← Polska

V ACa 566/22

Obsah (4)§ 1§ 2§ 3§ 4

Sygn. akt V ACa 566/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 listopada 2022 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Leszek Jantowski Protokolant: s

k.c. odnoszącego się do przesłanek uznania postanowień umownych za niedozwolone. Sąd ponownie zwrócił uwagę, że kwestionowane klauzule, nie zostały uzgodnione z powodem, a to co stanowi ewentualne główne świadczenia stron, nie było jednoznaczne. W ocenie Sądu pierwszej instancji nie ma znaczenia dla dokonywanej oceny to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy i jaka była relacja kursu banku do kursu rynkowego, bowiem nie są to okoliczności istotne na gruncie art. 385 2 k.c. oraz oceny możliwego naruszenia interesów konsumenta. Postanowienia umowy dawały przedsiębiorcy nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a co za tym idzie również wysokości zobowiązań konsumenta. Tym samym powyższe postanowienia umowne należy traktować jako abuzywne, albowiem rażąco naruszały interesy konsumentów. Nie było też wyjaśnione, a zatem też i uzgodnione, dlaczego dla jednej operacji jest przyjęty kurs kupna, dla drugiej kurs sprzedaży, oraz co wpływa na kształtowanie się kursu waluty w tabeli kursowej banku. Reasumując, były to tylko szczątkowe wiadomości informacyjne dla powoda, z których nie mógł on w sposób świadomy wywieść konsekwencji zarówno co do skutków umowy, ale także wcześniej co do decyzji w zakresie kredytu indeksowanego. Na skutek niezgodnego z zasadami współżycia społecznego zachowania banku co do obowiązku informacyjnego, powód dokonał decyzji w ramach uzyskanych od banku informacji, mając błędne przeświadczenie o ich pełności. Potwierdzeniem takiego stanu rzeczy jest fakt, że o ile powód podpisał wraz z umową także oświadczenie, zawarte w § 29 umowy, to jednak jej treść wskazuje tylko ogólnie na istnienie ryzyka, po drugie, oświadczenie to, podobnie jak cała umowa, miało charakter blankietowego wzorca, koniecznego do zawarcia umowy, którego treści dodatkowo nie wyjaśniono tej stronie umowy. Sąd ponownie także zwrócił uwagę, że dopuszczalne było w dacie zawarcia spornej umowy stosowanie w umowach kredytowych klauzul waloryzacyjnych polegających na powiązaniu zobowiązań pieniężnych stron z innym miernikiem wartości np. z walutą obcą, tak jak zostało to dokonane w przedmiotowej sprawie, jednak w takiej sytuacji bank powinien przedstawić konsumentowi w sposób wyczerpujący, jasny i nie budzący żadnych wątpliwości sposób, wszelkie konsekwencje i niebezpieczeństwa stosowania klauzuli waloryzacyjnej. Zdaniem Sądu takiej informacji powodowi nie przedstawiono. Okolicznością nie budzącą żadnych wątpliwości Sądu Okręgowego było to, że zasadniczą przyczyną wystąpienia przez powoda z pozwem w niniejszej sprawie mogło być to, iż w okresie po zawarciu umowy nastąpił znaczący wzrost kursu franka szwajcarskiego, który spowodował poważny wzrost wysokości ich zobowiązań wobec banku, choć sam powód w swoich zeznaniach wskazał przede wszystkim na niekorzystny sposób ustalenia rozliczenia jego zobowiązania. W tym kontekście zdaniem Sądu pierwszej instancji dla oceny zasadności żądań powoda podstawowe znaczenie miało to, czy został on w sposób należyty pouczony przez bank o wszystkich ewentualnych konsekwencjach zawarcia umowy indeksowanej do CHF. W ocenie Sądu Okręgowego dla oceny faktycznej wiedzy i świadomości powoda co do ryzyka, konieczna jest również ocena okoliczności towarzyszących podpisaniu umowy i przed tą czynnością. Z wiarygodnych zeznań powoda wynika, że osoba przedstawiająca ofertę zawarcia umowy kredytowej informowała, że CHF jest walutą stabilną, bez wskazania poziomu możliwego wzrostu. W ocenie Sądu pierwszej instancji takie przedstawienie niebezpieczeństw związanych z zawarciem umowy indeksowanej do CHF spowodowało, że powód, podpisując umowę, faktycznie nie miał obiektywnej świadomości, iż całe nieograniczone niczym ryzyko wzrostu kursu franka w okresie trwania umowy, obciąża go, jako kredytobiorcę. Zdaniem Sądu Okręgowego pozwany Bank, jako profesjonalista, dysponujący specjalistami z dziedziny finansów i mający dostęp do danych dotyczących historycznych zmian kursów walut powinien stronie umowy, jako konsumentowi, przedstawić w sposób jasny skalę ryzyka związanego z zawieraniem długoterminowej umowy kredytu, w której wysokość zadłużenia uzależniona jest od wahań waluty obcej. Tylko takie przedstawienie ewentualnego ryzyka, z wyraźnym zastrzeżeniem, że ewentualny wzrost kursu franka nie jest niczym ograniczony i że wszelkie tego konsekwencje ponosić będzie strona powodowa, można uznać za rzetelną informację umożliwiającą konsumentowi podjęcie świadomej decyzji. Powód traktował bank, jako instytucję godną zaufania, i opierając się na informacjach, jakie uzyskał przed zawarciem umowy, a które zostały faktycznie ograniczone do warunków jedynej przedstawionej oferty kredytu indeksowanego, podjął swoją decyzję. W ocenie Sądu pierwszej instancji brak należytej informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym stanowił naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zasada uczciwości i rzetelności w obrocie gospodarczym (art. 58 § 1 i 2 k.c.). Umowa zawarta przez strony z uwagi na naruszenie powołanych przepisów Prawa bankowego oraz naruszenie zasad współżycia społecznego, jest nieważna. Również zawarcie w jej treści wskazanych wcześniej klauzul niedozwolonych powoduje jej nieważność. Zdaniem Sądu Okręgowego nie jest możliwe uznanie, iż umowa jest ważna po wyeliminowaniu z jej treści postanowień uznanych za abuzywne. Odwołując się do orzecznictwa sądów krajowych wyjaśnił, że w polskim porządku prawnym nie istnieją przepisy o charakterze deklaratywnym, którymi można by wypełnić powstałe braki w umowie. W ocenie Sądu utrzymanie umowy w pozostałym zakresie (tzw. „odfrankowienie” kredytu) również nie jest możliwe, albowiem uczyniłoby to umowę niemożliwą do wykonania. Wobec stanowiska, jakie zajął powód nie ma również podstaw do uznania, że ewentualne stwierdzenie nieważności przedmiotowej umowy miałoby szczególnie szkodliwe skutki dla konsumenta. Odwołując się do wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260-18 Sąd pierwszej instancji zwrócił także uwagę, że sąd krajowy nie jest również władny uzupełniać powstałej wobec uznania za bezskuteczne niektórych z postanowień umowy luki poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP. Zdaniem Sądu Okręgowego bezzasadne jest powoływanie się na wyrok TSUE z dnia 2 września 2021 roku, C-932/19, w tzw. sprawie węgierskiej, albowiem w 2014 roku wprowadzono w tym kraju tzw. ustawę węgierską nr XXXVIII, która wprowadziła w miejsce nieważnych postanowień umów konsumenckich, odsyłających do kursów własnych banków, urzędowy kurs wymiany waluty. Tymczasem w Polsce brak takich regulacji. Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd pierwszej instancji uznał, że żądanie główne w zakresie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego kredytu zasługuje na uwzględnienie, brak bowiem podstaw do pozostawienia spornej umowy w obrocie prawnym, z uwagi na skalę stwierdzonych naruszeń w świetle art. 58 § 1 i 2 k.c. Sporna umowa zawiera w sobie postanowienia abuzywne w rozumieniu art.

i następnych k.c. Niezależnie od tego okoliczności zawarcia umowy stanowią naruszenie treści art. 353 1 k.c. Nie jest możliwym dalsze istnienie w obrocie prawnym spornej umowy, bez zakwestionowanych postanowień umownych, jako abuzywnych, z uwagi na brak odpowiednich do tego przepisów dyspozytywnych. Z tych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 189 k.p.c. w związku z art. 58 § 1 i 2 k.c. w związku z art.

k.c., art. 353 1 k.c. i art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe ustalił nieistnienie stosunku prawnego umowy kredytu z dnia 15 lutego 2008 roku, zmienionej aneksami (punkt 1 wyroku). W ocenie Sądu nie było przeszkód do objęcia takim żądaniem także aneksów, które stanowiły integralną część umowy głównej. Skoro bowiem ustalenie dotyczy umowy głównej, to odnosi się także do jej uzupełnienia w postaci aneksów. W ocenie Sądu pierwszej instancji konsekwencją powyższego ustalenia musi być to, iż w pełni uzasadnione jest także żądanie powoda w zakresie zasądzenia kwot, wskazanych w punkcie 2 zmodyfikowanego powództwa głównego z dnia 15 czerwca 2021 roku. Sąd zwrócił uwagę, że pozwany w toku procesu nie zakwestionował skutecznie faktu dokonania przez powoda we wskazanym okresie wpłat kwoty 67.876,53 złotych i kwoty 33.501,80 CHF, z tytułu uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych i kosztów ubezpieczenia kredytu, w związku z wykonywaniem umowy będącej przedmiotem sporu, ponadto kwoty te wynikają wprost z wystawionego przez samego pozwanego zaświadczenia o dokonanych spłatach rat i składek z kredytu przez tą stronę umowy. Na marginesie Sąd wskazał, że z tych zestawień wynikają kwoty wyższe, niż dochodzone w sprawie. Jednocześnie z drugiego zestawienia, dołączonego do ostatecznej modyfikacji powództwa, nie wynika kwota częściowej spłaty kredytu i odsetek z dnia 19 marca 2014 roku na kwoty 3.441,33 CHF i 60,53 CHF, ale te zostały przyznane przez pozwanego w odpowiedzi na pozew w punkcie 12, podnosząc w tym zakresie zarzut braku podstaw do powoływania się na świadczenie nienależne, jako świadczenie niewymagalne, co nie było uzasadnione. Konsekwencją uznania umowy za nieważną jest obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń, gdyż stanowią one świadczenia nienależne na podstawie art. 410 § 2 k.c. Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie art. 409 k.c. i odwołał się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, w którym dominuje tzw. teoria dwóch kondykcji, zgodnie z którą w przypadku następczej nieważności umowy (ustalenia jej nieistnienia), po obu jej stronach występują dwa niezależne od siebie roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Konsekwencją powyższego było uwzględnienie roszczenia głównego o zapłatę, w kwotach wskazanych w pozwie przez powoda, przy czym ich zwrot powinien nastąpić w takiej samej walucie, jak ich spełnienie na podstawie nieważnej umowy. Sąd Okręgowy nie podzielił podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Mając na względzie powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. w związku z art.

