← Polska

II Ca 759/26

Sygn. akt II Ca 759/26 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 czerwca 2026 r. Sąd Okręgowy w Kielcach II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Mariusz Broda Protokolant: Marta Siadul po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2026 r. w J. na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w C. o zapłatę na skutek apelacji powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. od wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 3 marca 2026 r. sygn. akt I C 1492/24 1. zmienia zaskarżony wyrok:

  1. a)w punkcie I (pierwszym) w części i zasądza od (...) S.A. z siedzibą w C. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. kwotę 53 531,11 (pięćdziesiąt trzy tysiące pięćset trzydzieści jeden 11/100) złotych, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 kwietnia 2025 r. roku do dnia zapłaty,
  2. b)w punkcie II (drugim) w całości i zasądza od (...) S.A. z siedzibą w C. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. kwotę (...) (pięć tysięcy dziewięćset dwadzieścia trzy) złote, tytułem części kosztów procesu, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia 25 czerwca 2026 roku do dnia zapłaty; 2. oddala apelację w pozostałej części; 3. zasądza od (...) S.A. z siedzibą w C. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. kwotę (...) (cztery tysiące dwieście dziewięćdziesiąt trzy) złote, tytułem części kosztów postępowania apelacyjnego, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia do dnia zapłaty. Sygn. akt II Ca 759/26 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 3 marca 2026 roku sygn. akt VIII C 1054/25 Sąd Rejonowy w Kielcach: - w pkt I oddalił powództwo; - w pkt II zasądził od powoda (...) spółki z ograniczona odpowiedzialnością z siedzibą w J. na rzecz pozwanego (...) S.A. z siedzibą w C. kwotę 5451 złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 14 października 2019 roku N. P. zawarł z (...) S.A. z siedzibą w C. (obecnie (...) S.A. z siedzibą w C.) umowę kredytu o nr (...). W § 1 pkt 1 - 3 umowy wskazano, iż bank udziela kredytobiorcy kredytu w wysokości 158.709,17 zł, w tym 120.000,00 zł przeznaczone było na cele konsumpcyjne, nadto z kwoty kredytu sfinansowano też koszt prowizji (15.855,05 zł) i składki ubezpieczeniowej na życie (22.854,12 zł). W umowie przewidziano, że całkowita kwota kredytu to 120.000,00 zł, okres kredytowania ustalono na 120 miesięcy, prowizja za udzielnie kredytu wyniosła 15.855,05 zł. W § 2 ust. 4 umowy wskazano, że oprocentowanie kredytu wynosi 7.79 % (zmienne oprocentowanie) w skali roku, a całkowita kwota do zapłaty wynosi 229.168,03zł. Nadto, wskazano, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania na dzień zawarcia umowy wynosi 15,6%, a założenia przyjęte do jej określenia uwzględniają treść § 1ust. 3 litera a-b, nadto odsetki od kapitału wynoszą 70.458,86 zł. Umowa została zawarta na okres 120 miesięcy, a płatność raty miała następować do 20-tego dnia każdego miesiąca. W § 7 umowy zawarto postanowienia dotyczące zadłużenia przeterminowanego, aktualną wysokość tego oprocentowania na dzień zawarcia umowy i warunki zmian tego oprocentowania w takie sposób, iż zadłużenie przeterminowane miało być oprocentowane przy przyjęciu zastosowania ma odsetek ustawowych za opóźnienie wskazanych w art. 481 § 2

(1)k.c., w § 10 zawarto informacje o prawie odstąpienia od umowy kredytu bez podania przyczyny, w terminie 14 dni. W § 13 zawarto postanowienie wskazujące na możliwość wcześniejszej spłaty kredytu i informację, iż w razie wcześniejszej spłaty kredytu obniżeniu ulegają koszty kredytu, a także wskazano, w jaki sposób można dokonać wcześniejszej spłaty kredytu. W § 6 umowy określono jakie są dodatkowe opłaty z wykonanie czynności wynikających z umowy, przy czym przewidziano opłaty za zmianę harmonogramu spłaty na wniosek kredytobiorcy- 25 zł, zmianą stopy oprocentowania ze stałej na zmienna lub odwrotnie (2% kwoty kredytu podlegającej konwersji, nie niej niż 50 zł), zawarcie aneksu do umowy- 25 zł, wydanie zaświadczenia o kwocie pozostałej do spłaty- 29,99 zł, wydanie opinii dotyczącej realizacji umowy kredytu- 50 zł, wydanie zaświadczenia o spłacie kredytu- 30 zł. W § 6 ust. 2 wskazano również sytuacje, w których opłaty mogą ulec zmianie, a także sposób informowania pożyczkobiorcy o zmianach opłat i informację o prawie do wypowiedzenia umowy z uwagi na zmianę opłat. W § 3 wskazano wysokość i terminy spłaty poszczególnych rat kapitałowo -odsetkowych oraz zasady zaliczania wpłat na poczet zaległości, a także przewidziano, że kredytobiorca ma prawo do otrzymania, na wniosek i w każdym czasie, bezpłatnie planu spłaty. Harmonogram spłaty kredyt przewiduje, jaka część raty przeznaczana jest na spłatę kapitału kredytu, a jak na odsetki. We wniosku o zawarcie umowy kredytu kredytobiorca wskazał, iż domaga się przekazania środków przez bank, które zostaną przez niego następnie wykorzystane na pokrycie kosztów kredytu (prowizji i składki na ubezpieczenie). We wniosku o udzielenie kredytu była możliwość wskazania, że kredytobiorca nie domaga się skredytowania pozaodsetkowych kosztów kredytu, jednak we wniosku zaznaczono opcję wskazującą, że kredytobiorca domaga się skredytowania pozaodsetkowych kosztów kredytu. W formularzy informacyjnym umowy kredytu, co do którego kredytobiorca złożył oświadczenie o zapoznaniu się z dokumentem, wprost wskazane zostało, iż wysokość odsetek naliczanych od zadłużenia przeterminowanego wynosi na dzień zawarcia umowy 14 %. Nadto kredytobiorcy przedstawiono symulacje dotyczącą wysokości raty kredytu mając na uwadze zmianę wysokości (...). Kredytobiorca dokonał częściowej spłaty kredytu. Do dnia 3marca 2025 roku łączna spłata kredytu wyniosła 128.819,69 zł. Na miesięczną ratę składała się rata kapitałowa oraz rata odsetkowa. W dniu 28 lutego 2025 roku N. P. złożył oświadczenie o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego i wskazał, iż umowa kredytu z dnia 14 października 2019 roku, narusza: art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez błędne wskazanie stopy oprocentowania kredytu, rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia, co spowodowane było pobieraniem odsetek również od pozaodsetkowych kosztów kredytu; art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k. poprzez niepoinformowanie w treści umowy kredytu jaka procedura obowiązuje w przypadku całkowitej przedterminowej spłaty kredytu jak również niewskazanie warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje jego wcześniejsza spłata oraz błędne poinformowanie, że koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu, o który skrócony czas obowiązywania umowy, w sytuacji gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszelkie koszty, nie tylko te zależne od okresu kredytowania; art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez niepoinformowania kredytobiorcy o kosztach jakie kredytobiorca obowiązany jest ponieść w związku z umową kredytu; art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust. 1 i 2 u.k.k. przez niepoinformowanie kredytobiorcy o prawie odstąpienia od umowy kredytu w sytuacji opisanej w art. 53 ust. 2 u.k.k. tj., gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy; art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. w zw. z art. 37 ust. 1-2 u.k.k. w zw. z art. 45 ust.1 u.k.k poprzez niewskazanie przez kredytodawcę w umowie kredytu lub w harmonogramie spłaty w jaki sposób prowizja/opłata przygotowawcza/składka ubezpieczeniowa jest wliczana w ratę kredytu i jak jest ona płatna oraz niewskazanie jaką część raty kapitałowo- odsetkowej stanowi tej prowizji /opłaty przygotowawczej/ składki ubezpieczeniowej; art. 30 ust. 1 pkt. 11 u.k.k. poprzez nieprawidłowe poinformowania o wysokości stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego i warunków zmiany tego oprocentowania. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego złożył samodzielnie N. P. i zostało ono doręczone pozwanemu dnia 5 marca 2025 roku. W dniu 26 marca 2025 roku N. P. przeniósł na powodową spółkę (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w J. wierzytelności przysługujące jej wobec (...) S.A. z siedzibą w C. z tytułu zawartej z pozwanym umowy nr (...), w tym wierzytelności wynikających ze złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego o jakiej mowa w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. O zawarciu umowy cesji zawiadomiono pozwaną spółkę. W dniu 29 marca 2025 roku powód wezwał pozwanego do zwrotu uiszczonych przez pożyczkodawcę odsetek i poza odsetkowych kosztów kredytu w terminie 3 dni od doręczenia wezwania, które doręczono pozwanemu 4 kwietnia 2025 roku. N. P. w okresie od 1 lipca 2002 roku podlega ubezpieczeniu społecznego rolników. Środki uzyskane z zawartej umowy kredytu przeznaczył na remont domu. Zawierając umowę kredytu N. P. nie zapoznał się dokładnie z treścią umowy, sprawdził czy w umowie zgadzają się jego dane. Kredytobiorca nie przeczytał także paragrafu 1 umowy zawierającego informacje o prowizji i składce na ubezpieczenie. O spółce (...) sp. z o.o. kredytobiorca powziął wiedzę z Internetu. (...) S.A stał się następcą prawnym (...) S.A. Na mocy decyzji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego z dnia 29 września 2022 roku o nr (...).720.6.2021.256 wobec (...) S.A. w C. została wszczęta przymusowa restrukturyzacja i z dniem 3 października 2022 roku do instytucji pomostowej Bank (...) S.A, zostało przeniesione przedsiębiorstwo (...) S.A. i w związku z tym także jego zobowiązania, z wyjątkiem części zobowiązań wskazanych w decyzji. Z dniem 13 października 2022 roku zmianie uległa nazwa Banku (...) S.A. na (...) S.A. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy wskazał, że powództwo podlega oddaleniu. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu pozwanego niewłaściwości miejscowej Sąd wskazać należy, iż zarzut ten nie zasługuje na uwzględnianie. Zgodnie bowiem z art. 372 § 1 k.p.c. powództwo o roszczenie wynikające z czynności bankowej przeciwko bankowi, innej jednostce organizacyjnej uprawnionej do wykonywania czynności bankowych lub ich następcom prawnym można wytoczyć przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby powoda. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy Prawo Bankowe czynnościami bankowymi są między innymi, prowadzenie innych rachunków bankowych, udzielanie kredytów, przeprowadzanie bankowych rozliczeń pieniężnych itd. Przepis art. 372 k.p.c. będzie mieć zastosowanie do spraw wszelkiego rodzaju, nie tylko z udziałem konsumentów. Mając na uwadze powyższe, skoro siedziba powoda znajduje się w J., Sąd Rejonowy w Kielcach jest właściwy do rozpoznania niniejszej sprawy. Odnosząc się do zarzutu pozwanego dotyczącego skuteczności cesji z dnia 26 marca 2025 roku, jej sprzeczności z właściwością zobowiązania łączonego strony umowy wskazać należy, iż zarzut ten nie może być uznany za zasadny. Po pierwsze bowiem umowa ta określa wprost jakiej umowy kredytu dotyczy, określa także sposób szczegółowy dane kredytodawcy, a także zawiera wskazanie, że przedmiotem cesji są wierzytelności pieniężne mające swoje źródło w umowie kredytowej o (...), w tym także wynikające ze złożonego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Umowa określa także obowiązki stron i zawiera wprost sformułowanie, iż nabywca wierzytelności zobowiązany jest podjąć czynności celem dochodzenia nabytej wierzytelności na drodze sądowej lub pozasądowej. W § 3 umowy ustalono także, iż nabywca wierzytelności przekaże zbywcy wierzytelności 50% kwoty brutto wyegzekwowanego od kredytodawcy świadczenia obejmującego należność główną. W ocenie sądu w sposób wystarczający określa wierzytelność będącą przedmiotem cesji, a sposób sformułowania umowy, w tym odwołanie do art. 45 u.k.k. wykluczają przyjęcie założenia, że kredytobiorca nie był świadomy jaką wierzytelność przenosi na powoda i czego wierzytelność ta dotyczy. Wskazać należy, że konsument, powierzając profesjonalnemu podmiotowi ściągnięcie wierzytelności ma większe szanse na jej wyegzekwowanie, niż gdyby działał samodzielnie w stosunku do przedsiębiorcy, który stosował wobec niego niedozwolone praktyki. W przypadku przelewu zwykłego, jak również powierniczego przelewu wierzytelności, cedent uzyskuje określone wynagrodzenie za dokonanie czynności polegających na „ściągnięciu” zindywidualizowanej wierzytelności (również przyszłej), natomiast konsument otrzymuje z tego tytułu rekompensatę. Różnica w obu przypadkach sprowadza się wyłącznie do momentu, w którym konsument otrzyma ekwiwalent należnego mu świadczenia od kredytobiorcy (dłużnika). W konsekwencji w ocenie Sądu umowa cesji wywołała skutek rozporządzający, o którym mowa w art. 510 k.c. Brak także podstaw do przyjęcia, że zawarta umowa cesji narusza zasady współżycia społecznego lub jest nieważna. W ocenie Sądu oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego nie zostało złożone po upływie ustawowego terminu. Zgodnie z art. 45 ust. 5 u.k.k., roczny termin na złożenie oświadczenia ma charakter zawity prawa materialnego, po którego upływie wygasa uprawnienie konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Oświadczenie konsumenta złożone po terminie roku od dnia wykonania umowy jest bezskuteczne. Zgodnie z art. 45 ust, 1 i 5 u.k.k. w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Uprawnienie, o którym mowa w ust. 1, wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Przez wykonanie umowy należy rozumieć sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, a więc kredytodawca wypłacił kwotę kredytu, zgodnie z umową, a kredytobiorca dokonał zwrotu kredytu z odsetkami i zapłacił prowizję. Na gruncie niniejszej sprawy kredy nie został jeszcze spłacony a sama umowa zawarta została dnia 14 października 2019 roku, na okres 120 miesięcy. Brak jest także podstaw do przyjęcia, że skorzystanie z instytucji sankcji kredytu darmowego stanowi nadużycie prawa podmiotowego. Odnosząc się do zarzutów powoda dotyczących naruszenia przez pozwanego przepisów ustawy o kredycie konsumenckim wskazać należy, co następuje. Zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 maja 2022 roku o kredycie konsumenckim (zwana dalej u.k.k.), przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki. Trzeba zauważyć, iż u.k.k. zawiera szereg przepisów określających prawa i obowiązki stron umowy o kredyt konsumencki, a jej wprowadzenie do porządku prawnego i poszczególne regulacje stanowią realizację obowiązków wynikających z ustawodawstwa Unii Europejskiej (dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki.). Art. 45 u.k.k wprowadza do polskiego porządku prawnego instytucję tzw. sankcji kredytu darmowego. