← Polska

II Ca 220/26

Sygn. akt II Ca 220/26 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Kielcach II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Mariusz Broda Protokolant: Monika Dudek po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2026 r. w R. na rozprawie sprawy z powództwa N. W. przeciwko (...) Kasie (...) Bank (...) (...) z siedzibą w I. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego (...) Kasy (...) Bank (...) (...) z siedzibą w I. od wyroku Sądu Rejonowego w Busku-Zdroju z dnia 15 grudnia 2025 r. sygn. akt I C 228/24 1. oddala apelację; 2. zasądza od (...) Kasy (...) Bank (...) (...) z siedzibą w I. na rzecz N. W. kwotę 1800 (jeden tysiąc osiemset) złotych, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia do dnia zapłaty. Sygn. akt II Ca 220/26 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 15.12.2025 r. Sąd Rejonowy w Busku-Zdroju: - w pkt I zasądził od pozwanej (...) Kasy (...) Bank (...) (...) z siedzibą w I. na rzecz powoda N. W. kwotę 30.643,29 zł.( trzydzieści tysięcy sześćset czterdzieści trzy złote 29/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od powyższej kwoty od dnia 25 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty; - w pkt II zasądził od pozwanej (...) Kasy (...) Bank (...) (...) z siedzibą w I. na rzecz powoda N. W. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 4617,00 zł.( cztery tysiące sześćset siedemnaście złotych 00/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Podstawy faktyczne i prawne takiego rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przedstawił w pisemnym uzasadnieniu wyroku (k.322-341). Wyrok zaskarżył pozwany. W wywiedzionej apelacji zarzucił naruszenie: art. 233 § 1 k.p.c; 45 ust. 5 u.k.k.; art. 45 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 10 – u.k.k.; art. 45 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 w zw. z art. 49 u.k.k.; art. 45 ust. 1 w zw. z art. 29 ust. 3 u.k.k. – w sposób opisany w treści zarzutów (k.346). Wobec powyższego skarżący wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu; - zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego; - przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej. Powódka w odpowiedzi na apelację, wniósł o jej oddalenia, zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja była niezasadna. Ustalenia, co do faktów – istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. dotyczące treści przedmiotowej umowy pożyczki, są prawidłowe. To oznacza, że nie znalazły usprawiedliwienia zarzuty naruszenia prawa procesowego. Było tak już z tej tylko przyczyny, że nie wyczerpywały w najbardziej elementarnym wymiarze istoty zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., tj. nie dotyczyły oceny wiarygodności i mocy konkretnego dowodu, czy dowodów oraz nie wskazywały na konkretne fakty, które Sąd Rejonowy na podstawie tak ocenionego dowodu, czy dowodów miałby błędnie ustalić, abstrahując od tego, że chodziłoby o fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy – identyfikowane z punktu widzenia właściwych do zastosowania w tym przypadku norm prawa materialnego. Analiza ich treści prowadziła do dość oczywistego wniosku, a mianowicie takiego, że w istocie stanowiły one jedynie próbę podważenia prawidłowości wnioskowania Sądu Rejonowego z uprzednio ustalonych w sposób prawidłowy (niewzruszony w postępowaniu apelacyjnym) faktów – już tylko w płaszczyźnie prawa materialnego. Sąd Rejonowy wyprowadził prawidłowy wniosek dokonując oceny poczynionych ustaleń faktycznych w płaszczyźnie prawa materialnego, o ile doszedł do konkluzji, że postanowienia przedmiotowej umowy nie spełniają przesłanki obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 45 § 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim - Dz. U. 2019.2083 t.j., zwanej w dalszym ciągu jako u.k.k.). Podkreślenia wymaga przede wszystkim to, że przepisy u.k.k., które miały zastosowanie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, stanowiły efekt implementacji do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23.04.2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki (w dalszym ciągu: dyrektywy). W związku z tym wyjaśnić należy, że celem tej dyrektywy pozostawała harmonizacja niektórych aspektów przepisów ustawowych państw członkowskich, dotyczących umów o kredyt konsumencki (art. 1 dyrektywy). Harmonizacja i bezwzględnie wiążący charakter tej dyrektywy polega na tym, że w zakresie, w jakim niniejsza dyrektywa zawiera zharmonizowane przepisy, państwa członkowskie nie mogą utrzymywać w swoim prawie krajowym ani wprowadzać do niego przepisów odbiegających od przepisów określonych w niniejszej dyrektywie (art. 22 ust. 1 dyrektywy). Zakres harmonizacji określają definicje zawarte w niniejszej dyrektywie, zatem obowiązki państw członkowskich związane z wprowadzaniem w życie przepisów niniejszej dyrektywy zostały ograniczone do takiego zakresu, jaki wyznaczają te definicje (motyw 10 preambuły dyrektywy). Pełna harmonizacja jest niezbędna do zapewnienia wszystkim konsumentom we Wspólnocie wysokiego i równoważnego poziomu ochrony ich interesów i stworzenia prawdziwego rynku wewnętrznego (motyw 9 preambuły dyrektywy). Do realizacji tego celu istotnie przyczynia się obowiązek informacyjny, ustanowiony w art. 10 ust. 2 dyrektywy (p. także wyrok (...) z dnia 18 grudnia 2014 r., CA B. (...), C‑449/13, EU:C:2014:2464 i przytoczone tam orzecznictwo). Dyrektywa za fundament ochrony owych interesów przyjęła umożliwienie konsumentom poznania swoich praw i obowiązków wynikających z umowy o kredyt, wskazując, że umowa powinna zawierać wszelkie niezbędne w tym zakresie informacje, a te winny być podane w sposób jasny i zwięzły (pkt 31 preambuły dyrektywy), po to by konsument znając wszystkie warunki umowy, obiektywnie rzecz pojmując mógł je przeanalizować, porównać z warunkami innej możliwej umowy i podjąć decyzję co do jej zawarcia. Dlatego dyrektywa w swoich regulacjach, realizując cel harmonizacji przepisów krajowych poprzez te wiążące definicje oraz wskazanie zakresu informacji, jakie winna zawierać umowa o kredyt konsumencki – dla konsumenta, położyła