k.c., że takie postanowienie nie wiązało konsumenta i postanowienie takie było bezskuteczne od momentu zawarcia umowy. Mając na uwadze orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości UE, Sąd Okręgowy stwierdził, że kwestionowane postanowienia umowy kredytu, które wprowadzają ryzyko kursowe (ryzyko wymiany) przez mechanizm waloryzacji, stanowią klauzulę określającą główne świadczenia stron („główny przedmiot umowy” w rozumieniu dyrektywy 93/13). Klauzule przeliczeniowe stanowią essentialia negotii umowy kredytu denominowanego. Wobec tego, jako postanowienia określające główne świadczenia stron, dokonano oceny ich nieuczciwego charakteru pod kątem wyrażenia prostym i zrozumiałym językiem. Sąd I instancji ocenił za błędne również stanowisko pozwanego Banku dotyczące realizacji obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kursowym oparte na stwierdzeniu, że takie oświadczenie zostało złożone. W ocenie Sądu gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat. Gdyby kredytujący Bank rzeczywiście zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorców będących osobami fizycznymi - konsumentami o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa. Sąd Okręgowy w tym miejscu dodatkowo podkreśla, że samo doświadczenie życiowe prowadzi do wniosku, że gdyby banki udzielały rzetelnej informacji w zakresie ryzyka walutowego i w symulacjach pokazywały również te najbardziej niekorzystne scenariusze, podobne do tego, jaki zdarzył się na przestrzeni ostatnich lat, to klienci nie decydowaliby się na tego typu kredyty, pomimo niższej raty początkowo nawet o kilkaset złotych. Sąd Okręgowy stwierdził również, że relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone, jest stan z chwili zawarcia umowy. Późniejszy sposób jej realizacji, jak również wskazana przez pozwany Bank możliwość spłaty w innej walucie, pozostaje tu zatem bez znaczenia, a w istocie prawnie obojętne jest to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez Bank i w jaki sposób Bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez Bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi (por. także pkt 52-58 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, ECLI:EU:C:2017:703). Podkreślenia wg Sądu Okręgowego wymagało, że kredytobiorca w momencie zaciągania zobowiązania winien znać wysokość zaciąganego kredytu, a nadto z treści umowy powinny wynikać wyrażone w prostym i zrozumiałym języku kryteria pozwalające na określenie przez konsumenta wysokości poszczególnych rat przewidzianych do spłaty w określonych terminach. Klauzula jest abuzywna z mocy samego prawa i z chwilą zamieszczenia jej we wzorcu, a nie z momentem potwierdzenia jej abuzywności przez uprawniony organ. Końcowo, Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, iż nie ma uzasadnionej podstawy prawnej, aby umowa kredytu po wyeliminowaniu z niej postanowień abuzywnych obowiązywała dalej. Sąd I instancji dochodząc do takiej konstatacji uwzględnił, że umowa na skutek pozbawienia jej klauzul walutowej i przeliczeniowej - spreadowej nie da się wykonać, zniesiony zostaje mechanizm denominacji, zanika ryzyko kursowe i różnice kursowe – przez co - będziemy mieli do czynienia z inną już umową co do jej istoty w porównaniu z zamiarem stron na etapie kontaktowania. Nie ma podstawy prawnej, aby w drodze analogii lub odpowiedniego stosowania, lub zwyczaju, lub innej podstawy zastosować kurs średni NBP, kurs rynkowy czy jakikolwiek inny kurs CHF do PLN dla wykonania umowy. Taka konkluzja nie stoi w sprzeczności z interesem powoda jako konsumenta i nie naraża go na szczególnie dotkliwe skutki, biorąc pod uwagę okoliczności niniejszej sprawy. Sąd Okręgowy podkreślił również, że nawet wyeliminowanie luki pozostałej po usunięciu klauzuli abuzywnej, poprzez wprowadzenie do umowy innego kursu waluty niż ustalanego przez pozwany Bank, nie zmieniłoby oceny nieważności umowy kredytu z uwagi na drugi aspekt abuzywności, a to związany z nieograniczonym ryzykiem kursowym wynikającym z kwestionowanych klauzul, będący następstwem deficytu informacyjnego po stronie konsumenta odnośnie mechanizmu oddziaływania klauzuli ryzyka kursowego na jego zakres zobowiązania wynikającego z umowy, a braku dopełnienia obowiązku informacyjnego co do ryzyka kursowego nie da się niczym zastąpić. W następstwie powyższego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 410 § 2 k.c, stwierdził, iż świadczenie powoda względem pozwanego Banku było nienależyte i zasądził na rzecz powoda od Banku w pkt. I sentencji wyroku, kwotę 12.127,89 CHF oraz kwotę 134.026,68 zł dochodzone w pozwie, łącznie z odsetkami orzeczonymi na podstawie art. 481 k.c. od dnia 8 listopada 2022 roku. Z uwagi na cofniecie pozwu w części dotyczącej żądania ustalenia Sąd Okręgowy umorzył postępowanie w tej części na zasadzie art. 355 k.p.c. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł w pkt. IV wyroku na podstawie art. 100 zd. 2 w zw. z art. 98 § 1,3 k.p.c. w wysokości 6.417 złotych. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając orzeczenie w punktach I i IV , zarzucając : 1) naruszenie art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie w treści uzasadnienia wyroku pełnej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia oraz wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku, polegające na tym, że Sąd I Instancji stwierdzając nieważność umowy, oparł swoje rozstrzygnięcie na abuzywności kwestionowanych postanowień umowy, odnosząc się jedynie do art.
