← Polska

X C 1174/25

Obsah (4)§ 1§ 2§ 3§ 4

Sygn. akt: X C 1174/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 marca 2026 r. Sąd Rejonowy w Toruniu X Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: Asesor sądowy Anna Bindas-Smoderek Protokola

k.c. zawiera klauzule abuzywne niewiążące konsumenta w zakresie opłat związanych z udzieloną pożyczką, a ponadto jest niezgodna z zasadami współżycia społecznego i jako taka nieważna na podstawie art. 58 § 2 k..c. Wobec ustalonego w sprawie stanu faktycznego Sąd uznał, że zawarta umowa pożyczki stanowi czynność zmierzającą do obejścia przez pożyczkodawcę przepisów prawa z art. 36a-36c ustawy o kredycie konsumenckim, poprzez instrumentalne wykorzystanie art. 36d wskazanej ustawy. Jednocześnie z ustalonego w sprawie stanu faktycznego niewątpliwie wynikało, że pozwany spłacił udzielony mu kapitał pożyczki w całości, a nawet wyższą kwotę tj. łącznie 4.481,20 zł. Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Działanie w celu obejścia prawa polega na tym, że strony podejmują czynność prawną, która, choć formalnie nie narusza żadnego ustawowego zakazu, w istocie zmierza do osiągnięcia celu niedozwolonego przez ustawę. Zawierając pozór legalności, pozostaje w sprzeczności z intencją ustawy. Warunkiem uznania, że czynność prawna zmierza do obejścia prawa jest świadomość wszystkich stron czynności takiego stanu rzeczy i świadome (nie przypadkowe) dokonanie czynności w celu obejścia prawa ( A. Janas [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna (art. 1-125), red. M. Fras, M. Habdas, Warszawa 2018, art. 58, s. 495). Przepis art. 58 § 2 k.c. zapobiega nieakceptowanej przez system prawny sprzeczności między treścią norm postępowania ustanowionych na podstawie zasady autonomii woli przez czynności prawne a treścią przyjętych w społeczeństwie zasad moralnych. Negatywna ocena czynności prawnej może być ukształtowana tylko po dokonaniu oceny moralnej jej treści, celu lub skutków. Nieważność takiej czynności następuje tylko przez odwołanie się do ogólnie przyjętej w kulturze naszego społeczeństwa zasady, że prawo nie może tolerować stosunków prawnych, które pozostawałyby w kolizji z powszechnie akceptowanymi wartościami. Sprzeczność czynności prawnej tylko z dobrymi obyczajami, bez równoczesnej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, nie powoduje jej nieważności, ponieważ norma wyrażona w art. 58 § 2 k.c. nie może być interpretowana rozszerzająco. Zastosowanie tego przepisu może mieć miejsce jedynie w odniesieniu do stosunków prawnych mających charakter cywilnoprawny, np. tytułów prawnych, których źródłem jest stosunek zobowiązaniowy. W najnowszym orzecznictwie wskazuje się, że do ustalenia bezwzględnej nieważności czynności prawnej z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego bierze się pod uwagę okoliczności konkretnego przypadku, ponieważ jest to zagadnienie kontekstu faktycznego, np. działanie pod wpływem nacisku kontrahenta, wykorzystanie swoich wpływów albo pozycji związanej z zajmowanym stanowiskiem, z którym wiąże się decydowanie o sytuacji prawnej kontrahenta, wszelkie działania podjęte przed zawarciem umowy, a mające wpływ na jej treść, w tym na ekwiwalentność świadczeń. Z tego względu sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) wymaga oceny umowy w świetle pozaprawnych standardów uczciwości i lojalności kontraktowej (por. B. J. Kowalczyk [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, Gdańsk 2026, art. 58.). Zgodnie z treścią art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z art.

§ 2

k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 tego artykułu nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Stosownie do treści art.

§ 3

k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie zaś z art. 3851 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Unormowania zawarte w art.

385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy. W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i

k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej, względem ogólnych regulacji kodeksowych. Za trafnością przedstawionej tezy przemawia przede wszystkim fakt, że wynikająca z art.

