UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 91/26 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:
- CZĘŚĆ WSTĘPNA 0.11.
- Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji wyrok Sądu Rejonowego w Opocznie z dnia 28.10.2025r. w sprawie II K 271/24 0.11.
- Podmiot wnoszący apelację ☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☒ inny 0.11.
- Granice zaskarżenia 0.11.3.
- Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☒ w części ☒co do winy ☒co do kary ☒co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.
- Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐art. 439 k.p.k. ☐brak zarzutów 0.11.
- Wnioski ☐uchylenie ☒zmiana
- Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 0.12.
- Ustalenie faktów 0.12.1.
- Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.1.
- 0.12.1.
- Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2.
- 0.12.
- Ocena dowodów 0.12.2.
- Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 2.1.
- 0.12.2.
- Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu . STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 3.
- Zarzuty podniesione przez obrońcę:
- zarzut obrazy prawa materialnego tj. art. 220 §1 kk poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w uznaniu oskarżonego za winnego przypisanego mu czynu zabronionego, podczas gdy wskazane z opisie naruszenie przepisów z zakresu bhp nie powodowały stanu zagrożenia I. E.
(1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty jego życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, gdy brak jest związku przyczonowo-skutkowego pomięty ujętymi w opisie przypisanego czynu naruszeniami zasad bhp po stronie G. P., a ewentualnym narażeniem kogokolwiek na konkretne ww. niebezpieczeństwo, a także pomiędzy skutkiem w postaci śmierci pokrzywdzonego;
- zarzut obrazy prawa procesowego tj. art. 7 kpk i art. 410 kpk, poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny poszczególnych dowodów, wyrażające się w uznaniu za nieistotne dla rozstrzygnięcia zeznań świadków N. I. i K. U. w zakresie, w jakim wskazywali, że prace wykonywane w dniu 9 listopada 2023r. w G. nie wymagały chodzenia w miejsce gdzie znajdowały się wykopy ze zbiornikami na wodę deszczową, a nadto poprzez pominięcie całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie, w szczególności uznanych za wiarygodne zeznań ww. osób, a nadto E. B. i X. W. – w zakresie w jakim wskazywali, że zbiornik na deszczówkę był widoczny/zauważalny, a droga do niego z racji zalegającego błota niemal niedostępna, a także zeznań G. F. w zakresie w jakim wskazał on, że pokrzywdzony mógłby dojść do otwartego zbiornika tylko po sąsiadujących zbiornikach już z pokrywami, nadto wyjaśnień oskarżonego, w zakresie w jakim informował, że wydał pracownikom polecenia co do miejsca pracy, zakresu prac i obowiązków I. (...) oraz wniosków płynących w prywatnego dokumentu autorstwa I. C. i X. L. – którzy wskazują, że wskutek naruszeń przepisów bhp przez oskarżonego nie doszło jednak do powstania stanu narażenia pokrzywdzonego na określone skutki tj. stanu o jakich mowa w art. 220 §1 kk,
- zarzut obrazy prawa procesowego tj. art. 413 §1 pkt 4 kpk w zw. z art. 413 §2 pkt 1 kpk poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się z uznaniu oskarżonego za winnego popełnienia przypisanego czynu, podczas gdy w punkcie 1 wyroku sąd rejonowy wyeliminował z opisu przypisanego czynu słowa: „bez ważnych badań lekarskich” oraz końcowy fragment opisu czynu (zawarty w akcie oskarżenia) zaczynający się od słów: „który podczas wykonywania prac porządkowych” do końca, co powoduje, iż w tej sytuacji pozostałe w opisie przypisanego czynu zaniechania bhp nie składają się na narażenie, o jakim mowa w art. 220 §1 kk; a nadto wyrażające się w uznaniu oskarżonego za winnego popełnienia przypisanego mu w wyroku czynu, podczas gdy z opisu nie wynika, w jaki sposób naruszenie zasad bhp po jego stronie miały w warunkach podmiotowych powodować stan zagrożenia tj. bezpośredniego niebezpieczeństwa ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub utraty życia dla pracownika I. E.