k.c., co skutkuje brakiem jednoznaczności co do podstaw prawnych wydania wyroku, a tym samym brakiem możliwości skutecznego zaskarżenia wyroku i poddania tej kwestii kontroli instancyjnej podczas gdy przywołany przepis nie może stanowić samodzielnej podstawy unieważnienia Umowy; 2) naruszenie art. 228 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art. 230 k.p.c. (w związku z art. 385 2 k.c. oraz art. 65 § 1 i § 2 k.c., oraz art. 5 k.c.) poprzez brak ich zastosowania, przeto Sąd I instancji podczas wyrokowania zupełnie pominął kluczowe dla oceny zasadności roszczeń strony powodowej fakty powszechnie znane (art. 228 §1 k.p.c.) oraz fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna (art. 228 §2 k.p.c.), a to w szczególności powszechnie znane i niezaprzeczone przez stronę powodową fakty:
poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że postanowienia § 1 ust. 2, § 12 ust. 3 i § 15 ust. 7 COU, jako nieuzgodnione indywidualnie z powodem kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy powoda jako konsumenta w szczególności poprzez:
poprzez błędną wykładnię klauzuli dobrych obyczajów i przyjęcie, że do jej naruszenia dochodzi w wyniku nie poinformowania powoda przez pozwaną o ryzyku znacznego wzrostu kursu waluty, a także w wyniku ponoszenia skutków ewentualnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego przez powoda, w sytuacji gdy działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku i każdorazowo wymagają wskazania konkretnych norm pozaprawnych, które zostały naruszone. Z całą zaś pewnością, działanie wbrew dobrym obyczajom nie wyraża się w nie poinformowaniu powoda o ryzyku znacznego wzrostu kursu CHF, bowiem w momencie zawarcia umowy, żaden przepis prawa nie nakładał na bank obowiązku udzielenia kredytobiorcy takich informacji, ani innych związanych z zaciąganym kredytem, jak również nie określał ew. zakresu takich informacji, w szczególności bank nie miał obowiązku informowania o możliwych ekonomicznych skutkach umowy mogących oddziaływać na sytuację materialną powoda. Przede wszystkim jednak samo przyjęcie przez powoda ryzyka ewentualnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego nie było równoznaczne z przerzuceniem całkowitego ryzyka kursowego przez bank na powoda i nieponoszeniem przez bank ryzyka kursowego albowiem bank nie miał dowolności w ustalaniu kursu waluty oraz sam również ponosił ryzyko zmiany kursów waluty; 10) naruszenie art.
w zw. z art. 6 dyrektywy 93/13 poprzez bezpodstawne i błędne przyjęcie, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia pozbawione jednoznaczności oraz które nie zostały indywidualnie uzgodnione i tym samym są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy powoda, w sytuacji gdy umowa kredytu denominowanego była dopuszczalna w świetle obowiązujących przepisów prawa zarówno w dniu zawarcia umowy jak i obecnie, a powód był właściwie poinformowany o ryzyku zmiany kursu walut, co więcej taką wiedzę nawet posiadał z racji posiadanego doświadczenia życiowego i zawodowego. W konsekwencji nie istnieją więc przesłanki do uznania, że postanowienia umowy zaproponowane przez pozwaną były nieuzgodnione indywidualnie, w sytuacji, gdy powód miał realną możliwość uzgadniania postanowień indywidualnie, ale z niej nie skorzystał, co sprawia, że kwestionowane postanowienia nie można uznać za abuzywne w rozumieniu art.
