umowy w przypadku niedokonania zwrotu pożyczki w ustalonym terminie pożyczkobiorca obowiązany jest do zapłaty odsetek za zwłokę w wysokości ustawowej. W § 6 umowy strony ustaliły, że zmiana umowy dla swojej ważności wymaga formy pisemnej w postaci aneksu. Umowę podpisali: za pożyczkodawcę - spółkę (...) - prezes zarządu R. Z., za pożyczkobiorcę - spółkę (...) - dyrektor J. M.. dowód: umowa pożyczki z dnia 02.02.1998 r. - karta 16 W dniu 5 lutego 1998 roku spółka (...) przelała na rachunek (...) spółki (...) kwotę 100.000 zł. dowód: potwierdzenie przelewu - karta 17 Umowa pożyczki była przez strony zmieniana, co –
W aneksach zawartych w dniach : 3 czerwca 1998 roku, 30 października 1999 roku, 28 grudnia 2000 roku strony zmieniły § 2 umowy inaczej określając termin zwrotu pożyczki:
którym odsetki miały być liczone „ od dnia przekazania kwoty pożyczki do dnia jej zwrotu”. W aneksach zawieranych po 2001 roku wskazano również, że odsetki mogą ulec zmianie w przypadku zmiany stopy kredytowej NBP (kredytu lombardowego) oraz że zmiana wysokości odsetek winna być zawarta w formie pisemnego aneksu do niniejszej umowy. Ponadto rzeczone aneksy zawierają zapis o treści : „aneks wchodzi w życie z dniem podpisania” oraz „pozostałe paragrafy umowy pozostają bez zmian”. Wszystkie wymienione aneksy za spółkę (...) podpisała prezes zarządu R. Z., za spółkę (...) - dyrektor J. M.. dowód: aneksy: z dnia 31.12.2001 (karta 21), z dnia 31.12.2002 (karta 22); z dnia 31.12.2003 (karta 23 oraz 138), z dnia 28.12.2007 r. (karta 24); z dnia 29.12.2008 r. - karta 25); oryginał aneksu z dnia 31.12.2003 r. - karta 343 Członkowie rady nadzorczej spółki (...) J. R. i A. S. wiedzieli o tym, że umowa pożyczki jest zmieniana aneksami, informację o zmianach przekazywała im bowiem prezes zarządu spółki (...) R. Z.. Członkowie rady nadzorczej nie śledzili poszczególnych zmian umowy, pozostawiając zarządowi sprawy aneksowania umowy, uważane za prowadzenie bieżących spraw spółki. Dla rady nadzorczej wystarczająca była informacja od R. Z., że aneks na kolejny okres został podpisany. J. R. i A. S. wiedzieli o zmianach stóp procentowych w umowie, tj. o tym, że stopy te były obniżane, co akceptowali, ponieważ korespondowało to ze zmianami stopy inflacji. Umowa i kolejne aneksy były tak skonstruowane, aby stopy procentowe odsetek od kwoty pożyczki były wyższe w okresie wyższej inflacji oraz malały wraz z obniżaniem się inflacji. Zmiana stop procentowych na niższą wiązała od daty aneksu. dowód : zeznania świadka J. R. - rozprawa z 05.12.
tym aneksem termin spłaty pożyczki miał być przedłużony do dnia 31 grudnia 2006 roku, a stopa przysługujących spółce (...) odsetek miała zostać obniżona do 4% w skali roku. R. Z. zostawiła ten dokument, po uprzednim podpisaniu, w siedzibie spółki (...), J. M. tego dokumentu spółce (...) ze swoim podpisem nie odesłał. dowód : projektu aneksu z dnia 30.12.2005 r. - karta 139 (oryginał projektu – karta 343) zeznania świadka E. F. - rozprawa z 05.12.
deklaracją J. M. wynagrodzenie spółki (...) za prace roboty remontowe, potwierdzone fakturami VAT o numerach (...), zostanie potrącone z kwoty pożyczki. Różnica między kwota pożyczki (100.000 zł ) i sumą faktur o numerach (...) (54.412 zł) wynosi 45.588 zł. dowód: zeznania świadka E. F. - rozprawa z 05.12.
