Sygn. akt VIII U 119/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 maja 2014 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Patrycja Bogacińska-Piątek Protokolant: Kamila Niemczyk po rozpoznaniu w dniu 23 maja 2014 r. w Gliwicach sprawy B. P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. przy udziale zainteresowanych G. G. i Z. G. o ponowne ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu pracy nakładczej na skutek odwołania B. P. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. z dnia 2 grudnia 2013 r. nr (...) oddala odwołanie. (-) SSO Patrycja Bogacińska-Piątek sygn. akt VIII U 119/14 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 2 grudnia 2013 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. podtrzymał stanowisko zawarte w decyzji z dnia 31 maja 2011 roku i ponownie stwierdził, że odwołujący B. P. nie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania pracy nakładczej u płatnika Biuro (...) w Z. w okresie od 1 listopada 2005 roku do 30 września 2008 roku i od 1 grudnia 2008 roku do 28 lutego 2009 roku. W uzasadnieniu podał, że 31 maja 2011 roku wydał decyzję, w której stwierdził, że B. P. z tytułu wykonywania pracy nakładczej u płatnika Biuro (...) w Z. nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym tj. emerytalnemu i rentowym oraz dobrowolnemu chorobowemu w okresie od 1 listopada 2005 roku do 30 września 2008 roku i od 1 grudnia 2008 roku do 28 lutego 2009 roku. Odwołujący został zobowiązany do przedłożenia nowych dowodów. Nie przedłożył ich jednak. W związku z powyższym na podstawie art. 83a ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych odmówił ponownego ustalenia podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu pracy nakładczej. W odwołaniu od powyższej decyzji odwołujący B. P. wniósł o jej zmianę i stwierdzenie, że w spornym okresie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym tj. emerytalnemu i rentowym oraz dobrowolnie chorobowemu z tytułu wykonywania umowy o pracę nakładczą. Odwołujący podniósł, że o ważności umowy o pracę nakładczą nie decyduje wysokość wypłacanego wykonawcy wynagrodzenia. Odwołał się także do wyroku SN z 14 listopada 2012 roku , w sprawie I UK 247/
- W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania i podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Z. G. i G. G. wezwani do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanych nie zajęli stanowiska w sprawie. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Decyzją z dnia 31 maja 2011r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. stwierdził, że B. P. nie podlegał w okresie od 1 listopada 2005r. do 30 września 2008r. i od 1 grudnia 2008r. do 28 lutego 2009r. obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym, tj. emerytalnemu, rentowym oraz dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu zgłoszenia do tych ubezpieczeń jako osoba wykonująca pracę nakładczą u płatnika składek Biuro (...) spółka cywilna Z. G. i G. G.. Z uzasadnienia decyzji wynika, że B. P. został zatrudniony w tych okresach na podstawie umowy o pracę nakładczą i z tego tytułu osiągał wynagrodzenie w wysokości od 30 do 60 złotych miesięcznie, natomiast w miesiącu październiku 2008r. i listopadzie 2008r. osiągał wynagrodzenie 563 zł miesięcznie. Niskie podstawy wymiaru składek wskazują w ocenie ZUS na brak woli nakładcy, jak i wykonawcy do spełnienia warunku uzyskania co najmniej 50% kwoty najniższego wynagrodzenia, a celem umowy było w rzeczywistości opłacanie przez odwołującego niższych składek na ubezpieczenie społeczne. Sąd Okręgowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 24 lutego 2012 roku w sprawie VIII U 1405/11 oddalił odwołanie. Sąd ustalił, że B. P. w spornych okresach prowadził działalność gospodarczą jako taksówkarz. W okresie od 1 listopada 2005r. do 28 lutego 2009r. miał zawartą umowę o pracę nakładczą z Biurem (...) spółka cywilna – Z. G. i G. G. jako nakładcą. Umowa została zawarta na czas nieokreślony i trwała do 28 lutego 2009r., kiedy to została rozwiązana na wniosek odwołującego. Praca nakładcza miała