w ten sposób bardzo duży nacisk na to, by wyeliminować deficyt informacyjny po stronie konsumenta, który, jak podkreśla w swoim orzecznictwie (...) jest jednym z głównych źródeł słabości konsumenta przy zawieraniu umowy z przedsiębiorcą. Stąd dbałość o maksymalne zapewnienie przejrzystości i jednoznaczności treści umowy kredyt konsumencki, zarówno w płaszczyźnie wskazania tego jakie informacje oraz jak definiowane powinna zawierać, jak i w sferze potencjalnych sankcji mających dla przedsiębiorcy (kredytodawcy) wymiar „odstraszający”, na wypadek gdyby w jakimś zakresie nie zrealizował powinności dostarczenia konsumentowi, także poprzez wprowadzenie do umowy - wszystkich niezbędnych informacji w zakresie jego praw i obowiązków – jako kredytobiorcy. Wyrazem tego było: ustawowe zdefiniowanie (w art. 3 dyrektywy), pojęć, którymi umowy o kredyt konsumencki winny operować; opisanie (w art. 10 ust. 2 dyrektywy) warunków przejrzystości takiej umowy, czyli tych wszystkich informacji, które umowa powinna zawierać – w obu przypadkach pełna harmonizacja przekładająca się na związanie tymi regulacjami w przepisach krajowych; nałożenie na państwa członkowskie obowiązku ustanowienia przepisów dotyczących sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z dyrektywą i podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu zapewnienia stosowania tych sankcji, przy założeniu, że przewidziane sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające (art. 23 dyrektywy). Jeżeli zatem istota regulacji ochrony praw konsumenta wynikająca z przepisów dyrektywy, ale także i odpowiadających im przepisów u.k.k., zasadza się na stworzeniu właściwych i weryfikowalnych gwarancji dla zapewnienia realizacji obowiązku informacyjnego w znaczeniu już wyżej wyjaśnionym, także i po to, by w sposób nie budzący żadnych wątpliwości móc odpowiedzieć na pytanie o konieczność zastosowania sankcji „kredytu darmowego” (już w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. – w konsekwencji stosowania art. 23 dyrektywy), to koniecznym jest także właściwe zidentyfikowanie kryteriów niedopełnienia owego obowiązku informacyjnego w umowie o kredyt konsumencki, tak by możliwe było ich zastosowanie do postanowień każdej umowy o kredyt konsumencki o skonkretyzowanej jej treści. Po pierwsze, nie ulega wątpliwości, że postanowienia umowy o kredyt konsumencki nie spełniają kryterium obowiązku informacyjnego, kiedy umowa w ogóle nie zawiera jednej z informacji opisanych w art. 10 ust. 2 dyrektywy (przy odpowiednim uwzględnieniu definicji z art. 3 dyrektywy) i odpowiednio opisanych w art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c (przy uwzględnieniu odpowiednio definicji zawartych w art. 5 uk.k). Przykładowo w umowie w ogóle brak jakiejkolwiek informacji co do „całkowitej kwoty kredytu” (art. 10 ust. 2 lit. d w zw. z art. 3 lig. l - dyrektywy; art. 30 pkt. 4 art. 6 pkt 7 u.k.k.) Po drugie, jest tak również wówczas, kiedy co do zasady umowa zawiera takie informacje, ale w istocie w sposób wyraźny nie spełniają one cech wynikających z definicji zawartej w dyrektywie i w u.k.k i w takim rozumieniu są nieprawidłowe, co oznacza, że umowa także nie spełnia obowiązku informacyjnego, o jakim mowa. Przykładowo, w umowie co do zasady jest zawarta informacja, co do całkowitej kwoty kredytu, ale nie spełnia ona warunków wynikających z definicji „całkowitej kwoty kredytu” – opisanej w art. 3 lig. l – dyrektywy oraz 6 pkt 7 u.k.k, bo na przykład wskazana w umowie kwota – jako „całkowita kwota kredytu” w rzeczywistości nią nie jest, gdyż obejmuje także „kredytowane koszty kredytu”, a te niewątpliwie pozostają poza „granicami” całkowitej kwoty kredytu, gdyż wchodzą do „całkowitego kosztu kredytu” (art. 3 lit. g dyrektywy raz art. 5 pkt 6 u.,k.k.) i przez to - do „całkowitej kwoty do zapłaty” (w rozumieniu art. 3 lit. h dyrektywy oraz art. 5 pkt 8 u.k.k.). Zagadnienie to było przedmiotem rozstrzygnięcia przez (...) w wyroku z dnia 21.04.2016 r., w sprawie O. E. U., P. U. przeciwko (...) a.s., C-377/14. Trybunał w szczególności orzekł, że art. 3 lit.

  1. l)i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi. Po trzecie, o tym czy zawarta w umowie o kredyt konsumencki informacja spełnia kryteria obowiązku informacyjnego – w rozumieniu art. 10 ust. 2 dyrektywy niejednokrotnie będzie decydowało kryterium istotności danego obowiązku informacyjnego dla rzeczywistego zapoznania się konsumenta z jego prawami i obowiązkami. W związku z tym (...) w kilku orzeczeniach podkreśla, że przy wykładni art. 10 ust. 2 dyrektywy i znaczenia poszczególnych elementów z tego przepisu (poszczególnych informacji) należy uwzględnić konieczność zapewnienia konsumentowi możliwości oceny zakresu jego zobowiązania wynikającego z umowy - z ekonomicznego punktu widzenia, co prowadzi do konieczności odpowiednego rozbudowania obowiązku informacyjnego, tak by konsument miał pełne i zrozumiałe informacje o swoich obowiązkach w tym wymiarze ekonomicznym (p. wyroki (...) z dnia: 19.12.2019, C-290/19, (...); z dnia 9.09.2021 r., C-33/20, C-155/20 i C-187/20, A. Bank; 21.03.2024, C-714/22 (...) X.). Innymi słowy, chodzi o to, czy ta zawarta w umowie informacja jest na tyle dostateczna i jednoznaczna, że pozwala mu zidentyfikować w sposób czytelny i weryfikowalny ekonomiczny wymiar nałożonego na niego w tej umowie obowiązku, a przez to stanowi o wypełnieniu obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 10 dyrektywy Po czwarte, z tym ekonomicznym wymiarem i znaczeniem obowiązku informacyjnego istotnie łączą się przyczyny, dla których informacja zawarta w umowie pomimo tego, że odwołuje się co do zasady do jednego z elementów z art. 10 ust. 2 dyrektywy, to w rzeczywistości nie stanowi o wypełnieniu obowiązku informacyjnego w tym zakresie. Generalnie chodzi o sytuacje, w których podana w umowie informacja jest błędna w tym sensie, że nie uwzględnia prawidłowego rozumienia wszystkich „składowych” i ich „powiązania ze sobą”, które biorąc pod uwagę definicje z art. 3 dyrektywy – należało wziąć pod uwagę w procesie wnioskowania prowadzącym do wygenerowania właściwej informacji, mającej – co raz jeszcze należy podkreślić - istotny dla konsumenta wymiar ekonomiczny. Warto podkreślić, że tego rodzaju niedopełnienia obowiązku informacyjnego, właśnie na takim podłożu dotyczył wyrok (...) z dnia 21.03.2024, C-714/22 (...) X.. Chodziło o błędne podanie wartości (...), poprzez jej zaniżenie – w stosunku do tej prawidłowo wyliczonej (...). Rzeczywista roczna stopa oprocentowania - w rozumieniu art. 10 ust. 2 lit g w zw. z art. 3 lit. i - dyrektywy , to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym, w odpowiednich przypadkach, wraz z kosztami, o których mowa w art. 19 ust. 2 dyrektywy. Mechanizm zaniżenia polegał generalnie na tym, że w ramach „składowej” całkowitego kosztu kredytu nie ujęto wszystkich kosztów tego kredytu – w rozumieniu art. 3 lit. g dyrektywy. Skoro zatem do wyliczenia (...) przyjęto niższe koszty kredytu niż prawidłowo należało to uczynić, to w ten sposób procentowy wskaźnik ich udziału w całkowitej kwocie kredytu musiał być odpowiednio niższy niż ten, który byłby efektem odpowiednio wyższego całkowitego kosztu kredytu. Z tych przyczyn (...), mając na względzie to, że (...) ma szczególne znaczenie informacyjne dla konsumenta, wyjaśnił, że wskazanie (...), które nie odzwierciedla wiernie wszystkich kosztów wymienionych w art. 3 lit g dyrektywy, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sposób jak brak wskazania tej kwoty. Dodać jedynie należy, że stosowanie tego rodzaju praktyk przez banki w umowach o kredyt konsumencki nie było wcale rzadkie, a często zdarzało się tak, że na „zaniżanie” (...) miały wpływ jednocześnie dwie przyczyny, mianowicie kredytowane koszty kredytu z jednej strony (nieprawidłowo) zaliczano do całkowitej kwoty kredytu (powiększając ją), a z drugiej (nieprawidłowo) nie zaliczono ich do całkowitego kosztu kredytu (pomniejszając go), co zupełnie „spłaszczało” (...) w stosunku do tej prawidłowo wyliczonej. Po piąte, w orzecznictwie podkreśla się i to, że obowiązek informacyjny w umowie dopełniony jest wówczas, kiedy spełnia warunek jasności, ustanowiony w art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, a jest tak wówczas, gdy informacje podane w umowie o kredyt są pozbawione wszelkich nieścisłości, które obiektywnie mogą wprowadzić przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego, w błąd co do zakresu jego praw i obowiązków wynikających z rzeczonej umowy (wyrok (...) z dnia 21 grudnia 2023 r., X. Bank i in., C‑38/21, C‑47/21 i C‑232/21 i przytoczone tam orzecznictwo). W szczególności dla spełnienia wymogu wyrażenia warunków kredytu w sposób prosty i zrozumiały istotne znaczenie ma kwestia, czy umowa o kredyt przedstawia w sposób przejrzysty warunki spłaty kredytu lub też sposób ich określenia, tak aby taki konsument mógł przewidzieć na podstawie precyzyjnych i zrozumiałych kryteriów wynikające z nich konsekwencje ekonomiczne (p. wyrok z dnia 9 lipca 2015 r., X., C‑348/14; wyrok z dnia 13.02.2025 r. (...) Sp. z o.o. przeciwko A.B. (...), C-472/23). W celu umożliwienia konsumentowi zapoznania się w pełni z warunkami, jakim podlega wykonanie zawartej przez niego umowy, art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 wymaga, aby w chwili zawarcia tej umowy konsument ten posiadał wiedzę co do wszystkich elementów mogących mieć wpływ na zakres jego zobowiązania (zob. wyrok z dnia 9 listopada 2016 r., (...), C‑42/15). Po szóste, poszukując odpowiedzi na pytanie o to, czy umowa kredytu konsumenckiego spełnia warunek właściwego obowiązku informacyjnego, nie można tracić z pola widzenia jeszcze jednego, jak się wydaje istotnego kryterium, na które zdaje się wskazywać jedno z najnowszych, dotyczących analizowanej problematyki orzeczeń, tj. wyrok (...) z dnia 13.02.2025 r., C-472/23 w sprawie (...) Sp. z o.o. przeciwko A.B. (...) Istota jednego z zagadnień rozstrzyganych w tym orzeczeniu sprowadzała do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy i jakie znaczenie dla oceny spełnienia warunku obowiązku informacyjnego – w rozumieniu art. 10 ust. 2 lit g dyrektywy ma sytuacja, w której dochodzi do wskazania w umowie o kredyt konsumencki nie zaniżonego, a – co istotne - zawyżonego (...) – w stosunku do tego, jaki należałoby prawidłowo wyliczyć, przy założeniu, że postanowienie o dopuszczalności naliczenia odsetek od kredytowanych kosztów kredytu stanowi nieuczciwy warunek umowy, a zatem niewiążący konsumenta i tym samym co do którego należałoby odstąpić od jego stosowania – na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13. Nie budzi bowiem wątpliwości teza, że „wyeliminowanie” w taki sposób kwoty odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu prowadziłoby do obniżenia jednej ze „składowych” – w rozumieniu art. 3 lit. i dyrektywy 2008/48, tj. całkowitego kosztu kredytu, co skutkowałoby tym, że jego procentowy udział w całkowitej kwocie kredytu (czyli w tej drugiej „składowej” podstawy wyliczenia (...)) byłby przez to odpowiednio mniejszy niż ten odzwierciedlony w (...) wskazanej w umowie (przy założeniu, że całkowity koszt kredytu obejmuje także odsetki od pozaodsetkowych kosztów kredytu). Na tle takiej sytuacji (...) w tym przywołanym wyżej wyroku (C-472/23) przede wszystkim przypomniał, że co do zasady wskazanie (...), które nie odzwierciedla wiernie wszystkich kosztów wymienionych w art. 3 lit. g dyrektywy 2008/48, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób jak brak wskazania tej stopy [zob. podobnie wyrok z dnia 21 marca 2024 r., (...) X. (Usługi dodatkowe do umowy o kredyt), C‑714/22, EU:C:2024:263, pkt 55]. Następnie (...) wyjaśnił, że art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż obowiązek wskazania (...) w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się tylko do zakazu zaniżania go (w stosunku do tego podlegającego prawidłowemu ustaleniu), ponieważ błędne wskazanie (...) może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości, a dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone (...), mogłoby pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta, co tym samym zagrażałoby spełnieniu celu realizowanego przez obowiązek przewidziany w art. 10 ust. 2 lit.