§ 1k.c.

sankcja bezskuteczności klauzuli, ma działanie ochronne dla konsumenta i jest dla niego obiektywnie korzystniejsza aniżeli sankcja nieważności wynikająca z art. 58 k.c. Szczególna regulacja dla umów konsumenckich, w odróżnieniu od reguł ogólnych, nie przewiduje bowiem możliwości oceny, czy przedsiębiorca bez niedozwolonych postanowień zawarłby daną umowę z konsumentem. W ten sposób nieuczciwy przedsiębiorca pozbawiany jest jednego z koronnych argumentów, którym mógłby się posłużyć w przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c., co podważałoby sens wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Bezskuteczność klauzuli umownej oznacza bowiem, że przedsiębiorca ma obowiązek wykonania kontraktu pomimo tego, że została z niego „usunięta” niedozwolona klauzula. W ten sposób konsument jest chroniony przed upadkiem całej umowy, a przedsiębiorca ponosi ryzyko stosowania we wzorcu niedozwolonych postanowień. Wskazać przy tym wypada, że art.

k.c. stanowi implementację art. 3 dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE L Nr 95, s. 29), który stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Z przytoczonych regulacji wynika zatem, że aby określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za niedozwolone, muszą zostać spełnione cztery warunki: 1) umowa musi być zawarta z konsumentem, 2) postanowienie umowy nie zostało uzgodnione indywidualnie, 3) postanowienie nie dotyczy głównych świadczeń stron o ile jest sformułowane w sposób jednoznaczny; 4) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przepis ten znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie, albowiem umowa z dnia 30 stycznia 2024 r.. została zawarta pomiędzy przedsiębiorcą, czyli z (...) sp. z o.o. w Z. a konsumentem, czyli pozwanym. Niewątpliwie również postanowienia zawartej między stronami umowy nie były uzgadniane indywidualnie. Zgodnie z art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Stosownie do treści art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Umowa ze stroną powodową została zawarta na podstawie wzorca opracowanego oraz przedstawionego przez pozwanego. W tej sytuacji obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art.

§ 3k.c.).

Do obowiązków powoda w związku z tym należało udowodnienie, że przedmiotowe postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem, czemu w żaden sposób nie sprostał. W ocenie Sądu powyższe postanowienia umowne dotyczące naliczenia opłat nie miało charakteru postanowienia określającego główne świadczenia stron, gdyż ustalenie takiego obowiązku nie stanowi elementu istotnego - essentialia negotti umowy o świadczenie usług płatniczych. Wykładając pojęcie " świadczenia głównego" właściwym jest posiłkowe sięganie do wypracowanego w doktrynie rozróżnienia na świadczenia główne i uboczne. Za główne uznawane są świadczenia stron objęte postanowieniami przedmiotowo istotnymi danej umowy (essentialia negotii), czyli świadczenia, które zmierzają do osiągnięcia celu umowy i pozwalają na identyfikację określonego typu stosunku prawnego (tak też np.: K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2004, s. 909, M. Skory, "Klauzule abuzywne w polskim prawie ochrony konsumenta", Zakamycze 2005, s. 179-180). Zatem postanowienia umowne dotyczące opłat może być poddane kontroli pod kątem potencjalnej abuzywności. Uznanie postanowień umownych za abuzywne wymaga łącznego wystąpienia przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta. Dobre obyczaje to w zasadzie pojęcie równoważne dla zasad współżycia społecznego, czyli pozaprawnych reguł postępowania niesprzecznych z etyką, moralnością i aprobowanych społecznie. W szczególności sprzeczne są wszelkie postanowienia umowy, które naruszają uczciwość, zaufanie do kontrahenta, zmierzają do wykorzystania przymusowego położenia drugiej strony umowy, a tym samym naruszają równorzędność stron stosunku prawnego (W. X. - komentarz do art.

k.c.). Interesy konsumenta to pojęcie szerokie i należy przez nie rozumieć nie tylko interesy ekonomiczne. Z rażącym naruszeniem interesów konsumenta mamy do czynienia w przypadku, gdy postanowienia umowy znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, gdy dochodzi do jaskrawej, nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków stron umowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. I CK 832/04). W orzecznictwie przyjmuje się, że oceny nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej, pod kątem przesłanek określonych w art.

