Pierwsze z przytoczonych w pozwie postanowień umożliwia bowiem bankowi składanie oświadczeń tylko jednemu ze współkredytobiorców, co może spowodować naruszenie zasady wyrażonej w art. 371 k.c., iż działanie lub zaniechanie jednego ze współdłużników solidarnych nie może szkodzić współdłużnikom. Drugie z powołanych postanowień stanowi, zdaniem powoda, przejaw agresywnej praktyki rynkowej w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, które są przez prawo zakazane. Użyte sformułowanie „mając świadomość wynikających stąd konsekwencji" może stworzyć u przeciętego konsumenta wrażenie, że nieprzystąpienie do umowy ubezpieczenia jest ryzykowne i wiąże się z zagrożeniem jego interesów, podczas gdy zawarcie takiej umowy jest jednym, ale nie jedynym sposobem zabezpieczenia kredytu. Z kolei trzecie ze skarżonych postanowień również stanowi niedozwoloną klauzulę, gdyż dopuszcza możliwość zmiany strony w stosunku zobowiązaniowym bez zgody konsumenta, co stanowi odpowiednik art. 385 3pkt. 5 k.c. W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zarzuciła nieprecyzyjne przytoczenie w pozwie brzmienia dwóch zaskarżonych postanowień umownych. Odnosząc się merytorycznie do pierwszego z zaskarżonych postanowień pozwana wskazała, że dotyczy ono sytuacji, gdy pozwana składa oświadczenie lub udostępnia dokument kredytobiorcy, co nie oznacza, że dochodzi jednocześnie do działania lub zaniechania kredytobiorcy, a zatem nie można konfrontować tego postanowienia z treścią art. 371 k.c. W zakresie drugiego z zakwestionowanych postanowień umownych, pozwana wskazała, że nie kształtuje ono niczyich praw i obowiązków, a jedynie zmierza do zwrócenia uwagi kredytobiorcy na możliwość przystąpienia do ubezpieczenia, które będzie chroniło kredytobiorcę w razie utraty przez niego zdrowia, czy pracy. Z kolei ostatnie z zaskarżonych postanowień stanowi odzwierciedlenie regulacji ustawowej zawartej w art. 509 § 1 k.c. Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyrokiem z dnia 24 listopada 2011 r., uznał za niedozwolone i zakazał wykorzystywania w obrocie z konsumentami dwóch ze wskazanych w pozwie postanowień o treści: „Jeżeli stronami umowy o kredyt jest co najmniej dwóch kredytobiorców: (...) d. złożenie oświadczenia lub udostępnienie dokumentu jednemu z nich jest skuteczne także wobec pozostałych" oraz postanowienia o treści: „Bank może przenieść wszystkie, albo niektóre swoje prawa wynikające z Umowy w szczególności na osobę, która może przejąć wszystkie obowiązki banku wynikające z umowy. ", a w pozostałej części oddalił powództwo. Nadto Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz Prezesa UOKiK kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Nakazał również pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (kasy Sądu Okręgowego w Warszawie) kwoty 400 zł tytułem części opłaty od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony. Sąd Okręgowy zarządził publikację prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na koszt pozwanej. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło po dokonaniu przez Sąd Okręgowy ustalenia następującego stanu faktycznego: (...) (Spółka Akcyjna) z siedzibą w P., Oddział w Polsce, prowadząc działalność gospodarczą w zakresie świadczenia usług bankowych w obrocie z konsumentami posługuje się wzorcami umownymi występującymi pod nazwami: „Regulamin umów o kredyt konsumencki (...) S.A. Oddział w Polsce" i „Umowa o kartę kredytową". Art. 8 ust. 1 wzorca „Regulamin umów o kredyt konsumencki (...) S.A. Oddział w Polsce" stanowi, że: „Adresem Kredytobiorcy do korespondencji jest adres korespondencji Kredytobiorcy Głównego wskazany we wniosku kredytowym. Jeśli wniosek kredytowy nie został złożony, bierze się pod uwagę adres do korespondencji Kredytobiorcy Głównego wskazany w umowie o kredyt. Kredytobiorca powinien niezwłocznie zawiadomić Bank o zmianie adresu do korespondencji ". W art. 17 pkt. 1 d wzorca „Regulamin umów o kredyt konsumencki (...) S.A. Oddział w Polsce" znalazło się z kolei postanowienie o treści: „ Jeżeli stronami umowy o kredyt jest co najmniej dwóch kredytobiorców: (...) d. złożenie oświadczenia lub udostępnienie dokumentu jednemu z nich jest skuteczne także wobec pozostałych ". Natomiast w § XIV pkt. 1 wzorca umownego „Umowa o kartę kredytową" zostało zawarte postanowienie o treści: „Jeżeli nie zostanie zaznaczony żaden z poniższych kwadratów (kwadrat rezygnacji z ubezpieczenia, kwadrat wyboru Pakietu 2 - Życie i Zdrowie ani kwadrat wyboru Pakietu 3 - Życie i Praca), Kredytobiorca Główny wyraża zgodę na objęcie ochroną ubezpieczeniową w zakresie Pakietu 1 - Życie opisanego poniżej. Jeżeli zostanie zaznaczony kwadrat wyboru Pakietu 2 - Życie i Zdrowie i nie zostanie zaznaczony żaden z pozostałych kwadratów poniżej, Kredytobiorca Główny wyraża zgodę na objęcie ochroną ubezpieczeniową w zakresie Pakietu 2 - Życie i Zdrowie opisanego poniżej. Jeżeli zostanie zaznaczony kwadrat wyboru Pakietu 3 - Życie i Praca i nie zostanie zaznaczony żaden z pozostałych kwadratów poniżej, Kredytobiorca Główny wyraża zgodę na objęcie ochroną ubezpieczeniową w zakresie Pakietu 3 - Życie i Praca opisanego poniżej. Zgodnie z niniejszym ustępem, Kredytobiorca Główny może zostać objęty ochroną ubezpieczeniową przewidzianą w umowie grupowego ubezpieczenia na życie klientów (...) S.A. „ubezpieczenie spłaty zadłużenia" nr (...) między Bankiem a (...) Towarzystwem Ubezpieczeń (...) S.A. (...) i umowie grupowego ubezpieczenia od następstw utraty pracy kredytobiorców „ubezpieczenie spłaty zadłużenia" nr (...) między Bankiem a (...) S.A. w ramach: pierwszego pakietu ubezpieczeń na życie i zdrowie (Pakiet 1 - Życie), drugiego pakietu ubezpieczeń na życie lub zdrowie (Pakiet 2 - Życie i Zdrowie), trzeciego pakietu ubezpieczeń na życie lub zdrowie i ubezpieczenia od następstw utraty pracy (Pakiet 3 - Życie i Praca). Kredytobiorca Główny rezygnuje z ubezpieczenia mając świadomość wynikających stąd konsekwencji. Kredytobiorca Główny wybiera Pakiet 2 - Życie i Zdrowie. Kredytobiorca Główny wybiera Pakiet 3 - Życie i Praca ". W § XVI ust. 3 wzorca umowy „Umowa o kartę kredytową" zawarte jest jeszcze postanowienie o treści: „Bank może przenieść wszystkie albo niektóre swoje prawa wynikające z umowy w szczególności na osobę, która może przejąć wszystkie obowiązku Banku wynikające z umowy ". Po dokonaniu powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne w części z następujących powodów. Na wstępie Sąd I instancji zwrócił uwagę, iż okoliczności sprawy nie są sporne między stronami, co w szczególności dotyczy faktu stosowania w umowach z konsumentami wzorców umownych zawierających zaskarżone postanowienia. Sąd Okręgowy przytoczył treść art.