(1);
- Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mogący mieć wpływ na jego treść poprzez przyjęcie, iż oskarżony wypełnił dyspozycję art. 220 §1 kk, a popełnienie czynu polegało na takim zachowaniu, jaki wynikał z przyjętego w punkcie 1 wyroku nowego opisu czynu, czyli z pominięciem wyeliminowanych z aktu oskarżenia wyrażeń i fragmentów opisu; Zarzuty podniesione przez pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych:
- zarzut obrazy prawa procesowego tj. art. 7 kpk i art. 193 kpk w zw z art. 410 kpk, poprzez pominięcie ustaleń wynikających z depozycji samego oskarżonego, że wiedział o istnieniu zagrożenia w postaci niebezpiecznego, niezabezpieczonego zbiornika, a mimo to, wbrew obowiązkom gwaranta, nie poinformował o nim nowego, niedoświadczonego pracownika, a okoliczność ta ma zgodnie z opinią biegłej kluczowe znaczenie dla zapobieżenia skutkowi, nadto poprzez zignorowanie, że z zakresu obowiązków pokrzywdzonego wynikało przemieszczanie się po całym terenie budowy, co czyniło jego obecność przy zbiorniku naturalnym i przewidywalnym, a brak szkoleń oraz wadliwa organizacja pracy stworzyły bezpośrednie ryzyko upadku pokrzywdzonego, natomiast właściwe wykonanie obowiązków pracodawcy zapobiegłoby wypadkowi, nadto poprzez przyjęcie, iż pomimo ustaleń o rażącym naruszeniu zasad BHP i stworzeniu zagrożenia bezpośredniego zagrożenia życia, uchybienia po stronie pracodawcy nie miały wpływu na skutek śmiertelny, co stanowi rozumowanie wewnętrznie sprzeczne i rażąco dowolne; nadto poprzez oparcie rozstrzygnięcia na fragmentach opinii biegłej z zakresu BHP i pominięcie jej wniosków o wpływie złej organizacji pracy na śmierć pracownika;
- zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia polegający na niezasadnym przyjęciu, że uchybienia oskarżonego nie miały wpływu na postanie wypadku, podczas gdy z prawidłowej analizy opinii biegłej z zakresu BHP wynika, że brak nadzoru, szkolenia i zabezpieczeń istotnie zwiększyły prawdopodobieństwo upadku, który był bezpośrednią przyczyna śmierci pracownika,
- zarzut obrazy prawa materialnego tj. art. 155 kk w zw. z art. 220 §1 i 2 kk w zw. z art. 2 kpk polegająca na błędnym uznaniu, że rażące naruszenia podstawowych zasad BHP nie pozostają w związku ze skutkiem śmiertelnym, w sytuacji gdy to pracodawca stworzył niedopuszczalne ryzyko wypadku na budowie (w tym upadku z wysokości), gdzie dochodzi do takiego wypadku, a śmierć pracownika jest w tej sytuacji upadku typowym następstwem, co zgodnie z koncepcja obiektywnego przypisania skutku nakazuje przypisanie odpowiedzialności także z art. 155 kk;
- Zarzut podniesiony przez prokuratora dotyczący rażącej niewspółmierności orzeczonej kary, jako kary samoistnej grzywny, podczas gdy wysoki stopień społecznej szkodliwości zachowania oskarżonego, ciężar gatunkowy popełnionego czynu i wysoki stopień zawinienia sprawcy, uzasadniał wymierzenie surowszej kary w celu spełnienia jej celów zapobiegawczych i wychowawczych; ☒ zasadny 1, 4 ☒ częściowo zasadny 2 ☒ niezasadne 3, 5, 8 Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Wobec podobieństwa zarzutów stawianych przez obrońcę i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych (obraza prawa materialnego, błędna ocena dowodów) oraz dla lepszej czytelności wydanego orzeczenia, zostaną one rozpoznane łącznie. Apelacje prokuratora oraz pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych P. E. i I. E. są bezzasadne, a apelacja obrońcy okazała się zasadna w takim stopniu, że doprowadziła do zmiany zaskarżonego orzeczenia i przypisania oskarżonemu odpowiedzialności za wykroczenie, o jakim mowa w art. 283 § 1 kp. Na wstępie należy podnieść, iż obrońca zasadnie postawił zarzut obrazy prawa materialnego tj. art. 220 § 1 kk, wykazując że nawet stwierdzone uchybienia przepisom BHP po stronie pracodawcy – oskarżonego, nie stwarzały konkretnego i wymaganego ww. przepisem niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia I. E.. W szczególności, w jego ocenie, wskazane w opisie czynu naruszenia przepisów z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, nie powodowały stanu narażenia zmarłego I. E.
(1)na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a ponadto brak było związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy ujętymi tam naruszeniami bhp, w szczególności zaniechaniami po stronie G. P., a ewentualnym narażeniem pracownika I. E.. Już także w tym miejscu należy także zauważyć, że obrońca nawet przyznając (hipotetycznie) ustalone przez sąd rejonowy zaniechania po stronie oskarżonego (zaniechania przeprowadzenia wszystkich szkole, w szczególności w zakresie bezpiecznego wykonywania robót budowlanych, brak nadzoru oraz brak wyznaczenia koordynatora), wykluczył istnienie adekwatnego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy ww. zaniechaniami, a zgonem I. E. (punkt I.2.apelacji, uzasadnienie apelacji) - nie negując w istocie samego faktu braku przeprowadzenia wszystkich wymaganych w danych okolicznościach szkoleń pracownika, czy braku wyznaczenia na budowie koordynatora – na co dodatkowo wskazuje analiza pisemnego uzasadnienia wniesionego środka odwoławczego (obrona stara się przekonać – nieskutecznie - o przeprowadzeniu szkolenia stanowiskowego/instruktażu stanowiskowego, zgodnie z treścią wyjaśnień G. P.). W ocenie sądu odwoławczego nie przekonuje natomiast zarzut obrońcy o niewłaściwej ocenie zeznań N. I. i K. U.. Faktycznie obaj ww. wskazywali, iż prace wykonywane w dniu 9 listopada 2023r. w G. nie wymagały dochodzenia w miejsce, w którym znajdował się sporny zbiornik na deszczówkę, ale też były to osoby, których zadanie tego dnia polegało za zgoła odmiennych obowiązkach aniżeli stricte I. E.