polegać na przepakowywaniu kosmetyków będących w posiadaniu nakładcy z opakowań zbiorczych do opakowań jednostkowych po 10 sztuk do każdego opakowania, przepakowywaniu kubeczków do kosmetyków będących w posiadaniu nakładcy z opakowań zbiorczych do opakowań jednostkowych po 100 sztuk do każdego opakowania, przepakowywaniu bilownic będących w posiadaniu nakładcy z opakowań zbiorczych do opakowań jednostkowych po 1 sztuce do każdego opakowania, tworzeniu stojaczków na kosmetyki z materiałów i narzędzi będących własnością nakładcy. Wykonawca miał otrzymać wynagrodzenie: za przepakowanie kosmetyków - 0,10 zł za 1 sztukę, za przepakowywanie kubeczków – 0,01 zł za 1 sztukę, za przepakowywanie bilownic – 1 zł za 1 sztukę, za tworzenie stojaczków na kosmetyki – 10 zł za 1 sztukę. Minimalną ilość pracy określono alternatywnie na: 4500 sztuk przepakowanych kosmetyków, 45000 sztuk przepakowanych kubeczków, 450 sztuk przepakowanych bilownic, 45 sztuk stojaczków. Zgodnie z regulaminem pracy nakładczej (§ 6) nakładca zobowiązał się do zapewnienia wykonawcy uzyskania co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia. Strony powołały się na rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1975r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą (Dz. U 1976 nr 3 poz. 19). Wskazały, że niewykonanie pracy w ilości minimalnej nie skutkuje rozwiązaniem umowy o pracę nakładczą. Z tytułu zawartej umowy B. P. został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych przez nakładcę. W okresie objętym umową osiągał miesięcznie z tytułu pracy nakładczej wynagrodzenie od 30 do 60 zł miesięcznie. Jedynie w miesiącach od października 2008r. do listopada 2008r. ubezpieczony osiągał wynagrodzenie 563 zł miesięcznie. Ubezpieczony zawarł umowę w celu opłacania niższych składek na ubezpieczenie społeczne. Sąd ustalił, że Z. G. początkowo zajmowała się sprzedażą wycieczek. Następnie nawiązała kontakt z producentem kosmetyków i zajęła się ich przepakowywaniem. Uznała, że zatrudnianie pracowników na podstawie umowy o pracę nakładczą będzie dla niej korzystne ponieważ będzie mogła zatrudnić większą ilość osób bez ponoszenia kosztów pracy. Z. G. zwróciła się z zapytaniem do ZUS i uzyskała odpowiedź, w której ZUS zajął stanowisko, że podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne osób wykonujących umowę o pracę nakładczą jest przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym i przepisy nie ustalają minimalnej podstawy wymiaru składek. W kontrolach przeprowadzonych w 2008r. ZUS stwierdził, że Z. G. działa prawidłowo, badano m.in. czy pracownicy wykonywali pracę. Stwierdzono nieprawidłowość co do wysokości wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne i podstawy wymiaru tych składek, która powinna wynosić połowę minimalnego wynagrodzenia krajowego. Z. G. przekazywała swoim pracownikom po 200-300 sztuk kosmetyków do przepakowywania. Miała przy tym na uwadze, że kosmetyki mają cenę po 2,50 zł za sztukę. Obawiała się sytuacji, w której przekaże pracownikowi 4500 sztuk określonych w umowie i nie otrzyma ich z powrotem, a ona jako pracodawca nie będzie mogła nic zrobić. Uważała, że wskazana w umowie możliwość zarobienia 50% minimalnego wynagrodzenia jest tylko możliwością a nie obowiązkiem. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd stwierdził, że odwołanie ubezpieczonego nie zasługuje na uwzględnienie. Strony umowy o pracę nakładczą chciały skorzystać z możliwości przewidzianej w art. 9 ust.2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (w brzmieniu obowiązującym do dnia 28 lutego 2009r.) w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o sus - osoba spełniająca warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z kilku tytułów, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10, jest objęta obowiązkowo ubezpieczeniami z tego tytułu, który powstał najwcześniej. Może ona jednak dobrowolnie, na swój wniosek, być objęta ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi także z pozostałych, wszystkich lub wybranych tytułów lub zmienić tytuł ubezpieczeń, z zastrzeżeniem ust.
