← Polska

XXV C 611/23

Sygn. akt XXV C 611/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 maja 2026 r. Sąd Okręgowy w W. (1) XXV Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Anna Ogińska-Łągiewka Protokolant: pr

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Do uznania konkretnego postanowienia za „niedozwolone postanowienie umowne” w rozumieniu przytoczonego przepisu wymagane jest kumulatywne spełnienie następujących przesłanek: 1) umowa została zawarta z konsumentem, 2) postanowienie umowy „nie zostało uzgodnione indywidualnie”, 3) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, 4) jednoznacznie sformułowane postanowienie nie dotyczy „głównych świadczeń stron”. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została przez ustawodawcę bliżej określona w przepisie art.

§ 3

k.c., zgodnie z którym za nieuzgodnione indywidualnie należy uznać te postanowienia, na które konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Oznacza to, iż postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą tylko takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. W zdaniu 2 art.

§ 3k.c.

zostało wprowadzone domniemanie, że postanowienia umowne przyjęte z wzorca zaproponowanego przez kontrahenta konsumenta, nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nadto dla uznania postanowienia umownego za abuzywne, nie może ono obejmować głównego świadczenia stron, chyba że zostało ono sformułowane w sposób niejednoznaczny. Należy podzielić pogląd, że w umowach nazwanych ich essentialia negotii określają niewątpliwie główne świadczenia stron. Ograniczenie zakresu uznania za niedozwoloną klauzuli dotyczącej głównego świadczenia stron koresponduje z poglądem, że każdy podmiot zawierający umowę powinien mieć świadomość wiążącego charakteru postanowienia o głównych świadczeniach stron. W konsekwencji postanowienia dotyczące głównego świadczenia nie będą podlegać ocenie jako abuzywne, chyba że zostały sformułowane niejednoznacznie. Ostatnią z przesłanek uznania klauzuli za niedozwoloną stanowi ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, z rażącym naruszeniem jego interesów. Kontrola treści postanowień zawartych we wzorcach umów może mieć charakter incydentalny lub abstrakcyjny. Kontrola incydentalna polega na badaniu treści postanowień konkretnej umowy, w sytuacji, gdy przy jej zawieraniu posłużono się wzorcem umowy, kontrola ta pośrednio obejmuje także postanowienia tego wzorca umowy. Jest to kontrola dokonywana w każdym postępowaniu sądowym, w którym strona powołuje się na fakt inkorporowania do treści umowy niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art.

§ 1

k.c., bądź sama wytaczając powództwo, bądź w formie zarzutu podniesionego w sprawie, w której jest pozwanym. Zgodnie z art. 509 § 1 k.c., wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Dla przypomnienia należy wskazać, że w pkt III.9.14 przewidziano, że żadna ze stron umowy kredytu nie może dokonać przelewu swoich praw lub obowiązków wynikających z umowy bez uprzedniej pisemnej zgody drugiej strony. Zastrzeżono przy tym, że bank ma uprawienie do dokonania przelewu wierzytelności z umowy kredytu w sytuacji przewidzianej w pkt III.5.3, tj. bank może dokonać przelewu na rzecz osoby trzeciej specjalizującej się w nabywaniu wierzytelności po rozwiązaniu umowy kredytu z klientem. Kwestia dopuszczalności zawarcia we wzorcu umownym zastrzeżenia umownego, o którym mowa w powołanym art. 509 § 1 k.c., stanowiła przedmiot wypowiedzi doktryny. Wskazuje się, że pactum de non cedendo (zastrzeżenie umowne o braku zgody na przelew wierzytelności) może być ujęte w treści samej czynności prawnej, kreującej wierzytelność, jak również w umowie zawartej już później. Przy czym, jak można uważać, w tym wypadku nie chodzi wyłącznie o czynność prawną składającą się ze zgodnych oświadczeń woli jej stron, takie samo znaczenie przypisać należy wzorcom umownym zawierającym ograniczenia zbywalności wierzytelności, jeżeli nastąpiła ich właściwa inkorporacja – art. 384 k.c. Z jednym, jak się wydaje, zastrzeżeniem, a mianowicie trudno byłoby akceptować wprowadzenie pactum de non cedendo przy wykorzystaniu wzorca umownego wydanego przez jedną ze stron w czasie trwania stosunku umownego o charakterze ciągłym (art. 384 1 k.c.)” (tak E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), „Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 11”, Warszawa 2023). Podzielając to stanowisko stwierdzić należy, że zawarcie we wzorcu umowy klauzuli o braku zgody na przelew wierzytelności, nie może być z góry ocenione jako niedozwolone. Stanowiłaby to ewidentne naruszenie art. 509 k.c., który również nie ogranicza rodzaju umów, co do których tego rodzaju zastrzeżenie może być zgłoszone, jak i również sposobu ich zawarcia. Na gruncie przedmiotowej umowy kredytu Sąd nie dopatrzył się podstaw do zakwalifikowania zapisu zawartego w punkcie III.9.