art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Strony umowy pożyczki mogą ukształtować umowę jako odpłatną albo nieodpłatną. W rozpoznawanej sprawie nie ma sporu co do tego, że strony łączyła umowa pożyczki oraz że miała ona charakter odpłatny. Obrona pozwanej sprowadza się do podniesienia zarzutu potrącenia oraz zarzutu przedawnienia. Spór między stronami dotyczy również wykładni umowy zmienianej aneksami oraz faktycznych dat podpisania poszczególnych aneksów, które według twierdzeń pozwanej nie były podpisywane w datach w nich oznaczonych. Powódka domaga się zwrotu pożyczki w wysokości 100.000 zł, pozwana w sprzeciwie zarzuciła, że wysokość tej kwoty jest nieuzasadniona, kwota zadłużenia pozwanej wynosi bowiem 45.588 zł. Uzasadniając swoje stanowisko pozwana powołała się na fakt, że w 2000 roku potrąciła swoje wierzytelności - wynikające z faktur VAT nr (...) - z wierzytelnością powódki w wysokości 54.412 zł. Powódka w toku procesu (w piśmie procesowym z dnia 12 lipca 2013 roku) wywodziła, że potrącenie wymaga złożenia oświadczenia o potrąceniu w rozumieniu art. 499 k.c.. Powódka wskazała, że pozwana takiego oświadczenia nigdy nie złożyła, potwierdzenia sald oraz noty księgowe są bowiem podpisane wyłącznie przez prezesa zarządu powódki R. Z.. Dalej powódka wywodziła, że dokumenty podpisane przez R. Z. nie zawierają oświadczenia powódki o potrąceniu, bowiem takiej woli po stronie powódki nie było. Zdaniem powódki oświadczenia o potrąceniu w rozumieniu art. 499 k.c. nie złożyła więc żadna ze stron (ani powódka, ani pozwana). Oceniając omawiany zarzut zastrzec trzeba, że pozwana nie powoływała się na oświadczenie woli o potrąceniu złożone przez powódkę, wskazywała natomiast, że w 2000 roku to pozwana „dokonała potrącenia” (por. sprzeciw, karta 123) swojej wierzytelności z wierzytelnością powódki z tytułu pożyczki. Okoliczności wskazywanego przez pozwaną „potrącenia” ustalone zostały w oparciu o dowody w postaci zeznań świadka E. F. oraz przesłuchania prezesa zarządu pozwanej J. M., które w pełni korespondowały z dowodami z dokumentów w postaci potwierdzeń sald oraz not księgowych podpisanych przez prezesa zarządu powódki R. Z.. Z całości materiału dowodowego wynika, że nie miało miejsca żadne pisemne oświadczenie o potrąceniu w rozumieniu art. 499 k.c. (złożone przez którąkolwiek ze stron), miał natomiast miejsce inny fakt - J. M. postulował rozliczenie pożyczki i wynagrodzenia za prace remontowe przez wzajemne potrącenie, a R. Z. zgodziła się na takie rozwiązanie. W istocie J. M. i R. Z. umówili się więc ustnie co do tego, że wynagrodzenie pozwanej spółki za wykonane na rzecz powódki prace remontowe, potwierdzone fakturami VAT o numerach (...), zostanie potrącone (skompensowane) z kwotą pożyczki. Wiarygodność zeznań J. M. i E. F. w tym zakresie nie budziła wątpliwości – zeznania te znajdują bowiem potwierdzenie w dowodach z dokumentów w postaci potwierdzeń sald oraz not księgowych podpisanych przez R. Z., a także korespondują z zeznaniami G. J.. Ważnym jest, że nie był to jeden dokument, ale ciąg dokumentów księgowych, rok po roku podpisywanych przez R. Z., za każdym razem wskazujących na to, że kwota główna pożyczki od 2001 roku wynosi 45.588 zł. Świadek G. J. składając zeznania potwierdziła z kolei, że taka kwota pożyczki, jaka jest wskazywana w notach księgowych, została świadkowi podana przez R. Z. jako wysokość pożyczki. Chronologicznie pierwszy z omawianych dokumentów księgowych to potwierdzenie zgodności sald z 22 stycznia 2001 roku (karta 161), gdzie wśród kwot na dobro spółki (...) została wymieniona kwota 45.588 zł, stanowiąca różnicę między kwotą pożyczki (100.000 zł) i kwotą wierzytelności pozwanej z dwóch faktur wystawionych prace remontowe (54.412 zł), nie wskazano natomiast kwoty 100.000 zł. Co więcej w potwierdzeniu salda z 22 stycznia 2001 roku na dobro spółki (...) (rubryka MA) nie wskazano do rozliczenia żadnej kwoty, co przy jednoczesnym wskazaniu w rubryce „winien” (rubryka WN) kwoty 45.588 zł (a więc kwoty pożyczki po pomniejszeniu o sumę dwóch wystawionych przez pozwaną faktur) i jednoczesnym braku w tej rubryce kwoty 