i stwierdził, iż z tego przepisu wynika, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z praktyki stosowania zależy od spełnienia następujących przesłanek: postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając interesy konsumenta, nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie. W przekonaniu Sądu Okręgowego, postanowienia umowne na gruncie rozpoznawanej sprawy stanowią postanowienia wzorców umownych stosowanych do zawierania umów z konsumentami, więc obejmuje je domniemanie, iż nie zostały uzgodnione indywidualnie, którego to domniemania pozwany nie wzruszył. Ponadto Sąd Okręgowy uznał, iż zakwestionowane postanowienia umowne nie dotyczą głównych świadczeń stron. W związku z powyższym uznał za niezbędne dokonanie dalszej ich analizy pod kątem dwóch kryteriów: dobrych obyczajów i interesu konsumenta, przy czym wskazał, iż interes konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, natomiast ocena zachowań w świetle dobrych obyczajów następuje najczęściej poprzez odwołanie się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Sąd Okręgowy wywiódł, iż postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Tak również kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Sąd Okręgowy odniósł się do zarzucanej przez pozwaną kwestii nieprecyzyjnego przytoczenia w pozwie brzmienia dwóch zaskarżonych postanowień umownych i wyjaśnił, iż podzielił w tym względzie w całości pogląd powoda, że stanowiły one oczywistą omyłkę pisarską, którą powód skorygował i która to korekta nie stanowiła modyfikacji powództwa. Analizując pierwsze postanowienie wzorca umowy o treści: „Jeżeli stronami umowy o kredyt jest co najmniej dwóch kredytobiorców: (...) d. złożenie oświadczenia lub udostępnienie dokumentu jednemu z nich jest skuteczne także wobec pozostałych" zawarte w art. 17 pkt. 1 d wzorca „Regulamin umów o kredyt konsumencki (...) S.A. Oddział w Polsce", Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że stanowi ono niedozwoloną klauzulę umowną, gdyż narusza ono zarówno interes konsumenta jak i dobre obyczaje. Wynika bowiem z niego, że wszelkie oświadczenia składane przez Bank jednemu z kredytobiorców, wywołują również skutek względem drugiego z kredytobiorców. Postanowienie takie prowadzi zatem do niekorzystnego ukształtowania sytuacji współkredytobiorcy, któremu oświadczenia banku nie są składane ani dokumenty udostępniane, a mimo tego jego sytuacja prawna ulega zmianie. Takie rozwiązanie jest zdaniem Sądu Okręgowego sprzeczne z zasadami dotyczącymi zobowiązań solidarnych. Sąd wskazał, iż bezspornym na gruncie niniejszej sprawy jest to, że w przypadku gdy po stronie umowy o kredyt konsumencki jest co najmniej dwóch kredytobiorców, to ich odpowiedzialność wynikająca z tej umowy jest solidarna (art. 17 ust. 1 a Regulaminu). W przypadku zatem zobowiązania solidarnego zastosowanie winny znaleźć odpowiednie przepisy Kodeksu cywilnego, w tym art. 371 k.c., zgodnie z którym działania i zaniechania jednego z dłużników solidarnych nie mogą szkodzić współdłużnikom. Natomiast pod pojęciem działań należy rozumieć zarówno czynności prawne jak i faktyczne na przykład związane z zapoznaniem się z oświadczeniem woli wierzyciela. Sąd Okręgowy nie podzielił poglądu pozwanego, że art. 371 k.c. nie będzie miał w tym wypadku zastosowania, gdyż przepis ten odnosi się do działania lub zaniechania dłużnika, a nie do zachowania wierzyciela, a w zaskarżonym postanowieniu jest mowa tylko o działaniu wierzyciela - banku wyrażającym się przez udostępnianie dokumentów i składanie oświadczeń. Analizując tę kwestie Sąd Okręgowy odwołał się do stanowiska powoda, który podkreślił, że zarówno udostępnianie dokumentów jak i składanie oświadczeń przez bank następuje w ścisłym współdziałaniu z kredytobiorcą. Udostępnienie dokumentu wymaga bowiem jego wydania, a to z kolei prowokuje określone zachowania po stronie kredytobiorcy. Podobnie jest również ze złożeniem oświadczenia, które kierowane jest do konkretnego adresata (kredytobiorcy) i dla którego skuteczności konieczna jest możliwości zapoznania się z nim przez adresata. Powyższe prowadzi zatem w ocenie Sądu Okręgowego do wniosku, że zaskarżone postanowienie umowne nie odnosi się wyłącznie do działania pozwanego banku, ale implikuje również zachowanie po stronie zobowiązanych solidarnie kredytobiorców, które z kolei należy oceniać z punktu widzenia art. 371 § 1 k.c. Sąd I instancji zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt rozwiązania wynikającego z zaskarżonego postanowienia umownego, a mianowicie, że nie określa ono, któremu z kredytobiorców bank może złożyć takie oświadczenie czy dokument. Tym samym pozwany ma w tym zakresie pełną dowolność, co dodatkowo zwiększa jeszcze niepewność konsumentów i narusza równowagę stron. Za błędne uznał Sąd Okręgowy stanowisko pozwanego, że bank nie ma możliwości wyboru adresata, skoro jest on ograniczony brzmieniem art. 8 ust. 1 regulaminu umów o kredyt konsumencki, gdyż artykuł ten stanowi, że adresem Kredytobiorcy do korespondencji jest adres korespondencji Kredytobiorcy Głównego wskazany we wniosku kredytowym. Jeśli wniosek kredytowy nie został złożony, bierze się pod uwagę adres do korespondencji Kredytobiorcy Głównego wskazany w umowie o kredyt. Sąd Okręgowy zauważył jednak, że zaskarżone postanowienie umowne nie wprowadza pojęcia kredytobiorcy głównego, tylko mówi ogólnie o kredytobiorcy, stąd słusznie na tę różnicę pojęciową wskazuje strona powodowa, przytaczając brzmienie § II ust. 8 i 9 wzorca umowy o kartę kredytową, w których zawarte są