  1. umowy kredytu jako klauzuli niedozwolonej. Po pierwsze wskazać należy, że zapis ten koresponduje z uprawnieniem, ale i obowiązkiem banku do udzielenia kredytów podmiotom posiadającym zdolność kredytową. Brak omawianego zastrzeżenia umownego mógłby zatem prowadzić do obejścia normy wynikającej z powołanego przepisu art. 70 ust. 1 zd. 1, która uzależnia przyznanie kredytu od posiadania zdolności do spłaty zobowiązania. Skoro bowiem bank podejmuje decyzje z kim zawrze umowę stosownie do treści art. 70 ustawy Prawo bankowego, to przyjąć należy, że również w trakcie wykonywania umowy powinien mieć możliwość wpływu na to, komu będą przysługiwały uprawnienia z umowy kredytu. Ten cel realizuje pactum de non cedento. Sąd doszedł zatem do przekonania, że umowa kredytu z 6 kwietnia 2019 r. zawierała skuteczny zapis o ograniczeniu zbywalności wierzytelności w postaci pactum de non cedendo. Pomimo zawarcia omawianego zastrzeżenia umownego, kredytobiorcy K. G. i L. G. zawarli z powodową spółką umowę przelewu. Rozważyć zatem należało, jakie są skutki umowy powierniczego przelewu wierzytelności nr (...) z dnia 23 lutego 2023 r. Zgodnie z art. 514 k.c., jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, zastrzeżenie umowne, iż przelew nie może nastąpić bez zgody dłużnika, jest skuteczne względem nabywcy tylko wtedy, gdy pismo zawiera wzmiankę o tym zastrzeżeniu, chyba że nabywca w chwili przelewu o zastrzeżeniu wiedział. Wierzytelność będąca przedmiotem przelewu została stwierdzona pismem, ponieważ wymagana była w tym przypadku forma pisemna, która została zachowana do zawarcia umowy kredytu gotówkowego, a zatem w niniejszej sprawie znajdzie zastosowanie art. 514 k.c. Nabywca wierzytelności – spółka (...) sp. z o.o., będący powodem, wiedział, że w umowie kredytu zastrzeżono w pkt III.9.14, iż K. G. i L. G. nie mogą dokonać przelewu swoich praw lub obowiązków wynikających z umowy kredytu bez uprzedniej pisemnej zgody banku. Sankcją braku uprzedniej zgody banku na przelew wierzytelności nie jest przy tym bezwzględna nieważność umowy. Sąd stoi na stanowisku, że sankcją braku zgody jest bezskuteczność zawieszona. W uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2012 r . (III CZP 10/12, LEX nr 1134084) wskazano, że „dokonanie przelewu wbrew umownemu zakazowi jest dotknięte sankcją w postaci bezskuteczności zawieszonej, a ściślej ważności zawieszonej czynności prawnej”. Powyższe oznacza, że dłużnik może potwierdzić dokonany przelew. Z kolei w uzasadnieniu wyroku z 10 marca 2016 r. (VI ACa 238/15, LEX nr 2050825) Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazał, że „czynność prawna dokonana bez wymaganej przez ustawę zgody osoby trzeciej jest czynnością prawną niezupełną (lub kulejącą – negotium claudicans), powodującą od samego jej powstania zawieszenie zamierzonych w niej skutków prawnych, czyli tzw. bezskuteczność zawieszoną. Oznacza to, że czynność taka jest od początku niezdolna do wywołania jakichkolwiek skutków prawnych, ale w razie potwierdzenia staje się niewadliwa i w pełni skuteczna, a w razie odmowy potwierdzenia – bezwzględnie nieważna. Podkreślenia wymaga, że zgoda osoby trzeciej jest potrzebna do dokonania w pełni skutecznej czynności prawnej wtedy, gdy wymaganie takie wynika z przepisu ustawowego, a nie z umowy stron, chyba że ustawa przewiduje możliwość wprowadzenia przez strony do umowy zastrzeżenia zgody”. Czynności, których prawidłowość wymaga udzielenia zgody przez osobę trzecią (w tym wypadku dłużnika) nie są w rozumieniu art. 63 k.c. czynnościami nieważnymi lecz czynnościami nieskutecznymi. W świetle powyższego Sąd uznał, że choć umowa przelewu wierzytelności nie była nieważna, to jednak stała się trwale bezskuteczna, albowiem pozwany nie wyraził następczej zgody na przelew, nawet w formie dorozumianej, co wprost wynika ze stanowiska zaprezentowanego w niniejszym procesie. Tym samym umowa przelewu nie mogła wywołać żadnych skutków prawnych w stosunku do dłużnika, którym w tym przypadku jest pozwany bank. Powodowa spółka nie nabyła skutecznie wierzytelności wynikających z umowy kredytu, w tym uprawnienia