100.000 zł potwierdza zeznania J. M. i E. F. o umownym potrąceniu. Zaznaczyć trzeba, że umownego potrącenia nie negowali powołani przez powódkę świadkowie (członkowie rady nadzorczej powódki) - w tym zakresie zeznali oni, że nie mieli wiedzy o powyższych faktach, pozostają one bowiem wyłącznie w gestii zarządu. W orzecznictwie i doktrynie nie ma wątpliwości co do tego, że w ramach swobody umów (art. 353 1 k.c.) dopuszczalne jest umowne potrącenie, a więc zawarcie umowy „kompensaty” wzajemnych wierzytelności. Jest to umowa nienazwana, prowadząca do umownego potrącenia wzajemnych wierzytelności. Potrącenie umowne – w przeciwieństwie do potrącenia ustawowego (art. 499 k.c.) – nie jest uwarunkowane żadnymi szczególnymi wymaganiami, które przy potrąceniu ustawowym określają przepisy art. 498 i kolejne k.c. Przepisy te nie wiążą przy potrąceniu umownym, które strony kształtują według swojej woli. Zebrany w rozpoznawanej sprawie materiał dowodowy potwierdza, że taka właśnie umowa została zawarta przez R. Z. i J. M., reprezentantów stron procesu. Umowa – jak wynika z zeznań J. M. i E. F. – została zawarta ustnie i wiąże strony niniejszego procesu. Co więcej należy mieć na uwadze, że o ile nawet R. Z. literalnie nie wyraziłaby zgody na umowę kompensaty (czego nie potwierdza żaden dowód), to jej zgoda na kompensatę wynika z podpisanych przez nią potwierdzeń sald oraz not księgowych, gdzie regularnie jako kwota pożyczki wskazywana jest suma 45.588 zł. Wola R. Z. w przedmiocie zawarcia umowy kompensaty została więc w niniejszym procesie udowodniona,
art. 60 k.c. wola osoby dokonującej czynności prawnej może być bowiem wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Tym samym pozwana udowodniła powołany w sprzeciwie fakt, że w 2000 roku miało miejsce potrącenie (przy czym było to potrącenie umowne, tzw. umowa kompensaty). Należy więc przyjąć, że kwota zadłużenia pozwanej z tytułu pożyczki od 2001 roku wynosi –
jej twierdzeniami – 45.588 zł. Nieuzasadniony okazał się natomiast zarzut przedawnienia. Między stronami nie ma sporu co do tego, że termin przedawnienia roszczeń powódki –
art. 118 k.c. – jest trzyletni (art. 722 k.c. dotyczy roszczenia biorącego pożyczkę, a nie roszczenia dającego pożyczkę, jakim jest powódka). Strony są też zgodne co do tego, że trzyletni termin przedawnienia należy liczyć od daty wymagalności roszczenia powódki (art. 120 § 1 k.c.). Wymagalność roszczenia oznacza możność żądania zaspokojenia roszczenia po nadejściu terminu płatności. Z art. 455 k.c. wynika podział zobowiązań na terminowe i nieterminowe. Roszczenia terminowe (a takim jest roszczenie powódki, termin zwrotu pożyczki strony określiły bowiem w treści zobowiązania) stają się wymagalne z dniem, w którym upływa termin płatności. Okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy są takie, że termin zwrotu pożyczki (i tym samym dzień, od którego należy liczyć trzyletni termin przedawnienia) pierwotnie został oznaczony na dzień 30 czerwca 1998 roku, następnie zmieniany był kolejnymi aneksami. Każda ze stron w toku procesu dokonała analizy prawnej pod kątem przedawnienia roszczeń powódki (z analizy powódki wynika, że do przedawnienia nie doszło, pozwana w swojej analizie doszła do odmiennego wniosku). Punktem wyjścia do rozważań stron było opisane wyżej założenie, że trzyletni termin przedawnienia należy liczyć od wskazanej w umowie daty (zmienianej aneksami) określającej termin zwrotu pożyczki. Takie było również założenie strony pozwanej, zwrócić należy w szczególności uwagę na fragment sprzeciwu, gdzie pozwana opisując aneksy z lat :1998, 1999, 2000, 2001, 2002 stwierdziła, że skoro aneks z 2002 roku określał termin zwrotu pożyczki na 31 grudnia 2003 roku, to roszczenie powódki stało się wymagalne w dniu 1 stycznia 2004 roku (karta 125). Dalej pozwana wywodziła, że podpisanie kolejnych aneksów oznaczało uznanie przez pozwaną roszczenia powódki w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c., co prowadziło pozwaną do wniosku, że termin przedawnienia należy liczyć od daty podpisania aneksu, a nie od daty zwrotu pożyczki określanej kolejnymi aneksami. Założenie, że roszczenie powódki stało się wymagalne w dniu 1 stycznia 2004 roku pozwana podtrzymała we wszystkich kolejnych pismach procesowych i środkach zaskarżenia (por. np. karta 382). Z tym stwierdzeniem nie można się zgodzić. Strony podpisując każdy kolejny aneks (