definicję kredytobiorcy i kredytobiorcy głównego. Poza tym Sąd I instancji wskazał, iż wprost z brzmienia zaskarżonego postanowienia wynika, że oświadczenia lub udostępnienie dokumentu będzie dokonywane do rąk jednego z kredytobiorców, co wskazuje na możliwość wyboru przez bank adresata. Poza tym Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na to, że art. 8 ust. 1 regulaminu dotyczy tylko zasad doręczania korespondencji, natomiast zaskarżone postanowienie ma szerszy zakres, gdyż dotyczy składania oświadczeń lub udostępniania dokumentów, które to czynności nie muszą być tylko dokonywane w drodze korespondencyjnej. Wówczas brak jest już regulacji, która wskazywałaby, któremu z kredytobiorców należałoby na przykład udostępnić dokument. W konsekwencji rozwiązanie przyjęte w postanowieniu powoduje w ocenie Sądu Okręgowego, że jeden z kredytobiorców może w ogóle nie wiedzieć, że bank złożył jakieś oświadczenie, a co za tym idzie nie będzie mieć szansy na zapoznanie się z jego treścią. Warunkiem natomiast skutecznego złożenia oświadczenia woli zgodnie z art. 61 k.c. jest nie tyle samo złożenie tego oświadczenia, ale istotne jest, by dotarło ono do adresata w taki sposób, by mógł się z nim zapoznać. Sąd Okręgowy zgodził się natomiast z argumentami podnoszonymi przez stronę pozwaną, że dla skutecznego złożenia oświadczenia woli nie jest wymagane rzeczywiste zapoznanie się z treścią oświadczenia, ale istnienie możliwości zapoznania się z takim oświadczeniem. Stąd Sąd Okręgowy stwierdził, iż problem nie leży w zapoznaniu się bądź nie ze złożonym przez bank oświadczeniem, a w kwestii wiedzy, że takie oświadczenie zostało w ogóle złożone i możliwości zapoznania się z nim. W ocenie Sądu I instancji przy takim brzmieniu zaskarżonego postanowienia umownego jeden z kredytobiorców jest w ogóle pozbawiony możliwości zapoznania się ze złożonym przez bank oświadczeniem, w sytuacji gdy współkredytobiorca nie poinformuje go, że takie oświadczenie zostało przez bank złożone i usprawiedliwieniem dla takiej regulacji nie może w żadnym razie stanowić stwierdzenie, że najczęściej kredyt zaciągają małżonkowie, którzy wzajemnie informują się o dokumentach wysyłanych przez bank. Sąd Okręgowy stwierdził, iż strony mogą uregulować w umowie zasady skutecznego składania oświadczeń woli, ale należy przy tym pamiętać, że zasady te muszą być zgodne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa i nie mogą naruszać równowagi stron, stawiając konsumenta w pozycji słabszej i mniej korzystnej. W świetle powyższego Sąd Okręgowy uznał, że zaskarżone postanowienie jako sprzeczne z art. 371 k.c. i dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszający interesy konsumentów stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Zdaniem Sądu I instancji, postanowienie umowne o treści: „Bank może przenieść wszystkie albo niektóre swoje prawa wynikające z umowy w szczególności na osobę, która może przejąć wszystkie obowiązki banku wynikające z umowy" jest również niedozwolonym postanowieniem umownym, gdyż pozwala, by przejemcą wszystkich praw banku została osoba, która przejęła wszystkie obowiązki banku. W konsekwencji takie rozwiązanie dopuszcza możliwość, że po przeniesieniu ogółu praw na podmiot, na który już przeniesiono ogół obowiązków banku z umowy kredytowej dojdzie do zmiany podmiotowej w umowie zawartej z konsumentem bez zgody konsumenta. Takie rozwiązanie jest natomiast niedozwolone w świetle brzmienia art. 385 3 pkt. 5 k.c. Zawarte w tym artykule niedozwolone postanowienie umowne nie pozwala bowiem na pominięcie zgody konsumenta w sytuacji przeniesienia praw i obowiązków wynikających z umowy na kontrahenta konsumenta. Sąd I instancji podkreślił, że przepisy prawa gwarantują konsumentom będącymi stronami umów skonstruowanych w oparciu o wzorzec umowy szczególną ochronę wynikającą z art. 384 k.c. do art. 385 4 k.c. W takich umowach właśnie, gdy przeniesienie praw na kontrahenta konsumenta wiąże się jednocześnie z przeniesieniem na niego obowiązków, skuteczność tego przeniesienia zależy od zgody konsumenta. Zgoda natomiast nie jest potrzebna w takiej sytuacji, jaka została uregulowana w art. 509 k.c. czyli przy przeniesieniu wierzytelności na osobę trzecią. Czy innym jest bowiem przeniesienie samych wierzytelności, a czym innym przeniesienie wszystkich praw na osobę, na którą zostały już przeniesione wszystkie obowiązki. W drugiej z opisanych sytuacji dochodzi bowiem w efekcie do przejścia ogółu praw i obowiązków na innych podmiot, a zatem zachodzi zmiana podmiotowa po jednej ze stron stosunku zobowiązaniowego i to bez zgody drugiej strony takiego stosunku. W analizowanym przypadku nie chodzi zatem, zdaniem Sądu Okręgowego, o dopuszczalność przelewu wierzytelności bez zgody dłużnika, a o dopuszczalność zmiany strony umowy bez takiej zgody. Tymczasem na zmiany stron umowy zawsze wymagana jest zgoda. Sąd Okręgowy odwołał się do art. 519 § 2 k.c., z którego wynika, że do przejęcia długu wymagana jest zgoda bądź dłużnika przy umowie zawartej pomiędzy wierzycielem a osobą trzecią bądź wierzyciela, gdy umowa jest zawierana przez dłużnika z osobą trzecią. Sąd Okręgowy podniósł, iż pozwany przytoczył orzeczenia i poglądy doktryny dotyczące sytuacji przelewu samych praw, która to kwestia nie budzi wątpliwości. Nie można jednak zdaniem Sądu Okręgowego zgodzić się z pozwanym, że § XVI ust. 3 stanowi jedynie powtórzenie ustawowej zasady dopuszczalności zbycia wierzytelności. Wprawdzie ustęp 3 dotyczy tylko przeniesienia praw, ale dopuszcza ich przeniesienie na osobę, na