§ 1k.c.

i art. 353 1 k.c., art. 58 § 1 i 2 k.c. i art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe orzekł jak w punkcie 2 i 3 wyroku. O odsetkach Sąd orzekł odmiennie, niż żądanie pozwu w tym zakresie, na podstawie art. 481 k.c. i art. 455 k.c., mając na uwadze wystosowane wcześniej wezwanie do próby ugodowej i datę posiedzenia w tej sprawie, które miało miejsce w dniu 27 listopada 2019 roku. W tym dniu do ugody nie doszło, zatem zdaniem Sądu roszczenie o odsetki od kwoty wyrażonej w PLN, było uzasadnione od dnia następnego, i to tylko w zakresie roszczenia wyrażonego w polskich złotych, albowiem tej waluty dotyczyło wezwanie do próby ugodowej. Natomiast w zakresie zapłaty wyrażonej w walucie CHF Sąd uwzględnił datę po dniu doręczenia odpisu pierwotnego pozwu pozwanemu, albowiem po raz pierwszy tym pismem pozwany został wezwany do zapłaty także w walucie CHF w kwocie 26.866,80 CHF. W pozostałej części tej kwoty Sąd uwzględnił wezwanie do zapłaty z dnia 28 maja 2021 roku z wyznaczonym terminem do zapłaty od daty doręczenia wezwania. W konsekwencji w pozostałej części powództwo główne o dalszy okres odsetkowy Sąd oddalił, jako nieuzasadnione (punkt 4 wyroku). W konsekwencji uwzględnienia powództwa głównego, nie było konieczności i podstaw do odnoszenia się w swoich rozważaniach do żądania ewentualnego, i do orzeczenia w tym zakresie w wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 i 99 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, obciążając przegrywającego pozwanego równowartością poniesionej przez powoda opłaty sądowej od pozwu – 1.000 złotych i wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika w stawce minimalnej od wartości przedmiotu sporu – 10.800 złotych, wraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie, w związku z aktualnym brzmieniem przepisu art. 98 k.p.c., obowiązującym w dacie wniesienia pozwu (punkt 5 wyroku). Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w części, to jest w zakresie pkt 1 (pierwszego), 2 (drugiego), 3 (trzeciego) i 5 (piątego). Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: I.Sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego, polegająca na ustaleniu, że z treści umowy kredytu nie wynikało w jaki sposób zostanie ustalone saldo kredytu w CHF, a wskazana w § 1 ust. 3 A kwota ma charakter wyłącznie informacyjny i w ocenie Sądu w umowie brak było przepisu konstruującego zasadę ustalenia salda kredytu w walucie waloryzacji, co przesądziło o jej nieważności na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe, bowiem brak było sposobu określenia salda kredytu, podczas, gdy z treści umowy kredytu z § 7 umowy wprost wynikała zasada, że kwota kredytu w walucie CHF jest określona na podstawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) Bank S.A z dnia i godziny uruchomienia kredytu; które to sprzeczności przy ustaleniach fatycznych doprowadziły do oceny, że pozwany nie poinformował powoda o ryzyku kursowym, pozwany wzbudzał u powoda przekonanie, że ryzyko jest niewielkie, co doprowadziło do oceny postanowień jako abuzywnych, a umowy jako nieważnej, podczas, gdy prawidłowe winno być ustalenie, że powodowi została przedstawiona symulacja salda zadłużenia w walucie CHF, sam powód wskazywał, że rozumiał treść umowy, i nie miał co do niej żadnych pytań, uważał wzrosty i spadki kursu za coś oczywistego i nie był tym zaniepokojony. II.Naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj.: 1. naruszenie art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że powód udowodnił, że postanowienia „waloryzacyjne” naruszają jego interesy w stopniu rażącym, w sytuacji, gdy powód powoływał na uzasadnienie tez o niedozwolonym charakterze postanowień jedynie ogólnikowe stwierdzenia o rzekomej możliwości dowolnego kształtowanie kursów, w sytuacji, gdy nie wykazał, by rzeczywiście pozwany, jako bank, działający na podstawie i w granicach ustawy m.in. prawo bankowe miał taką możliwość oraz gdy powód zdecydował się na spłatę kredytu z pominięciem kwestionowanych w postępowaniu postanowień; 2.naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie treści umowy kredytu w zakresie § 1 ust. 3 A oraz § 1 ust. 2 umowy, z którego wynikała szacunkowa wysokość zobowiązania powoda w CHF, co doprowadziło Sąd do oceny, że strona powodowa zawierając umowę nie była w stanie oszacować kwoty swego zobowiązania w CHF, a w konsekwencji wysokości rat kapitałowych w CHF, co następnie doprowadziło Sąd do konkluzji, że tzw. „klauzula ryzyka” nie została sformułowana w sposób jednoznaczny dla powoda, podczas, gdy istota ryzyka walutowego wyrażana jest właśnie w informacyjnie wskazanej szacunkowej wartości zobowiązania powoda w CHF, ujętej w § 1 ust. 3 A, co winno prowadzić do konkluzji, że samo ryzyko kursowe, nie może być poddawane ocenie przez pryzmat art.

i nast. k.c., bowiem strona powodowa mogła w dniu zawarcia umowy oszacować konsekwencje ekonomiczne, wynikające z zadłużenia w walucie obcej, gdyż była w stanie oszacować wartość zadłużenia w relacji do kwoty w złotych polskich; 3.naruszenie art. 228 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez zaniechanie uwzględnienia przy dokonywaniu ustaleń faktycznych sprawy faktów powszechnie znanych i mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. że kursy walut obcych są zmienne, a rozpiętość wahań oraz kierunek zmian nie są możliwe do przewidzenia, nawet w krótkiej perspektywie czasowej, podobnie jak nie jest możliwie podanie kredytobiorcy wzoru na ustalanie kursu waluty obcej czy precyzyjnej formuły jego ustalania w celu weryfikowania przez kredytobiorcę prawidłowości ustalania kursu waluty, że bank ustala kursy walut przy użyciu tej samej metodologii co NBP i inni uczestnicy rynku walutowego, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do wadliwego ustalenia, że bank winien poinformować w sposób precyzyjny o maksymalnym możliwym kursie, a nadto do oceny, że bank może ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny, że istnieją jakieś algorytmy czy też precyzyjne mechanizmy ustalania kursów, że przeciętny konsument, w tym powód, nie mógł obliczyć kwoty raty kredytu i nie uświadamiał sobie hipotetycznej możliwości znacznego wzrostu kursu waluty, a tym samym wzrostu zadłużenia wynikającego z udzielonego kredytu oraz do błędnego przyjęcia, że bank ma możliwość i powinien podać powodowi precyzyjny mechanizm ustalania kursów walut; 4.naruszenie art. 235 2 § 1 pkt 2 i pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z 278 k.p.c. wobec pominięcia dowodu z opinii biegłego zgłoszonego przez pozwanego, co doprowadziło do zaniechania ustalenia czy rzeczywiście interes powoda został naruszony w stopniu rażącym poprzez sporne postanowienia; 5.naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę zeznań powoda, sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania jako zeznań logicznych, gdyż Sąd z zeznań wyprowadził, że powód nie był informowany o ryzyku kursowym i nie zdawał sobie sprawy z ryzyka kursowego oraz nie rozumiał umowy, przyjmując, że zmiany kursów mogą być niewielkie, podczas, gdy Powód był stroną umowy o analogicznych warunkach w innym banku i umowę wykonywał od 2004 r„ a zatem w okresie gdy występowały zmiany kursu CHF (na przestrzeni lat od ponad 3 zł do 2 złotych), powód twierdził, że nie zauważył zmiany wysokości rat i zmiany kursów w 4 letnim okresie, co czyni jego zeznania nakierowane na powtarzanie określonych fraz i uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia i winny być ocenione jak niewiarygodne; Powód wykonywał zawód prawnika, od czerwca 2008r. prowadząc indywidualną kancelarię radcy prawnego, a twierdził, że jedynie pobieżnie zapoznał się z umową i nie do końca ja rozumiał co Sąd uznaje za usprawiedliwione skoro powód był tylko prawnikiem, a nie ekonomistą, co jest sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, gdyż każda osoba posiadająca wyższe wykształcenie prawnicze i predystynująca do wykonywania zawodu zaufania publicznego winna mieć doświadczenie życiowe i wiedzę umożliwiającą jej świadczenie pomocy prawnej (co powód czynił), a zatem nie sposób uznać, aby mogła nie rozumieć stosunkowo nieskomplikowanej umowy obejmujące 10 stron maszynopisu, ponadto umowy nazwanej, uregulowanej w przepisach ustawy prawo bankowe - co winno doprowadzić do oceny, że zeznania powoda co do zakresu udzielonych mu informacji i generalnego nierozumienia istoty kredytu waloryzowanego ssą niewiarygodne, a nadto powód miał wiedzę co do przeszłych kursów walut, 7.Naruszenie art. 278 k.p.c. poprzez czynienie ocen wymagających wiedzy specjalnej m.in. co przełożenia kursów historycznych na kursy przyszłe i obiektywnej możliwości ustalenia kursów na przyszłość, w perspektywie 20-30 lat, gdyż Sąd czyni oceny, że ustalenie kursów na przyszłość, mając wiedzę co do kursów przeszłych jest obiektywnie możliwe i byłoby miarodajne. 8.naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez zaniechanie dokonania wszechstronnej oceny materiału dowodowego sprawy i czynienie ustaleń z pominięciem części materiału dowodowego, bez jednoczesnego wyjaśnienia podstawy pominięcia dowodów przy dokonywaniu ustaleń faktycznych tj. dowodu z; a)dokumentu - kalkulatora zdolności kredytowej, z którego wynikało, że powód posiadał wbrew twierdzeniom pozwu, zdolność kredytową do zaciągnięcia kredytu złotowego; b)z dowodu z dokumentu prywatnego - ekspertyzy(...) z czerwca 2016r. sporządzonej przez dr hab. Andrzeja Rzońcę, byłego doradcę Prezesa NBP,

