W systemie prawa cywilnego istnieje instytucja pozwalająca na postawienie tezy, zgodnie z którą w przypadku zmiany siły nabywczej pieniądza (a tak jest w przypadku deprecjacji wartości waluty polskiej do CHF) obarczenie ryzykiem jednej tylko strony pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Tą instytucją jest klauzula rebus sic stantibus (art. 358 1 § 3 k.c.). Skoro przy istotnej zmianie siły nabywczej pieniądza zasady współżycia społecznego stanowią podstawę do rozłożenia ryzyka tej zmiany na obie strony (zmiany treści zobowiązania w sposób rozkładający ryzyko na obie strony), to brak rozłożenia ryzyka zmiany wartości waluty (zmiany siły nabywczej PLN do CHF) w umowie zawieranej z konsumentem na obie strony, pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy konsumenta. To z kolei oznacza, że postanowienie umowne w zakresie w jakim nakłada wyłącznie na konsumenta ryzyko deprecjacji jest bezskuteczne wobec konsumenta (art.
Nikt nie kwestionuje możliwości zawarcia umowy, w której zobowiązanie będzie wyrażone klauzulą waloryzacyjną odnoszącą się do waluty obcej, rzecz w tym, aby wysokość zobowiązania (kurs waluty) była kształtowania niezależnie od woli stron stosunku prawnego. Nikt nie kwestionuje również dopuszczalności zawierania umów, w których zobowiązanie jest waloryzowane wartością waluty obcej. Rzecz jednak w tym aby bank, wobec którego konsumenci działają w zaufaniu, należycie zabezpieczył konsumentów przed ryzykiem deprecjacji waluty polskiej, dbając przede wszystkim o interesy konsumentów a nie o swój własny, przerzucając pełne ryzyko związane zawarciem tej umowy na konsumenta, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Treść apelacji wskazuje, że strona pozwana buduje zarzuty apelacji w oderwaniu od tych zasad. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że postanowienia umowne zawarte w umowie o kredyt nie wiążą powodów. W konsekwencji ocenić je należało jako niedozwolone w rozumieniu art.
k.c., co powodowało utratę bytu całej umowy, wobec tego, że na skutek eliminacji klauzul określających główne świadczenia stron nie mogła być ona wykonywana. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by powodowie mieli realny wpływ na taki sposób sformułowania klauzul waloryzacyjnych, by zostały one z nimi indywidualnie uzgodnione. Klauzule waloryzacyjne zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej regulowały zaś główne świadczenia stron, skoro od nich uzależniona była finalnie wysokość zobowiązania powoda (tak też SN w wyroku z dnia 30 września 2020 r., sygn. akt I CSK 556/18 i w wyroku z dnia 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21 oraz TSUE w wyroku z dnia 14 marca 2019 r., C – 118/17). Okoliczność indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywała na banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385
W systemie prawa cywilnego istnieje instytucja pozwalająca na postawienie tezy, zgodnie z którą w przypadku zmiany siły nabywczej pieniądza (a tak jest w przypadku deprecjacji wartości waluty polskiej do CHF) obarczenie ryzykiem jednej tylko strony pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Tą instytucją jest klauzula rebus sic stantibus (art. 358 1 § 3 k.c.). Skoro przy istotnej zmianie siły nabywczej pieniądza zasady współżycia społecznego stanowią podstawę do rozłożenia ryzyka tej zmiany na obie strony (zmiany treści zobowiązania w sposób rozkładający ryzyko na obie strony), to brak rozłożenia ryzyka zmiany wartości waluty (zmiany siły nabywczej PLN do CHF) w umowie zawieranej z konsumentem na obie strony, pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy konsumenta. To z kolei oznacza, że postanowienie umowne w zakresie w jakim nakłada wyłącznie na konsumenta ryzyko deprecjacji jest bezskuteczne wobec konsumenta (art.