którą zostały też przeniesione obowiązki (przy czym wyrażenie zgody na przejęcie obowiązków jest narzucone konsumentowi o czym świadczy sformułowanie zawarte w § XVI pkt. 1 „kredytobiorca wyraża zgodę") i w takiej sytuacji zdaniem Sądu I instancji kwestionowany przepis stanowi niedozwoloną klauzulę umowną odpowiadającą w swej treści art. 385 3 pkt. 5 k.c. W efekcie bowiem bank, dysponując odgórną zgodą konsumenta na przeniesienie obowiązków, wystarczy, że przeniesie jeszcze swoje prawa na podmiot, na który już przeniósł obowiązki, a spowoduje tym samym zmianę strony umowy bez zgody drugiej strony - konsumenta. Takie postanowienie w ocenie Sądu Okręgowego narusza równowagę stron oraz podważa zaufanie, co do pewności i stabilności stosunku prawnego łączącego strony. W ocenie Sądu I instancji, postanowienie zawarte w § XIV pkt. 1 wzorca umownego „Umowa o kartę kredytową" nie stanowi niedozwolonego postanowienia umownego. Sąd ten zgodził się w tym względzie ze stanowiskiem pozwanego, że postanowienie to nie kształtuje ani praw ani obowiązków konsumenta, daje natomiast konsumentowi możliwość dokonania wyboru w zakresie przystąpienia bądź nie do umowy ubezpieczenia. Postanowienie to poza tym opisuje skutki wyboru poszczególnych opcji oraz dokładnie wskazuje ubezpieczenia i pakiety, do których kredytobiorca może przystąpić. Zdaniem Sądu I instancji samo przystąpienie do umowy ubezpieczenia jest opcjonalne i nie można uznać, że zaskarżone postanowienie umowne stanowiło wyraz nacisku psychicznego stosowanego przez bank, by wpłynąć na zdolność konsumenta do podjęcia świadomej decyzji w przedmiocie przystąpienia do umowy ubezpieczenia, lecz należy traktować je jako wyraz chęci skłonienia kredytobiorcy do zastanowienia się nad celowością przystąpienia do ochrony ubezpieczeniowej i konsekwencją braku przystąpienia do ubezpieczenia. Chodzi zatem o skłonienie konsumenta do świadomego podjęcia decyzji, a wcześniej rozważenia, czy w przypadku podpisywania umowy o kartę kredytową nie jest wskazane zabezpieczenie się na wypadek zaistnienia określonych zdarzeń losowych. Na podstawie tego postanowienia umownego kredytobiorca może wybrać jeden z trzech pakietów ubezpieczenia, a jeśli uzna, że proponowany zakres nie odpowiada jego oczekiwaniom, to nie decyduje się na objęcie go ubezpieczeniem. W konsekwencji zdaniem Sądu I instancji wskazane postanowienie, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie kształtuje prawa, a jedynie daje konsumentowi możliwość ustanowienia zabezpieczenia kredytu w formie ubezpieczenia. Dodatkowo Sąd Okręgowy wskazał, że powód kładł przede wszystkim nacisk na to, że sformułowanie „Kredytobiorca Główny rezygnuje z ubezpieczenia, mając świadomość wynikających stąd konsekwencji" może stworzyć u przeciętnego konsumenta wrażenie, że nieprzystąpienie do umowy ubezpieczenia jest ryzykowane i wiąże się z zagrożeniem interesów konsumenta. Sąd Okręgowy odwołując się do art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym stwierdził, że uznanie praktyki rynkowej za agresywną wymaga ustalenia, że może ona w znaczny sposób ograniczać lub móc ograniczać swobodę wyboru przeciętnego konsumenta lub jego zachowanie względem produktu. Zgodnie natomiast z tą ustawą za przeciętnego konsumenta uważa się osobę dobrze poinformowaną uważną i ostrożną. Brzmienie wskazanego postanowienia nie ogranicza swobody takiej osoby w podejmowaniu decyzji, a jedynie powoduje, że osoba taka zastanowi się nad decyzją i postara się dowiedzieć więcej o oferowanym ubezpieczeniu i korzyściach oraz minusach zawarcia takiej umowy. W konsekwencji zaskarżone postanowienie zmierza jedynie do zwrócenia uwagi kredytobiorcy na możliwość przystąpienia do ubezpieczenia. Poza tym nie zawiera ona oceny konsekwencji nieprzystąpienia do ubezpieczenia, pozostawiając taką ocenę samemu kredytobiorcy i nie sprawia wrażenia, by rezygnacja z ubezpieczenia była niekorzystna, a posiadanie ubezpieczenia konieczne. W przekonaniu Sądu Okręgowego nie można w żadnym razie przyjąć, by takie brzmienie zaskarżonego postanowienia rażąco naruszało interes konsumenta, a przesłanka ta musi być spełniona, by móc uznać postanowienie umowne za niedozwolone. Mając na uwadze powyższe, Sąd nie uznał drugiego z zaskarżonych postanowień za niedozwolone i oddalił powództwo w tym zakresie. Sąd Okręgowy wskazał, że skoro uznał za niedozwolone dwa z trzech postanowień umownych zaskarżone przez Prezesa UOKiK, oznacza to, że powód wygrał proces w części i stąd na podstawie art. 100 § 1 k.p.c. zasądził na jego rzecz zwrot poniesionych przez niego kosztów w wysokości 240 zł stanowiących 2/3 wysokości kosztów zastępstwa procesowego ustalonych na podstawie § 14 ust. 3 pkt. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349). Ponieważ powód był zwolniony od opłaty od pozwu, a wygrał proces w 2/3, w związku z tym na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2010 r. , Nr 90, poz. 594 t.j.) w zw. z art. 100 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Kasy Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 400 zł tytułem części nieuiszczonej opłaty od pozwu, od której uiszczenia powód był zwolniony. Na podstawie art. 479 44 k.p.c. Sąd I instancji zarządził publikację prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, obciążając pozwanego kosztem tego ogłoszenia. Pozwany wywiódł od powyższego wyroku apelację, zaskarżając orzeczenie w części, tj. w zakresie punktu I oraz punktów III - V sentencji, i zarzucając: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest: (I) przepisu art.
poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż do uznania, że dane postanowienie wzorca umowy stanowi niedozwolone postanowienie umowne wystarczające jest, aby postanowienie to naruszało interesy konsumenta, niezależnie od stopnia tego naruszenia, podczas gdy przepis art.
wymaga, aby postanowienie takie naruszało interes konsumenta w sposób rażący, a także na przyjęciu, iż wszelkie postanowienia umów, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy są sprzeczne z dobrymi obyczajami, (II) przepisu art. 385
w związku z przepisem art. 58 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż sprzeczność postanowienia umownego z powszechnie obowiązującym przepisem prawa umożliwia uznanie go za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu przepisu art.
k.c., a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie przepisu art.
polegające na uznaniu, iż Postanowienie 1, jako sprzeczne z przepisem art. 371 k.c., jest sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący narusza interes konsumenta, a tym samym stanowi niedozwolone postanowienie umowne; (V) przepisu art. 385 § 1 k.c. w związku z przepisem art. 385
k.c., bowiem w jego ocenie stosowane przez Pozwanego postanowienie kształtuje prawa konsumentów, a zatem podlega ocenie w kontekście art.
Postanowienie to stanowi integralny element wzorca umowy i stanowi o ustanowieniu przez konsumenta zabezpieczenia kredytu,
poprzez jego niezastosowanie, bowiem stosowane przez pozwanego postanowienie zawarte w § XIV pkt 1 wzorca umowy pn. „Umowa o kartę kredytową” o treści „Jeżeli nie zostanie zaznaczony żaden z poniższych kwadratów…” itd. wbrew wywodom Sądu Okręgowego i twierdzeniom strony pozwanej może kształtować prawa konsumentów, a zatem podlega to postanowienie ocenie w kontekście art.
Z uzasadnienia Sądu Okręgowego wynika, iż motywem rozstrzygnięcia oddalającego w powyższym zakresie było przyjęcie przez ten Sąd, iż postanowienie to nie kształtuje praw ani obowiązków konsumenta, a jedynie daje mu możliwość dokonania wyboru w zakresie przystąpienia bądź nie do umowy ubezpieczenia, a zatem jak należy wnioskować postanowienie to w ogóle nie podlega ocenie w kontekście art.
-385 3 stosuje się odpowiednio w zakresie, w jakim umowa dotyczy praw i obowiązków ubezpieczonego. W przypadku ubezpieczeń na cudzy rachunek pozwany bank jako ubezpieczający ubezpiecza cudzy interes majątkowy lub cudze życie, działając jednak we własnym imieniu. Tego typu ubezpieczenie na rzecz osoby trzeciej ma najczęściej zastosowanie w ubezpieczeniu majątkowym. Zgodnie z zasadą odszkodowania osobą trzecią może być tylko osoba posiadająca tzw. interes ubezpieczeniowy. Kto inny jest ubezpieczającym, a kto inny osobą, w której interesie zawiera się ubezpieczenie (wyrok SN z 25 stycznia 2000 r., I CKN 331/98, LEX nr 56807). Osoba trzecia – tu kredytobiorca, na której rzecz zawarto umowę ubezpieczenia na cudzy rachunek, nazywana jest ubezpieczonym. Jest to osoba, na której rzecz zawarto umowę ubezpieczenia majątkowego, oraz osoba, której życia i zdrowia dotyczy ubezpieczenie. Obowiązek opłacania składki obciąża wyłącznie ubezpieczającego i w tym zakresie przepis art. 808 § 2 k.c. ma charakter obligatoryjny, natomiast ubezpieczony jest uprawniony do żądania świadczenia ubezpieczeniowego wprost od ubezpieczyciela, chyba że w umowie strony postanowiły inaczej. Jednakże po zaistnieniu wypadku uzgodnienie takie nie możne być dokonane. Stosownie do uregulowań zawartych w art. 808 § 3 k.c. uprawnienia tego ubezpieczony może być pozbawiony w umowie, ale tylko do momentu zajścia wypadku ubezpieczeniowego. Konsekwencją wprowadzenia takich uregulowań zawartych w art. 808 k.c. jest nałożenie na ubezpieczonego – kredytobiorcę określonych obowiązków wynikających z art. 815 § 2 1, art. 818 § 2, art. 826 § 5, art. 827 § 4, art. 829 § 2, art. 831 § 11 k.c., których wykonanie warunkuje uzyskanie świadczenia. Celem umożliwienia ubezpieczonemu – tu kredytobiorcy wykonania obowiązków wynikających z przytoczonych przepisów jest przyznanie przez ustawodawcę w § 4 prawa żądania od ubezpieczyciela udzielenia informacji o postanowieniach zawartej umowy oraz ogólnych warunków ubezpieczenia w zakresie, w jakim dotyczą jego praw i obowiązków. Powiadomienie ubezpieczonego o zawarciu umowy leży także w interesie ubezpieczającego. Zaniechanie powiadomienia narazi ubezpieczającego na sankcje niewykonania obowiązków płynących z umowy lub przepisów publicznoprawnych. Z unormowań zawartych w powyższym przepisie wynika, iż ubezpieczony nie ma prawa domagać się informacji o treści tych postanowień umowy ubezpieczenia, które regulują wyłącznie relacje między ubezpieczycielem a ubezpieczającym, ani tych, które regulują prawa i powinności innych współubezpieczonych. Ustawodawca, podobnie jak w przepisie zawartym w art. 805 § 4 k.c., w odniesieniu do umowy na cudzy rachunek wprowadził unormowania z zakresu ochrony konsumenckiej, rozciągając je na osoby niebędące stroną umowy ubezpieczenia, jednocześnie zawężając jej zakres. W przypadku umowy ubezpieczenia zawartej na cudzy rachunek, w której przedmiot ubezpieczenia nie wiąże się bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową ubezpieczonej osoby, art.