§ 1k.c.

można dokonać za pomocą tzw. testu przyzwoitości (zob.m.in. orzeczenia Sądu Najwyższego z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12). Polega to na zbadaniu, czy oceniane postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów, jaki należy zrekonstruować w warunkach gospodarki wolnorynkowej oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Z tego względu powyższego postanowienia umownego w postaci naliczenia tak wysokiej opłat miesięcznych oraz za przekroczenie limitu, należy uznać za klauzulę abuzywną w rozumieniu art.

k.c. Przepis art. 36a u.k.k. reguluje maksymalne koszty poza odsetkowe kredytu, przy czym dzieli kredyty na te, których okres spłaty nie jest krótszy jak 30 dni oraz kredyty, których okres spłaty jest krótszy niż 30 dni. Dla kredytów długoterminowych ustawa określa wzór do wyliczenia maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Natomiast dla kredytu z okresem spłaty krótszym niż 30 dni, maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu to 5% całkowitej kwoty kredytu. Ustawa określa również ogólną zasadę, iż maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu nie mogą przekroczyć 45% całkowitej kwoty kredytu. Zgodnie z art. 36b u.k.k. w przypadku odroczenia spłaty zadłużenia wynikającego z umowy o kredyt konsumencki w okresie 120 dni od dnia wypłaty tego kredytu całkowitą kwotę kredytu dla celów ustalenia maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu, o której mowa w art. 36a, stanowi kwota udzielonego i wypłaconego kredytu, którego spłata została następnie odroczona, zaś do pozaodsetkowych kosztów kredytu dolicza się wszystkie koszty i opłaty, które kredytobiorca jest obowiązany ponieść w związku z odroczeniem spłaty kredytu, naliczone w okresie 120 dni od dnia wypłaty kredytu. Analogicznie uregulowane zostały zasady udzielania kolejnego kredytu konsumentowi, który nie dokonał pełnej spłaty kredytu w art. 36c u.k.k. Zgodnie z tym przepisem w przypadku udzielenia przez kredytodawcę lub podmiot z nim powiązany konsumentowi, który nie dokonał pełnej spłaty kredytu, kolejnych kredytów w okresie 120 dni od dnia wypłaty pierwszego z kredytów: 1) całkowitą kwotę kredytu, dla celów ustalenia maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu, o której mowa w art. 36a, stanowi kwota pierwszego z kredytów; 2) pozaodsetkowe koszty kredytu obejmują sumę pozaodsetkowych kosztów wszystkich kredytów udzielonych w tym okresie. Celem przywołanych regulacji jest zapobieżenie omijaniu przez pożyczkodawców limitów kosztów pozaodsetkowych w razie udzielenia kredytów na krótkie okresy i pobierania wysokich opłat za ich przedłużanie. Wskazać należy, że ograniczenia dotyczące wysokości kosztów kredytu, które wynikają z art. 36a-36c ustawy o kredycie konsumenckim, nie mają zastosowania do kredytu rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowym prowadzonym przez kredytodawcę, o którym mowa w art. 5 pkt 2a lit. a i b ww. ustawy, a także do umów o kartę kredytową wydane przez kredytodawcę. Wyłączenia przewidziane w art. 36d ustawy o kredycie konsumenckim uzasadnione zostały specyfiką wymienionych w tym przepisie umów, na podstawie których kredytodawca udziela wielokrotnie w czasie trwania umowy kredytu w nieoznaczonej wysokości, w granicach przyznanego limitu w rachunku kredytowym. W takiej bowiem sytuacji nie jest możliwe ustalenie z góry łącznej wysokości wypłat dokonanych na rzecz konsumenta, a w konsekwencji łącznej wysokości kosztów obciążających konsumenta w związku z wykonywaniem umowy. W przedmiotowej sprawie poza sporem pozostaje zawarcie umowy tytułowanej jako umowa o „kartę kredytową” i jednocześnie jako „kredyt konsumencki” , która stanowi postawę dochodzenia roszczeń powoda. Według jej treści celem jej zawarcia, było umożliwienie korzystania pozwanemu z karty kredytowej w ramach przyznanego limitu kredytowego. Limit ten wynosił 3.000 zł, niemniej pozwanemu wypłacono przelewem w dniu zawarcia umowy na konto kwotę 2.400 zł, udostępniony pozostały limit nie został wykorzystany. Pozwany nie korzystał z karty w sposób właściwy dla cech karty tj. dokonując wpłat i wypłat, spłacał jedynie przyznaną mu w dniu 30 