  2. g)dyrektywy 2008/48, który to cel wynika z orzecznictwa przytoczonego w pkt 28 i 29 niniejszego wyroku. Z drugiej jednak strony (...) przypomniał, że art. 19 ust. 3 dyrektywy 2008/48 przewiduje, iż obliczenia (...) dokonuje się przy założeniu, że umowa o kredyt będzie obowiązywać przez uzgodniony okres oraz że kredytodawca i konsument wywiążą się ze swoich zobowiązań zgodnie z warunkami określonymi w tej umowie i w określonych w niej terminach. Zatem z tej perspektywy w ocenie (...) przewidziany w art. 10 ust. 2 lit. g tej dyrektywy obowiązek podania (...) jest spełniony, już wówczas jeżeli (...) wskazane w danej umowie odpowiada (...) obliczonemu zgodnie ze wzorem matematycznym zawartym w części I załącznika I do wspomnianej dyrektywy na podstawie „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” w rozumieniu art. 3 lit.
  3. g)tej dyrektywy, który to koszt obejmuje koszty, jakie konsument jest zobowiązany ponieść na podstawie warunków tej umowy, w tym warunków, które następnie okażą się nieuczciwe i niewiążące dla konsumenta. Zatem z tej argumentacji wynika, że dla udzielenia odpowiedzi na pytanie o to, czy wskazanie w umowie (...) spełnia kryterium obowiązku informacyjnego, mają znaczenie tylko te wyżej wskazane przesłanki wprost wynikające z dyrektywy i istniejące w dacie zawarcia umowy, a tym samym nie ma żadnego znaczenia to, że podstawą wyliczenia (...) i jego wskazania w umowie były także i te jej warunki (w tym przypadku - w zakresie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu), które następnie (już po zawarciu umowy) zostały uznane z nieuczciwie i nie wiążące. Innymi słowy zidentyfikowane tylko w takim „mechanizmie” „zawyżenie” (...), czyli raz jeszcze należy podkreślić – dopiero na skutek późniejszego uznania za niewiążące tego postanowienia umowy, z którego wynikały także odsetki od kredytowanych kosztów kredytu (w istocie odsetki od kwoty udzielonego kredytu – pokrycie w ten sposób kredytowanych jego pozaodsetkowych kosztów), uwzględnione przy wyliczeniu (...), pozostawało bez wpływu na spełnienie przez tak podane w umowie (...) obowiązku informacyjnego. Liczy się bowiem tylko to, by (...) spełniało kryteria dyrektywy w dacie zawarcia umowy. W takiej sytuacji (...) doszedł do wniosku, że art. 10 ust. 2 lit.
  4. g)dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano (...), które okazuje się zawyżone tylko ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48. Na tle tak rozważonego przez (...) zagadnienia dotyczącego spełnienia przez (...) kryterium obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy, nasuwa się wniosek ogólniejszej natury – dotyczący identyfikowania spełnienia obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy. Mianowicie, dla udzielenia odpowiedzi na pytanie o to, czy dane postanowienie umowy spełnia kryterium obowiązku informacyjnego, znaczenie ma jedynie istnienie określonych postanowień umowy w dacie jej zawarcia, byleby informacje z nich wynikające spełniały kryteria dyrektywy (ustawy krajowej). Natomiast nie ma znaczenia to, że te postanowienia w wyniku późniejszego uznania ich za niedozwolone – przestają wiązać. Zatem tak ewentualnie „okrojona” o nie treść umowy nie może być podstawą wnioskowania co do tego, czy postanowienia umowy spełniają kryterium obowiązku informacyjnego. Upraszczając, w tym względzie liczą się postanowienie umowy w dacie jej zawarcia, a nie efekt późniejszy w postaci stanu niezwiązania konsumenta postanowieniami uznanymi za niedozwolone. Ten wniosek dokładnie wybrzmiewa z tego analizowanego obecnie orzeczenia (...) (C-472/23). To najistotniejsze kwestie, które należy brać pod uwagę na potrzeby identyfikacji spełnienia przez postanowienia umowy o kredyt konsumencki kryterium obowiązku informacyjnego. Skutkiem tak pojmowanego niedopełnienia obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 10 dyrektywy oraz art. 30 u.k.k. (i pozostałych przepisów wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k.) jest zastosowanie sankcji w rozumieniu art. 23 dyrektywy, której skonkretyzowana w art. 45 ust. u.k.k. postać stanowi sankcję kredytu darmowego. Podkreślania wymaga to, że artykuł 23 dyrektywy 2008/48 w związku z jej motywem 47 należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które przewiduje – w przypadku naruszenia obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę zgodnie z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy – jednolitą sankcję polegającą na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i opłat, niezależnie od indywidualnego stopnia wagi takiego naruszenia, mimo że indywidualna waga naruszenia każdego z tych obowiązków oraz konsekwencje, jakie z tego wynikają dla konsumenta, mogą różnić się w zależności od przypadku, o ile naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania (p. wyrok TSUE z dnia 13.02.2025 r., C-472/23). Innymi słowy, zaprezentowana w tym orzeczeniu wykładnia art. 23 dyrektywy 2008/48, przekładająca się także na wykładnię art. 45 u.k.k., nie pozostawia już żadnej wątpliwości co do tego, że w przypadku chociażby jednego potwierdzonego naruszenia obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy o kredyt konsumencki, sankcja kredytu darmowego oznacza brak po stronie konsumenta obowiązku zapłaty całości (w nie jedynie w jakiejkolwiek części) odsetek i pozostałych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Ta niedopuszczalność swego rodzaju „proporcjonalności”, czy „miarkowania” wysokości odsetek i pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, w związku z postacią i skalą stwierdzonych naruszeń obowiązku informacyjnego, dodatkowo wzmacnia przekonanie co do powinności rzetelnego weryfikowania spełniania przez postanowienia umowy kredytu