← Polska

II K 605/13

Sygn. akt II K 605/13 UZASADNIENIE Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku przewodu sądowego ustalono następujący stan faktyczny: J. G. jest 59 letnim emerytem, byłym funkcjo

§ 1

kodeksu karnego, kierując pojazdem mechanicznym po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości. Nie budzi także wątpliwości, że oskarżony wiedział, że musi znajdować się w stanie nietrzeźwości, o czym świadczy chociażby oświadczenie zawarte w protokole badania, z którego później usiłował się wycofać w składanych wyjaśnieniach, jak również potwierdzenie w nich dodatkowo faktu spożywania alkoholu poprzedniego dnia. Oskarżony utrzymywał, próbując się usprawiedliwiać, iż nie wezwał wówczas taksówki i pojechał osobiście z żoną do szpitala, gdyż nie odczuwał dolegliwości związanych ze spożywaniem alkoholu (k.58v). Twierdzeniom tym przeczy stopień alkoholizacji odzwierciedlony w wynikach badania na zawartość alkoholu. J. G. jako były, co sam podnosił, funkcjonariusz Policji niewątpliwie miał o wiele wyższą, aniżeli przeciętny kierujący, świadomość konsekwencji tego rodzaju zachowania, wpływu alkoholu na stan psychofizyczny i niewątpliwie należałoby mu w związku z tym stawiać wyższe wymagania. Wymierzając oskarżonemu karę Sąd miał na uwadze całokształt okoliczności popełnienia czynów, jak też warunki i właściwości osobiste J. G., bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy oskarżonego, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze w zakresie oddziaływania jednostkowego jak i ogólnospołecznego. Zdaniem Sądu czyn popełniony przez oskarżonego cechował się, w ramach ukształtowania sankcji za popełnienie tego przestępstwa przez ustawodawcę, znacznym stopniem społecznej szkodliwości. Zgodnie z art. 115 § 2 kk przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Przede wszystkim należy wskazać, że bezpieczeństwo w komunikacji jest dobrem szczególnie cennym, które zasługuje na specjalną ochronę prawa karnego. Skutki przestępstw drogowych są bowiem bardzo dotkliwe, stanowią ogromny problem społeczny, nie tylko w wymiarze materialnym, ale przede wszystkim w kontekście zapewnienia ochrony życia i zdrowia obywateli. Jest to jeden z podstawowych i w obecnym czasie bardzo aktualny obowiązek państwa. Jedynym ze środków do tego celu jest właśnie odpowiednio ukształtowana polityka karna. Wpływ stężenia alkoholu na reakcje psychofizyczne kierowcy jest oczywisty, co wprost przesądza o zagrożeniu jakie niesie za sobą zachowanie sprawcy. Miejsce popełnienia czynu również wprowadzało ryzyko zaistnienia niebezpiecznego zdarzenia komunikacyjnego. Do zdarzenia doszło w godzinach przedpołudniowych w D. na ulicy na której to odbywa się intensywny ruch pojazdów. Art.

§ 1

kk penalizuje swoiste zagrożenia w ruchu drogowym, które stwarza nietrzeźwy kierowca. Im to zagrożenie jest wyższe, to wyższy jest stopień społecznej szkodliwości takiego zachowania, a sprawca czynu winien ponieść surowszą karę. Jeżeli chodzi o niniejszy przypadek, to zagrożenie takie było z całą pewnością znaczne. Analizując sposób i okoliczności popełnienia czynu wskazać należy, że oskarżony tłumaczył fakt popełnienia przestępstwa koniecznością zawiezienia małżonki do szpitala z uwagi na dolegliwości bólowe. Okoliczności tychże nie można jednak, zdaniem Sądu, uznać za usprawiedliwiających zachowanie sprawcy, zważywszy, iż w tego rodzaju sytuacji jego żonę mogła zawieźć posiadająca uprawnienia obecna w mieszkaniu ich córka (opiekę nad dzieckiem mógł w tym czasie sprawować oskarżony) bądź też alternatywnie możliwe było skorzystanie z taksówki. Podkreślić należy również, iż J. G. zatrzymany został do kontroli w okolicy ogródków działkowych, gdzie udał się z zamiarem zbioru warzyw, jak sam wyjaśniał. Stad też twierdzenia oskarżonego o konieczności podjęcia jazdy w takim stanie uznać należy, zdaniem Sądu, wyłącznie za próbę usprawiedliwienia przez niego swego karygodnego zachowania. Nie może być wątpliwości, że czyn oskarżonego zasługuje na potępienie. W realiach niniejszej sprawy nie można doszukać się okoliczności, które mogłyby usprawiedliwić sprawcę i zmniejszyć jego stopień winy. Jest osobą dorosłą, o niebagatelnym doświadczeniu życiowym, byłym funkcjonariuszem policji, a obecnie emerytem. Mając na uwadze takie cechy oskarżonego nie można jego zachowania tłumaczyć niczym innym, poza bezrefleksyjną wolą naruszania porządku prawnego. Należy również wskazać, że przestępstwa z art.