Wobec powyższych tez pozostaje do rozważenia ocena skutków prawnych wystąpienia niedozwolonych postanowień w spornej umowie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma możliwości uzupełniania niekompletnej umowy łączącej strony przepisami dyspozytywnymi. Sąd Najwyższy dokonując podsumowania dotychczasowych poglądów orzecznictwa w zakresie tzw. spraw frankowych w wyroku z dnia 27 lipca 2021 r. (sygn. akt V CSKP 49/21) oraz TSUE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. w sprawie C-80/21, stwierdzili, że nie jest uprawnione zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych. Reasumując należy dojść do wniosku, że na skutek stwierdzonej abuzywności poszczególnych postanowień umownych oraz złożonego przez powodów oświadczenia, umowa jest nieważna. Wobec powyższego Sąd zgodnie z prawem ustalił nieistnienie stosunku prawnego między spornymi stronami na skutek nieważności umowy kredytu. Odnosząc się do apelacji powodów, w ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji wadliwe zastosował tzw. „teorię salda” z kilku powodów. Po pierwsze, art. 410§1 k.c. i art. 411 k.c. (a contrario) mówi o nienależnym świadczeniu i obowiązku jego zwrotu. Zwrotu nienależnego świadczenia a nie zwrotu wzbogacenia istniejącego na skutek nienależnego świadczenia. W przypadku nienależnego świadczenia roszczenie o jego zwrot dotyczy całości świadczenia a nie istniejącego wzbogacenia. W przeciwieństwie do innych postaci bezpodstawnego wzbogacenia (wzbogacenia nie nienależnym świadczeniem), gdzie obowiązek dotyczy wzbogacenia – tak chociażby regulacja z art. 408 k.c. Po drugie, gdyby przyjąć, że w przypadku wzajemnych roszczeń, roszczenie zasługujące na ochronę zawsze ogranicza się wyłącznie do zwrotu wzbogacenia zbędna byłaby regulacja potrącenia, skoro z mocy prawa należałoby dokonywać „potrącenia” do wartości wzbogacenia. Po trzecie, gdyby było tak, że przy nienależnym świadczeniu roszczenie o zwrot ograniczało by się do istniejącego wzbogacenia, treść przepisu art. 410 k.c. była by zbędna. Wystarczającą regulacją była by treść art. 405 k.c., która dawała by podstawę do zwrotu wzbogacenia. Skoro ustawodawca, mimo treści art. 405 k.c., wprowadza do Kodeksu art. 410, założenie racjonalność ustawodawcy wymaga, co najmniej zastanowienia się, po co te dwie normy prawne, skoro, tak jak to przyjął Sąd Okręgowy opierają się na teorii salda, wystarczającą jest regulacja z art. 405 k.c. Cel wprowadzenia art. 410 k.c. podważa przyjętą przez Sąd Okręgowy koncepcję. Rario legis tego przepisu jest takie, że w przypadku tej szczególnej postaci bezpodstawnego zbogacenia (odpadnięcia kauzy świadczenia – art. 410§2 k.c.) wzbogacony ma obowiązek zwrócić całość świadczenia niezależnie od z ubożenia czy też wzbogacenia. Różnice mogą być kompensowane w drodze potrącenia, a nie poza ustawowego bilansowania tak jak to uczynił Sąd I instancji. Po czwarte, konieczność przyjęcia, w omawianym stanie faktycznym, istnienia dwóch roszczeń została przesądzona w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. (sygn. akt III CZP 6/21 – zasada prawna). Z powołaną w tej uchwale argumentacją w pełni należy się zgodzić. Nie jest rzeczą Sądu wyręczenie stron we wzajemnym rozliczeniu. Wzajemne wierzytelności mogą być w różnych datach wymagalne i w sposób różny oprocentowane, co ma istotne znaczenia dla ochrony praw podmiotowych, czego konsekwentną jest opisana w art. 499 k.c. data skutku potrącenia. Przyjęcie „automatycznego potrącenia” przez zbilansowanie sald narusza te zasady. Nie ma powodów by premiować bank „saldem” i w ten sposób pozbawieniem konsumenta prawa do odsetek w sytuacji, gdy bank nie wprowadza swojej wierzytelności w stan wymagalności i nie dokonuje potrącenia. Inną rzeczą jest sytuacja, w której sam konsument dokonuje potrącenia. Jeśli konsument dokonuje potracenia skutek cofa się do wymagalność jego wierzytelności. Jeśli bank – do wymagalności wierzytelności banku. Różnorodności skutków oznacza, że bilansowanie salda przez Sąd narusza prawa podmiotowe stron stosunku prawnego w zakresie chociażby odsetek. Po piąte, wadliwe jest przyjęcie przez Sąd, na potrzeby dokonania bilansu, kursu franka szwajcarskiego z daty zamknięcia rozprawy. Wyrok sądu nie ma charteru konstytutywnego. Jeśli