-385 3 k.c. stosuje się odpowiednio w zakresie, w jakim umowa dotyczy praw i obowiązków ubezpieczonego. W tym zakresie ustawodawca nawiązuje wprost do definicji konsumenta z art. 221 k.c. Należy jeszcze podkreślić, iż w odniesieniu do ubezpieczenia na życie na cudzy rachunek, zarówno w praktyce, jak i poglądach doktryny przyjęto, że dopuszczalne jest zawarcie takiej umowy tylko za zgodą osoby trzeciej – ubezpieczonego (tu kredytobiorcy). Jest to wyrazem zakazu wskazywania cudzego życia i śmierci jako własnego interesu do zawarcia umowy ubezpieczenia (wskazywana jest kryminogenność takiej praktyki por. Zdzisław Gawlik, Komentarz do art. 808 k.c. LEX ). Ponadto w zależności od tego, czy konsument wyrazi zgodę na objęcie ubezpieczeniem, albo jej nie wyrazi, albo też czy zostanie objęty innym ubezpieczeniem niż wskazane w § XIV pkt 1 wzorca (por. § XIV pkt 3 o treści: „Kredytobiorca może zostać objęty ubezpieczeniem, które nie zostało wybrane powyżej (...)") mają do niego zastosowanie innego rodzaju regulacje § XIV wzorca umowy. Analizowane postanowienie wzorca jest zatem bez wątpienia postanowieniem wpływającym na treść umowy, jaka zostaje zawarta między stronami na podstawie wzorca. Mamy do czynienia za strony banku z tzw. usługą bancassurance czyli usługą polegającą na oferowaniu klientom banków ochrony ubezpieczeniowej na podstawie zawartych przez banki z ubezpieczycielami umów ubezpieczenia grupowego na rachunek klientów banków. Należy wskazać, iż od listopada 2009 r. została wdrożona Rekomendacja Dobrych Praktyk Bancassurance tj. praktyk w zakresie sprzedaży ubezpieczeń ochronnych powiązanych z produktami bankowymi. Bezpośrednim impulsem do podjęcia prac nad tymi dobrymi praktykami był opublikowany w grudniu 2007 r. raport Rzecznika Ubezpieczonych na temat podstawowych problemów polskiego rynku bancassurance, w którym to dokumencie przedstawiono na podstawie skarg klientów napływających do Rzecznika – zastrzeżenia do niektórych działań banków zajmujących się dystrybucją produktów ubezpieczeniowych (por. Edyta Rutkowska-Tomaszewska, Nieuczciwe praktyki na rynku bankowych usług konsumenckich, ABC Woltres Kluwer business, Warszawa 2011, str. 166 i nast.). Ostanie doniesienia prasowe donoszą natomiast ( Anna Popiołek, 2012-10-25, serwisu Finanse osobiste - http://wyborcza.biz/finanse/0,0.html © Agora SA), iż Polska Izba Ubezpieczeń i Związek Banków Polskich ogłosiły trzecią rekomendację dobrych praktyk dla rynku bancassurance, która wejdzie w życie 1 stycznia 2013 r., a którym to dokumencie m. in. zaktualizowana została I rekomendacja dobrych praktyk w zakresie ubezpieczeń ochronnych powiązanych z produktami bankowymi. Celem tego dokumentu jest poprawa standardów na rynku bancassurance i spełnienie wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego. W świetle powyższego twierdzenia Sądu Okręgowego, iż postanowienie zawarte w § XIV pkt 1 nie może kształtować ani praw ani obowiązków konsumenta, a tym samym nie może być przedmiotem oceny jego ewentualnej abuzywności w świetle treści art.
są w ocenie Sądu Apelacyjnego nietrafne. Trafny był także zarzut naruszenia art. 8 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. (Dz.U. z 2007 r. Nr 171 poz. 1206) o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez błędną wykładnię. Art. 8 ust. 1 stanowi, iż praktykę rynkową uznaje się za agresywną, jeżeli przez niedopuszczalny nacisk w znaczny sposób ogranicza lub może ograniczyć swobodę wyboru przeciętnego konsumenta lub jego zachowanie względem produktu, i tym samym powoduje lub może powodować podjęcie przez niego decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Zgodnie zaś z jego ustępem drugim za niedopuszczalny nacisk uważa się każdy rodzaj wykorzystania przewagi wobec konsumenta, w szczególności użycie lub groźbę użycia przymusu fizycznego lub psychicznego, w sposób znacznie ograniczający zdolność przeciętnego konsumenta do podjęcia świadomej decyzji dotyczącej umowy. Na wstępie należy wskazać, iż pojęcie agresywnych praktyk handlowych stanowi pewne novum dla prawa nieuczciwej konkurencji, jak i prawa konsumenckiego. Ustawodawca europejski poprzez dyrektywę 2005/29/WE zamierzał wprowadzić jednolity standard ochrony konsumentów w przypadku najbardziej uciążliwych dla nich praktyk handlowych. Posłużył się jednak według poglądów przedstawicieli doktryny pojęciami niedookreślonymi, co spowodowało pewne trudności w zakresie implementacji, jak i interpretacji przepisów. W uproszczeniu można powiedzieć, że praktyki agresywne to kwalifikowana forma nieuczciwych praktyk rynkowych, przy czym element wprowadzenia w błąd nie jest tu konieczny do wykazania. Natomiast elementami wyróżniającymi stanie się działanie polegające na stosowaniu niedopuszczalnego nacisku oraz będące jego skutkiem znaczne ograniczenie swobody wyboru lub zachowania konsumenta względem produktu. Każdy z tych elementów jest konieczny do wykazania przez stronę, która zarzuca przedsiębiorcy stosowanie tego rodzaju praktyki. Brak pierwszego z nich decyduje o braku „agresywności” praktyki, z kolei brak drugiego oznacza niespełnienie progu doniosłości rynkowej, ponieważ za agresywne mogą zostać uznane wyłącznie te praktyki, które zniekształcają zachowania rynkowe konsumenta. Należy podkreślić, iż niedopuszczalny nacisk został w ustawie zdefiniowany bardzo szeroko jako każdy rodzaj wykorzystywania przewagi wobec konsumenta prowadzący do znacznego ograniczenia jego zdolności do podjęcia świadomej decyzji. Może tu chodzić m. in. o użycie przymusu psychicznego. Niezależnie jednak od redakcji przepisów w u.p.n.p.r. chodzi tu o wytwarzanie presji na konsumencie – na tyle silnej, aby proces podejmowania decyzji w sposób świadomy został ograniczony w sposób znaczny. Innymi słowy, aby podjęta decyzja co do zawarcia umowy była w istotnym stopniu wynikiem stosowania niedopuszczalnego nacisku i w tym sensie nieracjonalna. Może tu chodzić nie tylko o presje natury fizycznej, ale także nadużywanie elementów emocjonalnych prowadzących do irracjonalnych działań. Jest to wskazanie przykładowe, o czym świadczy użyty zwrot „w szczególności” i dlatego elementem kluczowym będzie tutaj interpretacja pojęcia „przewagi wobec konsumenta”. Należałoby przyjąć, iż przewaga może dotyczyć zarówno płaszczyzny ekonomicznej czy też organizacyjnej, jak i intelektualnej. Nietrudno zauważyć, że większość przedsiębiorców, a