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c u.k.k konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Jeżeli kredytodawca w umowie nie określił zasad i terminów spłaty kredytu, konsument zwraca kredyt w równych ratach, płatnych co miesiąc, od dnia zawarcia umowy. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, iż ustawa o kredycie konsumenckim nie wymaga, by oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zawierało uzasadnienie. Dla osoby korzystającej z uprawnienia wyrażonego w tym przepisie wystarczające jest, by w sposób stanowczy wskazała pożyczkodawcy, iż korzysta że swoich uprawnień ustawowych. Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim nie uzależniają skuteczności oświadczenia składnego na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k. od zawarcia w oświadczeniu szczegółowego uzasadniania. Przepis art. 45 ust. 1 u.k.k. wyraźnie wskazuje, które naruszenia przepisów tej ustawy przez kredytodawcę uprawniają konsumenta do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Chodzi o naruszenie art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c. Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt. 7, 8, 9, 11 i 15, umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać: rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia, zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust. 1; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania, zestawienie zawierające terminy i zasady płatności odsetek oraz wszelkich innych kosztów kredytu, w przypadku gdy kredytodawca lub pośrednik kredytowy udziela karencji w spłacie kredytu, termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Nadto umowa powinna zawierać roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu. Art. 30 ust. 1 pkt. 10 i 16 u.k.k. stanowią z kolei, iż umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie, a także informacje o prawie konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem. Należy przy tym zauważyć, iż użyty w art. 45 ust. 1 u.k.k., zwrot „naruszenie” rozumieć należy wyłącznie jako zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w ust. 1 lub określenie ich w sposób wadliwy, nieprawidłowy, co aktualizować będzie się w zakresie określenia wysokości poszczególnych elementów (np. wysokości stóp oprocentowania, wysokości odsetek dziennych, całkowitego kosztu kredytu). Wskazuje na to w pierwszej kolejności literalne brzmienie art. 45 ust. 1 u.k.k., który wylicza postanowienia, które umowa powinna określać. Należy zatem wywnioskować, iż jego naruszenie może polegać tylko na sytuacji, gdy w danej umowie nie zamieszczono któregoś z tych postanowień lub postanowienie to zostało oczywiście błędnie określone. Ideą wprowadzenia w u.k.k. obowiązku informacyjnego skorelowanego z surową sankcją kredytu darmowego, było założenie, by konsument mógł ocenić tak ryzyko związane z danym instrumentem finansowym, jak i ocenić konkurencyjność danego produktu, a zatem by mógł podjąć świadomą decyzję co do dokonania określonej transakcji kredytowej z bankiem. Nadto instytucja sankcji kredytu darmowego nie dotyczy sytuacji, w których prawa i obowiązki kredytobiorcy wynikające z umowy kredytu zostały ustalone w sposób naruszający prawa konsumenta, zasady współżycia społecznego itd. Sankcja ta może być skuteczna jedynie wówczas, gdy konkretna umowa nie zawiera konkretnych informacji wskazanych w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim, przy czym katalog informacji koniecznych do zawarcia w umowie kredytu konsumenckiego powinien być rozumiany w sposób ścisły, bez dokonywania wykładni rozszerzającej. W piśmiennictwie wskazuje się na to, iż wyłącznie brak zamieszczenia określonych w art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim konkretnych punktach elementów, może prowadzić do zastosowania sankcji kredytu darmowego. W ocenie Sądu sankcja kredytu darmowego nie powstaje, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem jest przepis niewymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., tj. inne postanowienie ustawy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty i ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji, nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam. Analiza treści pozwu wskazuje, że powód podnosił, iż nie znajduje uzasadnienia pobieranie przez Bank odsetek od kredytowanych kosztów kredytu (od środków przeznaczonych na pokrycie kosztów prowizji i składki na ubezpieczenie). Z takim twierdzeniem nie sposób się jednak zgodzić, wskazać należy, iż z treści umowy kredytu wynika wprost, że kredyt jest przeznaczony także na zapłatę prowizji i składki na ubezpieczenie (§ 1 pkt.. 1 umowy), a skredytowanie pozaodsetkowych kosztów kredytu nastąpiło na wniosek kredytobiorcy (co wynika wprost z treści wniosku o udzielenie kredytu). Z umowy tej wynika, że oprocentowanie jest naliczane także od części kredytu przeznaczonej na zapłatę prowizji i składki na ubezpieczenie. Powód w pozwie nie wskazywał, by kredytobiorca nie domagał się skredytowania przez pozwany bank pozaodsetkowych kosztów kredytu w postaci prowizji i ubezpieczenia, a z dokumentów zgromadzonych w toku postepowania wynika okoliczność zgoła odmienna. Trzeba przy tym zauważyć, iż do istoty umowy kredytu należy bowiem oprocentowanie (por. art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe). Umowa kredytu każdorazowo przewiduje oprocentowanie, inaczej niż umowa pożyczki, która może być nieodpłatna. Na gruncie niniejszej sprawy pojęcie kredytu i jego wysokość (158 709,17 zł) zostało określone w § 1 ust 1 i umowy i pod tym pojęciem mieści się zarówno część udzielona na potrzeby konsumpcyjne, ale i na zapłatę prowizji i składki na ubezpieczenie. Słowo „kredyt” używane w dalszej części tej umowy jest używane właśnie w tym rozumieniu. Z § 2 pkt. 4 umowy wynika, że kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej. Sąd Rejonowy w Kielcach stoi na stanowisku, iż żaden przepis ustawy nie wyłącza możliwości pobierania odsetek od kredytowanych przez bank kosztów pożyczki. Zgodnie z art. 359 § 1 k.c., odsetki należą od się sumy pieniężnej, stanowiącej przedmiot świadczenia przysługującego wierzycielowi (świadczenia głównego). Odsetki są świadczeniem ubocznym, związanym z korzystaniem z cudzego kapitału, przy czym obowiązek ich zapłaty musi wynikać z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. Jeżeli zatem strony w umowie kredytu przewidziały odsetki od kwot przeznaczonych na sfinansowanie potrzeb kredytobiorcy, to mieszczą się one w pojęciu odsetek, o których mowa w art. 359 § 1 k.c. Nie ma podstawy prawnej do ograniczania możliwości naliczania odsetek tylko do kapitału kredytu pozostawionego kredytobiorcy do rozdysponowania na cele nieobejmujące samego sfinansowania kredytu, czyli służącego wyłącznie realizacji zamierzeń, które skłoniły konsumenta do zaciągnięcia kredytu. Gdy uzyskanie kredytu łączy się z poniesieniem dodatkowych kosztów, takich jak prowizje, opłaty przygotowawcze itp., a jednocześnie kredytobiorca nie posiada własnych środków na ich pokrycie bądź nie chce tego uczynić ze swoich funduszy, to również takie sumy mogą zostać udostępnione przez kredytodawcę, czyli skredytowane. W takiej sytuacji kredytobiorca także korzysta z cudzego kapitału, a kredytodawca jest uprawniony do pobrania z tego tytułu odsetek, jeżeli obie strony zgodnie wyrażą taką wolę w umowie. Jest to rozwiązanie rozsądne nienaruszające zasady swobody umów (art. 353 § 1 k.c., art. 3531 k.c.). Możliwości poddania oprocentowaniu kredytowanych kosztów kredytu (np. prowizji) nie wykluczają przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim, ani implementowanej w nich dyrektywy 2008/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz. Urz. UE L 133 z 22 maja 2008 roku; dalej także jako dyrektywa). Z norm tych aktów prawnych nie wynika, aby odsetki mogły być pobierane tylko od kwoty udostępnionej konsumentowi na jego własne cele (niezwiązane ze sfinansowaniem udzielenia kredytu), czyli wyłącznie od całkowitej kwoty kredytu. W ocenie Sądu gdyby wolą ustawodawcy było uniemożliwienie pobierania odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, które są kredytowane przez banki, to zostałoby to wprost wskazane w przepisach ustawy. Przyjąć należy, że kwota wypłacona konsumentowi to nie tylko środki pieniężne przekazane mu fizycznie (do ręki, na jego rachunek bankowy, itp.), ale także sumy przeznaczone na pokrycie jego zobowiązań (zmniejszenie pasywów). Nie musi ona zwiększać aktywów majątku konsumenta. Wypłata kredytu może również nastąpić poprzez spełnienie innych zobowiązań kredytobiorcy, np. spłacenie uprzednio zaciągniętych długów (kredyt refinansujący, konsolidacyjny) czy opłacenie ubezpieczenia, przy czym bez znaczenia jest tu osoba spłacanego wierzyciela. Nie ma żadnych podstaw, aby odmiennie traktować sfinansowanie udzielenia kredytu, tj. kosztów prowizji czy innych opłat, których domaga się kredytodawca. Również tu kredytobiorca w ten sposób spłaca zobowiązanie do poniesienia kosztów prowizji czy opłat w określonej wysokości, wykorzystując do tego część środków udostępnionych mu w ramach umowy kredytu. W przeciwnym wypadku konsument musiałby je uiścić z własnych funduszy, czy też zaciągnąć na ich poczet inny kredyt (a wówczas kapitał tego kolejnego kredytu przeznaczony na spłatę pierwszego zobowiązania (obowiązku zapłaty prowizji z wcześniejszego kredytu) byłby oprocentowany, a dodatkowo doszłyby koszty tego kolejnego kredytu, zaciągniętego tylko po to, aby sfinansować prowizję z pierwszego kredytu). Trzeba zauważyć, iż wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 21 kwietnia 2016 roku, C-377/14, nie dotyczy problematyki naliczania odsetek od kredytu konsumenckiego, w tym od kredytowanych kosztów takiego kredytu. Jednocześnie nie można nie dostrzec, iż Sąd Najwyższy postanowieniu z 15 czerwca 2023 roku, I CSK 4175/22 wskazał, iż jeżeli kredytobiorca przystaje na warunki umowy, w myśl których zdecydował się na zapłatę prowizji nie z własnych środków, które by przekazał bankowi, lecz z funduszy, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to kwoty udzielone kredytobiorcy na ten cel zwiększają jego zadłużenie kredytowe, podlegające spłacie zgodnie z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony. To stanowisko potwierdza możliwość zastrzeżenia w umowie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Za dopuszczalnością pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, a nie tylko od całkowitej kwoty kredytu, Sąd Najwyższy opowiedział się także w wyroku z dnia 22 lutego 2023 roku, II CSKP 786/22, oddalając skargę kasacyjną opartą m.in. na zarzucie naruszenia art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe, polegającym na dopuszczeniu wyliczenia odsetek od kosztów kredytu, a nie tylko od kwoty udzielonego kredytu. Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. W świetle powyższych rozważań przyjąć należało, że umowa pożyczki mogła przewidywać regulacje nakładające na pożyczkobiorcę obowiązek zapłaty odsetek od kwoty kredytowanych kosztów (prowizji), pozostając w zgodzie z wyżej przytoczonymi przepisami. Zauważyć należy, iż powyższy pogląd znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Okręgowego w Kielcach (np. wyrok z dnia 3 kwietnia 2025 roku II Ca 333/25 oraz z dnia 27 marca 2025 roku II Ca 1935/24). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy uznać należy, iż w umowie kredytu zawartej przez N. P. w sposób prawidłowy określono rzeczywistą roczna stopę oprocentowania. Jak wynika z art. 5 pkt. 12 u.k.k. rzeczywista roczna stopa oprocentowania to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Całkowity koszt kredyty to, zgodnie z art. 5 ust. 6 ustawy o kredycie konsumenckim, także naliczone odsetek. W umowie z dnia 14 października 2019 roku do całkowitego kosztu kredytu wliczono koszty prowizji, ubezpieczenia oraz koszty odsetek (§ 1 ust. 3 umowy). Zauważyć przy tym należy, iż kwota odsetek została naliczona także od kwoty która została przeznaczona celem sfinansowania prowizji i ubezpieczenia, co wynika zarówno z § 1 ust. 1 umowy (określającej co należy rozumieć pod sformułowaniem „kredyt”) oraz § 2 ust. 4 (określającego, że odsetki podlegają naliczeniu kwoty kredytu). Umowa kredytu zawarta przez N. P. posługuje się bowiem pojęciem kredytu dla określenia kwoty 158.709,17 zł, która to kwota składa się: z przekazanej na potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy kwoty 120000 zł, oraz przeznaczonej na zapłatę prowizji kwoty 15.855,05 i składki ubezpieczeniowej 22.854,12 zł. Prawidłowo więc odsetki w wysokości 7,79% zostały naliczone także od kwoty środków, które zostały przyznane kredytobiorcy tylko i wyłącznie celem pokrycia prowizji i ubezpieczenia, a skoro tak prawidłowo określono także całkowity koszt kredytu, na który składa także łączny koszt odsetek. Prawidłowo określono całkowitą kwotę do zapłaty, całkowity koszt kredytu i stopę oprocentowania kredytu. W § 2 ust. 12 umowy zawarta została informacja dotycząca rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. W § 2 ust. 11 umowy podano informację o całkowitej kwocie do zapłaty. Informacje te zostały przedstawione w sposób prawidłowy i zrozumiały. W tym zakresie pozwany nie naruszył obowiązku informacyjnego. W przypadku obowiązku informacyjnego naruszenie może polegać na podaniu konsumentowi nieprawdziwych lub niepełnych wiadomości. Ocena, czy informacja jest nieprawdziwa, musi zasadzać się jednak na wcześniejszym uznaniu, że dana kwestia jest jednoznacznie oceniana i ocenienie jej w inny sposób stanowi o niedochowaniu należytej staranności (przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru działalności banku). Pamiętać należy, że chodzi tu o obowiązek informacyjny, to znaczy, aby klient miał pełną informację, która przede wszystkim pozwoli mu na ocenę wysokości jego zobowiązania oraz na porównanie oferty z ofertami innych kredytodawców. Wszystkie niezbędne dane liczbowe dotyczące rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty zostały szczegółowo i prawidłowo opisane. Bank ustalił (...) na 15,6 %, obowiązku stron wynikające z umowy kredytu, co wprost zostało wyartykułowane w § 2 ust. 12, gdzie wskazano, że (...) jest określone przy uwzględnieniu obowiązków wynikających dla stron z zawartej umowy oraz z uwzględnieniem kosztów wskazanych w § 1 ust 3 lit. a-b. Nie można jednak zgodzić się z powodem, iż umowa kredytu zawarta przez N. P. roku narusza art. 30 ust. 1 pkt. 15 w zw. z art. 53 ust. 2 poprzez niepoinformowanie pożyczkobiorcy o możliwości odstąpienia od umowy pożyczki w sytuacji, gdy umowa pożyczki nie zawiera elementów określnych w art. 30 ustawy. Trzeba zauważyć, iż w § 10 i następne zawarto postanowienia dotyczące odstąpienia o umowy zgodnie z art. 53 ust 1 u.k.k. W ocenie Sądu brak jest podstaw do zawierania w umowie informacji o zasadach odstąpienia od umowy i skutkach takiego odstąpienia, określonych w art. 53 ust. 2 u.k.k. W ocenie Sądu orzekającego obowiązek informacyjny określony w art. 30 ust. 15 u.k.k. nie dotyczy wszelkich abstrakcyjnie opisanych przez ustawodawcę zdarzeń, od których rozpoczyna bieg termin na złożenie oświadczenia o odstąpieniu, lecz odnosi się jedynie do takich okoliczności, które choćby hipotetycznie mogłyby wystąpić w warunkach konkretnej zawieranej z konsumentem umowy. Brak jest podstaw do przyjęcia, że pouczenie o treści art. 53 ust. 2 u.k.k. jest obowiązkiem kredytodawcy zwłaszcza mając na uwadze, iż przepisy prawa nie wymagają nawet pouczeń chociażby o instytucji sankcji kredytu darmowego. Brak jest także podstaw do przyjęcia, że umowy kredytu naruszają art. 30 ust. 1 pkt. 10 i 16 w zw. z art. 49 ust. 1 u.k.k. poprzez niepoinformowanie pożyczkobiorcy w treści umowy kredytu jak procedura obowiązuje w przypadku całkowitej przedterminowej spłaty kredytu i niewskazanie jakie koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje wcześniejsza jego spłata oraz poprzez błędne poinformowanie, że kredyt ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu o który skrócony jest czas obowiązania umowy w sytuacji, gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszystkie koszty, a nie tylko te zależne od okresu kredytowania. Treść § 13 umowy zawiera postanowienia informujące o zasadach rozliczeń w związku ze spłatą kredytu przed terminie i umowa posługuje się dokładnie sformułowaniami ustawy o kredycie konsumenckim, w tym art. 49 i następne u.k.k. Brak jest podstaw do przyjęcia, że zawarcie postanowień w umowie stanowiących w istocie powielenie przepisów ustawy jest niewystarczające lub w jakikolwiek sposób wprowadza w błąd konsumenta, w tym stanowi naruszenia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Takie założone prowadziłoby do absurdalnych wręcz wniosków, iż sama ustawa o kredycie konsumenckim zawiera postanowienia, które naruszają jej własne przepisy, co prowadzi do wewnętrznej sprzeczności takiego rozumowania. W ocenie Sądu twierdzenie o naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt. 10 i 16 u.k.k. nie jest zasadne. Nie można także zgodzić się z powodem, iż umowy kredytu naruszają art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. poprzez niewskazanie procentowej stawki rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, jak również nieskonkretyzowanie rodzaju stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego wskazanego w umowie kredytu, niewskazanie warunków zmiany stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego wskazanego w umowie kredytu. Zasady oprocentowania zadłużenia przeterminowanego określa § 7 umowy w którym wprost wskazano, iż odsetki od zadłużenia przeterminowanego zostaną naliczone w wysokości maksymalnych odsetek ustawowych za opóźnienie i jaka jest wysokość tych odsetek na dzień zawarcia umowy. Takie określenie wysokości odsetek, mając na uwadze panujący na terenie Rzeczpospolitej Polskiej model odsetek i przyjęte w obrocie posługiwanie się pojęciami odsetek za opóźnienie, maksymalnych odsetek za opóźnienie itd. jest w ocenie Sądu wystarczającym sposobem określenia wysokości odsetek w umowie kredytu. Nadto w formularzy informacyjnym wskazane zostało, jaka jest wysokość maksymalnych odsetek ustawowych za opóźnienie na datę zawarcia umowy- 14% (odsetki te są zmienne w czasie). Nie można zgodzić się z zarzutem, że bank dopuścił się jednak naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. w zw. z art. 37 ust. 2 u.k.k.. Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt. 8 u.k.k. umowa kredytu powinna zawierać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust. 1 u.k.k.; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania. Nadto w art. 37 ust. 1 ww. ustawy stanowi, iż w przypadku umowy o kredyt konsumencki zawartej na czas określony, przez cały czas jej obowiązywania, konsument ma prawo do otrzymania, na wniosek, w każdym czasie bezpłatnie harmonogramu spłaty. Żaden ze ww. przepisów nie obliguje pożyczkodawcy do wskazania w umowie pożyczki, jaka część raty stanowi spłatę kapitału, a jaka stanowi spłatę odsetek za korzystanie z kapitału, a tym bardziej jaka część raty stanowi w istocie spłatę kwoty pożyczki przeznaczonej na spłatę prowizji lub składki na ubezpieczenie (które zostały skredytowane jako pozaodsetkowe koszty kredytu). Zauważyć należy, iż wprost w treści umowy ( w § 3 umowy), zawarto informacje o wysokości raty, a także termin płatności rat oraz informację, iż w sytuacji zmiany oprocentowania wysokość rat może ulec zmianie oraz zasady poinformowania pożyczkobiorcy o zmianie wysokości rat. Należy zauważyć, iż z przedstawionego przez powoda harmonogramu spłaty, udostępnionego przez bank na wniosek pożyczkobiorcy wynika, iż harmonogram zawiera wyszczególnienie wysokości środków składających się na konkretną ratę, jakie przeznaczane są na spłatę kapitału oraz odsetek. Umowa zawiera wysokość rat, termin ich płatności, zasady zaliczania spłat na poczet należności wynikających z umowy pożyczki, a § 17 zawarto postanowienia informujące o możności bezpłatnego otrzymania w każdym czasie plany spłaty. Odnosząc się dalej do zarzutu powoda naruszenia art. 30 ust. 1 pkt. 10 w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. wskazać należy, że zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. W ocenie powoda naruszenie tych przepisów nastąpiło poprzez zbyt ogólne, blankietowe wskazanie kosztów, których pozwany zastrzegł sobie możliwość pobierania na podstawie umowy kredytowej oraz pozwalające pozwanemu na jednostronne i dowolne dokonanie zmiany opłat i prowizji. Powód odwołał się wprost do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 13 lutego 2025 r. C 472/23, który wypowiedział się co do wykładni art. 10 ust.2 lit.
  1. k)dyrektywy 2008/48 na tle umowy zawartej przez konsumenta z pozwanym bankiem. W powołanym wyroku (...) odwołując się do swojego wcześniejszego orzecznictwa wskazał w pkt. 44 uzasadnienia, że warunki, na jakich opłaty związane z wykonaniem umowy o kredyt mogą ulec zmianie, powinny być wskazane w tej umowie w sposób jasny i zwięzły, tak aby w szczególności w związku z innymi informacjami warunki te były pozbawione wszelkiej obiektywnej nieścisłości mogącej wprowadzić w błąd przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego co do istnienia zdarzeń mogących spowodować zmianę opłat oraz co do związku między zmianą opłat a tym zdarzeniem. Odnosząc się w pkt.45 i 46 uzasadnienia wyroku do informacji przedstawionych przez sąd odsyłający (...) stwierdza, że warunki zmiany kosztów wykonania (…) umowy zostały określone na podstawie wskaźników, które dla konsumenta są trudne do zweryfikowania zarówno przed zawarciem umowy, jak i w trakcie jej wykonywania. Chodzi tu bowiem w szczególności o zmienne wskaźniki ekonomiczne, w tym wskaźniki kontrolowane przez sam bank, a także wskaźniki opisane losowo, odzwierciedlające ewolucję prawną w szerokim znaczeniu. (…) (...) wskazał, iż co do zasady to do sądu odsyłającego należy zatem, przy uwzględnieniu powyższych wskazówek, zbadanie, w jakim zakresie w sprawie w postępowaniu głównym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie na podstawie brzmienia warunków umownych dotyczących zwiększenia opłat związanych z wykonaniem rozpatrywanej umowy jasno określić ewolucję zakresu swojego zobowiązania w trakcie wykonywania tej umowy. Teza 2 powołanego wyroku (...) wskazuje, że fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania. Należy zatem zwrócić uwagę, że w ocenie (...) nie można mówić o żadnym automatyzmie oceny wystąpienia tego rodzaju naruszeń, ocena sądu orzekającego zawsze powinna być odnoszona do konkretnej umowy. Analiza postanowień §6 umowy zawartej przez pozwany bank z konsumentem potwierdza, że zmiana opłat i prowizji uwarunkowana została odwołaniem się do szeregu wskaźników, które mogą być dla konsumenta trudne do zweryfikowania (np. zmiana cen połączeń telekomunikacyjnych czy rozliczeń międzybankowych) albo do okoliczności kontrolowanych przez bank (np. zmiana zakresu i formy usług świadczonych przez bank) lub okoliczności opisanych losowo (zmiana przepisów prawa). Teoretycznie mogłoby to utrudniać konsumentowi ocenę jaki będzie koszt wykonywania umowy. Jeżeli jednak uwzględnimy treść Taryfy Opłat i Prowizji w tej części, gdzie opisano – skonkretyzowano – jakie opłaty i prowizje są przewidziane i mogą się aktualizować w czasie wykonywania tej umowy, to okaże się, że tego rodzaju dodatkowe koszty przy typowym, niezakłóconym wykonywaniu umowy nie wystąpią. Prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest niewielkie, a co za tym idzie niewielki byłby wpływ istnienia takiego ryzyka na ocenę rozmiarów zobowiązania i podjęcie przez konsumenta decyzji o zawarciu umowy. Pobranie opłat/prowizji przez bank przewidziano bowiem tylko za: za zmianę harmonogramu spłaty na wniosek kredytobiorcy- 25 zł, zmianę stopy oprocentowania ze stałej na zmienną lub odwrotnie (2% kwoty kredytu podlegającej konwersji, nie niej niż 50zł), zawarcie aneksu do umowy- 25 zł, wydanie zaświadczenia o kwocie pozostałej do spłaty- 29,99 zł, wydanie opinii dotyczącej realizacji umowy kredytu- 50 zł, wydanie zaświadczenia o spłacie kredytu- 30 zł. Racjonalnie myślący, dostatecznie rozważny przeciętny konsument zaciągając kredyt nie zakłada z góry, że będzie dążył do zmiany umowy. Skoro tego nie zakłada, to ryzyko wzrostu opłat przewidzianych za związane z tym czynności banku nie wpływa na jego ocenę co do zakresu zobowiązania. Opłaty, które przewiduje umowa nie mają zaś wpływu na bieżące wykonywanie umowy, o ile jest ona wykonywana należycie w tym sensie, że kredyt jest terminowo spłacany zgodnie z umową. W podsumowaniu stwierdzić należy, że tak ukształtowane zapisy §6 umowy dotyczące dodatkowych kosztów kredytu nie wpływają na możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania, mimo że odwołują się do wskaźników i okoliczności określonych zbyt ogólnie albo trudnych do zweryfikowania dla konsumenta. W ocenie Sądu zatem nie doszło do naruszenia art. 10 ust.2 lit.
  2. k)dyrektywy 2008/48 ani art. 30 ust. 1 pkt. 10 w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. Brak jest także podstaw do przyjęcie, że umowa nie zawiera informację o kosztach, które kredytobiorca ma ponieść w związku z umową o kredyt. Umowa zawiera bowiem zarówno wprost wskazaną wysokość odsetek, jak i całkowitą kwotę do zapłaty, wskazanie wysokości prowizji i składki na ubezpieczenie, a także opłaty za wydanie zaświadczeń itd. Reasumując powyższe rozważania, Sąd doszedł do przekonania, iż w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia żadnego z powołanych przez stronę pozwaną przepisów u.k.k. w stopniu, który uprawniałby N. P. jako konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Niezależnie od powyższych uwag brak jest podstaw przyjęcia, iż skorzystanie z dobrodziejstwa sankcji kredytu darmowego byłoby w niniejszej sprawie uzasadnione nawet przy hipotetycznym przyjęciu, iż umowa narusza przepisy ustawy o kredycie konsumenckim, stanowiące podstawę do skorzystania z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Wskazać należy, iż nawet gdyby hipotetycznie doszło do naruszenia przepisów ustawy warunkujących skorzystanie z sankcji kredytu darmowego, to nie w każdym przypadku naruszenia przepisów ustawy oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego prowadzić będzie do modyfikacji treści łączącego strony stosunku. W wyroku z dnia 13 lutego 2025 roku wydanym w sprawie o sygn. C-472/23, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, iż „przewidziany w art. 10 ust. 2 lit.
  3. g)tej dyrektywy obowiązek podania (...) jest spełniony, jeżeli (...) wskazane w danej umowie odpowiada (...) obliczonemu zgodnie ze wzorem matematycznym zawartym w części I załącznika I do wspomnianej dyrektywy na podstawie „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” w rozumieniu art. 3 lit.
  4. g)tej dyrektywy, który to koszt obejmuje koszty, jakie konsument jest zobowiązany ponieść na podstawie warunków tej umowy, w tym warunków, które następnie okażą się nieuczciwe i niewiążące dla konsumenta(…). Art. 10 ust. 2 lit.
