← Polska

I Ca 8/26

Sygn. akt I Ca 8/26 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Łomży I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Jan Stanulewicz Protokolant: Anna Kłos po roz

§3KC w zw. z art. art. 353

(1)KC oraz art. 359 § 1 KC poprzez brak zastosowania, w sytuacji gdy naliczanie odsetek od innych kwot niż kapitał kredytu stoi w sprzeczności z naturą odsetek kapitałowych i skutkuje uzyskiwaniem przez kredytodawcę dochodu od kwot, które nigdy nie zostały udostępnione konsumentowi; 4. art. 58 §

§3KC w zw. z art. art. 353

(1)KC oraz art. 359 § 2
(1)KC poprzez brak zastosowania, w sytuacji gdy naliczanie odsetek od innych kwot niż kapitał kredytu stoi w sprzeczności z naturą odsetek kapitałowych, a w konsekwencji rzeczywista wysokość kwot pobieranych od zadłużenia przeterminowanego jest wyższa niż przewidziane ustawowo odsetki maksymalne; Wobec powyższego na podstawie art. 386 §4 k.p.c. wniósł o uchylenie wyroku I instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, z uwagi na brak rozpoznania istoty sprawy oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, wedle ich podwójnej stawki podstawowej wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia prawomocności wyroku zasądzającego do dnia zapłaty. Ponadto, z daleko idącej ostrożności procesowej, na wypadek stwierdzenia przez sąd odwoławczy braku podstaw do zastosowania art. 386 §4 k.p.c. i dopuszczalność rozpoznania istoty niniejszej sprawy przez sąd odwoławczy, wniósł o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 49.784,63 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń w postaci odsetek kapitałowych oraz części prowizji i składek ubezpieczeniowych spełnionych przez stronę powodową na rzecz pozwanego w okresie od dnia 05.01.2018 r. do dnia 22.04.2024 r. w związku z wykonywaniem umowy o kredyt konsumencki nr (...) zawartej w dniu 30.11.2020 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 06.06.2024 r. do dnia zapłaty - z uwagi na uruchomioną sankcję kredytu darmowego, oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, wedle ich podwójnej stawki podstawowej wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia prawomocności wyroku zasądzającego do dnia zapłaty. S ąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu. Strona skarżąca nie wskazała podstaw swojego stanowiska, jakoby Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, w związku z czym domagała się uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Na wstępie Sąd Okręgowy odniesie się do pojęcia nierozpoznania istoty sprawy. Zgodnie bowiem z art. 386 § 4 k.p.c. nierozpoznanie istoty sprawy jest powszechnie interpretowane jako wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por. wyroki SN z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, OSP 2003/3/36; z 21 października 2005 r., III CK 161/05; z 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, OSNP 2009/1- 2/2; postanowienia SN z 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999/1/22, z 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, z 9 listopada 2012 r., IV CZ 156/12, z 26 listopada 2012 r., I CZ 147/12, z 19 grudnia 2012 r., II CZ 141/12, oraz z 16 listopada 2012 r., III CZ 83/12). Takie stanowisko zajął także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 września 2002 r. (sygn. IV CKN 1298/00, Lex 80271) podnosząc, iż pojęcie istoty sprawy, o którym mowa w art. 386 k.p.c. dotyczy jej aspektu materialnego i w tej jedynie płaszczyźnie może być oceniany zarzut jej nierozpoznania. Nierozpoznanie więc istoty sprawy sprowadza się do pozostawienia poza oceną sądu okoliczności faktycznych stanowiących przesłanki zastosowania norm prawa materialnego. Takich naruszeń nie dopuścił się Sąd I instancji. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, że Sąd Rejonowy ustalił, że pomiędzy stronami w dniu 5 grudnia 2018 r. doszło do zawarcia umowy pożyczki (...), Bank wypełnił wobec kredytobiorcy wszystkie obowiązki informacyjne, a umowa nie narusza żadnych postanowień ustawy o kredycie konsumenckim. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd I Instancji rozważył zgłoszone przez powoda żądanie, rozpoznał je i merytorycznie ocenił. Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji. Przeprowadzona przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego materiału dowodowego była wszechstronna i wnikliwa, a wyprowadzone na jej podstawie wnioski zasługują na aprobatę. Nie można podzielić zarzutów apelującego co do uchybień Sądu I instancji. Uzasadnienie wyroku jest jasne i spójne, a przedstawione w nim rozumowanie pozwala prześledzić tok oceny sprawy. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny i właściwie przeprowadził rozważania prawne. Za chybiony należało uznać również zarzut naruszenia art. 327 1 k.p.c., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (§ 1 pkt 1) i wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa (§ 1 pkt 2). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada bowiem wymogom przewidzianym w tym przepisie. Sąd Rejonowy w sposób czytelny i uporządkowany wskazał podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, precyzując, które fakty uznał za udowodnione, na jakich dowodach się oparł oraz z jakich przyczyn odmówił wiarygodności pozostałym środkom dowodowym. Jednocześnie przedstawiona została podstawa prawna rozstrzygnięcia wraz z jej wyjaśnieniem, co umożliwia odtworzenie toku rozumowania Sądu oraz przeprowadzenie kontroli instancyjnej. Uzasadnienie spełnia zatem swoją funkcję w zakresie weryfikacji prawidłowości rozstrzygnięcia, a podniesiony w tym zakresie zarzut ma charakter wyłącznie polemiczny. Wbrew twierdzeniom strony powodowej Sąd I instancji odniósł się do merytorycznych zarzutów powoda, ocenił kwestionowane postanowienia umowy pożyczki na tle ich zgodności z zapisami ustawy o kredycie konsumenckim. Analiza materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy była wszechstronna i rzetelna, a wnioski z niej płynące należy uznać za prawidłowe. Przeprowadzona ocena dowodów nie wykazuje uchybień w zakresie logiki oraz odpowiada zasadom doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacyjne w tym zakresie nie podważają skutecznie dokonanych ustaleń, a w istocie stanowią jedynie polemikę z ich treścią. Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut skarżącego, jakoby Sąd Rejonowy pominął „istotny pogląd w sprawie” wydany przez Rzecznika Finansowego. Pogląd Rzecznika Finansowego ma charakter opiniodawczy i nie jest dla Sądu wiążący. Może on wzmacniać argumentację strony, która na niego się powołuje, ale Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału. Zgodnie z art. 233 k.p.c. Sąd dokonuje oceny dowodów według własnego przekonania i na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału zgromadzonego w sprawie. Nie jest przy tym zobowiązany do szczegółowego odniesienia się do każdego dowodu, a jedynie do tych, które miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia i które stanowiły podstawę poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych. W konsekwencji, powyższy zarzut Sąd Okręgowy uznał za bezzasadny. Przyjęty pogląd strony powodowej wprowadzałby, nieistniejąca w polskim systemie prawnym zasadę pierwszeństwa, hierarchii ważności jednych dowodów nad innymi z pominięciem obowiązującej zasady swobodnej oceny dowodów. Opinia Rzecznika Finansowego jest wyrażonym przez niego poglądem i nie ma charakteru prejudycjalnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Jest oceniana w kontekście dokonanych ustaleń w toku procesu i podzielana o ile znajduje potwierdzenie w dokonanej analizie i ocenie prawnej przez Sad lub tez nie jest uwzględniana. Sąd I instancji nie dopuścił się także naruszenia art. 278 §1 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez brak weryfikacji ustaleń dokonanych przez biegłego. Opinia biegłego wprawdzie podlega, tak jak inne dowody, ocenie według art. 233 § 1 k.p.c., jednakże – co odróżnia ją pod tym względem to szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Z powyższego wynika, że ocena dowodu z opinii biegłego nie jest dokonywana według kryterium wiarygodności, a podlega ona ocenie sądu w oparciu o cały zebrany w sprawie materiał, a zatem na tle tego materiału koniecznym jest stwierdzenie, czy ustosunkowała się ona do wynikających z innych dowodów faktów mogących stanowić podstawę ocen w opinii zawartych oraz czy opierając się na tym materiale w sposób logiczny i jasny przedstawia tok rozumowania prowadzący do sformułowanych w niej wniosków (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2005 r., V CSK 659/04). Biegły sporządził opinię stosownie do postanowienia Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 24 stycznia 2025 r. w oparciu o materiał dowodowy zebrany w aktach sprawy, w opinii odniósł się w sposób jasny i wyczerpujący do założeń wynikających ze zlecenia Sądu. Sąd Rejonowy dopuścił również dowód z opinii uzupełniającej biegłego celem ustosunkowania do zastrzeżeń i uwag wskazanych przez powoda. Opinia główna wraz z opinią uzupełniającą stanowiły miarodajny – zdaniem Sądu Rejonowego- materiał dowodowy, gdzie biegły przeprowadził szczegółowe obliczenia, wskazał przyjętą metodologię. W opinii uzupełniającej biegły zaopiniował, iż zarzut jakoby dokonana przez biegłego analiza sposobu obliczenia Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania nie znajdowała oparcia w założeniach wynikających z umowy pożyczki oraz załącznika nr 4 do Ustawy o kredycie konsumenckim – biegły podtrzymał swoje stanowisko. Biegły wyjaśnił, iż w niniejszej sprawie terminy i kwoty są znane, ponieważ pozaodsetkowe koszty pożyczki zostały skapitalizowane i spłacane w ramach rat, więc należało w równaniu RRSO modelować realny harmonogram spłat. Oznacza to, że obciążenia konsumenta z tego tytułu były rozłożone w czasie i znane co do wysokości oraz terminów płatności. Tym samym w dacie uruchomienia pożyczki po stronie konsumenta nie występował ujemny przepływ z tytułu prowizji i składki ubezpieczeniowej, koszt ten materializował się w strumieniu spłat, ponieważ był skapitalizowany. Ponadto, biegły wskazał, iż odwoływanie się do „jednorazowej zapłaty w dniu zawarcia” prowadziłoby do zafałszowania rzeczywistych przepływów oraz do podwójnego ujęcia tego samego kosztu: raz jako rzekomy wpływ w dniu uruchomienia, drugi raz – w ratach, w których koszt ten faktycznie jest spłacany. Biegły ponownie zweryfikował wyliczenie RRSO stosując alternatywne ujęcie przewidziane w Załączniku nr 4 – osiągnięcie zerowego salda oznacza, że przy stopie 21,22347% uwzględniono pełen strumień rzeczywistych wpływów i wypływów konsumenta, a więc RRSO w tej wysokości prawidłowo odzwierciedla całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta w czasie. Biegły w odniesieniu do zarzutu sposobu ustalenia wartości Ck (Kwoty Wypłaty) w równaniu służącym do obliczania RRSO ponownie podtrzymał stanowisko z opinii głównej. Biegły wskazał, że po analizie Tabeli A załączonej przez stronę powodową po obu stronach równania dochodzi do sztucznego powielenia tej samej wartości, co skutkuje utrzymaniem RRSO na poziomie 21,22 %, a takie podejście stanowi istotną modyfikację konstrukcji równania i prowadzi do sfałszowania procesu szacowania RRSO . Składka ubezpieczeniowa i prowizja są w tej metodzie ujmowane podwójnie, a takie zdublowanie kosztu jest sprzeczne z logiką ekonomiczną i nie odpowiada rzeczywistym przepływom pieniężnym. Odnosząc się do Tabeli C - biegły wskazał, że powód prawidłowo przyjął po stronie lewej równania Całkowitą Kwotę Kredytu, jednak także w tym przypadku dochodzi do zdublowania prowizji i składki ubezpieczeniowej, co w efekcie prowadzi do sztucznego zawyżenia wartości RRSO. Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku bardzo szczegółowo i wyczerpująco wyjaśnił dlaczego podzielił wnioski biegłego. Trudno uznać za zasadne zarzucanie Sądowi I. instancji braku weryfikacji ustaleń dokonanych przez biegłego. W ocenie Sądu Okręgowego jako niezasadny jawi się również zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 3 oraz pkt 5 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania strony powodowej, podczas gdy jest to dowód istotny z punktu widzenia ustalenia, czy doszło do naruszeń ustawy o kredycie konsumenckim, zaś w toku postępowania przed sądem I instancji nie przeprowadzono żadnych innych dowodów, które pozwoliłyby na ustalenie faktów, na które ten dowód został powołany. Dowód z przesłuchania stron jest w zasadzie tzw. dowodem posiłkowym, czyli przeprowadzanym tylko wtedy, gdy za pomocą innych środków dowodowych nie można uzyskać wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszej sprawie ustalanie naruszeń przepisów ustawy o kredycie konsumenckim wymagało przede wszystkim analizy dokumentów związanych z zawarciem i wykonywaniem umowy. Brak jest podstaw do uznania, że pominięcie dowodu z przesłuchania strony powodowej naruszało art. 235 2 § 1 pkt 3 oraz pkt 5 k.p.c., ani że mogło prowadzić do błędnych ustaleń faktycznych. Jeśli zebrany w sprawie materiał w pełni wyjaśnił stan faktyczny, nie ma podstaw do zarządzenia dowodu z przesłuchania stron. W ocenie Sądu odwoławczego argumentacja przedstawiona przez Sąd Rejonowy w zakresie wykładni art. 45 u.k.k. i oceny zapisów umowy kredytowej jest wyczerpująca. Trafnie przyjął Sąd I. instancji, że w okolicznościach niniejszej sprawy pozwany nie naruszył obowiązków informacyjnych zawierających się w przywołanym przepisie. Rozstrzygające znaczenie ma sposób rozumienia art. 45 u.k.k., a przede wszystkim zwrotu „naruszenie”. Pojęcie to należy wiązać z brakiem zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego wymaganych informacji lub postanowień, ewentualnie ich nieprawidłowym określeniem. W szczególności odnosi się to do takich elementów jak wysokość oprocentowania, odsetek dziennych czy całkowitego kosztu kredytu. Literalne brzmienie art. 45 ust. 1 u.k.k zawiera katalog postanowień obligatoryjnych dla umowy. Tym samym – naruszenie tego przepisu może mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy określone postanowienie nie zostało w umowie zawarte albo zostało ujęte w sposób wadliwy. W tym kontekście Sąd, w niniejszej sprawie nie miał obowiązku badania abuzywności postanowień umowy z urzędu, a jedynie przesłanki zastosowania art 45 ust. 1 u.k.k. w zw. z art 30 ust 1 u.k.k. Nie sposób pominąć, iż nałożenie w ustawie o kredycie konsumenckim obowiązku informacyjnego skorelowanego z surową sankcją kredytu darmowego miało służyć zapewnieniu konsumentowi rzetelnej oceny zarówno ryzyka wynikającego z danego instrumentu finansowego, jak i jego pozycji względem innych ofert dostępnych na rynku. Art. 29 ust. 3 u.k.k., jednoznacznie wskazuje, iż umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. W ocenie Sądu Okręgowego wymóg ten został spełniony w umowie zawartej przez strony. Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej artykuł 23 dyrektywy nr 2008/48 będący podstawą wprowadzenia do polskiego porządku prawnego sankcji kredytu darmowego należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile chodzi o element, którego brak może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 9 listopada 2016 r., C-42/15). Można zatem wyprowadzić wniosek, że naruszenie przepisów musi być na tyle poważne, że sformułowana umowa uniemożliwia zweryfikowanie konsumentowi, jakie zobowiązanie wobec banku zaciąga. Przesłanki „naruszenia” nie spełniają wszystkie wadliwości umowy związane z przepisami wymienionymi w art. 45 u.k.k., a jedynie te nieprawidłowości, które naruszają cel ochrony konsumenckiej oraz które uniemożliwiają upewnienie się przez konsumenta co do treści zobowiązania. W niniejszej sprawie nie wykazano, aby bank przy zawieraniu umowy z kredytobiorcą naruszył w jakiś sposób art. 30 ust. 1 u.k.k. pkt 4,6,7,8,10, 14-16 Ustawy o kredycie konsumenckim, aby to naruszenie wywarło decydujący wpływ na decyzję podjętą przez konsumenta o zawarciu umowy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, że powód, zawierając umowę, był pozbawiony możliwości ustalenia wysokości kredytu, warunków jego spłaty ani skutków prawnych i majątkowych. Wręcz przeciwnie analiza umowy z zawartej przez strony prowadzi do wniosku że przeciętny konsument dysponował w przedmiotowym stanie sprawy pełną informacją niezbędną dla właściwej oceny skutków zawieranej umowy i ich wpływu na swoją sytuację prawną i majątkową. Przedmiotowa umowa pożyczki nr (...) spełnia wskazane wymogi informacyjne, tj. w § 1 ust. 5 zawiera wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (21,22%) oraz w § 1 ust. 4 całkowitej kwoty do zapłaty (113.780,50 zł) ze wskazaniem, iż całkowita kwota do zapłaty jest sumą całkowitej kwoty pożyczki i całkowitego kosztu pożyczki. Podkreślić należy, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania jest wskaźnikiem, który informuje o tym, jaki jest całkowity koszt kredytu lub pożyczki gotówkowej wyrażony w stosunku rocznym. W § 1 ust. 6 umowy pożyczki wskazano, że do wyliczenia wielkości o których mowa w 1 ust. 1-5 przyjęto założenia, że umowa będzie obowiązywać przez czas, na jaki została zawarta, a Bank i pożyczkobiorca będą wzajemnie wypełniać zobowiązania wynikające z umowy pożyczki w terminach określonych w tej umowie. Poza tym w § 5 ust. 1 umowy wskazywał, że kwota pożyczki, o której mowa w § 1 ust. 1 umowy (71.709,93 zł) oprocentowana jest wg zmiennej stopy procentowej która w dniu zawarcia umowy wynosi 9,99 % w stosunku rocznym, natomiast kwestia ewentualnych zmian oprocentowania oraz sposobu informacji o powyższym, prawa pożyczkobiorcy złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, zostały szczegółowo uregulowana w § 5 ust. 2-9 umowy. Nie sposób uznać, aby zapisy umowy w tym zakresie były niejasne i wprowadzały pożyczkobiorcę w błąd. Z treści § 2 jasno wynika, że pożyczkobiorca zobowiązał się do zapłaty przy wypłacie przez (...) S.A. pożyczki kosztów, obejmujących prowizję za udzielenie pożyczki w wysokości 499,95 zł oraz składki ubezpieczeniowej za cały okres kredytowania w wysokości 21.209,98 złotych. Składka ta została naliczona w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia na życie oraz umowy ubezpieczenia na wypadek utraty źródła dochodu, poważnego zachorowania i pobytu w szpitalu w następstwie nieszczęśliwego wypadku. Jednocześnie § 1 ust. 1 pkt