  1. c)z dokumentu - sporządzonej przez pozwanego symulacji kredytu złotawego, d)z dokumentu - pisma okólnego nr (...) wraz z wydrukiem stanowiącego załącznik nr (...) do w/w pisma okólnego Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach .(...), w brzmieniu obowiązującym u pozwanego od dnia 01.04.2009 r., wraz z wydrukiem komunikatu kierowanego do klienteli banku w przedmiocie zmiany w/w regulaminu poprzez serwis (...) oraz e)z dokumentu- pisma okólnego nr (...) wraz z wydrukiem stanowiących załącznik nr (...) Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...), w brzmieniu obowiązującym u pozwanego od dnia 01.07.2009 r. oraz wzoru aneksu do umowy kredytu (zał. nr. (...)), wraz z wydrukiem komunikatu kierowanego do klienteli banku w przedmiocie zmiany w/w regulaminu poprzez serwis (...) f)z oględzin zawartości płyty CD,
  2. g)dokumentu w postaci raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pt. Raport dotyczący spreadów z września 2009 r., h)uchwały zarządu NBP nr 51/2002 r. z dnia 23.09.2002r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych, i)tabeli pn „Bilans kredytów walutowych oraz spread dla CHF” opracowanej na podstawie danych uzyskanych ze Związku Banków Polskich, j)pisma pozwanego banku z dnia 13 kwietnia 2015 r. skierowanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego wyjaśnień złożonych przez Bank na wystąpienie UOKIK w sprawie kredytów waloryzowanych kursem CHF, wykresu obrazującego porównanie wartości stóp LIBOR 3M CHF i WIBOR 3M wykresu wraz z danymi źródłowymi pn. „spread (...) dla CHF”, k)wydruku definicji pojęcia kurs walutowy ze strony internetowej Narodowego Banku Polskiego oraz określenia czynników wpływających na wysokość kursu walutowego, l)wydruku definicji pojęcia ryzyko walutowe z powszechnie dostępnych źródeł, z których to dowodów wynikało, że pozwany nie ustalał kursów w sposób dowolny, w tym wysokości spreadów, metodyka ustalania kursów była weryfikowalna (poprzez sposób ustalania kursów oparty na przenoszeniu kursów średnich z serwisów Bloomberg i Reuters), zasady ustalania spreadów także były weryfikowalne i pozbawione dowolności, a nadto pozytywnie ocenione przez Prezesa UOKiK-u, powszechnie dostępne (także dla powoda) informacje o ryzyku kursowych i kursach walut oraz ich definicje, a pozwany wprowadził do umowy prawo powoda do spłaty kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji w 2009 r., co doprowadziło Sąd do wadliwej oceny, że: - pozwany miał dowolność w ustalaniu kursów walut, podczas, gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego winna prowadzić do ustalenia, że pozwany nie miał takiej dowolności poprzez ustalone zasady przenoszenia kursów średnich z zewnętrznych serwisów, a zasady ustalania spreadów zostały pozytywnie ocenione, jako nienaruszające interesów konsumentów, - interes powoda został naruszony w stopniu rażącym poprzez odesłanie do tabel kursowych, podczas gdy od lipca 2009 r. powód mógł spłacać kredyt bezpośrednio w walucie waloryzacji, a zatem jego interes nie był naruszany, skoro spośród dwóch możliwości spłaty zdecydował się na dalsze korzystanie z tabel pozwanego, aż do 2012 (mimo, że nie był do tego obowiązany) - por. Regulaminy z 2009 r., które to ustalenie Sąd przyjął także za podstawę oceny abuzywności, podczas, gdy korzystanie z tabel pozwanego był dobrowolnym wyborem powoda. 9.naruszenie art. 235 2§ 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 § 1 k.p.c. poprzez ocenę dowodu z zeznań świadka jako nieprzydatnego, w sytuacji, gdy: - świadek miał zeznawać o procedurach i zakresie informacji, które były udzielane wszystkim kredytobiorcom, a powód, jako bezpośrednio zainteresowany wynikiem rozstrzygnięcia, nie był w stanie opisać szczegółowo przebiegu spotkań z pracownikami banku, a zatem nie zostało wykazane, że wobec powoda nie wykonano obowiązków wynikających z procedury kredytowej, - świadek miał zeznawać o sposobie publikacji i ustalania kursów walut, a powód nie wykazał, by pozwany stosował inne zasady, niż pozwany chciał wykazać zeznaniami świadka, co winno doprowadzić do oceny, że zeznania świadka były istotne dla rozstrzygnięcia oraz w konsekwencji do poczynienia ustaleń, że powód był informowany o zasadach waloryzacji kredytu i ryzyku kursowym, wyjaśniana mu była specyfika ryzyka kursowego, a pozwany ustalał kurs waluty wedle określonych zasad. 10.naruszenie art. 278 k.p.c. wobec czynienia ocen zastrzeżonych do opinii biegłego, m.in. co do pobierania przez bank wynagrodzenia w postaci spreadu walutowego i osiągania z tego tytułu korzyści, co wymagało wiadomości specjalnych, których Sąd nie posiadał; 11.naruszenie art. 299 § 1 k.p.c. poprzez przydanie dowodowi z przesłuchania strony powodowej kluczowego znaczenia przy ustalaniu okoliczności faktycznych sprawy, jak i przy ocenie zasadności roszczenia, tj. wystąpienia przesłanek abuzywności, w tym przesłanki rażącego naruszenia interesu powoda jak i w zakresie informacji o ryzyku kursowym udzielonych mu na etapie procedury kredytowej, podczas gdy dowód z przesłuchania strony ma charakter subsydiarny względem innych środków dowodowych znanych procedurze cywilnej i winien zostać przeprowadzony dopiero po ich wyczerpaniu, a nadto w okolicznościach sprawy dowód z przesłuchania powoda był sprzeczny ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z treścią zgromadzonych dokumentów w postaci oświadczenia powoda zawartego w umowie kredytu, faktem wykonywania przez niego zawodu prawniczego oraz faktem posiadania zaciągniętego w 2004 r. kredytu na analogicznych warunkach, a zatem wbrew ocenie Sądu I instancji nie korzystał z przymiotu wiarygodności i nie mógł stanowić podstawy ustaleń faktycznych w sprawie, ani też podstawy uwzględnienia powództwa; 12.naruszenie art. 479 43 k.p.c. w związku z art. 365 k.p.c. i 366 k.p.c. poprzez nieuzasadnione zastosowanie tego przepisu i przeprowadzenie kontroli abstrakcyjnej spornej umowy (tj. jej oceny prawnej, nie zaś w odniesione do stanu faktycznego sprawy) i z pominięciem, że zakwestionowana treść § 11 ust. 4 umowy sprowadzała się do negatywnej oceny odesłania do tabel kursowych pozwanego, jako podstawy przeliczeń, nie zaś do waloryzacji jako takiej; 13.naruszenie art. 316 k.p.c. poprzez wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o stan rzeczy nieaktualny na dzień wyrokowania tj. z pominięciem treści normatywnej umowy, wynikającej ze zmiany umowy kredytu; II. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj: 1.art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na pozbawionym podstaw przyjęciu, iż powodowi w niniejszej sprawie służył interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, w sytuacji, gdy powód wystąpił jednocześnie z roszczeniem dalej idącym, tj. roszczeniem o zapłatę i roszczenie to zostało przez Sąd I instancji uwzględnione, podczas gdy prawidłowa wykładnia winna prowadzić do wniosku, że wobec wyżej wymienionych okoliczności sprawy interes prawny w żądaniu ustalenia po stronie powodowej nie występuje; 2.naruszenie art.

§ 1k.c.

w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95 z 21.4.1993) poprzez wadliwą wykładnię w zakresie pojęcia „głównego świadczenia stron” i w konsekwencji uznanie, że sporne postanowienia umowy, określone przez Sąd Okręgowy jako klauzula waloryzacyjna określają główny przedmiot umowy kredytu, podczas gdy z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika obowiązek każdorazowej indywidualnej oceny tego, czy warunek umowy określa główny przedmiot umowy przy jednoczesnym obowiązku przyjęcia wykładni zawężającej to pojęcie, jako wyjątku od generalnej zasady, że ocenie przez pryzmat przesłanek abuzywności podlegają wszystkie postanowienia umów; 3.naruszenie art. 65 § 1 i § 2 k.c. w z zw. z art. 56 k.c. poprzez zaniechanie dokonania wykładni oświadczeń woli stron obu umowy kredytu w zakresie rzeczywistej woli stron co do ukształtowania wzajemnych praw i obowiązków stron wynikających z umowy kredytu oraz dokonanie oceny wyłącznie literalnej treści umowy kredytu, podczas gdy ocena ważności i skuteczności dokonanej przez strony czynności prawnej nie może abstrahować od ogólnych reguł rządzących prawem zobowiązań, w tym reguły wykładni oświadczeń woli stron, czy też uwzględniania skutków czynności; 4.niezastosowanie art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe w zw. z art.

k.c. w zw. z art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez pominięcie obowiązku banków, wynikającego z tych przepisów do dokonywania transakcji z udziałem waluty, wyłącznie w oparciu o kursy publikowane we własnych tabelach kursowych i nieuwzględnienie, iż treść umowy odnosząca się do dokonywania przeliczeń w oparciu o kurs z tabeli kursowej pozwanego stanowi odwzorowanie przepisów art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe i nie podlega ocenie na podstawie z art.

i nast. k.c.; 5.art. 385 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i dokonanie ocen spornych postanowień w oderwaniu od okoliczności zawarcia umowy, w konsekwencji przeprowadzenie wyłącznie kontroli abstrakcyjnej spornych postanowień, bez osadzenia oceny w realiach rozpoznawanej sprawy i sprowadzenie ocen do czysto hipotetycznych rozważań o rażącym pokrzywdzeniu; 6.naruszenie art.

§ 1w zw.

z art. 358 k.c. kodeksu cywilnego poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy sama tylko okoliczność jakiegokolwiek nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków pomiędzy stronami umowy, tj. w okolicznościach sprawy wykonywania przez bank uprawnienia do stosowania własnych kursów walut ogłaszanych w tabeli kursowej oraz wpływania na wartość zobowiązania kredytobiorców, podczas gdy istnieje konieczność ustalenia, czy owa nierównowaga ma prawnie relewantne znaczenie dla konsumenta oraz konieczność odwołania się w tym zakresie do kontekstu społeczno - gospodarczego w chwili zawarcia umowy kredytu; 7.naruszenie art.

§ 2k.c.

w zw. z art. 6 ust.1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu skutku w postaci bezskuteczności postanowień w szerszym zakresie, aniżeli treść zakwestionowana przez Sąd I Instancji, a odnosząca się jedynie do negatywnej oceny dokonywania przeliczeń w oparciu o kurs publikowany w tabeli kursowej pozwanego, podczas, gdy celem tak ustawodawcy polskiego jak i unijnego było doprowadzenie do skutku w postaci braku związania konsumenta jedynie tą treścią, która spełnia przesłanki z art.

k.c. i nast. k.c. 8.naruszenie art.