(1). Dla tych osób, tak jak i dla E. B. oraz X. W. odkryty zbiornik mógł być widoczny „z kilku metrów” choćby dlatego, że jednak udając się w miejsce jego posadowienia, poszli tam bądź to poszukiwać zaginionej osoby (pokrzywdzonego), bądź to oglądali owe miejsce już po zaistnieniu tragedii. Siłą rzeczy w takich warunkach wzmaga się percepcja i czujność wobec otoczenia. Zupełnie inaczej ma się rzecz, jeśli chodzi o pokrzywdzonego zajętego sprzątaniem terenu budowy, a przy tym – wbrew stanowisku oskarżonego - wcale nie odległego od miejsca, w którym feralnego dnia koledzy kleili do ścian styropian. Pracownicy przydzieleni do ocieplania ścian/klejenia styropianu byli zajęci swoimi niezmienionymi w ciągu całego dnia czynnościami, a dla ich wykonywania musieli przecież wchodzić na wysokości (drabiny, rusztowania inne), fizycznie koncentrując uwagę na montowaniu/klejeniu dużych elementów do pionowych ścian budynku, musieli także współdziałać ze sobą, co dodatkowo powoduje, że obserwacja przez nich otoczenia była ograniczona jedynie do widoku widzianego praktycznie z jednego tylko miejsca (pod jednym kątem). Nie ma racji także obrońca, gdy wywodzi, że oskarżony wydał pokrzywdzonemu polecenie - co do miejsca wykonywania pracy - wskazując jedynie miejsce w pobliżu pracowników klejących styropian do ściany, a nadto że przeprowadził rzeczywisty, przewidziany prawem instruktaż stanowiskowy wobec I. E.
(1). Ocena materiału dowodowego dokonana w tym zakresie przez sąd rejonowy i jego ustalenia o braku takowego instruktażu (oraz innych wymaganych prawem szkoleń) – przekonują. Biegła z zakresu bhp w przekonujący sposób wyjaśniła i wykluczyła, dlaczego przekazanie poleceń obecnym na miejscu pracownikom, szczególnie przy porównaniu ich ilości, jakości wykonywanych w danym dniu robót i czasu poświęconego na tą czynność – wykluczały, by prawidłowo przeprowadzono instruktaż stanowiskowy wobec I. E.. Sąd rejonowy poprawnie ocenił jej opinię w tym zakresie, a nadto ustalił świadków potwierdzających, że rankiem oskarżony wyznaczając na dany dzień pracę każdemu ze swoich pracowników, przewidział dla I. E., poza mieszaniem kleju i podawaniem styropianu, także prace porządkowe: zbieranie/sprzątanie ścinek po styropianie i folii, bez ograniczenia tych prac do jakiejś określonej, konkretnej strefy poruszania się sprzątającego po placu budowy (ściśle już oznaczonym, bo ogrodzonym). Faktycznie, folie, czy worki foliowe, czy ścinki po styropianie najczęściej musiały leżeć w pobliżu pracowników klejących styropian do ścian, ale przecież narzędzia i produkty wykorzystywane w pracy tego dnia należało przynieść z innego miejsca, a w listopadzie pogoda często jest wietrzna (z życiowego doświadczenia można dodać, że szczególnie „ruchome” bywają ścinki styropianu). Co także istotne, a czego akurat zabrakło w uzasadnieniu sądu rejonowego, I. E.
(1), zatrudniany był już wcześniej przez oskarżonego, także „na czarno” można rzecz, że pełnił u niego rolę przysłowiowej tzw. „złotej raczki” – to on poza „pomaganiem” w pracach na wysokościach, w tym sprzątaniem, dowoził innych pracowników na plac budowy, a więc wykonywał inne polecenia szefa. O takich czynnościach pokrzywdzonego informowali pracujący z nim koledzy i nie chodziło jedynie o przywiezienie całej ekipy budowlanej w dniu 9 listopada 2023r. do G.. Niezależnie od ww. ustaleń, przekonująco biegła podniosła, iż wykonywaniem obowiązków służbowych jest także wykonywanie pracy „dla”, czy „w imieniu” pracodawcy. Dół, do którego wpadł I. E.
