniach kursowych ustalanej arbitralnie przez Bank marży kursowej – czyli autonomicznych sformułowań zawartych w końcowych częściach postanowień umownych zawartych w § 17 ust. 2, 3 i 4. W tym zakresie sąd uznał powództwo ewentualne za uzasadnione w zakresie wyżej opisanym. Jednocześnie żądanie to oddalono w pozostałym zakresie wobec faktu, że modyfikacja § 17 jest wystarczająca dla przywrócenia równowagi stron - pozwoli na prawidłowe dokonywanie przeliczeń bez konieczności modyfikacji postanowień §§1, 7 i 10. Powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu bezskuteczności tych postanowień § 17. Jedynie bowiem wyrok ustalający może trwale i ostatecznie usunąć w takim przypadku stan niepewności prawnej co do treści umowy i podlegających wykonaniu na jej podstawie świadczeń na przyszłość. Takie ustalenie - przy wciąż wiążącym strony wieloletnim stosunku prawnym – pozwoli na określenie wzajemnych praw i obowiązków stron, jednocześnie zapobiegając możliwym przyszłym nieuzasadnionym roszczeniom pozwanego wywodzonymi z zapisów tej umowy Roszczenie powodów o świadczenie, wbrew zarzutowi pozwanego nie wywodzi się z umowy, nie ma też charakteru świadczenia okresowego. Dopóki strony umowy respektują stan tą umową ukształtowany, to roszczenie o zwrot świadczeń spełnionych na jej podstawie (które później wobec odpadnięcia podstawy świadczenia okazały się nienależne) nie staje się wymagalne. Możliwość rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia istnieje od momentu odpadnięcia podstawy prawnej świadczeń, a zatem nie może zacząć się wcześniej, niż skuteczne podniesienie zarzutu dotyczącego nieważności umowy w całości lub części a do tego nie doszło. Orzeczenie o odsetkach oparto o przepis art. 481 k.c., naliczając je od dnia następnego po sporządzeniu opinii biegłej , gdyż w kwocie wyliczonej przez biegłą zawierają się już odsetki. Pomimo oddalenia powództwa Sąd odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu. Faktem jest, że ryzyko kursowe związane z zawarta umową ziściło się na niekorzyść konsumentów, co spowodowało dla wielu gospodarstw domowych znaczną uciążliwość w realizacji zobowiązania kredytowego. Zważywszy na nagłośnienie medialne jakie towarzyszy obecnie tzw. sprawom frankowym i powszechne forsowanie poglądu o pokrzywdzeniu kredytobiorców wszelkimi umowami kredytowymi powiązanym z frankiem oraz rzekomym o nieuzasadnionym wzbogaceniu jakie banki osiągają kosztem kredytobiorców w związku z zawieraniem takich umów, a zważywszy na rozbieżności w orzecznictwie jakie występują na tym tle, Sąd uznał, że zasadnym będzie zastosowanie art. 102 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.