z art. 190 § 1 kk w zb. z art. 216 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Sąd Rejonowy (...) w S. wyrokiem z dnia 08 lutego 2024 roku, sygn. akt II K 444/22: uznał oskarżoną K. W.za winną popełnienia zarzucanego jej czynu kwalifikowanego z art.
z art. 190 § 1 kk w zb. z art. 216 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, ustalając przy tym, że oskarżona popełniła go w okresie od 12 kwietnia 2021 roku do marca 2022 roku i za to przestępstwo na podstawie art.
z art. 11 § 3 kk przy zastosowaniu art. 37a § 1 kk wymierzył jej karę w wysokości 300 stawek dziennych po 10 zł każda (pkt I. wyroku); na podstawie art. 41a § 1 i 4 kk orzekł wobec oskarżonej środek karny w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego B. K. na odległość mniejszą niż 50 metrów oraz zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym w jakikolwiek sposób, w tym osobiście, telefonicznie, za pośrednictwem internetu przez okres 4 lat (pkt II. wyroku); na podstawie art. 63 § 3 kk na poczet orzeczonych wobec oskarżonej w pkt II. wyroku środków karnych zaliczył okres stosowania odpowiadających im rodzajowo środków zapobiegawczych w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym i zakazu zbliżania się do niego od 25 sierpnia 2022 roku (pkt III. wyroku); na podstawie art. 627 kpk zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w łącznej wysokości 340 zł, w tym na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych opłatę w kwocie 300 zł (pkt IV. wyroku). Orzeczenie uprawomocniło się. Nie orzeczono jednak o naprawieniu szkody wyrządzonej przestępstwem ani o zadośćuczynieniu za doznaną krzywdę, a w dniu 26 sierpnia 2024 roku B. K. złożył oświadczenie, że żąda, aby pozwana z tytułu wskazanego czynu niedozwolonego zapłaciła na rzecz Fundacji (...) kwotę 6.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Pozwaną wezwano na piśmie do zapłaty tej kwoty na rzecz wskazanej przez poszkodowanego instytucji. Pozwana odebrała korespondencję w dniu 18 stycznia 2025 roku udzielając odpowiedzi, w której nie wyraziła chęci dobrowolnego zaspokojenia roszczenia. Stosownie do treści art. 448 kc sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 448 kc, są w kontekście art. 412 kc zaistnienie czynu niedozwolonego, powstanie szkody, adekwatny związek przyczynowy między czynem a szkodą oraz wina sprawcy deliktu. W sprawie niniejszej zdarzenie niewątpliwie zaistniało i stanowiło przestępstwo, które stwierdzono prawomocnym wyrokiem sądowym, a między krzywdą pokrzywdzonego wyrażającą się w naruszeniu wskutek znieważeń czci i spadku poczucia godności, a zachowaniem pozwanej zachodzi związek przyczynowy. W toku postępowania nie ujawniły się także żadne okoliczności pozwalające wątpić w poczytalność pozwanej w chwili popełnienia czynu stwierdzonego wyrokiem karnym, co mogłoby wykluczyć jej zawinienie, a szkoda poniesiona przez pokrzywdzonego nie została naprawiona orzeczeniem sądu karnego, gdyż wydany wyrok nie zawierał żadnego stosownego rozstrzygnięcia w kwestii pieniężnego zadośćuczynienia. Mając na względzie okoliczności czynu, negatywne zachowanie, jakiego dopuściła się pozwana względem pokrzywdzonego, brak przyczynienia się pokrzywdzonego do wywołania zachowania pozwanej, przyjąć należy, że żądana przez powoda kwota 6.000 zł tytułem zadośćuczynienia jest w pełni uzasadniona i nie nosi cechy rażącego wygórowania. Przepis art. 448 kc nie zawiera żadnych wskazań co do wysokości przewidzianych w nim świadczeń, a wynika z niego jedynie, że zarówno suma zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego, jak i kwota pieniężna na rzecz wskazanej przez niego instytucji mają być odpowiednie. Oznacza to obowiązek rozważenia przez sąd wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności rodzaju naruszonego dobra i rozmiaru doznanej krzywdy, intensywności naruszenia oraz stopnia winy sprawcy, a także sytuacji majątkowej zobowiązanego. Suma zadośćuczynienia