2 jasno i precyzyjnie określa iż kwota pożyczki 71.709,93 zł obejmuje całkowitą kwotę pożyczki określoną w ust. 2 (50.000 zł) oraz kwotę poznaczoną do zapłaty kosztów związanych z udzieleniem pożyczki wymienionych w § 2 umowy tj. kwoty prowizji w wysokości 499,95 zł, jeżeli koszty te zgodnie z wolą kredytobiorcy podlegają skredytowaniu przez (...) S.A. Treść umowy jasno wskazuje, iż wolą powoda było sfinansowanie powyższej opłaty w ramach zaciągniętej pożyczki – co wprost wynika z zawartej umowy. W odniesieniu do zarzutów podnoszonych przez powoda odnośnie niemożliwości naliczania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu, to należy zwrócić uwagę na jedno najnowszych orzeczeń, gdzie Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej, w której wystąpiło zagadnienie poddania oprocentowaniu skredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu (por. postanowienie z 15 czerwca 2023 r., I CSK 4175/22). Sąd Najwyższy podkreślił przy tym, iż jeżeli kredytobiorca przystaje na warunki umowy, w myśl których zdecydował się na zapłatę prowizji nie z własnych środków, które by przekazał bankowi, lecz z funduszy, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to kwoty udzielone kredytobiorcy na ten cel zwiększają jego zadłużenie kredytowe, podlegające spłacie zgodnie z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony. To stanowisko potwierdza możliwość zastrzeżenia w umowie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Za dopuszczalnością pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, a nie tylko od całkowitej kwoty kredytu, Sąd Najwyższy opowiedział się także w wyroku z dnia 22 lutego 2023 r., II CSKP 786/22, oddalając skargę kasacyjną opartą m.in. na zarzucie naruszenia art. 69 ust.

