← Polska

II Ca 2211/25

Sygn. akt II Ca 2211/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Kielcach II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Mariusz

§ 1k.p.c.

w zw. z art. 321 k.p.c. Oczywistym pozostawał wniosek, że niniejsza sprawa podlegała rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym (art. 505 1 k.p.c.) i na skutek przeprowadzenia takiego postępowania został wydany zaskarżony wyrok. Trafny był zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c., a w konsekwencji tego i art.

321 k.p.c. Ma rację skarżący, że doszło, do niedopuszczalnej – w rozumieniu art.

§ 1k.p.c.

zmiany powództwa. W tym przypadku miała ona charakter podmiotowo – przedmiotowy. Tym samym, dotyczyła jednocześnie strony podmiotowej i przedmiotowej żądań pozwu, prowadząc do „zastąpienia” ich jednym żądaniem. W miejsce dwóch oddzielnych podmiotowo żądań – sformułowanych i zgłoszonych przez każdego z powodów - oddzielnie, obejmujących zasądzenie od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w V., na rzecz każdego z nich po 8007,76 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10.03.2021 r. do dnia zapłaty, wraz z kosztami procesu, powodowie razem sformułowali i zgłosili jedno żądanie – zasądzenia na ich rzecz od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w V. – łącznie ewentualnie solidarnie kwoty 16 015,52 zł, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10.03.2021 r. do dnia zapłaty, wraz z kosztami procesu. Już tylko to zestawienie w sposób jednoznaczny, tj. nie budzący żadnych wątpliwości, potwierdza tezę, że w ten sposób w miejsce pierwotnych żądań pozwu, zostało zgłoszone jedno żądanie pozwu, o odmiennej treści – w stosunku do żądań pierwotnych. Po pierwsze, w miejsce dwóch oddzielnych kwot pojawiła się jedna kwota, co oczywiste „ilościowo” inna od pierwotnych. Po drugie, w tym „nowym” żądaniu nie stanowiła ona sumy tych pierwotnych kwot, bo o ile te dwie pierwotne kwoty miały być zasądzone oddzielenie na rzecz każdego z dwóch powodów, to już ta jedna kwota – w tym „nowym” żądaniu miała być zasądzona na rzecz obojga powodów łącznie ewentualnie solidarnie. Po trzecie, chociaż pozornie nie nastąpiła zmiana podmiotowa sensu stricto (w sensie przekształcenia podmiotowego), to zestawienie strony podmiotowej z pierwotnie zgłoszonymi żądaniami oraz z żądaniem „nowym” wskazuje na istotną różnicę także w aspekcie podmiotowym. Czym innym jest żądać zasądzenia dwóch samodzielnych kwot od każdego z powodów, a czym innym jest żądać zasądzenia zupełnie innej kwoty – w stosunku do każdej z tych dwóch pierwotnych – od obojga powodów łącznie ewentualnie solidarnie. Po czwarte, to co przedmiotowo różnicuje pierwotne dwa żądania i to „nowe” jedno żądanie, wynika także w konstrukcji podzielności świadczenia (przyjętej w tym pierwszym przypadku) oraz wspólności łącznej („do niepodzielnej ręki”) ewentualnie solidarności czynnej (przyjętych w tym drugim przypadku). Po piąte, w ten sposób doszło do zmiany ilościowej, zarówno w aspekcie ilości żądań, wielkości świadczeń objętych tymi żądaniami, ale i osób na rzecz których te świadczenia miałyby zostać zasądzone, wreszcie konstrukcji i charakteru uprawnienia powodów i obowiązku pozwanego. Raz jeszcze podkreślić należy, że ta zdecydowana odmienność jeśli chodzi o wzajemne powiązanie podmiotowo – przedmiotowe – w obu „wersjach” żądań, również potwierdza faktyczną (co nie oznacza prawnie dopuszczalną w tym przypadku) zmianę żądania pozwu. Reasumując, to wszystko w sposób oczywisty potwierdza tezę, że to żądanie (jedno żądanie) zgłoszone przez pełnomocnika powodów w piśmie z dnia 3.07.2025 r. było zupełnie innym żądaniem niż te pierwotne zgłoszone w pozwie żądania (dwa żądania). Wniosku tego nie zmienia sama podstawa faktyczna obu żądań, bo ta wprawdzie nie uległa zmianie, ale istota zagadnienia sprowadza się do zestawienia i porównania żądań z pozwu z żądaniem z w/w pisma. Wbrew stanowisku powodów, zaprezentowanemu w odpowiedzi na apelację, to „nowe” żądanie obejmowało jego istotne elementy i nie było jedynie doprecyzowaniem powództwa, a właśnie stanowiło zgłoszenie jednego nowego powództwa w miejsce treściowo odmiennych dwóch odrębnych powództwa. Zestawienie sformułowanych żądań nie miało żadnych elementów wspólnych. To przywołane przez pełnomocnika powodów orzecznictwo zupełnie nie przystaje do realiów niniejszej sprawy, skoro ta faktyczna zmiana żądań w żadnym wypadku nie polegała jedynie na ich doprecyzowaniu, czy bliższym określeniu, w tym na doprecyzowaniu samej zasady odpowiedzialności. Raz jeszcze podkreślić należy, że pierwotne żądania uległy w całości faktycznej zmianie w jedno inne żądanie. Wobec powyższego, ta faktyczna zmiana żądań pozwu, w stosownie do art.