- powód nie wykazał ani sprzeczności postanowień umowy z dobrymi obyczajami, ani tez rażącego naruszenia interesów powoda w skutek zawarcia bądź wykonania umowy; 11) naruszenie z art.
w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez bezpodstawne przyjęcie, że zawarta przez powoda umowa, jest umową nieważną w całości, w sytuacji gdy w rzeczywistości świadczenia stron umowy były jednoznacznie literalnie określone w walucie frank szwajcarski, a na ich wysokość nie miała wpływu ani pozwana, ani bieżący kurs wymiany walut. Zobowiązanie powoda zostało w umowie w sposób jednoznaczny określone w walucie frank szwajcarski i w tej samej walucie i tej samej kwocie powiększonej o odsetki umowne powinno zostać przez powoda zwrócone na rzecz pozwanej. W rzeczywistości umowa zawierała w sobie wszystkie elementy przedmiotowo i podmiotowo istotne, które zostały wymienione w art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego, a w szczególności umowa określała jednoznacznie kwotę kredytu, walutę kredytu, oprocentowanie (oparte o wskaźnik referencyjny właściwy dla waluty kredytu), zasady jego zmiany, cel kredytu i wysokość prowizji, tym samym świadczenia stron umowy były oznaczone jednoznacznie w walucie frank szwajcarski, a ich wysokość nie mogła być samodzielnie modyfikowana przez pozwaną. Należy odróżnić postanowienia określające świadczenie od postanowień regulujących sposób jego wykonania; 12) naruszenie art. 385
poprzez bezpodstawne przyjęcie, że postanowienia umowy dotyczące denominacji - odwołujące się do tabel kursowych, stanowią główne postanowienia umowy, bez których umowa nie mogła funkcjonować, w sytuacji gdy w rzeczywistości zgodnie z ustalonym w orzecznictwie poglądem, pojęcie „głównych świadczeń stron” należy interpretować wąsko, w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy, które to elementy w niniejszej sprawie określone zostały w przepisie art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, zgodnie z którym głównym świadczeniem kredytodawcy jest oddanie do dyspozycji kredytobiorcom umówionej kwoty kredytu, w uzgodnionej walucie, na czas określony w umowie, z przeznaczeniem na określony cel, natomiast świadczeniem głównym kredytobiorcy jest zwrot wykorzystanego kredytu wraz odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz ewentualnie zapłata należnej prowizji od udzielonego kredytu. Ponadto zdaniem pozwanej umowa nie zawiera postanowień abuzywnych, a nawet jeśli sąd I instancji rzeczywiście takie postanowienia w umowie by zidentyfikował (czemu pozwana zaprzecza), to Sąd I Instancji powinien przeprowadzić analizę możliwości dalszego wykonywania umowy przez strony. Jak wskazano w wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 roku C-19/20 , sankcja nieważności nie jest sankcją przewidzianą przez Dyrektywę 93/13 jak również stwierdzenie nieważności nie może być uzależnione wyłącznie od żądania konsumenta; 15) naruszenie art. 358 § 1 k. c. poprzez brak jego zastosowania , przeto Sąd I instancji pominął, że sporna umowa kredytu została zawarta w dniu 18 marca 2009 roku, czyli po dacie wejścia w życie art. 358 K. c. (po 24 stycznia 2009 roku), w jego aktualnym brzmieniu. To natomiast oznacza, że w przypadku ewentualnego stwierdzenia abuzywności klauzul dotyczących sposobu ustalania Tabeli Kursów, umowy w ogóle nie trzeba uzupełniać, lecz mogła być ona wykonywana w pełni na każdy z przewidzianych w niej sposobów - wypłaty i spłaty mogły następować na podstawie pozostałych zapisów umowy w walucie kredytu, albo w PLN przy wykorzystaniu obowiązującego przepisu art. 358 k.c. TSUE ocenę możliwości rozliczenia umowy bez nieuczciwych warunków pozostawił sądowi krajowemu w oparciu o przepisy prawa krajowego. Dlatego też unieważnienie umowy (...) nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów (pkt 89), lecz decydują o tym - co TSUE podkreśla - kryteria obiektywne; 16) naruszenie art.