§ 1k.c.

poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o spełnieniu przesłanki sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami świadczy niedopełnienie przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych, których zakres wyznaczany jest ex post w stosunku do momentu zawarcia umowy kredytu i przez pryzmat okoliczności faktycznych oraz z uwzględnieniem dorobku orzecznictwa znanych dopiero w chwili orzekania, jak również bez konieczności ustalenia możliwości poznawczych konsumenta w okolicznościach konkretnej sprawy, podczas gdy prawidłowa ocena dopełnienia przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych względem konsumenta, dokonywana w ramach badania przesłanki sprzeczności postanowienia z dobrymi obyczajami, winna raczej odwoływać się do zakresu informacji, których udzielenia można było od niego racjonalnie oczekiwać w otoczeniu społeczno - gospodarczym z momentu zawarcia umowy kredytu, przy jednoczesnym rozważeniu wiedzy i zdolności poznawczych jakimi dysponował konsument w okolicznościach konkretnej sprawy. 9.naruszenie art. 4 ustawy z dnia 29.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165 poz. 984) oraz art. 69 ust. 2 pkt. 4a, art. 69 ust. 3 i art. 75b ustawy Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym od dnia 26 sierpnia 2011 r., to jest w brzmieniu nadanym przepisami w/w ustawy zmieniającej, w związku z art. w związku z art.

k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż przepisy te, wbrew ich literalnemu brzmieniu, jak i wbrew oczywistemu celowi wprowadzenia objętych w/w przepisami regulacji nie wywierają począwszy od 26 sierpnia 2011 roku żadnego wpływu na ocenę prawną spornych postanowień umowy kredytu łączącej strony, to jest ocenę zwłaszcza § 10 ust. 4 umowy pod kątem abuzywności i zakresu ewentualnej abuzywności, a zwłaszcza poprzez pominięcie przy ocenie abuzywności powyższego postanowienia umownego kryteriów rangi normatywnej, wynikających z przywołanych przepisów ustawy, oraz nieuzasadnione odstąpienie przez Sąd I Instancji od zastosowania skutków wdrożonych do umowy łączącej strony wprost przez obowiązujące w dacie orzekania przepisy ustawy, 10.art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dawny art. 249 akapit trzeci TWE), który stanowi, że Dyrektywa wiąże każde Państwo Członkowskie, do którego jest kierowana, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawia jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków, poprzez to, że Sąd I instancji przyjął, że należy stosować postanowienia Dyrektywy 93/13 (art. 3), zamiast przepisów polskiego kodeksu cywilnego tj. art.

k.c. i art.385 2k.c. oraz art. 358 k.c., które to stanowisko Sądu Okręgowego, w ocenie pozwanego, stanowi niedopuszczalne pomijanie przepisów prawa polskiego i stanowi także, w ocenie pozwanego, naruszenie przepisów Konstytucji RP, stanowiących o źródłach prawa. 11.art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dawny art. 249 akapit trzeci TWE w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwym warunków w umowach konsumenckich poprzez: a) wadliwą wykładnię, polegająca na przyjęciu, że treść art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG stoi na przeszkodzie uzupełnieniu ewentualnych luk w umowie, podczas, gdy polskie przepisy przewidują przepisy o charakterze dyspozytywnym m.in. w zakresie zasad ustalania oprocentowania i ustalania kursów walut, co Sąd I Instancji pominął, z pominięciem nadto, że podstawowym celem powołanego przepisu jest przywrócenie równowagi kontraktowej, podczas, gdy stwierdzenie nieważności umowy nie przywraca równowagi kontraktowej, ale wypala więź pomiędzy stronami; b)wadliwą wykładnię polegająca na przyjęciu, że treść art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności umowy, z pominięciem, że podstawowym celem powołanej dyrektywy jest przywrócenie równowagi kontraktowej, nie zaś wypalenie więzi prawnej pomiędzy stronami. c)uznanie, że wyrok TSUE w sprawie C-260/18 stanowi źródło prawa unijnego i motywy rozstrzygnięcia można potraktować jako prawo powszechnie obowiązujące; d)art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 353 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 pr. bank, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w okolicznościach przedmiotowej sprawy będące skutkiem błędnego ustalenia, że strony postępowania nie określiły w umowie kredytu głównych świadczeń stron i pozostawiły jednej ze stron prawo do ich określenia, podczas gdy umowa kredytu stanowiąca przedmiot postępowania określa zarówno świadczenia banku na rzecz kredytobiorcy, jak i świadczenia kredytobiorcy na rzecz banku, w tym, co o świadczeń przyszłych, także oznaczenie kryteriów pozwalających na ustalenie ich rozmiaru najpóźniej w momencie ich spełnienia, a zatem brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy kredytu z powołaniem na argument nieokreślenia głównych świadczeń stron czy sprzeczność z naturą stosunku prawnego; e)naruszenie art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie przez Sąd I instancji i uwzględnienie żądania powoda pomimo, iż roszczenie o zapłatę kwoty nienależnego świadczenia z tytułu zwrotu spełnionych przez powoda świadczeń w postaci rat kapitałowo-odsetkowych kredytu nie zasługuje na uwzględnienie z uwagi na fakt, iż spełnianie świadczeń przez powoda czyniło zadość zasadom współżycia społecznego tj. stanowiło w istocie zwrot środków przekazanych przez pozwanego na rzecz powoda bez podstawy prawnej w kwocie 210.900 zł (przy przyjęciu niepodzielanej przez pozwanego koncepcji nieważności umowy kredytu), co w konsekwencji wyłącza możliwość żądania zwrotu świadczenia i winno uzasadniać oddalenie powództwa o zapłatę. f)naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art.

§ 2k.c.

w zw. z art. 410k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że pozwany pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia począwszy od daty wskazanych w sentencji podczas, gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów winna uwzględniać, że dopiero od złożenia przez konsumenta oświadczenia o rozumieniu konsekwencji nieważności umowy, w przypadku ujęcia w niej postanowień niedozwolonych, bank musi się liczyć z koniecznością zwrotu świadczenia i z konsekwencjami co do opóźnienia, a powód dopiero na rozprawie w dniu 21.02.2022 r. został poinformowany o konsekwencjach ujęcia w umowach postanowień niedozwolonych i dopiero wówczas oświadczył (w stanie należytego poinformowania), że odmawia potwierdzenia umowy, będąc świadomymi skutków jej upadku i dopiero od daty dojścia do pozwanego takiego oświadczenia można przyjąć, że popadł on w opóźnienie co do kwoty żądanej przez powoda tytułem nienależnego świadczenia, gdyż do tego czasu sam, jako przedsiębiorca, nie mógł podjąć wiążącej decyzji co do dalszych losów umowy. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa. W odpowiedzi na apelację (k.599-615) strona powodowa wniosła o jej oddalenie. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje: Apelacja nie była uzasadniona. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i przyjmuje je za własne, podobnie podziela dokonaną przez Sąd ocenę dowodów, oraz ocenę prawną poczynionych w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie braku podstaw prawnych do dalszego utrzymywania w obrocie prawnym przedmiotowej umowy, jakkolwiek z nieco innym uzasadnieniem, aniżeli wskazał Sąd pierwszej instancji. Przechodząc do poszczególnych zarzutów apelacji, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż od tego zależało, czy prawidłowo zastosowano przepisy prawa materialnego. Z zarzutami naruszenia prawa procesowego łączyły się także zarzuty sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego (pkt I. zarzutów apelacji). Skarżący w pierwszej kolejności upatrywał naruszenia art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i w zw. z art. 232 k.p.c. w „nieuzasadnionym przyjęciu, że powód udowodnił, że postanowienia „waloryzacyjne” naruszają jego interesy w stopniu rażącym”, w sytuacji, gdy powód nie wykazał, by rzeczywiście pozwany miał możliwość dowolnego kształtowania kursów waluty oraz gdy powód zdecydował się na spłatę kredytu z pominięciem kwestionowanych w postępowaniu postanowień. Antycypując dalsze rozważania w kontekście przesłanek abuzywności postanowień umownych odnoszących się do mechanizmu indeksacyjnego zawartego w przedmiotowej umowie, podkreślenia wymaga, że w świetle treści art. 385 2 k.c. prawnie irrelewantne jest to, w jaki sposób bank kształtował kurs waluty CHF w trakcie wykonywania umowy – istotne jest natomiast to, czy postanowienia umowne dawały bankowi możliwość dowolnego ich kształtowania. To zagadnienie z kolei podlegać winno ocenie w kontekście subsumpcji poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, w szczególności wykładni postanowień umownych, a nie na płaszczyźnie udowodnienia – lub braku udowodnienia – przesłanek abuzywności. Z tego też względu wyżej wskazany zarzut należało uznać za chybiony. Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. mającego polegać na pominięciu treści umowy kredytu w zakresie § 1 ust. 3 A oraz § 1 ust. 2 umowy, z którego – zdaniem skarżącego - wynikała szacunkowa wysokość zobowiązania powoda w CH a istota ryzyka walutowego wyrażana jest właśnie w informacyjnie wskazanej szacunkowej wartości zobowiązania powoda w CHF, ujętej w § 1 ust. 3 A. Zdaniem skarżącego winno to prowadzić do konkluzji, że samo ryzyko kursowe, nie może być poddawane ocenie przez pryzmat art.

i nast. k.c., bowiem strona powodowa mogła w dniu zawarcia umowy oszacować konsekwencje ekonomiczne, wynikające z zadłużenia w walucie obcej, gdyż była w stanie oszacować wartość zadłużenia w relacji do kwoty w złotych polskich. W ocenie Sądu Apelacyjnego już sama konstrukcja tego zarzutu powoduje, że powinien być on rozpatrywany na płaszczyźnie oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego, w szczególności art.