umowy) dokonywały zmiany pierwotnej treści umowy, a więc zamiast terminu zwrotu pożyczki określonego pierwotnie na dzień 30 czerwca 1998 roku podawały kolejno dalszy termin zwrotu pożyczki. Zobowiązanie nadal było więc zobowiązaniem terminowym, jedynie termin zwrotu pożyczki był przez strony przesuwany, tym samym przesuwany był termin wymagalności roszczenia powódki, od którego należy liczyć trzyletni termin przedawnienia. W ramach swobody kontraktowej wynikającej z art. 353 1 k.c. taka modyfikacja stosunku prawnego jest dopuszczalna, nie narusza ona również art. 119 k.c., co niezasadnie podnosiła pozwana w niemal wszystkich pismach procesowych składanych w toku procesu (w tym w środkach zaskarżenia). Zgodzić należy się ze stanowiskiem zawartym w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2005 r. (IV CK 502/04), gdzie wskazano, że : Przepis art. 119 k.c. ustanawia zakaz skracania lub przedłużania przez czynność prawną terminów przedawnienia. Zwrot "terminy przedawnienia" użyty w art. 119 k.c. należy rozumieć w kontekście art. 118 k.c. Ten zaś posługuje się pojęciem "termin przedawnienia" nie w kategoriach dat, ale okresów. Zatem "termin przedawnienia" to nic innego jak "okres przedawnienia". Zakaz określony w art. 119 k.c. wyłącza możliwość umawiania się co do innego okresu przedawnienia, niż to wynika z ustawy. Zakaz ten nie dotyczy natomiast wymagalności roszczenia, od której
art. 120 § 1 k.c. zależy rozpoczęcie biegu przedawnienia. Odmienny pogląd zawarty w niepublikowanym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2002 r., IV CKN 862/00, wyrażony został na gruncie konkretnego stanu faktycznego tamtej sprawy i nie może być uogólniany. Pogląd ten podzielony został w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2012 r. (I CSK 104/12) gdzie wskazano z kolei, że : modyfikacja zobowiązania dłużnika, polegająca na odroczeniu wymagalności świadczenia pieniężnego nie sprzeciwia się właściwości stosunku prawnego, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego. Tylko umawianie się co do innego okresu przedawnienia niż ustawowo przewidziany jest objęte zakazem zawartym w art. 119 k.c., ale nie dotyczy to wymagalności roszczenia, od której,
art. 120 § 1 k.c. zależy rozpoczęcie terminu przedawnienia. W rozpoznawanej sprawie każdy kolejny aneks strony podpisywały przed upływem trzyletniego okresu przedawnienia, liczonego od daty zwrotu pożyczki określonej poprzedzającym go aneksem (tak jest też w przypadku złożonego przez pozwaną aneksu z 31 grudnia 2003 roku, gdzie termin płatności wskazano na 31 grudnia 2004 roku oraz aneksu z kolejnej daty – z dnia 28 grudnia 2007 roku, który został podpisany przed upływem 3 lat liczonych od 31 grudnia 2004 roku). Ostatni z aneksów nosi datę 29 grudnia 2008 roku, podkreślenia wymaga w tym miejscu, że aneks ten nie jest negowany przez pozwaną pod kątem jego antydatowania (pozwana wskazuje, że aneks ten strony podpisały w drugiej połowie 2008 roku, co jest zgodne z jego datą). Aneksem z tej daty pozwana zobowiązała się do zwrotu pożyczki w terminie do dnia 31 grudnia 2009 roku (fakt ten pozwana otwarcie przyznała w sprzeciwie – karta 124). Trzyletni termin przedawnienia należy więc liczyć od dnia 31 grudnia 2009 roku, jest to bowiem termin zwrotu pożyczki określony w ostatnim aneksie i tym samym jest to określona przez strony data wymagalności roszczenia powódki. Zawezwanie do próby ugodowej miało miejsce w dniu 28 grudnia 2012 roku, a więc przed upływem trzyletniego terminu przedawnienia liczonego od dnia 31 grudnia 2009 roku, pozew został złożony w kwietniu 2013 roku, a więc przed upływem trzyletniego terminu przedawnienia liczonego od dnia 28 grudnia 2012 roku. Tym samym roszczenie o zapłatę kwoty pożyczki (wynoszące - po umownie dokonanej kompensacie - 45.588 zł) nie przedawniło się. Nie przedawniło się również roszczenie o zapłatę odsetek.