w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy poprzez błędną wykładnie i uznanie, że po stwierdzeniu postanowień za niedozwolone, umowa nie może zostać utrzymana w mocy w pozostałym zakresie i być nadal wykonywana , w sytuacji, gdy przy założeniu niekorzystnej interpretacji dot. niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień, umowa kredytu może być nadal wykonywana i rozliczana według średniego kursu NBP; 17) naruszenie art. 56 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe poprzez ich niezastosowanie i pominięcie przy ocenie stosunku prawnego pomiędzy stronami, że czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również wynikające z ustawy oraz ustalonych zwyczajów, co w konsekwencji doprowadziło do uznania nieważności umowy z uwagi na odwołanie w jej treści do kursu walut ustanawianych w wewnętrznej procedurze banku i nie znanej tabeli kursów , w sytuacji gdy, sposób ustalania kursów walut nie musiał wynikać wprost z umowy, bowiem przyjętym zwyczajem rynkowym jest ustalanie przez banki kursów walut do rozliczeń z klientami, nie na zasadach dowolności, ale na zasadach rynku regulowanego, nadzorowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego i pozostających w ścisłym związku z kursem średnim NBP; 18) naruszenie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 oraz art. 411 pkt 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez powoda jako nienależnych, w sytuacji gdy podstawą świadczenia powoda jest łącząca strony umowa, a na dzień wydania wyroku, powodowie nie zwrócili do banku sumy odpowiadającej wysokości oddanej im do dyspozycji kwoty kredytu, a więc stan wzbogacenia występuje tylko po stronie powoda. Ponadto, powód świadomie i dobrowolnie spełniał nienależne w jego ocenie świadczenie, bez zastrzeżenia zwrotu; 19) naruszenie art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uwzględnienie powództwa w zakresie żądania zapłaty powoda, w sytuacji gdy wobec przyjęcia nieważności umowy, powód spełniał na rzecz banku świadczenia tytułem niewymagalnego jeszcze długu z tytułu udostępnionego bez podstawy prawnej kapitału, a w myśl omawianego przepisu, nie jest dopuszczalne żądanie zwrotu tak spełnionych świadczeń, w szczególności, że po stronie powoda istniał zamiar spłaty długu właśnie z tytułu wypłaconego mu kredytu. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości. Ewentualnie w przypadku stwierdzenia przez Sąd II instancji, iż umowa zawiera w sobie postanowienia niedozwolone, lecz do rozliczeń stron w ramach umowy można stosować bezpośrednio walutę CHF: o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez ustalenie dokładnych fragmentów postanowień umowy, które należy uznać za abuzywne oraz stwierdzenie zakresu stosunku prawnego łączącego powoda z pozwaną, a wynikającego z zawartej umowy , który w dalszym ciągu obowiązuje i w konsekwencji określenie wzajemnych świadczeń powoda i pozwanej istniejących w takim stosunku prawnym przy uwzględnieniu możliwości spłaty przez kredytobiorcę od dnia zawarcia umowy, rat kapitałowych oraz rat odsetkowych bezpośrednio w walucie kredytu tj. w walucie CHF oraz możliwości wypłaty kwoty kredytu bezpośrednio w walucie jego udzielenia (CHF), a tym samym poprzez usunięcia z treści stosunku prawnego łączącego strony wszelkich odesłań do kursów kupna/sprzedaży walut obowiązujących w banku i przyjęcie, iż wszelkie rozliczenia mogły być dokonywane zgodnie z pozostałą treścią Umowy, tj. bezpośrednio w CHF - co umożliwia art. 358 § 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 24 stycznia 2009 roku. Ewentualnie w przypadku stwierdzenia przez Sąd II instancji, iż umowa zawiera w sobie postanowienia niedozwolone, lecz do rozliczeń stron w ramach umowy można stosować kurs średni NBP, niniejszym wnoszę: o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez ustalenie dokładnych fragmentów postanowień umowy, które należy uznać za abuzywne oraz stwierdzenie zakresu stosunku prawnego łączącego powoda z pozwaną, a wynikającego z zawartej umowy, który w dalszym ciągu obowiązuje i w konsekwencji określenie wzajemnych świadczeń powoda i pozwanej istniejących w takim stosunku prawnym przy uwzględnieniu: zastosowania kursu średniego NBP poprzez przyjęcie, iż w zakresie w jakim postanowienia umowy odsyłają na etapie wypłaty kwot kredytu do kursów kupna walut obowiązujących w banku możliwym jest stosowanie, w miejsce kursów kupna walut obowiązujących w banku, kursu średniego NBP obowiązującego w dniu określenia wysokości zobowiązania powoda w CHF, a w zakresie w jakim postanowienia umowy odsyłają na etapie spłaty poszczególnych rat kapitałowych i rat odsetkowych do kursów sprzedaży walut obowiązujących w banku, możliwym jest stosowanie, w miejsce kursów sprzedaży walut obowiązujących w banku, kursu średniego NBP obowiązującego w dniu dokonania danej spłaty. Ewentualnie w przypadku uznania przez Sąd II instancji, iż istnieje konieczność przeprowadzenia całego postępowania dowodowego od nowa, wnoszę o: uchylenie wyroku w części, tj. w punktach I i IV oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji z uwagi na fakt, iż wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Pozwany w każdym przypadku zmiany zaskarżonego wyroku wniósł o ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed Sądem I Instancji oraz o zasądzenie od N. O. na rzecz (...) (...) (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w A. kosztów procesu w ramach postępowania odwoławczego (w tym kosztów zastępstwa procesowego) według norm prawem przepisanych. W przypadku uchylenia zaskarżonego skarżący wniósł o zasądzenie od N. O. na rzecz (...) (...) (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w A. kosztów procesu w ramach postępowania odwoławczego według norm prawem przepisanych i pozostawienie Sądowi I Instancji do orzeczenia o tychże kosztach procesu w ramach postępowania odwoławczego. Powód w odpowiedzi wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Zdaniem powoda Sąd I Instancji w sposób prawidłowy ustalił, że w spornej umowie kredytu występują postanowienia abuzywne, których zastrzeżenie w umowie skutkuje nieważnością umowy w całości, czego rezultatem jest uznanie wszelkich świadczeń dokonanych przez strony w ramach wykonania postanowień umowy za świadczenia nienależne. Zdaniem powoda pozwany de facto przedstawia po raz kolejny twierdzenia podnoszone w pismach procesowych złożonych w toku postępowania pierwszoinstancyjnego ograniczając zarzuty do polemiki z treścią zaskarżonego wyroku. Przedstawienie zaś przez pozwanego w załączniki do apelacji oświadczenia o skorzystaniu przez pozwanego z zarzutu zatrzymania należy zakwalifikować jako uznanie (co prawda nie wprost) roszczenia powoda oraz przyznanie, że powodowi przysługuje roszczenie o zwrot środków przekazanych pozwanemu jako spłaty rat kredytu. Powyższe potwierdza zatem zdaniem powoda prawidłowość wyroku Sądu I Instancji. Zarzuty formułowane przez pozwanego w apelacji są w ocenie powoda w oczywisty sposób chybione. Sąd I Instancji w sposób prawidłowy dokonał oceny materiału dowodowego, jak również prawidłowo zastosował prawo materialne. W sposób zasadny został ponadto pominięty wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, gdyż w świetle okoliczności sprawy jego przeprowadzenie jawiło się jako zbyteczne i zmierzające jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania. Oczywiście chybiony jest zdaniem powoda również zarzut naruszenia art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 411 pkt 1 k.c., a sposób argumentacji tegoż zarzutu przez pozwanego jest nieprawidłowy. Nie sposób bowiem uznać, że świadczenia dokonywane przez powoda w ramach wykonania spornej umowy stanowiły świadczenie nienależne spełniane bez zastrzeżenia zwrotu, gdyż do momentu stwierdzenia przez Sąd nieważności umowy wywoływała ona daleko idące skutki prawne dla obu jej stron. Sąd Apelacyjny rozpoznając apelację uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego z ta zmianą, że odmiennie ocenił wymagalność roszczenia i ponadto ustalił, że doszło do częściowego wygaśnięcia zobowiązania wobec umorzenia na skutek potrącenia. W dniu 20 października 2025r. N. O. skierował do strony pozwanej oświadczenie w którym przedstawił do potrącenia własną wierzytelność stwierdzoną zaskarżonym wyrokiem w wysokości 134026zł z odsetkami oraz równowartości zasądzonej kwoty 12127,89 zł z odsetkami od dnia 8 listopada 2025r., z wierzytelnością banku o zwrot kapitału kredytu w wysokości 99318,74 zł (dowód: oświadczenie z dnia 20 października 2025r. k 375). Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Oczywiście bezzasadny jest podnoszony przez stronę pozwaną zarzut naruszenia art. 327 1§1 k.c. Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia jasno wskazuje fakty, które Sąd Okręgowy uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł i przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności lub , które uznał za zbędne dla rozstrzygnięcia. Wyjaśniono też w sposób wystarczający podstawę prawną wyrokowania. Strona pozwana zresztą nie miała żadnych wątpliwości w tym przedmiocie skoro podniosła szereg zarzutów procesowych dotyczących dokonania wadliwej oceny dowodów i kwestionując prawidłowość ustaleń. Ponadto zakwestionowano prawidłowość wykładni zastosowanych przepisów prawa materialnego, co również wskazuje na brak wątpliwości , co do podstawy prawnej rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego. Nie było zwyczajem opieranie kursów w tabelach banków ustalania kursów przez NBP i sposób ustalania kursów przez NBP nie jest objęte notoryjnością powszechną, , stąd brak jest podstaw do zastosowania tego kursu. Niewątpliwie ustalanie kursów wskazywanych w tabeli (...) Bank nie mogło być jasne dla konsumenta, skoro nie wyjaśniania Powodowi zasad ustalania tych kursów a przede wszystkim nie zastosowano mechanizmów obiektywizujących sposób ustalania tego kursu. Przede wszystkim jednak wysokość kursów w tabeli była jedynie zależna od przedsiębiorcy. Dla oceny abuzywności nie ma bowiem znaczenia czy i w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie umowne i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Decydujące