k.c., a nie na płaszczyźnie naruszenia przepisów prawa procesowego. Sąd pierwszej instancji nie pominął przy tym treści § 1 ust. 3 A oraz § 1 ust. 2 umowy, dokonał na ich podstawie ustaleń faktycznych, wysnuł natomiast odmienne od skarżącego wnioski w zakresie transparentności i jednoznaczności postanowień umownych oraz spełnienia przez poprzednika prawnego pozwanego obowiązku informacyjnego w kontekście należytego pouczenia o ryzyku walutowym rozumianym jako ryzyko deprecjacji waluty PLN w stosunku do waluty CHF w okresie obowiązywania umowy. Za chybiony należało także uznać zarzut naruszenia art. 228 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. mający polegać na zaniechaniu uwzględnienia przy dokonywaniu ustaleń faktycznych sprawy faktów powszechnie znanych i mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. tego że kursy walut obcych są zmienne, a rozpiętość wahań oraz kierunek zmian nie są możliwe do przewidzenia, nawet w krótkiej perspektywie czasowej, podobnie jak nie jest możliwie podanie kredytobiorcy wzoru na ustalanie kursu waluty obcej czy precyzyjnej formuły jego ustalania w celu weryfikowania przez kredytobiorcę prawidłowości ustalania kursu waluty. Po pierwsze, podkreślenia wymaga, że czym innym jest świadomość zmienności kursu waluty obcej w stosunku do waluty PLN, a czym innymi obowiązek należytego i rzetelnego pouczenia kredytobiorcy o nieograniczonym ryzyku walutowym w tym celu, aby konsument posiadał wiedzę co do ryzyk związanych zaciągnięciem kredytu powiązanego z walutą obcą, w której nie uzyskuje dochodu i żeby miał możliwość podjęcia decyzji będącym świadomym istnienia tych ryzyk i potencjalnych skutków ekonomicznych zaciągnięcia takiego kredytu. Wprawdzie bowiem powód, wybierając kredyt indeksowany do waluty obcej CHF otrzymał możliwość korzystania z niższego oprocentowania kredytu, to jednak okoliczność ta nie rekompensowała w pełni obciążenia powoda nieograniczonym ryzkiem walutowym. W szczególności nie określono żadnej umownej granicy wzrostu kursu waluty indeksacji, powyżej której wzrost ten nie wpływałby już na wysokość salda zadłużenia i na wysokości raty. Deprecjacja waluty PLN w stosunku do waluty CHF mogła bowiem doprowadzić nie tylko do wzrostu raty kredytu ale także salda zadłużenia, co nie rekompensowało niższego oprocentowania kredytów indeksowanych do waluty obcej. O takim ryzyku kredytobiorca winien być uprzedzony przed zawarciem umowy kredytu powiązanego z walutą obcą. Po wtóre, z orzecznictwa TSUE jednoznacznie wynika, że „art. 5 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę” (por. pkt 55 oraz pkt 1 sentencji wyroku TSUE z 18 listopada 2021 r. w sprawie C – 212/20, LEX nr 3256973). Zagadnienie to będzie omówione w dalszej części uzasadnienia w związku z oceną zarzutów naruszenia prawa materialnego. Za chybiony należało także uznać zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z 278 k.p.c. (punkt II. 4 zarzutów apelacji) mający polegać na pominięciu dowodu z opinii biegłego, co – zdaniem skarżącego miało doprowadzić do zaniechania ustalenia, czy rzeczywiście interes powoda został naruszony w stopniu rażącym poprzez sporne postanowienia. Dowód taki należało uznać za nieprzydatny dla rozstrzygnięcia powyższej kwestii, gdyż to, czy sporne postanowienia w sposób rażący naruszają interesy konsumenta zależy od ich oceny prawnej i nie wymaga wiadomości specjalnych a tym samym nie wymaga zasięgnięcia opinii biegłego. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i rozpoznanego z nim łącznie zarzutu naruszenia art.299 § 1 k.p.c. mającego polegać na błędnej ocenie zeznań powoda (punkt II. 5 i 11 zarzutów apelacji), która miała doprowadzić do wadliwych wniosków, że powód nie był informowany o ryzyku kursowym i nie zdawał sobie sprawy z ryzyka kursowego - w szczególności w kontekście tego, że powód wykonywał zawód prawnika a od czerwca 2008 r. prowadził indywidualną kancelarię radcy prawnego, to podkreślenia wymaga, że zeznania powoda nie miały decydującego znaczenia dla oceny abuzywności klauzuli ryzyka walutowego w kontekście zadośćuczynienia obowiązkowi informacyjnemu przez poprzednika prawnego pozwanego. Oceny tej należało bowiem dokonywać przede wszystkim przez pryzmat tego, czy złożone przez powoda oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem walutowym były wystarczające dla uznania, że powód został o tym ryzyku pouczony w sposób rzetelny i wyczerpujący. Zgodzić przy tym należało się Sądem Okręgowym, że okoliczność, iż powód posiada wykształcenie prawnicze, a od 2008 r. prowadzi kancelarię radcy prawnego jest prawnie obojętna z punktu widzenia ciążących na banku jako przedsiębiorcy obowiązków informacyjnych wynikających z Dyrektywy 93/13. Za niezrozumiały należało uznać zarzut naruszenia art. 278 k.p.c. (punkt II.7 zarzutów apelacji) a odnoszący się do tego, że – zdaniem skarżącego - „Sąd czyni oceny, że ustalenie kursów na przyszłość, mając wiedzę co do kursów przeszłych jest obiektywnie możliwe i byłoby miarodajne” – co wymagałoby wiadomości specjalnych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego istota problemu, do którego odnosił się Sąd pierwszej instancji dotyczyła tego, że poprzednik prawny pozwanego – w kontekście długotrwałego związania się powoda umowa kredytową – winien wyraźnie i jednoznacznie pouczyć o tym, że ryzyko walutowe jest niczym nieograniczone i to, że obecnie waluta PLN w stosunku do waluty CHH jest stabilna, czy też względnie stabilna, nie oznacza, że tak może być w dłuższej perspektywie czasowej i że te zmiany kursów nie musza by rekompensowane niższą stopą oprocentowania. Za chybiony należało także uznać naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. (punkt II.8 zarzutów apelacji) mający polegać na pominięciu przy dokonywaniu ustaleń faktycznych części materiału dowodowego. Dokument w postaci kalkulatora zdolności kredytowej, z którego miało wynikać, że powód posiadał zdolność kredytową do zaciągnięcia kredytu złotowego nie miał wpływu na ustalenie okoliczności istotnych w sprawie, o tyle, że ewentualny fakt posiadania przez powoda zdolności do zaciągnięcia kredytu złotowego nie miał wpływu na ocenę abuzywności postanowień zawartych w przedmiotowej umowie. To samo dotyczy dokumentu w postaci sporządzonej przez pozwanego symulacji kredytu złotawego. Dokument w postaci ekspertyzy(...) z czerwca 2016 r. sporządzonej przez dr hab. Andrzeja Rzońcę, byłego doradcę Prezesa NBP (k.272-296) mógł jedynie stanowić uzupełnienie argumentacji prawnej pozwanego, nie mógł natomiast stanowić podstawy czynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Z kolei pismo okólne nr (...) wraz z wydrukiem stanowiącego załącznik nr (...) do w/w pisma okólnego w postaci Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach .(...), oraz pismo okólne nr (...) wraz z wydrukiem stanowiących załącznik nr (...) Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...), w brzmieniu obowiązującym u pozwanego od dnia 01.07.2009 r. (k.227-254) stanowiło podstawę dokonanych w sprawie ustaleń w zakresie obowiązującego u poprzednika prawnego pozwanego Regulaminu stanowiącego element umowy; same pisma okólne nie miały istotnego znaczenia w sprawie. Odnośnie do dokumentu w postaci raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pt. Raport dotyczący spreadów z września 2009 r. (k.298-313), uchwały zarządu NBP nr 51/2002 r. z dnia 23.09.2002r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych (k.313-314), tabeli „Bilans kredytów walutowych oraz spread dla CHF” opracowanej na podstawie danych uzyskanych ze Związku Banków Polskich (k.315), pisma pozwanego banku z dnia 13 kwietnia 2015 r. skierowanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego wyjaśnień złożonych przez Bank na wystąpienie UOKIK w sprawie kredytów waloryzowanych kursem CHF (k.316-322). wykresu obrazującego porównanie wartości stóp LIBOR 3M CHF i WIBOR 3M (k.333), wykresu wraz z danymi źródłowymi pn. „spread (...) dla CHF” (k.323), wydruku definicji pojęcia kurs walutowy ze strony internetowej Narodowego Banku Polskiego (k. 328), wydruku definicji pojęcia ryzyko walutowe (k.331-332), to dokumenty te – podobnie jak ekspertyzy prawne – mogły stanowić jedynie uzasadnienie argumentacji prawnej pozwanego a nie źródło czynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Ponadto wskazać należy, że pozwany powoływał te dowody na okoliczność wykazania, iż „nie ustalał kursów w sposób dowolny, w tym wysokości spreadów, metodyka ustalania kursów była weryfikowalna, zasady ustalania spreadów także były weryfikowalne i pozbawione dowolności” , zaś – jak już to wcześniej wskazano – okoliczność, w jaki sposób były ustalane kursy przeliczeniowe nie miała wpływu na ocenę abuzywności postanowień umownych odnoszących się do mechanizmu indeksacyjnego. Z kolei zarzut skarżącego, że „już od lipca 2009 r. powód mógł spłacać kredyt bezpośrednio w walucie waloryzacji, a zatem jego interes nie był naruszany” będzie przedmiotem rozważań w związku z oceną zarzutów naruszenia prawa materialnego. Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 235 2§ 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 § 1 k.p.c. (punkt II. 9 zarzutów apelacji) mającego polegać na ocenie dowodu z zeznań świadka M. D.. Z treści apelacji wynika, że świadek miał zeznawać o procedurach i zakresie informacji, które były udzielane wszystkim kredytobiorcom oraz o sposobie publikacji i ustalania kursów walut. Co do tego, jakie procedury obowiązywały w banku w dacie zawarcia umowy w zakresie udzielania kredytu hipotecznego indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej oraz obowiązującej w tym zakresie w banku praktyki, to podkreślenia wymaga, że prawne znaczenie miało to, jaka istotnie informacja została przekazana powodowi, a nie jaka obiektywnie powinna być przekazana i jakie procedury miały obowiązywać. Dodatkowo należy wskazać, że poza sporem było to, iż wyżej wskazany świadek nie uczestniczył w zawieraniu umowy z udziałem powoda. Poza tym – co już wcześniej wyjaśniano – okoliczność, w jaki sposób bank ustalał kursy przeliczeniowe była prawnie obojętna dla oceny abuzywności postanowień umownych odnoszących się do mechanizmu indeksacyjnego. Z tego samego względu za chybiony należało również uznać naruszenie art. 278 k.p.c. (pkt II. 10 zarzutów apelacji) dotyczący „czynienia ocen zastrzeżonych do opinii biegłego, m.in. co do pobierania przez bank wynagrodzenia w postaci spreadu walutowego i osiągania z tego tytułu korzyści”. Co do zarzutu naruszenia art. 479 43 k.p.c. w związku z art. 365 k.p.c. i 366 k.p.c. Wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych UOKIK pod numerem (...) brzmi: „raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50” . Jej wpis został dokonany na podstawie wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r. (sygn. akt XVII Amc 1531/09 , MSiG 2014/175/12313).Trafie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że tożsama klauzula zawarta jest w § 10 ust.4 przedmiotowej umowy (k.41). Wprawdzie rzeczywiście art.479

(43)w brzmieniu: „wyrok prawomocny ma skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru, o którym mowa w art. 479
(45)§ 2“ nie obowiązywał już w czasie postępowania przed Sądem pierwszej instancji, gdyż został uchylony przez art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz.1634) z dniem 17 kwietnia 2016 r., jednak Sąd pierwszej instancji nie wskazywał, że jest związany wskazanym wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r. (sygn. akt XVII Amc 1531/09 , MSiG 2014/175/12313) a jedynie posiłkowo odwołał się do wyżej wskazanych klauzul wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych jako dodatkowego argumentu za uznaniem zakwestionowanych klauzul zawartych w umowie łączącej strony za abuzywne (niedozwolone). Sąd pierwszej instancji dokonał bowiem indywidualnej kontroli postanowień umownych, dochodząc do wniosku o ich abuzywności niezależnie od wpisu wyżej wskazanej klauzuli do rejestru klauzul niedozwolonych. Poza tym skarżący pominął, że zgodnie z art. 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz.1634) – która to ustawa uchyliła wyżej wskazany art. 479 23 - „w odniesieniu do postanowień wzorców umów, które zostały wpisane do rejestru postanowień wzorców umów uznanych za niedozwolone, o którym mowa w art. 479 45 ustawy zmienianej w art. 2, stosuje się przepisy ustaw zmienianych w art. 1 i art. 2, w brzmieniu dotychczasowym, nie dłużej jednak niż przez 10 lat od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy”. Ustawa z dnia 5 sierpnia 2015 r. weszła w życie z dniem 17 kwietnia 2016 r. a zatem art.479 43 w brzmieniu dotychczasowym, zgodnie z którym „wyrok prawomocny ma skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru, o którym mowa w art. 479 45 § 2” – stosuje się do dnia 17 kwietnia 2026 r. Za chybiony należało także uznać zarzut naruszenia art. 316 k.p.c. o tyle, że Sąd pierwszej instancji rozpoznając sprawę uwzględnił fakt podpisania aneksu do umowy – nie uznał natomiast, aby dawało to podstawę do konwalidacji abuzywnych postanowień umownych odnoszących się do mechanizmu indeksacyjnego. Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego, w pierwszej kolejności należało zdaniem Sądu Apelacyjnego odnieść się do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c., mającego materialnoprawny charakter (zob. wyrok SN z 16.11.2016 r., I CSK 754/15, LEX nr 2230387). Skarżący upatrywał naruszenia art.189 k.p.c. w błędnym przyjęciu, że stronie powodowej przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Podkreślenia wymaga, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Innymi słowy, dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730 , z dnia 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał, że powodowie mają także interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną ochronę prawną uzasadnionych interesów powoda. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, gdyż konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się wyłącznie do aktualizacji obowiązku świadczenia ale odnoszą się także do określenia sytuacji prawnej powodów na przyszłość, zwłaszcza wtedy, gdy strony wiąże stosunek prawny o długotrwałym charakterze. Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. W takich sytuacjach nie sposób odmówić stronie umowy kredytu - dążącej do wykazania, że nie jest zobowiązana do świadczenia w wysokości ustalonej przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych – interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego ustalenie nieważności umowy in casu daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego (zob. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2022 r., II CSKP 616/22, uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSKP 1669/22). Pozostałe zarzuty naruszenia prawa materialnego należało w ocenie Sądu Apelacyjnego rozpatrzyć w dwóch grupach: - pierwsza obejmowała zarzuty odnoszące się do uznania przedmiotowej umowy za nieważną a limine, w sposób pierwotny – w szczególności z uwagi na akcentowany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku brak oznaczenia wysokości świadczenia oraz naruszenie zasad współżycia społecznego; - druga obejmowała zarzuty odnoszące się do uznania postanowień umownych regulujących mechanizm indeksacyjny za abuzywne (niedozwolone) i znaczenia uznania tych postanowień umownych za abuzywne dla dalszego bytu prawnego umowy. Do pierwszej grupy należało zaliczyć zarzuty naruszenia art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 353 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 Pr. bank. (pkt. II. 12 zarzutów apelacji); Do drugiej grupy należało zaliczyć zarzuty naruszenia: a) art.