- B. P. jako osoba prowadząca działalność gospodarczą musiał być objęty obowiązkowo ubezpieczeniami z tego tytułu, ponieważ działalność podjął wcześniej. Każdy inny tytuł dawał możliwość ubezpieczenia dobrowolnego. Przedmiotowa umowa o pracę nakładczą została zawarta na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1975r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą (Dz. U 1976 nr 3 poz. 19). Istotnym elementem tej umowy była wysokość otrzymywanego wynagrodzenia. Zgodnie z § 3 rozporządzenia, w umowie strony określają minimalną miesięczną ilość pracy, której wykonanie należy do obowiązków wykonawcy. Minimalna ilość pracy powinna być tak ustalona, aby jej wykonanie zapewniało uzyskanie co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia określonego przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej na podstawie art. 77 4 pkt 1 Kodeksu pracy, zwanego dalej "najniższym wynagrodzeniem". Z umowy o pracę nakładczą i regulaminu pracy nakładczej wynikało, że nakładca zobowiązał się do zapewnienia wykonawcy uzyskania co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia i określono minimalną ilość pracy. W praktyce odwołujący nie wykonywał ustalonej ilości pracy, gdyż nakładca nie dał mu takiej ilości kosmetyków do przepakowania. Ubezpieczony wynagrodzenie w wysokości najmniej 50% najniższego wynagrodzenia osiągnął jedynie w okresie od października 2008r. do listopada 2008r. W pozostałych miesiącach nie osiągnął przychodu w wysokości co najmniej połowy minimalnego wynagrodzenia a podstawa wymiaru składek wynosiła od 30 do 60 złotych. Sąd stwierdził, że z ustalonego w sprawie stanu faktycznego należy wyciągnąć wnioski, że strony nie miały zamiaru realizować konstrukcyjnych obowiązków dotyczących rozmiaru wykonywanej pracy. Skoro nakładca nie przekazywał ilości kosmetyków określonej w umowie, a odwołujący na to się godził i nie wykonał minimalnej ilości zleceń, to należało uznać, iż nie była to praca nakładcza, a umowa cywilnoprawna. W praktyce strony nie wykonywały postanowień umowy o pracę nakładczą ale pozorowały jej wykonanie. W istocie nakładcy nie zależało na umożliwieniu wykonawcy osiągnięcia wynagrodzenia w wysokości połowy najniższego wynagrodzenia – co stanowi element konstrukcyjny umowy o pracę nakładczą. Nakładca stanął na stanowisku, że korzystne dla niego jest zatrudnienie większej ilości osób ponieważ przekazanie jednej osobie 4500 sztuk kosmetyków do przepakowania jest ryzykowne z uwagi na możliwość kradzieży. Ponadto nakładca uznał, że umożliwi mu to eliminację kosztów pracy. Okoliczności te wskazują na pozorność umowy ze strony nakładcy. W istocie zatrudniającej nie zależało na wykonywaniu umowy o pracę nakładczą. Nie budzi wątpliwości, że Z. G. chciała „zrobić biznes” co jest celem prowadzenia działalności gospodarczej jednakże należy uznać, że w istocie umowa zawarta przez nią miała cechy umowy zlecenia. Z kolei jak już wyżej podniesiono B. P. na to się godził. Celem jego działania nie było bowiem osiąganie dodatkowego dochodu a opłacanie niższych składek na ubezpieczenie społeczne. Zdaniem Sądu strony zawarły umowę o pracę nakładczą, ponieważ B. P. mógł opłacać znacznie niższe składki na ubezpieczenia emerytalno-rentowe, niż te, które musiałby opłacać jako osoba prowadząca działalność gospodarczą. Opłacanie niższej składki na ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy o pracę nakładczą niż z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej było dozwolone przez przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Żaden przepis nie wymagał aby podstawa wymiaru składek z tytułu umowy o pracę nakładczą wynosiła co najmniej 50 % minimalnego krajowego wynagrodzenia. Żaden przepis nie uznawał za nieważną umowę o pracę nakładczą jeśli wykonawca nie uzyskiwał wynagrodzenia w wysokości co najmniej 50 % minimalnego krajowego wynagrodzenia. Nie można powyższego rozumieć jednak w ten sposób, że szczątkowe wykonanie postanowień umowy o pracę nakładczą daje podstawę do wyboru tytułu ubezpieczenia. W sytuacji gdy celowo nakładca nie wykonuje postanowień umowy, a wykonawca się na to godzi nie można uznać, że umowa o pracę nakładcza jest wykonywana - w istocie strony pozorują jej wykonanie. Powyższe nie może zostać zaaprobowane. Nadto należy zwrócić uwagę, że w ustalonym stanie faktycznym, przy uwzględnieniu że w tak długim okresie spornym odwołujący osiągał dochód w kwocie od 30 do 60 zł brutto trudno przyjąć, że po stronie odwołującego, prowadzącego działalność gospodarczą zachodziła realna potrzeba uzyskania dodatkowych dochodów i dodatkowego źródła utrzymania w takiej kwocie. Ubezpieczony zaś nie zabiegał o większą ilość pracy do wykonania. Apelacja ubezpieczonego została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 maja 2013 roku, sygn. akt VIII AUa 1253/
- Następnie 10 października 2013 roku odwołujący złożył wniosek o ponowne ustalenie podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nakładczą w okresie od 1 listopada 2005 roku do 30 września 2008 roku i od 1 grudnia 2008 roku do 28 lutego 2009 roku. Po rozpoznaniu tego wniosku w dniu 2 grudnia 2013 roku została wydana zaskarżona decyzja. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie akt organu rentowego i akt Sądu Okręgowego w Gliwicach sygn. 1405/
- Na dowodach tych oparł się w całości dając im wiarę. Ponadto w sprawie tan faktyczny nie był sporny. Sąd zważył co następuje: odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art. 83 a ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych / Dz. U. z 2009r. nr 205, po. (...) ze zm./
- Prawo lub zobowiązanie stwierdzone decyzją ostateczną Zakładu ulega ponownemu ustaleniu na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na to prawo lub zobowiązanie.