konsumenckiego obowiązków informacyjnych, a więc z dochowaniem już wyżej wyjaśnionych kryteriów, czyli wielopłaszczyznowo – zważywszy na wszystkie możliwe do uwzględnienia ich aspekty. Wyjaśniona już harmonizacja przepisów dyrektywy i ich bezwzględnie wiążący charakter przełożyły się na przywołane już przez Sąd Okręgowy regulacje wynikające z u.k.k. – w zakresie dotyczącym obowiązku informacyjnego w umowie, jego zakresu, kryteriów identyfikacji, wreszcie samej sankcji niedopełnienia tego obowiązku w umowie. Chodzi oczywiście o art. 5 u.k.k., który stanowi odpowiednik art. 3 dyrektywy oraz w szczególności o art. 29, art. 30 ust. 1 pkt 1-8,10,11,14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c, które odpowiadają co do zasady art. 10 dyrektywy, a także art. 45 ust. 1 u.k.k., który nawiązuje do art. 23 dyrektywy. Jest zatem rzeczą oczywistą, że całość tych przepisów krajowych należy stosować zgodnie z dyrektywą 2008/48, biorąc pod uwagę ich wykładnię, mającą potwierdzenie w orzecznictwie (...) na tle sukcesywnie dokonywanej przez Trybunał wykładni przepisów dyrektywy. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego ma charakter prawo kształtujący. Zatem warunkiem skorzystania przez konsumenta – kredytobiorcę z sankcji kredytu darmowego – w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. jest złożenie wskazanego w nim pisemnego oświadczenia – kredytodawcy. Podkreślenia wymaga to, że w art. 45 ust. 1 u.k.k. nie wprowadzono żadnych wymagań co do treści oświadczenia konsumenta. W drodze wykładni systemowej oraz funkcjonalnej należy uznać, że wystarczy, iż – zgodnie z zasadami ogólnymi dotyczącymi składania oświadczeń woli – ujawnia ono w sposób dostateczny wolę konsumenta odnośnie do zastosowania sankcji kredytu darmowego (art. 60 k.c.). Może być wyrażone w sposób skrótowy bądź lakoniczny, jeżeli jego sens wynika z okoliczności, w których zostało złożone (art. 65 § 1 k.c.). Nie jest zatem konieczne, aby oświadczenie konsumenta wskazywało naruszenie, które stanowi podstawę zastosowania sankcji kredytu darmowego (odmiennie K. Kozak, K. Pilawska, E. Tomanek, Sankcja..., s. 196). Wymaganie takie nie wynika z obowiązujących przepisów. Skutki sankcji kredytu darmowego występują niezależnie od tego, czy naruszenie odpowiednio opisano w oświadczeniu konsumenta. Wystarczy, że dostatecznie ujawniono wolę konsumenta odnośnie do zastosowania tej sankcji (art. 60 k.c.). Wobec tego w procesie cywilnym sąd nie jest związany opisem naruszeń, które zamieszczono w oświadczeniu konsumenta, a może – w granicach zebranego materiału procesowego - zastosować sankcję kredytu darmowego, gdy ustali, że wystąpiły inne naruszenia określone w art. 45 ust. 1, a więc nie tylko te na które wskazywałaby treść oświadczenia. Opis tych naruszeń nie wyznacza bowiem granic oświadczenia woli konsumenta ani podstawy jego powództwa bądź obrony procesowej, lecz zawiera jedynie informację, że zostały stwierdzone przez konsumenta. Na tej podstawie sąd może przyjąć, że wystąpiły skutki sankcji kredytu darmowego, choćby konsument nie powoływał się na takie naruszenie w swoim oświadczeniu ani w trakcie procesu cywilnego. ( p. także T. Czech, Komentarz do art. 45 u.k.k. – K.. inf. pr. S.). Reasumując, o ile kredytobiorca złoży kredytodawcy oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego – w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k., czyli oświadczenie dostatecznie objawiające taką wolę, a oświadczenie to nawet nie zawiera żadnego uzasadnienia, bo kredytodawca nawet nie musi w nim wskazywać na konkretne naruszenia obowiązku informacyjnego przez postanowienia umowy kredytu konsumenckiego, to na sądzie rozpoznającym sprawę, w której kredytobiorca, w ramach obrony swoich praw (konsumenta) powołuje się na fakt złożenia takiego oświadczenia i składa go także do akt sprawy, spoczywa obowiązek zbadania z urzędu, czy postanowienia umowy naruszają chociaż w jednym przypadku obowiązek informacyjny (biorąc pod uwagę obowiązki informacyjne wskazane – z przywołaniem konkretnych przepisów u.k.k. w art. 45 ust. 1 u.k.k.). To oznacza, że ta powinność sądu zbadania naruszenia obowiązku informacyjnego przez postanowienia umowy kredytu konsumenckiego, jest niezależna od tego, czy kredytobiorca w ogóle wskaże na to naruszenie. Obowiązek zbadania przez sąd z urzędu, czy postanowienia umowy o kredyt konsumencki spełniają kryteria informacyjne w rozumieniu art. 10 ust. 2 dyrektywy potwierdził także (...), w wyroku z dnia 21.04.2016 r., C-377/14, stwierdzając, że „Artykuł 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że nakłada on na sąd krajowy rozpoznający spór dotyczący wierzytelności wywodzonych z umowy o kredyt w rozumieniu rzeczonej dyrektywy obowiązek zbadania z urzędu poszanowania wymogu informacyjnego przewidzianego w przywołanym przepisie oraz wyciągnięcia wszystkich wynikających z prawa krajowego konsekwencji naruszenia takiego obowiązku, pod warunkiem że mające zastosowanie sankcje spełniają wymogi ustanowione w art. 23 tej samej dyrektywy.” U podstaw takiej tezy znalazła się w szczególności następująca argumentacja: „W związku z tym uwagi poprzedzające zawarcie umowy i towarzyszące owemu zawarciu, związane z warunkami umownymi i konsekwencjami owego zawarcia mają dla konsumenta fundamentalne znaczenie. To w szczególności na podstawie tych właśnie informacji ten ostatni podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. podobnie wyrok z dnia 16 stycznia 2014 r. B. W., C-226/12, EU:C:2014:10, pkt 25 i przytoczone tam orzecznictwo). Ponadto istnieje realne niebezpieczeństwo, że w szczególności ze względu na brak świadomości konsument nie powoła się na przepis prawa, który ma w swym założeniu go chronić (wyrok z dnia 4 czerwca 2015 