(1), nie był wcale oddalony znacząco od miejsca klejenia styropianu, a pokrzywdzony mógł znaleźć się w jego pobliżu właśnie po to, by posprzątać zalegające w dole czarne folie pobudowlane. Jak prawidłowo ustalił sąd rejonowy ostatni raz pokrzywdzony był widziany „ po drugiej stronie budynku, jak „wyciągał spod ziemi czarna folię budowlaną”. Jest przy tym logiczne, że wyciągał takową, która wystawała spod ziemi, by posprzątać plac budowy, a nie poszukiwał takowych rozkopując grunt. Zgromadzone w sprawie dowody, oceniane łącznie i przez pryzmat przesłanek z art. 7 kpk uzasadniają przyjęcie, iż ujawniony obok dołu jutowy worek był właśnie w tym celu wykorzystywany przez zmarłego. Tak dokonane ustalenia są, zdaniem sądu odwoławczego, w pełni poprawne. Dla bytu przestępstw, o jakich mowa w art. 22 kk i art. 155 kk, potrzeba jednak czegoś znacznie więcej, aniżeli ustalenie, że pracownik zmarł wykonując polecenie pracodawcy. Odpowiedzialność karna za narażenie życia i zdrowia pracownika, o jakim mowa w art. 220 kk, wymaga sprowadzenia stanu bezpośredniości tego zagrożenia, a więc musi wiązać się z takim zarzucalnym niedopełnieniem obowiązków osoby odpowiedzialnej za bezpieczne wykonywanie prac przez podległych jej pracowników, w następstwie których wytwarza się układ, przy którym w każdej chwili, bez zaistnienia (wystąpienia) jakichkolwiek dodatkowych czynników, wystąpić mogą skutki w postaci utraty życia albo uszczerbku na zdrowiu co najmniej jednego z nich. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 6 maja 2015 r. (IV KK 33/15, opubl. Legalis) przekonująco wskazywał, że sprowadzenie stanu narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo w rozumieniu art. 220 kk, należy wiązać z takimi jedynie przypadkami, gdy w wyniku działania sprawcy ( lub – gdy ciąży na nim szczególny obowiązek zapobieżenia narażeniu danych dóbr prawnych na niebezpieczeństwo – poprzez jego zaniechanie), powstanie sytuacja charakteryzująca się wystąpieniem w nieuchronny sposób i bez jej dalszego zdynamizowania, takiej skali zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka, że już istnieje „konkretne” zagrożenie dla tych dóbr prawnych, w postaci możliwości ich naruszenia, bez konieczności zaistnienia dalszych, dodatkowych czynników. Innymi słowy niebezpieczeństwo ma charakter bezpośredni, gdy pomiędzy zagrożeniem, a możliwym do wystąpienia skutkiem, nie ma już żadnych ogniw pośrednich, a brak jakichkolwiek działań zmierzających do uchylenia tego niebezpieczeństwa prowadzić będzie nieuchronnie do przekształcenia się istniejącego zagrożenia w faktyczny uszczerbek. Chodzi o taką bliskością zaistnienia przewidywanego uszczerbku, który może nastąpić w każdym momencie, w danej chwili lub w najbliższej przyszłości oraz o szacowane wysokie prawdopodobieństwo jego nastąpienia (por. komentarz do art. 220 kk w: M. Królikowski, R. Zawłocki (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz do artykułów 117–221. Tom I. Wyd. 5, Warszawa 2023, publ. Legalis i przywoływane tam poglądy innych autorów z doktryny prawa karnego). Sąd odwoławczy zważył, że nie ma racji pełnomocnik oskarżycieli zarzucając obrazę prawa materialnego i wywodząc, iż skoro oskarżony wiedział o istnieniu zagrożenia w postaci niebezpiecznego, niezabezpieczonego zbiornika, a mimo to nie poinformował o nim nowego, niedoświadczonego pracownika (za takowego uznaje I. E.
(1), pomimo iż pokrzywdzony od bardzo długiego czasu legalnie i „na czarno” pracował w firmie budowlanej oskarżonego), to już taka okoliczność miała znaczenie dla zapobieżenia skutkowi - a więc pracodawca wypełnił dyspozycję zarówno z art. 220 §1 kk jak i z art. 155 kk, bo przemieszczanie się po całym terenie budowy pokrzywdzonego było przewidywalne, tak samo jak możliwość wpadnięcia do otwartego dołu. Wbrew temu, jeszcze raz należy podkreślić i rozróżnić, czym innym jest ustalenie braku szkoleń pracownika, czy brak powołania koordynatora na budowie i już przez samo to stworzenie jakiegoś niebezpieczeństwa dla pracownika na placu budowy, gdzie występuje szereg zagrożeń, a czym innym ocena, czy