  5. g)dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano (...), które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48.”. (...) podkreślił, iż „art. 23 dyrektywy 2008/48 w związku z jej motywem 47 należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które przewiduje – w przypadku naruszenia obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę zgodnie z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy – jednolitą sankcję polegającą na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i opłat, niezależnie od indywidualnego stopnia wagi takiego naruszenia, o ile naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania.” Należy zauważyć, iż „nie każde niewłaściwe spełnienie obowiązków informacyjnych skutkuje prawem do kredytu darmowego (…) ochrona przysługiwałaby tylko w przypadku zaniżenia lub ukrycia kosztów w celu wywołania u konsumenta błędnego przekonania o atrakcyjności finansowej oferty. Ideą wprowadzenia w u.k.k. obowiązku informacyjnego skorelowanego z surową sankcją kredytu darmowego było spowodowanie, by konsument mógł ocenić tak ryzyko związane z danym instrumentem finansowym, jak i ocenić konkurencyjność danego produktu, a zatem by mógł podjąć świadomą decyzję, co do dokonania określonej transakcji kredytowej z bankiem” (wyrok SO w Warszawie z dnia 10 lutego 2025 roku sygn.. akt V Ca 1973/24). Na gruncie niniejszej sprawy powód nie wykazał, by jakiekolwiek naruszenie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim na które się aktualnie powołuje, miało jakikolwiek wpływ na decyzję kredytobiorcy o zawarciu umowy kredytu. Powód nie wykazał, by hipotetyczne naruszenie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim mogło podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania, zwłaszcza mając na uwadze, że w treści umowy wprost wskazano liczbowo wszystkie obowiązki związane z umową, oraz wysokość odsetek, a także łączną ich sumę oraz całkowitą kwotę do zapłaty. Wyrok w całości zaskarżył powód (...) sp. z o.o. z siedzibą w J. (reprezentowany przez pełnomocnika – adwokata). Skarżący zarzucił: I. naruszenie przepisów prawa procesowego, mające wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, w szczególności umowy kredytu konsumpcyjnego gotówkowego nr (...) z dnia 14 października 2019 roku wraz z załącznikami, a także zeznań świadka N. P., co doprowadziło do błędnego uznania, iż:
  6. a)kredytodawca w umowie kredytu w sposób prawidłowy poinformował kredytobiorcę o wysokości procentowej stawki rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego w sytuacji, gdy umowa kredytowa nr (...) nie zawiera procentowej stawki rocznej stopy zadłużenia przeterminowanego, jak również umowa nie zawiera skonkretyzowania rodzaju tej stopy, jak również warunków zmiany tej stopy,
  7. b)treść § 13 umowy zawiera postanowienia informujące o zasadach rozliczeń w związku ze spłatą kredytu przed terminem oraz brak jest podstaw do przyjęcia, że zawarcie postanowień w umowie stanowiących w istocie powielenie przepisów ustawy jest niewystarczające lub w jakikolwiek sposób wprowadza w błąd konsumenta w sytuacji, gdy w umowie w sposób błędny sformułowano postanowienie dotyczące prawa do przedterminowej spłaty kredytu oraz w sposób niepełny wskazano procedurę przedterminowej całkowitej spłaty kredytu, do czego zobowiązuje wprost art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k.,
  8. c)brak jest podstaw do zawierania w umowie informacji o zasadach odstąpienia od umowy i skutkach takiego odstąpienia, określonych w art. 53 ust. 2 u.k.k., podczas gdy zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. umowa pożyczki powinna określać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, a więc zawierać również informacje zawarte w art. 53 ust. 2 u.k.k. zgodnie z którymi jeżeli umowa pożyczki nie zawiera elementów określonych w art. 30 u.k.k., konsument może odstąpić od umowy o kredyt konsumencki w terminie 14 dni od dnia dostarczenia wszystkich elementów wymienionych w art. 30 u.k.k.,
  9. d)dopuszczalne jest pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, podczas gdy kredytodawca uprawniony jest do pobierania oprocentowania wyłącznie od faktycznie wypłaconej kwoty kredytu, a w konsekwencji uznaniem, że kredytodawca w umowie kredytu wskazał prawidłowo wysokość (...),
  10. e)żaden z przepisów nie obliguje kredytodawcy do wskazania w umowie kredytu, jaka część raty stanowi spłatę kapitału, a jaka stanowi spłatę odsetek za korzystanie z kapitału, a tym bardziej jaka część raty stanowi w istocie spłatę kwoty pożyczki przeznaczonej na spłatę prowizji lub składki na ubezpieczenie (które zostały skredytowane jako pozaodsetkowe koszty kredytu), w konsekwencji uznaniem, że bank dopuścił się jednak naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. w zw. z art. 37 ust. 2 u.k.k., podczas gdy harmonogram powinien zawierać określenie terminu, wysokości raty pożyczki, z wyodrębnieniem jej poszczególnych składników, w szczególności kapitału, odsetek oraz wszelkich innych kosztów prowizji, w tym prowizji, które konsument jest zobowiązany ponieść, co nie zostało spełnione w przypadku przedmiotowej umowy kredytu,
  11. f)pobieranie opłat/prowizji przez bank przewidziano bowiem tylko za zmianę harmonogramu spłaty na wniosek kredytobiorcy, zmianę stopy oprocentowania ze stałej na zmienną lub odwrotnie, zawarcie aneksu do umowy, wydanie zaświadczenia o kwocie pozostałej do spłaty, wydanie opinii dotyczącej realizacji umowy kredytu, wydanie zaświadczenia o spłacie kredytu, podczas gdy jak wynika z § 6 ust. 2 bank w trakcie trwania umowy może wprowadzić nowe opłaty i prowizje, a więc katalog wskazany w umowie nie jest katalogiem zamkniętym,
  12. g)prawdopodobieństwo wystąpienia dodatkowych opłat i prowizji oraz warunków, od których uzależniona była zmiana wysokości kosztów pożyczki jest niewielkie, a co za tym idzie niewielki byłby wpływ istnienia takiego ryzyka na ocenę rozmiarów zobowiązania i podjęcie przez konsumenta decyzji o zawarciu umowy, a opłaty, które przewiduje umowa nie mają zaś wpływu na bieżące wykonywaniu umowy o ile jest ona wykonywana należycie w tym sensie, że kredyt jest terminowo spłacany zgodnie z umową, a w konsekwencji uznanie, że zastosowanie sankcji kredytu darmowego w przypadku zarzutu dotyczącego naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. jest możliwe jedynie jeśli wskazane opłaty wystąpią, tj. zostaną nałożone na konsumenta, podczas gdy w przypadku zastosowania sankcji nie chodzi o wyeliminowanie wprowadzonych opłat, lecz o sankcję za brak właściwej informacji, uniemożliwiającej oszacowanie konsekwencji ekonomicznych,
  13. h)zapisy § 6 umowy pożyczki dotyczące dodatkowych kosztów kredytu nie wpływają na możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania mimo, że jak sam Sąd I instancji uznaje odwołują się do wskaźników i okoliczności określonych zbyt ogólnie albo trudnych do zweryfikowania dla konsumenta, podczas gdy dla dokonania oceny zakresu zobowiązania kredytobiorcy powinien on móc przewidzieć, ewentualne zmiany tych opłat na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, a tym samym wynikające z tego dla niego konsekwencje ekonomiczne,
  14. i)„na gruncie niniejszej sprawy powód nie wykazał, by jakiekolwiek naruszenie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, na które się aktualnie powołuje, miało jakikolwiek wpływ na decyzję kredytobiorcy o zawarciu umowy kredytu. Powód nie wykazał, by hipotetyczne naruszenie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim mogło podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania” w sytuacji, gdy mając na uwadze treść wyroku (...) z dnia 13 lutego 2023 roku C-472/23 nie można wnioskować, że sankcja kredytu darmowego jest zasadna tylko w przypadku wykazania, że dane uchybienie miało rzeczywisty wpływ na ocenę zakresu zobowiązania przez kredytobiorcę, bowiem (...) we ww. wyroku oraz dotychczasowym orzecznictwie wskazywał, że sankcja kredytu darmowego jest proporcjonalna, jeżeli chodzi o naruszenie takiego obowiązku informacyjnego, który z uwagi na swój charakter, może mieć, choćby abstrakcyjnie wpływ na ocenę zakresu zobowiązania przez kredytobiorcę; 2) art. 233 § 1 i 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na zupełnym pominięciu zarzutów strony powodowej dotyczących naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. i brak sprawdzenia umowy kredytu nr (...) pod kątem wskazanego zarzutu dotyczącego nie podania założeń przyjętych do wyliczenia (...), tj. wartości uwzględnione do wyliczenia (...) w sytuacji, gdy pozwany faktycznie nie wskazał wartości przyjętych do obliczania (...); II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez uznanie, że w umowie kredytowej nr (...) kredytodawca w sposób prawidłowy poinformował o wysokości rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego w sytuacji, gdy kredytodawca nie wskazał w umowie kredytu procentowej stawki tej stopy jak również umowa nie zawiera skonkretyzowania rodzaju tej stopy oraz warunków zmiany tej stopy; 2) art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwany nie podał w umowie kredytu nr (...) pełnych założeń przyjętych do wyliczenia (...), tj. wskazania jakie wartości zostały przyjęte do wyliczenia (...); 3) art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez uznanie, że pozwany w umowie kredytu zapisy § 6 umowy kredytu dotyczące dodatkowych kosztów kredytu nie wpływają na możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania mimo, że odwołują się do wskaźników i okoliczności określonych zbyt ogólnie albo trudnych do zweryfikowania dla konsumenta w sytuacji, gdy pozwany w umowie kredytu w sposób zbyt ogólny i blankietowy sformułował podstawy do zmiany tych kosztów i opłat, a niewypełnienie obowiązku informacyjnego z art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. ma wpływ na ocenę zakresu zobowiązania przez kredytobiorcę i powinno zostać uznane za podstawę do zastosowania sankcji kredytu darmowego; 4) art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust. 2 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez uznanie, że w przedmiotowej umowie kredytowej nr (...) nie było podstaw do zawierania informacji o zasadach i skutkach odstąpienia przewidzianych w art. 53 ust. 2 u.k.k. w sytuacji, gdy jest to równorzędna z art. 53 ust. 1 u.k.k. podstawa prawna do skorzystania z możliwości odstąpienia od umowy, a kredytobiorca powinien być świadomy swojego uprawnienia w tym zakresie; 5) art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez uznanie, że pozwany w umowie kredytu nr (...) w sposób wystarczający poinformował kredytobiorcę o prawie i procedurze spłaty kredytu przed terminem w sytuacji, gdy w umowie w sposób błędny sformułowano postanowienie dotyczące prawa do przedterminowej spłaty kredytu oraz w sposób niepełny wskazano procedurę przedterminowej całkowitej spłaty kredytu, do czego zobowiązuje wprost art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k.; 6) art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 5 pkt 10 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez uznanie, że w umowie pozwany w umowie kredytu nr (...) w sposób prawidłowy poinformował o wysokości stopy oprocentowania i rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania wraz z założeniami przyjętymi do jej obliczenia, co wynikało z uznania, że pozwany w umowie kredytu nr (...) może naliczać oprocentowanie od kredytowanych kosztów kredytu (prowizji oraz składki ubezpieczeniowej) jako od kwot „wypłaconych” w rozumieniu art. 5 pkt 10 u.k.k. w sytuacji, gdy kredytowane koszty włączone w kapitał kredytu nie stanowią kwot faktycznie wypłaconych kredytobiorcy; 7) art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. w zw. z art. 37 ust. 1 – 2 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez uznanie, że żaden z ww. przepisów nie obliguje kredytodawcę do wskazania w umowie kredytu jaka część raty stanowi spłatę kapitału, a jaka stanowi spłatę odsetek za korzystanie z kapitału, a tym bardziej jaka część raty stanowi w istocie spłatę kwoty pożyczki przeznaczonej na spłatę prowizji lub składki na ubezpieczenie; 8) art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i niezbadanie czy pobieranie oprocentowania od kredytowanych kosztów kredytu (prowizji) było zgodne z zasadami współżycia społecznego i nie stanowił przekroczenia zasady swobody umów, co skutkowało uznaniem dopuszczalności pobierania oprocentowania od kredytowanych kosztów kredytu; 9) art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez uznanie, że katalog informacji koniecznych do zawarcia w umowie kredytu konsumenckiego powinien być rozumiany w sposób ścisły, bez dokonywania wykładni rozszerzającej, podczas gdy strona powodowa wskazuje jedynie na naruszenia wynikające wprost z ustawy o kredycie konsumenckim i nie kreuje obowiązków, które nie wynikają z przepisów prawa. Wobec powyższego skarżący wniósł o: 1. zmianę wyroku w całości poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 66.819,69 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 kwietnia 2025 roku do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; 2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany (...) S.A. z siedzibą w C. (reprezentowany przez pełnomocnika – radcę prawnego) wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wywołanych wniesieniem apelacji przez stronę powodową. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się zasadna. 1. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń co do wszystkich faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy – istotnych z punktu widzenia właściwych do zastosowania w tym przypadku norm prawa materialnego, wynikających z odpowiednich przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim - Dz. U. 2019.2083 t.j., zwanej w dalszym ciągu jako u.k.k.). Sąd Okręgowy w całości przyjął je za własne. To oznacza, że nie znalazły usprawiedliwienia zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Ich analiza wskazuje na to, że w rzeczywistości nie zwalczały one prawidłowości oceny wiarygodności i mocy określonych dowodów, będących podstawą ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a jedynie zmierzały do podważenia prawidłowości wnioskowania przez Sąd pierwszej instancji z tak ustalonych faktów (na podstawie dowodów w z dokumentów, w szczególności w postaci umowy kredytu konsumenckiego) – już w płaszczyźnie prawa materialnego. W istocie zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wyczerpywały w najbardziej elementarnym tego wymiarze istoty tego rodzaju zarzutu naruszenia prawa procesowego. 2. Sąd Rejonowy właściwie zidentyfikował przedmiotową umowę – jako umowę o kredyt konsumencki – w rozumieniu art. 3 ust. 1 u.k.k. Pozwany bezpodstawnie negował status kredytobiorcy jako konsumenta. Innymi słowy nie było podstaw do kwestionowania tego, że przedmiotowa umowa stanowiła umowę o kredyt konsumencki – w rozumieniu art. 3 ust. 2 pkt 2 u.k.k. Po pierwsze, taki wniosek wynikał z jej treści, w szczególności z jej § 1 ust. 1., który wprost wskazywał, że Bank udziela Kredytobiorcy kredytu na sfinansowanie potrzeb konsumpcyjnych oraz pozaodsetkowych kosztów tego kredytu. Po drugie, wniosku tego nie zmienia twierdzenie pozwanego, że kredytobiorca prowadził gospodarstwo rolne, skoro umowa kredytu ponad wszelką wątpliwość nie została zawarta w związku z prowadzoną działalnością zawodową tego rodzaju (a tym bardziej – gospodarczą), a jedynie na cele konsumpcyjne, co raz jeszcze podkreślić należy - wynikało wprost z jej treści. Nie można tracić z pola widzenia tego, że to przecież Bank – kredytodawca, przygotował projekt umowy, w takim kształcie w jakim została zawarta. 