art. 360 k.c. tak zwane odsetki kapitałowe, ustalone przez strony jako zapłata za korzystanie z kapitału - w braku odmiennego zastrzeżenia - są płatne co roku z dołu. W rozpoznawanej sprawie strony dokonały odmiennego zastrzeżenia, postanowiły bowiem, że odsetki mają być płatne „łącznie ze spłatą pożyczonej kwoty”. Tym samym roszczenie o zapłatę odsetek staje się wymagalne jednocześnie z roszczeniem o zapłatę kwoty pożyczki, trzyletni termin przedawnienia roszczenia o zapłatę odsetek należy więc liczyć od tej samej daty, co termin przedawnienia roszczenia o zapłatę kwoty pożyczki. Pozostaje odnieść się do zarzutów pozwanej odwołujących się do antydatowania aneksów. Materiał dowodowy nie daje podstaw aby przyjąć, że takie fakty miały miejsce. Dla porządku wskazać trzeba, że pozwana nie negowała dat podpisania aneksów z lat: 1998, 1999, 2000, 2001, 2002. Twierdziła natomiast, że aneks datowany na dzień 31 grudnia 2003 roku J. M. podpisał w 2006 roku (pozwana złożyła aneks z tej daty, którym stopa odsetek została obniżona do 6%, termin spłaty pożyczki przedłużono zaś do dnia 31 grudnia 2004 roku – karta 138). Dalej pozwana powołała się na aneks z 30 grudnia 2005 roku, przedłożony (według pozwanej) J. M. do podpisu w 2006 roku (aneksem tym stopa odsetek została obniżona do 4%, aneks nie został jednak przez J. M. podpisany). Kolejne dwa aneksy – z 28 grudnia 2007 roku i z 29 grudnia 2008 roku – zostały zdaniem pozwanej podpisane w drugiej połowie 2008 roku. Wynika stąd, że daty podpisania ostatniego aneksu – 29 grudnia 2008 roku – pozwana nie neguje, w sprzeciwie nie ma bowiem zarzutów sprowadzających się do podpisania aneksów wcześniej niż w dacie w nich oznaczonej (zarzuty antydatowania polegają na podpisaniu aneksów po datach w nich wskazanych). Zarzut antydatowania odnosi się natomiast do aneksu z 28 grudnia 2007 roku. Złożony przez pozwaną aneks z 30 grudnia 2005 roku, niepodpisany przez J. M., może być potraktowany wyłącznie jako projekt aneksu, tym samym nie zmienia on treści umowy. W tym zakresie podzielić należy stanowisko powódki wobec tego aneksu, które przedstawiła ona w piśmie procesowym z dnia 12 lipca 2013 roku (karta 168 verte). Dodać trzeba, że w § 6 umowy pożyczki strony ustaliły, że zmiana umowy dla swojej ważności wymaga formy pisemnej w postaci aneksu. Forma pisemna umowy jest zachowana, o ile obie strony złożą podpisy na dokumencie obejmującym oświadczenie woli. Brak podpisu reprezentanta strony pozwanej na aneksie z dnia 30 grudnia 2005 roku oznacza niezachowanie formy pisemnej, zastrzeżonej przez strony pod rygorem nieważności. Tym samym aneks z dnia 30 grudnia 2005 roku (oryginał - karta 343 verte) nie wywołuje żadnych skutków prawnych (art. 76 k.c.). Pozostaje odnieść się do aneksów z 31 grudnia 2003 roku z 28 grudnia 2007 roku. Strona, która twierdzi, że treść dokumentu prywatnego nie odpowiada stanowi rzeczywistemu, winna ten fakt udowodnić (por. orz. S.N. z 15.04.1982 roku, (...) 65/82). Pozwana dla wykazania antydatowania aneksów powołała dowód z zeznań E. F. oraz z przesłuchania prezesa zarządu pozwanej J. M.. Zeznania E. F. nie stanowią wiarygodnego dowodu potwierdzającego faktyczne daty podpisania aneksów. Świadek nie uczestniczyła w czynnościach podpisywania, zeznała jedynie o datach, w których R. Z. przynosiła aneksy do biura pozwanej spółki. Świadek nie miała więc pełnej wiedzy o okolicznościach i datach podpisywania aneksów : jak wynika z zeznań J. R. i A. S. nie wszystkie aneksy R. Z. dostarczała do podpisu do biura (siedziby) pozwanej, przedstawiała je bowiem również J. M. gdy przybywał on w siedzibie spółdzielni (...).