powinna być przy tym umiarkowana i utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, musi jednak zachować cechy instrumentu kompensacyjnego. Pozwana wykazała się wysokim natężeniem złej woli w stosunku do pokrzywdzonego, a kwotę zadośćuczynienia za właściwą uznał sam pokrzywdzony. Żądanie zapłaty odsetek ustawowych znajduje oparcie w przepisie art. 481 kc w zw. z art. 455 kc, a podkreślenia wymaga, że już bezpośrednio po dokonaniu czynu, zachowując się w sposób przestępny wobec pokrzywdzonego, pozwana miała świadomość wyrządzenia szkody niemajątkowej i powstania obowiązku odszkodowania. Pozwana K. W. w odpowiedzi na pozew (k. 37-38) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na pozew wytoczyła powództwo wzajemne przeciwko B. K. wnosząc o zasądzenie na swoją rzecz kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w wypadku z dnia 03 kwietnia 2021 roku, za spowodowanie którego B. K. został skazany. W uzasadnieniu swojego stanowiska zakwestionowała żądanie pozwu podnosząc, iż żądanie od niej zapłaty zadośćuczynienia jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 kc) w związku z krzywdą, którą wyrządził jej B. K., wobec którego pozwanej przysługuje roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia na podstawie art. 448 kc pozostające w związku z prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w (...) z dnia 14 października 2022 roku, sygn. akt II K 464/21, na mocy którego B. K. został uznany za winnego spowodowania wypadku drogowego, wskutek którego doszło do śmierci małoletniego syna stron, a pozwana doznała bardzo poważnych uszkodzeń ciała i rozstroju psychicznego. Wobec powyższego niezasadnym jest żądanie zapłaty od pozwanej kwoty 6.000 zł podczas, gdy to sprawca wypadku winien zapłacić na rzecz pozwanej kwotę co najmniej równą żądanemu od niej zadośćuczynienia. Wyjaśniła, iż nie stać jej na zapłatę żądanej przez powoda kwoty, której dochodzenie z punktu widzenia okoliczności całej sprawy oraz wydanego wobec pozwanej wyroku skazującego jest niezasadne. Sąd, który skazał pozwaną za popełniony czyn zabroniony nie uwzględnił bowiem w treści swojego wyroku obowiązku zapłaty zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego, który zresztą w toku tamtego postępowania nie występował z żądaniem zapłaty jakiejkolwiek kwoty pieniężnej tytułem zadośćuczynienia, wobec czego niezrozumiałe jest dlaczego czyni to teraz. Nawet jeśli przyjąć zasadność roszczenia strony powodowej, to w całej sprawie powinno dojść do kompensacji obu roszczeń. Zwróciła uwagę na znaczny upływ czasu między wytoczeniem powództwa a wydaniem wyroku, a wręcz celowe zwlekanie przez stronę powodową ze złożeniem pozwu celem naliczania odsetek od żądanej kwoty, które to zachowanie wskazywałoby na naruszanie zasad proceduralnych. Wyjaśniła, że wskutek działań sądowych podjętych przez B. K. oraz stresu, który w niej wywołał doszło do jeszcze jednego traumatycznego zdarzenia, bowiem pozwana poroniła i straciła szasnę na kolejne dziecko, co stanowiło skutek ogromnego napięcia nerwowego związanego z koniecznością uczestniczenia w rozprawach sądowych inicjowanych przez pokrzywdzonego. Nadto pozwana nie uzyskała do tej pory zwrotu nakładów poniesionych na wspólne mieszkanie, a mimo, iż przekazała pokrzywdzonemu w drodze darowizny połowę udziału w prawie własności wspólnego samochodu, ten żąda od niej kolejnych spłat, wszczynając oprócz tego szereg postępowań sądowych przeciwko pozwanej, jak chociażby sprawa przed Sądem Rejonowym w Pszczynie o zwrot rzekomej darowizny, w której Sąd ostatecznie oddalił roszczenia pokrzywdzonego, co obrazuje, że żądania pokrzywdzonego są bezzasadne i mogą świadczyć jedynie o chęci odwetu na niej. W piśmie procesowym z dnia 19 marca 2026 roku - odpowiedzi na pozew wzajemny - (k. 84-86) powód (pozwany wzajemnie) wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki wzajemnej na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w