2 ustawy Prawo bankowe, polegającym na dopuszczeniu wyliczenia odsetek od kosztów kredytu, a nie tylko od kwoty udzielonego kredytu. Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu. Nie doszło w sprawie do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. Zgodnie z przywołanym przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy. Niewątpliwie w umowie wskazano stopę oprocentowania, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki zmiany stopy oprocentowania. W szczególności podano zasady podjęcia decyzji o zmianach oprocentowania. Postanowienia dotyczące oprocentowania pożyczki były jasne i wskazywały, że zastosowana stopa oprocentowania odnosi się również do przewidzianych w umowie kosztów w postaci prowizji. Z umowy jasno wynika, że pożyczkobiorca zobowiązał się do zapłaty prowizji i składki ubezpieczeniowej przy wypłacie kwoty pożyczki, a jednocześnie, że zgodnie z jego wolą kwota ta podlega kredytowaniu przez (...) (§ 1 ust. 1 pkt 2 oraz § 2). Na gruncie przedmiotowej sprawy nie został naruszony art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Stosownie do art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. umowa powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. W § 1 ust. 5 umowy zawarta została informacja dotycząca rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. W § 1 ust. 4 umowy podano informację o całkowitej kwocie do zapłaty. W § 1 ust. 6 wskazano założenia jakie przyjęto do ustalenia powyższych wartości. Informacje te zostały przedstawione w sposób prawidłowy i zrozumiały. Natomiast w kwestii zarzutu skarżącego dotyczącego niewłaściwego wskazania przez pozwany Bank wartości RRSO w umowie, to w niniejszej sprawie należy mieć na uwadze najnowsze stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odnośnie błędnego określania RRSO i całkowitej kwoty kosztów kredytu zawarte w wyroku z dnia 13 lutego 2025 roku sprawie C-472/23, który wskazał, że przewidziany w art. 10 ust. 2 lit.