w szczególności banki, pozostaje w stałym stosunku przewagi wobec konsumenta. Natomiast kwestią bardziej problematyczną jest to, czy praktyka agresywna powinna odznaczać się pewną uporczywością ze strony przedsiębiorcy, na co wskazywałyby pojęcia stosowania nacisku oraz nękania. Niewątpliwie trwanie przedsiębiorcy przy działaniach agresywnych wypełnia znamiona praktyki agresywnej, lecz wydaje się możliwe, aby za taką uznać także praktykę opierająca się na działaniu jednorazowym, na co wskazują niektóre z podanych w art. 9 u.p.n.p.r. przykładów praktyk agresywnych ( por. Nieuczciwe praktyki rynkowe, materiał szkoleniowy, rozdział VI autorstwa dr. Dariusza Kasprzyckiego, Wyd. Uniwersytet Jagieloński, Instytut Prawa Własności Intelektualnej). Zakwalifikowanie praktyki agresywnej jako takiej powinno odbywać się ad casum przy uwzględnieniu wszystkich jej cech i okoliczności wprowadzenia danego produktu na rynek. Przenosząc powyższe teoretyczne rozważania na grunt przedmiotowej sprawy tj. do oceny drugiego z powołanych w pozwie postanowień zawartego w § XIV pkt 1 wzorca umowy pn. „Umowa o kartę kredytową” pod kątem tego czy stanowi ono klauzulę niedozwoloną, a w szczególności klauzulę stanowiącą przejaw stosowanej przez bank agresywnej praktyki rynkowej w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, które są przez prawo zakazane, Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Sąd Apelacyjny uznał, iż rację ma strona powodowa twierdząc, iż ww. sporny zapis stanowi przejaw agresywnej praktyki rynkowej w rozumieniu art. 8 ust. 1 ww. ustawy. Zawiera on bowiem w sobie, poprzez użycie zwrotu „kredytobiorca Główny rezygnuje z ubezpieczenia mając świadomość wynikających stąd konsekwencji”, niedopuszczalny nacisk psychiczny, który może spowodować ograniczenie swobody wyboru lub zachowania względem produktu oferowanego przez bank tj. możliwości przystąpienia do umowy ubezpieczenia w trakcie zawierania umowy o kartę kredytową. Zapis ten jest celowym zapisem, który ma skłonić konsumenta do wyrażenia zgody na przystąpienie do umowy ubezpieczenia jako zabezpieczenia kredytu ( leży to w interesie banku, który ma na tym dodatkowy zarobek), co jest wywarciem wpływu na decyzję ekonomiczną konsumenta dotyczącą całej transakcji zwarcia umowy o kartę kredytową, gdyż to w ramach tej umowy, konsumenta będą obciążały dodatkowe koszty związane z przystąpieniem do umowy ubezpieczenia. Należy przy tym uznać, iż taki zapis co najmniej potencjalnie może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej ww. produktu, której inaczej by nie podjął. Np. gdyby we wzorcu był zapis, iż konsument może przystąpić do jednej z form ubezpieczenia, ale nie jest to obowiązkowe, możliwe, że większa część konsumentów rezygnowałaby z wyboru ubezpieczenia kredytu. Natomiast sformułowanie zapisu w części: „mając świadomość wynikających stąd konsekwencji” może stworzyć u przeciętnego konsumenta wrażenie, że nie przystąpienie do umowy ubezpieczenia jest bardzo ryzykowne, że będzie się wiązało z poważnym zagrożeniem interesów konsumenta. Powyższe prowadzić zaś może do doniosłego skutku w postaci ograniczenie swobody wyboru przeciętnego konsumenta i tym samym możliwości podjęcia przez niego decyzji, której inaczej by nie podjął, a która będzie miała doniosła konsekwencje ekonomiczne dla konsumenta. W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwana poprzez wykorzystanie niedopuszczalnego nacisku zmierza do pokierowania wolą konsumenta i wpłynięcia na dokonanie wyboru, który rozważa konsument. Niedopuszczalny nacisk jest to każdy rodzaj wykorzystania przewagi nad konsumentem. Użycie przez ustawodawcę w art. 8 ust. 1 u.p.n.p.r. zwrotem "w szczególności" pozwala kwalifikować jako niedopuszczalny nacisk również takie działania, które nie stanowią użycia siły fizycznej lub groźby jej użycia, a prowadzą do ograniczenia zdolności konsumenta do podjęcia świadomej decyzji. W pojęciu niedopuszczalnego nacisku będzie zatem mieścił się każdy rodzaj niedozwolonego wpływu, jeżeli tylko posiada zdolność wymuszenia podjęcia decyzji rynkowej (ograniczenia swobody wyboru przeciętnego konsumenta i tym samym zniekształcenia jego zachowania rynkowego). W przedmiotowej sprawie zdaniem Sądu Apelacyjnego sporny zapis tylko pozornie sprawia wrażenie neutralnej informacji, czy wręcz mającej na celu dobro konsumenta, gdyż w rzeczywistości stanowi on wyraz zastosowanej przez pozwanego techniki marketingowej zakładającej, iż konsument obawiając się zakreślenia kwadratu przy zdaniu „Kredytobiorca Główny rezygnuje z ubezpieczenia mając świadomość wynikających stąd konsekwencji”, oraz przy obszernej i skomplikowanej pozostałej treści kwestionowanego postanowienia, uzna za lepsze rozwiązanie nie zakreślenia żadnego kwadratu, co będzie się wiązało (z korzyścią dla pozwanego) z wyrażeniem zgody na przystąpienie do ubezpieczenia, ale jednocześnie nie będzie wymagało dokonywania analizy przez konsumenta i podejmowania decyzji, który z rodzajów ubezpieczenia wybrać. Trafnie zatem powód uznał, iż niedopuszczalne jest stosowanie przez bank zachęty do nabywania produktu poprzez odwoływanie się do uczuć (obawy przed poniesieniem bliżej nieokreślonych konsekwencji). Taka treść postanowienia nie zachęca wbrew wywodom pozwanego do przemyślenia decyzji o zasadności przystąpienia do ubezpieczenia tylko może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji w tej kwestii, która nie będzie ani swobodna, ani świadoma. Konsument bowiem przy nabyciu usługi może kierować się lękiem lub obawą przed stworzeniem niekorzystnej dla siebie sytuacji w razie nieskorzystania z usługi. Nieistotne jest przy tym, czy w efekcie podjęcia decyzji o przystąpieniu do umowy ubezpieczenia jego sytuacja poprawi się czy też nie, tylko to czy podejmując decyzję w oparciu o takie postanowienie wzorca może on podjąć decyzję, której nie podjąłby gdyby postanowienie to miało inną treść np. ograniczoną przy pierwszym kwadracie do zwrotu „kredytobiorca główny rezygnuje z ubezpieczenia”. Ocena nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej, pod kątem przesłanek określonych w art. 385
w związku z przepisem art. 58 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż sprzeczność postanowienia umownego z powszechnie obowiązującym przepisem prawa umożliwia uznanie go za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu przepisu art.