podwójnej wysokości, oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Wskazał na brak podstaw do wytoczenia powództwa wzajemnego, bowiem zgodnie z treścią art. 204 § 1 kpc powództwo wzajemne jest dopuszczalne, jeśli roszczenie wzajemne jest w związku z roszczeniem powoda lub nadaje się do potrącenia. Tymczasem powódka wzajemna nie wykazała ani związku swojego roszczenia - którego istnienie pozwany wzajemny kwestionuje w całości – z roszczeniem powoda ani ewentualnej jego wymagalności, co jawi się jeszcze jaskrawiej gdy pod uwagę weźmie się fakt, iż powódka wzajemna nie wzywała wcześniej pozwanego wzajemnego do zapłaty zadośćuczynienia, w konsekwencji czego jej roszczenie należałoby uznać za niewymagalne, a tym samym nie nadające się do potrącenia. Podniósł, że wbrew twierdzeniom powódki wzajemnej, B. K. spełnił na jej rzecz świadczenie w wysokości 10.000 zł tytułem nawiązki za szkodę powstałą wskutek zdarzenia z dnia 03 kwietnia 2021 roku, a powódka wzajemna nie składała apelacji od wyroku Sądu Rejonowego w (...), którym orzeczono nawiązkę na jej rzecz. Otrzymała również wypłatę zadośćuczynienia z polisy ubezpieczeniowej OC pozwanego wzajemnego jako sprawcy wypadku, która opiewała na kwotę 100.000 zł. Wobec dwukrotnej wypłaty świadczenia na rzecz powódki wzajemnej w oparciu o podstawę, na której opiera ona swoje żądanie w niniejszym postępowaniu, przyjąć należy, iż roszczenie zostało już w pełni zaspokojone. Podniósł zarzut przedawnienia roszczenia wskazując, że zgodnie z treścią art. 442
z art. 190 § 1 kk i art. 216 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, za który to czyn wymierzona jej została kara grzywny w wysokości 300 stawek dziennych po 10 zł każda. Jednocześnie orzeczono wobec niej środek karny w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego oraz zakazu kontaktowania się z nim przez okres czterech lat. Wyrok ten uprawomocnił się. W postępowaniu karnym nie orzeczono obowiązku naprawienia szkody ani obowiązku zapłaty zadośćuczynienia na rzecz B. K. Oświadczeniem z dnia 26 sierpnia 2024 roku B. K. wyraził zainteresowanie wytoczeniem przez prokuratora powództwa cywilnego o zadośćuczynienie w kwocie 6.000 zł, na skutek czego Prokurator Prokuratury Rejonowej (...) w S. pismem z dnia 10 stycznia 2025 roku wystosował do K. W. wezwanie do zapłaty zadośćuczynienia w związku z czynem niedozwolonym penalizowanym przepisem art.
K., poprzez uiszczenie kwoty 6.000 zł na rzecz Fundacji (...), w terminie 7 dni od daty doręczenia wezwania, pod rygorem wytoczenia powództwa cywilnego. Pismem z dnia 20 stycznia 2025 roku K. W. odmówiła zapłaty żądanej kwoty wskazując, iż jej również przysługuje roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia na podstawie art. 448 kc względem B. K., które pozostaje w związku z prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w (...) z dnia 14 października 2022 roku zapadłym w sprawie o sygn. akt II K 464/21. ( dowód: akt oskarżenia z 27.09.2022r. - k. 6-7, wyrok Sądu Rejonowego w Świnoujściu z 08.02.2024r., sygn. akt II K 444/22 - k. 8-9, oświadczenie B. K. z 26.08.2024r. - k. 10, wezwanie do zapłaty z 10.01.2025r. - k. 11, elektroniczne potwierdzenie odbioru - k. 12, odpowiedź z 20.01.2025r. na wezwanie do zapłaty - k. 13, przesłuchanie powoda/ pozwanego wzajemnego B. K.- protokół rozprawy z 10.06.2026r. - k. 130 odwrót-131 (płyta CD - k. 134), przesłuchanie pozwanej, powódki wzajemnej K. W. - protokół rozprawy z 10.06.2026r. - k.131 -132 odwrót (płyta CD - k. 134), dokumenty zgromadzone w aktach sprawy o sygn. II K 444/22 ) Sąd zważył, co następuje: Zarówno powództwo główne, jak i powództwo wzajemne nie zasługiwały na uwzględnienie. Podstawę materialnoprawną zgłoszonego przez Prokuratora Rejonowego (...) w S. działającego na rzecz B. K. roszczenia głównego stanowił przepis art. 448 kc w związku z art. 24 § 1 kc, zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę albo - na jego żądanie - zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie budziło wątpliwości, że zachowanie K. W.naruszyło dobra osobiste B. K. Okoliczność ta została przesądzona prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Świnoujściu z dnia 08 lutego 2024 roku w sprawie o sygn. akt II K 444/22, którym została uznana za winną popełnienia przestępstwa uporczywego nękania, gróźb karalnych i znieważenia. Zgodnie zaś z treścią art. 11 kpc ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego wiążą sąd cywilny co do popełnienia przestępstwa. Okoliczność ta nie przesądza jednak automatycznie o zasadności dochodzonego roszczenia. Nie można bowiem pominąć, iż roszczenie przewidziane w art. 448 kc ma charakter fakultatywny, a jego dochodzenie oraz wykonywanie podlega ocenie również przez pryzmat art. 5 kc, tj. zgodności z zasadami współżycia społecznego. Jak wskazuje się w orzecznictwie, przepis art. 448 kc daje Sądowi możliwość, nie stwarza zaś obowiązku, przyznania temu czyje dobro zostało naruszone odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, przy czym określnie odpowiedniej sumy wymaga rozważenia wszelkich okoliczności sporu, między innymi takich jak rodzaj naruszonego dobra, rozmiar krzywdy, przyczyny nagannych działań a także sytuacji majątkowej osoby odpowiedzialnej za naruszenia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 03 lutego 2017 roku, sygn. akt I ACa 1619/16). Godzi się zważyć, że istotą zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych jest kompensacja poniesionej krzywdy, nie zaś prewencja czy penalizacja zachowań. Zadośćuczynienie winno stanowić sposób naprawienia szkody wyrządzonej naruszeniem dobra osobistego, w tej części w której nie jest to możliwe poprzez opublikowanie oświadczeń, czy też zastosowanie innych przewidzianych prawem środków. Nie może być natomiast traktowane jako kara dla naruszającego dobra osobiste, czy też swoista grzywna nakładana za bezprawne postępowanie, bowiem traktowanie analizowanego zadośćuczynienia w kategoriach penalnych kłóci się z jego istotą, którą jest naprawienie doznanej krzywdy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2018 roku, sygn. akt VI ACa 350/18). Podkreślić należy, że nie można twierdzić, iż dopuszczalność zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez poszkodowanego cel społeczny stanowi karę cywilną, wobec czego pełni funkcję jedynie represyjną i odrywa się od zasad odpowiedzialności odszkodowawczej określonych w art. 361-363 kc. Suma ta, co nie powinno budzić wątpliwości, jest postacią naprawienia szkody niemajątkowej, a od zadośćuczynienia różni się ona osobą odbiorcy świadczenia, którym jest tutaj podmiot realizujący cele na ogół niezarobkowe, mające wartość dla społeczeństwa. Zależnie od treści żądania poszkodowanego suma na cel społeczny może być jedyną postacią odszkodowania albo może występować obok zadośćuczynienia pieniężnego, gdyż dopuszczalna jest kumulacja obu roszczeń. W każdym jednak przypadku wysokość zadośćuczynienia i wysokość sumy na cel społeczny nie mogą przewyższać szkody niemajątkowej (zob. P.Nazaruk, Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany - komentarz do art. 448 kc, Internetowy System Informacji Prawnej Lex). Skoro dochodzona na podstawie art. 448 kc suma pieniężna ma charakter kompensacyjny, to na powodzie - zgodnie z regułą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z art. 6 kc w związku z art. 232 kpc - spoczywał obowiązek wykazania nie tylko samego faktu naruszenia jego dóbr osobistych, ale również rozmiaru doznanej krzywdy uzasadniającego zasądzenie świadczenia w dochodzonej wysokości. Nie można bowiem utożsamiać faktu naruszenia dobra osobistego z powstaniem szkody niemajątkowej o określonym rozmiarze ani przyjmować, że każde naruszenie uzasadnia przyznanie świadczenia pieniężnego w żądanej przez powoda wysokości. Tymczasem w niniejszej sprawie powód ograniczył się do powołania prawomocnego