postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Na podstawie art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając ugody pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Niewątpliwe pożyczkodawca (poprzednik prawny powoda) jest przedsiębiorcą zajmującym się prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie udzielania pożyczek i przy zawieraniu umów posługuje się wzorcami umownymi. Sąd może, a nawet powinien dokonywać oceny postanowień zawartych umów, a także postanowień samych wzorców umów, co do ich zgodności z prawem. Umowa pożyczki będąca przedmiotem postępowania została zawarta pomiędzy pożyczkodawcą (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w R. jako przedsiębiorcą a pozwaną P. S.
k.c. przewiduje szerszą ochroną konsumenta niż przepisy dyrektywy 93/13 gdyż jego brzmienie umożliwia badanie adekwatności ceny czy też wynagrodzenia jeżeli nie dotyczą one świadczenia głównego. W motywach 69-78 Trybunał w sposób wyraźny wskazał, że świadczeniem głównym w przypadku umowy pożyczki jest co do zasady jej spłata z odsetkami. Pozostałe koszty mogą być uznane za świadczenie główne jeżeli sformułowane zostały w sposób jasny i przejrzysty, w tym w sposób umożliwiający konsumentowi zrozumienie różnic między nimi i ekonomicznego sensu ich wprowadzenia. Podobnie stwierdzono w uchwale SN z 27 października 2021 r. III CZP 43/20, zgodnie z którą wynagrodzenie prowizyjne (prowizja), stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, przewidziane w umowie pożyczki, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (jedn. tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 1083 ze zm.), nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art.
k.c., a okoliczność, że pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego nie przekraczają wysokości określonej w art. 36a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, nie wyłącza oceny, czy postanowienia określające te koszty są niedozwolone (art.
W przypadku umowy pożyczki w ocenie Sądu jako główne świadczenia stron należy określić po stronie pożyczkodawcy wypłatę kapitału, bieżącą obsługę umowy, a po stronie pożyczkobiorcy terminowy zwrot kapitału i zapłatę wynagrodzenia (odsetek kapitałowych). W ocenie Sądu charakteru takiego nie można nadać zapłacie chociażby prowizji pożyczkodawcy. Tym samym kluczowe staje się określenie, czy postanowienia dotyczące kosztów pozaodsetkowych były sprzeczne z dobrymi obyczajami i jednocześnie rażąco naruszały interesy konsumenta. Podkreślić należy oczywiście, że obciążenie pożyczkobiorcy prowizją i podobnymi opłatami jest dopuszczalne na gruncie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z art. 5 pkt 6 tej ustawy całkowity koszt kredytu - wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:
k.c., ale również w tym zakresie stanowią nieważne postanowienia umowne które w świetle art. 58 § 2 k.c. i pozwana nie mogła uznać w tym zakresie swojego długu. Obciążenie pozwanej należnościami z tytułu pozaodsetkowych kosztów kredytu w wysokości tak nadmiernej było bowiem sprzeczne z prawem i zasadami współżycia społecznego. Wskazać należy, że zgodnie z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG z dnia 23 kwietnia 2008 r. (Dz. Urz.UE.L Nr 133, str. 66) konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych). Już tylko dla porządku Sąd dostrzegł, że umowa ugoda z dnia 17 stycznia 2023 r. przewidywała dodatkowy mechanizm waloryzacji zobowiązania, który stanowił dodatkowe obciążenie konsumenta. W § 2 ust. 1 ugody wskazano, że w kolejnym dniu roboczym po terminie płatności dwunastej raty aktualna kwota kapitału zobowiązania wskazanego w § 1 ust. 2 zostanie zwaloryzowana o wartość średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem, publikowanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Waloryzacja miała nastąpić poprzez pomnożenie kwoty kapitału zobowiązania przez wskaźnik waloryzacji (§ 2 ust. 2 ugody). Powyższe postanowienia prowadziły zatem do dalszego zwiększania obciążeń finansowych pozwanej, mimo że istotna część należności odpowiadającej rzeczywiście udostępnionemu kapitałowi została już wcześniej spłacona. W tym stanie rzeczy Sąd podkreśla, że zawarcie ugody z dnia 17 stycznia 2023 r. nie może zostać potraktowane jako odnowienie zobowiązania w rozumieniu art. 506 k.c., albowiem jej treść powiela niedozwolone postanowienia pierwotnej umowy pożyczki. Co więcej, zawarcie tej ugody było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w myśl przepisu art. 58 § 2 k. c., jako że konsument będący stroną słabszą nie miał rzeczywistej możliwości negocjacji jej postanowień. Przy