  1. g)tej dyrektywy obowiązek podania RRSO jest spełniony, jeżeli RRSO wskazane w danej umowie odpowiada RRSO obliczonemu zgodnie ze wzorem matematycznym zawartym w części I załącznika I do wspomnianej dyrektywy na podstawie „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” w rozumieniu art. 3 lit.
  2. g)tej dyrektywy, który to koszt obejmuje koszty, jakie konsument jest zobowiązany ponieść na podstawie warunków tej umowy, w tym warunków, które następnie okażą się nieuczciwe i niewiążące dla konsumenta (teza 35) oraz że art. 10 ust. 2 lit.
  3. g)dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48 (teza 36). Powyższe stanowisko uprawnia do podsumowania, że obowiązek informacyjny w zakresie wskazania RRSO jest spełniony w przypadku, gdy RRSO będzie wyliczone w oparciu o wskazane w umowie parametry, nawet jeżeli następnie po skorzystaniu przez konsumenta z innych środków ochrony prawnej okaże się, że jeden z tych parametrów składowych został określony błędnie. Z opinii biegłego sporządzonej w niniejszej sprawie wynika, iż wskazana w umowie wartość RRSO jest prawidłowa. Tym samym brak jest podstaw do uznania, że Bank nierzetelnie poinformował pożyczkobiorcę o rzeczywistych kosztach zobowiązania. Należało zatem uznać, iż w zawartej przez strony umowie kredytu prawidłowo określono zarówno rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, jak i całkowitą kwotę do zapłaty przez powódkę, ustaloną na dzień zawarcia umowy kredytu konsumenckiego. W konsekwencji za niezasadny należy uznać zarzut apelacji dotyczący naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 267 TFUE w zw. z art. 288 TFUE oraz art. 4 ust. 3 TUE, mający polegać na przyjęciu wykładni pojęcia „wypłaconej kwoty” sprzecznej z rozumieniem „kwoty wypłat” oraz „całkowitej kwoty kredytu”, przedstawionym w orzecznictwie TSUE, w szczególności w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14, wydanym na tle art. 3 lit.
  4. l)i art. 10 ust. 2 Dyrektywy 2008/48 oraz pkt I załącznika I do tej dyrektywy. W przywołanym orzeczeniu TSUE jednoznacznie wskazał sposób rozumienia pojęć „całkowitej kwoty kredytu” oraz „kwoty wypłat”, akcentując ich odrębność względem całkowitego kosztu kredytu. Podkreślono przy tym, że całkowita kwota kredytu nie może obejmować jakichkolwiek elementów stanowiących koszt kredytu, albowiem odnosi się ona wyłącznie do środków rzeczywiście udostępnionych konsumentowi. Pogląd ten znajduje pełne oparcie zarówno w orzecznictwie, jak i w ugruntowanej doktrynie, zgodnie z którą przez kwotę kredytu należy rozumieć sumę kapitału oddanego do dyspozycji kredytobiorcy na podstawie umowy. Nie sposób przy tym zaliczać do tej kategorii środków, które choć zostały wskazane w umowie, nie zostały ostatecznie udostępnione konsumentowi. W szczególności pojęcie to nie obejmuje kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu, ponoszonych przez kredytobiorcę w związku z zawartą umową. W realiach niniejszej sprawy w treści umowy wprost wskazano, że całkowita kwota kredytu, określona na 50.000 zł, nie obejmuje kosztów kredytu finansowanych przez Bank. Tym samym postanowienia umowne pozostają w zgodzie z wykładnią pojęcia „wypłaconej kwoty” (kapitału), prezentowaną w orzecznictwie TSUE, co czyni podniesiony w apelacji zarzut bezzasadnym. Nie było podstaw do podzielenia zarzutów apelacji odnoszących się do naruszenia art. 58 §

3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. oraz art. 359 §

§ 21 k.c.