Ugruntowany jest już w orzecznictwie pogląd, iż postanowienie wzorca umowy, sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie może być uznane za niedozwolone postanowienie umowne ( por. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10, OSNC 2011/9/95, Biul.SN 2011/1/6, LEX nr 7856890,wyrok sądu Apel. w Warszawie z 2011-05-31, I ACa 183/10, LEX nr 1164706). Wynika to z tego, iż art. 385
w związku z przepisem art. 58 § 1 k.c. był nietrafny. Niezależnie jednak od tego, nawet gdyby przyjąć odmienny pogląd tj. pogląd o bezwzględnym charakterze normy art. 371 k.c. i tak ewentualna trafność zarzutu naruszenia art.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. nie mogłaby mieć znaczenia dla rozpoznania sprawy. Przepis art. 371 k.c. wprowadza zasadę nieszkodzenia współdłużnikom przez dłużnika solidarnego. Zgodnie z nią zachowanie żadnego z dłużników solidarnych nie może pogarszać sytuacji prawnej pozostałych dłużników, a jeżeli zostało podjęte, wywiera wpływ wyłącznie na sytuację prawną danego dłużnika solidarnego. Jako przykład zachowań, do których odnosi się komentowany przepis, można wskazać: zawarcie umowy na warunkach uciążliwszych od dotychczasowych, opóźnienie w spełnieniu świadczenia, zrzeczenie się korzystania z zarzutu przedawnienia, nie podniesienie zarzutu przedawnienia. Konsekwencją stosowania art. 371 k.c. jest ograniczona skuteczność zachowań wskazanych w nim. Wpływają one tylko na położenie dłużnika, którego dotyczą. Rozwiązanie to oznacza m. in., że w razie niemożliwości świadczenia, za którą ponosi odpowiedzialność tylko jeden ze współdłużników, tylko on zobowiązany jest do naprawienia szkody (art. 471 k.c. ), natomiast pozostali dłużnicy są zwolnieni z odpowiedzialności (art. 475 k.c. ). Tym samym w świetle art. 371 k.c. zasadne jest twierdzenie, że pozycja dłużników solidarnych jest niezależna względem siebie. Wszelkie zmiany zachodzące między jednym z dłużników solidarnych a wierzycielem, które są korzystne dla dłużnika, nie odnoszą skutku wobec pozostałych dłużników, chyba że stanowią zaspokojenie wierzyciela. Stąd trafny był zarzut naruszenia art. 371 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten ma zastosowanie również do działań i zaniechań podejmowanych przez wierzyciela wobec dłużników solidarnych, a w konsekwencji jego niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że Postanowienie 1 jest sprzeczne z przepisem art. 371 k.c. Przepis ten został zastosowany nieprawidłowo, gdyż dotyczy on skutków i zaniechania jednego ze współdłużników solidarnych w stosunku do pozostałych wspólników, gdy tymczasem zaskarżone postanowienie wzorca rzeczywiście nie ingeruje wprost we wzajemne relacje współdłużników solidarnych względem siebie. Nie może być ono zatem oceniane pod kątem ewentualnej niezgodności z przepisem art. 371 k.c.. Nie mniej należy stwierdzić, iż postanowienie nr 1 może stworzyć bardzo niekorzystną sytuację dla kredytobiorcy, na skutek jego niewiedzy o tym, że bank złożył jakieś oświadczenie lub dostarczył dokument, które to zachowanie banku wymagałoby podjęcia jakiegoś działania lub przeciwstawienia się temu działaniu, gdyż jest ono niekorzystne dla tego współdłużnika. Może to doprowadzić do procesu, w którym ten dłużnik, który nie otrzymał zawiadomienia, musiałby udowadniać, że dane działanie lub zaniechanie było działaniem lub zaniechaniem tylko jednego dłużnika, które nie wywarło wpływu na jego sytuację z uwagi na treść art. 371 k.c. Ponadto przyjmując, iż przepis ten nie jest przepisem bezwzględnie obowiązującym bank mógłby podnosić, iż wyrażenie zgody na sporne postanowienie umowne było domniemaną zgodą na wyłącznie zasady wynikającej z art. 371 k. c. Więc w tym sensie można było powołać treść art. 371 k.c. w argumentacji świadczącej o abuzywności powyższego postanowienia Nietrafny był zarzut naruszenia przepisu art.
poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż do uznania, że postanowienie wzorca umowy stanowi niedozwolone postanowienie umowne wystarczające jest, aby postanowienie to naruszało interesy konsumenta, niezależnie od stopnia tego naruszenia. Sąd Okręgowy w ogóle nie poczynił tego rodzaju rozważań. Wręcz stwierdził odmiennie, uznał, że oba zakwestionowane wzorce rażąco naruszają interesy konsumenta ( co do postanowienia 1 z art. 17 ust. 1 pkt d stwierdził na stronie 8 uzasadnienia, iż świadczy on o rażącym naruszeniu interesu konsumenta. Jeśli zaś chodzi o postanowienia zawarte w § XVI ust. 3 wzorca „umowy o kartę kredytową” to uznanie tego postanowienia za niedozwolone z powołaniem art.
jest wystarczające do przyjęcia, iż Sąd Okręgowy przyjął, że także i to postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta. Nietrafny był zarzut naruszenia przepisu art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.