stycznia 2024 r. kwotę pożyczki powiększoną o naliczane przez pozwanego z wykorzystaniem umowy opłaty miesięczne. Kwota wpłat nie zmniejszała kwoty zadłużenia a jedynie pozwalała na spłatę naliczonych wysokich miesięcznych opłat za obsługę karty. Takie działanie (...) Sp. z .o.o. stanowiło wykorzystanie art. 36d pkt 2 u.k.k. i ominięcie limitów pozaodsetkowych kosztów kredytu. Jeszcze raz należy podkreślić, że pod nazwą umowy, tj. „umowa o kartę kredytową” w nawiasie umieszczono zapis, iż niniejsza umowa to „umowa o kredyt konsumencki”, a zatem należy uznać, że pożyczka (kredyt) została ukryta w wirtualnej karcie kredytowej. Produkt ten umożliwił poprzednikowi prawnemu ominięcie przepisów antylichwiarskich, w tym ograniczeń w naliczaniu kosztów pozaodsetkowych wprowadzonych ustawą o kredycie konsumenckim. Należy podkreślić, że pod koniec 2022 r. wprowadzono limit kosztów pozakodeksowych również do Kodeksu cywilnego. Spod reżimu tego przepisu wyłączono banki, (...)i oraz instytucje pożyczkowe. Nie wyłączono jednak instytucji płatniczych. W ocenie Komisji Nadzoru Finansowego brak stosowania art. 36a-36c ustawy o kredycie konsumenckim do umowy o wirtualną kartę kredytową wydawaną przez kredytodawcę powoduje, że w zakresie określania maksymalnych kosztów kredytu zastosowanie znajdują właśnie przepisy art. 7201 -7205 k.c. Komisja Nadzoru Finansowego wypowiedziała się jednoznacznie, że limit ustalony w Kodeksie cywilnym ma zastosowanie do kart kredytowych wydawanych przez instytucje płatnicze. Rozwiewa to wszelkie wątpliwości interpretacyjne. Przepisy te weszły w życie w dniu 18 grudnia 2022 r., Zgodnie z treścią art. 724 1 k.c. do nieuregulowanych innymi przepisami umów, na mocy których osobie fizycznej zostaje przekazana suma pieniężna z obowiązkiem jej zwrotu, niezwiązanych bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby stosuje się odpowiednio przepisy art. 720 1 -720 5. Przepisy art. 720 1 -720 5 k.c. stosuje się odpowiednio także do nieuregulowanych innymi przepisami umów przeniesienia na osobę fizyczną za wynagrodzeniem wierzytelności lub innych praw majątkowych, których wartość oznaczono sumą pieniężną z obowiązkiem ich zwrotu, jeżeli umowy te nie są związane bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby. W takim przypadku przez całkowitą wartość pożyczki należy rozumieć wartość tych wierzytelności lub praw według stanu na dzień rozporządzenia nimi. Zgodnie z treścią art. 720 2 k.c. jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej, w umowie pożyczki pieniężnej zawieranej z osobą fizyczną i niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby łączna wysokość pozaodsetkowych kosztów nie może przekraczać maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów określonej wzorem: MPK=K ×n/R×20% w którym poszczególne symbole oznaczają: MPK- maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów, K-całkowitą kwotę pożyczki, rozumianą jako suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących współfinansowania kosztów pożyczki, które dający pożyczkę wydaje biorącemu pożyczkę na podstawie umowy, n-okres spłaty wyrażony w dniach, licząc od dnia wydania przedmiotu pożyczki, R-liczbę dni w roku. Zgodnie z § 2 ww. przepisu pozaodsetkowe koszty, o których mowa w § 1, w całym okresie spłaty pożyczki nie mogą być wyższe od 25% całkowitej kwoty pożyczki. Tym samym opłaty od przyznanej pozwanemu kwoty 3.000 zł zgodnie z ww. wzorem nie powinny wynieść więcej niż 750 zł. Natomiast jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego pozwany spłacił z tytułu wypłaty kwoty 3.000 zł, a wypłaconej w istocie kwoty 2.400 zł kwotę aż 4.481,20 zł, przy czym suma naliczonych mu opłat wynosiła kwotę 6.136,65 zł. W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu postanowienia umowy w zakresie ustalenia wysokości kosztów pozaodsetkowych były niedozwolonymi postanowieniami umowy i zmierzały do obejścia przepisów dotyczących wysokości odsetek oraz pozaodsetkowych kosztów kredytu, rażąco naruszały prawa pozwanego jako konsumenta. Niewątpliwie w umowie nie zastrzeżono żadnych odsetek kapitałowych ani prowizji, ale w zamian zastrzeżono m.in. dzienną opłatę za