uwzględnieniu, że zawarta ugoda odnosi się do pierwotnego zobowiązania zawierającego postanowienia abuzywne, nie można przyjąć, iż miała ona skutek sanowania nieważności lub eliminacji klauzul abuzywnych z obrotu prawnego. Ponownie należy podkreślić, że z uwagi na to, że po stronie pozwanej występuje konsument, któremu narzucono warunki umowne w samej umowie, to takie narzucenie miało również miejsce w przypadku umowy ugody. Z treści zeznań pozwanej, że strona pozwana dążyła do spłaty swojego zobowiązania albowiem obawiała się windykacji, chciała również pozostać lojalna wobec wierzyciela. Powód natomiast oczekiwał od niej podpisania dokumentu ugody, pozwana nie miała możliwości negocjowania jakichkolwiek warunków ugody, a z jej treści nie wynika by powód czynił jakiekolwiek ustępstwa na rzecz pozwanej. Przedłożenie przedmiotowego dokumentu do podpisu pozwanej miało legitymizować naliczenie przez pożyczkodawcę wysokich pozaodsetkowych kosztów kredytu, jednakże było to działanie pozorne. Konsument nie miał żadnego wpływu na ustalenie wysokości kosztów i zapisów umowy w tym zakresie, a jego rola sprowadzała się do jego zaakceptowania. Jednocześnie ponownie należy podkreślić, że wykonując umowę ugody pozwana wpłaciła dodatkową oprócz wcześniejszych wpłat, kwotę 4.320,36 zł, a zatem obecnie nie tylko całość kapitału, lecz cała kwota pożyczki wraz ze wszelkimi kosztami została przez pozwaną już spłacona. Suma wpłat wynosiła bowiem kwotę 9.650,36 zł, przy kwocie pierwotnego zobowiązania w wysokości 9.382,35 zł. Wobec tego nie ma żadnych podstaw aby uznać za usprawiedliwione dochodzenie przez powoda kwoty wskazanej w pozwie. Wobec powyższego należało uznać, że pozwana spłaciła pożyczkę i umowę ugody w całości. Nadto zdaniem Sądu nawet gdyby roszczenie pozwu uznać za zasadne w świetle art. 36a u.k.k. i art. 58 k.c., to pozostaje ono przedawnione. Zawarcie umowy pożyczki miało miejsce 4 grudnia 2019 r., a umowa miała obowiązywać do 4 stycznia 2021 r. Zgodnie z art. 117 § 2 k.c., w odniesieniu do konsumenta Sąd z urzędu bada kwestię przedawnienia roszczenia. Zgodnie z treścią art. 117 § 2 k.c. po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba, że zrzeka się zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przez upływem terminu jest nieważne. Stosownie do art. 117 § 2 1 k.c. po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Jedynie w wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności (art. 117 1 § 1 k.c.). W tym miejscu należy więc rozważyć czy zawarcie ugody z powodem, zawierało w sobie zrzeczenie się zarzutu przedawnienia i odnowienie zobowiązania i zmianę daty wymagalności roszczenia. Podkreślić należy, że składający oświadczenie o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia musi wprost lub w sposób dorozumiany objawić swoją wolę, że rezygnuje z przywileju jaki stwarza przedawnienie, tzn. iż pomimo upływu okresu przedawnienia można będzie nadal skutecznie dochodzić od niego spełnienia świadczenia. Nie wystarczy, aby było to tylko oświadczenie wiedzy, tak jak to jest przy uznaniu roszczenia, lecz oświadczenie o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia powinno zawierać wyraźny zamiar rezygnacji przez dłużnika z możliwości podniesienia wobec wierzyciela tego zarzutu (por. wyrok z 15 października 2004 r. II CK 68/04). Przerwa biegu przedawnienia, której źródłem jest uznanie roszczenia polega, bowiem na tym, że z datą uznania dochodzi do anulowania skutków biegu terminu następującego przed przerwą, a po zdarzeniu skutkującym przerwę biegnie ono od nowa (por. Z. Radwański, Prawo cywilne część ogólna, Warszawa 2003, s. 346). W realiach gospodarczych częstą praktyką jest przesunięcie terminu płatności poszczególnych świadczeń, jednakże na bieg terminu nie ma wpływu określenie daty ich spełnienia, lecz moment zawarcia umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 maja 1974 r., II PR 81/74, OSP Nr 10, poz. 213). Gdyby strony chciały uniknąć tego skutku musiałyby doprowadzić do zawarcia umowy nowacji, której cechą charakterystyczną i wyróżniającą jest zaciągnięcie nowego zobowiązania połączone z wygaśnięciem poprzedniego (art. 506 k.c.). Zdaniem Sądu zawarcie przedmiotowej ugody nie może wpływać na termin przedawnienia w sytuacji, gdy już wcześniej nastąpiła wymagalność roszczenia. Raty pożyczki stawały się wymagalne w okresach miesięcznych od stycznia 2020 r. do stycznia 2021 r., a do dnia 23 grudnia 2020 r. pozwana uiściła na rzecz pożyczkodawcy łączną kwotę 5.330 zł. W dacie gdy zaproponowano jej ugodę i rozłożenie pozostałego świadczenia na raty nie pouczono pozwanej ani o dacie przedawnienia