wyroku skazującego pozwaną oraz wskazania kwoty, jakiej domaga się na rzecz wybranego celu społecznego, nie przedstawiając żadnych dowodów pozwalających ustalić zakres doznanej krzywdy, jej intensywność, czas trwania czy wpływ zachowania pozwanej na jego życie osobiste, rodzinne lub zawodowe. Powód nie wykazał, aby skutkiem działań pozwanej doznał cierpień psychicznych o takim nasileniu, które uzasadniałyby przyznanie świadczenia w dochodzonej wysokości, a samo przekonanie powoda o odpowiedniości kwoty 6.000 zł nie może zastąpić obowiązku wykazania okoliczności stanowiących podstawę jej zasądzenia. Choć w toku przesłuchania powód wskazywał, że pozwana kierowała do niego wiadomości e-mail na służbową skrzynkę poczty elektronicznej, a wiadomości otwierał informatyk i w konsekwencji tego współpracownicy oraz przełożony powoda wiedzieli o nich, a on musiał wyjaśniać okoliczności wypadku, w których zginął syn stron, to jednocześnie wyjaśniał, że nie zniszczyło mu to kariery zawodowej, a z terapii psychiatrycznej musiałby skorzystać niezależnie od zachowań jakie przejawiała pod jego adresem pozwana. Nie sposób w tym kontekście nie zważyć i na to, że powód w toku przesłuchania wskazał, iż nie jest zainteresowany otrzymaniem dochodzonej na gruncie przedmiotowego postępowania kwoty, która to zresztą została oszacowana nie przez niego, lecz przez Prokuratora, najpewniej na podstawie zarobków jakie uzyskuje pozwana. W konsekwencji należało uznać, że powód nie sprostał ciążącemu na nim obowiązkowi dowodowemu w zakresie wykazania rozmiaru szkody niemajątkowej, co stanowiło jedną z podstaw oddalenia powództwa. Istotniejsze jednak znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miała ocena zgłoszonego przez powoda roszczenia przez pryzmat art. 5 kc, zgodnie z treścią którego nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego, bowiem takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. W ocenie Sądu dochodzenie przez powoda ochrony majątkowej z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności niniejszej sprawy, stanowi wykonywanie prawa podmiotowego w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, a tym samym nie zasługiwało na ochronę prawną. Nie można bowiem abstrahować od relacji łączących strony oraz wydarzeń, które doprowadziły do całkowitego rozpadu tych relacji i późniejszej eskalacji konfliktu. Bezsporne pozostaje, że jego źródłem następującej po sobie kaskady zdarzeń był tragiczny wypadek drogowy z dnia 03 kwietnia 2021 roku, którego sprawcą był powód, a następstwa którego miały dla pozwanej charakter dramatyczny. W wyniku wypadku śmierć poniósł kilkuletni syn stron, natomiast sama pozwana doznała obrażeń ciała wymagających hospitalizacji oraz długotrwałych następstw psychicznych związanych z utratą dziecka i przebytym zdarzeniem. Uwadze Sądu rozstrzygającego niniejszą sprawę nie mogła przy tym umknąć postawa powoda bezpośrednio po wypadku, kiedy to opuścił szpital jeszcze tego samego dnia, podczas gdy pozwana pozostawała w nim na leczeniu. Jak ustalono, nie odwiedził jej w czasie hospitalizacji, nie zapewnił jej pomocy po opuszczeniu szpitala, nie odebrał jej z placówki medycznej, jak również nie udzielił wsparcia w okresie bezpośrednio następującym po tragedii. Zachowanie powoda po wypadku nie było przedmiotem niniejszego postępowania i nie stanowi podstawy do przypisania mu odpowiedzialności wykraczającej poza tę, która została już przesądzona w odrębnym postępowaniu. Nie oznacza to jednak, że okoliczności te pozostają irrelewantne przy ocenie wykonywania przez niego prawa podmiotowego, zwłaszcza jeśli pod uwagę weźmie się fakt, że klauzula generalna zawarta w art. 5 kc nakazuje uwzględniać nie tylko formalne istnienie prawa, lecz również sposób jego wykonywania oraz całokształt relacji zachodzących pomiędzy stronami. Tymczasem powód domaga się zasądzenia świadczenia pieniężnego z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych przez osobę, która sama stała się ofiarą tragicznego zdarzenia, którego powód był sprawcą i która poniosła niewspółmiernie dalej idące konsekwencje tego zdarzenia. Nie sposób pominąć, że śmierć dziecka oraz doznane obrażenia stanowią dla pozwanej krzywdę o wyjątkowym ciężarze gatunkowym, której skutki w sposób oczywisty przekraczają negatywne przeżycia, jakich doznał powód wskutek późniejszych bezprawnych zachowań pozwanej. Choć nie ulega wątpliwości, że tragiczne zdarzenie z dnia 03 kwietnia 2021 roku odcisnęło piętno zarówno na pozwanej, jak i na powodzie, którzy wskutek tego wypadku utracili małoletniego syna, to jednak zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że jego następstwa okazały się zdecydowanie bardziej dotkliwe dla pozwanej. Pozwana nie tylko utraciła dziecko, lecz również sama doznała obrażeń ciała wymagających hospitalizacji oraz długotrwałych następstw w sferze psychicznej. Powód natomiast opuścił szpital jeszcze tego samego dnia, a z jego zeznań nie wynika, aby skutki wypadku doprowadziły do trwałego pogorszenia jego stanu zdrowia fizycznego lub psychicznego. Okoliczności te nie prowadzą oczywiście do umniejszenia cierpienia powoda związanego z utratą dziecka, jednak nie sposób pominąć, że rozmiar i charakter następstw tragicznego zdarzenia były dla pozwanej niewątpliwie dalej idące. Oczywiście okoliczności te nie usprawiedliwiają działań pozwanej polegających na uporczywym nękaniu powoda, które to zachowania były bezprawne, jednak na uwadze należy mieć, że spotkały się z reakcją państwa w postaci prawomocnego wyroku skazującego oraz wymierzenia pozwanej kary, a i tak najdotkliwsze konsekwencje wszystkich opisanych powyżej zdarzeń w postaci tragicznych przeżyć, pozwana ponosić będzie najprawdopodobniej do końca życia. W ocenie Sądu, przyznanie powodowi dochodzonego świadczenia w opisanych powyżej okolicznościach prowadziłoby do rezultatu pozostającego w sprzeczności z elementarnym poczuciem słuszności i sprawiedliwości, co samoistnie uzasadniało oddalenie powództwa z uwagi na jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, o których stanowi art. 5 kc. Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego, w ramach którego oparł się na dowodach z dokumentów, w tym również dokumentów zgromadzonych w aktach spraw karnych toczących się z udziałem stron przed Sądem Rejonowym w (...) oraz przed Sądem Rejonowym w Świnoujściu, których wiarygodność nie była kwestionowana przez żadną ze stron oraz nie budziła wątpliwości Sądu, jak również na wiarygodnym przesłuchaniu powoda B. K. i pozwanej K. W.. Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił powództwo główne w całości, o czym orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku. O kosztach procesu z powództwa głównego Sąd orzekł w punkcie II. sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc w związku z art. 108 § 1 kpc i z art. 109 § 2 kpc, zgodnie z ogólną zasadą, że strona która proces przegrała jest zobowiązana do zwrotu przeciwnikowi poniesionych przez niego kosztów procesu i obciążył tymi kosztami powoda głównego jako stronę przegrywającą proces w całości. Na koszty poniesione przez pozwaną składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej będącego adwokatem w kwocie 1.800 zł ustalone stosownie do treści § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2026r., poz. 215). Koszty procesu zasądzone zostały z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku. Zgodnie bowiem z art. 98 § 1 1 kpc od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. W niniejszej sprawie K. W. w ramach powództwa wzajemnego domagała się zasądzenia na swoją rzecz od B. K. kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez nią wskutek wypadku z dnia 03 kwietnia 2021 roku, za spowodowanie którego pozwany wzajemny B. K. został prawomocnie skazany. Powódka wzajemna stanęła na stanowisku, że pomimo zasądzonej na jej rzecz w postępowaniu karnym