art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia nie tylko wiarygodność, ale i moc dowodów. Przez moc dowodową rozumie się siłę przekonania, jaką uzyskał Sąd wskutek przeprowadzonego dowodu o istnieniu lub nieistnieniu określonego faktu. Należy przy tym uwzględnić czy dany środek dowodowy ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności zasługuje na wiarę, czy też nie. E. F. jest obecnie pracownikiem pozwanej spółki, wynik niniejszego procesu nie pozostaje więc dla niej obojętny, co więcej świadek pozostaje jako pracownik w stosunku zależności od pozwanej. Tym samym moc dowodowa jej zeznań jest mniejsza niż moc dowodowa świadka nie pozostającego w żadnym stosunku wobec stron procesu. Zeznania E. F. dotyczące dat, w których R. Z. przynosiła aneksy do podpisu, są nad wyraz stanowcze, świadek nie miała żadnych wątpliwości co do dat opisywanych faktów, nie zastanawiała się na nimi, nie potrzebowała skupić myśli. Doświadczenie wskazuje na to, że takie fakty, jak data w której przyniesiono do biura dokument, zacierają się w pamięci ludzkiej, świadkowie rzadko są w stanie przypomnieć sobie daty zdarzeń, jakie miały miejsce kilka lat wstecz (dotyczy to również podania roku zdarzenia). E. F. składając zeznania w 2014 roku bez namysłu podawała daty zdarzeń z okresu od 2003 do 2008 roku. Jej zeznania są przy tym dokładnie zbieżne z linią obrony pozwanej, przedstawianą w każdym piśmie procesowym pozwanej. W tych okolicznościach zeznania E. F. nie wzbudzają przekonania o prawdziwości opisywanych przez świadka faktów. Niewiarygodne w zakresie dat podpisywania aneksów okazały się też zeznania J. M.. Moc dowodu z przesłuchania stron jest niższa od mocy dowodowej innych dowodów, o ile zeznania strony nie korespondują z materiałem dowodowym sprawy winny być więc oceniane z dużą ostrożnością. Zeznania J. M. odnoszące się do podpisywania aneksów są sprzeczne z zeznaniami świadków J. R. i A. S.. Przykładowo obaj świadkowie w bardzo zbliżony sposób opisali podpisywanie aneksów w gabinecie A. S., prawdziwość tych zeznań potwierdzają też daty aneksów, przypadające w okresie między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem. Wobec tych zeznań niewiarygodne są zeznania J. M., który zeznał, że nie podpisywał aneksów w obecności innych osób. Dodać trzeba, że doświadczenie życiowe wskazuje, że osoba, która podpisuje dokument w innej dacie, niż wskazana w jego treści (w tym przypadku rozbieżność w datach według twierdzeń pozwanej miałaby wynosić kilka lat) pod swoim podpisem zamieszcza datę złożenia podpisu. Brak takich adnotacji na aneksach stwarza domniemanie, że nie było rozbieżności między datą wskazaną w treści aneksu a datą jego faktycznego podpisania. Nie budzą przekonania wyjaśnienia J. M. co do tego, że nie przykładał on wagi do podpisywanych aneksów, stąd nie sprawdzał ich dat. Aneks do umowy wywołuje daleko idące skutki prawne (w tym przypadku każdy kolejny aneks zmieniał umowę na korzyść pozwanej nie tylko w zakresie terminu zwrotu pożyczki, ale też w zakresie odsetek), nie sposób więc przyjąć, że był to dla pozwanej dokument małej wagi bądź że stanowił - jak zeznał J. M. - jedynie „uznanie długu”. O datach aneksów nie sposób też wnioskować porównując aneksy z notami księgowymi wystawianymi przez powódkę. Noty te – z jednej strony konsekwentnie wskazują kwotę pożyczki na 45.588 zł – z drugiej jednak strony niemal całkowicie abstrahują od stóp procentowych wskazywanych w aneksach. Jak wyjaśniała powódka w piśmie procesowym z dnia 12 lipca 2013 roku dokumenty księgowe sporządzali pracownicy powódki często w oparciu o projekty aneksów, a nie w oparciu o ich ostateczne wersje. W istocie – jak wynika z zeznań świadka G. J. – noty księgowe były wystawiane bez dostępu do dokumentów źródłowych (aneksów), niezbędne dane G. J. uzyskiwała ustnie od R. Z.. W tych okolicznościach nie dziwią nieprawidłowości między notami i aneksami, popełniane przy tym zarówno na korzyść powódki, jak i na korzyść pozwanej. Błędy te po części powódka próbowała naprawić wystawiając w 2012 roku noty korygujące. Rozbieżność stóp procentowych w notach i aneksach dotyczy też tych lat, co do których nie ma między stronami sporu co do umownie ustalonych stóp procentowych. Wynika stąd, że noty księgowe były w zakresie stóp procentowych wystawiane przez powódkę całkowicie dowolnie, fakt ich wystawienia nie prowadzi więc do wniosku, że stopy z not księgowych odpowiadają