obsługę wykorzystanego limitu kredytowego ( za każde rozpoczęte 100 zł limitu kredytowego). Przy założeniu, że w dniu uruchomienia limitu kredytowego, konsument wykorzystała 3.000 zł tj. cały przyznany limit kredytowy, to całkowity koszt kredytu wskazany w umowie wynosi 4.185 zł, co stanowi 139,50% udostępnionej kwoty, co w ocenie Sądu radykalnie narusza przepisy dotyczące wysokości dopuszczalnych maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Jednocześnie ww. kwota była faktycznie wyższa albowiem z historii naliczeń przedstawionej przez powoda wynika, że wynosiła kwotę 6.136,65 zł. W realiach przedmiotowej sprawy zapis umowny, który zastrzega konieczność uiszczenia ww. kwot tytułem opłat znacznie przewyższających wysokość kwoty kapitału udzielonej pożyczki kształtuje prawa konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji oraz rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Należy zaznaczyć, że swoboda umów wynikająca z art. 353 1 k.c. nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Tu przypomnieć trzeba, że poprzednik prawny powoda jest przedsiębiorcą zajmującym się prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie m.in. usług płatniczych. Przy zawieraniu umów posługuje się on wzorcami umownymi. W świetle powyższego należało również odnotować przeciwstawną tj. lojalną wobec pożyczkodawcy postawę pozwanego, który spłacał zobowiązanie w zaufaniu do wyliczeń pożyczkodawcy, niemniej jego wysokość w ostatecznym rozrachunku przerosła jego możliwości finansowe. Faktem jest, że dokonywane przez niego wpłaty były uiszczane z opóźnieniem. Jednakże G. G., nie uchylał się od płatności. Na rzecz (...) sp. z o.o. w Z., dokonał wpłat na łączną kwotę 3.981,20 zł. Z historia wpłat potwierdza zeznania pozwanego, że po otrzymaniu wezwań do zapłaty zawsze wpłacał żądaną kwotę. Ostatnia wpłata opiewała na kwotę ok. 985 zł. Zgodnie z treścią sprzeciwu od nakazu zapłaty wydanym w elektronicznym postępowaniu upominawczym, pozwany otrzymał podczas rozmowy telefonicznej informację, od pracownika że po zapłacie ostatniej należności w wysokości ok.1.000 zł umowa wygaśnie i nie będzie on zobowiązany do jakichkolwiek wpłat. Działając w dobrej wierze, dążąc do wypełniania w całości swojego zobowiązania, należność spłacił. W późniejszym czasie, pozwany został wezwany do zapłaty ok. 5.600 zł, przez pełnomocnika powoda. Pozwany był zaskoczony, bowiem żył w przekonaniu, że jego zobowiązanie zostało już rozliczone. Następnie dokonał na rzecz nowego wierzyciela wpłatę w wysokości 500 zł. Zatem łączna wpłata tytułem spłaty zaciągniętego zobowiązania, to kwota 4.481,20 zł W świetle powyższego Sąd uznał, również że ww. umowa jest umową nieważną w świetle art. 58 § 2 k.c. albowiem wprost stanowi nadużycie pozycji pożyczkodawcy, który formułuje wzór umowy, proponując na swych stronach umowy pożyczki, nie wyjaśniając przy tym różnic w zakresie umowy pożyczki a umowy o kartę kredytową. Jednocześnie sposób wykonywania umowy jednoznacznie wskazuje, że ww. umowa jest umową o kartę kredytową jedynie z nazwy. Umowa o kartę kredytową ma bowiem umożliwiać wypłaty środków w ramach przyznanego limitu, które trzeba spłacić w terminie, aby uniknąć odsetek (tzw. okres bezodsetkowy, zazwyczaj 50-60 dni). Każda spłata odnawia dostępny limit. W sprawie takich czynności wypłat nie było, spłaty natomiast służyły wzbogaceniu pożyczkodawcy, który za każdy miesiąc trwania umowy naliczał nieuzasadnione wysokie opłaty. Były to kwoty nie tylko wyższe od pozaodsetkowych kosztów kredytu ale również od możliwych odsetek ustawowych należnych od udzielonego kapitału pożyczki. Materiał dowodowy przedłożony w sprawie nie wskazał, aby pozwany dokonywał ruchów charakterystycznych dla karty kredytowej. Istotą kredytu odnawialnego jest zaciągnięcie zobowiązania i jego późniejsza spłata poprzez uiszczanie kwot minimalnych. Spłata zadłużenia powoduje odnowienie przyznanego limitu, dając kredytobiorcy możliwość ponownego zaciągnięcia zobowiązania. W przedmiotowej sprawie, powód nie wykazał, aby umowa o kartę kredytową faktycznie nią była. Pozwanemu, w dniu podpisania umowy na jego osobisty rachunek bankowy, wpłynęła kwota 2.400 