3. Nieprawidłową pozostawała prawnomaterialna ocena Sądu Rejonowego tak ustalonej podstawy faktycznej, o ile sprowadzała się do konkluzji, że w tym konkretnym przypadku brak jest faktycznych i prawnych przesłanek do zastosowania sankcji kredytu darmowego w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. Przy czym, Sąd pierwszej instancji, w kontekście zgłoszonego przez pozwanego zarzutu upływu terminu dla zgłoszenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, wyraził trafny pogląd co do tego, że termin ten został zachowany. W związku z tym wyjaśnić należy, że roczny (prekluzyjny) termin dla złożenia oświadczenia – w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. rozpoczyna swój bieg od dnia wykonania umowy o kredyt konsumencki, a stan wykonania takiej umowy występuje wówczas, kiedy także kredytobiorca wykonana w całości wynikające z tej umowy obowiązki. Wobec tego, skoro kredytobiorca oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego niespornie złożył przed spłatą kredytu, to już z tej tylko przyczyny w dacie jego złożenia nie istniał jeszcze stan wykonania umowy, a zatem nie rozpoczął się jeszcze bieg rocznego terminu dla złożenia oświadczenia – w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. Z tego względu brak jest podstaw do przyjęcia jakoby uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego miało wygasnąć na skutek upływu tego rocznego terminu. Nie jest to pogląd odosobniony. W tym miejscu wystarczającym jest odwołanie się do przywołanego przez powoda w sposób dostateczny - orzecznictwa sądów powszechnych oraz poglądów prezentowanych w literaturze przedmiotu – co do rozumienia „wykonania umowy” na potrzeby identyfikacji początku biegu terminu z art. 45 u.k.k. Taka konkluzja zachowuje pełną zgodność z tym z już ukształtowaną linia orzeczniczą Sądu Okręgowego w Kielcach, dotycząca tego zagadnienia. Na tle tego wszystkiego stanowisko pozwanego – opierające się na założeniu, że istotne dla prawidłowej identyfikacji początku biegu rocznego terminu (z art. 45 ust. 5 u.k.k.) – jest tylko wykonanie umowy przez kredytodawcę, a już nie przez kredytobiorcę, jawi się jako nie mające żadnego jurydycznego usprawiedliwienia. W pozostałej części ocena Sądu Rejonowego i towarzysząca jej argumentacja – w zakresie rozważenia przesłanek sankcji kredytu darmowego, wymagały zdecydowanej zmiany, jako że nie były prawidłowe, skoro Sąd pierwszej instancji doszedł do nietrafnego wniosku, że w tym konkretnym przypadku wszystkie postanowienia przedmiotowej umowy spełniały kryterium obowiązku informacyjnego. Podkreślenia wymaga i to, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego ma charakter prawo kształtujący. Zatem warunkiem skorzystania przez konsumenta – kredytobiorcę z sankcji kredytu darmowego – w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. jest złożenie wskazanego w nim pisemnego oświadczenia – kredytodawcy. Istotne jest i to, że w art. 45 ust. 1 u.k.k. nie wprowadzono żadnych wymagań co do treści oświadczenia konsumenta. W drodze wykładni systemowej oraz funkcjonalnej należy uznać, że wystarczy, iż – zgodnie z zasadami ogólnymi dotyczącymi składania oświadczeń woli – ujawnia ono w sposób dostateczny wolę konsumenta odnośnie do zastosowania sankcji kredytu darmowego (art. 60 k.c.). Może być wyrażone w sposób skrótowy bądź lakoniczny, jeżeli jego sens wynika z okoliczności, w których zostało złożone (art. 65 § 1 k.c.). Nie jest zatem konieczne, aby oświadczenie konsumenta wskazywało naruszenie, które stanowi podstawę zastosowania sankcji kredytu darmowego (odmiennie K. (...), K. Pilawska, E. Tomanek, Sankcja..., s. 196). Wymaganie takie nie wynika z obowiązujących przepisów. Skutki sankcji kredytu darmowego występują niezależnie od tego, czy naruszenie odpowiednio opisano w oświadczeniu konsumenta. Wystarczy, że dostatecznie ujawniono wolę konsumenta odnośnie do zastosowania tej sankcji (art. 60 k.c.). Wobec tego w procesie cywilnym sąd nie jest związany opisem naruszeń, które zamieszczono w oświadczeniu konsumenta, a może – w granicach zebranego materiału procesowego - zastosować sankcję kredytu darmowego, gdy ustali, że wystąpiły inne naruszenia określone w art. 45 ust. 1, a więc nie tylko te na które wskazywałaby treść oświadczenia. Opis tych naruszeń nie wyznacza bowiem granic oświadczenia woli konsumenta ani podstawy jego powództwa bądź obrony procesowej, lecz zawiera jedynie informację, że zostały stwierdzone przez konsumenta. Na tej podstawie sąd może przyjąć, że wystąpiły skutki sankcji kredytu darmowego, choćby konsument nie powoływał się na takie naruszenie w swoim oświadczeniu ani w trakcie procesu cywilnego. ( p. także T. Czech, Komentarz do art. 45 u.k.k. – Syst. inf. pr. M.). Reasumując, o ile kredytobiorca złoży kredytodawcy oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego – w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k., czyli oświadczenie dostatecznie objawiające taką wolę, a oświadczenie to nawet nie zawiera żadnego uzasadnienia, bo kredytodawca nawet nie musi w nim wskazywać na konkretne naruszenia obowiązku informacyjnego przez postanowienia umowy kredytu konsumenckiego, to na sądzie rozpoznającym sprawę, w której kredytobiorca, w ramach obrony swoich praw (konsumenta) powołuje się na fakt złożenia takiego oświadczenia i składa go także do akt sprawy, spoczywa obowiązek zbadania z urzędu, czy postanowienia umowy naruszają chociaż w jednym przypadku obowiązek informacyjny (biorąc pod uwagę obowiązki informacyjne wskazane – z przywołaniem konkretnych przepisów u.k.k. w art. 45 ust. 1 u.k.k.). To oznacza, że ta powinność sądu zbadania naruszenia obowiązku informacyjnego przez postanowienia umowy kredytu konsumenckiego, jest niezależna od tego, czy kredytobiorca w ogóle wskaże na to naruszenie. Obowiązek zbadania przez sąd z urzędu, czy postanowienia umowy o kredyt konsumencki spełniają kryteria informacyjne w rozumieniu art. 10 ust. 2 dyrektywy potwierdził także (...), w wyroku z dnia 21.04.2016 r., C-377/14, stwierdzając, że „Artykuł 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że nakłada on na sąd krajowy rozpoznający spór dotyczący wierzytelności wywodzonych z umowy o kredyt w rozumieniu rzeczonej dyrektywy obowiązek zbadania z urzędu poszanowania wymogu informacyjnego przewidzianego w przywołanym przepisie oraz wyciągnięcia wszystkich wynikających z prawa krajowego konsekwencji naruszenia takiego obowiązku, pod warunkiem, że mające zastosowanie sankcje spełniają wymogi ustanowione w art. 23 tej samej dyrektywy.” U podstaw takiej tezy znalazła się w szczególności następująca argumentacja: „W związku z tym uwagi poprzedzające zawarcie umowy i towarzyszące owemu zawarciu, związane z warunkami umownymi i konsekwencjami owego zawarcia mają dla konsumenta fundamentalne znaczenie. To w szczególności na podstawie tych właśnie informacji ten ostatni podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. podobnie wyrok z dnia 16 stycznia 2014 r. H. O., C-226/12, EU:C:2014:10, pkt 25 i przytoczone tam orzecznictwo). Ponadto istnieje realne niebezpieczeństwo, że w szczególności ze względu na brak świadomości konsument nie powoła się na przepis prawa, który ma w swym założeniu go chronić (wyrok z dnia 4 czerwca 2015 r. A., C-497/13, EU:C:2015:357, pkt 42 i przytoczone tam orzecznictwo). W konsekwencji skuteczna ochrona konsumenta nie mogłaby zostać osiągnięta, gdyby sąd krajowy nie miał kompetencji do dokonania z urzędu oceny poszanowania wymogów wynikających z norm prawa Unii obowiązujących w dziedzinie ochrony konsumentów (wyrok z dnia 4 października 2007 r. Ł. i L., C-429/05, EU:C:2007:575, pkt 61 i 65). Jak przypomniano w pkt 53 niniejszego wyroku: dla zapewnienia ochrony zamierzonej we wspomnianej dyrektywie nierówność występująca pomiędzy pozycją konsumenta i przedsiębiorcy może bowiem zostać zrównoważona jedynie poprzez pozytywną interwencję niezależnego od stron umowy sądu krajowego rozpoznającego sprawę. Badanie z urzędu przez sąd krajowy poszanowania wymogów wynikających z dyrektywy 2008/48 stanowi ponadto właściwym środek pozwalający na osiągnięcie celu wskazanego w art. 10 ust. 2 rzeczonej dyrektywy i na przyczynienie się do realizacji celów wskazanych w motywach 31 i 43 owej dyrektywy (zob. analogicznie postanowienie z dnia 16 listopada 2010 r. O., C-76/10, EU:C:2010:685, pkt 41 i przytoczone tam orzecznictwo). W szczególności, zgodnie z art. 23 dyrektywy 2008/48, sankcje przewidziane w przypadku naruszenia przepisów prawa krajowego przyjętych zgodnie z rzeczoną dyrektywą muszą mieć charakter odstraszający. Niewątpliwie badanie przez sądy krajowe poszanowania wymogów wynikających z tejże dyrektywy ma właśnie taki charakter. Sąd krajowy, będący zatem zobowiązanym do zapewnienia skuteczności (effet utile) ochrony konsumentów, której zagwarantowanie jest celem przepisów dyrektywy 2008/48, pełni rolę, która nie ogranicza się do zwykłej możliwości orzeczenia w przedmiocie poszanowania owych wymogów, ale obejmuje ona także obowiązek zbadania tej kwestii z urzędu, gdy tylko sąd krajowy dysponuje niezbędnymi w tym celu informacjami na temat okoliczności prawnych i faktycznych (zob. analogicznie wyrok z dnia 4 czerwca 2009 r. O. GSM, C-243/08, EU:C:2009:350, pkt 32). Ponadto, gdy sąd krajowy stwierdzi z urzędu naruszenie art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, jest on zobowiązany, nie czekając na to, iż konsument zgłosi zmierzający ku temu wniosek, wyciągnąć wszelkie konsekwencje wynikające z danej sytuacji zgodnie z prawem krajowym, z zastrzeżeniem poszanowania zasady kontradyktoryjności (zob. analogicznie wyroki z dnia 21 lutego 2013 r. W. (...) Bank, C-472/11, EU:C:2013:88, pkt 36 i wyrok z dnia 1 października 2015 r. (...) (...), C-32/14, EU:C:2015:637, pkt 42).” 4. Podkreślenia wymagało przede wszystkim to, że przepisy u.k.k., które miały zastosowanie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, stanowiły efekt implementacji do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23.04.2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki (w dalszym ciągu: dyrektywy). W związku z tym wyjaśnić należy, że celem tej dyrektywy pozostawała harmonizacja niektórych aspektów przepisów ustawowych państw członkowskich, dotyczących umów o kredyt konsumencki (art. 1 dyrektywy). Harmonizacja i bezwzględnie wiążący charakter tej dyrektywy polega na tym, że w zakresie, w jakim niniejsza dyrektywa zawiera zharmonizowane przepisy, państwa członkowskie nie mogą utrzymywać w swoim prawie krajowym ani wprowadzać do niego przepisów odbiegających od przepisów określonych w niniejszej dyrektywie (art. 22 ust. 1 dyrektywy). Zakres harmonizacji określają definicje zawarte w niniejszej dyrektywie, zatem obowiązki państw członkowskich związane z wprowadzaniem w życie przepisów niniejszej dyrektywy zostały ograniczone do takiego zakresu, jaki wyznaczają te definicje (motyw 10 preambuły dyrektywy). Pełna harmonizacja jest niezbędna do zapewnienia wszystkim konsumentom we Wspólnocie wysokiego i równoważnego poziomu ochrony ich interesów i stworzenia prawdziwego rynku wewnętrznego (motyw 9 preambuły dyrektywy). Do realizacji tego celu istotnie przyczynia się obowiązek informacyjny, ustanowiony w art. 10 ust. 2 dyrektywy (p. także wyrok (...) z dnia 18 grudnia 2014 r., CA (...), C‑449/13, EU:C:2014:(...) i przytoczone tam orzecznictwo). Dyrektywa za fundament ochrony owych interesów przyjęła umożliwienie konsumentom poznania swoich praw i obowiązków wynikających z umowy o kredyt, wskazując, że umowa powinna zawierać wszelkie niezbędne w tym zakresie informacje, a te winny być podane w sposób jasny i zwięzły (pkt 31 preambuły dyrektywy), po to by konsument znając wszystkie warunki umowy, obiektywnie rzecz pojmując mógł je przeanalizować, porównać z warunkami innej możliwej umowy i podjąć decyzję co do jej zawarcia. Dlatego dyrektywa w swoich regulacjach, realizując cel harmonizacji przepisów krajowych poprzez te wiążące definicje oraz wskazanie zakresu informacji, jakie winna zawierać umowa o kredyt konsumencki – dla konsumenta, położyła w ten sposób bardzo duży nacisk na to, by wyeliminować deficyt informacyjny po stronie konsumenta, który, jak podkreśla w swoim orzecznictwie (...) jest jednym z głównych źródeł słabości konsumenta przy zawieraniu umowy z przedsiębiorcą. Stąd dbałość o maksymalne zapewnienie przejrzystości i jednoznaczności treści umowy kredyt konsumencki, zarówno w płaszczyźnie wskazania tego jakie informacje oraz jak definiowane powinna zawierać, jak i w sferze potencjalnych sankcji mających dla przedsiębiorcy (kredytodawcy) wymiar „odstraszający”, na wypadek gdyby w jakimś zakresie nie zrealizował powinności dostarczenia konsumentowi, także poprzez wprowadzenie do umowy - wszystkich niezbędnych informacji w zakresie jego praw i obowiązków – jako kredytobiorcy. 5. Wyrazem tego było: po pierwsze - ustawowe zdefiniowanie (w art. 3 dyrektywy), pojęć, którymi umowy o kredyt konsumencki winny operować; po drugie - opisanie (w art. 10 ust. 2 dyrektywy) warunków przejrzystości takiej umowy, czyli tych wszystkich informacji, które umowa powinna zawierać – w obu przypadkach pełna harmonizacja przekładająca się na związanie tymi regulacjami w przepisach krajowych; po trzecie - nałożenie na państwa członkowskie obowiązku ustanowienia przepisów dotyczących sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z dyrektywą i podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu zapewnienia stosowania tych sankcji, przy założeniu, że przewidziane sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające (art. 23 dyrektywy). 6. Jeżeli zatem istota regulacji ochrony praw konsumenta wynikająca z przepisów dyrektywy, ale także i odpowiadających im przepisów u.k.k., zasadza się na stworzeniu właściwych i weryfikowalnych gwarancji dla zapewnienia realizacji obowiązku informacyjnego w znaczeniu już wyżej wyjaśnionym, także i po to, by w sposób nie budzący żadnych wątpliwości móc odpowiedzieć na pytanie o konieczność zastosowania sankcji „kredytu darmowego” (już w rozumieniu art. 45 ust. 1 u.k.k. – w konsekwencji stosowania art. 23 dyrektywy), to koniecznym jest także właściwe zidentyfikowanie kryteriów niedopełnienia owego obowiązku informacyjnego w umowie o kredyt konsumencki, tak by możliwe było ich zastosowanie do postanowień każdej umowy o kredyt konsumencki o skonkretyzowanej jej treści. 7. Po pierwsze, nie ulega wątpliwości, że postanowienia umowy o kredyt konsumencki nie spełniają kryterium obowiązku informacyjnego, kiedy umowa w ogóle nie zawiera jednej z informacji opisanych w art. 10 ust. 2 dyrektywy (przy odpowiednim uwzględnieniu definicji z art. 3 dyrektywy) i odpowiednio opisanych w art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c (przy uwzględnieniu odpowiednio definicji zawartych w art. 5 uk.k). Przykładowo w umowie w ogóle brak jakiejkolwiek informacji co do „całkowitej kwoty kredytu” (art. 10 ust. 2 lit. d w zw. z art. 3 lig. l - dyrektywy; art. 30 pkt. 4 art. 6 pkt 7 u.k.k.) 8. Po drugie, jest tak również wówczas, kiedy co do zasady umowa zawiera takie informacje, ale w istocie w sposób wyraźny nie spełniają one cech wynikających z definicji zawartej w dyrektywie i w u.k.k i w takim rozumieniu są nieprawidłowe, co oznacza, że umowa także nie spełnia obowiązku informacyjnego, o jakim mowa. Przykładowo, w umowie co do zasady jest zawarta informacja, co do całkowitej kwoty kredytu, ale nie spełnia ona warunków wynikających z definicji „całkowitej kwoty kredytu” – opisanej w art. 3 lig. l – dyrektywy oraz 6 pkt 7 u.k.k, bo na przykład wskazana w umowie kwota – jako „całkowita kwota kredytu” w rzeczywistości nią nie jest, gdyż obejmuje także „kredytowane koszty kredytu”, a te niewątpliwie pozostają poza „granicami” całkowitej kwoty kredytu, gdyż wchodzą do „całkowitego kosztu kredytu” (art. 3 lit. g dyrektywy raz art. 5 pkt 6 u.,k.k.) i przez to - do „całkowitej kwoty do zapłaty” (w rozumieniu art. 3 lit. h dyrektywy oraz art. 5 pkt 8 u.k.k.). Zagadnienie to było przedmiotem rozstrzygnięcia przez (...) w wyroku z dnia 21.04.2016 r., w sprawie S. L. Ł., I. Ł. przeciwko A. a.s., C-377/14. Trybunał w szczególności orzekł, że art. 3 lit.