r. Ł., C-497/13, EU:C:2015:357, pkt 42 i przytoczone tam orzecznictwo). W konsekwencji skuteczna ochrona konsumenta nie mogłaby zostać osiągnięta, gdyby sąd krajowy nie miał kompetencji do dokonania z urzędu oceny poszanowania wymogów wynikających z norm prawa Unii obowiązujących w dziedzinie ochrony konsumentów (wyrok z dnia 4 października 2007 r. U. i E., C-429/05, EU:C:2007:575, pkt 61 i 65). Jak przypomniano w pkt 53 niniejszego wyroku: dla zapewnienia ochrony zamierzonej we wspomnianej dyrektywie nierówność występująca pomiędzy pozycją konsumenta i przedsiębiorcy może bowiem zostać zrównoważona jedynie poprzez pozytywną interwencję niezależnego od stron umowy sądu krajowego rozpoznającego sprawę. Badanie z urzędu przez sąd krajowy poszanowania wymogów wynikających z dyrektywy 2008/48 stanowi ponadto właściwym środek pozwalający na osiągnięcie celu wskazanego w art. 10 ust. 2 rzeczonej dyrektywy i na przyczynienie się do realizacji celów wskazanych w motywach 31 i 43 owej dyrektywy (zob. analogicznie postanowienie z dnia 16 listopada 2010 r. W., C-76/10, EU:C:2010:685, pkt 41 i przytoczone tam orzecznictwo). W szczególności, zgodnie z art. 23 dyrektywy 2008/48, sankcje przewidziane w przypadku naruszenia przepisów prawa krajowego przyjętych zgodnie z rzeczoną dyrektywą muszą mieć charakter odstraszający. Niewątpliwie badanie przez sądy krajowe poszanowania wymogów wynikających z tejże dyrektywy ma właśnie taki charakter. Sąd krajowy, będący zatem zobowiązanym do zapewnienia skuteczności (effet utile) ochrony konsumentów, której zagwarantowanie jest celem przepisów dyrektywy 2008/48, pełni rolę, która nie ogranicza się do zwykłej możliwości orzeczenia w przedmiocie poszanowania owych wymogów, ale obejmuje ona także obowiązek zbadania tej kwestii z urzędu, gdy tylko sąd krajowy dysponuje niezbędnymi w tym celu informacjami na temat okoliczności prawnych i faktycznych (zob. analogicznie wyrok z dnia 4 czerwca 2009 r. W. GSM, C-243/08, EU:C:2009:350, pkt 32). Ponadto, gdy sąd krajowy stwierdzi z urzędu naruszenie art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, jest on zobowiązany, nie czekając na to, iż konsument zgłosi zmierzający ku temu wniosek, wyciągnąć wszelkie konsekwencje wynikające z danej sytuacji zgodnie z prawem krajowym, z zastrzeżeniem poszanowania zasady kontradyktoryjności (zob. analogicznie wyroki z dnia 21 lutego 2013 r. X. (...) Bank, C-472/11, EU:C:2013:88, pkt 36 i wyrok z dnia 1 października 2015 r. (...) (...), C-32/14, EU:C:2015:637, pkt 42).” Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy, rozpoznając sprawę w postępowaniu apelacyjnym i wypełniając także powinność zbadania postanowień przedmiotowej umowy kredytu konsumenckiego także z urzędu, doszedł do wniosku, że trzy spośród nich nie spełniały kryterium obowiązku informacyjnego, co uzasadniało skuteczność złożonego przez konsumenta oświadczenia o skorzystaniu z skorzystania z sankcji kredytu darmowego (rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. oraz art. 23 dyrektywy). Innymi słowy, każde z trzech naruszeń obowiązku informacyjnego w przez postanowienia umowy, niezależnie od siebie, mogło być i ostatecznie było samodzielną przesłanką skuteczności oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w tym konkretnym przypadku i to niezależnie od tego, że czy i w jakim zakresie kredytodawca wskazał na te naruszenia w samym oświadczeniu o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Po pierwsze, trafny pozostawał wniosek Sądu pierwszej instancji, co do tego, że postanowienie przedmiotowej umowy w jej § 3 ust. 2, naruszało obowiązek informacyjny w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k., z przyczyn, które w sposób prawidłowy wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (str. 16-18, k. 337-339), co Sąd Okręgowy w całości przyjął za własne. To oznacza, niezasadność zarzutu apelacji w tym zakresie. Te prawidłowo ustalone przez Sąd Rejonowy postanowienia przedmiotowej umowy, w jej § 3 ust. 2, określające warunki zmiany wysokości płat i/lub prowizji, nie spełniają obowiązku informacyjnego z art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Taki wniosek potwierdza wykładnia art. 10 ust. 1 lit k. dyrektywy – w zakresie warunków, na jakich koszty kredytu konsumenckiego mogą ulec zmianie, przedstawiona przez (...) w wyroku z dnia 13.02.2025 r., C-472/23. Zawierał on odpowiedź na pytanie prejudycjalne jednego z polskich sądów, na tle postanowienia umowy (...)Banku (...)” z konsumentem, na tle praktycznie analogicznego stanu faktycznego jeśli chodzi o poziom abstrakcyjności i nieweryfikowalności warunków zmiany wysokości opłat, jak ten wynikający z § 3 ust. 2 niniejszej umowy kredytu konsumenckiego. Znajduje to potwierdzenie w opisie warunków zmiany wysokości opłat, zawartym w uzasadnieniu w/w wyroku (...) C-472/23, które wprost przywołuje zapisy tamtej umowy. Zwykła lektura opisu warunków zmiany opłat w obu umowach, tj. tej będącej przedmiotem analizy w sprawie C-472/23 oraz tej będącej przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu, pozwala stwierdzić, że wnioski, jakie (...) sformułował, co do tego, że postanowienia tamtej umowy w zakresie warunków zmiany wysokości opłat nie spełniają obowiązku informacyjnego nabierają istotnego znaczenia na potrzeby oceny spełnienia obowiązku informacyjnego przez postanowienia w § 3 ust. 2 niniejszej umowy, w zakresie warunków zmiany wysokości opłat i/lub prowizji. Innymi słowy, oceny zawarte w tym wyroku (...), pod kątem weryfikacji spełnienia obowiązku informacyjnego przez te postanowienia umowy, które określają warunki i zasady zmiany kosztów kredytu, zachowują wprost pełną aktualność także w niniejszym postępowaniu, co oznacza, że postanowienia