nawiązki w wysokości 10.000 zł oraz świadczenia wypłaconego jej przez ubezpieczyciela z tytułu OC sprawcy, krzywda jej wyrządzona zachowaniem powoda nie została w pełni zrekompensowana. Dochodzone przez powódkę wzajemną roszczenie nie jest przedawnione. Zgodnie z treścią art. 442 1 § 2 kc, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem dwudziestu lat od dnia popełnienia przestępstwa, niezależnie od tego, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Skoro zatem zdarzenie wywołujące krzywdę u powódki głównej/ pozwanej wzajmenej stanowi występek w rozumieniu prawa karnego i miało miejsce w dniu 03 kwietnia 2021 roku, to dwudziestoletni termin przedawnienia upłynąłby dopiero z dniem 03 kwietnia 2041 roku, wobec czego nie ulega wątpliwości, że dochodzone przez powódkę wzajemną roszczenie przedawnione nie jest. Mimo to, nie zasługiwało ono na uwzględnienie. Choć nie budziło wątpliwości Sądu, że powódka wzajemna K. W. doznała bardzo poważnej krzywdy na skutek wypadku drogowego z dnia 03 kwietnia 2021 roku - śmierć dziecka oraz doznane przez nią obrażenia ciała i rozstrój zdrowia psychicznego stanowią niewątpliwie zdarzenia o charakterze wyjątkowo traumatycznym, to Sąd nie mógł nie zważyć na to, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie prowadzi do wniosku, że jej roszczenia związane z tym zdarzeniem zostały już zaspokojone. Niebudzącym wątpliwości było, że K. W. otrzymała nie tylko kwotę 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia od ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia, ale nadto B. K. wykonał obowiązek zapłaty nawiązki w kwocie 10.000 zł orzeczonej na jej rzecz prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w (...) Co istotne, powódka wzajemna na etapie poprzedzającym zainicjowanie przez Prokuratora działającego na rzecz B. K. niniejszego postępowania nie kwestionowała ani wysokości przyznanej jej nawiązki, ani wysokości świadczenia wypłaconego przez ubezpieczyciela, co znajduje potwierdzenie nie tylko w tym, że nie zaskarżyła wyroku karnego oraz nie odwoływała się od decyzji ubezpieczyciela, ale również w tym, że przez kilka kolejnych lat nie zgłaszała wobec B. K. żadnych dalszych roszczeń z tytułu zadośćuczynienia. Dopiero po doręczeniu jej odpisu pozwu w niniejszej sprawie wystąpiła z własnym roszczeniem o zapłatę dalszej kwoty 15.000 zł. Okoliczności te mają istotne znaczenie dla oceny zasadności powództwa wzajemnego. W ocenie Sądu zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, że świadczenia uzyskane dotychczas przez powódkę wzajemną nie kompensowały w odpowiednim stopniu doznanej przez nią krzywdy. Samo zaś subiektywne przekonanie o niewystarczającej wysokości otrzymanego zadośćuczynienia nie może stanowić wystarczającej podstawy do zasądzenia dalszego świadczenia, zwłaszcza że przez długi czas powódka wzajemna nie kwestionowała wysokości uzyskanych świadczeń. Jednocześnie uwadze Sądu nie mogło umknąć to, że moment zgłoszenia roszczenia pozostaje nieprzypadkowy - powódka wzajemna nie dochodziła dalszego zadośćuczynienia aż do chwili, gdy sama została pozwana o zapłatę, co w świetle całokształtu okoliczności sprawy prowadzi do wniosku, że powództwo wzajemne stanowiło przede wszystkim swoisty odwet za dochodzenie roszczeń przez B. K. a nie realizację wcześniej istniejącego zamiaru uzyskania pełnej kompensacji doznanej krzywdy. Uwzględniając powyższe Sąd uznał, że powódka wzajemna nie wykazała istnienia podstaw do zasądzenia na jej rzecz dalszego zadośćuczynienia ponad świadczenia już przez nią otrzymane, wobec czego powództwo wzajemne również podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł jak w punkcie III. sentencji wyroku. O kosztach procesu w zakresie powództwa wzajemnego Sąd orzekł w punkcie IV. sentencji wyroku podobnie jak w odniesieniu do kosztów procesu w zakresie powództwa głównego, na podstawie art. art. 98 § 1, 1
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.