wykonywanie w takich warunkach konkretnych obowiązków dla pracodawcy (z jego polecenia, czy w jego imieniu) stwarzało już określony prawem karnym skutek, o jakim mowa w art. 220 §1 kk; jest to bowiem przestępstwo skutkowe i wymaga dla swojego bytu zaistnienia skutku w postaci szczególnego rodzaju niebezpieczeństwa dla pracownika tj. „bezpośredniego”, a więc bez konieczności zaistnienia jakiegoś dodatkowego czynnika, a nadto odpowiednio poważnego niebezpiecznego dla człowieka, bo zagrażającego jego życiu lub ciężkiemu uszczerbkowi na zdrowiu, a nie jakiejkolwiek krzywdzie. Ponadto pełnomocnik nie dostrzega, że sąd rejonowy ustalił, iż zbiornik na deszczówkę, po zakończeniu prac przez pracowników firmy (...) był prawidłowo zabezpieczony; dokładnie poprzez wbicie wokół niego metalowych prętów, do których przywiązano taśmę ostrzegawczą, dowiązaną na końcach do siatki (odkryty zbiornik znajdował się tuż przy siatce ogrodzeniowej). Żaden z apelantów tego ustalenia faktycznego nie skarżył, nawet wnosząc apelację na niekorzyść G. P.. Co więcej, analizując dokumenty w postaci umów łączących firmę oskarżonego Zakład (...) s.c. z/s w Ł. (zamawiającym), a firmą (...) (wykonawcą) należy postawić wniosek, że takie właśnie jak pozostawiono zabezpieczenie tj. pręty wbite w ziemię i taśma przewidywał § 3 Instrukcji Bezpiecznego Wykonywania Robót, stanowiącej załącznik do ww. umowy. Chociaż podzielono pogląd pełnomocnika, iż obecność I. E. w dniu 9 listopada 2023r. przy zbiorniku na deszczówkę była naturalna, a jako taka mogła i powinna być przewidywalna dla pracodawcy (oskarżonego), z samego faktu braku szkoleń oraz braku wyznaczenia koordynatora, nie wynika jeszcze wymagany dla bytu art. 220 kk skutek w postaci narażenia „bezpośredniego” na określone ciężkie następstwa. Polecenie sprzątania resztek styropianu i folii pobudowlanej nie ograniczono do obszaru w bezpośredniej bliskości klejących styropian, ale takowe polecenie nie stwarzało jeszcze stanu wymaganego dla bytu ww. przestępstwa Można jedynie dywagować, że tożsame polecenie, ale wydane I. E. w warunkach zmierzchu, czy nocnych, czy przy świadomości pracodawcy o braku jakiegokolwiek zabezpieczenia otwartego, przedmiotowego dołu, wreszcie: przy świadomości poważnej choroby pracownika upośledzającej jego koncentrację i powodującej zasłabnięcia - stwarzałoby już zapewne owo zagrożenie. Tymczasem sąd I instancji prawidłowo ustalił, iż po zakończeniu prac sanitarnych, ostatni ze zbiorników na deszczówkę, nie zakryty właściwą przykrywą, został zabezpieczony w sposób, jaki wynikał m.inn. z zeznań świadka G. F., a co istotne, brak jest powodów by uznać (ustalić), iż owego feralnego dołu nie zabezpieczono tak, jak wymagały to umowy wiążące głównego wykonawcę budowy (reprezentowanego przez oskarżonego) z podwykonawcą robót sanitarnych (firma (...)). Do takiego wniosku prowadzi przede wszystkim fakt ujawnienia w dniu zdarzeniu, a po ujawnionej tragedii, iż posadowione wcześniej wokół dołu metalowe pręty, do których (obok siatki) zamocowano taśmę ostrzegawczą, zostały wyciągnięte z ziemi i znajdowały się na parkingu, obok samochodu, którym I. E.
(1)przywiózł siebie i kolegów na budowę. Skoro oskarżony miał prawo być przekonany, iż ostatni z dołów, pozostały bez pokrywy, jest prawidłowo zabezpieczony, należało ocenić, czy w tej sytuacji brak dodatkowego przekazania pracownikom (I. E.) informacji w ramach instruktażu stanowiskowego typu: „uwaga, tam jest niezamknięty przykrywą dół na doszczówkę”, był przez niego wymagany oraz pozostawał w związku przyczynowo-skutkowym ze zdarzeniem, w następstwie którego pokrzywdzony uderzył głową o drenę wystającą wewnątrz dołu i utracił na kilka godzin przytomność oraz umiejętność wydostania się z dołu, gdzie zalegał w zimnej wodzie. Zdaniem sądu okręgowego, nawet przy świadomości o zabezpieczeniu dołu przez firmę (...), w ramach takowego instruktażu, oskarżony jako pracodawca winien przekazać informację o istniejących bieżących zagrożeniach na budowie, szczególnie, gdy pracownicy pojawili się na tej konkretnej budowie po raz pierwszy, a akurat