te nie spełniają obowiązku informacyjnego z art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Jest tak dlatego, że (...) w wyroku C-472/23 wprost ocenił, że te wynikające z umowy w tamtej sprawie, warunki zmiany wysokości kosztów umowy kredytu konsumenckiego, zważywszy na poziom ich ogólności, abstrakcyjności i weryfikowalności, nie spełniają obowiązku informacyjnego. Poziom abstrakcyjności warunków zmiany wysokości opłat, nieprzewidywalności tych warunków w zakresie ich zaistnienia w czasie i rozmiarze, ich nieweryfikowalności w sensie wnioskowania co do tego, czy i jak mogą się one finalnie przełożyć na zmianę kosztów kredytu, w obu umowach, czyli tej analizowanej przez (...) i tej ocenianej na potrzeby niniejszego postępowania jest analogiczny. Zatem w postanowieniu umowy w jej § 3 ust. 2, zostały one także kreślone na podstawie wskaźników, które dla konsumenta są trudne do zweryfikowania przed zawarciem umowy, trudne do zrozumienia już co do samej zasady – w dacie zawarcia umowy, jak niemożliwe do zweryfikowania, co do skutków ich „zadziałania” w trakcie jej wykonywania. Chodzi w szczególności o odwołanie się w umowie do tak nieweryfikowalnych przesłanek, jak np. „zmiana powszechnie obowiązujących przepisów” , czy zmiana cen energii, taryf pocztowych, telekomunikacyjnych lub rozliczeń międzybankowych”. Mają one dokładnie te cechy – eliminujące wypełnienie obowiązku informacyjnego przez analizowane obecnie postanowienie umowy, na które wskazał także (...) w w/w orzeczeniu. Chodzi o zmienne wskaźniki ekonomiczne, w tym wskaźniki kontrolowane przez sam bank, a także wskaźniki opisane losowo, odzwierciedlające ewolucję prawną w szerokim znaczeniu. Sformułowanie tych kryteriów pozostaje dalekie od jasności i przejrzystości. Ta umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, a zatem takie wskazanie tych warunków może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania. Z tych przyczyn postanowienia § 3 ust. 2 przedmiotowej umowy nie spełniają obowiązku informacyjnego o jakim mowa w art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. oraz art. 10 ust. 2 pkt k. dyrektywy, zarówno w wymiarze czytelności, weryfikowalności, jasności warunków zmiany kosztów umowy o kredyt konsumencki, jak i ich istotności dla konsumenta z punktu widzenia pozyskania przez niego wiedzy o ekonomicznych skutkach takich zmian. Po drugie, prawidłowy pozostawał wniosek Sądu pierwszej instancji, co do tego, że postanowienia przedmiotowej umowy, w jej § 7, w zw. z § 6 ust. 2, 8 nie spełniają obowiązku informacyjnego – w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 16 w zw. z art. 49 ust. 1 u.k.k., w takim zakresie, a jakim nie określają uprawnienia kredytobiorcy do obniżenia wysokości prowizji, przy wcześniejszej spłaty kredytu. W związku z tym, że argumentacja Sądu Rejonowego co do takiej konkluzji (str. 14-15, k. 335-336) była nie tylko prawidłowa, ale i kompletna, a Sąd Okręgowy przyjął ją za własną, to bezprzedmiotowym było jej powtarzanie w tym miejscu. Podkreślenia wymaga natomiast jedna kwestia. Wyrok (...) z dnia 11.09.2019 r., C-383/18, dotyczący interpretacji art. 16 ust. 1 dyrektywy 2008/48, a tym samym i art. 49 ust. 1 u.k.k. zapadł na ponad dwa lata przed zawarciem przedmiotowej umowy (co nastąpiło w dniu 1.02.2022r.), co oznaczało, że obowiązek postanowienia tej umowy winne były spełniać obowiązek informacyjny co do obniżenia wszystkich kosztów umowy, w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu, w tym także i prowizji, a więc w sposób uwzględniający interpretację w/w przepisów dokonaną przez (...). Innymi słowy, skoro przedmiotowa umowa kredytu konsumenckiego została zawarta ją po upływie ponad dwóch lat od daty w/w wyroku (...), to kredytodawca nie może się już „zasłaniać” tym, że postanowienia umowy spełniały obowiązek informacyjny, skoro poprzestawały na informacji stanowiącej odzwierciedlenie literalnego zapisu art. 49 ust. 1 u.k.k. To wszystko oznacza, że nie była zasadny zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. w zw. w art. 49 ust. 1 u.k.k. Po trzecie, niezależnie od powyższego, postanowienia umowy nie spełniały także innego obowiązku informacyjnego, tj. tego opisanego w art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. Przepis art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. stanowi, że umowa o kredyt konsumencki powinna określać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Stosownie do art. 53 ust. 1 i 2 u.k.k. konsument ma prawo, bez podania przyczyny, do odstąpienia od umowy o kredyt konsumencki w terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy (art. 53 ust. 1), natomiast jeżeli umowa o kredyt konsumencki nie zawiera elementów określonych w art. 30, konsument może odstąpić od umowy o kredyt konsumencki w terminie 14 dni od dnia dostarczenia wszystkich elementów wymienionych w art. 30 (art. 53 ust. 2). Zgodnie z art. 10 ust. 2 lit p dyrektywy w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły określa się istnienie prawa do odstąpienia lub brak takiego prawa, okres, w którym można z niego skorzystać, oraz inne warunki korzystania z niego, w tym informację o obowiązku spłaty przez konsumenta wypłaconego kapitału oraz odsetek zgodnie z art. 14 ust. 3 lit. b), a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Z kolej stosownie do art. 14 ust. 1 pkt a, b konsumentowi przysługuje prawo do odstąpienia od umowy o kredyt bez podania przyczyny w terminie czternastu dni kalendarzowych, okres, w którym możliwe jest odstąpienie od umowy, rozpoczyna się:
  5. a)w dniu zawarcia umowy o kredyt lub
  6. b)w dniu, w którym konsument otrzymał warunki umowy oraz informacje zgodnie z art. 10, jeżeli dzień ten przypada po dniu, o którym mowa w lit.