roszczeń, ani o możliwości weryfikowania zasadności naliczania pozaodsetkowych kosztów kredytu. Powód oczekiwał jedynie zawarcia umowy ugody na jego warunkach, a pozwana mogła jedynie do takiej umowy przystąpić lub nie, nie miała możliwości negocjacji, a nawet zapoznania się z treścią umowy. Powód wykorzystał mechanizm zawarcia umowy przez pełnomocnika – osoby która nie jest znana pozwanej, a pozwana zaprzeczyła by udzielała mu pełnomocnictwa do działania w sprawie. Pozwana obawiając się zadłużeń spłacała raty o których wiedziała z aplikacji (...), jednak nie miało to żadnego świadomego znaczenia w zakresie uznania długu czy też zgody na ponowną wymagalność roszczenia. Jednocześnie jak wynika z przeprowadzonego postępowania dowodowego pozwana nie mogła zapoznać się z umową ugody, nie umocowywała też V. I. do jej podpisania. Pozwana jedynie realizowała spłaty na rzecz powoda wobec danych zawartych w aplikacji (...). W tym stanie rzeczy zachowaniu pozwanej nie sposób przypisać waloru świadomej rezygnacji z możliwości skorzystania z zarzutu przedawnienia związanego z pierwszą wymagalnością roszczenia. Podkreślenia wymaga, że zrzeczenie się zarzutu przedawnienia jest szczególnym, osobistym uprawnieniem dłużnika, w wyniku którego jako oświadczenia woli dłużnika prowadzącego do unicestwienia przysługującego mu prawa podmiotowego kształtującego dochodzi w drodze jednostronnej czynności prawnej do przekształcenia zobowiązania niezupełnego ponownie w zupełne. Stąd też z uwagi na daleko idące skutki prawne zamiar i znaczenie tych następstw działania dłużnika muszą być niewątpliwe. Sumując, ugoda zawarta na dane pozwanej i powoda z dnia 17 stycznia 2023 r., nie zawierała w sobie dorozumianego zrzeczenia się zarzutu przedawnienia. Nie można mówić o tym, że pozwana zawierając z powodem przedmiotową ugodę zrzekła się jednocześnie zarzutu przedawnienia, gdyż nie wynika to ani z treści tej ugody, ani z okoliczności przedmiotowej sprawy. W szczególności ugoda zawierała szereg zapisów dotyczących zaciągniętego zobowiązania, jednakże w żadnym z nich nie było mowy o przedawnieniu i o tym, że pozwana mimo, iż roszczenie jest przedawnione, zobowiązuje się go spłacić w określonych ratach. Strona powodowa przygotowując treść ugody wykorzystała niewiedzę pozwanej co do jej sytuacji prawnej. Bank czy fundusz dysponujący fachową obsługą prawną mógł zadbać również i w swoim interesie, aby takie wyraźne oświadczenie o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia znalazło się w zapisach umowy. Tak się jednak nie stało i przerzucanie obecnie na pozwaną konsekwencji prawnych takiego stanu rzeczy byłoby nadużyciem i wykorzystaniem niewiedzy podmiotu słabszego jakim jest pozwana. Z akt sprawy w żaden sposób nie wynika, że pozwana zrzekła się zarzutu przedawnienia. Jednocześnie trudno wyobrazić sobie sytuację, w której konsument należycie pouczony o terminie przedawnienia pierwotnego roszczenia, a także wszystkich skutków zawarcia ugody, świadomie zrzekłaby się zarzutu, który pozwoliłby jej zmniejszyć zadłużenie. W ocenie Sądu aby doszło do zrzeczenia się zarzutu przedawnienia roszczenia oświadczenie w tym przedmiocie musi być jasno i jednoznacznie wyartykułowane, i nie może być dorozumiane poprzez to, że strona płaciła początkowo zobowiązanie pozostając w niewiedzy, co do swojej sytuacji prawnej i przysługujących jej praw. W tym stanie rzeczy zachodziły podstawy do przyjęcia przedawnienia roszczenia. Umowa pożyczki została zawarta w dniu 4 grudnia 2019 r. przy czym do dnia 23 grudnia 2020 r. pozwana dokonała spłat obejmujących niemal całość udostępnionego kapitału. Następnie zaprzestała dalszego regulowania należności, co skutkowało postawieniem całego zobowiązania w stan natychmiastowej wymagalności. W tym stanie rzeczy roszczenie z tytułu przedmiotowej pożyczki uległo przedawnieniu najpóźniej z dniem 31 grudnia 2024 r. – z uwagi na datę płatności ostatniej raty w dniu styczniu 2021 r. (art. 118 k.c. jako roszczenie związane z działalnością gospodarczą), a podstawy do jego odnowienia nie stanowiła umowa ugody. W tym stanie rzeczy Sąd oddalił powództwo w całości. W świetle oddalenia powództwa w całości, powód przegrał proces w całości, wobec czego zobowiązany był do zwrotu poniesionych przez stronę pozwaną kosztów procesu. Pozwana nie poniosła w przedmiotowym postępowaniu kosztów, w związku z tym Sąd nie zasądził na jej rzecz żadnej kwoty. Tym samym w pkt II wyroku Sąd jedynie dla porządku, stwierdził, że koszty niniejszego procesu ponosi (...) Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą we R..
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.