- Decyzje ostateczne Zakładu, od których nie zostało wniesione odwołanie do właściwego sądu, mogą być z urzędu przez Zakład uchylone, zmienione lub unieważnione, na zasadach określonych w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego.
- W sprawach rozstrzygniętych orzeczeniem właściwego sądu Zakład, na podstawie dowodów lub okoliczności, o których mowa w ust. 1: 1)wydaje we własnym zakresie decyzję przyznającą prawo lub określającą zobowiązanie, jeśli jest to korzystne dla zainteresowanego; 2) występuje do właściwego sądu z wnioskiem o wznowienie postępowania przed tym organem, gdy z przedłożonych dowodów lub ujawnionych okoliczności wynika, że prawo nie istnieje lub zobowiązanie jest wyższe niż określone w decyzji. W zaskarżonej decyzji ZUS podał, że nie znalazł podstaw do uchylenia lub zmiany decyzji z 31 maja 2011 roku gdyż przedstawione fakty nie mają wpływu na merytoryczne rozpoznanie sprawy. ZUS powołał się na art. 83 a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i wskazał, że odmawia ponownego ustalenia podlegania ubezpieczeniom społecznym gdyż wniosek nie zawiera nowych dowodów w sprawie mających wpływ na zmianę stanowiska zawartego w decyzji z 31 maja 2011 roku. Stanowisko organu rentowego jest prawidłowe. Decyzja z 31 maja 2011 roku podlegała kontroli przez Sąd. Odwołujący powołując się na wyrok SN z 14 listopada 2012 roku w sprawie I UK 247/12 wskazywał, że : „samo nierealizowanie w całości przez strony warunku konstrukcyjnego umowy o pracę nakładczą w postaci ustalenia miesięcznej minimalnej ilości pracy tak, aby zapewniała uzyskanie wynagrodzenia określonego w rozporządzeniu, nie świadczy zatem o nieważności umowy o pracę nakładczą.” Kwestia ta została przeanalizowana przez Sąd w sprawie z odwołania od decyzji z 31 maja 2011 roku. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że „żaden przepis nie wymagał aby podstawa wymiaru składek z tytułu umowy o pracę nakładczą wynosiła co najmniej 50 % minimalnego krajowego wynagrodzenia. Żaden przepis nie uznawał za nieważną umowę o pracę nakładczą jeśli wykonawca nie uzyskiwał wynagrodzenia w wysokości co najmniej 50 % minimalnego krajowego wynagrodzenia. Nie można powyższego rozumieć jednak w ten sposób, że szczątkowe wykonanie postanowień umowy o pracę nakładczą daje podstawę do wyboru tytułu ubezpieczenia. W sytuacji gdy celowo nakładca nie wykonuje postanowień umowy, a wykonawca się na to godzi nie można uznać, że umowa o pracę nakładcza jest wykonywana - w istocie strony pozorują jej wykonanie”. Sąd wyjaśnił, że umowa zawarta przez strony była zawarta dla pozoru i skutkiem tego nieważna ponieważ nakładcy nie zależało na umożliwieniu wykonawcy osiągnięcia wynagrodzenia w wysokości połowy najniższego wynagrodzenia – co stanowi element konstrukcyjny umowy o pracę nakładczą. Nakładca stanął na stanowisku, że korzystne dla niego jest zatrudnienie większej ilości osób ponieważ przekazanie jednej osobie 4500 sztuk kosmetyków do przepakowania jest ryzykowne z uwagi na możliwość kradzieży. Ponadto nakładca uznał, że umożliwi mu to eliminację kosztów pracy. Okoliczności te wskazują na pozorność umowy ze strony nakładcy. W istocie zatrudniającej nie zależało na wykonywaniu umowy o pracę nakładczą. Nie budzi wątpliwości, że Z. G. chciała „zrobić biznes” co jest celem prowadzenia działalności gospodarczej jednakże należy uznać, że w istocie umowa zawarta przez nią miała cechy umowy zlecenia. Z kolei B. P. na to się godził. Celem jego działania nie było bowiem osiąganie dodatkowego dochodu a opłacanie niższych składek na ubezpieczenie społeczne. Odwołujący nie przedłożył nowych dowodów, które pozwoliłyby na odmienne ustalenia. Mając powyższe na uwadze orzeczono na podstawie art. 447 14 § 1 k.p.c.