postanowieniom wiążącej strony w danym okresie umowy. Dla przykładu wskazać należy, że w 2004 roku powódka w notach naliczyła odsetki według stopy 20 %, podczas gdy umowa była już kilkakrotnie anektowana, w okresie do 2004 roku odsetki obniżono do 16 %, 8%, 6 % (pozwana nie neguje przy tym w żaden sposób aneksów obniżających odsetki kolejno do 16 %, 8%, 6%). Mając na względzie powyższe Sąd uznał, że pozwana nie uwodniła, że nastąpiło antydatowanie aneksów z 31 grudnia 2003 roku i z 28 grudnia 2007 roku. Kolejny zarzut dotyczy wykładni umowy zmienianej aneksami. Zdaniem pozwanej co do stopy odsetek za cały czas obowiązywania umowy wiążący jest ostatni aneks z 29 grudnia 2008 roku, który stanowi, że pożyczkobiorca zapłaci odsetki w wysokości 5% za okres udzielenia pożyczki. Z tego zapisu pozwana wywodzi, że stopa ta winna obowiązywać przez cały okres pożyczki, a więc od 1998 roku. Powódka odnosząc się do twierdzeń sprzeciwu wyjaśniła natomiast, że wolą stron było, aby obniżenie odsetek obowiązywało od momentu wejścia każdego kolejnego aneksu w życie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęta została w oparciu o art. 65 k.c. tzw. kombinowana metoda wykładni (por. np. uchwała z 29.06.1995, III CZP 66/95, OSNC 1999/12/168; wyrok z 21.11.1997, I CKN 825/97, OSNC 1999/5/81, wyrok z 20.05.2004, II CK 354/03, OSNC 2005/5/91, wyrok z 8.10.2004, V CK 670/03, OSNC 2005/9/162), która przyznaje pierwszeństwo temu znaczeniu oświadczenia woli stron, jakie obie strony rzeczywiście nadawały mu w chwili jego złożenia (subiektywny wzorzec wykładni). Pierwszeństwo to wyprowadzane jest z art. 65 § 2 k.c.,
którym w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Gdy okaże się, że strony nie porozumiały się co do treści złożonego oświadczenia woli, za prawnie wiążące należy uznać jego znaczenie ustalone według obiektywnego wzorca wykładni. Potwierdza to zawarty w art. 65 § 1 k.c. nakaz tłumaczenia oświadczeń woli tak, jak wymagają tego ze względu na okoliczności, w których zostało złożone, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Ustalając powyższe znaczenie oświadczenia woli należy wyjść z reguł językowych, uwzględnić okoliczności złożenia oświadczenia (kontekst sytuacyjny), kierować się celem umowy. W rozpoznawanej sprawie znaczenie zapisów zawartych w aneksach dotyczące odsetek jest przez strony w niniejszym procesie opisywane odmiennie. Tym samym nie da się ustalić jakie znaczenie obie strony rzeczywiście nadały oświadczeniu woli w chwili jego złożenia (subiektywny wzorzec wykładni). Pozostaje więc ustalić znaczenie tych zapisów z zastosowaniem obiektywnego wzorca wykładni. Literalna treść pierwotnej umowy wskazuje, że : „ Pożyczkobiorca zapłaci odsetki za okres udzielenia pożyczki w wysokości 20% kwoty pożyczki w skali rocznej liczone od dnia przekazania kwoty pożyczki do dnia jej zwrotu” - karta 16. W aneksach zawieranych po 2001 roku pominięto zamieszczony uprzednio zapis,
którym odsetki miały być liczone „ od dnia przekazania kwoty pożyczki do dnia jej zwrotu”. Ponadto w aneksach zawieranych po 2001 roku wskazano, że odsetki mogą ulec zmianie w przypadku zmiany stopy kredytowej NBP (kredytu lombardowego) oraz że zmiana wysokości odsetek winna być zawarta w formie pisemnego aneksu do niniejszej umowy. Co więcej aneksy zawierają zapis o treści : „ aneks wchodzi w życie z dniem podpisania. Taka redakcja aneksów przemawia za przyjęciem znaczenia opisywanego przez powódkę. Świadczy o tym zabieg polegający na pominięciu słów o tym, że odsetki miały być liczone od dnia przekazania kwoty pożyczki do dnia jej zwrotu przy jednoczesnym zapisie, że aneks wchodzi w życie z dniem podpisania. Za powyższym przemawia również kontekst sytuacyjny (okoliczności złożenia oświadczenia woli) oraz cel umowy. Jest faktem powszechnie znanym, że w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku rozpoczęły się przemiany ustrojowe i gospodarcze, których objawem była między innymi wysoka inflacja oraz częste zmiany wysokości odsetek ustawowych. W realiach rozpoznawanej sprawy sytuacja wyglądała tak, że stopa odsetek określona w pierwotnej umowie pożyczki była znacznie niższa od odsetek ustawowych, po czym podpisywane były aneksy, które obniżały stopę odsetek umownych wraz ze spadkiem inflacji oraz jednocześnie z obniżaniem odsetek ustawowych. Z zeznań J. R. i A. S. wynika, że zmiana odsetek umownych na niższe ściśle wiązała się ze spadkiem stopy inflacji. Według świadków