jest ocena regulacji umownej i wynikającej z niej normy ( lub jej elementu) określających prawa lub obowiązki stron (por. uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15 i z dnia z dnia 20 czerwca 2018r. III CZP 29/17). Sąd Apelacyjny nie ocenia działań Szwajcarskiego Banku Narodowego lecz postanowienia umowy , której treść została narzucona powodowi. Brak jest też podstaw do podzielenia zarzutów wadliwej oceny dowodów dotyczącej ustalenia abuzywności zakwestionowanych postanowień umowy, które nie były indywidualnie uzgodnione oraz skutku nieważności umowy jako konsekwencji braku związania powodów abuzywnymi postanowieniami umowy. Umowa nie odwoływała się wprost do kursów średnich walut NBP, stąd nie ma żadnej potrzeby przeliczania świadczeń Powoda według takich średnich kursów NBP. Dowód wiec z opinii biegłego był zbędny. Opracowania przedłożone przez stronę pozwaną miały charakter rozwinięcia stanowiska procesowego i nie miały decydującego wpływu na ustalenie stanu faktycznego. Bezprzedmiotowy był więc dowód z opinii prywatnej dr X. mający wykazać rodzaje kredytów walutowych i zależności na rynkach kredytowych , zasad ustalania kursów walut i dewiz oraz wyjaśnienia spreadu walutowego. To jak kształtowały się kursy walut w toku wykonywania umowy i czy kursy ustalane przez bank odpowiadały kursom rynkowym stosowanym przez inne banki komercyjne nie ma znaczenia. Jeżeli zaś wyjaśnienie spreadu czy wyjaśnienie wpływu zmiany kursów czy stóp procentowych na sytuację kredytobiorcy wymagało wiedzy specjalistycznej, to potwierdza to jedynie, że kredytobiorca nie był właściwie poinformowany o ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytowej. Ponadto dowód z opinii dr. K. X. nie mógł zmienić oceny abuzywności postanowień umowy. Nawet bowiem jeżeli istnieje konieczność zapewnienia równowagi pomiędzy marżą odsetkową netto a kosztem odsetkowym na zobowiązaniach i nawet jeżeli banki dla zabezpieczenia ryzyka stosowały transakcje (...) to niewątpliwie ta zależność nie została odzwierciedlona w zasadach ustalania kursów według umowy a ponadto sama umowa pozwalała na dowolność uzyskiwania tych dochodów w oderwaniu od rynkowych kursów. Nawet więc jeżeli strona pozwana nie wykorzystała możliwości wynikających z narzuconych niedozwolonych warunków umownych, nie zmienia to prawidłowości oceny, że zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej z dnia 18 marca 2009 r. nr (...)-(...) o kredyt mieszkaniowy (...) klauzule przeliczeniowe nie były jednoznaczne i kształtowały one prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy kredytobiorców. Okoliczność, że istniała teoretyczna możliwość negocjacji umów kredytowych nie oznacza, że taka możliwość negocjacji istniała w tym przypadku. Nawet jeżeli powód mógł wybrać kredyt złotowy, to wniosek kredytowy był przygotowany pod konkretny produkt, który zaoferowano jej jako korzystny z punktu widzenia wysokości rat, bez dostatecznych informacji o negatywnych skutkach takiej umowy. Używano wzoru wniosku i wzoru umowy przygotowanego przez bank (część szczególna nawet została określona jako regulamin) oraz zastosowanie miały Ogólne Warunki Umów. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i OWU tworzy domniemanie, że konstrukcję umowy oparto na wzorcu, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu. To pozwana winna więc obalić to domniemanie (art.
To, że istniała możliwość wybrania kwoty kredytu, waluty jego wypłaty i spłaty oraz terminu spłaty a nawet kursu wypłaty nie oznacza, że w tym przypadku zakwestionowane postanowienia umowy były przedmiotem negocjacji. Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w złotych polskich stanowiącej równowartość 27.367,46 CHF (§ 1 ust. 1 COU k18). Jedyna wartość kredytu była wyrażona w walucie obcej. Kwota kredytu wypłacana była w walucie krajowej i miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia środków. Nie wykazano by w chwili zawarcia umowy prowadzony był na rzecz Powoda rachunek walutowy, co więcej zarówno treść §1ust. 1 i §12ust. 1 części ogólnej umowy oraz §2 ust. 8 OWU k 109v) wskazuje na obowiązek wypłaty w złotych. Spłata kredytu miała nastąpić w złotych w równowartości kwot rat wrażonych w walucie obcej wg kursu sprzedaży wskazanego w Tabeli kursów w dniu spłaty w momencie dokonywania przeliczęń kursowych (§15ust. 7 pkt 2 i3 COU k100). Był to więc kredyt denominowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18). Wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę w złotych miały być więc przeliczane do CHF. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22). Powód został na takie ryzyko narażony bez prawidłowej realizacji przez bank obowiązku informacyjnego. Niewątpliwie Powód oświadczył, że otrzymał informację o ponoszeniu przez niego ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty i akceptacji tego ryzyka oraz świadomości, że zmiana kursu wpłynie na spłacane w złotych kwoty rat kapitałowo-odsetkowych i na wysokość kwoty wypłaty, która może okazać się niewystarczająca dla realizacji celu kredytu. Potwierdził on także w oświadczeniach powoływanych przez stronę pozwaną i w umowie w punkcie I części ogólnej w § 1 ust. 3 punkt 2, że poniesie takie ryzyko zmiany kursu i zmiany oprocentowania. Wbrew jednak twierdzeniom strony pozwanej brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że konsument ma świadomość możliwości gwałtownych zmian i tego że to ryzyko jest nieograniczone. Nie ma więc żadnych podstaw do uznania, że informacja o zmienności kursu obrazowała zwrot kwoty kredytu pozostałej do spłaty. Zwrócić należy uwagę na treść zeznań powodów , że informacje były ogólnikowe i przedstawiały korzyści wynikające z niższego oprocentowania. Potwierdzeniem tego są symulacje modelowe (k 127 zakładające wzrost kursu o 0,41zł . Informacja dodatkowo podkreśla korzyści z niższego oprocentowania względem kredytów złotówkowych (k125). Okoliczność więc, że Powód w blankietowym oświadczeniu potwierdził, że znane jest mu ryzyko kursowe i ma on świadomość wpływu zmian na wysokość zobowiązania, nie jest wystarczająca do przyjęcia prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego przez bank. Wypełnieniu obowiązku informacyjnego nie czyni zadość uzyskanie od klienta banku m.in. pisemnego oświadczenia, potwierdzającego jego świadomość ryzyka walutowego, akcentującego jedynie kwestie formalne, bez należytej troski o rzeczywiste zapewnienie konsumentowi pełnej wiedzy skutkach spadku wartości PLN i wynikających z tego konsekwencji ekonomicznych.(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2024 r. II CSKP 2079/22. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko dotyczące istotnych negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej (por. (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb oraz . z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona Powodowi dawała mu jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj co najmniej takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub nawet mogło nastąpić w przypadku jeszcze większej deprecjacji wartości PLN, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C 139/22 AM i PM vs mBank S.A). Dokumenty podpisane przez Powoda oczywiście wskazują, że musiał on mieć świadomość konsekwencji zwiększenia kwoty rat na skutek zmiany kursu czy stóp procentowych. Informacje te jednak należy zestawić z danymi o korzyściach zapewnieniem o korzyściach i względnej stabilności kursu, a to zaburza ocenę ryzyka. Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że Powód zawarł umowę bez odpowiedniej świadomości możliwości gwałtownego, nieograniczonego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia wynikającej ze zwiększonego możliwego poziomu waloryzacji w związku ze znacznym wzrostem kursu CHF. Informacja przedkładana przez zawarciem umowy nie dawała świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty zadłużenia może mieć charakter nielimitowany. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej, wrażliwej także na pozaekonomiczne czynniki, bank wypłacając świadczenie w złotych nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony Pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Ewentualne zmiany na niekorzyść Pozwanej, w istocie nie są istotne dla sytuacji ekonomicznej banku, przy wskazanych zresztą nawet w oświadczeniu o akceptacji ryzyka kursowego zabezpieczeniach banku. Na negatywne skutki ryzyka w niewspółmierny sposób został natomiast narażony konsument. Przewalutowanie o którym mowa w Umowie w §19 oraz w §8 OWU zależne jest od woli banku, i do tego następuje po kursie ustalonym przez bank, co naruszało interes ekonomiczny Powoda. Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego w złotych indeksowanego do waluty obcej było na gruncie w art. 353 1k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu, w powiązaniu z art. 4 i art. 5 ust. 2 ustawy dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984 ) wskazują, że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z prawem, także w chwili zawarcia umowy, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Do nieważności umów może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. W orzecznictwie dominuje pogląd, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art.
(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza jednak uznania braku związania takim postanowieniem. Mechanizm indeksacji musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. podobnie wyrok z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Niewątpliwie w tym przypadku umowa i to nawet w połączeniu z OWU nie dawała takiej możliwości. Powód na podstawie umowy nie mógł w sposób pewny określić wysokości świadczeń (§1 ust. 1, , §12,15 ust. 7 części ogólnej w zw. z §1 ust. 1 i §5 części szczególnej umowy). Zasady ustalania kursów wymiany walut w tabelach kursów walutowych stosowanych u kredytodawcy nie zostały jasno określone w Umowie. Treść umowy nie dawała konsumentowi możliwości obiektywnej weryfikacji sposobu ustalania kursu przez bank. Główne więc świadczenia stron nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie z punktu widzenia przesłanej abuzywności wynikających z art.