k.p.c., była niedopuszczalna. To oznacza, że tego rodzaju zamiana nie mogła wywołać i nie wywołała żadnych skutków procesowych. Należało ją potraktować jako prawnie (procesowo) nie istniejącą. Skoro Sąd Rejonowy, ponad wszelką wątpliwość, poprzestał na rozpoznaniu tego „nowego” żądania (określonego w w/w piśmie z dnia 3.07.2025 r.), a tym samym nie rozpoznał pierwotnych i jedynych, istniejących procesowo żądań, wadliwie przyjmując, że to „nowe” żądanie nie stanowi o zmianie powództwa, to tym samym naruszył również przepis art. 321 § 1 k.p.c. Innymi słowy Sąd pierwszej instancji orzekł co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem pozwu zgłoszonym w postępowaniu uproszczonym. Tym samym zasadny był również zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 3 k.p.c. w zw. z art. 355 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. orzekł jak w pkt 2 sentencji. Sąd Okręgowy wyjaśnia, że zupełnie bezprzedmiotowe pozostawało rozważenie zasadności pozostałych zgłoszonych w apelacji zarzutów. Trafność zarzutów naruszenia art.

§ 1k.p.c., a w konsekwencji tego i art.

321 k.p.c., stanowiła wystarczającą i samodzielną podstawę rozstrzygnięcia jak w pkt 2 sentencji. Wobec tego sens rozpoznania tych pozostałych zarzutów byłby wtedy, kiedy zaskarżone orzeczenie obejmowałoby rozstrzygnięcie co do tego żądania procesowo istniejącego w postępowaniu uproszczonym. Po pierwsze, to jedynie faktycznie „nowe” żądanie było procesowo nie istniejące, stąd rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego – jak w pkt 2 sentencji. Po drugie, te żądania z pozwu wprawdzie procesowo istniały, ale nie były przedmiotem rozstrzygnięcia objętego zaskarżonym wyrokiem. Dlatego pozostałe zarzuty apelacji był już bezprzedmiotowe. Ich rozważenie, po pierwsze było zbędne z punktu widzenia tej treści rozstrzygnięcia w postępowaniu apelacyjnym, bo wynik rozpoznania tych zarzutów pozostawałby bez wpływu na treść tego rozstrzygnięcia, po drugie, niezależnie od tego byłoby nawet niecelowe, a to wobec potencjalnie możliwego w przyszłości postępowania sądowego (którego nie można wykluczyć) pomiędzy tymi samymi stronami w związku ze sporem o zapłatę na tle tego samego stanu faktycznego, oczywiście w sytuacji w której żądanie pozwu zostanie zgłoszone, nie będzie procesowej przeszkody do jego rozpoznania i zostanie rozpoznane. Innymi słowy te argumenty, które wynikają ze zgłoszonych przez skarżącego zarzutów jak i motywów Sądu pierwszej instancji w tym postępowaniu winne być już przedmiotem samodzielnego rozważenia ich zasadności i trafności przez sąd, w ramach rozpoznania tej kolejnej sprawy, o ile oczywiście doszłoby do jej zainicjowania. Zasadna była także apelacja, co do pkt III zaskarżonego wyroku, w którym Sąd Rejonowy nakazał ściągnąć od pozwanego całość kosztów sądowych, na które złożył się wydatek na poczet wynagrodzenia biegłego za wydaną w sprawie opinię. Zmiana zaskarżonego wyroku w wyniku rozpoznania sprawy w postępowaniu apelacyjnym w sposób opisany w pkt 2 sentencji wyroku Sądu Okręgowego, z