otwarty zbiornik, posadowiony w śliskiej glinie, tworzący stosunkowo głęboki dół w ziemi, do takich zagrożeń należał. Tyle tylko, że nawet poinformowanie/uczulenie pracowników na to zagrożenie, mogło nie eliminować zaistniałego wypadku, a przede wszystkim: nie powoduje wyczerpania znamion przepisu art. 220 §1 kk, czy art. 155 kk z przyczyn, o jakich poniżej. Sąd rejonowy nie ustalił bowiem kto, kiedy i z jakich powodów wyciągnął owe pręty tworzące zabezpieczenie otwartego dołu, burząc zabezpieczenie i przenosząc pręty na parking obok busa, a jednoznaczne ustalenie powyższych jest aktualnie niemożliwe. Co więcej, zgromadzone w sprawie dowody nakazują przyjęcie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że uczynił to sam pokrzywdzony. Gdyby natomiast faktycznie to on wyciągnął zabezpieczające pręty, to oznaczałoby, że pokrzywdzony sporny dół widział (bo przecież wyciągał pręty, a więc „krzątał się” wokół dołu, odnosił pręty w okolice pojazdu itd.), a widząc to zagrożenie - dalej sprzątał teren wokół dołu zbierając folie na ziemi, względnie zdecydował się wejść do środka dołu po czarną pobudowlaną folie widoczną również w samym dole, jednak doszło do nieszczęśliwego jego potknięcia się, czy poślizgnięcia, a w jego następstwie tego - do splotu nieszczęśliwych następstw w postaci: uderzenia głową o betonowa drenę znajdującą się na samym dnie, w następstwie tego do utraty przytomności, w następstwie tego do kilkugodzinnego zalegania w zimnej wodzie, a w następstwie tego do znacznej hipotermii. W sprawie nie ustalono, jak dokładnie pokrzywdzony znalazł się leżący w dole, dodatkowo w zalegającej tam zimnej wodzie tj. czy spadł z poziomu ziemi bezpośrednio do dołu, uderzając ciałem, a przede wszystkim głową o wystającą drenę – bo np. idąc górą - w znaczeniu po ziemi - w ogóle nie zauważył obecności otwartego dołu lub zapomniał o nim, czy też np. stracił równowagę (potknął się lub poślizgnął) stojąc na górze – na powierzchni ziemi, ale widząc wcześniej otwarty zbiornik (dół), czy wreszcie: świadomie wszedł/wskoczył do dołu bezpiecznie (być może, jak to sugeruje G. F., korzystając z poziomu pokrywy zbiornika przylegającego bezpośrednio do otwartego zbiornika), a dopiero wewnątrz niego stracił równowagę (poślizg, potknął o drenę, inne) i uderzył ciałem, głównie głową, o betonowa drenę wystającą z wnętrza dołu, tracąc tam przytomność. Takie ustalenia miały natomiast kluczowe znaczenie dla odpowiedzialności oskarżonego w kontekście zarzucanego mu czynu zakwalifikowanego kumulatywnie, a brak takowych należy rozstrzygnąć na korzyść G. P.. Sąd odwoławczy zauważa bowiem, że za wersją, zgodnie z którą pokrzywdzony widział dół, a jedynie postanowił świadomie dostać się do jego wnętrza po to, by zabrać z niego zalegającą na dnie, a wystającą z dreny, czarną folię, przemawia - poza ujawnionymi obok pojazdu, którym pokrzywdzony przyjechał i którym zamierzał odjechać, prętami wyjętymi z dokonanego wcześniej zabezpieczenia i ujawnionym workiem jutowym z foliami – także stan zdrowia samego pokrzywdzonego w chwili wypadku. Wyjątkowo czytelnie dla sądu odwoławczego brzmi w tej kwestii opinia biegłych wydających opinię medyczną (k.105-108v). Sąd rejonowy prawidłowo ustalił przecież przyczynę, dla której I. E.
(1)mógł stracić równowagę nawet samoczynnie, bez wcześniejszych: potknięcia czy poślizgnięcia się na nierównym terenie budowy, czy braku spostrzeżenia otwartego dołu - wpadając ostatecznie do zimnej wody, a przypadkiem uderzając się też w głowę. Otóż, jak ustalił to sąd rejonowy, a co wynika z sekcji zwłok pokrzywdzonego, u I. E.
(1)zabranego przyżyciowo do szpitala stwierdzono hiperglikemię o bardzo wysokim stężeniu glukozy we krwi. Ustalenie tej jednostki chorobowej nastąpiło przez biegłych lekarzy specjalistów, którzy poza badaniem ciała zmarłego, dysponowali i badali bogatą dokumentację medyczną pokrzywdzonego zgromadzoną bezpośrednio po wypadku, wypowiadając się, co do doznanych obrażeń i przyczyn zgonu. Biegli wprost wyrazili w opinii swoje stanowisko, co do przyczyn zgonu i stwierdzili, iż: „… przyczyną zgonu I. E.