§ 1k.c.

w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95 z 21.4.1993) poprzez wadliwą wykładnię w zakresie pojęcia „głównego świadczenia stron” i w konsekwencji uznanie, że sporne postanowienia umowy, określone przez Sąd Okręgowy jako klauzula waloryzacyjna określają główny przedmiot umowy kredytu (punkt II. 2 zarzutów apelacji);

  1. b)art. 65 § 1 i § 2 k.c. w z zw. z art. 56 k.c. poprzez zaniechanie dokonania wykładni oświadczeń woli stron obu umowy kredytu w zakresie rzeczywistej woli stron co do ukształtowania wzajemnych praw i obowiązków stron wynikających z umowy kredytu oraz dokonanie oceny wyłącznie literalnej treści umowy kredytu (punkt II. 3 zarzutów apelacji);
  2. c)niezastosowanie art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe w zw. z art.

k.c. w zw. z art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez pominięcie obowiązku banków, wynikającego z tych przepisów do dokonywania transakcji z udziałem waluty, wyłącznie w oparciu o kursy publikowane we własnych tabelach kursowych i nieuwzględnienie, iż treść umowy odnosząca się do dokonywania przeliczeń w oparciu o kurs z tabeli kursowej pozwanego stanowi odwzorowanie przepisów art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe i nie podlega ocenie na podstawie z art.

i nast. k.c. (punkt II. 4 zarzutów apelacji); d)art. 385 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i dokonanie ocen spornych postanowień w oderwaniu od okoliczności zawarcia umowy, w konsekwencji przeprowadzenie wyłącznie kontroli abstrakcyjnej spornych postanowień, bez osadzenia oceny w realiach rozpoznawanej sprawy i sprowadzenie ocen do czysto hipotetycznych rozważań o rażącym pokrzywdzeniu (punkt II. 5 zarzutów apelacji); e)naruszenie art.

§ 1w zw.

z art. 358 k.c. kodeksu cywilnego poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy sama tylko okoliczność jakiegokolwiek nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków pomiędzy stronami umowy, tj. w okolicznościach sprawy wykonywania przez bank uprawnienia do stosowania własnych kursów walut ogłaszanych w tabeli kursowej oraz wpływania na wartość zobowiązania kredytobiorców, podczas gdy istnieje konieczność ustalenia, czy owa nierównowaga ma prawnie relewantne znaczenie dla konsumenta oraz konieczność odwołania się w tym zakresie do kontekstu społeczno - gospodarczego w chwili zawarcia umowy kredytu (punkt II. 6 zarzutów apelacji); f) naruszenie art.

§ 2k.c.

w zw. z art. 6 ust.1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu skutku w postaci bezskuteczności postanowień w szerszym zakresie, aniżeli treść zakwestionowana przez Sąd I Instancji (punkt II. 7 zarzutów apelacji); g) naruszenie art.

§ 1k.c.

poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o spełnieniu przesłanki sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami świadczy niedopełnienie przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych, których zakres wyznaczany jest ex post w stosunku do momentu zawarcia umowy kredytu i przez pryzmat okoliczności faktycznych oraz z uwzględnieniem dorobku orzecznictwa znanych dopiero w chwili orzekania, jak również bez konieczności ustalenia możliwości poznawczych konsumenta w okolicznościach konkretnej sprawy (punkt II. 8 zarzutów apelacji); h) naruszenie art. 4 ustawy z dnia 29.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165 poz. 984) oraz art. 69 ust. 2 pkt. 4a, art. 69 ust. 3 i art. 75b ustawy Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym od dnia 26 sierpnia 2011 r., to jest w brzmieniu nadanym przepisami w/w ustawy zmieniającej, w związku z art.

k.c. poprzez ich błędną wykładnię (punkt II. 9 zarzutów apelacji); i)art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dawny art. 249 akapit trzeci TWE), poprzez to, że Sąd I instancji przyjął, że należy stosować postanowienia Dyrektywy 93/13 (art. 3), zamiast przepisów polskiego kodeksu cywilnego tj. art.

k.c. i art.385 2k.c. oraz art. 358 k.c.; (punkt II. 10 zarzutów apelacji); j)art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dawny art. 249 akapit trzeci TWE w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwym warunków w umowach konsumenckich poprzez: - wadliwą wykładnię, polegająca na przyjęciu, że treść art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG stoi na przeszkodzie uzupełnieniu ewentualnych luk w umowie, (punkt II. 11 zarzutów apelacji); - wadliwą wykładnię polegająca na przyjęciu, że treść art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności umowy, z pominięciem, że podstawowym celem powołanej dyrektywy jest przywrócenie równowagi kontraktowej, nie zaś wypalenie więzi prawnej pomiędzy stronami. - uznanie, że wyrok TSUE w sprawie C-260/18 stanowi źródło prawa unijnego i motywy rozstrzygnięcia można potraktować jako prawo powszechnie obowiązujące; (punkt II. 11 zarzutów apelacji); Odnośnie do zarzutów z grupy pierwszej, to należało uznać je za uzasadnione o tyle tylko, że Sąd pierwszej instancji pominął, iż co do zasady możliwość zawierania umów o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska istniała również przed nowelizacją ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. prawo bankowe (t. jedn. Dz.U z 2021 r., poz.2439), która z dniem 26 sierpnia 2011 r. wprowadziła do obrotu prawnego art. 69 ust.2 pkt 4 a, przewidując możliwość zawarcia umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska. Możliwość ta mieściła się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego, mając swoje źródło w zasadzie swobody umów (art.353 1 k.c., por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22). Jakkolwiek zatem zgodzić należy się z Sądem pierwszej instancji, że postanowienia odnoszące się do mechanizmu indeksacyjnego wykraczają poza ogólne granice swobody umów określone w art. 353

(1)k.c., to jednak nie przesądza to jeszcze zastosowania art. 58 § 1 i 2 k.c., gdyż pierwszeństwo ma ocena tych postanowień przez pryzmat ich abuzywności i sankcji wynikających z ewentualnego stwierdzenia niedozwolonego ich charakteru. Nie oznacza to, że umowa nie może być uznania za nieważną, ale z innych powodów, aniżeli jej sprzeczność z art. 69 prawa bankowego w związku z art. 58 § 1 k.c. i art.353
(1)k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2021 r. , I CSKP 166/21, LEX nr 3316509, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22). Na marginesie należy podkreślić, że Sąd pierwszej instancji dla uzasadnienia stanowiska o pierwotnej nieważności umowy częściowo posługiwał się argumentacją uzasadniającą stwierdzenie abuzywności postanowień umownych dotyczących przeliczenia kwot udzielonego kredytu i wysokości rat oraz ryzyka walutowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego konieczne jest jednak wyraźne odróżnienie pierwotnej nieważności bezwzględnej umowy na podstawie art. 58 § 1 i 2 k.c. od trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy jako konsekwencji wyeliminowania klauzul abuzywnych na podstawie sankcji z art.385
(1)k.c. Zagadnienie to zostanie wyjaśnione w dalszej części uzasadnienia. Niezbędne jest także wyjaśnienie, że w doktrynie i orzecznictwie posługuje się pojęciem kredytu: indeksowanego, denominowanego i walutowego. W kredycie walutowym sensu stricte wysokość kredytu w umowie jest wyrażona w walucie obcej i wypłacona zostaje także w walucie obcej. Kredyt „denominowany” oznacza kredyt wyrażony w walucie obcej (np. CHF) ale wypłacony (uruchomiony) w PLN. W tym drugim przypadku kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo-odsetkowych również w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Kredytobiorca zwraca bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitał) stanowiącą określoną równowartość waluty obcej, w zależności od bieżącego kursu wymiany walut, wraz z odsetkami oraz ewentualnie innymi opłatami. Z kolei kredyt indeksowany kursem waluty obcej to kredyt wyrażony w walucie polskiej (PLN), przy czym na dzień uruchomienia kredytu kwota kapitału kredytu (lub jej część – transza) przeliczana jest na walutę obcą (według bieżącego kursu wymiany waluty), która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo – odsetkowych określana jest zatem w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Kredyt „denominowany” wyrażony w walucie obcej (np. CHF) ale wypłacony (uruchomiony) w PLN jest funkcjonalnie tożsamy z kredytem indeksowanym w wyżej wskazanym rozumieniu (zob. więcej, A. Grebieniow, K. Osajda, Kredyty walutowe. Węzłowe zagadnienia. Studia i Analizy Sądu Najwyższego. Materiały Naukowe, Tom VII, Warszawa 2019, s.14-16 i tam powołane orzecznictwo, zob. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19, LEX nr 2741776 oraz wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). W tym kontekście sam mechanizm indeksacji nie musi stanowić instrumentu kształtującego obowiązki kredytobiorcy sprzecznie z dobrymi obyczajami ani też nie naruszającego w sposób rażący interesów kredytobiorców, przy założeniu jednak, że zasady tego mechanizmu są precyzyjnie i jasno określone w oparciu o jednoznacznie i obiektywne kryteria (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Podstawowe znaczenie miała zatem ocena, czy przedmiotowy kredyt miał charakter kredytu walutowego sensu stricte (udzielonego i wypłaconego w walucie CHF), denominowanego (udzielonego w CHF ale wypłaconego w PLN) lub też indeksowanego. W dalszej kolejności należało rozstrzygnąć, czy poszczególne postanowienia umowy in casu konstrukcyjnie odpowiadały mechanizmowi indeksacji polegającemu na przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu z waluty PLN na CHF oraz rat kredytu z CHF na PLN i czy postanowienia kreujące ten mechanizm indeksacji mają charakter abuzywny (niedozwolony) a jeżeli tak, jaki skutek wywiera uznanie tych postanowień za niedozwolone dla dalszego bytu prawnego umowy, to jest czy pozostałe postanowienia umowy (po stwierdzeniu bezskuteczności postanowień niedozwolonych) pozwalają na realizację celu umowy, czy też – w braku świadomej i następczej zgody konsumenta na zastosowanie niedozwolonych klauzul lub na ich zastąpienie normami wynikającymi z przepisów dyspozytywnych - występuje definitywna, trwała bezskuteczność (nieważność) całej umowy ze skutkiem ex tunc (zob. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2022/9/56). Podkreślenia także wymaga, że w aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego, który to pogląd Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, można rozróżnić dwojakiego rodzaju klauzule związane z mechanizmem indeksacyjnym: a) klauzulę ryzyka walutowego (walutowa, rozumiana jako ryzyko deprecjacji waluty PLN w stosunku do kursu waluty CHF w trakcie obowiązywania umowy) b)klauzulę kursową (spreadowa, rozumiana jako wynikające z umowy uprawnienie do ustalania kursu przeliczeniowego waluty z odwołaniem się do tabel kursowych banku) (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r. II CSKP 464/22, także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2022 r., II CSKP 616/22 i tam powołane orzecznictwo). W ocenie Sądu Apelacyjnego ze względu na ich ścisłe powiązanie nie jest jednak dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacyjnego; innymi słowy, wystarczy, że jedna tych klauzul jest uznana za abuzywną, aby cały mechanizm indeksacji został uznany za niedozwolony. Potrzeba kompleksowej oceny mechanizmu indeksacji wyrażona została w orzecznictwie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344), w którym podkreślono, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe nie mogą wywrzeć skutku. Innymi słowy eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie (zob. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r. II CSKP 464/22). Przypomnieć należy, że na gruncie niniejszej sprawy klauzule umowne tworzące mechanizm indeksacji, zawarte były w: - § 1 ust. 2 i 3 umowy (k.38) „Kwota kredytu wynosi 210.000 zł. Waluta waloryzacji kredytu CHF” (klauzula ryzyka walutowego); - § 1 ust. 3A umowy (k.38) „Kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 12.02.2008 według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Bank S.A. wynosi 96.077,62 CHF. Kwota niniejsza ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej w niniejszym punkcie” (klauzula ryzyka kursowego); - § 10 ust. 4 umowy (k.41) „Raty kapitałowo-odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50” (klauzula ryzyka kursowego); - § 23 ust.3 Regulaminu (k.57) „Wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitało – odsetkowej kredytu waloryzowanego kursem przyjętej waluty określona jest w tej walucie, natomiast jej spłata jest dokonywana w złotych po uprzednim jej przeliczeniu według kursu sprzedaży danej waluty, określonych w tabeli kursowej (...) BANKU S.A. na dzień spłaty(klauzula ryzyka kursowego); - § 23 ust.3 Regulaminu (k.57) „Wysokość rat odsetkowych i odsetkowo – kapitałowych wyrażona w złotych ulega comiesięcznej modyfikacji w zależności od kursu sprzedaży waluty obcej, według tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty” (klauzula ryzyka kursowego); Z poczynionych ustaleń wynika zatem jednoznacznie, że przedmiotowa umowa dotyczyła kredytu indeksowanego w wyżej wskazanym rozumieniu. Wypłata kredytu następowała bowiem w złotych a następnie kredyt był przeliczany na zadłużenie w walucie CHF. Podobnie spłata kredytu miała następować w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej poprzednika prawnego pozwanego, obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50. Oceniając, czy wyżej wskazane klauzule są abuzywne, na wstępie należało odwołać się do treści art.