jednej strony prowadzi do wniosku, że skarżący „wygrał” to postępowanie apelacyjne, co eliminowało zasadność obciążenia kosztami sądowymi pozwanego (biorąc pod uwagę treść art. 113 ust. 1 u.k.s.c.) oraz wstępnie sugerowałoby zmianę zaskarżonego wyroku w jego pkt III poprzez nakazaniem ściągnięcia całości kosztów sądowych od powodóów (oczywiście w równych częściach od każdego z nich), tj. na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c., przy odpowiednim zastosowaniu zasady odpowiedzialności za wynik sprawy (art. 98 § 1 k.p.c.). Tyle tylko, że przeszkodę dla takiego rozstrzygnięcia stanowi odpowiedź na pytanie, czy rzeczywiście zasada odpowiedzialności za wynik sprawy – w rozumieniu art. 98 § 1 k.p.c. może mieć tu odpowiednie zastosowanie oraz czy koszty te rzeczywiście były celowe – w rozumieniu mającego odpowiednie zastosowanie art. 98 § 1 k.p.c., oczywiście w takich, a nie innych realiach procesowych. Sąd Rejonowy dopuścił i przeprowadził dowód w opinii biegłego w czasie, jeszcze przed tym faktycznym sformułowaniem nowego żądania pozwu, a więc przede wszystkim na potrzeby rozpoznania tych pierwotnie zgłoszonych i jak zostało to już wyjaśnione aktualnych w dacie zamknięcia rozprawy żądań, które jednak nie zostały rozpoznane. Zatem z tej perspektywy wydatek na opinię biegłego okazał się niecelowy, bo o tym pierwotnym i procesowo jedynym żądaniu Sąd Rejonowy nie orzekł. Wydatek ten miał też niecelowy charakter z punktu widzenia tego żądania, które faktycznie zostało zgłoszone i rozpoznane przez Sąd Rejonowy, pomimo tego, że było prawnie nieistniejące. Zatem pomimo, takiego, a nie innego rozstrzygnięcia w pkt 2 wyroku Sądu Okręgowego, trudno racjonalnie zidentyfikować powodów, jako „przegrywających” sprawę w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, skoro to zainicjowane przez nich postępowanie – tym, raz jeszcze to podkreślić należy, sformułowanym w pozwie, jedynym istniejącym procesowo żądaniem, w rzeczywistości nie zostało rozstrzygnięte. Jednocześnie nie sposób identyfikować powodów jako „przegrywających” w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji tylko dlatego, że finalnie w wyniku rozpoznania sprawy w postępowaniu apelacyjnym postępowanie w tej części zostało umorzone, wobec niedopuszczalności wydania w tym zakresie wyroku, bo brak było takiego żądania. To wszystko oznaczało, że należało uznać tę dość specyficzną sytuację jako wypadek szczególnie uzasadniony – w rozumieniu art. 113 ust. 4 u.k.s.c. i odstąpić od obciążania powodów kosztami sądowymi w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 k.p.c., art. 105 § 1 k.p.c. oraz na podstawie § 2 pkt 5, § 10 ust. 1 pkt 1 Rozp. Min. Spr. z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 z p. zm.), także przy uwzględnieniu uiszczonej przez pozwanego opłaty sądowej od apelacji. W tym przypadku wynik postępowania apelacyjnego już w sposób czytelny pozwalał zastosować zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy. SSO Mariusz Broda (...) (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.