  15. l)i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi. 9. Po trzecie, o tym czy zawarta w umowie o kredyt konsumencki informacja spełnia kryteria obowiązku informacyjnego – w rozumieniu art. 10 ust. 2 dyrektywy niejednokrotnie będzie decydowało kryterium istotności danego obowiązku informacyjnego dla rzeczywistego zapoznania się konsumenta z jego prawami i obowiązkami. W związku z tym (...) w kilku orzeczeniach podkreśla, że przy wykładni art. 10 ust. 2 dyrektywy i znaczenia poszczególnych elementów z tego przepisu (poszczególnych informacji) należy uwzględnić konieczność zapewnienia konsumentowi możliwości oceny zakresu jego zobowiązania wynikającego z umowy - z ekonomicznego punktu widzenia, co prowadzi do konieczności odpowiednego rozbudowania obowiązku informacyjnego, tak by konsument miał pełne i zrozumiałe informacje o swoich obowiązkach w tym wymiarze ekonomicznym (p. wyroki (...) z dnia: 19.12.2019, C-290/19, (...); z dnia 9.09.2021 r., C-33/20, C-155/20 i C-187/20, E. Bank; 21.03.2024, C-714/22 (...) W.). Innymi słowy, chodzi o to, czy ta zawarta w umowie informacja jest na tyle dostateczna i jednoznaczna, że pozwala mu zidentyfikować w sposób czytelny i weryfikowalny ekonomiczny wymiar nałożonego na niego w tej umowie obowiązku, a przez to stanowi o wypełnieniu obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 10 dyrektywy 10. Po czwarte, z tym ekonomicznym wymiarem i znaczeniem obowiązku informacyjnego istotnie łączą się przyczyny, dla których informacja zawarta w umowie pomimo tego, że odwołuje się co do zasady do jednego z elementów z art. 10 ust. 2 dyrektywy, to w rzeczywistości nie stanowi o wypełnieniu obowiązku informacyjnego w tym zakresie. Generalnie chodzi o sytuacje, w których podana w umowie informacja jest błędna w tym sensie, że nie uwzględnia prawidłowego rozumienia wszystkich „składowych” i ich „powiązania ze sobą”, które biorąc pod uwagę definicje z art. 3 dyrektywy – należało wziąć pod uwagę w procesie wnioskowania prowadzącym do wygenerowania właściwej informacji, mającej – co raz jeszcze należy podkreślić - istotny dla konsumenta wymiar ekonomiczny. Warto podkreślić, że tego rodzaju niedopełnienia obowiązku informacyjnego, właśnie na takim podłożu dotyczył wyrok (...) z dnia 21.03.2024, C-714/22 (...) W.. Chodziło o błędne podanie wartości (...), poprzez jej zaniżenie – w stosunku do tej prawidłowo wyliczonej (...). Rzeczywista roczna stopa oprocentowania - w rozumieniu art. 10 ust. 2 lit g w zw. z art. 3 lit. i - dyrektywy , to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym, w odpowiednich przypadkach, wraz z kosztami, o których mowa w art. 19 ust. 2 dyrektywy. Mechanizm zaniżenia polegał generalnie na tym, że w ramach „składowej” całkowitego kosztu kredytu nie ujęto wszystkich kosztów tego kredytu – w rozumieniu art. 3 lit. g dyrektywy. Skoro zatem do wyliczenia (...) przyjęto niższe koszty kredytu niż prawidłowo należało to uczynić, to w ten sposób procentowy wskaźnik ich udziału w całkowitej kwocie kredytu musiał być odpowiednio niższy niż ten, który byłby efektem odpowiednio wyższego całkowitego kosztu kredytu. Z tych przyczyn (...), mając na względzie to, że (...) ma szczególne znaczenie informacyjne dla konsumenta, wyjaśnił, że wskazanie (...), które nie odzwierciedla wiernie wszystkich kosztów wymienionych w art. 3 lit g dyrektywy, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sposób jak brak wskazania tej kwoty. Dodać jedynie należy, że stosowanie tego rodzaju praktyk przez banki w umowach o kredyt konsumencki nie było wcale rzadkie, a często zdarzało się tak, że na „zaniżanie” (...) miały wpływ jednocześnie dwie przyczyny, mianowicie kredytowane koszty kredytu z jednej strony (nieprawidłowo) zaliczano do całkowitej kwoty kredytu (powiększając ją), a z drugiej (nieprawidłowo) nie zaliczono ich do całkowitego kosztu kredytu (pomniejszając go), co zupełnie „spłaszczało” (...) w stosunku do tej prawidłowo wyliczonej. 11. Po piąte, poszukując odpowiedzi na pytanie o to, czy umowa kredytu konsumenckiego spełnia warunek właściwego obowiązku informacyjnego, nie można tracić z pola widzenia jeszcze jednego, jak się wydaje istotnego kryterium, na które zdaje się wskazywać jeden z najnowszych, dotyczący analizowanej problematyki, wyrok (...) z dnia 13.02.2025 r., C-472/23 w sprawie (...) Sp. z o.o. przeciwko A.B. S.A. Istota jednego z zagadnień rozstrzyganych w tym orzeczeniu sprowadzała do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy i jakie znaczenie dla oceny spełnienia warunku obowiązku informacyjnego – w rozumieniu art. 10 ust. 2 lit g dyrektywy ma sytuacja, w której dochodzi do wskazania w umowie o kredyt konsumencki nie zaniżonego, a – co istotne - zawyżonego (...) – w stosunku do tego, jaki należałoby prawidłowo wyliczyć, przy założeniu, że postanowienie o dopuszczalności naliczenia odsetek od kredytowanych kosztów kredytu stanowi nieuczciwy warunek umowy, a zatem niewiążący konsumenta i tym samym co do którego należałoby odstąpić od jego stosowania – na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13. Nie budzi bowiem wątpliwości teza, że „wyeliminowanie” w taki sposób kwoty odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu (a w rzeczywistości od tej części udzielonego kredytu, która została przeznaczona na pokrycie jego pozaodsetkowych kosztów) prowadziłoby do obniżenia jednej ze „składowych” – w rozumieniu art. 3 lit. i dyrektywy 2008/48, tj. całkowitego kosztu kredytu, co skutkowałoby tym, że jego procentowy udział w całkowitej kwocie kredytu (czyli w tej drugiej „składowej” podstawy wyliczenia (...)) byłby przez to odpowiednio mniejszy, niż ten odzwierciedlony w (...) wskazanego w umowie (przy uwzględnieniu tego, że całkowity koszt kredytu obejmuje także odsetki od pozaodsetkowych kosztów kredytu). Na tle takiej sytuacji, (...) w tym przywołanym wyżej wyroku (C-472/23) przede wszystkim przypomniał, że co do zasady wskazanie (...), która nie odzwierciedla wiernie wszystkich kosztów wymienionych w art. 3 lit. g dyrektywy 2008/48, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób, jak brak wskazania tej stopy (zob. podobnie wyrok z dnia 21 marca 2024 r., (...) W. (Usługi dodatkowe do umowy o kredyt), C‑714/22, EU:C:2024:263, pkt 55). Następnie (...) wyjaśnił, że art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż obowiązek wskazania (...) w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się tylko do zakazu zaniżania go (w stosunku do tego podlegającego prawidłowemu ustaleniu), ponieważ błędne wskazanie (...) może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości, a dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone (...), mogłoby pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta, co tym samym zagrażałoby spełnieniu celu realizowanego przez obowiązek przewidziany w art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy 2008/48, który to cel wynika z orzecznictwa przytoczonego w pkt 28 i 29 niniejszego wyroku. Z drugiej jednak strony (...) przypomniał, że art. 19 ust. 3 dyrektywy 2008/48 przewiduje, iż obliczenia (...) dokonuje się przy założeniu, że umowa o kredyt będzie obowiązywać przez uzgodniony okres oraz że kredytodawca i konsument wywiążą się ze swoich zobowiązań zgodnie z warunkami określonymi w tej umowie i w określonych w niej terminach. Zatem z tej perspektywy, w ocenie (...), przewidziany w art. 10 ust. 2 lit. g tej dyrektywy obowiązek podania (...) jest spełniony, już wówczas jeżeli (...) wskazane w danej umowie odpowiada (...) obliczonemu zgodnie ze wzorem matematycznym zawartym w części I załącznika I do wspomnianej dyrektywy na podstawie „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” w rozumieniu art. 3 lit. g tej dyrektywy, który to koszt obejmuje koszty, jakie konsument jest zobowiązany ponieść na podstawie warunków tej umowy, w tym warunków, które następnie okażą się nieuczciwe i niewiążące dla konsumenta. Zatem z tej argumentacji wynika, że dla udzielenia odpowiedzi na pytanie o to, czy wskazanie w umowie (...) spełnia kryterium obowiązku informacyjnego, mają znaczenie tylko te wyżej wskazane przesłanki wprost wynikające z dyrektywy i istniejące w dacie zawarcia umowy, a tym samym nie ma żadnego znaczenia to, że podstawą wyliczenia (...) i jego wskazania w umowie były także i te jej warunki (w tym przypadku - w zakresie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu), które następnie (już po zawarciu umowy) zostałyby uznane za nieuczciwie i nie wiążące. Innymi słowy, zidentyfikowane tylko w takim „mechanizmie” „zawyżenie” (...), czyli raz jeszcze należy podkreślić – dopiero na skutek późniejszego uznania za niewiążące tego postanowienia umowy, z którego wynikały także odsetki od kredytowanych kosztów kredytu, uwzględnione przy wyliczeniu (...), pozostawało bez wpływu na spełnienie, przez tak podane w umowie (...), obowiązku informacyjnego. Liczy się bowiem tylko to, by (...) spełniało kryteria dyrektywy w dacie zawarcia umowy. W takiej sytuacji (...) doszedł do wniosku, że art. 10 ust. 2 lit.