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej Powoda nastąpiła. Kwestionowane przez Powoda postanowienia odwołujące się do tabeli kursowej (...) Polska S.A. w R. miały charakter niedozwolony. Powód otrzymywał kwoty w złotych i na tej podstawie przeliczano jego zobowiązanie. Dokonywał spłat w złotych polskich, które również były przeliczane według tabeli przygotowywanej przez bank i na tej podstawie określano wysokość zobowiązania.. Zasady oparcia kursu w tabeli banku na kursie NBP nie zostały wprowadzone do umowy. Nawet jeżeli ewentualne, faktyczne kursy w tabeli wyliczane były przez bank w oparciu o kurs średni na rynku międzybankowym nie oznacza, że takie wyliczenie ma charakter obiektywny, szczególnie jeżeli także inne banki określają taki kurs w sposób uznaniowy. Nie zostały też do Umowy włączone postanowienia jak kurs NBP miałby wpływać na kursy wskazane w tabeli. Niezależnie jednak od tego połączenie przez przedsiębiorcę w ramach mechanizmu spłaty elementów dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem np. średni kurs NBP, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C 139/22 AM i PM vs mBank S.A. ). Przede wszystkim jednak faktyczny sposób wykonania umowy nie jest decydujący dla oceny abuzywności postanowień. Sama Umowa zaś nie wskazywała w jaki sposób merytoryczna komórka banku miała określać kurs CHF po ogłoszeniu kursu przez NBP i w jaki sposób na wyliczenie przez tę komórkę miał wpływać kurs na rynku międzybankowym. Umowa dawała więc bankowi swobodę w tym zakresie. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ). Nierównowagę pogłębiała także okoliczność, że świadczenie banku było przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia uruchomienia kredytu. Spłata zaś była przeliczana według kursy sprzedaży w dniu spłaty. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Fakt, że bank dla zrównoważenia pozycji udzielenia kredytu indeksowanego Powodowi, zaciągał zobowiązanie wyrażone we franku szwajcarskim i w ten sposób ponosił koszty obsługi takich kredytów (kupował, pożyczał na rynku międzybankowym czy od spółek - twierdzenia oparte na opinii dr. K. X.) nie oznacza, że nie osiągał on dochodów ze stosowania odmiennych kursów tj sprzedaży przy przeliczeniu spłat dokonywanych w złotych a przy wypłatach stosowania kursu sprzedaży. Dla samego zaś uruchomienia kredytu wypłacanego w złotych nie było konieczności pozyskania (zakupu) franków szwajcarskich. Ewentualne wymogi w tym zakresie z punktu widzenia zasad rachunkowych czy NBP nie uchylają oceny abuzywności. Sam fakt wprowadzenia ustawy antyspreadowej wskazuje bowiem, że banki nadużywały swojej pozycji w tym zakresie. Nawet jednak gdyby istniała bezpośrednia relacja pomiędzy wysokością różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty, z jednej strony, a jakością świadczonej usługi bankowej, z drugiej strony, to i tak niejednoznaczność określenia kursu odpowiednio sprzedaży i zakupu oraz wynikająca z Umowy swoboda banku w tym zakresie potwierdzają, że jest to klauzula niedozwolona. Zarzut więc apelacji także i w tej części nie mógł zostać uwzględniony. Zmiany wynikające z zawartego później aneksu, nie miał znaczenie albowiem zawarcie aneksu nie stanowiło wyrazu podjętej świadomie i swobodnie przez konsumenta decyzji sanowania abuzywności. Aneks tez nie miał mocy wstecznej. Powód świadomy, że zakwestionowane postanowienia umowne nie wiążą go jak i świadomy, że przedmiotowe postanowienia umowne odnoszą się do istotnych elementów umowy nie potwierdził postanowień, stąd w konsekwencji postanowienia te nie mogą go wiązać a bez nich Umowa nie jest ważna. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2022 r. II CSKP 550/22 i z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony. Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. Przepis art. 358§2 k.c. nie odnosi się do klauzul przeliczeniowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2025 r. I CSK 1753/25 ). Ani art. 358§2 k.c., ani też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w Umowie. Strony nie przewidziały też w umowie klauzul salwacyjnych. Nie istnieje żaden zwyczaj stosowania kursów średnich tym bardziej, że praktyka banków wskazywała na stosowanie kursów korzystniejszych dla banków. Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art.
jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art.
zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17 i postanowienie Sądu najwyższego z dnia ). Ta zasada jednak nie ma oczywiście charakteru bezwzględnego. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano jednak, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter, nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę. Nie można więc dzielić takiego warunku, jeżeli zakwestionowany jego element stanowi o istocie tego warunku. W tym przypadku istotą warunku było zapewnienie sobie przez bank możliwości ustalenia kursu bez nawet pozornej obiektywizacji. Umowa nie odwoływała się też w odniesieniu do klauzuli przeliczeniowej do kursu NBP. Wprowadzenie takiego kursu byłoby zmianą warunku o jakiej mowa w wyroku TSUE z dnia 20 marca 2025 r. C-365/23 SIA "A" przeciwko C, D, E,. pkt 92. W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.