W tym zakresie należało zaakceptować ocenę prawną dokonaną przez Sąd I instancji, który trafnie uznał za dopuszczalne naliczanie odsetek od całej kwoty kapitału kredytu, obejmującej także część przeznaczoną na sfinansowanie kosztów kredytu. Sąd Rejonowy trafnie wskazał, że brak jest przepisów prawa, które wyłączałyby możliwość pobierania odsetek od tej części kapitału kredytu, która została przeznaczona na sfinansowanie kosztów. Ani przepisy ustawy o kredycie konsumenckim, ani implementowanej nią dyrektywy 2008/48/WE nie przewidują takiego ograniczenia. W konsekwencji, w sytuacji gdy uzyskanie kredytu wiąże się z koniecznością poniesienia określonych kosztów, a kredytobiorca nie dysponuje środkami na ich pokrycie lub nie chce angażować własnych funduszy, dopuszczalne jest objęcie ich finansowaniem przez kredytodawcę. W takim przypadku kredytobiorca korzysta z cudzego kapitału również w tej części, co uzasadnia naliczanie odsetek, o ile strony wyraziły na to zgodę w treści umowy. Tego rodzaju ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego pozostaje zgodne zarówno z jego naturą, jak i z zasadą swobody umów, a przy tym znajduje racjonalne uzasadnienie ekonomiczne. Sąd nie pominął także odniesienia się do przeciwnego stanowiska w orzecznictwie. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, poglądy te opierają się na nieuprawnionym utożsamianiu pojęcia całkowitej kwoty kredytu z kwotą faktycznie wypłaconą kredytobiorcy oraz na błędnej interpretacji orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14. W wyroku tym TSUE odniósł się wyłącznie do rozgraniczenia całkowitej kwoty kredytu oraz całkowitego kosztu kredytu, wskazując, że w pierwszej z tych kategorii nie powinny być ujmowane elementy kosztowe. Nie rozstrzygał natomiast kwestii dopuszczalności naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Prawidłowo również Sąd Rejonowy odwołał się do nowszego orzecznictwa krajowego, w którym wskazuje się, że w sytuacji, gdy kredytobiorca decyduje się pokryć koszty kredytu ze środków udostępnionych mu przez bank, kwoty te zwiększają jego zadłużenie i podlegają zwrotowi na zasadach właściwych dla kapitału, w tym z uwzględnieniem uzgodnionego oprocentowania. W konsekwencji brak było podstaw do przyjęcia, że kwestionowane postanowienia umowy naruszają art. 58 §

3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. oraz art. 359 §

§ 2

1 k.c., a podniesione zarzuty stanowią jedynie polemikę z prawidłową oceną prawną Sądu I instancji. Chybiony okazał się również zarzut naruszenia art. 102 k.p.c. Sąd Rejonowy prawidłowo odstąpił od zastosowania tej regulacji. Nie sposób bowiem przyjąć, aby w niniejszej sprawie zachodziły szczególne okoliczności uzasadniające odstępstwo od tej zasady. Instytucja sankcji kredytu darmowego została wprost uregulowana w art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, a jej stosowanie od lat stanowi przedmiot utrwalonej praktyki sądowej. Tym samym brak było podstaw do uznania, że sprawa wyróżnia się na tle innych tego rodzaju postępowań w sposób uzasadniający zastosowanie art. 102 k.p.c. O kosztach rozstrzygnięto w punkcie drugim wyroku, przy czym Sąd obciążył nimi powoda, zasądzając je na rzecz pozwanego. Skoro apelacja strony powodowej okazała się bezzasadna, zastosowanie znalazła zasada odpowiedzialności za wynik sprawy, wynikająca z art. 98 § 1

§ 3k.p.c.

w zw. z art. 99 k.p.c., co uzasadniało obciążenie powoda obowiązkiem zwrotu kosztów poniesionych przez stronę przeciwną, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika pozwanego w kwocie 1.800 zł, ustalone zgodnie z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia, którym je zasądzono (orzeczenia o kosztach procesu w instancji odwoławczej), do dnia zapłaty. ZARZĄDZENIE Odpis orzeczenia wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powoda. 21/04/2026 r.:

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.