§ 1- 4 k.c.

stanowiącego implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE 1993 L 95, s. 29, ze zm., zwanej dalej w skrócie „dyrektywą Rady 93/13/EWG”). Wykładnia językowa i funkcjonalna tego przepisu prowadzi do wniosku, że przesłankami uznania postanowień umownych za niedozwolone (abuzywne) są:

  1. a)umowa została zawarta z konsumentem,
  2. b)kwestionowane postanowienia umowne nie zostały z nim uzgodnione indywidualnie,
  3. c)nie dotyczą one postanowień określających główne świadczenia stron, pod warunkiem jednak, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny,
  4. d)kwestionowane postanowienia umowy kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W tym kontekście za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej akcentujący bezpośrednie stosowani przez Sąd I instancji postanowień Dyrektywy 93/13, z pominięciem norm prawa krajowego. Skarżący pominął bowiem, że ocena abuzywności postanowień umownych dokonana została przez pryzmat art.

k.c. oraz art. 385 2 k.c. stanowiących implementację wyżej wskazanej Dyrektywy. Co do pierwszej przesłanki (zawarcie umowy z konsumentem), to zagadnienie to nie budziło sporu, zresztą z § 1 ust.1 umowy wynika, że celem kredytu jest zakup na rynku wtórnym „spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego”. Tak więc celem umowy bezspornie było zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych powoda. Odnośnie do drugiej przesłanki (postanowienia umowne nie zostały z konsumentem uzgodnione indywidualnie) to z poczynionych ustaleń wynika, że umowy kredytu takie, jak w niniejszej sprawie były zawierane na podstawie wzorca umownego przygotowywanego przez profesjonalistę, w tym przypadku poprzednika prawnego pozwanego Banku. Z logicznych i spójnych zeznań powoda (k.442 - 443, 00:18:04 – 00:30:38) wynika, że „ Nie pytałem się wprost o możliwość negocjacji umowy, wydaje się, że byłoby to niemożliwie, mogłem tę umowę podpisać lub nie odstać kredytu ”. Podkreślenia przy tym wymaga, że o indywidualnym uzgodnieniu treści umowy można mówić wówczas, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez przedsiębiorcę rozwiązania a nie stan „braku negocjacji” co do treści umowy opracowanej przez przedsiębiorcę, czy też „potencjalną możliwość negocjacji”. W orzecznictwie wyjaśniono, że „w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako „nieuzgodnione (uzgodnione) indywidualnie” należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia „rzeczywisty wpływ” (art.

§ 3

k.c.), co zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanemu konsumentowi przez przedsiębiorcę. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie”. (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18, LEX nr 2629877). Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy trafnie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że skarżący nie udowodnił (art.

§ 4

k.c.), aby przedmiotowe klauzule tworzące mechanizm indeksacyjny były wspólnie ustalane przez strony umowy i aby powód miał „rzeczywisty wpływ” na ustalenie ich treści. Wbrew przy tym zarzutom skarżącego w ocenie Sądu Apelacyjnego, to, że powód ostatecznie wybrał kredyt indeksowany do waluty CHF nie oznacza, że miał wpływ na treść klauzul indeksacyjnych. Na marginesie należy podkreślić, że z treści wniosku o udzielenie kredytu (k.218-220) wynikało, że powód wnosił o udzielenie kredytu w wysokości 210.000,00 zł. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób jednak uznać, aby zawarcie umowy kredytu indeksowanego do CHF i rezygnacja z kredytu w PLN automatycznie skutkowało uznaniem, że każde postanowienie umowy dotyczące mechanizmu indeksacji było uzgodnione indywidualnie. W istocie zdaniem Sądu Apelacyjnego okoliczność, czy powód posiadał zdolność kredytową do uzyskania kredytu złotowego była prawnie obojętna dla oceny przesłanek abuzywności postanowień umownych dotyczących mechanizmu indeksacyjnego. Nawet bowiem gdyby uznać, że powód mógł zaciągnąć kredyt złotowy, to po pierwsze, fakt, iż wybrał kredyt indeksowany nie świadczy o negocjacji postanowień umownych dotyczących tego mechanizmu i nie rozwiązuje problemu zadośćuczynienia obowiązkom informacyjnym w zakresie ryzyka walutowego. Innymi słowy, okoliczność, iż kredytobiorca mógł zdecydować, czy zaciągnąć kredyt w walucie polskiej, czy też kredyt indeksowany do waluty obcej, przeliczany z waluty polskiej na walutę obcą, nie oznacza, iż umowa, którą zawarł powód, była indywidualnie negocjowana, skoro treść samej umowy a w szczególności klauzule tworzące mechanizm indeksacji (waloryzacji) były przygotowane przez poprzednika prawnego pozwanego. Nawet jeżeli kredytobiorca mógł wybrać wariant umowy bez postanowień niedozwolonych, ale wybrał taki, w którym te postanowienia niedozwolone się znajdują, to w żaden sposób nie zwalnia to od odpowiedzialności banku w tym zakresie. W konsekwencji nie zachodziła w niniejszej sprawie przesłanka negatywna wyłączająca badanie abuzywności klauzul umownych w sytuacji, gdy były one indywidualnie negocjowane z konsumentem. Ocena kolejnych przesłanek zależała od rozstrzygnięcia, czy przedmiotowe postanowienia umowne tworzące mechanizm indeksacyjny określały główne świadczenia stron. Z utrwalonego już orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego wynika, iż za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. np. pkt.43 – 45 wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K.D. i J.D. przeciwko Raiffeisen Bank International AG, prowadzącemu działalność w Polsce w formie oddziału pod nazwą Raiffeisen Bank International AG Oddział w Polsce, LEX nr 2723333, także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo; także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2022 r., II CSKP 616/22, uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSKP 1669/22). Za takie uznawane są m.in. postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo oraz wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, pkt 44). Klauzula indeksacyjna odnosi się bowiem do zwrotu sumy zaciągniętego zobowiązania i określając wysokość poszczególnych rat, wpływa na wysokość świadczenia kredytobiorców. In casu o wielkości kredytu i rat w przedmiotowej umowie decydowało w istocie przeliczenie w pierwszej kolejności z waluty PLN na CHF (moment udostępnienia kredytu), a następnie przeliczanie rat kredytu określonych w CHF na PLN (moment spłaty każdej raty). Uznanie, iż zastrzeżone w przedmiotowej umowie klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy nie oznaczało, że zostały one wyłączone zostały z zakresu badania z punktu widzenia abuzywności, zgodnie z art.

k.c. Zgodnie bowiem z art. 4 ust.2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG „ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług”, o ile jednak „warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem“ (art.5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG). Koresponduje to z treścią art.