już przyjąć teorię salda kurs CHF należało by ustalić na datę poszczególnych wpłat, na tą chwilę należało by bilansować saldo, a nie na datę zamknięcia rozprawy. Po szóste, konsumenci nie otrzymali od banku franków szwajcarskich tylko walutę polską. Część ze świadczeń dokonanych przez konsumentów nastąpiła w CHF. Bank otrzymał walutę obcą i jest nią bezpodstawnie zbogacony i tą walutę powinien zwrócić. W przypadku potrącenia na skutek oświadczenia woli, kurs waluty zostanie ustalony wg. dnia skutku potrącenia. W przypadku potrącenia przez konsumenta, z daty wymagalności jego wierzytelności, w przypadku banku, z daty wymagalności wierzytelności banku. Wobec powyższego apelacja powodów zasługiwała na uwzględnienie. Wobec zmiany wyroku i zasadzenia od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu spełnionych przez nich świadczeń zasadny okazał się zarzut zatrzymania. Przed przystąpieniem do rozważania zasadności wyżej wymienionego zarzutu należy wskazać, że w świetle tez wyroku TSUE z dnia 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22, Trybunał nie wykluczył możliwości stosowania zarzutu zatrzymania. W tirecie 87 wykluczył jedynie pozbawienie konsumenta prawa do odsetek w przypadku skorzystania przez bank z zarzutu zatrzymania. Zarzut zatrzymania pełni funkcję zabezpieczającą. Niezastosowanie zatrzymania pozbawia bank zabezpieczenia zwrotu świadczenia, jakie powinno być spełnione przez konsumenta na rzecz banku. Przyjęcie, że bank ma obowiązek zwrotu świadczenia otrzymanego od konsumenta bez jednoczesnego zaofiarowania przez konsumenta zwrotu tego co otrzymał od banku może pozbawić bank zaspokojenia jego własnych roszczeń. Tezy ww. orzeczenie należy rozumieć tak, że nie jest sprzeczne z dyrektywą stosowanie zarzutu zatrzymania. Sprzeczne jest pozbawienie konsumenta praw do odsetek na skutek stosowania zarzutu zatrzymania. Prawo wspólnotowe w hierarchii źródeł prawa stoi nad prawem krajowym stąd przy wyżej wymienionej wykładni należy przyjąć, że to prawo wspólnotowe wyklucza możliwość braku opóźnienia (w konsekwencji roszczenia o odsetki) w przypadku stosowania zarzutu zatrzymania. Nie wyklucza jednak zastosowania samego zatrzymania, które sprowadza się do uzależnienia świadczenia zwrot od zaoferowania zwrotnego świadczenia. Dokonując oceny zgłoszonego zarzutu należy wskazać, że o możliwości skutecznego złożenia oświadczenia prowadzącego do skorzystania z prawa zatrzymania decyduje wzajemny charakter umowy, w wyniku zawarcia, a następnie upadku, której doszło do powstania obowiązku zwrotu świadczeń, które są tego rodzaju, że rzeczywiście możliwe jest dokonanie ich zwrotu. Umowa kredytu jest umową wzajemną, której istotą jest to, że świadczenia z niej wynikające pozostają w takiej relacji, iż spełnienie jednego z nich stanowi odpłatę za drugie i na odwrót, natomiast odpłatą dla banku jest wynagrodzenia od kredytobiorcy. W ujęciu prawnym na tle roszczeń wynikających z umów kredytu spełniony jest zatem ten warunek prawny uzasadniający zastosowanie prawa zatrzymania na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. W literaturze (A. Olejniczak [w:], Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania część ogólna. Red. A. Kidyba, Warszawa 2014, komentarz do art. 488, teza 3 i 4) zgodnie się przyjmuje, że o „wzajemnym” charakterze umów przesądza decyzja stron o sprzężeniu świadczeń w ten sposób, że świadczenie jednej strony zostaje uzależnione od świadczenia drugiej strony. Strona umowy wzajemnej zobowiązuje się świadczyć, ponieważ otrzyma świadczenie od swojego kontrahenta – do ut des (Z. Radwański [w:], System prawa cywilnego, t. III, cz. 1, s. 371, por. Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania, 2012, nb 322; K. Zagrobelny [w:]. E. Gniewek, P. Machnikowski, Komentarz, 2013, art. 487, nb 3; M. Lemkowski, Wykonanie i skutki niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych, s. 21). Za umowy wzajemne mogą być uznawane wyłącznie umowy dwustronnie zobowiązujące, o ile należą do czynności prawnych odpłatnych. Ustawodawca ukształtował niektóre umowy nazwane jako umowy wzajemne, przesądzając o sprzężeniu świadczeń przy określaniu elementów przedmiotowo istotnych tych kontraktów, przykładowo: umowa sprzedaży (art. 535 k.c.), umowa o dzieło (art. 627 k.c.), umowa najmu (art. 659 k.c.) – A. Olejniczak, ibidem. Skoro zdaniem wyżej wymienionych autorów, za umowę wzajemną należy uznać umowę najmu, to tym bardziej można za taką umowę uznać umowę kredytu. Jak już wyżej wskazano zarówno umowa najmu jak i umowa kredytu należą do tej samej grupy umów – umów, których źródłem jest powstanie odpłatnego stosunku prawnego o charakterze ciągłym, w którym jedna ze stron oddaje do korzystania (rzecz – najem, kapitał – kredyt) w zamian za zapłatą wynagrodzenia (czynsz, odsetki). Wzajemność w postaci sprzężenia świadczeń obu stron dotyczy korzystania i wynagrodzenia. Umowa Kredytu jest zatem umową wzajemną, której istotą jest to, że świadczenia z niej wynikające pozostają w takiej relacji, iż spełnienie jednego z nich stanowi odpłatę za drugie i na odwrót. Odpłatą dla banku jest wynagrodzenie od kredytobiorcy. W ujęciu prawnym na tle roszczeń wynikających z umów kredytu spełniony jest zatem ten warunek prawny uzasadniający zastosowanie prawa zatrzymania na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. O możliwości skorzystania z zarzutu zatrzymania świadczą wprost tezy zawarte w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21. Wyłącznymi warunkami zastosowania prawa zatrzymania w oparciu o art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. jest nieistnienie stosunku prawnego, którego źródłem jest umowa, ze skutkiem ex tunc, prowadzące do powstania obowiązku zwrotu świadczeń oraz zgłoszenie żądania zwrotu świadczenia przez jedną ze stron. Wzajemność świadczeń w rozumieniu przepisu art. 496 k.c. dotyczy, świadczeń, które strony świadczyły w wyniku wykonania umowy. Nie będzie umową wzajemną tylko taka umowa, gdzie zobowiązanym była wyłącznie jedna strona umowy. Przepis art. 496 k.c. pełni funkcje zabezpieczającą, tak jak przepis art. 488 § 2 k.c. Skorzystanie z prawa zatrzymania nie jest uzależnione od uprzedniego stwierdzenia roszczenia o zwrot wyrokiem sądu, ani też nie musi być uznane przez drugą stronę roszczenie o zwrot przez drugą stronę przedmiotu świadczenia. Dla skuteczności zarzutu opartego na prawie zatrzymania koniecznie jest skonkretyzowanie przez stronę roszczenia będącego jego podstawą i określenie jego zakresu, co w przełożeniu na realia tej sprawy sprowadza się do określenia jego wysokości w pieniądzu, a co strona pozwana uczyniła. Nadto należy zauważyć, że istnieją zasadnicze różnice między zatrzymaniem, a potrąceniem. Abstrahując od oczywistego skutku w postaci umorzenia wierzytelności (potrącenie), wstrzymanie wykonania (zatrzymanie), skorzystanie z prawa zatrzymania nie jest uwarunkowane postawieniem w stan wymagalności świadczenia zatrzymanego, jak ma to miejsce w przypadku potrącenia. Do skorzystania z tego zarzutu wystarczy brak zaofiarowania świadczenia zwrotnego przez drugą stronę (art. 496 k.c.), co w niniejszej sprawie ma miejsce. Wobec skuteczności zarzutu zatrzymania Sąd Apelacyjny zastrzegł, że spełnienie świadczenia zasądzonego w wyroku powinno nastąpić za jednoczesnym zaoferowaniem przez powodów stronie pozwanej kwoty otrzymanego świadczenia albo zabezpieczeniem roszczenia strony pozwanej o zapłatę tej kwoty. Wobec tiretu 87 wyroku TSUE z dnia 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22, skorzystanie z zarzutu zatrzymania nie pozbawiło powoda prawa do odsetek. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto o treść przepisów art. 100 k.p.c. Wobec uwzględnienia apelacji strony pozwanej jedynie w nieznacznym zakresie i uwzględnienia apelacji powodów w całości kosztami postępowania w całości powinna być obciążona strona pozwana. Zasądzeniu na rzecz powodów od strony pozwanej z apelacji powodów podlegała kwota 5 050,00 zł na którą składało się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 4 050,00 zł (§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.) oraz opłata w kwocie 1 000,00 zł. Wobec oddalenia apelacji strony pozwanej powodom należy się zwrot wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 8 100 zł (§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.) - łącznie 13 150 zł. Mając na uwadze powyższe należało orzec jak w sentencji wyroku. Zbigniew Woźniak ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.