zł. Kwota była spłacana, a dalsze zobowiązania nie były zaciągane. Z tego względu Sąd stoi na stanowisku, że zawarta umowa o kartę kredytową, w rzeczywistości stanowi czynność zmierzającą do obejścia ustawy. Działanie w celu obejścia prawa polega na tym, że strony podejmują czynność prawną, która, choć formalnie nie narusza żadnego ustawowego zakazu, w istocie zmierza do osiągnięcia celu niedozwolonego przez ustawę. Zawierając pozór legalności, pozostaje w sprzeczności z intencją ustawy. Przedmiotowa umowa zastała zatytułowana jako umowa o kartę kredytową, pomimo, iż niniejsza umowa stanowiła umowę o kredyt konsumencki. Należy zatem uznać, że umowa pożyczki/kredytu została poniekąd ukryta w karcie kredytowej. Kredytodawca, w ten sposób ominął przepisy antylichwiarskie, w tym ograniczenia w naliczaniu kosztów pozaodsetkowych. Wskazać należy, że zgodnie z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG z dnia 23 kwietnia 2008 r. (Dz. Urz.UE.L Nr 133, str. 66) konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych). Zdaniem Sądu opłaty zostały określone na zawyżonym, nieznajdującym żadnej podstawy poziomie. Wprowadzenie przez poprzednika prawnego strony powodowej opłat w wysokości wskazanej w umowie godziło w dobre i uczciwe praktyki kupieckie oraz naruszało interes pozwanego jako konsumenta. Tym samym, cała konstrukcja będącej podstawą powództwa umowy pożyczki nr (...) w istocie służyła jedynie zwiększaniu pozaodsetkowych kosztów pożyczki, które są limitowane przez art. 36a i kolejne ustawy o kredycie konsumenckim, a które obciążają konsumenta. Sumując, niezależnie od podstawy prawnej rozstrzygnięcia, całkowita kwota do zapłaty, w przedmiotowej sprawie powinna wynosić maksymalnie kwotę 3.750 zł, zatem kwota zapłacona rzeczywiście przez pozwanego 4.481,20 zł pokryła kapitał, pozaodsetkowe koszty kredytu w świetle art. 36a u.k.k. oraz ewentualne odsetki za opóźnienie w spłacie. Z tych wszystkich powodów w pkt II wyroku orzeczono o oddaleniu powództwa w sprawie. W pkt III wyroku, Sąd orzekł o kosztach procesu w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. W niniejszej sprawie, wobec oddalenia powództwa, pozwany wygrał spór w całości, w tym również w zakresie cofniętego roszczenia albowiem suma jego wpłat przekraczała kapitał wypłaconej pożyczki. Koszty procesu przyznane na rzecz pozwanego stanowiły w istocie wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu w osobie radcy prawnego w wysokości stawki minimalnej – 1.800 zł (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U.2026.118). Zgodnie z treścią art. 98 § 1 1 od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Zasady ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielanej z urzędu, regulują przepisy § 2 i § 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu . Zgodnie z tymi przepisami koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielanej z urzędu ponosi Skarb Państwa. Od tej zasady zachodzi jednak wyjątek określony z § 6 tegoż rozporządzenia, gdy kosztami sprawy cywilnej zostaje obciążony przeciwnik procesowy strony korzystającej z pomocy prawnej udzielonej z urzędu. W takiej sytuacji koszty nieodpłatnej pomocy prawnej zasądza się nie od Skarbu Państwa, lecz od przeciwnika procesowego na rzecz strony korzystającej z urzędowej pomocy prawnej. Przyznanie tych kosztów od Skarbu Państwa na rzecz adwokata następuje dopiero po wykazaniu bezskuteczności ich egzekucji. Powyższe wynika także z art. 122 k.p.c., zgodnie z którym adwokat lub radca prawny ustanowiony zgodnie z przepisami niniejszego działu ma prawo - z wyłączeniem strony – ściągnąć sumę należną mu tytułem wynagrodzenia i zwrotu wydatków z kosztów zasądzonych na rzecz tej strony od przeciwnika. Przeciwnik nie może czynić żadnych potrąceń, z wyjątkiem kosztów nawzajem mu przyznanych od strony korzystającej z pomocy prawnej z urzędu (§ 1) Na kosztach, przypadających od przeciwnika strony korzystającej z pomocy prawnej z urzędu, należności adwokata lub radcy prawnego ustanowionego według przepisów poprzedzających przysługuje pierwszeństwo przed roszczeniami osób trzecich (§ 2).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.