  16. g)dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano (...), które okazuje się zawyżone tylko ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48. Na tle tak rozważonego przez (...) zagadnienia dotyczącego spełnienia przez (...) kryterium obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy, nasuwa się wniosek ogólniejszej natury – dotyczący identyfikowania spełnienia obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy. Mianowicie wydaje się, że dla udzielenia odpowiedzi na pytanie o to, czy dane postanowienie umowy spełnia kryterium obowiązku informacyjnego, znaczenie ma jedynie istnienie określonych postanowień umowy w dacie jej zawarcia, byleby informacje z nich wynikające spełniały kryteria dyrektywy (ustawy krajowej). Natomiast nie ma znaczenia to, że te postanowienia w wyniku późniejszego uznania ich za niedozwolone – przestają wiązać. Zatem tak ewentualnie „okrojona” o nie treść umowy nie może być podstawą wnioskowania co do tego, czy postanowienia umowy spełniają kryterium obowiązku informacyjnego. Upraszczając, w tym względzie liczą się postanowienie umowy w dacie jej zawarcia, a nie efekt późniejszy w postaci stanu niezwiązania konsumenta postanowieniami uznanymi za niedozwolone. Wskazanie w tym miejscu na potrzebę wyraźnego rozdzielenia zagadnienia abuzywności postanowień umowy o odsetkach od tej części kredytu, która jest przeznaczona na pokrycie pozaodsetkowego kosztu kredytu (ze skutkiem niezwiązania konsumenta takimi postanowieniami umowy) od zagadnienia niespełnienia przez te postanowienia obowiązku informacyjnego (ze skutkiem skorzystania przez konsumenta z sankcji kredytu darmowego), jest konieczne z uwagi na pojawiający się w orzecznictwie taki kierunek rozumowania, który u podstaw odpowiedzi na pytanie o to, czy istnieją przesłanki do zastosowania sankcji kredytu darmowego, stawia zagadnienie „dopuszczalności naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu”, np. w postaci prowizji, czy składek na ubezpieczenie (dał temu wyraz także Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku), a nie potrzebę wyjaśnienia tego, czy postanowienia umowy kredytu konsumenckiego o odsetkach od tej części udzielonego kredytu, która została od razu (tj. z chwilą zawarcia umowy) przeznaczona na skredytowanie pozaodsetkowego kosztu kredytu (np. prowizji) spełnia kryterium obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 10 ust. 2 dyrektywy. Właśnie to ostatnie tak postawione zagadnienie, było przedmiotem najnowszego w tym zakresie wyroku (...) – z dnia 23.04.2026 r., C-744/24. Trybunał, korzystając z uprawnienia przeformułowania pytania sądu krajowego, uznał, że poprzez pytanie pierwsze sąd odsyłający dąży w istocie do ustalenia, czy art. 3 lit. g, j dyrektywy 2008/48 w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. Zatem samo wskazanie na art. 3 lit. g, j w zw. z art. 10 ust. 2 dyrektywy (chociaż w tym ostatnim przypadku bez wskazania konkretnego przepisu art. 10 ust. 2 – w sensie „literowym”), potwierdza tezę, że (...) dokonał wykładni przepisów dyrektywy na potrzeby dokonania przez sąd odsyłający oceny tego, czy postanowienia umowy o kredyt konsumencki spełniają obowiązek informacyjny. Na tak przeformułowane pytanie, (...) odpowiedział w następujący sposób: „Art. 3 lit. g, j dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, zmienionej dyrektywą 2021/2167, w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta”. W ramach argumentacji takiej tezy (...) w szczególności przypomniał i wskazał następujące kwestie. Jeśli chodzi o pojęcie „całkowitej kwoty kredytu” w rozumieniu dyrektywy 2008/48, to zostało ono zdefiniowane w art. 3 lit. l jako maksymalna kwota lub łączne kwoty udostępnione na podstawie umowy o kredyt. Jak wynika z orzecznictwa Trybunału, aby zapewnić konsumentom obszerną ochronę, prawodawca Unii przyjął w art. 3 lit. g tej dyrektywy szeroką definicję pojęcia „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta”, stanowiąc, że obejmuje on wszystkie koszty łącznie z odsetkami, podatkami oraz wszelkimi innymi opłatami, jakie konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, które to koszty znane są kredytodawcy, z wyjątkiem kosztów notarialnych (wyrok z dnia 26 marca 2020 r., Z. i Ł. Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty, C-779/18, EU:C:2020:236, pkt 39 i przytoczone tam orzecznictwo). Ponadto zgodnie z art. 3 lit. i owej dyrektywy (...) oznacza „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta”, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym, w odpowiednich przypadkach wraz z kosztami, o których mowa w art. 19 ust. 2 tej dyrektywy. Trybunał zauważył, że ponieważ pojęcie „całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta” zostało zdefiniowane w art. 3 lit. h dyrektywy 2008/48 jako „suma całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta”, to wynika z tego, że „całkowita kwota kredytu” i „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta” są pojęciami odrębnymi i że w związku z tym „całkowita kwota kredytu” nie może obejmować żadnych kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta (wyroki: z dnia 21 kwietnia 2016 r., Ł. i Ł., C-377/14, EU:C:2016:283, pkt 85; z dnia 16 lipca 2020 r., U. (...), C-686/19, EU:C:2020:582, pkt 42). W ten sposób, dyrektywa 2008/48 zawiera kompletną koncepcję podziału kwot należących do umów o kredyt konsumencki (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., U. (...), C-686/19, EU:C:2020:582, pkt 43). Z kolei, co się tyczy „stopy oprocentowania kredytu”, która została zdefiniowana w art. 3 lit. j dyrektywy 2008/48 jako „oprocentowanie stosowane [...] do wypłaconej kwoty kredytu”, Trybunał zauważył, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi (wyrok z dnia 21 kwietnia 2016 r., Ł. i Ł., C-377/14, EU:C:2016:283, pkt 91). Trybunał przyponiał, że w pkt 87 i 88 wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r., Ł. i Ł. (C-377/14, EU:C:2016:283), po podkreśleniu, że obliczenie (...) zależy od całkowitej kwoty kredytu i że zgodnie z dyrektywą 2008/48 równanie podstawowe definiujące (...) wyraża w ujęciu rocznym równość między, z jednej strony, sumą zaktualizowanych wartości wypłat, a z drugiej strony, sumą zaktualizowanych wartości spłat i opłat, Trybunał uznał, że w konsekwencji kwota wypłat w rozumieniu części I załącznika I do tej dyrektywy odpowiada całkowitej kwocie kredytu w rozumieniu art. 3 lit. l tej dyrektywy. Tym samym ani całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit l oraz i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, ani wypłacona kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit. j dyrektywy 2008/48 nie obejmuje żadnych kwot, których przeznaczeniem jest wywiązanie się ze zobowiązań podjętych w ramach odnośnej umowy o kredyt, takich jak koszty administracyjne, odsetki, prowizje czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument (zob. podobnie wyrok z dnia 21 kwietnia 2016 r., Ł. i Ł., C-377/14, EU:C:2016:283, pkt 86). Trybunał przy tym uściślił, że takie rozwiązanie, jak wynikające z wyroków z dnia 21 kwietnia 2016 r., Ł. i Ł. (C-377/14, EU:C:2016:283), z dnia 26 marca 2020 r., Z. i Ł. Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty (C-779/18, EU:C:2020:236) i z dnia 16 lipca 2020 r., (...) (C-686/19, EU:C:2020:582), nie skutkuje ograniczeniem rodzajów kosztów lub opłat, jakie kredytodawca może nałożyć na konsumenta w ramach umowy o kredyt. Kredytodawca może bowiem nie stosować umownej stopy oprocentowania do kwot odpowiadających kosztowi kredytu, unikając jednocześnie stopniowej utraty wartości pieniądza w czasie, poprzez proporcjonalnie wyższą stopę oprocentowania kredytu, odzwierciedlającą koszt niepobierania odsetek od kwot odpowiadających kosztowi kredytu. Kredytodawca może zatem udostępnić kredyt również konsumentom, którzy nie dysponują żadnym kapitałem początkowym, w celu sfinansowania kosztów wynikających z zawarcia umowy o kredyt. Takie rozwiązanie jest ponadto zgodne z celami dyrektywy 2008/48. Ponadto Trybunał przypomniał, że dyrektywa 2008/48 została przyjęta w podwójnym celu, związanym z zapewnieniem wszystkim konsumentom w Unii wysokiego i równoważnego poziomu ochrony ich interesów oraz z ułatwieniem powstawania dobrze funkcjonującego wewnętrznego rynku kredytów konsumenckich. Z motywu 19 tej dyrektywy wynika, że zmierza ona w szczególności do zagwarantowania, by przed zawarciem umowy o kredyt, konsument otrzymał odpowiednie informacje, dotyczące w szczególności (...) w całej Unii, tak, aby miał on możliwość porównania praktykowanych stóp oprocentowania (wyrok z dnia 16 lipca 2020 r., (...), C-686/19, EU:C:2020:582, pkt 49 i przytoczone tam orzecznictwo). Trybunał podkreślił, że takie poinformowanie konsumenta o całkowitym koszcie kredytu w postaci stopy oprocentowania obliczanej za pomocą swoistej formuły matematycznej jest więc, jak wskazują w istocie motywy 31 i 43 dyrektywy 2008/48, niezmiernie istotne. Po pierwsze, informacja ta przyczynia się do przejrzystości rynku, ponieważ umożliwia ona konsumentowi porównanie ofert kredytowych. Po drugie, umożliwia ona konsumentowi dokonanie oceny zakresu podejmowanego zobowiązania (wyrok z dnia 21 kwietnia 2016 r., Ł. i Ł., C-377/14, EU:C:2016:283, pkt 90 i przytoczone tam orzecznictwo). Trybunał wyraził przekonanie, że taka przejrzystość rynku byłaby zagrożona, gdyby można było dokonać rozróżnienia między kilkoma stopami oprocentowania, a w szczególności między stopą oprocentowania kredytu, która ma zastosowanie do rzeczywiście wypłaconej konsumentowi kwoty kredytu, a innymi stopami oprocentowania stosowanymi w państwach członkowskich do kwot kredytowanych, które nie wchodzą w zakres tej definicji wypłaconej kwoty kredytu. Podsumowując, Trybunał w wyroku w sprawie C-744/24 dokonał wykładni w/w przepisów dyrektywy 2008/48 – na potrzeby oceny spełnienia przez postanowienia umowy kredytu konsumenckiego o odsetkach od tej części kwoty udzielonego kredytu, która została przeznaczona na pokrycie pozaodsetkowego kosztu kredytu, obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 3 lit. g, j w zw. z art. 10 ust. 2 – dyrektywy. Z tego orzeczenia wynika, że takie postanowienia umowy kredytu konsumenckiego, tj. o odsetkach od tej części udzielonego kredytu, która została przeznaczona na pokrycie (skredytowanie) pozodsetkowego kosztu kredytu, sprzeciwiają się tym przepisom, dlatego, że postanowienia umowy – w zgodzie z tymi przepisami, mogą zawierać jedynie informacje o odsetkach (czyli o odsetkowym koszcie kredytu, stanowiącym składową całkowitego kosztu kredytu), ale tylko i wyłącznie od całkowitej kwoty kredytu, a tą stanowią jedynie środki pieniężne rzeczywiście wypłacone kredytobiorcy, a więc już nie środki tylko „udzielone” (a nie faktycznie wypłacone) kredytobiorcy na pokrycie pozaodsetkowego kosztu kredytu, co ma także znaczenie dla prawidłowego wypełniania funkcji obowiązku informacyjnego przez (...), w tym sensie, że ta ostania, rozumiana jako procentowy udział całkowitego kosztu kredytu w całkowitej kwocie kredytu, obliczona za pomocą „swoistej formuły matematycznej”, także przy uwzględnieniu prawidłowo zidentyfikowanej całkowitej kwoty kredytu, stanowi jedyną właściwą informację o koszcie kredytu z tytułu stopy oprocentowania, a zatem i z tego punktu widzenia postanowienie umowy o odsetkach – o jakim mowa, jako stanowiące „równolegle” drugą i z przyczyn już wyjaśnionych nieprawidłową informację o koszcie odsetkowym kredytu, nie spełnia obowiązku informacyjnego w znaczeniu wynikającym z w/w przepisów dyrektywy, których wykładni dokonał Trybunał w sprawie C-744/24. W związku z tym należy zwrócić uwagę jeszcze na następujące kwestie. Po pierwsze, w tym orzeczeniu Trybunał nie zajmował się tym, czy stosowne przepisy dyrektywy 2008/48, dotyczące (...) sprzeciwiają się takim postanowieniom umowy kredytu konsumenckiego, z których wynika, że w założeniach dla wyliczenia objętej tymi postanowieniami wysokości (...), przyjęto odsetki także i od tej części udzielonego kredytu, która nie stanowiła całkowitej kwoty kredytu w już wyjaśnionym znaczeniu, ale była przeznaczona jedynie na pokrycie (skredytowanie) pozaodsetkowego kosztu kredytu. Po drugie, kwestia znaczenia postanowienia umowy o odsetkach od tej części udzielonego kredytu, która została przeznaczona na pokrycie pozaodsetkowego kosztu kredytu, dla prawidłowego spełniania obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy o (...), była już wprawdzie przedmiotem wyjaśnienia w wyżej przywołanym wyroku (...) – z dnia 13.02.2025, C-472/23, ale jedynie w aspekcie skutku uznania takiego postanowienia za niedozwolone (ze skutkiem niezwiązania), a nie niespełnienia obowiązku informacyjnego (ze skutkiem sankcji kredytu darmowego). To jest zasadnicza różnica, bo w tym ostatnio wymienionym orzeczeniu (C-472/23) nie chodziło przecież o to, czy obliczona i wskazana w umowie (...) jest wynikiem przyjętego do owego wyliczenia założenia o odsetkach od części udzielonego kredytu przeznaczonej na pokrycie pozaodsetkowego kosztu kredytu, które to postanowienie miałoby nie spełniać obowiązku informacyjnego – w znaczeniu dopiero wyjaśnionym w najnowszym orzeczeniu (...), czyli w sprawie C-744/24. Raz jeszcze podkreślić należy, że Trybunał w sprawie C-472/23 w ogóle nie wypowiadał się co do tego, czy to postanowienie o odsetkach o jakich mowa sprzeciwia się, czy nie sprzeciwia się odpowiednim przepisom dyrektywy 2008/48, a jedynie rozważał zagadnienie znaczenia uznania takiego postanowienia umowy za abuzywne (niedozwolone) i niewiążące – w płaszczyźnie przepisów dyrektywy 93/13, dla oceny, czy i jakie może mieć to znaczenie dla spełnienia kryterium obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy dotyczące (...), innymi słowy, czy to ostanie nie sprzeciwia się odpowiednim przepisom dyrektywy 2008/48, ale z tej tylko przyczyny. Reasumując, o ile w sprawie C-472/23 zostało wyjaśnione zagadnienie znaczenia samej dopuszczalności postanowienia o pobieraniu odsetek od tej części udzielonego kredytu, która została przeznaczona na pokrycie pozaodsetkowego kosztu kredytu (w aspekcie możliwości uznania go za abuzywne) – dla oceny postanowienia umowy o (...), pod kątem spełnienia przez to ostanie kryterium obowiązku informacyjnego, to już w sprawie C-744/24 zostało wyjaśnione zagadnienie niespełnienia obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy o odsetkach o jakich mowa, a nie, raz jeszcze podkreślić to należy – o „niedopuszczalności pobierania” tych odsetek. Te dwie kwestie należy wyraźnie rozróżniać. Podstawą sankcji kredytu darmowego może być tylko i wyłącznie stan, w którym kredytodawca w umowie o kredyt konsumencki nie dopełnił względem konsumenta właściwie pojmowanego, a więc w takim rozumieniu jak zostało to przez Sąd Okręgowy wyjaśnione – obowiązku informacyjnego. Tym czasem „dopuszczalność naliczania, czy pobierania odsetek od kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu” – to zagadnienie oceny dopuszczalności postanowienia umowy, o takiej treści – w płaszczyźnie art. 385 1 § 1 k.c. Po trzecie, to że Trybunał w sprawie C-744/24 nie wypowiedział się wprost o znaczeniu niespełnienia obowiązku informacyjnego przez postanowienia umowy kredytu konsumenckiego – o odsetkach od tej części udzielonego kredytu, która została przeznaczona na pokrycie jego kosztu pozaodsetkowego – dla oceny spełnienia obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy o (...), co jak się wydaje było konsekwencją granic rozpoznania sprawy wyznaczonych treścią pytań sądu odsyłającego, nie oznacza, że ta przywołana już przez Sąd Okręgowy odpowiedź Trybunału na to pierwsze pytanie (w formie przeredagowanej) pozostaje bez znaczenia dla oceny, co do tego, czy postanowienia umowy o (...) spełniają obowiązek informacyjny, z tej właśnie przyczyny. Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę to, co wynika z już obszernie przywołanego przez Sąd Okręgowy wyroku Trybunału w sprawie C-472/23. W szczególności chodzi o to, że przyjęcie dla wyliczenia (...) nieprawidłowego założenia co do istnienia odsetek od tej części kredytu, która została przeznaczona na pokrycie (skredytowanie) pozaodsetkowego kosztu kredytu, oznacza wyliczenie (...) w zawyżonej wysokości, co nie budzi wątpliwości, wobec zawartej w dyrektywie definicji (...) jako procentowego udziału całkowitego kosztu kredytu, w całkowitej kwocie kredytu. Już ten stan (analogicznie jak sytuacja zaniżenia (...)), tj. postanowienie dotyczące tak wyliczonego (...) (w konsekwencji przyjęcia istnienia tych w/w odsetek) Trybunał uznał za mogący co do zasady naruszać obowiązek informacyjny. Natomiast jedyną „przeszkodą”, z uwagi na którą wyeliminował to naruszenie obowiązku informacyjnego w tym przypadku, była istota abuzywności postanowienia umowy (co zostało już wyżej szeroko wyjaśnione). Wobec tego, w sytuacji, w której to postanowienie umowy o odsetkach od tej części kredytu, która została przeznaczona na pokrycie pozaodsetkowego kosztu kredytu, nie spełnia obowiązku informacyjnego, to tak przyjęte do wyliczenia (...) założenie, musi prowadzić do wskazania w umowie (...) w wysokości zawyżonej, co oznacza, że i postanowienie umowy co do (...) nie spełnia obowiązku informacyjnego. Taka teza znajduje potwierdzenie w argumentacji Trybunału w sprawie C-472/23, która zachowuje aktualność w tej istotnej części, jedynie z wyjątkiem już samej przyczyny, dla której Trybunał wyeliminował skutek w postaci niespełniania przez postanowienie umowy o (...) obowiązku informacyjnego. Innymi słowy, chodzi o całość rozważań Trybunału, do momentu, stwierdzenia, że samo uznanie postanowienia o w/w odsetkach za niedozwolone, nie może uzasadniać wniosku, że postanowienie o „zawyżonym” (z uwagi na te odsetki) (...) nie spełnia obowiązku informacyjnego, bo dla zbadania tego, czy postanowienie umowy spełnia obowiązek informacyjny, istotna jest treść tego postanowienia istniejąca już od chwili jej zawarcia (a nie skutek uznania postanowienia za abuzywne – niedopuszczalne i niewiążące konsumenta). Skoro wykładnia przepisów dyrektywy dokonana przez Trybunał w sprawie C-477/24 potwierdza tezę o tym, że postanowienia umowy kredytu o odsetkach od tej części kredytu, która została przeznaczona na skredytowanie pozaodsetkowego kosztu kredytu, nie spełniają obowiązku infomacyjnego, to tym samym, tak przyjęte założenie o „istnieniu” tych odsetek dla wyliczenia (...), musi prowadzić do jej zawyżenia, a tym samym postanowienia umowy dotyczące (...), z tej dokładnie przyczyny muszą naruszać obowiązek informacyjny – w rozumieniu art. 3 lit. i w zw. z art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy i odpowiednich przepisów u.k.k. 12. Po szóste, w orzecznictwie podkreśla się i to, że obowiązek informacyjny w umowie dopełniony jest wówczas, kiedy spełnia warunek jasności, ustanowiony w art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, a jest tak wówczas, gdy informacje podane w umowie o kredyt są pozbawione wszelkich nieścisłości, które obiektywnie mogą wprowadzić przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego, w błąd co do zakresu jego praw i obowiązków wynikających z rzeczonej umowy (wyrok (...) z dnia 21 grudnia 2023 r., W. Bank i in., C‑38/21, C‑47/21 i C‑232/21 i przytoczone tam orzecznictwo). W szczególności dla spełnienia wymogu wyrażenia warunków kredytu w sposób prosty i zrozumiały istotne znaczenie ma kwestia, czy umowa o kredyt przedstawia w sposób przejrzysty warunki spłaty kredytu lub też sposób ich określenia, tak aby taki konsument mógł przewidzieć na podstawie precyzyjnych i zrozumiałych kryteriów wynikające z nich konsekwencje ekonomiczne (p. wyrok z dnia 9 lipca 2015 r., W., C‑348/14; wyrok z dnia 13.02.2025 r. (...) Sp. z o.o. przeciwko A.B. S.A., C-472/23). W celu umożliwienia konsumentowi zapoznania się w pełni z warunkami, jakim podlega wykonanie zawartej przez niego umowy, art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 wymaga, aby w chwili zawarcia tej umowy konsument ten posiadał wiedzę co do wszystkich elementów mogących mieć wpływ na zakres jego zobowiązania (zob. wyrok z dnia 9 listopada 2016 r., (...), C‑42/15). 13. Po siódme, w orzecznictwie (...) ukształtował się i taki pogląd, że postanowienia umowy o kredyt konsumencki spełniają obowiązek informacyjny także wówczas, kiedy wprawdzie z ich treści pewne informacje dotyczące kredytu nie wynikają wprost, ale zapisy treści umowy (jej warunki) pozwalają konsumentowi na ustalenie tego, co stanowi o wypełnieniu obowiązku informacyjnego. Potwierdzeniem tego jest wyrok (...) z dnia 23.01.2025 r. w sprawie A.B. i F.B. przeciwko (...).S., C-677/23, w którym orzekł m.in., że art. 10 ust. 2 lit. c dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, zmienionej dyrektywą 2011/90, należy interpretować w ten sposób, że umowa o kredyt nie musi bezwzględnie wskazywać w sposób wyraźny okresu jej obowiązywania, o ile warunki tej umowy pozwalają konsumentowi na ustalenie tego okresu bez trudności i z pewnością, odwołując się przy tym także do wyroku z dnia 9 listopada 2016 r., (...), C-42/15. 14. Skutkiem tak pojmowanego niedopełnienia obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 10 dyrektywy oraz art. 30 u.k.k. (i pozostałych przepisów wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k.) jest zastosowanie sankcji w rozumieniu art. 23 dyrektywy, której skonkretyzowana w art. 45 ust. u.k.k. postać stanowi sankcję kredytu darmowego. Podkreślania wymaga to, że artykuł 23 dyrektywy 2008/48 w związku z jej motywem 47 należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które przewiduje – w przypadku naruszenia obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę zgodnie z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy – jednolitą sankcję polegającą na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i opłat, niezależnie od indywidualnego stopnia i wagi takiego naruszenia, mimo że indywidualna waga naruszenia każdego z tych obowiązków oraz konsekwencje, jakie z tego wynikają dla konsumenta, mogą różnić się w zależności od przypadku, o ile naruszenie to może podważyć już samą możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania (p. wyrok TSUE z dnia 13.02.2025 r., C-472/23). Innymi słowy, zaprezentowana w tym orzeczeniu wykładnia art. 23 dyrektywy 2008/48, przekładająca się także na wykładnię art. 45 u.k.k., nie pozostawia już żadnej wątpliwości co do tego, że w przypadku chociażby jednego potwierdzonego naruszenia obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy o kredyt konsumencki, sankcja kredytu darmowego oznacza brak po stronie konsumenta obowiązku zapłaty całości (w nie jedynie w jakiejkolwiek części) odsetek i pozostałych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Ta niedopuszczalność swego rodzaju „proporcjonalności”, czy „miarkowania” wysokości odsetek i pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, w związku z postacią i skalą stwierdzonych naruszeń obowiązku informacyjnego, dodatkowo wzmacnia przekonanie co do powinności rzetelnego weryfikowania spełniania przez postanowienia umowy kredytu konsumenckiego obowiązków informacyjnych, a więc z dochowaniem już wyżej wyjaśnionych kryteriów, czyli wielopłaszczyznowo – zważywszy na wszystkie możliwe do uwzględnienia ich aspekty. Zatem i z tego punktu widzenia, zważywszy na „siłę” i skutek samej sankcji kredytu darmowego, wyprowadzone wnioski powinny być bardzo wyważone, a jakiekolwiek tendencje „rozszerzające” w weryfikowaniu postanowień umowy z punktu widzenia kryteriów obowiązku informacyjnego - na korzyść konsumenta, zdecydowanie należy wykluczyć. 15. Wyjaśniona już harmonizacja przepisów dyrektywy i ich bezwzględnie wiążący charakter przełożyły się na przywołane już przez Sąd Okręgowy regulacje wynikające z u.k.k. – w zakresie dotyczącym obowiązku informacyjnego w umowie, jego zakresu, kryteriów identyfikacji, wreszcie samej sankcji niedopełnienia tego obowiązku w umowie. Chodzi oczywiście o art. 5 u.k.k., który stanowi odpowiednik art. 3 dyrektywy oraz w szczególności o art. 29, art. 30 ust. 1 pkt 1-8,10,11,14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c, które odpowiadają co do zasady art. 10 dyrektywy, a także art. 45 ust. 1 u.k.k., który nawiązuje do art. 23 dyrektywy. Jest zatem rzeczą oczywistą, że całość tych przepisów krajowych należy stosować zgodnie z dyrektywą 2008/48, biorąc pod uwagę ich wykładnię, mającą potwierdzenie w orzecznictwie TSUE – na tle sukcesywnie dokonywanej przez Trybunał wykładni przepisów dyrektywy. 16. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy, rozpoznając sprawę w granicach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.), czyli także stosując z urzędu prawo materialne, doszedł do wniosku, że postanowienia przedmiotowej umowy kredytu konsumenckiego częściowo nie spełniały obowiązku informacyjnego – w rozumieniu już wyjaśnionym. To oznacza z jednej strony nieprawidłowość wnioskowania przez Sąd pierwszej instancji w płaszczyźnie prawa materialnego, ale z drugiej – trafność, przynajmniej w części, zarzutów naruszenia prawa materialnego zgłoszonych w apelacji. 17. Zasadny był zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. Wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, ale i pozwanego, postanowienia przedmiotowej umowy, w szczególności w jej § 7, zawierającym informację o „stopie oprocentowania zadłużenia przeterminowanego” – poprzez odwołanie się jedynie do „wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie określonych w ar. 481 § 2 1 k.c.”, nie spełniało obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. Sąd Okręgowy rozpoznający niniejszą sprawę w postępowaniu apelacyjnym podzielił w argumentację zaprezentowaną w tym zakresie przez powoda. To potwierdza ostateczne odstąpienie przez Sąd Okręgowy od prezentowanej w przeszłości (w sprawach - II Ca 1907/24; II Ca 943/25; II Ca (...)/25) - w tym samym składzie, odmiennej oceny wypełnienia przez postanowienie (umowy o kredytu konsumenckiego) o tożsamej treści – jak ta w § 7 niniejszej umowy, obowiązku informacyjnego - w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. Pogląd wyrażony w tej sprawie jest już kontynuacją aktualnego stanowiska Sądu Okręgowego w tym składzie, co do tego zagadnienia (m.in. w sprawach II Ca 1814/25, II Ca 1885/25). Innymi słowy, straciła aktualność argumentacja (i to pomimo jej wielowątkowego, rozbudowanego wymiaru, także z odwołaniem się do orzecznictwa (...)), jaką Sąd Okręgowy wcześniej przedstawiał na uzasadnienie odmiennej tezy, tj. co do tego, że analogiczne postanowienie umowy, jak to opisane w § 7 przedmiotowej umowy spełniało kryterium obowiązku informacyjnego. U podstaw odstąpienia przez Sąd Okręgowy – od wcześniej prezentowanej (w tych trzech pierwszych w/w sprawach) oceny spełnienia obowiązku informacyjnego - przez to analizowane obecnie postanowienie umowy, znalazło się właściwe uwzględnienie wykładni przepisu art. 10 ust. 2 lit. l dyrektywy, dokonanej przez (...), która to wykładnia bezpośrednio przekładała się na prawidłowość rozumienia przepisu art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. Nie jest tak, że Sąd Okręgowy ten pierwotny – odmienny wniosek – formułował w sposób dowolny, bo także zasadzał się on na takiej wykładni przepisu art. 30 ust. 1 pkt 11, która odwoływała się do orzecznictwa (...), w tym i tego już wyżej przez Sąd Okręgowy przywołanego. Jednak ponowna dogłębna analiza orzecznictwa (...) (także tego najnowszego), dotyczącego tego, jaka winna być treść postanowienia umowy o odsetkach od zadłużenia „przeterminowanego”, by spełniało ono obowiązek informacyjny kredytodawcy względem kredytobiorcy (konsumenta), spowodowała ostatecznie zmianę stanowiska Sądu Okręgowego, co do tej kwestii, abstrahując już od wynikającej z przepisów dyrektywy harmonizacji niektórych aspektów przepisów ustawowych państw członkowskich, dotyczących umów o kredyt konsumencki oraz wiążącej wykładni przepisów dyrektywy dokonanej przez (...). Po pierwsze, wbrew prezentowanemu przez powoda stanowisku, wyrok (...) z dnia 26.03.2020 r., C-66/19, nie miał bezpośredniego znaczenia dla wykładni przepisu art. 10 ust. 1 lit. l dyrektywy 2008/48. Jak zauważa sam powód, orzeczenie to dotyczyło wykładni przepisu art. 10 ust. 1 lit. p. Postanowienie w § 7 przedmiotowej określało „oprocentowanie od zadłużenia przeterminowanego” poprzez odesłanie do odsetek określonych w art. 481 § 2 1 k.c., a z treści tego ostatniego nie wynikało to, by odsyłał on wprost i bezpośrednio do innego przepisu prawa krajowego. Warunek takiego odesłania byłby spełniony wówczas, kiedy w treści art. 481 § 2 2 k.c. wprost zostałby przywołany inny konkretny przepis prawa krajowego, a tak nie było. Przepis art. 481 § 2 1 k.c. odnosił się jedynie do „odsetek ustawowych za opóźnienie”, które są definiowane w art. 481 § 2 k.c., ale raz jeszcze podkreślić należy – bez wskazania na art. 481 § 2 k.c. Tym samym postanowienie § 7 przedmiotowej umowy nie operowało tą konstrukcją „podwójnego odesłania”, na która wskazywało w/w orzeczenie (C-66/19), której zaistnienie w postanowieniu umowy kredytu konsumenckiego miało eliminować spełnienie przez to postanowienie obowiązku informacyjnego. Po drugie, wbrew zapatrywaniu powoda, wyrok (...) z dnia 9.11.2016 r., C-42/15 (co istotne – w dostępnym oficjalnie tłumaczeniu na j. polski) nie był na tytle jednoznaczny w swej treści, by na jego podstawie można było wyprowadzać kategoryczne wnioski, sprowadzające się do wyeliminowania jakiegokolwiek znaczenia formularza informacyjnego (w treści którego wskazano wprost aktualny procentowy poziom odsetek od zadłużenia przeterminowanego) dla udzielenia odpowiedzi na pytanie o to, czy w takiej sytuacji postanowienia umowy kredytu konsumenckiego, w tym szczególnie i to, z którego wynika, że kredytobiorca potwierdza, że formularz taki został mu doręczony przed zawarciem umowy i otrzymał od banku wszelkie informacje niezbędne do podjęcia decyzji w zakresie zaciągnięcia kredytu (jak w § 18 ust. 2, 5 przedmiotowej umowy), spełniają obowiązek informacyjny w rozumieniu art. 10 ust. 1 lit l dyrektywy oraz art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. Warto w związku z tym zacytować pkt 1 tezy wyroku (...) z dnia 9.11.2016 r., C-42/15 (która jest powtórzeniem jego stosownego fragmentu): „1. Artykuł 10 ust. 1 i 2 dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę 87/102 w związku z art. 3 lit.
  17. m)tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że: - umowa o kredyt niekoniecznie musi zostać sporządzona w jednym dokumencie, ale wszystkie elementy określone w art. 10 ust. 2 wspomnianej dyrektywy powinny zostać sporządzone w formie papierowej lub na innym trwałym nośniku; - nie stoi on na przeszkodzie temu, aby państwo członkowskie ustanowiło w uregulowaniu krajowym z jednej strony, że umowa o kredyt objęta zakresem stosowania dyrektywy 2008/48 i sporządzona w formie papierowej powinna być podpisana przez strony, a z drugiej strony, że ten wymóg złożenia podpisu ma zastosowanie do wszystkich elementów tej umowy określonych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy. W isto

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.