cel umowy był taki, aby w okresie kiedy inflacja była wysoka stopa odsetek od kwoty pożyczki była odpowiednio wysoka, a w okresach kiedy inflacja malała – stopa odsetek odpowiadała tym zmianom. Taki cel umowy wymagał, aby obniżenie odsetek obowiązywało od momentu wejścia kolejnego aneksu w życie, a nie od początku obowiązywania umowy. Zeznania obu świadków (J. R. i A. S.) opisujące cel umowy są zbieżne, przestawiony wywód odnoszący się do celu umowy jest logiczny, znajduje odzwierciedlenie w zmieniającej się sytuacji gospodarczej Polski, nie ma żadnych podstaw aby świadkom odmówić wiarygodności. Dodać trzeba, że obaj świadkowie złożyli zeznania korespondujące ze sobą co do podstawowych faktów, co przemawia za ich wiarygodnością. Świadkowie J. R. i A. S. nie trzymali się ściśle stanowiska, jakie powódka prezentowała w niniejszym procesie (co cechowało zeznania świadka E. F. wobec stanowiska pozwanej), przyznawali nawet, że część faktów w ogóle nie była im znana, nie negowali też tych okoliczności, z których korzystne dla siebie skutki mogła wywodzić pozwana, np. nie przeczyli temu, że mogły mieć miejsce rozliczenia remontu z podwykonawcami dokonywane przez R. Z., o których świadkowie jako członkowie rady nadzorczej mogli nie wiedzieć. Wszystkie te okoliczności przemawiają za wiarygodnością świadków J. R. i A. S.. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że powództwo jest uzasadnione do kwoty 45.588 zł z odsetkami ustawowymi od 1 stycznia 2010 roku (ostatni z aneksów przedłużał termin zwrotu pożyczki do 31 grudnia 2009 roku,
umowy w przypadku niedokonania zwrotu pożyczki w ustalonym terminie pożyczkobiorca obowiązany jest do zapłaty odsetek za zwłokę w wysokości ustawowej). Żądanie powódki o zapłatę odsetek zostało uwzględnione z zastosowaniem stóp procentowych określonych kolejno popisywanymi aneksami, z tym że z uwagi na to, iż pozwana udowodniła powołany w sprzeciwie fakt, że w 2000 roku miało miejsce potrącenie (umowne), od 2001 roku roszczenie powódki o zapłatę odsetek zasadne jest od kwoty pożyczki wynoszącej 45.588 zł. Nową stopę odsetek za każdym razem zasądzono od daty danego aneksu, takie znaczenie strony nadały bowiem zapisom aneksów, co ustalono z zastosowaniem obiektywnego wzorca wykładni. Każda ze stron złożyła w toku procesu aneks z dnia 31 grudnia 2003 roku przedłużający termin spłaty pożyczki do innej daty (aneks powódki : do 31 grudnia 2007 roku, aneks pozwanej: do 31 grudnia 2004 roku). W piśmie procesowym z dnia 12 lipca 2013 roku powódka wyjaśniła, że strony w dniu 31 grudnia 2003 roku najpierw popisały aneks przedłużający termin spłaty pożyczki do 31 grudnia 2004 roku, a następnie w tym samym dniu drugi aneks - przedłużający termin spłaty pożyczki do 31 grudnia 2007 roku. Pozwana w dalszym toku procesu faktu tego nie negowała. W kontekście omawianych aneksów dostrzec trzeba, że dla rozstrzygnięcia nie miało znaczenia ustalenie, który z tych dwóch aneksów został popisany jako pierwszy, który jako drugi. O ile przyjąć za wiążący aneks złożony przez pozwaną (z terminem spłaty pożyczki do 31 grudnia 2004 roku), to od 1 stycznia 2005 do czasu podpisania aneksu z 28 grudnia 2007 roku pozwana zobowiązana byłaby zapłacić odsetki ustawowe. O ile przyjąć za wiążący aneks złożony przez powódkę (z terminem spłaty pożyczki do 31 grudnia 2007 roku) – to za okres ten pozwana zobowiązana byłaby zapłacić odsetki w wysokości 6% w skali roku (niższe od ustawowych). Tym samym przyjęcie jako wiążącego aneksu złożonego przez powódkę jest dla pozwanej korzystniejsze. Z uwagi na to, że powódka za omawiany okres żąda odsetek w wysokości 6%, takie odsetki podlegają zasądzeniu na rzecz powódki niezależnie od tego, który z tych dwóch aneksów faktycznie został popisany jako pierwszy, który jako drugi (art. 321 § 1 k.p.c.). Stan faktyczny ustalony został w oparciu o dowody z dokumentów, zeznań świadków oraz dowód z przesłuchania stron, ograniczony do przesłuchania prezesa zarządu pozwanej (powódka odstąpiła od przesłuchania R. Z. z uwagi na jej ciężką chorobę). Ocena poszczególnych dowodów : zeznań świadków, dowodu z przesłuchania prezesa zarządu pozwanej oraz z dokumentów została dokonana we wcześniejszej części rozważań. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu przy założeniu, że powódka wygrała sprawę w 45,59 % (powódka dochodziła 100.000 zł, powództwo uwzględniono do 45.588 zł).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.