§ 1

kk, których sprawcami są osoby nietrzeźwe są obecnie nagminne i zdarzają się niezwykle często w praktyce sądów i organów ścigania. Z tej właśnie przyczyny należy im się w sposób stanowczy przeciwstawić odpowiednio ukształtowaną reakcją karną. Kwestia nagminności dopuszczania się podobnych czynów zabronionych, co prawda nie jest okolicznością, która może być brana pod uwagę przy ocenie stopnia ich społecznej szkodliwości, nie oznacza to jednak, że jest całkowicie obojętna dla wymiaru kary. Wszak jednym z celów, który ma osiągnąć kara - wskazanym w art. 53 §1 kk - jest zapobieganie popełnianiu przestępstw, zwłaszcza tych nagminnych (por. postanowienie SN z 28.11.2008 r. V KK 161/08, Biul.PK 2009/1/83). Jako okoliczności łagodzące wobec oskarżonego Sąd potraktował jego dotychczasową niekaralność (k.16) oraz ustabilizowany prospołeczny tryb życia. Wymierzona oskarżonemu kara grzywny w wysokości 50 stawek dziennych, w ocenie Sądu jest adekwatna do stopnia zawinienia i szkodliwości społecznej tego czynu. W tym względzie zauważyć należy, iż rozmiar przyjętej sankcji pozostaje w dolnych granicach wynikających z tzw. ustawowego zagrożenia. Określając jej wysokość Sąd wziął także pod uwagę sytuację majątkową, rodzinną i deklarowane możliwości zarobkowe oskarżonego. Wynikająca dolegliwość finansowa w żadnym razie nie wykracza poza zakres możliwości płatniczych oskarżonego, tym bardziej jeśli zważyć, iż wysokość stawki dziennej określono na minimalnym pułapie 10 złotych. Kara ta powinna jednak stanowić dla oskarżonego realną dolegliwość, której doświadczenie odwiedzie go od prób wejścia na drogę przestępstwa w przyszłości, a także być przestrogą dla innych osób mających skłonności do naruszania w podobny sposób porządku prawnego. Na mocy art. 42 § 2 kk z uwagi na stan nietrzeźwości sprawcy w chwili czynu , Sąd orzekł wobec niego środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów określonego rodzaju, to jest wszelkich pojazdów mechanicznych na minimalny przewidziany przez ustawodawcę okres wynoszący 1 rok. Sąd miał przy tym na względzie zawartość alkoholu w jego organizmie i stopień zagrożenia dla ruchu drogowego jaki wywołał swoim czynem. Im większe jest to spodziewane zagrożenie tym dłuższy winien być okres obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sens zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych polega bowiem na tym, by osoby nie przestrzegające zasad bezpieczeństwa, zagrażające bezpieczeństwu ruchu czy to z braku wyobraźni czy z braku poczucia odpowiedzialności – z ruchu tego wyłączyć. Jest to najskuteczniejszy sposób wzmożenia bezpieczeństwa na drogach, zmuszenia naruszających zasady bezpieczeństwa do ich przestrzegania w przyszłości, przekonania wszystkich uczestników ruchu o potrzebie bezwzględnego podporządkowania się ustanowionym zasadom ruchu (por. wyrok SN z 24.04.1982 r., V KRN 106/82, OSNPG 1982/8/108). Jednocześnie, wbrew stanowisku oskarżonego, Sąd nie znalazł podstaw do wyłączenia z zakresu orzekanego środka karnego prowadzenia pojazdów objętych kategoriami T i A, biorąc pod uwagą, iż jedynym argumentem ze strony sprawcy mającym przemawiać za zasadnością tego rodzaju decyzji miał być zamiar okazjonalnej pomocy w gospodarstwie rolnym jego brata. W oparciu o dyspozycję art. 63 § 2 kk na poczet orzeczonego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych Sąd zaliczył oskarżonemu okres rzeczywistego stosowania odpowiadającego mu rodzajowo środka zapobiegawczego z art. 276 kpk w postaci zatrzymania prawa jazdy począwszy od dnia 30 lipca 2013r. (k.9). O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 624 § 1 kpk, art. 626 § 1 kpk, art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz.U. z 1983r. Nr 49, poz. 223 z poźń. zm.), zwalniając oskarżonego w całości od ich uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa, uznając, że w jego sytuacji materialnej byłoby to dla niego zbyt dolegliwe.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.