do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji tzw. kredytu darmowego. Jedynie na marginesie Sąd odniósł się do zarzutów strony powodowej odnośnie naruszenia przepisów ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim pod kątem ziszczenia się warunków skorzystania przez kredytobiorcę z sankcji kredytu darmowego. Wobec bowiem uznania, że powodowa spółka nie nabyła skutecznie wierzytelności wynikających z umowy kredytu, w tym uprawnienia do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji tzw. kredytu darmowego, powództwo podlegało oddaleniu w całości, o czym orzeczono w pkt. 1 sentencji wyroku. Sąd mimo wszystko pochylił się jednak nad zarzutami powodowej spółki i doszedł do wniosku, że nawet gdyby omawiana cesja została zawarta skutecznie, to powód i tak nie byłby uprawniony do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Jak już wskazano wcześniej przedmiotowa umowa podlegała regulacji szczególnej zawartej w ustawie z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się także umowę o kredyt niezabezpieczony hipoteką, który jest przeznaczony na remont domu albo lokalu mieszkalnego, w tym w wysokości większej niż wysokość określona w ust. 1 (ust. 1a). Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności: 1) umowę pożyczki, 2) umowę kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego, 3) umowę o odroczeniu konsumentowi terminu spełnienia świadczenia pieniężnego, jeżeli konsument jest zobowiązany do poniesienia jakichkolwiek kosztów związanych z odroczeniem spełnienia świadczenia, 4) umowę o kredyt, w której kredytodawca zaciąga zobowiązanie wobec osoby trzeciej, a konsument zobowiązuje się do zwrotu kredytodawcy spełnionego świadczenia, 5) umowę o kredyt odnawialny (ust. 2). Zgodnie z ww. ustawą, na etapie zawierania umowy kredytodawcę obciążają liczne obowiązki związane z formą umowy (art. 29 ust. 1), doręczeniem jej egzemplarza konsumentowi (art. 29 ust. 2) oraz kształtowaniem treści dokumentu umowy (art. 29 ust. 3, art. 30-34 u.k.k.). Postanowienia umowy nie mogą wyłączać ani ograniczać uprawnień konsumenta przewidzianych w ustawie o kredycie konsumenckim, albowiem w takich przypadkach stosuje się przepisy ustawy (art. 47). Dokument umowy, który otrzymuje konsument, ma stanowić zwięzłe kompendium informacji prawnej dla konsumenta, tak aby nie musiał on ponosić kosztów transakcyjnych (wysiłku, wydatków) w celu uzyskania potrzebnych mu wiadomości. Dokument umowy ma być instrumentem redukującym asymetrię informacyjną między kredytodawcą a konsumentem na temat sytuacji prawnej stron (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 1 lipca 2019 r., sygn. V ACa 118/18). W drodze wykładni prounijnej (art. 10 ust. 2 in principio Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG) należy wyprowadzić nakaz, aby postanowienia zamieszczone w dokumencie umowy lub innym wzorcu były sformułowane w sposób zwięzły. Nakaz ten zmierza do uzyskania większej czytelności dokumentu i uniknięcia negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby mu percepcję treści zawartych w dokumencie (wyrok SOKiK z 7 marca 2005 r., XVII Ama 6/04, Dz.Urz. UOKiK z 2005 r. Nr 2, s. 26). Wymaganie zwięzłości odnosi się zwłaszcza do postanowień, które powiadamiają konsumenta o jego uprawnieniach. Postanowienia te powinny przekazywać najistotniejsze wiadomości (esencję informacji). Nie mogą być one nadmiernie obszerne, a więc nie należy oczekiwać, że postanowienia takie dostarczą konsumentowi pełnej i wyczerpującej informacji. Nie można postawić kredytodawcy zarzutu nieprawidłowego postępowania, gdy zwięźle – ale treściwie – sformułuje postanowienia dokumentu umowy. Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. w razie uchybienia przez kredytodawcę określonym obowiązkom informacyjnym na etapie przedkontraktowym, wynikającym z przepisów art. 29 ust. 1 (forma pisemna) art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33 (umowa o kredyt wiązany lub w formie odroczonej płatności, umowa o kredyt w rachunku, umowa restrukturyzacyjna), art. 33a (maksymalna wysokość opłat i odsetek) i 36a-36c u.k.k. (maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu, odroczenie spłaty zadłużenia, koszty kredytu przy udzieleniu kolejnych kredytów przed dokonaniem spłaty kredytu wcześniejszego), konsumentowi (po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia) przysługuje uprawnienie do zwrotu kwoty kredytu w wysokości kapitału, bez konieczności zapłaty na rzecz kredytodawcy odsetek oraz pozostałych kosztów zastrzeżonych w umowie kredytu (określonych w art. 5 pkt 6 u.k.k.), co czyni z umowy kredytu de facto stosunek nieodpłatny (tak: M. Grochowski, Komentarz do art. 45 [w:] K. Osajda (red.), Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Wyd. 2, Warszawa 2019, Nb 1). Powołany wyżej przepis art. 45 u.k.k. implementuje ogólny art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylający dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.U.UE L z 22 maja 2008 r.), który nakazuje stosowanie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji, mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą. Przepisem ten przewiduje sankcję bardzo daleko idącą, wysoce restrykcyjną (wręcz radykalną) wobec banków. Wprowadzona tym przepisem sankcja kredytu gratisowego polega na odebraniu kredytodawcy uprawnienia do żądania od kredytobiorcy oprocentowania i innych kosztów związanych z udzieleniem kredytu. Sankcja bardzo dotkliwa ze względu na fakt, iż zapłata oprocentowania i innych kosztów stanowi główny powód, dla którego banki zawierają umowy kredytowe. W związku z tym przepis ten ma charakter wyjątkowy i nie należy go interpretować rozszerzająco ( exceptiones non sunt extendendae), a jego wykładnia winna być ścisła. Sankcja kredytu darmowego nie powstaje zatem, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem jest przepis niewymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., postanowienie umowy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje (art. 56 k.c.). Katalog określony w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty i – jak już wskazywano – ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam. Przesłanką zastosowania omawianej sankcji jest naruszenie jednego lub więcej nakazów bądź zakazów wypływających z powołanych przepisów. W art. 45 ust. 1 można wyróżnić dwie grupy sankcjonowanych norm wynikających z przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Po pierwsze, sankcjonuje się naruszenie przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych wobec konsumenta dotyczących formy i treści dokumentu umowy w związku z zawarciem przez strony umowy o kredyt konsumencki (art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17 i art. 31–33). Uchybienie takie może wystąpić jedynie na etapie dokonywania czynności prawnej. Po drugie, sankcji podlega naruszenie ograniczeń, które zapewniają konsumentowi ochronę przed nadmiernym obciążeniem finansowym w związku z umową o kredyt konsumencki (art. 33a, art. 36a–36c). Zdarzenie takie może wystąpić na etapie zawierania umowy albo w okresie późniejszym (zwłaszcza w trakcie dochodzenia roszczeń wobec konsumenta). Regulacja sankcji kredytu darmowego, którą wprowadzono w art. 45 ust. 1 u.k.k. w celu ochrony interesów konsumenta, przemawia za tym, aby wstrzemięźliwie podchodzić do oceny, jakie elementy umowy są minimalnymi warunkami czynności prawnej. W razie wątpliwości należy raczej przyjmować, że dany element nie jest warunkiem minimalnym. Powyższą konstatację wspiera reguła favor contractus, która – stosownie do art. 65 k.c. – nakazuje dokonywać wykładni oświadczeń woli w takim kierunku, aby utrzymać czynność prawną w mocy (por. np. Z. Radwański, K. Mularski [w:] System Prawa Prywatnego, t. 2, Prawo cywilne – część ogólna, red. Z. Radwański, A. Olejniczak, Warszawa 2019, s. 129–130). Jeżeli strony uzgodniły minimalne warunki czynności prawnej, ale nie poczyniły ustaleń odnośnie do innych elementów o charakterze normatywnym, o których mowa w art. 30 ust. 1, umowa jest ważna. W takiej sytuacji stosuje się reguły wynikające z przepisów ustawy, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów (art. 56 k.c.). Reguły te uzupełniają treść stosunku prawnego między stronami. W niniejszej sprawie powód zarzucał pozwanemu jako kredytodawcy naruszenie obowiązków informacyjnych wobec konsumenta w związku z zawarciem przez strony umowy o kredyt konsumencki, zawartych w art. 30 ust. 1 pkt 7 i 10 u.k.k. Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 6-8, 10-11 i 15 u.k.k. umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać: 6) stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy; 7) rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia; 8) zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust. 1; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania; 10) informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie; 11) roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu; 15) termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Odnośnie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w dokumencie umowy powinna być podana rzeczywista roczna stopa oprocentowania (art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy 2008/48). W przedmiotowej umowie kredytu wskazano że całkowita kwota kredytu wynosiła 180 445,00 zł. Całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę na dzień zawarcia umowy wynosiła 348 019,01 zł, na którą składała się całkowita kwota kredytu wraz z całkowitym kosztem kredytu, który na dzień zawarcia umowy wynosi 167 574,01 zł. W umowie wskazano również roczną rzeczywistą stopę oprocentowania (RRSO) – 15,88% (na dzień zawarcia umowy). Powód zarzucał pozwanemu Bankowi, że w sposób nieuprawniony naliczył odsetki od kredytowanych kosztów kredytu. Powyższe nie było zgodne z prawdą, albowiem jak wyraźnie wskazano w umowie, całkowita kwota kredytu nie obejmowała kredytowanych przez Bank kosztów kredytu. Niezależnie od powyższego należy wskazać, że obowiązujące przepisy nie wprowadzają zakazu naliczania odsetek od kredytowanego kosztu kredytu. Wynika to z treści art. 5 pkt 7 u.k.k., w którym expressis verbis mowa jest o „kredytowanych kosztach kredytu”. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia całkowitej kwoty kredytu. Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Ponadto istota tego zagadnienia została wyjaśniona w wyroku TSUE z 21 kwietnia 2016 r., C – 377/
  2. Sprowadza się ona, najogólniej rzecz ujmując, do tego, że włączenie jakiejkolwiek kwoty należącej do całkowitego kosztu kredytu do całkowitej kwoty kredytu może mieć wpływ na obliczenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i w konsekwencji może wpłynąć na prawidłowość informacji, które kredytodawca powinien wskazać w danej umowie o kredyt (vide pkt 89 i 91 uzasadnienia). Odnośnie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. w dokumencie umowy należy wymienić koszty (inne niż odsetki), które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki (art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. w zw. z art. 10 ust. 2 lit. k dyrektywy 2008/48). Chodzi o wszelkie elementy, które składają się – oprócz odsetek – na całkowity koszt kredytu. W ocenie Sądu powód niezasadnie twierdził, że pozwany Bank nie wskazał warunku determinującego zmianę kosztów kredytu oraz jakoby zastrzegł dla siebie prawo do zmiany kosztów kredytu w oparciu o przesłanki, które zostały sformułowane w sposób dowolny i niejasny. Bank wskazał, że pobiera opłaty i prowizje związane z umową kredytu, których zakres oraz wysokość może ulec zmianie, w tym poprzez dodanie nowych opłat i prowizji albo zniesienie już istniejących. W umowie kredytu w sposób szczegółowy opisano warunki, których wystąpienie mogło generować zmiany opłat i prowizji. Należy zaznaczyć, że Sąd nie uwzględnił podniesionego przez pozwany Bank zarzutu przedawnienia. Zgodnie z art. 45 ust. 5 u.k.k. uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Powołany przepis wprowadzono w celu ochrony interesów konsumenta, aby wydłużyć okres, w którym może on dowiedzieć się o zaistniałym naruszeniu, wykonać omawiane uprawnienie i domagać się od kredytodawcy zwrotu zapłaconych odsetek oraz innych kosztów z tytułu kredytu konsumenckiego. W tym kontekście istotne znaczenie ma okoliczność, że naruszenie kredytodawcy może powstać w toku wykonywania umowy (zwłaszcza odnośnie do przekroczenia limitów kosztów pozaodsetkowych), a więc uzasadnione jest zapewnienie konsumentowi sposobności do skorzystania z sankcji kredytu darmowego dopóty, dopóki umowa nie zostanie w pełni wykonana, a także – z uwagi na możliwe opóźnienie w uzyskaniu informacji o powstałym naruszeniu – w rocznym okresie po jej wykonaniu. Wyznaczony termin w typowych przypadkach jest wystarczający, aby rozsądny i staranny konsument uzyskał taką informację i podjął decyzję o uruchomieniu sankcji kredytu darmowego. Z kolei interes kredytodawcy uwzględnia wprowadzenie terminu prekluzyjnego, którego upływ – zgodnie z art. 45 ust. 5 – powoduje ex lege wygaśnięcie uprawnienia konsumenta. Po rocznym okresie kredytodawca uzyskuje pewność prawną co do trwałości stanu relacji obligacyjnych z konsumentem. Przez wykonanie umowy należy rozumieć sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym obowiązki powstające z mocy ustawy (np. odnośnie do zapłaty odsetek za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c.). Chodzi o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych, po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, wykonane dobrowolnie lub przymusowo. W szczególności umowa nie jest wykonana, gdy kredytobiorca nie zwrócił całości bądź części wypłaconego kredytu lub nie zapłacił naliczonych odsetek albo innych należności ubocznych. W takiej sytuacji nie rozpoczął się jeszcze bieg terminu określonego w art. 45 ust. 1 u.k.k., a zatem kredytobiorca może złożyć oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Dopóki zatem umowa nie zostanie wykonana, dopóty konsument ma prawo skorzystać z sankcji przewidzianej w art. 45 ust. 1 u.k.k. Taka właśnie sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie, tj. roczny termin nie rozpoczął jeszcze biegu, zatem nie sposób przyjąć, że roszczenie strony powodowej jest przedawnione. Na marginesie wskazać także należy, że pozwany zakwestionował wysokość dochodzonego przez powoda roszczenia. Powód wskazał, że dochodzona kwota stanowi koszty kredytowe uiszczone przez konsumenta wg stanu na dzień 17 sierpnia 2023 r., w związku ze złożeniem oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego (kwota 39 341,85 zł stanowiąca pobraną prowizję i kwota 79 659,15 zł tytułem odsetek). Roszczenia konsumenta o zwrot uiszczonych odsetek i innych kosztów kredytu konsumenckiego, które powstają po uruchomieniu sankcji kredytu darmowego, podlegają przepisom o nienależnym świadczeniu (art. 410 w zw. z art. 405 i n. k.c.). Nie sposób przy tym uznać, aby w razie zasadności skorzystania z sankcji kredytu darmowego, prowizja podlegała zwrotowi na rzecz strony powodowej, albowiem została ona wliczona w kwotę kredytu i stanowiła składnik kredytowany, co oznacza, iż przedmiotowa kwota, w sytuacji gdy kredytobiorca nie spłacił nawet kwoty kredytu, mogła zostać uznana, przy skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, za kwotę zapłaconą przez kredytobiorcą, a tym samym za kwotę nienależną, która podlegałaby zwrotowi na podstawie art. 410 § 2 k.c. O kosztach procesu orzeczono w pkt. 2 sentencji wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wynikającą z art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Powództwo zostało oddalone, zatem pozwany wygrał proces w całości, wobec czego zasadnym było obciążenie powoda całością kosztów przez niego poniesionych, na które składały się koszty zastępstwa procesowego w łącznej wysokości 5.434 zł, w tym opłaty skarbowe od pełnomocnictw w wysokości 34 zł. Zasadnym było zasądzenie na rzecz pozwanego odsetek od kosztów procesu, albowiem pozew w niniejszej sprawie został wniesiony w dniu 25 października 2023 r., a zatem już po nowelizacji przepisów w tym zakresie (która weszła w życie w dniu 7 listopada 2019 r.). Powyższe koreluje z treścią art. 98 § 1 1 k.p.c., zgodnie z którym od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Sąd orzeka w tym przedmiocie z urzędu, zatem nie jest konieczny wniosek strony o zasądzenie odsetek od kosztów procesu. Z tych wszystkich przyczyn orzeczono jak w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.