(1)było wychłodzenie organizmu, które mogło być wtórne do urazu głowy, do którego mogło dojść w wyniku upadku w przebiegu hiperglikemii” (opinia k.102). Analiza dokumentacji załączonej do akt potwierdza, iż bezpośrednio po przyjęciu pokrzywdzonego do szpitala i dokonaniu badań, w jego krwi stwierdzono poziom glukozy równy 601 mg/dl. Sąd odwoławczy zauważa, że przy tak uzyskanych wynikach, w dokumentacji chorego pojawiają się każdorazowo dopiski: „poinformowano lekarza”. Nie potrzeba pogłębienia opinii specjalistycznej by wiedzieć, że hiperglikemia to inaczej przecukrzenie organizmu którego najczęstszymi objawami są te natury neurologicznej: zasłabnięcia, zaburzenia widzenia, senność, osłabienie, zmęczenie, trudności z koncentracją, a już wartość powyżej 200 mg/dl uważana jest za znacząca hiperglikemię wymagającą interwencji medycznej. Możliwość zaistnienia samoistnej przyczyny utraty równowagi przez I. E. w przebiegu jego choroby – hiperglikemi, także należy oceniać na korzyść oskarżonego, w kategoriach wątpliwości nie dających się usunąć (art. 5 §2 kpk). Mając na uwadze powyższe, w ocenie sądu okręgowego, nie można zasadnie twierdzić o występowaniu w sprawie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zaniechaniami po stronie pracodawcy – oskarżonego, ustalonymi przez sąd rejonowy prawidłowo (poza obowiązkiem bezpośredniego nadzoru, o czym w dalszej części uzasadnienia), a zaistniałym wypadkiem z udziałem pokrzywdzonego I. E.
(1). Pamiętać także należy, iż sąd rejonowy wyeliminował z opisu przypisanego G. P. czynu dopuszczenie I. E.
(1)do pracy „bez ważnych badań lekarskich”, a zakres i zarzuty stawiane przez podmioty fachowe w apelacjach wniesionych „na niekorzyść” oskarżonego, nie pozwalałyby nawet na takowe ustalenia w toku postępowania apelacyjnego. Jeśli pokrzywdzony wpadł do dołu, bo stracił równowagę tj. poślizgnął czy potknął, stojąc na górze – na ziemi, czy na drenie „po sąsiedzku”, a ewentualnie stracił równowagę - bo cierpiał na hiperglikemię (chorobę nieznaną prawdopodobnie ani sobie samemu, ani najbliższym), ale widział wcześniej otwarty dół bez pokrywy – to nie można zasadnie twierdzić, iż brak instruktarzu ogólnego, czy stanowiskowego, względnie brak wyznaczenia koordynatora na budowie, po stronie pracodawcy, pozostawał w związku z takim upadkiem. Sąd odwoławczy zważył także, iż biegła X. U. wykluczyła jednoznacznie, by praca wykonywana w dniu 9 rudnia 2023r. przez pokrzywdzonego wymagała bezpośredniego nadzoru. Nie przekonuje jej argumentacja typu: ale jakby jakiś nadzór był, to może wcześniej zauważono by nieobecność I. E., czyli wcześniej podjęto by jego poszukiwania i nie zalegał by tak długo w zimnej wodzie (a w konsekwencji nie doszłoby do jego znacznego wychłodzenia). Nieobecność na budowie pokrzywdzonego ujawniono bowiem stosunkowo szybko, ale uznano, że może pokrzywdzony kogoś spotkał i sam postanowił dać sobie tego dnia „wolne”. Prace wykonywane przez niego na budowie należały do najmniej skomplikowanych i stosunkowo najlżejszych; choć faktycznie I. E. na tej konkretnej budowie w G. był po raz pierwsze, to nie ma racji pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych nazywając pokrzywdzonego „niedoświadczonym pracownikiem” (wniosek nr 1 apelacji k.510), bo pokrzywdzony pracował na budowach dla G. P. wielokrotnie, a także od dłuższego czasu (co potwierdzają zapiski odręczne (...) (...)). Oskarżony nie przestrzegał przepisów oraz zasad BHP ciążące na nim, jako na kierowniku budowy w G. oraz pracodawcy I. E.
(2), w tym obowiązki przeszkolenia go (prace na budowie wymagają dodatkowo zaznajomienia z Instrukcją bezpiecznego Wykonywania Robót) oraz wyznaczenia koordynatora BHP na terenie prowadzonej budowy (taka osoba dodatkowo miałaby w obowiązkach przekazywać niezbędne informacje w tym o istniejących zagrożeniach na budowie, w sytuacji, gdy prace wykonuje na niej kilka niezależnych form budowlanych: wykonawcy poszczególnych robót, podwykonawcy), wbrew określonym przepisom, wymienionym szczegółowo w opisie przypisanego czynu, ale zachowaniem takim wypełnił jedynie dyspozycję art. 283 §1 kodeksu pracy, popełniając wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Wykroczenie, z racji daty wszczęcia postępowania w sprawie o przedmiotowe przestępstwo i daty wniesienia aktu oskarżenia w terminie do roku od dnia zdarzenia, przedawnia się dopiero po 3 latach; nie zachodzi także sytuacja powagi rzeczy osądzonej (oskarżony nie otrzymał w związku z przedmiotowym zdarzeniem z udziałem I. E. żadnego innego ukarania). Za uzasadnioną, w świetle stopnia zawinienia i okoliczności sprawy, jako dotyczącej pośrednio wypadku przy pracy pracownika ze skutkiem śmiertelnym, nie mającego formalnie podpisanej umowy o pracę, na terenie prowadzonej budowy, uznano wymierzenie G. P. kary grzywny w wysokości 15.000 zł., a więc w wysokości odpowiadającej półtoramiesięcznemu wynagrodzeniu, deklarowanego przez sprawce. Apelacja prokuratora, wobec dokonanej zmiany orzeczenia, stała się w istocie bezprzedmiotowa. Wniosek 1.obrońcy - o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu czynu; 2.pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych - o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji; 3.prokuratora - o wymierzenie kary 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat, kary grzywny w wysokości 200 stawek dziennych po 10 zł. każda, nałożenie obowiązku informowania sądu o przebiegu okresu próby, nadto orzeczenie nawiązki na rzecz każdego z oskarżycieli posiłkowych w wysokości po 10.000 zł.; ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny 1 ☒ niezasadne 2, 3 Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. - zasadnym okazały się zarzuty odniesione przez obrońcę, w szczególności dotyczące braku wypełnienia przez G. P. znamion czynu z art. 220 § 1 kk, jednak takowe nie uzasadniały wnioskowanego uniewinnienia ww. , lecz dokonanie zmiany opisu i kwalifikacji prawno-karnej przypisanego ostatecznie wykroczenia oraz wymierzenie za ten czyn kary 15.000 zł. grzywny; brak podstaw do uwzględnienia wniosku o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (nawet ewentualne uwzględnienie apelacji pełnomocnika uzasadniałoby jeśli już - zmianę wyroku, a nie jego uchylenie); wniosek prokuratora wobec podzielenia zarzutu obrazy art. 220 kk stał się bezprzedmiotowy;
- OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 4.
- Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności
- ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 0.15.
- Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 0.15.1.
- Przedmiot utrzymania w mocy - wydatki za postępowanie pierwszoisntancyjne; Zwięźle o powodach utrzymania w mocy - wniesione apelacje uzasadniające dokonaną zmianę wyroku, nie powodowały konieczności wzruszenia/zmiany orzeczenia pierwszoinstancyjnego w zakresie wydatków o jakich orzeczono w postępowaniu przed sądem rejonowym; 0.15.
- Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 0.0.15.2.
- Przedmiot i zakres zmiany - opis czynu, kwalifikacja prawno-karna czynu; wymierzona kara, orzeczenie o jakim orzeczono w oparciu o przepis art. 46 kk; Zwięźle o powodach zmiany - w miejsce przypisanego przestępstwa, oskarżonego uznano za winnego popełnienia wykroczenia, o jakim mowa w art. 283 §1 kp, wymierzając za nie karę grzywny – szerzej w punkcie 3.
- uzasadnienia; 0.15.
- Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 0.15.3.
- Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 5.3.1.1.
- ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.2.
- ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.3.
- Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 5.3.1.4.
- ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 0.15.3.
- Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 0.15.
- Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności
- Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 3-5 Apelacja wywiedziona na korzyść oskarżonego okazała się częściowo zasadna i spowodowała zmianę orzeczenia na korzyść G. P.; stąd podstawą orzeczenia wobec niego o kosztach za postępowanie odwoławcze był przepis art. 634 kpk w zw. z art. 121 §1 kpw. Na wydatki Skarbu Państwa w postępowaniu odwoławczym złożył się ryczałt za doręczenia pism procesowych w kwocie 50 złotych (przy uwzględnieniu przejścia na procedurę wykroczeniowa wobec przyjętej prawomocnie kwalifikacji prawno-karnej czynu) oraz oplata za skazanie. Wysokość opłaty za obie instancje określono na podstawie art. 10 ust. 1 i art. 3 ust.1 i art. 21 ust. 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych. Od oskarżonego zasądzono 1/3 część tak ustalonych kosztów sądowych. Apelacja pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych okazała się być niezasadna; mając jednak na uwadze, iż były to osoby bliskie zmarłemu, siłą rzeczy pokrzywdzone samym faktem jego nagłej śmierci na stanowisku pracy, zasady słuszności uzasadniały zwolnienie P. E. oraz I. E. od obowiązku ponoszenia przez nich wydatków Skarbu Państwa związanych z wniesionym przez nich środkiem odwoławczym oraz od opłaty za postępowanie odwoławcze. Wydatki związane z nieuwzględnioną apelacją prokuratora przejęto na rachunek Skarbu Państwa.
- PODPIS 1.1 Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację prokurator Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja kara 0.11.3.
- Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐co do winy ☒co do kary ☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.
- Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐art. 439 k.p.k. ☐brak zarzutów 0.11.
- Wnioski ☐uchylenie ☒zmiana 1.2 Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację Pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych P. E. i I. E. Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Sprawstwo i wina w zakresie przepisu art. 155 kk, 0.11.3.
- Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☒co do winy ☐co do kary ☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.
- Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☒art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐art. 439 k.p.k. ☐brak zarzutów 0.11.
- Wnioski ☒uchylenie ☐zmiana 1.3 Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację obrońca Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wina, kara 0.11.3.
- Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐co do winy ☐co do kary ☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.
- Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐art. 439 k.p.k. ☐brak zarzutów 0.11.
- Wnioski ☐uchylenie ☒zmiana