k.c., który nakłada wymóg „jednoznaczności” postanowień określających główne świadczenia stron. W orzecznictwie TSUE wyjaśniono, że wymóg przejrzystości warunków umowy przewidujących, że waluta obca jest walutą rozliczeniową i walutą spłaty, oraz powodujących skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, jest spełniony tylko o tyle, o ile przedsiębiorca dostarczył konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby konsument był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy. W przypadku umów kredytowych wymóg określenia głównego przedmiotu umowy językiem prostym i zrozumiałym odnosi się przede wszystkim zarówno do wysokości zaciąganego zobowiązania, jak i wysokości spłacanego zobowiązania; w szczególności kredytobiorca w momencie zaciągania zobowiązania winien znać wysokość zaciąganego kredytu a nadto z treści umowy powinny wynikać wyrażone w prostym i zrozumiałym języku kryteria pozwalające na określenie przez konsumenta wysokości poszczególnych rat przewidzianych do spłaty w określonych terminach (zob. wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. v. Banca Românească, ZOTSiS 2017, nr 9, poz. I-703 pkt 50 – 51, pkt 2 sentencji , wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, VB i in. przeciwko BNP PARIBAS Personal Finance SA, pkt 3 sentencji, pkt 78 LEX nr 3183143). Podkreślenia przy tym wymaga, że „ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za „właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta” – co ma znaczenie w kontekście zarzutów skarżącego odnoszących się do wykształcenia prawniczego powoda (zob. postanowienie TSUE z 10 czerwca 2021 r. , C-198/20, LEX nr 3185889, sentencja i pkt.33). Trafnie w tym zakresie strona powodowa w odpiwiedzi na apelację odwołała się do wyroku TSUE z 3 wrzesnia 2015 r., w sprawie C 110-14, z którego wynika że osobę fizyczną wykonującą zawód adwokata i zawierającą umowę kredytu z bankiem, w której to umowie nie zostało określone przeznaczenie kredytu, można uznać za „konsumenta” w rozumieniu przytoczonego przepisu, jeżeli wspomniana umowa nie jest związana z działalnością zawodową tego adwokata. Należy także pamiętać – na co już wcześniej zwracano uwagę, że relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385

(1)§ 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (art.385
(2)k.c., zob. także uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), żadne zatem późniejsze zdarzenia nie mogą mieć wpływu na tę ocenę. Nieistotne jest więc, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi (por. także pkt.52-58 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. v. Banca Românească, ZOTSiS 2017, nr 9, poz. I-703). W orzecznictwie TSUE wyjaśniono również, iż „w przypadku kredytów denominowanych w walucie obcej istotne są wszelkie informacje dostarczone przez przedsiębiorcę, które mają na celu udzielenie wyjaśnień konsumentowi co do funkcjonowania mechanizmu wymiany i związanego z nim ryzyka. Szczególne znaczenie przedstawiają wyjaśnienia dotyczące ryzyka dla kredytobiorcy związanego z silną deprecjacją środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Wynika stąd, że dla spełnienia wymogu przejrzystości informacje przekazane przez przedsiębiorcę powinny umożliwić przeciętnemu konsumentowi, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również zrozumieć, w ramach zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej, rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty rozliczeniowej” (zob. wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., C - 776/19 do C-782/19 VB i in. przeciwko BNP PARIBAS Personal Finance SA, punkty 68 – 73, LEX nr 3183143). Podkreśla się także, że „w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej” (zob. wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., C - 776/19 do C-782/19 VB i in. przeciwko BNP PARIBAS Personal Finance SA, punkt 74, LEX nr 3183143). Powyższe uwagi odnoszą się także zdaniem Sądu Apelacyjnego do kredytu indeksowanego, funkcjonalnie tożsamego z kredytem denominowanym. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe oznacza, że nie sposób uznać, aby informacje przekazane przez bank o ryzyku walutowym (w rozumieniu ryzyka deprecjacji waluty PLN względem kursu waluty CHF na przestrzeni okresu obowiązywania umowy) spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kursy walut pozostaną stabilne, czy też względnie stabilne, a tak było w niniejszej sprawie. Z zeznań powoda wynika, że „była informacja, że wahania kursu nie są duże, że to jest bezpieczny kra i stabilna waluta. Nie przedstawiono mi żadnych symulacji w tym zakresie, także za okres wstecz” (vide: zeznania powoda k.442v v, 00:08:05 – 00:18:04). W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwany nie przedstawił dowodów, z których mogłoby wynikać, iż stronie powodowej zostało szczegółowo wyjaśnione ryzyko walutowe (rozumiane jako ryzyko deprecjacji waluty PLN w stosunku do waluty CHF ) i jego wpływ na wysokość zobowiązania. Wprawdzie w § 29 ust.2 umowy znajduje się oświadczenie strony powodowej, zgodnie z którym „jest świadomy, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu” (k.45), jednak podpisane przez powoda oświadczenie zawarte w umowie jest zbyt ogólnikowe i nie tłumaczy precyzyjnie, jaka była treść tych pouczeń. Zdaniem Sądu Apelacyjnego oświadczenie to nie tworzy domniemania, że powód mógł w sposób racjonalny i rozsądny określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutki ekonomiczne wynikające z zawartej umowy. Podpisanie takiego oświadczenia stanowiło jedynie formalne wypełnienie obowiązku informacyjnego, nie mającego przełożenia na rzetelne poinformowanie o realnym ryzyku, jakie niesie ze sobą zaciągniecie zobowiązania w PLN, indeksowanego do CHF. Wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało zdaniem Sądu Apelacyjnego pełnej informacji o nieograniczonym charakterze ryzyka walutowego, zarówno w odniesieniu do salda zadłużenia i wysokości rat. W ocenie Sądu Apelacyjnego, dla zadośćuczynienia obowiązkowi informacyjnemu w zakresie obciążającego powoda ryzyka walutowego, a tym samym spełnienia wymogu jednoznaczności i transparentności postanowień określających główne świadczenia stron konieczne było uprzedzenie przez Bank – będącym profesjonalistą - że dotychczasowa stabilność waluty nie jest dana na zawsze i zmiana kursów walut może być znaczna, z odchyleniem nawet powyżej 50%, co będzie miało wpływ nie tylko na wysokość raty, ale także saldo kredytu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, gdyby poprzednik prawny pozwanego przedstawił powodowi symulację wysokości rat i salda kredytu przy założeniu wzrostu kursu CHF o przynajmniej kilkadziesiąt procent, przy jednoczesnej wyraźnej informacji, że taka możliwość również istnieje, trudno uznać, aby rozsądnie oceniający sytuację konsument wyraził zgodę na zaciągnięcie takiego zobowiązania. Sąd Apelacyjny podziela wyrażony w orzecznictwie pogląd, że gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, chyba żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego – a takich okoliczności w niniejszej sprawie nie wykazano. Sąd Apelacyjny podziela także wyrażone w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym, gdyby kredytujący bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę, będącego osobą fizyczną, konsumentem, o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę - jako profesjonalista - że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2022 r., II CSKP 616/22 i tam powołane orzecznictwo, uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSKP 1669/22 i tam powołane orzecznictwo). Niezależnie od tego, w ocenie Sądu Apelacyjnego – w kontekście oceny jednoznaczności i transparentności zapisów umowy - analizowane postanowienia nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu a także świadczeń kredytobiorcy, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). Po pierwsze, z § 1 ust. 2, 3 i 3 A umowy wynika, że kwota kredytu wynosząca 210.900 zł miała być waloryzowana (indeksowana) do waluty obcej CHF, według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku, przy czym określona na koniec dnia 12 lutego 2008 r. kwota kredytu 96.077,62 CHF miała charakter wyłącznie „informacyjny” (§ 1 ust.3 A umowy, k.38). W momencie podpisania umowy przeciętny, rozsądny konsument nie był zatem w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs CHF będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty. Po wtóre, raty kapitałowo-odsetkowe spłacane miały być w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50 (§ 10 ust.4 umowy k.41). Wysokość rat odsetkowych i odsetkowo – kapitałowych wyrażona w złotych ulegać miała comiesięcznej modyfikacji w zależności od kursu sprzedaży waluty obcej, według tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty (§ 23 ust.3 Regulaminu). Spłata rat kapitału i odsetek miała być dokonywana na rachunek kredytowy powoda prowadzony w Banku, przy czym jednocześnie powód upoważnił Bank do pobierania środków pieniężnych na spłatę kapitału i odsetek z tytułu kredytu z określonego rachunku. (§ 11 A i § 11 B umowy, k.41). Ani z treści umowy, ani też z treści regulaminu nie wynikało przy tym jednoznacznie, w jaki sposób będą ustalane kursy kupna/sprzedaży walut (...) Banku S.A., w szczególności waluty CHF. Reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego, z powołanych wyżej: § 1 ust.2 i 3 i 3 A umowy, § 10 ust.4 umowy, § 11 A i § 11 B umowy, § 23 ust.2 i 3 Regulaminu w momencie podpisania umowy przeciętny, rozsądny konsument nie był w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs CHF będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty ani na podstawie jakich precyzyjnych kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej w momencie spłaty poszczególnych rat. Powyższe zdaniem Sądu Apelacyjnego w istocie uniemożliwiało konsumentowi prawidłowe i jednoznaczne określenie wysokości raty, jaką powinien zapłacić bankowi, bądź określenie jednoznacznych podstaw do jej ustalenia. (zob. wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r., C – 212/20 pkt 1 sentencji oraz pkt 55, LEX nr 3256973). W rezultacie, w ocenie Sądu Apelacyjnego przedmiotowa umowa w tym zakresie nie była jednoznacznie określona w rozumieniu art. 385
(1)§ 1 k.c., pozostając w sprzeczności z wymogiem prostoty i jasności zapisów umownych, które winny spełniać kryteria umożliwiające kredytobiorcy zrozumienie w pełni zapisów umowy i oszacować konsekwencje finansowe zawartej umowy (zob. wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014, C-26/13, Árpád Kásler, ZOTSiS 2014, nr 4, poz. I-282, wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, VB i in. przeciwko BNP PARIBAS Personal Finance SA, LEX nr 3183143). Dla uznania postanowień umownych za niedozwolone (abuzywne) niezbędne jest także, aby kształtowały one prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W judykaturze ukształtowało się jednolite stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (art.

§ 1

k.c.), jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, także uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 2022 r., I CSK 2314/22 i tam powołane orzecznictwo, również uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2022 r., II CSKP 616/22, uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSKP 1669/22). W istocie, w ocenie Sądu Apelacyjnego kwestia tego, czy postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje oraz w sposób rażący naruszają interesy konsumenta wiąże się ściśle z oceną przejrzystości i transparentności klauzul indeksacyjnych zawartych w umowie. Brak transparentności, w szczególności w zakresie klauzuli ryzyka walutowego należy bowiem oceniać także przez pryzmat tego, czy na skutek braku wypełnienia obowiązku informacyjnego odnośnie do ryzyka walutowego nie zostały w sposób rażący naruszone interesy konsumenta oraz dobre obyczaje. W orzecznictwie TSUE i Sądu Najwyższego zwrócono bowiem uwagę, że „wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, iż warunki umowy kredytu przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową a euro (co należy także odnieść do waluty CHF) jest walutą spłaty, i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., C – 776/19 – C – 782/10 BNP Paribas Personal Finance, pkt 103, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r. II CSKP 464/22 i tam powołane orzecznictwo). W ocenie Sądu Apelacyjnego kwestionowane postanowienia umowy i Regulaminu są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Pozwany bank nie mógłby bowiem racjonalnie spodziewać się, iż kredytobiorca zgodziłby się na powyższe postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych, gdyby w sposób zrozumiały, prostym językiem przedstawiono mu wyżej wymienione konsekwencje i ryzyka dotyczące w istocie braku przewidywalności poziomu waluty indeksowanej w dłuższej perspektywie czasowej, a podkreślenia wymaga, że umowa została zawarta na okres 360 miesięcy (30 la

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.