  7. a)niniejszego akapitu. Stosownie do § 5 ust. 1 przedmiotowej umowy: „ (...) (...) informuje pożyczkobiorcę o możliwości odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy albo w ciągu 14 dni od dnia wypłaty pożyczki, gdy data wypłaty jest późniejsza niż data zawarcia umowy.” Wykładnia przepisów art. 10 ust. 2 lit p. dyrektywy oraz art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k prowadzi do wniosku, że postanowienie umowy wypełnia obowiązek informacyjny tylko wówczas, kiedy zawiera w swej treści informacje o wszystkich przewidzianych w art. 14 ust. 1 pkt a,b dyrektywy i odpowiednio – art. 53 ust. 1 i 2 u.k.k. przypadkach i terminach realizacji prawa konsumenta do odstąpienia od umowy. Tej treści konkluzja w zakresie wykładni art. 10 ust. 1 lit. p dyrektywy znajduje potwierdzenie przede wszystkim w wyroku (...) z dnia 26.03.2020 r., C-66/19, następującej treści: „Art. 10 ust. 2 lit. p dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że do informacji, które należy określić w sposób jasny i zwięzły w umowie o kredyt na podstawie tego przepisu, należy sposób obliczania terminu na odstąpienie od umowy przewidziany w art. 14 ust. 1 akapit drugi tej dyrektywy .” Do takiego przekonania skłania także i to co przynajmniej pośrednio wynika z dwóch innych orzeczeń (...). Chodzi o wyrok z dnia 30.10.2025 r., C-143/23, w szczególności następującej treści: „Art. 10 ust. 2 lit. l i art. 14 ust. 1 akapit drugi lit. b dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że przewidziany w tym art. 14 ust. 1 termin na odstąpienie od umowy nie rozpoczyna biegu, gdy w umowie o kredyt nie wskazano, w postaci konkretnej wartości procentowej, stopy odsetek za opóźnienie obowiązującej w chwili zawarcia umowy, i to dopóki informacja ta nie zostanie należycie przekazana konsumentowi”. Nie dotyczył on wprawdzie wprost wykładni art. 10 ust. 2 lit. p. dyrektywy, ale podkreślał znaczenie prawa odstąpienia od umowy w rozumieniu „art. 14 ust. 1 akapit drugi lit. b”, a więc nie operował już ogólnie pojęciem „akapit drugi”, a konkretnym oznaczeniem przepisu – art. 14 ust. 2 lit. b, stąd nie budziło żadnych wątpliwości to, że chodziło także o prawo odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od dnia, w którym konsument otrzymał warunki umowy oraz informacje z art. 10, jeżeli dzień ten przypada po dniu zawarcia umowy. Z tej przyczyny należało dojść do wniosku, że ta informacja – jako równorzędna z informacją o jakiej mowa w art. 14 ust. 1 pkt a dyrektywy powinna znaleźć się w postanowieniu umowy i dopiero wówczas będzie ono spełniało obowiązek informacyjny. Drugie orzeczenie, które zdecydowanie wspiera tezę, że miarą kompletności i zupełności wypełnienia obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy jest to, czy uwzględnia ono to, co wprost wynika z przepisów dyrektywy, czy u.k.k. w zakresie uregulowania praw i obowiązków konsumenta (oczywiście w takim zakresie, w jakim przepisy dyrektywy oraz u.k.k. uzależniają od tego odpowiedź na pytanie o ziszczenie się przesłanek do skorzystania z sankcji kredytu darmowego) – jest wyrok z dnia 9.09.2021 r., C-33/20. Odnosi się on wprawdzie do zagadnienia obowiązku informacyjnego w zakresie procedury rozwiązania umowy (art. 10 ust. 2 lit s. dyrektywy), to jednak (...) sformułował w nim ogólniejszą tezę, która usuwa wątpliwości i wzmacnia przekonanie co do prawidłowości aktualnie zajmowanego przez Sąd Okręgowy stanowiska w zakresie kryteriów wypełnienia obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 10 ust. 2 lit p. dyrektywy. Wyrażony w tym orzeczeniu pogląd sprowadza się do tego, że po pierwsze, państwo członkowskie może przewidzieć w prawie krajowym więcej przypadków (możliwych przyczyn) rozwiązania umowy, niż przewidują przepisy dyrektywy, po drugie, o ile nie zachodzi potrzeba zamieszczania w umowie kredytu konsumenckiego wszystkich możliwych przypadków wypowiedzenia umowy przewidzianych w przepisach krajowych, to wniosek ten nie dotyczy już przypadków przewidzianych przez dyrektywę, co oznacza, że te ostatnie – w przeciwieństwie do sytuacji przewidzianych w prawie krajowym, w całości winne być zamieszczone w umowie i wówczas jej postanowienia spełniają w tym zakresie obowiązek informacyjny. Stanowisko to wykazuje pełną analogię do identyfikacji kryteriów spełnienia obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy w zakresie wszystkich uregulowanych w art. 14 ust. 1 pkt a, b dyrektywy przypadków odstąpienia od umowy. Reasumując, każde z tych trzech wyżej zidentyfikowanych naruszeń obowiązków informacyjnych, stanowiło wystarczającą i niezależną od pozostałych podstawę skorzystania przez kredytobiorcę z sankcji kredytu darmowego – w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. Nie był zasadny zarzut naruszenia art. 45 ust. 5 u.k.k. Przedmiotowe oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone z zachowaniem rocznego terminu, o jakim mowa w tym przepisie. Sąd Rejonowy i w tym zakresie wyprowadził trafny wniosek. Zgodnie z art. 45 ust. 5 u.k.k. uprawnienie, o którym mowa w ust. 1, wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. W związku z tym wyjaśnić należy, że roczny (prekluzyjny) termin dla złożenia oświadczenia – w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. rozpoczyna swój bieg od dnia wykonania umowy o kredyt konsumencki, a stan wykonania takiej umowy występuje wówczas, kiedy nie tylko kredytodawca spełni wynikające z umowy kredytu konsumenckiego świadczenie względem kredytobiorcy, ale także kredytobiorca wykonana w całości wynikające z tej umowy obowiązki względem kredytodawcy. Odmienny pogląd oparty na założeniu, że stan wykonania umowy należy identyfikować tylko i wyłącznie na podstawie spełnienia świadczenia (wynikającego z umowy) przez kredytodawcę, w świetle treści art. 45 ust. 5 u.k.k. pozostaje oczywiście nieprawidłowy. Innymi słowy, z tego przepisu w żaden sposób nie można wyczytać tego, jakoby stan „wykonania umowy” miał być ograniczony tylko i wyłącznie do spełnienia świadczenia zgodnie z jej treścią – jedynie przez kredytodawcę. Wobec tego, skoro kredytobiorca oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego niespornie złożył przed spłatą kredytu (bo ten nie jest jeszcze spłacony), to już z tej tylko przyczyny w dacie złożenia oświadczenia nie istniał jeszcze stan wykonania umowy, a zatem nie rozpoczął się jeszcze bieg rocznego terminu dla złożenia oświadczenia – w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. Z tego względu brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyjęcia jakoby uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego miało wygasnąć na skutek upływu tego rocznego terminu. Zajmowane niejednokrotnie przez kredytodawców stanowisko, jakoby wykonanie umowy przez kredytodawcę, a już nie przez kredytobiorcę, miało stanowić o początku biegu tego rocznego terminu dla złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, jawi się jako nie mające żadnego jurydycznego usprawiedliwienia. Prawidłowe i aktualne pozostawały i te wnioski, jakie Sąd pierwszej instancji wyprowadził na tle art. 5 k.c. oraz w odniesieniu do podnoszonego przez pozwanego zagadnienia proporcjonalności (str.18-19 uzasadnienia zaskarżonego wyroku – k. 339-340) oraz w zakresie wymagalności zasądzonego świadczenia głównego oraz akcesoryjnego, wraz właściwie przywołanymi podstawami prawa materialnego w tym zakresie. W apelacji brak było już zarzutów w tym zakresie. Całość tak poczynionych rozważań Sądu Okręgowego oznacza niezasadność zgłoszonych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt 1 sentencji, a na podstawie art. 98 § 1, 1 1 k.p.c.; § 2 pkt 5, § 10 ust. 1 pkt 1 Rozp. Min. Spr. z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018, poz. 265, z p. zm.) – jak w pkt 2 sentencji. SSO Mariusz Broda (...) (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.